Jedna ze światowych wokalistek tworzy tylko na haju. Gwiazda przyznała, że palenie trawki pomaga jej znosić codzienne trudy sławy oraz pisać nowe piosenki. Przeczytać obszerne oświadczenie napisane przez…? Jak myślicie kto zmaga się z tym problemem?

20131128-181855.jpg
Tak, jestem uzależniona od marihuany. Pomaga mi walczyć z lękiem i stresem. To taka forma samoleczenia. Był czas, kiedy paliłam po 15-20 jointów dziennie, bez tytoniu. Żyłam wtedy w zupełnie innym, psychodelicznym świecie, cały czas byłam otępiała, bo tego chciałam. Miało to sporo wspólnego z bólem w biodrze. Nie wiedziałam, skąd się wziął, a dokuczał mi bardzo, poza tym miałam wtedy depresję, która też nie wiem skąd się wzięła. Prawda jest taka, że byłam już uzależniona od wielu różnych substancji, szczególnie przez ostatnie siedem lat. Trudno jest być sławną. Z jednej strony ma się cudownych fanów, ale trudno jest oddawać siebie światu, kiedy nie jest się do końca szczęśliwym, i udawać, że wszystko jest w porządku. Ja też jestem człowiekiem, zdarza mi się załamać, a ludzie z jakiegoś powodu myślą, że jestem superkobietą, która nigdy się nie poddaje. Chciałabym dojść do momentu, w którym nie będę musiała już palić marihuany, aby coś stworzyć, aby czuć się pewnie. Niestety, teraz tego potrzebuję, to taki błąd w moim życiu, który mi się przydarzył. Czy umiem być dobra bez trawki? Wiem, że umiem, ale muszę to sobie udowodnić.

Lady Gaga postanowiła przyznać się przed wszystkimi, że też popełnia błędy. Fani powinni to potraktować jako lekcje od swojej idolki i nie wpadać w ten uporczywy nałóg. Wielokrotnie piosenkarką była podejrzewana, że jest pod wpływem narkotyków. Przedstawiliśmy Wam dwa zdjęcia, które obrazują sytuacje kiedy wokalistka faktycznie przechodzi do swojego świata.

20131128-181942.jpg


Nie ma więcej wpisów