Kontrowersyjna restauratorka przedstawiła swoją receptę na sukces restauracji. I wyjaśniła, dlaczego czasami musi postępować wobec restauratorów w ostry sposób.

Celebrytka w rozmowie z Julią Deją, autorką bloga “Show-biznes od kuchni”, powiedziała:

“(…) Restauracja to znakomity pomysł na życie dla kogoś z dużymi zasobami materialnymi, wyobraźnią, dobrym kontaktem z ludźmi, apetytem na życie i jedzenie. Najlepiej, żeby taki człowiek miał już praktykę w jakichś restauracjach – obojętnie czy jako zmywający, kucharz czy kelner – ważne, żeby wcześniej miał już styczność z tym światem. Z pewnym żalem przyznam, że najwięcej daje doświadczenie zdobyte za granicą, gdzie ludzie doskonale rozumieją wojskowy rygor panujący w kuchni. Ten rygor jest zrozumiały i uprawniony, bo każdy błąd może kosztować wszystkich bardzo wiele. Gdy popracuje się w Hiszpanii, Francji, Irlandii czy Anglii nabiera się szacunku do swojej pracy, to tam nie ma przeproś, a praca w kuchni przypomina służbę w niemieckiej armii.”

Cały wywiad można przeczytać tutaj.


Nie ma więcej wpisów