Polskie gwiazdy pokochały SPLASH’a czyli oblewanie się wodą przed kamerą. Jedni klasycznie korzystają z wiadra, inni wskakują do basenu, a jeszcze inni wbiegają pod publiczne prysznice, a gdy są już cali mokrzy nominują kolejne sławne osoby do zabawy, które mają 48 godzin na zmoczenie się publicznie, bo inaczej stawiają kolację tym, którzy rzucili im wyzwanie.

Brzmi fajnie, a wygląda jeszcze lepiej! W zabawie wzięła udział cała plejada gwiazd, m.in. Marina Łuczenko, Jolanta Pieńkowska, Agnieszka Włodarczyk, Aneta Zając, Dawid Woliński, Maryla Rodowicz, Maffashion, Joanna Klimas, Artur Boruc , Joanna Krupa i Julia Kamińska, która nominowała prezydenta Bronisława Komorowskiego i Jurka Owsiaka!

Niestety za granicą Splash już się znudził. Jednak zawsze po jednej modzie przychodzi następna. Co teraz wymyślili nasi zachodni sąsiedzi? Fire challange!

Ogień w tytule już powinien zapalać w naszej głowie żółte światło. Na czym polega kolejna zabawa? To banalnie proste: wystarczy polać się substancją łatwopalną i podpalić. Czy ktoś normalny to zrobi?

Mamy nadzieję, że ta moda nigdy nie dotrze do naszego kraju i nikt nie będzie się podpalał, nawet jeśli dostanie nominacje!

 

 


Nie ma więcej wpisów