Kiedy dowiedzieliśmy się, że Marta Wierzbicka będzie tańczyć w show ,,Taniec z Gwiazdami” spodziewaliśmy się, że dojdzie naprawdę daleko. To atrakcyjna, młoda kobieta ze sporą ilością fanów na Facebooku.

Choć od wielu lat gra w serialu ,,Na wspólnej” to stała się rozpoznawalna, dopiero gdy na wizji skrytykowała swój biust. Dzięki temu dostała zaproszenie do programu Kuby Wojewódzkiego, a potem udało jej się podpisać kontrakt reklamowy, pozować z Playboyu i zaistnieć w teatrze.

Niestety los chciał, że taniec w jej wykonaniu nie zachwycił jurorów, a zbyt mała ilość głosów od zwolenników nie uratowała jej pozycji i musiała pożegnać się z programem jako pierwsza.

Długo nie było żadnego komentarza ze strony aktorki, która przestała nawet umieszczać posty na swoich portalach społecznościowych. Dopiero wczoraj na jej Instagramie pojawiło się nowe zdjęcie, które podpisała tylko jednym hasztagiem #chill. Widzimy na nim Wierzbicką na rowerze i z psem na polnej drodze. Czyżby musiała odpocząć z dala od miasta by otrząsnąć się ze swojej porażki?


Nie ma więcej wpisów