Wobec tej śmierci nie można przejść obojętnie. Wiele osób wciąż nie może uwierzyć, że już nigdy nie usłyszy śmiechu Ani Przybylskiej, że nie spojrzy jej w oczy, nie uściśnie dłoni…

Odeszła mając zaledwie 36 lat. Mogła cieszyć sie życiem, ale Bóg chciał inaczej… Ania osierociła trójkę wspaniałych dzieci. Poczucie niezrozumienia i bezsensowności tej śmierci jest ogromne.

Ta śmierć wstrząsnęła ludźmi w całej Polsce. Znajomi i przyjaciele wyrażali swój ból, wspominając ją na swoich facebookowych profilach. Małgorzata Kożuchowska napisała:

“Śmierci w tak młodym wieku nie sposób sobie wytłumaczyć…
Aniu…byłaś Iskrą, Słońcem…
Zawsze pogodna naturalna spontaniczna…
Piękna.
Taka pozostaniesz w moim sercu i pamięci…”


“Miała w sobie światło… Wyrazy głębokiego żalu dla bliskich Ani” – tak zapamiętała Przybylską Natalia Kukulska.


“Aniu…

Uciekasz nam z wiatrem,
ślad liści zostawiając tylko,
cień lat już minionych
i skarb nieoceniony
życie.
Dopełniona chwila rozstań,
zapisanych spojrzeń, uśmiechów,
marzeń niespełnionych,
uśpiły powieki snem głębokim,
odeszłaś z ciszą zegara” – taki wpis pojawił się na profilu Ewy Szabatin


“Aniu, serca nam stanęły. Głębokie kondolencje od naszej Fundacji dla Rodziny i całego środowiska” – Krystyna Janda


Naszą uwagę przykuły równiez wspomnienia Piotra Zelta:

“Nie jestem zwolennikiem wypisywania kondolencji i zwierzania się na facebook`u, ale tym razem czuję, że muszę, bo od wczoraj nie mogę znaleźć sobie miejsca… Anna Przybylska… przez jakiś czas mieszkała w sąsiadującej z moim rodzinnym domem willi, kiedy jej facet grał w łódzkim Widzewie. Spotykaliśmy się wtedy przypadkowo, najczęściej na spacerach z dziećmi, ja z Nadią, ona ze swoją trójką… wesoła “power mama”. Krzyczała do mnie: cześć Zeluuuu! Lubiłem te spotkania i rozmowy – wesołe, niebanalne, pełne inteligentnych zaczepek i prowokacji słownych. Nie rozmawiała o byle czym, ale zawsze na temat, który mnie i ją interesował… Miała niewiarygodny dar obdarowywania pozytywną energią, po spotkaniu z Nią, przez długi czas utrzymywał się na mojej twarzy uśmiech… Urodzona aktorka, piękna i urokliwa…niezapomniana! Warto pięknie żyć, bo nie znamy dnia ani godziny… Żegnaj Aniu!”

anna-przybylska-06 anna-przybylska-03


Nie ma więcej wpisów