Kulisy programu!

Dziś tvn wyemitował ostatni w tej serii odcinek programu ,,Kobieta na krańcu świata”. Widzowie podczas tego odcinka mogli przyglądać się kulisom powstawania sezonu. Okazuje się, że praca na krańcu świata nie zawsze jest łatwa, a momentami nawet bardzo ciężka. Martyna Wojciechowska opowiedziała o przeróżnych przygodach i umiejętnościach jakie na wyjazdach są niezbędne.

To są rzeczy wpisane w cenę biletu. Są pewne  rzeczy, które są naturalne i oczywiste. Np. to, że trzeba nauczyć się spać we wszystkich możliwych pozycjach. Jeśli chodzi o dolegliwości to faktycznie jest tak, że chorujemy. Jemy z reguły z naszymi bahaterami, ponieważ zasada jest taka, że najlepsze odcinki są wtedy gdy my mieszkamy na miejscu, kiedy jemy z nimi, kiedy śpimy w tym samym domu, kiedy spędzamy czas w taki sposób jak osoby o których robimy program. To ma swoje minusy. Z regułu te zatrucia pokarmowe, zapalenia gradła oraz wszystkie lokalne choroby są naturalne. – opowiedziała na wizji

Magda Mołek zapytała Martynę o miłość! Czy podróżniczka zakochała się podczas nagrywania któregoś z odcinków programu ,,Kobieta na krańcu świata”?

Zakochuje się za każdym razem! Tak na prawdę zakochuję się w kobietach, w bohaterkach do których jadę, żeby się z nimi spotkać. Powiem szczerze, że czasami przyjeżdżam na plan i mam uczucie, że ,,tego się nie da zrobić”, nie da się skruszyć tego muru, który jest między nami.

Prowadzący DDTVN: Magda Mołek i Marcin Meller zaapelowali do widzów o wspieraniu Martyny w dalszych działaniach i chęcią powstania kolejnych serii!

A Wy? Lubicie Martynę?

[wzslider autoplay=”true” height=”600″]


Nie ma więcej wpisów