Dziś do sprzedaży trafiło nowe wydanie “Grazii”. W październikowym numerze, redakcja pochyliła się nad Mają Ostaszewską i to właśnie ona znalazła się na okładce.

Polecamy: Maja Ostaszewska, Agata Passent i Kayah razem na nowej okładce „Twojego Stylu”

To gorący okres w karierze Mai. Można podziwiać ją w “Upadłych Aniołach” na deskach stołecznego Och – Teatru, w Teatrze Nowym Krzysztofa Warlikowskiego (min. “Francuzi”), a już wkrótce widzowie zobaczą ją na wielkim ekranie w filmie Filipa Bajona “Pani Dulskie”. Premiera “Francuzów” w reżyserii Warlikowskiego odbyła się 21 sierpnia na interdyscyplinarnym festiwalu Ruhrtriennale. Sztuka została przyjęta z ogromnym uznaniem. O aktorach teatru Warlikowskiego krążą różne pogłoski, ale jedno jest pewne – są to aktorzy wybitni.

Jestem świeżo po dwóch tygodniach pobytu z moim zespołem w Niemczech i sektą to my na pewno nie jesteśmy. Mam poczucie, że jesteśmy wyjątkowo samodzielnie myślącą grupą. Większość z nas poza pracą z Krzysztofem Warlikowskim robi jeszcze inne rzeczy (…) Tworzymy coś w rodzaju wspólnoty twórczej. Bardzo się lubimy, dużo razem wyjeżdżamy, spędzamy razem czas. Cenię tych ludzi, to ciekawe osobowości. Potrafimy się twórczo kłócić, jednocześnie to idealni kompani do nieprzespanych, przetańczonych nocy. Lubię dynamikę tej grupy. A Krzysztof Warlikowski jest wyjątkowym, wielkim artystą. Fascynuje mnie jego wizja i genialna intuicja – czytamy w “Grazii”

W rozmowie z Ostaszewską oprócz wątków zawodowych nie zabrakło tego, co dla aktorki jest w życiu najważniejsze, mianowicie – tematu rodziny. Maja i jej partner Michał Englert są rodzicami dwójki dzieci: Janiny i Franciszka i to one (jak sama przyznaje) nadają sens ich życiu.

MAJA OSTASZEWSKA

Zdj – Screen z facebooka


Nie ma więcej wpisów