Jutro do sprzedaży nowy numer magazynu “PANI”. Tym razem na okładce październikowego wydania znalazła się Monika Olejnik, która słynie przede wszystkim z ogromnej wiedzy i ciętego języka. Bardzo często odbierana jest jako niesympatyczna i wyrachowana, a jak sama przyznaje to tylko złudne wyobrażenie o niej. Jak jest naprawdę? O tym w nowej “PANI”.

Warto dodać, że za okładkę i sesję zdjęciową odpowiedzialny jest Piotr Porebsky, który zrobił również pamiętną okładkę “Vivy” z września 2014 roku. Wtedy pokazał Olejnik jako mocną kobietę, która obraca się w męskim świecie, a tym razem jej niezwykle kobiecą, subtelną odsłonę.

Jak się Wam podoba? Nam bardzo, szczególnie dlatego, że dziennikarka przypomina siebie!

olejnik

 

 

Zdj – Screen z facebooka


Nie ma więcej wpisów