Formuła S – nowy sposób na zgrabną sylwetkę. To, że aktywność fizyczna jest nam potrzeba, aby utrzymać ogólny dobry stan organizmu, wiadomo. To też doskonały sposób na wspaniałe samopoczucie i zadowolenie. O dobroczynnym działaniu fitnessu, ćwiczeń i ruchu w ogóle rozmawiamy z Pauliną Sokół, właścicielką SalsaFit, szkoły tańca i fitness.

Skąd pomysł na stworzenie szkoły tańca i fitness SalsaFit?

Od dziecka interesowałam się sportem, jako nastolatka marzyłam, żeby być instruktorem aerobiku, dlatego już w szkole średniej rozpoczęłam przygodę z fitnessem i liczne szkolenia. Po kursach i pracy w klubach fitness w Polsce i zagranicą, zaobserwowałam w naszym kraju pewne zjawisko: na siłowni i na zajęciach aerobiku pojawiały się w większości młode, wysportowane osoby, których obecność sprawiała, że mniej wysportowane osoby czuły dyskomfort lub w ogóle nie przychodziły do klubu. Dlatego SalsaFit została założona właśnie z myślą o tych kobietach, które chcą się czuć komfortowo na zajęciach wśród kobiet podobnych do siebie, które faktycznie przyszły poćwiczyć. Uwielbiałam fitness i salsę (zagranicą pracowałam jako instruktor salsy solo). Stworzony przeze mnie autorski program SalsaFit, czyli nauka salsy liniowej solo dla kobiet ubranej w formę fitnessowa, był strzałem w dziesiątkę i spowodował dynamiczny rozwój firmy, co zmotywowało mnie do dalszego działania.

Perełką w Waszej ofercie są autorskie zajęcia, np. SalsaFit czy Formuły S Fitness. Kto jest ich autorem i do kogo kierujecie swoją ofertę?

Jestem autorką obydwu programów: SalsaFit i Formuła S Fitness. SalsaFit powstała w 2009 r., Formuła S to nowość, która dopiero wkracza na Polski rynek. Jestem instruktorem fitness, trenerem personalnym i instruktorem salsa solo. SalsaFit to nauka salsy liniowej solo dla pań, jednak nie jest to zwykła lekcja tańca. Jest to salsa ubrana w fitness. Tempo zajęć jest naprzemiennie szybko-wolne, tak, żeby było odpowiednie do spalania tkanki tłuszczowej. Na każdych zajęciach uczymy się kroków salsy, które później można wykorzystać w prawdziwym tańcu. Oczywiście tak jak każdy trening fitness zaczynamy z energetyczną rozgrzewką i kończymy rozciąganiem. Program ten jest całkowicie bezpieczny i dla każdego, gdyż nie ma podskoków, nie używamy ciężarków itp. Zajęcia te są dedykowane kobietom, które chcą nauczyć się tańczyć, wysmuklić talię i nogi oraz świetnie się bawić. Na te zajęcia często przychodzą mamy z córkami, panie około 60. roku życia, a nawet kobiety w ciąży.

Formuła S Fitness to natomiast trening fitnessowy, zdecydowanie intensywniejszy niż SalsaFit, aczkolwiek zapraszamy również panie nie tylko te młode i wysportowane, ale też te dojrzalsze, które chcą poprawić kondycję. Trening ten upodobały sobie kobiety, które nie lubią zajęć choreograficznych. Tutaj nie ma układów do zapamiętania. Ćwiczenia są proste i instruktor zawsze pokazuje dwie opcje ćwiczenia – łatwiejsze dla początkujących, ale również dla tych pań, które nie mogą sobie pozwolić na wykonanie danego ćwiczenia ze względów zdrowotnych, np. podskoki, oraz trudniejsze dla zaawansowanych.

Co zyskują kobiety, które zapiszą się na Wasze zajęcia, szczególnie na Formułę S Fitness, której jesteście pionierami?

Oczywiście poprawę sylwetki, wysmuklenie ciała i odstresowanie się po pracy. Podczas Formuły S spalamy tkankę tłuszczową, rzeźbimy mięśnie, rozciągamy ciało. W walce o szczupłą sylwetkę ważne jest, żeby nie tylko spalać kalorie (ćwiczenia cardio), ale również wzmacniać mięśnie (dzięki czemu sylwetka nabierze ładnych kształtów i ciało będzie jędrne) i rozciągać je. Formuła S ma te wszystkie elementy w jednym treningu.

Czy to prawda, że moda na zumbę przemija? Że kobiety szukają alternatywy, czegoś nowego?

Tak, moda na zumbę przemija i jest to bardzo zauważalne. Jeszcze 2 lata temu instruktorzy zumby mogli przebierać w ofertach pracy, a wszystkie grupy były pełne. W tej chwili kluby fitness zmniejszają liczbę godzin zumby w grafiku i zastępują je innymi zajęciami. W naszej szkole tańca i fitness SalsaFit zajęcia te zastępuje Formuła S Fitness, podczas której nie trzeba zapamiętywać skomplikowanych układów tanecznych.

Dlaczego warto się ruszać? 

Sport to zdrowie. Aktywność fizyczna jest potrzeba, aby utrzymać ogólny dobry stan organizmu. Podczas ćwiczeń podnosi się poziom endorfin, dlatego po ćwiczeniach czujemy zadowolenie. Jest to świetny sposób, żeby odstresować się po pracy i zapomnieć o wszystkich problemach. Zdobywasz większą pewność siebie, co pomaga w codziennym życiu. Poprawia się jakość codziennego życia, masz lepszą kondycję, więc możesz dłużej pracować fizycznie bez zmęczenia, zmniejsza się ryzyko chorób serca, nadciśnienia, udaru mózgu, cukrzycy typu 2. Poprawia się metabolizm.

Jak zmotywować się do regularnych ćwiczeń?

Ważne jest, aby wybrać aktywność ruchową, która będzie sprawiała przyjemność. Ciężko jest np. regularnie biegać, jeśli tego nie lubimy. Polecam spróbować różnych zajęć fitness, różnych dyscyplin sportowych i wybrać tę, do której nie będziemy musieli się zmuszać, tylko z niecierpliwością będziemy czekać na kolejny trening. Postaraj się namówić koleżankę na wspólne treningi, razem jest zdecydowanie łatwiej się zmotywować.

Podobno w Waszej szkole panuje przekonanie, że najlepszym aktywatorem do działań jest rywalizacja?

Rywalizacja jest świetnym aktywatorem do działania, ale tylko ta zdrowa, motywująca rywalizacja. Podczas pierwszych zajęć zawsze mówimy paniom, że nieważne czy lepiej ćwiczymy, tańczymy niż koleżanka obok. Chcemy, żeby na naszych zajęciach wszystkie panie czuły się komfortowo. W grupie 20-osobowej są panie zarówno szczupłe i wysportowane, jak i te, które chcą schudnąć 20 kilogramów. I to jest wspaniałe, że atmosfera na zajęciach jest rewelacyjna. Panie razem ćwiczą i nie rywalizują ze sobą, nie oceniają. Ale pozytywna rywalizacja nakręca do działania. Właśnie dlatego już od ponad 6 lat organizujemy konkursy odchudzające po to, aby zmotywować nasze uczestniczki. Konkurs trwa 10 tygodni, ważymy panie na początku i na koniec cyklu zajęć. Ta, która schudnie najwięcej, wygrywa 1500 zł. Oprócz nagrody głównej można wygrać karnety na nasze zajęcia. Panie chętnie biorą udział w konkursie i duuużo chudną. Poprzednią edycję wygrała pani z Gdańska, która zgubiła 14,1 kg. Aktualny konkurs trwa, ale już widzimy lidera – jedna z pań schudła 17 kg. Wszystkie uczestniczki zajęć zgodnie przyznają, że nagroda jest supermotywacją, ale najlepszą nagrodą są stracone kilogramy.

Plany na najbliższe miesiące? 

Szkolenie nowych instruktorów Formuła S Fitness, bowiem obecnie jest większe zapotrzebowanie na zajęcia niż jesteśmy w stanie zorganizować.

Rozmawiała: Ilona Adamska

Formuła S to unikalne połączenie 3 poziomów intensywności i 3 rodzajów treningu w jednym:

TABATA, ĆWICZENIA WZMACNIAJĄCE i STRETCHING z elementami JOGI i BALETU.

Formuła S to trening interwałowy, gdzie każda część trwa 4 minuty. Elementy treningu zostały ułożone w taki sposób, żeby ciało ciągle pracowało, ale zarazem odpoczywało.

I część – podkręcisz spalanie tkanki tłuszczowej i porządnie się spocisz.

II część – wzmocnisz i wyrzeźbisz mięśnie, w tej części możesz poczuć, jak pracują: nogi, pośladki czy brzuch, będzie to zarazem odpoczynek po część kardio.

III część – rozciągniesz mięśnie, nauczysz się gracji, ujędrnisz ciało i przygotujesz się do kolejnej tury wysiłku fizycznego.

Tę serię powtarzamy kilka razy w zależności od zaawansowania osób ćwiczących. Trening kończymy porządną serią ćwiczeń na płaski brzuch i rozciąganiem.

_FIK1518 _FIK1368

materiały prasowe


Nie ma więcej wpisów