Sebastiana Misiuka możemy oglądać w “Dobry Wieczór Warszawo”, czyli wieczornym paśmie Telewizji Warszawa. Dziennikarz opowiada nam, że na wizję dostał się z castingu, a to oznacza, że da się znaleźć pracę w mediach bez tzw. pleców.

Dla prezentera Telewizji Warszawa pieniądze nie są najważniejsze! O finansach na rynku medialnym mówi się nie najlepiej, ale nasz rozmówca ma dość lajtowe podejście do pieniędzy. Twierdzi, że najważniejsza w życiu jest pasja i własna satysfakcja z tego, co się robi! Tylko, czy z pasji da się dziś wyżyć?

Sebastian nie ma sprecyzowanych zainteresowań i nie chce ukierunkowywać się na daną dziedzinę dziennikarstwa. Pod względem zawodowym, obchodzi go wszystko, co dzieje się na świecie.

Mówi się, że dziennikarz zwykle nie dożywa emerytury. – Coś w tym jest, bo trzeba bywać na bankietach, pić alkohol, palić papierosy… – wyznaje w rozmowie z naszym portalem Misiuk.

Więcej w wywiadzie naszej reporterki.

Polecamy też: Daniel Wrocławek stworzył telewizję dla prawdziwych Warszawiaków!


Nie ma więcej wpisów