m0tsQw1eM28

W Czechach i Słowacji film “Wszystko albo nic” cieszy się większą popularnością, niż obsypany niedawno nagrodami “La la land”. W międzynarodowej produkcji zagrał m.in. Michał Żebrowski, a wszystko za sprawą żony Aleksandry.

Film to czesko-polsko-słowacka produkcja, której scenariusz powstał na podstawie bestsellera “Vsetko alebo nicEvy Urbaníkovej. Autorka książki chciała, aby w filmie wystąpili polscy aktorzy, ponieważ jak powiedziała – w słowackim i czeskim kinie widzi się ciągle te same twarze. Polskiej obsady szukała za pomocą przeglądarki Google i zdradziła nam, że Michał Żebrowski “wyskoczył” jako pierwszy. Autorka była zdecydowana na niego, więc wysłała scenariusz. Jednak, nie trafił on do Michała, lecz do jego żony Oli, która go przeczytała. Na szczęście spodobał się jej i przekazała go mężowi.

Pomyślałam, że to dobra rola dla Michała. Bardzo spodobał mi się ten scenariusz, ponieważ był zabawny i wzruszająca.

Zobacz“Wszystko albo Nic” – zobacz kto przyszedł na premierę filmu Marty Ferencovej

W filmie “Wszystko albo nic” Michał Żebrowski gra “słodkiego łajdaka”. Aktor wspomina, że poświęcił się dla okropnych scen miłosnych, które podobno w polskiej wersji zostały wycięte. A o filmie mówi –

Fajnie, że w tej części europy podchodzi się do takiego kina komercyjnego. Film wzorowany trochę na “Bridget Jones” – dla kobiet, o poszukiwaniu miłości. Film jest dowcipny, bezpruderyjny. Fajnie, że są takie filmy.

Zapytaliśmy Aleksandrę Żebrowską, czy jest zazdrosna o męża w scenach miłosnych o których wspominał aktor. Odpowiedź znajdziecie w wywiadzie video. Reżyserem “Wszystko albo nic” jest Marta Ferencova. Film w polskich kinach już od 17 marca.

Polecamy równieżAnia Dąbrowska świętuje kolejny sukces! Jaki?

Bądź na bieżąco z show-biznesem i muzyką. Polub nas na Facebooku!


Nie ma więcej wpisów