Ufc1LOkuc_w

Konflikt na linii Dorota Rabczewska-Emil Haidar trwa od kilku miesięcy. Ostatnio na łamach “Gazety Finansowej” mogliśmy przeczytać o rzekomych gangsterach wynajętych przez artystkę i próbie wyłudzenia dużej sumy pieniędzy. 

Dziennikarze gazety twierdzą, że Doda wraz z producentem filmowym Emilem Stępniem chcieli wymusić od biznesmena ponad milion złotych. Artystka dementuje, jakoby te doniesienia miały być prawdziwe. Najprawdopodobniej niektórym dziennikarzom zależy na oczernieniu piosenkarki. Dlaczego? Tego nie wiemy. Ale mamy komentarz Doroty w tej sprawie.

Polecamy – Takie wejście mogła mieć tylko ona – DODA!

Wolę chyba przeczytać Harry’ego Pottera, podobne science fiction, ale więcej przyjemności. Wątpię, żeby ktokolwiek o zdrowych zmysłach w to uwierzył. To jest taka bzdura, że nie chcę poświęcać na nią ani sekundy.

Oświadczenie w tej sprawie opublikowało również Queen Records & Ent One Investments – “Oświadczamy, że zarówno Pan Emil Stępień, jak i Pani Dorota „Doda” Rabczewska oficjalnie informują, że jest to pomówienie. Sytuacja opisana w artykule, jakoby mieli wyżej wymienieni wynająć „gangsterów”, którzy mieli wymusić od Pana Emila Haidara milion złotych, jest kategorycznym kłamstwem (…)”.

Zobacz również – Spotkanie z aktorami Daleko od noszy reanimacja

Bądź na bieżąco z show-biznesem i muzyką. Polub nas na Facebooku!


Nie ma więcej wpisów