W Polsce zrobiło się o nich głośno w 2010 roku, lecz szacuje się że na polskim rynku znane są od 2008 roku. Medialna nazwa to tzw. dopalacze, ale czy wydaje się ona słuszna w świetle skutków ich zażywania? 

Definicja prawna to środki zastępcze, znane są również, chociaż w mniejszym stopniu jako designer drugs, czy legalne narkotyki.
    Zadajmy sobie pytanie czym tak naprawdę jest dopalacz? Jedna z definicji, jaką można odszukać to po prostu urządzenie, które występuje w samolotach bojowych mające na celu zwiększenie wydajności spalania paliwa. Natomiast dopalacz sadzy to substancja, która w określonych warunkach powoduje redukcję m.in. wydzielanego monotlenku węgla. Jednak w kontekście stanu umysłu i ducha to  produkt, który zawiera substancję psychoaktywną, wykazującą działanie narkotyczne, lecz jej posiadanie nie jest regulowane przepisami prawa.

Polecamy – 3 skuteczne sposoby na walkę z pokusą obżarstwa

    Z praktycznego punktu widzenia sama nazwa zachęca do ich zażywania: spid, mef, dodatek do kruszywa, imitacja sztucznego mchu , czy chociażby chujnia. Nazwy dopalaczy często są odzwierciedleniem potocznych nazw przypisywanych narkotykom tj. mef- mefedron, spid- amfetamina i mimo wielu lat na polskim rynku nazwy te wciąż funkcjonują, lecz zmieniają się składniki tych produktów.  Zawartość zapakowana jest zazwyczaj w przezroczyste opakowania z zapięciem strunowym,  w jedno- lub dwukolorowe opakowania z napisem „Produkt nie do spożycia”.
Przybierają postać, kolorowych proszków ( od białego do pomarańczowego) w zależności od stopnia czystości. Mogą występować również jako susz roślinny lub w formie tzw. gotowych jointów do wypalenia, maczanek, blotter’ów pod język, fake hash lub plasteliny.
Liczba dopalaczy, a ściślej substancji psychoaktywnych może być tak duża jak bujną wyobraźnię mamy. Produkowane są w tzw. przydomowych laboratoriach, bez żadnych badań fizykochemicznych przed wypuszczeniem w obieg, a w związku z tym na opakowaniu nie ma deklaracji „producenta” odnośnie składu.

Polecamy – Dorota Szelągowska dostała nowy program. Poznajcie szczegóły!
Fenomen niebezpieczeństwa polega na niewiedzy. Dopalacze nie działają w sposób jednoznaczny, czy ukierunkowany. W zależności od organizmu i sposobu ich przygotowania mogą powodować drgawki, wymioty, przyspieszenie lub zwolnienie akcji serca, nudności, uśmiech lub płacz, a niejednokrotnie pośrednio, ale doprowadzały do śmierci.
W większości przypadków dopalacze stanowią tzw. mix’ty, czyli w swoim składzie zawierają, więcej niż jedną substancję psychoaktywną. Wyobraź sobie 3 różnie substancje, które w tym samym czasie powodują przyspieszenie akcji serca, tak! organizm zagotuje się od środka.
    Nie wiesz jak działa, nie wiesz Ty, lekarz, czy toksykolog. Dopalacze stanowią grupę produktów, które w zależności od miejsca ich dystrybucji różnią się składem chemicznym i to w obrębie jednego produktu. Praktycznie żaden dopalacz nie został przebadany pod kątem toksykologicznym, jedynie przypuszczenia jak złagodzić działanie, lecz nie można liczyć że lekarz poda tzw. odtrutkę, bo po prostu coś takiego nie istnieje lub nie wiadomo co tak naprawdę zażyliśmy.

Nie możemy tego leczyć
Nie jest znany skład
Są produkowane ciągle nowe
Nie wiemy o nich nic

Zobacz również – Żenujące historie z życia Margaret?! Zobaczcie wywiad z artystką i jej przyjaciółką!

Tekst Eksperta w dziedzinie –  Bartosz Da.

Bądź na bieżąco – Polub Nas na Facebooku.


Nie ma więcej wpisów