T-3CEWTnh94

Michał Witkowski słynie z kontrowersyjnych stylizacji i ustawek na ściankach. Mało kto wie, że to przede wszystkim pisarz. Jednak ostatnio nie opowiedział nam o książce, a o zabiegach dermatologicznych i chirurgicznych.

Gwiazdy coraz częściej publikują zdjęcia z gabinetów medycyny estetycznej. Na swoim profilu na Instagramie pewien czas temu Michał Witkowski opublikował zdjęcie z zaczerwienioną i opuchniętą twarzą. Dlaczego? 

Polecamy – Piotr Gąsowski był na planie filmu porno i grał z Robinem Williamsem?

Jestem po 5, albo 6 zabiegach. To nie były zabiegi chirurgiczne, lecz dermatologiczne. Ludzie często nie wiedzą jak to wygląda i boją się. Mylą chirurgię plastyczną z dermatologią estetyczną. Jej nie można się bać, bo wszystko jest odwracalne. Wszystko co sobie wstrzykniesz się wchłania i po pół roku tego niestety nie ma. 
 

#osoczebogatoplytkowe u najlepszego z najlepszych dr Igor Madej #lovetysiac i tysiak mniej w portfelu Michaśki 😍😘😡👹👺💋

Post udostępniony przez Michał Witkowski (@witkowskimichal)

Michał skorzystał m.in. z zabiegu osoczem bogatopłytkowym, który jest bardzo popularny. Ma on poprawiać kondycję skóry. Pisarz zdradził nam, że jeśli chodzi o chirurgię to ma za sobą jeden zabieg.

Jeśli chodzi o chirurgię to miałem tylko jedną, jedyną rzecz robioną – liposukcję. To jest ostry hardcore. 

Zobacz również – Agnieszka Suchora o Annie Przybylskiej – Teraz jak o tym mówię, aż mam dreszcze!

Bądź na bieżąco z showbiznesem – polub nas na Facebooku!


Nie ma więcej wpisów