Nie jest tajemnicą, że małżeństwo Maryli Rodowicz i Andrzeja Dużyńskiego od dłuższego czasu przechodzi kryzys. Wokalistka w głębi serca wierzyła, że wszystko uda się naprawić. Niestety, sprawy poszły za daleko i nie ma już szans na uratowanie związku.

Polecamy: EWA DRZYZGA MA KŁOPOTY ZE ZDROWIEM. “ZASUWAM ZA DUŻO GODZIN”

Mężczyzna nie radził sobie z zazdrością wobec byłych partnerów Maryli. Kiedy królowa piosenki wydała swoją książkę, w której opowiadała o swoich mężczyznach, czara goryczy się przelała. Pan Andrzej po serii awantur spakował się i opuścił ich podwarszawską willę. Od tego czasu małżonkowie nie utrzymują ze sobą kontaktu i nie zmienią tego nawet zbliżające się święta. 

Nie spędzę Wielkanocy razem z mężem i to jest już pewne. Myślę, że już nie ma szans dojść do porozumienia. To się skończy rozwodem pewnie jeszcze w tym roku – wyznała ze smutkiem na łamach Super Expressu Maryla. 

Okazuje się, że papiery rozwodowe zostały już złożone w sądzie. Zrobiła to Rodowicz. Artystka podkreśla też, że straciła wiarę w mężczyzn. 

Jest mi bardzo przykro. Nie jest łatwo wierzyć w miłość – dodaje gwiazda.

W tym roku małżeństwo obchodziłoby 31. rocznicę ślubu. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: DODA ZMIENIA SWOJĄ TWÓRCZOŚĆ PO 30-STCE? ARTYSTKA SZCZERZE O SINGLU “SENS”

fot. Facebook

Bądź na bieżąco z show-biznesem – polub nas na Facebooku!


Nie ma więcej wpisów