Barbara Kurdej-Szatan zaistniała w polskim show-biznesie dzięki udziałowi w reklamie sieci Play. To właśnie na planie tej reklamy dowiedziała się o swojej chorobie.

Polecamy: Lady Gaga i Książę William razem rozmawiają o chorobach psychicznych: To to samo, co zdrowie fizyczne. Wszyscy je mają

Aktorka od jakiegoś czasu leczy się na boreliozę, chorobę przenoszoną przez kleszcze. W najnowszej “Vivie” zdradziła szczegóły, dotyczące swojej przypadłości. Kiedy zaczęła skarżyć się na złe samopoczucie, postanowiła zrobić badanie krwi. Niestety, okazało się, że jest chora.

“Dowiedziałam się, że jestem chora, gdy byłam na planie reklamy. Sprawdziłam wyniki badania krwi w internecie i byłam w szoku. Zaczęłam płakać, wyszłam z hali. Zaczęli mnie wołać, że trzeba kręcić. Musiałam się szybko uspokoić i szczerzyć do kamery.” – zdradziła dwutygodnikowi “Viva”.

Basia i jej mąż, Rafał Szatan, chcieliby mieć też drugie dziecko, jednak choroba krzyżuje im te plany, gdyż z boreliozą nie można zachodzić w ciążę.

“Na razie sobie odpuściliśmy. Miałam plan, że jak Hania będzie miała pięć lat, to będziemy mieli drugie. Moja siostra urodziła drugie dziecko, gdy pierwsze miało siedem lat. I też jest fajnie, starsza bardzo pomaga. Widocznie jeszcze trzeba poczekać.” – powiedziała aktorka.

Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć dużo zdrowia!

Zobacz też: Agata Kulesza bohaterką “PANI”: Wszyscy chcemy być lubiani. Ale to nie może być sensem życia

 


Nie ma więcej wpisów