zE7j8cXaaSM

Anna Lewandowska jest ostatnio często atakowana za swoje posty na Instagramie. W końcu znalazł się ktoś, kto otwarcie broni trenerki i jej stylu życia.

Polecamy: TO KONIEC KARIERY JULII WIENIAWY?! “AKCJE PROMOCYJNE JEJ NOWEJ MUZYKI ZOSTAŁY ODWOŁANE”

Żona Roberta Lewandowskiego po urodzeniu dziecka szybko wróciła do formy i pracy. Choć wiele fanów chwali trenerkę za jej siłę woli, motywację i kondycję, wiele osób publicznych wypowiedziało się negatywnie na temat tego, co robi Anna Lewandowska. Ich zdaniem trenerka zbyt mało czasu poświęca małej Klarze i skupia się na swoich celach.

Czy to źle być uzależnionym od treningu? Złe jest być uzależnionym od alkoholu czy narkotyków, ale nie od treningu! Ruch powoduje, że wydzielają się endorfiny. Ona ma dziecko i fajnie, żeby to dziecko miało szczęśliwą matkę. Jeżeli Ania jest uzależniona od endorfin, które podczas ćwiczeń się uwalniają, to zostawmy ją w spokoju! – staje w obronie sportsmenki Ewa Minge. W takim razie popatrzmy na inne kobiety, które przez dziesięć lat tłumaczą się, że ma tak wielki brzuch, bo zostało jej po ciąży. Czy to nam przeszkadza? Negujemy to? Bzdura totalna – dodaje.

Całą wypowiedź Ewy Minge można zobaczyć w poniższym materiale video! 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: NOWY “PITBULL” Z DODĄ! “ZALEŻY JEJ, ABY WYPAŚĆ FANTASTYCZNIE”

Bądź na bieżąco z show-biznesem – POLUB NAS NA FACEBOOKU!


Nie ma więcej wpisów