Śledź nas

news

Kozidrak, Górniak i Doda porwały Kadzielnię! Fani nie mogli uwierzyć w to, co działo się na scenie

Opublikowano

w dniu

Amfiteatr Kadzielnia w Kielcach rozbłysnął w ostatni dzień sierpnia wyjątkowym blaskiem. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy polskiej i zagranicznej muzyki, a emocje sięgały zenitu – od wzruszeń po prawdziwe skandale. Finał przyniósł werdykt, który wzbudził wielkie poruszenie i sprawił, że to wydarzenie na długo zapisze się w pamięci widzów. Dowiedz się więcej, co wydarzyło się na festiwalu “Magiczne zakończenie wakacji”!

31 sierpnia w kieleckim Amfiteatrze Kadzielnia odbył się niezwykły koncert „Przebój Lata Radia Zet i Polsatu”, który od lat jest muzycznym podsumowaniem wakacji. Tym razem wieczór miał jednak szczególny wymiar – nie tylko pożegnano lato i powitano złotą polską jesień, lecz także świętowano 35-lecie Radia Zet. Organizatorzy zadbali o to, aby publiczność przeżyła widowisko pełne hitów, nostalgicznych powrotów, emocjonalnych wyznań i zaskakujących momentów, których nikt się nie spodziewał.

W walce o miano największego wakacyjnego przeboju stanęli czołowi artyści młodego pokolenia – Roxie Węgiel, duet Kuba i Kuba, Jonatan i Smolasty, Wiktoria Kida x Księgi Żywiołów oraz Gromee i Tyler Shaw. Każdy z utworów miał swoją historię i grupę oddanych fanów, którzy w internecie i podczas głosowań wspierali swoich idoli. To właśnie ta różnorodność sprawiła, że emocje przed ogłoszeniem wyników sięgały zenitu, a w powietrzu dało się wyczuć napięcie podobne do finału największych muzycznych konkursów w kraju.

Koncert był jednak nie tylko rywalizacją, ale również wielkim muzycznym świętem. Na scenie pojawiły się gwiazdy, które od lat budują historię polskiej muzyki. Doda udowodniła, że jej sceniczna charyzma wciąż elektryzuje tłumy – wykonując swoje kultowe utwory z czasów Virgin, takie jak „Dwie bajki” czy „Znak pokoju”, przypomniała publiczności o latach, gdy jej hity dominowały listy przebojów. Występ był mieszanką energii, nostalgii i prawdziwego show, a widownia w Kadzielni dosłownie oszalała.

Nie zabrakło też momentów wzruszeń. Beata Kozidrak i zespół Bajm odebrali nagrodę za „Przebój 35-lecia Radia Zet” – legendarną „Białą Armię”. Wokalistka nie kryła emocji, gdy ze sceny dziękowała publiczności.

Jestem wzruszona i bardzo cieszę się, że po 9 miesiącach walki o zdrowie, mogę spotkać się z wami na scenie. Bardzo za wami tęskniłam i dziękuję za słowa wsparcia, jakie otrzymałam od was walcząc przez ostatnie dziewięć miesięcy o zdrowie – mówiła.

Ogromne poruszenie wywołał także występ Edyty Górniak, która od lat potrafi dotrzeć prosto do serc słuchaczy. Jej wejście na scenę było jednym z najważniejszych punktów programu, a chwilę później doszło do wzruszającej niespodzianki. Na scenę wszedł syn artystki – Alan Górniak – i wręczył jej platynową płytę z okazji 30-lecia albumu „Dotyk”. Sama Edyta nie kryła emocji, gdy mówiła:

Jestem wdzięczna, że udało mi się dotknąć waszych serc, Bardzo dziękuję i cieszę się, że hymn “Jestem kobietą”, został w waszych sercach i stał się manifestem kobiet – powiedziała Górniak.

POLECAMY: Internauci nie szczędzą słów po debiucie Agnieszki Kaczorowskiej podczas Świętokrzyskiej Gali Kabaretowej

Co jeszcze wydarzyło się podczas zakończenia wakacji?

Wydarzenie miało też silny wymiar międzynarodowy. Na scenie wystąpił Michael Patrick Kelly, znany z niezwykłej umiejętności łączenia melodii z emocjami, a także kontrowersyjny estoński artysta Tommy Cash, który swoją odwagą sceniczną i bezkompromisowym stylem zaskoczył wielu widzów. Ich obecność podkreśliła, że koncert nie był jedynie lokalnym festiwalem, lecz wydarzeniem, które śmiało mogło konkurować z europejskimi muzycznymi imprezami.

Nie bez znaczenia była również rola prowadzących, którzy nadawali rytm całemu wydarzeniu. Agnieszka Kołodziejska i Adam Zdrójkowski prowadzili główną część koncertu, natomiast Maciej Rock miał wsparcie znanych twarzy Polsatu – Agnieszki Hyży, Katarzyny Cichopek, Pauliny Sykut-Jeżyny i Macieja Kurzajewskiego. W studiu Radia Zet z kolei rozmowy z finalistami prowadził Kamil Baleja, nadając wydarzeniu radiowy, intymny charakter, który kontrastował z widowiskową oprawą na scenie.

Zanim ogłoszono zwycięzcę plebiscytu, na scenie pojawił się Vix.N, ubiegłoroczny triumfator z piosenką „Ne rozumieju”. Jego obecność była swego rodzaju symbolicznym łącznikiem pomiędzy poprzednimi edycjami wydarzenia a tegoroczną. Występ przypomniał widzom, że choć tytuły „Przeboju Lata” zmieniają się z roku na rok, idea wspólnej zabawy, radości i świętowania muzyki pozostaje taka sama.

Ostateczny werdykt poznaliśmy tuż przed północą, a emocje sięgnęły zenitu, gdy ogłoszono, że zwycięzcą tegorocznego plebiscytu zostali Kuba i Kuba z utworem „Dość”. Duet, który wcześniej triumfował w programie „Must be the Music”, zdobył serca widzów i słuchaczy Radia Zet. Oprócz statuetki artyści odebrali także nagrodę finansową w wysokości pół miliona złotych.

Jesteśmy bardzo wdzięczni, że na nas głosowaliście, Robimy wszystko dla was – wykrzyczeli ze sceny.

Koncert w Kadzielni pokazał, jak wielką siłę ma muzyka – potrafi łączyć pokolenia, wzbudzać wzruszenia, przywoływać wspomnienia i jednocześnie tworzyć nowe historie. Dla widzów była to niezapomniana noc, w której spotkali się ich ulubieńcy, a także powróciły legendy, które przez lata kształtowały polską scenę muzyczną. To było nie tylko pożegnanie lata, ale również dowód, że polska muzyka wciąż ma moc jednoczenia ludzi w radości, wzruszeniu i wspólnym świętowaniu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dawid Podsiadło ogłosił szokującą decyzję – fani nie mogą uwierzyć

Oglądaliście koncert w Polsacie, a może byliście w Kielcach? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Adam Zdrójkowski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agnieszka Hyży (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Agnieszka Kołodziejska (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Beata Kozidrak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Ola Ciupa (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Beata Kozidrak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Beata Kozidrak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Beata Kozidrak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Blanka Stajkow (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Cleo (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Doda (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Edyta Górniak (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kamil Baleja (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Kuba i Kuba (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maciej Rock, Agnieszka Hyży (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Maciej Rock, Agnieszka Hyży (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna, Kasia Cichopek, Maciej Kurzajewski (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Paweł Golec, Łukasz Golec (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Roxie Węgiel (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Skolim (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Tommy Cash (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
VIX.N (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Wiktoria Kida (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Ralph Kaminski w „Dzień dobry TVN”. Widzowie jednogłośnie ocenili jego debiut

Opublikowano

w dniu

przez

Tegoroczne wakacje w „Dzień dobry TVN” przyniosły widzom wiele niespodzianek, ale tego ruchu mało kto się spodziewał. Po sentymentalnej podróży do rodzinnych stron Ralph Kaminski pojawił się w zupełnie nowej roli i od samego rana zrobiło się o nim głośno. Dowiedz się więcej, jak ocenili go widzowie!

„Dzień dobry TVN” od 2005 roku pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów śniadaniowych w Polsce. Przez lata w wakacje widzowie mogli oglądać jedynie weekendowe wydania pod szyldem „Dzień dobry wakacje”, jednak w tym sezonie stacja zdecydowała się na dużą zmianę. Program jest emitowany codziennie przez całe lato, a redakcja przygotowała nowe formaty oraz specjalne projekty z udziałem znanych gwiazd.

Jednym z największych hitów wakacyjnej ramówki okazały się „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. W ramach tego cyklu znane osoby wracają do swoich rodzinnych miejscowości, pokazują miejsca związane z dzieciństwem i opowiadają historie, które miały wpływ na ich dalsze życie. Nowy format bardzo szybko zdobył sympatię widzów i stał się jedną z najczęściej komentowanych propozycji tego lata.

Jako pierwsza w sentymentalną podróż zabrała widzów Tatiana Okupnik. Artystka odwiedziła miejsca związane z dzieciństwem i opowiedziała o najważniejszych wspomnieniach ze swoich młodych lat. Zwieńczeniem jej udziału w projekcie było poprowadzenie jednego z wydań programu u boku Ewy Drzyzgi i Krzysztofa Skórzyńskiego, co spotkało się z bardzo ciepłym przyjęciem.

Następnie bohaterem został Norbi. Wokalista również wrócił do rodzinnych stron i podzielił się wspomnieniami ze swojej młodości. Na zakończenie swojej przygody z projektem zadebiutował jako prowadzący „Dzień dobry wakacje”, tworząc duet z Dorotą Wellman. Jego występ od razu wywołał burzliwą dyskusję wśród internautów. Część widzów chwaliła go za swobodę i naturalność przed kamerą, inni z kolei uważali, że nie odnalazł się w roli gospodarza śniadaniówki. Jedno jest pewne – debiut Norbiego mocno podzielił widzów i stał się jednym z najgłośniej komentowanych momentów wakacyjnej odsłony programu.

W kolejnym tygodniu swoją historię opowiedział były reprezentant Polski Michał Pazdan. Piłkarz pokazał miejsca, które odegrały ważną rolę w jego życiu, a choć nie poprowadził całego wydania programu, pojawił się na antenie razem z synem. Wspólnie gotowali w studiu, pokazując widzom swoje mniej znane, rodzinne oblicze.

POLECAMY: Kto zostanie nowym partnerem Sandry Hajduk-Popińskiej w “Dzień dobry TVN”? Oto nasze typy [OKIEM REDAKCJI]

Ralph Kaminski w „Dzień dobry TVN”. Widzowie błyskawicznie go podsumowali

Od poniedziałku bohaterem wakacyjnego cyklu został Ralph Kaminski, który zabrał widzów do rodzinnego Jasła. Artysta opowiada o swoim dzieciństwie, pokazuje miejsca, do których wraca z sentymentem, oraz zdradza historie, których wielu jego fanów wcześniej nie miało okazji poznać. Odcinki z jego udziałem od początku wzbudzały ogromne zainteresowanie.

Prawdziwą niespodziankę przygotowano jednak na środę. Ralph Kaminski pojawił się w studiu nie jako gość, lecz jako współprowadzący całe wydanie „Dzień dobry TVN”. U boku Doroty Wellman od samego rana zarażał widzów energią, humorem i spontanicznością. Między prowadzącymi nie brakowało żartów, a ich swobodna atmosfera sprawiła, że wielu widzów z zainteresowaniem śledziło program do samego końca.

W mediach społecznościowych szybko pojawiły się liczne komentarze. Internauci chwalili Ralpha Kaminskiego za naturalność i poczucie humoru, pisząc między innymi:

„Świetny duet z Dorotą Wellman, oglądało się z przyjemnością”, „Kocham luza Ralpha”, „Mega mi się podoba”, „Człowiek orkiestra”, „Jesteście wspaniali”, „Dla Ralpha mogę oglądać”, „Super dobrana para”, „Ciekawy, interesujący i bardzo zdolny człowiek”, „Chcemy więcej Ralpha”, „Radzi sobie bardzo dobrze”, „Uwielbiam Ralpha”, „Duet wyśmienity” – komentowali widzowie w social mediach TVN.

Wszystko wskazuje na to, że „Kolonie letnie Dzień dobry TVN” jeszcze nie powiedziały ostatniego słowa. Redakcja zapowiedziała już kolejnych bohaterów projektu. W najbliższym czasie widzowie będą mogli wybrać się w sentymentalną podróż razem z braćmi Golec, którzy pokażą swoje rodzinne strony, podzielą się wspomnieniami z dzieciństwa i również pojawią się w specjalnych odsłonach programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka

Ralph Kaminski mógłby zastąpić Marcina Prokopa na stałe w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dorota Wellman i Ralph Kaminski (fot. screen Instagram Ralph Kaminski)
Dorota Wellman i Ralph Kaminski (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN” – 22 lipca 2026
Dorota Wellman i Ralph Kaminski (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN” – 22 lipca 2026
Dorota Wellman i Ralph Kaminski (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN” – 22 lipca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kto zostanie nowym partnerem Sandry Hajduk-Popińskiej? Oto nasze typy

Opublikowano

w dniu

przez

Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” wywołało prawdziwe poruszenie wśród widzów. Choć stacja nie ogłosiła jeszcze, kto na stałe stanie u boku Sandry Hajduk-Popińskiej, postanowiliśmy przyjrzeć się najbardziej prawdopodobnym scenariuszom. To wyłącznie nasza redakcyjna analiza i medioznawcze spojrzenie na możliwe zmiany. Dowiedz się więcej!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” błyskawicznie obiegła media i media społecznościowe. Dla wielu widzów była to jedna z największych telewizyjnych niespodzianek ostatnich miesięcy. Przez dwa lata prezenter tworzył z Sandrą Hajduk-Popińską jeden z najbardziej lubianych duetów śniadaniówki TVN, dlatego jego decyzja wywołała lawinę komentarzy.

Już podczas wydania programu z 25 czerwca poinformowano o nadchodzących zmianach w gronie prowadzących. Niedługo później sam Maciej Dowbor opublikował emocjonalny wpis, w którym podsumował swoją przygodę z programem i podziękował wszystkim współpracownikom oraz widzom.

Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował również do swojej ekranowej partnerki. Nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk-Popińską była jednym z najważniejszych zawodowych doświadczeń w jego karierze.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie zajmie miejsce Macieja Dowbora w porannym paśmie TVN. Pewne jest natomiast, że Sandra Hajduk-Popińska nie znika z programu. W zeszły czwartek dziennikarka poprowadziła wydanie razem z Krzysztofem Skórzyńskim, a w sobotę z Marcinem Sawickim. Jednak sama przyznała wcześniej, że podczas wakacji będzie pojawiać się u boku różnych prowadzących. Ma to związek z sezonem urlopowym i rotacjami w zespole.

Jak ustaliły Wirtualne Media, w wakacje w roli prowadzących epizodycznie pojawią się również reporterzy programu – Mateusz Hładki, Małgorzata Tomaszewska oraz wcześniej wspominany Marcin Sawicki. I właśnie tutaj pojawia się niezwykle interesujący wątek. Czy to wyłącznie wakacyjne zastępstwa, czy może okazja do sprawdzenia różnych konfiguracji prowadzących? Tego oczywiście nie wiadomo, ale trudno nie zauważyć, że stacja będzie miała okazję zobaczyć, jak poszczególne duety wypadają na antenie.

Przypomnijmy również, że od wielu miesięcy TVN zapowiadał pojawienie się piątej pary prowadzących. Ostatecznie zostali nią Izabella Krzan i Jan Pirowski, którzy oficjalnie dołączyli do grona gospodarzy programu. Nic więc nie wskazuje na to, aby stacja chciała zrezygnować z modelu pięciu duetów. Odejście Macieja Dowbora sprawia jedynie, że konieczne będzie znalezienie nowego partnera dla Sandry Hajduk-Popińskiej.

POLECAMY: Skolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka

Kto MÓGŁBY poprowadzić „Dzień dobry TVN” u boku Sandry Hajduk-Popińskiej? [OKIEM REDAKCJI]

Gdybyśmy mieli wskazać redakcyjne typy, ciekawą kandydaturą wydaje się wspomniany wyżej Marcin Sawicki. Od lat związany jest z redakcją „Dzień dobry TVN”, doskonale odnajduje się przed kamerą i zna specyfikę programu od podszewki. Nie bez powodu właśnie on znalazł się w gronie reporterów, którzy tego lata sprawdzą się także w roli prowadzących.

Interesującą opcją pozostaje również Mateusz Hładki. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych reporterów show-biznesowych w Polsce, cieszący się dużą sympatią widzów. Z drugiej strony prowadzi już autorski program „Mówię Wam” w TVN7, dlatego pojawia się pytanie, czy znalazłby przestrzeń na regularne prowadzenie śniadaniówki.

Jednym z kandydatów do roli prowadzącego mógłby być Bartek Jędrzejak. Od lat jest jednym z najbardziej lubianych pogodynków „Dzień dobry TVN”, a widzowie cenią go za poczucie humoru, błyskotliwość i ogromną swobodę przed kamerą. Jego charyzma oraz doświadczenie sprawiają, że bez problemu mógłby odnaleźć się również w roli gospodarza programu.

A może TVN postawi na nazwisko spoza obecnej ekipy? Naszym zdaniem ciekawie mógłby wypaść Mikołaj Roznerski. Popularny aktor od lat świetnie odnajduje się przed kamerą, prowadzi hitowy program „The Floor”, ma ogromną swobodę wypowiedzi i naturalny kontakt z ludźmi. To kandydatura, o której na razie mówi się niewiele, ale trudno odmówić jej potencjału.

Drugim zaskakującym pomysłem jest Robert Motyka. Kabareciarz, prezenter radiowy i telewizyjny oraz gospodarz reaktywowanego „Idź na całość” od dawna pokazuje, że doskonale odnajduje się w formatach rozrywkowych. Być może właśnie ktoś z takim doświadczeniem i poczuciem humoru byłby ciekawym uzupełnieniem porannego programu?

Oczywiście wszystkie te nazwiska to wyłącznie nasze redakcyjne typy i medioznawcze rozważania, a nie informacje pochodzące od TVN. Jedno wydaje się jednak pewne – znalezienie następcy Macieja Dowbora nie będzie łatwe. Historia „Dzień dobry TVN” wielokrotnie pokazywała jednak, że stacja potrafi zaskakiwać personalnymi decyzjami. Niewykluczone więc, że ostatecznie u boku Sandry Hajduk-Popińskiej stanie osoba, której dziś nie typuje niemal nikt. A jeśli coś można powiedzieć o twórcach śniadaniówki TVN, to jedno – lubią zaskakiwać swoich widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz zakpił z Michała Wiśniewskiego. Wszystko przez Mandarynę

Kto według Was mógłby poprowadzić “Dzień dobry TVN” u boku Sandry Hajduk-Popińskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sandra Hajduk-Popińska, Maciej Dowbor (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Anna Senkara, Sandra Hajduk-Popińska (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Prowadzący “Dzień dobry TVN” (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Mateusz Hładki (fot. Bartosz Krupa/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Ibisz zakpił z Michała Wiśniewskiego. Wszystko przez Mandarynę

Opublikowano

w dniu

przez

Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wywołał lawinę komentarzy w mediach i wśród fanów. Tym razem na sprawę z przymrużeniem oka zareagował Krzysztof Ibisz, a jego nagranie błyskawicznie obiegło sieć. Dowiedz się więcej i zobacz wideo!

Od kilku dni Michał Wiśniewski ponownie znajduje się w centrum zainteresowania mediów. Lider zespołu Ich Troje jest obecnie w trakcie rozwodu ze swoją piątą żoną, Polą Wiśniewską, a jego życie uczuciowe ponownie stało się jednym z najgorętszych tematów polskiego show-biznesu. Wszystko za sprawą niespodziewanego powrotu do Mandaryny, czyli jego drugiej żony i matki dwojga jego dzieci.

W ubiegły weekend Michał Wiśniewski postanowił zakończyć spekulacje i opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie. Wokalista potwierdził, że ponownie związał się z Mandaryną, rozwiewając tym samym krążące od dłuższego czasu plotki na temat ich relacji.

“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

Na zakończenie Michał Wiśniewski odniósł się do historii swojej relacji z Mandaryną i zasugerował, że wieloletnia przerwa mogła pozwolić im spojrzeć na wspólną przyszłość z zupełnie innej perspektywy.

“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – mówił w niedzielę.

POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Krzysztof Ibisz ZAŻARTOWAŁ z Michała Wiśniewskiego

Wyznanie muzyka nie umknęło również innym gwiazdom. Do całej sytuacji z dużym dystansem postanowił podejść Krzysztof Ibisz, który opublikował w mediach społecznościowych humorystyczne nagranie nawiązujące do najgłośniejszego tematu ostatnich dni.

Na filmie widać prowadzącego „Taniec z gwiazdami”, który podczas rozmowy telefonicznej robi zaskoczone miny. W tle słychać fragmenty wypowiedzi Michała Wiśniewskiego dotyczące powrotu do Mandaryny oraz zarzutów związanych ze zdradą. Całość została utrzymana w żartobliwym tonie.

Na nagraniu pojawił się również wymowny podpis:

“Pov: dawno nie widziałeś się z Michałem i dzwoni zrobić ci life update [z ang. — aktualizację życia]” – czytamy.

Krzysztof Ibisz nie poprzestał jednak na samym filmiku. W opisie nagrania dodał krótki komentarz, który szybko zwrócił uwagę internautów.

“Michał Wiśniewski to zawsze potrafi zaskoczyć… i dobrze!” – wtrącił gospodarz “Halo tu Polsat”.

Nagranie błyskawicznie zdobyło popularność w mediach społecznościowych i wywołało lawinę reakcji fanów. Wielu internautów doceniło poczucie humoru Krzysztofa Ibisza, podkreślając, że cała sytuacja została przedstawiona z dużym dystansem.

Jedno jest pewne – historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wciąż budzi ogromne emocje, a każda kolejna informacja dotycząca ich relacji natychmiast staje się jednym z najgorętszych tematów polskiego show-biznesu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała

Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Ibisz (fot. screen Instagram Krzysztof Ibisz)
Mandaryna i Michał Wiśniewski (fot. screen YouTube Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Stacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos

Opublikowano

w dniu

przez

Mało kto przypuszczał, że nazwisko jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce padnie podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Wszystko przez ceny paliw na jego stacji, które stały się tematem pytań zadawanych rzecznikowi rządu. Dowiedz się więcej!

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych artystów muzyki tanecznej w Polsce. Jego utwory regularnie zdobywają miliony odsłon w serwisach streamingowych, a kalendarz koncertowy od dawna wypełniony jest po brzegi. Mimo sukcesów na scenie artysta postanowił rozwijać się również poza show-biznesem.

Pod koniec ubiegłego roku wokalista zaskoczył fanów informacją o otwarciu własnej stacji benzynowej w podlaskiej Czeremsze. Dla wielu była to zupełnie niespodziewana decyzja, ponieważ niewielu spodziewało się, że gwiazda muzyki tanecznej zdecyduje się wejść w tak wymagającą branżę.

Jak sam przyznawał, pomysł dojrzewał w nim od dawna. Skolim nie ukrywał, że chciał stworzyć biznes, który będzie funkcjonował niezależnie od jego kariery muzycznej i zapewni mu stabilność także poza sceną.

„Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało” – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Jego stacja szybko zaczęła wyróżniać się na tle konkurencji. Klienci mogą kupić tam nie tylko paliwo, ale również perfumy sygnowane marką Skolima, bieliznę, którą artysta niedawno wprowadził do sprzedaży, a także bluzy, koszulki, plakaty i inne gadżety związane z jego działalnością. Dodatkowo uwagę kierowców przyciągają konkurencyjne ceny paliw, o których sam wokalista wielokrotnie wspominał w mediach społecznościowych.

Artysta nie ukrywał satysfakcji z osiąganych wyników. Na swoim Instagramie chwalił się popularnością stacji i przekonywał, że cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem klientów.

“Numer jeden stacja w Polsce. Bijemy rekordy. A czy na innych stacjach widzieliście paliwo ON B0, najlepszy na świecie diesel? Rolnicy, przedsiębiorcy i nasi ludzie: dziękuję że jesteście” – napisał Skolim na Instagramie.

POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Pytanie o stację Skolima zaskoczyło rzecznika rządu. Wszystko przez ceny paliw

Temat stacji Skolima niespodziewanie pojawił się również podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Jeden z dziennikarzy zwrócił się do rzecznika rządu Adama Szłapki z pytaniem dotyczącym cen paliw.

“Jeszcze chciałem dopytać jak to jest możliwe, że na prywatnej stacji, na przykład u Skolima, paliwo jest o 50, 60 groszy tańsze niż na przykład na Orlenie?” – skierował pytanie jeden z obecnych na miejscu redaktorów.

Adam Szłapka przyznał, że nie zna szczegółowych cen paliw na wszystkich stacjach w Polsce, ale jego odpowiedź wywołała zainteresowanie obecnych na sali.

“To nie znam bardzo precyzyjnie wszystkich cen paliw na stacjach w Polsce. Natomiast myślę, że po tej informacji pana redaktora Orlen będzie analizował ceny paliw na swoich stacjach” – odpowiedział.

Po chwili rzecznik rządu dodał jeszcze krótkie wyjaśnienie i zakończył konferencję słowami:

“To już jest decyzja stacji. Bardzo dziękuję” – wtrącił ucinając temat.

Choć Skolim nie odniósł się jeszcze do tego, że jego stacja została wspomniana podczas konferencji prasowej rządu, cała sytuacja szybko obiegła internet i wywołała liczne komentarze. Jedno jest pewne – biznes prowadzony przez artystę coraz częściej staje się tematem ogólnopolskiej dyskusji, a jego stacja benzynowa zyskała rozgłos nie tylko wśród kierowców, ale także na najwyższych szczeblach życia publicznego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]

Chcielibyście tankować na stacjach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Adam Szłapka (fot. screen YouTube “Kancelaria premiera”)
Skolim (fot. TVP) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 11 lipca 2026 roku

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością