Śledź nas

news

TYLKO U NAS: Znamy uczestników nowej edycji programu “99 Gra o wszystko” – wiele nowych twarzy!

Opublikowano

w dniu

Nagrania do nowej edycji programu „99 Gra o wszystko” ruszają pełną parą. Tym razem do Krakowa zjechały zarówno ulubione twarze TTV, jak i gwiazdy spoza stacji, aby zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami, które mogą przejść do historii show. Lista uczestników budzi emocje – ale to jeszcze nie wszystko. Dowiedz się więcej!

Stacja TTV nie próżnuje. Kilka tygodni temu ogłoszono, że powstanie kolejny sezon „99 Gra o wszystko”, który po raz pierwszy połączy w rywalizacji gwiazdy TTV z celebrytami szeroko znanymi w popkulturze. Nagrania odbywają się w Krakowie, a uczestnicy już teraz wzbudzają spore zainteresowanie. Jako pierwsi dotarliśmy do informacji o tym, kto pojawi się w nowej edycji i jakich emocji możemy się spodziewać!

Wśród stałych bywalców programów TTV znajdziemy doskonale znane twarze. Agnieszka Kotońska, której popularność eksplodowała dzięki „Gogglebox. Przed telewizorem”, a ostatnio uczestniczka „Królowej przetrwania”, ponownie stanie do rywalizacji. Na planie pojawią się również dwa słynne duety z „Królowych życia”: Anna Renusz z Mateuszem Leśniakiem oraz Izabela Macudzińska-Borowiak z Patrykiem Borowiakiem. Choć ich spin-off „Diabelnie boskie” nie doczekał się kontynuacji, widzowie będą mieli okazję zobaczyć ich ponownie w zupełnie nowej odsłonie.

Mariusz Kozak, inna ikona „Goggleboxa”, także jest gotowy na kolejne wyzwania. Ostatnio zdobył nowych fanów dzięki swojemu projektowi w mediach społecznościowych, „Kozacka Warszawa”, w którym odkrywa zakamarki stolicy. W nowym sezonie pojawi się także Andrzej i Kasia Gąsienica, którzy oprócz komentowania programów przed telewizorem, wystąpili w programie “Azja Express”. W programie ponownie wystąpi Kamil Urbański, który znany jest widzom TTV z programu “Zakup w ciemno”.

POLECAMY: Martyna Wojciechowska UCIEKA z Polski? Zdradzamy powód tej trudnej decyzji

Nowe twarze, nowe emocje, więcej emocji!

Program zyska również nowe, debiutujące twarze. Po raz pierwszy na planie pojawi się Kamil Dudek wraz z żoną Dorotą Dudek, znanymi widzom z programu „Życie na kredycie”. Co ciekawe, Kamil miał już okazję sprawdzić swoje możliwości w show „Back to School. Prawdziwy egzamin” w ubiegłym roku. W nowym sezonie do obsady dołączy także Kasia Werner i Iwona Marivo, która zdobyła popularność w programie „Zakup w ciemno”, gdzie z determinacją walczy o cenne palety. W programie udział weźmie także Eliza Macudzińska-Borowiak, czyli córka wcześniej wspomnianych Izy i Patryka z “Królowych życia”, a także członkini grupy Teenz.

W nowej edycji pojawiła się również Karolina Kuczyńska, influencerka i modelka, znana jako prowadząca program „Droga do oświecenia” emitowany na antenie TTV. Towarzyszy jej Davina Reeves-Ciara, aktorka, z którą Kuczyńska nawiązała bliższą znajomość podczas wspólnej pracy na planach programów „Back to School. Prawdziwy egzamin” oraz „Nasi w mundurach”. Ponadto na planie są także Malwina Nowak wraz z koleżanką Anią, obie dosyć niedawno dołączyły do ekipy programu “Gogglebox. Przed telewizorem”. Z zmaganiach udział weźmie także Mariola Kozak i Sebastian Szarata, czyli mama i partner Mariusza Kozaka.

W nowym sezonie uwielbianego teleturnieju zagoszczą także dwie doskonale znane uczestniczki z “Hotelu Paradise”: Ata Postek, znana z drugiego sezonu oraz Ola Buczyńska, która zdobyła popularność w dziewiątej edycji.

POLECAMY: „Rodzinka.pl” powraca! TVP daje fanom wyjątkową szansę odwiedzenia planu serialu i spotkania z gwiazdami – znamy szczegóły!

Zaskakujące debiuty w programie!

To jednak nie koniec niespodzianek. Po raz pierwszy na planie pojawią się osoby związane z innymi produkcjami telewizyjnymi. Wśród nich są Debora Warchoł, Antoni Swierczyński, Jakub Kurzep i Adrian Królikowski, których widzowie poznali w jesiennej edycji kulinarnego show „MasterChef”. Kolejną uczestniczką programu będzie Carina Lundmark, która dała się poznać jako zabawna bohaterka programu “Diabelnie boskie”.

Na planie pojawili się także Dominika Michałowska, Olga Kelm, Alex Cichosz i Mikołaj Milcke, których widzowie mogą kojarzyć z pierwszej edycji programu „The Traitors. Zdrajcy”. Szczególną uwagę zwraca Olga Kelm, która obecnie bierze udział w nowym programie TVN „Mistrzowskie Pojedynki. Eternal Glory”. Olga to polska zawodniczka sportów sylwetkowych, mogąca pochwalić się tytułem mistrzyni Europy w body-fitness.

Ponadto w nowej edycji zobaczymy także Mini Majka, czyli Mateusza Krzyżanowskiego – jednego z najpopularniejszych polskich influencerów i youtuberów, który bije rekordy popularności w sieci. Mini Majk jest również znany jako freak fighter. W gronie uczestniczek znalazły się również Magdalena Stępień i Ola Tomala, które zyskały popularność dzięki swojej aktywności w mediach społecznościowych. Obie panie obecnie można oglądać w emocjonującym programie „Królowa przetrwania”, gdzie mierzą się z ekstremalnymi wyzwaniami.

Kiedy premiera nowego sezonu?

Rywalizacja w „99 Gra o wszystko” zapowiada się bardziej emocjonująco niż kiedykolwiek. Różnorodność uczestników, od weteranów TTV po celebrytów z zewnątrz, obiecuje zderzenie różnych światów i stylów gry. Każdy z nich wniesie do programu swoją unikalną osobowość i umiejętności, co z pewnością przyciągnie przed telewizory zarówno stałych widzów, jak i nowych fanów.

Nowy sezon „99 Gra o wszystko” zadebiutuje już w marcu, w ramach wiosennej ramówki TTV. Stacja, która od lat przyciąga wiernych widzów swoimi programami, zapowiada kolejną dawkę emocji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz wystartuje z wieczornym show? „Chcę przebić Wojewódzkiego”

A Wy komu będziecie kibicować w nadchodzącym sezonie teleturnieju w TTV? Dajcie znać!

Agnieszka Kotońska (fot. screen Instagram Agnieszka Kotońska)
Kasia Gąsienica (fot. screen Instagram Kasia Gąsinica)
Iwona Marivo (fot. screen Instagram Iwona Marivo)
Agnieszka Kotońska (fot. screen Instagram Agnieszka Kotońska)
Ata Postek (fot. screen Instagram Ata Postek)
Ola Buczyńska (fot. screen Instagram Ola Buczyńska)
Dajan, Agnieszka, Artur Kotońscy (fot. screen Instagram Agnieszka Kotońska)
Izabela Macudzińśka-Borowiak i Patryk Borowiak (fot. screen Instagram Izabela Macudzińska-Borowiak)
Izabela Macudzińśka-Borowiak (fot. screen Instagram Izabela Macudzińska-Borowiak)
Karolina Kuczyńska (fot. screen Instagram Karolina Kuczyńska)
Karolina Kuczyńska (fot. screen Instagram Karolina Kuczyńska)
Mariusz Kozak, Mariola Kozak (fot. screen Instagram Mariusz Kozak)
Sebastian Szarata (fot. screen Instagram Mariusz Kozak)
Andrzej Gąsienica (fot. screen Instagram Andrzej Gąsienica)
Olga Kelm, Michał Milcke (fot. screen Instagram Olga Kelm)
Dominika Michałowska (fot. screen Instagram Dominika Michałowska)
Eliza Macudzińska-Borowiak (fot. screen Instagram Eliza Macudzińska)
Magda Stępień (fot. screen Instagram Magda Stępień)
Ola Tomala (fot. screen Instagram Ola Tomala)
Mateusz Krzyżanowski (fot. screen Instagram Mini Majk)
Davina Reeves-Ciara, Zuzanna Lit (fot. screen Instagram Davina Reeves-Ciara)
Alex Cichosz, Paulina Krupińśka-Karpiel, Krzysztof Skórzyński, Klaudia Piłat (fot. screen Instagram Alex Cichosz)
Anna Renusz (fot. screen Instagram Anna Renusz)
Jakub Kurzep (fot. screen Instagram Jakub Kurzep)
Carina Lundmark (fot. screen Instagram Beata Carina Lund)
Kamil Urbański (fot. screen Instagram Kamil Urbański)
Antoni Swierczyński (fot. screnn Instagram Antua.travel)
Kamil Dudek (fot. screen Instagram Kamil Dudek)
Kamil Dudek (fot. screen Instagram Kamil Dudek)
Kamil i Dorota Dudek ((fot. screen Instagram Kamil Dudek)
Mateusz Leśniak, Anna Renusz (fot. screen Instagram Anna Renusz)
Mikołaj Milcke, Olga Kelm (fot. screen Instagram Mikołaj Milcke)
Mikołaj Milcke (fot. screen Instagram Mikołaj Milcke)
Malwina Nowak (fot. screen Instagram Malwina Nowak)
Kasia Werner (fot. screen Instagram kawer_wernerkasia)
Kasia Werner (fot. screen Instagram kawer_wernerkasia)
Kasia Werner (fot. screen Instagram kawer_wernerkasia)

SJ

news

Kto zostanie nowym partnerem Sandry Hajduk-Popińskiej? Oto nasze typy

Opublikowano

w dniu

przez

Odejście Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” wywołało prawdziwe poruszenie wśród widzów. Choć stacja nie ogłosiła jeszcze, kto na stałe stanie u boku Sandry Hajduk-Popińskiej, postanowiliśmy przyjrzeć się najbardziej prawdopodobnym scenariuszom. To wyłącznie nasza redakcyjna analiza i medioznawcze spojrzenie na możliwe zmiany. Dowiedz się więcej!

Informacja o odejściu Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN” błyskawicznie obiegła media i media społecznościowe. Dla wielu widzów była to jedna z największych telewizyjnych niespodzianek ostatnich miesięcy. Przez dwa lata prezenter tworzył z Sandrą Hajduk-Popińską jeden z najbardziej lubianych duetów śniadaniówki TVN, dlatego jego decyzja wywołała lawinę komentarzy.

Już podczas wydania programu z 25 czerwca poinformowano o nadchodzących zmianach w gronie prowadzących. Niedługo później sam Maciej Dowbor opublikował emocjonalny wpis, w którym podsumował swoją przygodę z programem i podziękował wszystkim współpracownikom oraz widzom.

Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – zaczął.

Szczególne słowa skierował również do swojej ekranowej partnerki. Nie ukrywał, że współpraca z Sandrą Hajduk-Popińską była jednym z najważniejszych zawodowych doświadczeń w jego karierze.

“Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – czytamy.

Prezenter nie zapomniał również o szefowej stacji. W swoim wpisie podziękował Lidii Kazen za zaufanie i możliwość realizowania zawodowych ambicji w jednej z najpopularniejszych śniadaniówek w Polsce.

“Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

Na razie nie wiadomo, kto ostatecznie zajmie miejsce Macieja Dowbora w porannym paśmie TVN. Pewne jest natomiast, że Sandra Hajduk-Popińska nie znika z programu. W zeszły czwartek dziennikarka poprowadziła wydanie razem z Krzysztofem Skórzyńskim, a w sobotę z Marcinem Sawickim. Jednak sama przyznała wcześniej, że podczas wakacji będzie pojawiać się u boku różnych prowadzących. Ma to związek z sezonem urlopowym i rotacjami w zespole.

Jak ustaliły Wirtualne Media, w wakacje w roli prowadzących epizodycznie pojawią się również reporterzy programu – Mateusz Hładki, Małgorzata Tomaszewska oraz wcześniej wspominany Marcin Sawicki. I właśnie tutaj pojawia się niezwykle interesujący wątek. Czy to wyłącznie wakacyjne zastępstwa, czy może okazja do sprawdzenia różnych konfiguracji prowadzących? Tego oczywiście nie wiadomo, ale trudno nie zauważyć, że stacja będzie miała okazję zobaczyć, jak poszczególne duety wypadają na antenie.

Przypomnijmy również, że od wielu miesięcy TVN zapowiadał pojawienie się piątej pary prowadzących. Ostatecznie zostali nią Izabella Krzan i Jan Pirowski, którzy oficjalnie dołączyli do grona gospodarzy programu. Nic więc nie wskazuje na to, aby stacja chciała zrezygnować z modelu pięciu duetów. Odejście Macieja Dowbora sprawia jedynie, że konieczne będzie znalezienie nowego partnera dla Sandry Hajduk-Popińskiej.

POLECAMY: Skolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka

Kto MÓGŁBY poprowadzić „Dzień dobry TVN” u boku Sandry Hajduk-Popińskiej? [OKIEM REDAKCJI]

Gdybyśmy mieli wskazać redakcyjne typy, ciekawą kandydaturą wydaje się wspomniany wyżej Marcin Sawicki. Od lat związany jest z redakcją „Dzień dobry TVN”, doskonale odnajduje się przed kamerą i zna specyfikę programu od podszewki. Nie bez powodu właśnie on znalazł się w gronie reporterów, którzy tego lata sprawdzą się także w roli prowadzących.

Interesującą opcją pozostaje również Mateusz Hładki. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych reporterów show-biznesowych w Polsce, cieszący się dużą sympatią widzów. Z drugiej strony prowadzi już autorski program „Mówię Wam” w TVN7, dlatego pojawia się pytanie, czy znalazłby przestrzeń na regularne prowadzenie śniadaniówki.

Jednym z kandydatów do roli prowadzącego mógłby być Bartek Jędrzejak. Od lat jest jednym z najbardziej lubianych pogodynków „Dzień dobry TVN”, a widzowie cenią go za poczucie humoru, błyskotliwość i ogromną swobodę przed kamerą. Jego charyzma oraz doświadczenie sprawiają, że bez problemu mógłby odnaleźć się również w roli gospodarza programu.

A może TVN postawi na nazwisko spoza obecnej ekipy? Naszym zdaniem ciekawie mógłby wypaść Mikołaj Roznerski. Popularny aktor od lat świetnie odnajduje się przed kamerą, prowadzi hitowy program „The Floor”, ma ogromną swobodę wypowiedzi i naturalny kontakt z ludźmi. To kandydatura, o której na razie mówi się niewiele, ale trudno odmówić jej potencjału.

Drugim zaskakującym pomysłem jest Robert Motyka. Kabareciarz, prezenter radiowy i telewizyjny oraz gospodarz reaktywowanego „Idź na całość” od dawna pokazuje, że doskonale odnajduje się w formatach rozrywkowych. Być może właśnie ktoś z takim doświadczeniem i poczuciem humoru byłby ciekawym uzupełnieniem porannego programu?

Oczywiście wszystkie te nazwiska to wyłącznie nasze redakcyjne typy i medioznawcze rozważania, a nie informacje pochodzące od TVN. Jedno wydaje się jednak pewne – znalezienie następcy Macieja Dowbora nie będzie łatwe. Historia „Dzień dobry TVN” wielokrotnie pokazywała jednak, że stacja potrafi zaskakiwać personalnymi decyzjami. Niewykluczone więc, że ostatecznie u boku Sandry Hajduk-Popińskiej stanie osoba, której dziś nie typuje niemal nikt. A jeśli coś można powiedzieć o twórcach śniadaniówki TVN, to jedno – lubią zaskakiwać swoich widzów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Ibisz zakpił z Michała Wiśniewskiego. Wszystko przez Mandarynę

Kto według Was mógłby poprowadzić “Dzień dobry TVN” u boku Sandry Hajduk-Popińskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sandra Hajduk-Popińska, Maciej Dowbor (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Anna Senkara, Sandra Hajduk-Popińska (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Prowadzący “Dzień dobry TVN” (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Mateusz Hładki (fot. Bartosz Krupa/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Ibisz zakpił z Michała Wiśniewskiego. Wszystko przez Mandarynę

Opublikowano

w dniu

przez

Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wywołał lawinę komentarzy w mediach i wśród fanów. Tym razem na sprawę z przymrużeniem oka zareagował Krzysztof Ibisz, a jego nagranie błyskawicznie obiegło sieć. Dowiedz się więcej i zobacz wideo!

Od kilku dni Michał Wiśniewski ponownie znajduje się w centrum zainteresowania mediów. Lider zespołu Ich Troje jest obecnie w trakcie rozwodu ze swoją piątą żoną, Polą Wiśniewską, a jego życie uczuciowe ponownie stało się jednym z najgorętszych tematów polskiego show-biznesu. Wszystko za sprawą niespodziewanego powrotu do Mandaryny, czyli jego drugiej żony i matki dwojga jego dzieci.

W ubiegły weekend Michał Wiśniewski postanowił zakończyć spekulacje i opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie. Wokalista potwierdził, że ponownie związał się z Mandaryną, rozwiewając tym samym krążące od dłuższego czasu plotki na temat ich relacji.

“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

Na zakończenie Michał Wiśniewski odniósł się do historii swojej relacji z Mandaryną i zasugerował, że wieloletnia przerwa mogła pozwolić im spojrzeć na wspólną przyszłość z zupełnie innej perspektywy.

“Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę” – mówił w niedzielę.

POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Krzysztof Ibisz ZAŻARTOWAŁ z Michała Wiśniewskiego

Wyznanie muzyka nie umknęło również innym gwiazdom. Do całej sytuacji z dużym dystansem postanowił podejść Krzysztof Ibisz, który opublikował w mediach społecznościowych humorystyczne nagranie nawiązujące do najgłośniejszego tematu ostatnich dni.

Na filmie widać prowadzącego „Taniec z gwiazdami”, który podczas rozmowy telefonicznej robi zaskoczone miny. W tle słychać fragmenty wypowiedzi Michała Wiśniewskiego dotyczące powrotu do Mandaryny oraz zarzutów związanych ze zdradą. Całość została utrzymana w żartobliwym tonie.

Na nagraniu pojawił się również wymowny podpis:

“Pov: dawno nie widziałeś się z Michałem i dzwoni zrobić ci life update [z ang. — aktualizację życia]” – czytamy.

Krzysztof Ibisz nie poprzestał jednak na samym filmiku. W opisie nagrania dodał krótki komentarz, który szybko zwrócił uwagę internautów.

“Michał Wiśniewski to zawsze potrafi zaskoczyć… i dobrze!” – wtrącił gospodarz “Halo tu Polsat”.

Nagranie błyskawicznie zdobyło popularność w mediach społecznościowych i wywołało lawinę reakcji fanów. Wielu internautów doceniło poczucie humoru Krzysztofa Ibisza, podkreślając, że cała sytuacja została przedstawiona z dużym dystansem.

Jedno jest pewne – historia Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wciąż budzi ogromne emocje, a każda kolejna informacja dotycząca ich relacji natychmiast staje się jednym z najgorętszych tematów polskiego show-biznesu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała

Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Ibisz (fot. screen Instagram Krzysztof Ibisz)
Mandaryna i Michał Wiśniewski (fot. screen YouTube Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Stacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos

Opublikowano

w dniu

przez

Mało kto przypuszczał, że nazwisko jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce padnie podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Wszystko przez ceny paliw na jego stacji, które stały się tematem pytań zadawanych rzecznikowi rządu. Dowiedz się więcej!

Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych artystów muzyki tanecznej w Polsce. Jego utwory regularnie zdobywają miliony odsłon w serwisach streamingowych, a kalendarz koncertowy od dawna wypełniony jest po brzegi. Mimo sukcesów na scenie artysta postanowił rozwijać się również poza show-biznesem.

Pod koniec ubiegłego roku wokalista zaskoczył fanów informacją o otwarciu własnej stacji benzynowej w podlaskiej Czeremsze. Dla wielu była to zupełnie niespodziewana decyzja, ponieważ niewielu spodziewało się, że gwiazda muzyki tanecznej zdecyduje się wejść w tak wymagającą branżę.

Jak sam przyznawał, pomysł dojrzewał w nim od dawna. Skolim nie ukrywał, że chciał stworzyć biznes, który będzie funkcjonował niezależnie od jego kariery muzycznej i zapewni mu stabilność także poza sceną.

„Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało” – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Jego stacja szybko zaczęła wyróżniać się na tle konkurencji. Klienci mogą kupić tam nie tylko paliwo, ale również perfumy sygnowane marką Skolima, bieliznę, którą artysta niedawno wprowadził do sprzedaży, a także bluzy, koszulki, plakaty i inne gadżety związane z jego działalnością. Dodatkowo uwagę kierowców przyciągają konkurencyjne ceny paliw, o których sam wokalista wielokrotnie wspominał w mediach społecznościowych.

Artysta nie ukrywał satysfakcji z osiąganych wyników. Na swoim Instagramie chwalił się popularnością stacji i przekonywał, że cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem klientów.

“Numer jeden stacja w Polsce. Bijemy rekordy. A czy na innych stacjach widzieliście paliwo ON B0, najlepszy na świecie diesel? Rolnicy, przedsiębiorcy i nasi ludzie: dziękuję że jesteście” – napisał Skolim na Instagramie.

POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę

Pytanie o stację Skolima zaskoczyło rzecznika rządu. Wszystko przez ceny paliw

Temat stacji Skolima niespodziewanie pojawił się również podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Jeden z dziennikarzy zwrócił się do rzecznika rządu Adama Szłapki z pytaniem dotyczącym cen paliw.

“Jeszcze chciałem dopytać jak to jest możliwe, że na prywatnej stacji, na przykład u Skolima, paliwo jest o 50, 60 groszy tańsze niż na przykład na Orlenie?” – skierował pytanie jeden z obecnych na miejscu redaktorów.

Adam Szłapka przyznał, że nie zna szczegółowych cen paliw na wszystkich stacjach w Polsce, ale jego odpowiedź wywołała zainteresowanie obecnych na sali.

“To nie znam bardzo precyzyjnie wszystkich cen paliw na stacjach w Polsce. Natomiast myślę, że po tej informacji pana redaktora Orlen będzie analizował ceny paliw na swoich stacjach” – odpowiedział.

Po chwili rzecznik rządu dodał jeszcze krótkie wyjaśnienie i zakończył konferencję słowami:

“To już jest decyzja stacji. Bardzo dziękuję” – wtrącił ucinając temat.

Choć Skolim nie odniósł się jeszcze do tego, że jego stacja została wspomniana podczas konferencji prasowej rządu, cała sytuacja szybko obiegła internet i wywołała liczne komentarze. Jedno jest pewne – biznes prowadzony przez artystę coraz częściej staje się tematem ogólnopolskiej dyskusji, a jego stacja benzynowa zyskała rozgłos nie tylko wśród kierowców, ale także na najwyższych szczeblach życia publicznego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]

Chcielibyście tankować na stacjach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Adam Szłapka (fot. screen YouTube “Kancelaria premiera”)
Skolim (fot. TVP) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 11 lipca 2026 roku

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

lifestyle

Laserowe usuwanie tatuażu Radom

Opublikowano

w dniu

przez

Tatuaż miał być pamiątką na całe życie, a stał się powodem do wstydu? To historia, którą w swoim gabinecie słyszę niemal codziennie. Rynek usuwania tatuaży w Polsce przeżywa obecnie ogromny boom, jednak wraz ze wzrostem popularności zabiegów, drastycznie spadła ich jakość. Na mapie kraju pojawiają się dziesiątki miejsc oferujących „błyskawiczne i tanie” pozbycie się niechcianego tuszu.

Rzeczywistość bywa jednak brutalna. Jako specjalista z wieloletnim stażem i najwyższą udokumentowaną skutecznością w Polsce, każdego dnia koryguję błędy innych. Oto co musisz wiedzieć, zanim oddasz swoją skórę w ręce „eksperta”.

Liczby nie kłamią: wiele usuniętych tatuaży i lata praktyki

W branży laseroterapii nie ma drogi na skróty. Teoretyczna wiedza z weekendowego szkolenia nigdy nie zastąpi lat praktyki. Każda skóra jest inna, każdy tusz ma inny skład chemiczny, a głębokość jego wprowadzenia wymaga indywidualnego dopasowania parametrów lasera.

  • Lata doświadczenia: Moja pozycja na rynku to efekt wieloletniej, ciężkiej pracy, nieustannego szkolenia się i testowania najnowocześniejszych technologii.
  • Najlepsze efekty w kraju: Wypracowane przeze mnie autorskie procedury zabiegowe pozwalają na całkowite usunięcie pigmentu bez pozostawiania śladów.
  • Ogromne portfolio: Na moim koncie znajdują się dowody skutecznie przeprowadzonych zabiegów.

Dzięki temu moi klienci wiedzą, że trafiają w ręce praktyka, który widział już każdy możliwy przypadek i wie, jak na niego zareagować.

Pułapka „tanich zabiegów”. Sprawdź portfolio, zanim będzie za późno

Największym grzechem współczesnego rynku usuwania tatuaży jest brak transparentności. Wiele salonów kusi niską ceną i obietnicami spektakularnych efektów po jednym zabiegu. Niestety, w pogoni za zyskiem zapomina się o najważniejszym: o bezpieczeństwie pacjenta.

Ważna zasada: Przed zapisaniem się na wizytę, zawsze bezwzględnie żądaj realnego portfolio salonu. Szukaj zdjęć typu „przed i po”, które pokazują proces od początku do całkowitego wygojenia, a nie tylko stan bezpośrednio po strzale lasera (tzw. efekt frostingu).

Dlaczego to takie ważne? Ponieważ niewłaściwie dobrana moc lasera, tani sprzęt bez certyfikatów lub brak wiedzy operatora mogą bezpowrotnie zniszczyć Twoją skórę.

Codzienność mojego gabinetu: Praca na zniszczonej i popalonej skórze

Najsmutniejszą częścią mojej pracy jest to, jak wielu klientów trafia do mnie „po przejściach”. Zamiast usuwać tatuaż ze zdrowej tkanki, regularnie muszę pracować z:

  • Głębokimi bliznami termicznymi,
  • Popaloną, przesuszoną skórą,
  • Tkanką zmienioną strukturalnie przez nieprofesjonalne lasery.

Wyprowadzenie skóry z takiego stanu i dokończenie procesu usuwania tatuażu jest procesem niezwykle trudnym, wymagającym delikatności i ogromnego doświadczenia. Zniwelowanie blizn po pseudokasowaniu i jednoczesne rozbijanie głęboko ukrytego pigmentu to wyższa szkoła laseroterapii. Często powtarzam moim pacjentom: oszczędność kilkudziesięciu złotych na zabiegu w niesprawdzonym miejscu skutkuje miesiącami kosztownego leczenia skóry.

Twoja skóra zasługuje na to, co najlepsze

Usuwanie tatuażu to proces, który ingeruje w najgłębsze warstwy skóry. Wybierając gabinet, nie kieruj się lokalizacją czy najniższą ceną. Postaw na eksperta, który posiada realne, poparte zdjęciami, sukcesy i sprzęt najwyższej klasy.

Jeśli masz na swoim ciele tatuaż, którego chcesz się pozbyć – lub co gorsza, Twój tatuaż został uszkodzony podczas nieudanej próby usuwania w innym salonie – zapraszam na konsultację.

https://www.instagram.com/laserowe_usuwanie_tatuazu_rdm

https://www.facebook.com/laseroweusuwanietatuazuRadom

kontakt telefoniczny: 533 837 838

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością