Śledź nas

news

Korwin Piotrowska MIAŻDŻY Andziaks. Chce zakazać celebrytom wypowiedzi?

Opublikowano

w dniu

Andziaks nie ukrywa, że wysokość podatków płaconych w Polsce nie jest jej na rękę. Influencerka przyznała, że chętnie rozliczałaby się za granicą, a jej argumenty szybko zwróciły uwagę Karoliny Korwin Piotrowskiej. Dziennikarka nie gryzła się w język i rzuciła propozycją, która może wywołać niemałe poruszenie. Dowiedz się więcej!

Andziaks od lat buduje swoją pozycję w polskim internecie, a jej działalność wiąże się z dużą popularnością i licznymi współpracami komercyjnymi. Tym razem influencerka poruszyła temat, który regularnie wywołuje emocje wśród osób prowadzących działalność gospodarczą i osiągających wysokie dochody. Chodzi o podatki, które musi płacić w Polsce. Jak przyznała, wolałaby rozliczać się za granicą, ponieważ mogłaby wówczas zatrzymać dla siebie większą część zarobionych pieniędzy. Swoje stanowisko uzasadniła między innymi tym, że nie korzysta z publicznej opieki zdrowotnej, a za wizyty u lekarzy płaci z własnej kieszeni.

Influencerka nie ukrywała, że wysokość podatków jest dla niej problemem. Podkreśliła, że obecnie rozlicza się w Polsce, ale chętnie zmieniłaby tę sytuację. W swojej wypowiedzi zwróciła uwagę na prywatne wizyty lekarskie i przekonywała, że chciałaby płacić mniej, skoro nie korzysta z części publicznych usług w taki sposób, jak inni obywatele. Na koniec dodała, że dążenie do ograniczania własnych wydatków jest czymś naturalnym. Jej słowa szybko stały się tematem dyskusji, a do sprawy postanowiła odnieść się Karolina Korwin Piotrowska.

„W Polsce się rozliczamy, płacimy polskie podatki. (…) Ale ja bym bardzo chciała się rozliczać za granicą. Bo ja na przykład nie korzystam z żadnych tych wszystkich, nie wiem, usług, z kasy chorych, wszędzie chodzę prywatnie, za wszystko płacę i chciałabym płacić mniejsze podatki, bo płacę strasznie duże. Każdy chce jak najmniej płacić, umówmy się” – powiedziała Andziaks.

POLECAMY: Agnieszka Woźniak-Starak ujawniła prawdę o Kubie Wojewódzkim. Zaskoczeni?

Andziaks podpadła Korwin Piotrowskiej. „Zakazać celebrytom wypowiedzi publicznych”

Słowa influencerki nie umknęły uwadze Karoliny Korwin Piotrowskiej, która od lat komentuje wydarzenia ze świata show-biznesu i nie stroni od ostrych ocen. Dziennikarka została zapytana przez Pudelka o podatkowe rozterki Andziaks i odpowiedziała w swoim charakterystycznym, ironicznym stylu. Zamiast wdawać się w szczegółową dyskusję o systemie podatkowym, zaproponowała rozwiązanie, które miało być złośliwym komentarzem pod adresem zamożnych celebrytów. Jej słowa nie pozostawiały wątpliwości, że wypowiedź influencerki nie przypadła jej do gustu.

„Jestem za tym, żeby zrobić projekt ustawy o tym, żeby zakazać celebrytom powyżej pewnego progu dochodów jakichkolwiek wypowiedzi publicznych. Dla ich dobra, bo niestety ujawniają, jak bardzo odklejeni są i jak, delikatnie mówiąc, niemądrzy” – powiedziała ironicznie Karolina Korwin Piotrowska.

Dziennikarka nie poprzestała na tej ironicznej propozycji. W dalszej części wypowiedzi zwróciła uwagę na to, że korzystanie z publicznych usług nie ogranicza się wyłącznie do wizyt u lekarza. Jej zdaniem nawet osoby, które na co dzień wybierają prywatną opiekę medyczną, korzystają z infrastruktury i rozwiązań finansowanych ze wspólnych pieniędzy. W ten sposób Korwin Piotrowska podważyła argument, że prywatne wydatki na leczenie powinny być wystarczającym uzasadnieniem dla oczekiwania niższych podatków. Jej komentarz był kolejnym przytykiem w stronę celebrytów, którzy publicznie opowiadają o swoich finansach.

„Ale przede wszystkim dla dobra społeczeństwa, które słusznie może podejrzewać, że ci ludzie, co pokazują, chyba nie skończyli żadnych publicznych szkół, co podobno jest obowiązkowe, a już na pewno nie byli na WoS, ale z pewnością nie poruszają się po publicznych drogach” – wyliczała Karolina Korwin Piotrowska.

Na koniec Karolina Korwin Piotrowska zdecydowała się na jeszcze jeden złośliwy komentarz. Tym razem nawiązała do głośnego incydentu, którego bohaterami byli Andziaks i jej partner Luka. Dziennikarka wykorzystała tę sytuację, by zakończyć swoją wypowiedź kolejną ironiczną uwagą. Jej słowa były krótkie, ale stanowiły mocną puentę całego komentarza.

„I jak im sztucznym kałem ktoś obleje dom, nie dzwonią na policję” – zakończyła Karolina Korwin Piotrowska.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Monika Olejnik zaapelowała do Karola Nawrockiego. Nagle wspomniała o Marii Kaczyńskiej

Co uważacie o słowach Andziaks? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Luka i Andziaks (fot. screen YouTube Andziaks)
Karolina Korwin-Piotrowska (fot. screen YouTube Pudelek)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Co robić ze skórą bezpośrednio po goleniu?

Opublikowano

w dniu

przez

Gładkie golenie bez pieczenia zaczyna się jeszcze przed przyłożeniem ostrza do skóry. Dokładne umycie dłoni oraz twarzy skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, które mogłyby wniknąć w mikroskopijne zacięcia. Ostre ostrze maszynki oraz dobrej jakości kosmetyk dający odpowiedni poślizg znacząco zmniejszają ryzyko powstania jakichkolwiek podrażnień. Po odłożeniu sprzętu nadchodzi jednak moment, w którym Twoje dalsze kroki zdecydują o ostatecznej kondycji cery.

Jak prawidłowo reagować na podrażnienia po goleniu?

Pierwszym krokiem tuż po zakończeniu usuwania włosków powinno być obfite spłukanie twarzy chłodną lub letnią wodą. Taki prosty zabieg skutecznie zamyka rozszerzone pory i przynosi natychmiastowe ukojenie rozgrzanej tkance. Następnie należy delikatnie osuszyć skórę, pamiętając, aby pod żadnym pozorem nie pocierać jej szorstkim materiałem. W tym celu najlepiej sprawdzi się czysty ręcznik bawełniany lub jednorazowy ręcznik papierowy, który całkowicie eliminuje ryzyko przeniesienia groźnych bakterii. Dopiero na tak przygotowane podłoże aplikuje się odpowiednio dobrany łagodzący kosmetyk, dostarczający tkankom niezbędnych substancji odżywczych.

Czym gasić pożar na twarzy i jak kupować kosmetyki?

Tradycyjna woda po goleniu zawierająca znaczne ilości alkoholu może wywoływać silne pieczenie oraz sprzyjać przesuszaniu naskórka. Szczególnie skóra wrażliwa reaguje na takie receptury widocznym zaczerwienieniem oraz nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia. Podczas poszukiwania idealnego preparatu należy analizować skład, unikając wysuszających substancji drażniących. Odpowiedni wybór artykułów do pielęgnacji pozwala wyeliminować problem chronicznego pieczenia po zabiegu. Przed podjęciem decyzji w sklepie warto zwrócić uwagę na kilka istotnych cech formulacji:

  • Brak alkoholu etylowego – zapobiega powstawaniu bolesnego pieczenia i podrażnień.
  • Dodatek alantoiny oraz pantenolu – wyraźnie przyspiesza naturalną regenerację mikrouszkodzeń.
  • Lekka konsystencja – zapewnia błyskawiczne wchłanianie bez zapychania porów.

Aplikacja dopasowanego balsamu przynosi ulgę bez ryzyka wystąpienia niepożądanej reakcji alergicznej. Starannie wyselekcjonowany preparat wycisza stany zapalne oraz chroni cerę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Świadome czytanie etykiet stanowi podstawę budowania zdrowej rutyny pielęgnacyjnej. Regularne stosowanie łagodnych kosmetyków przywraca skórze naturalną równowagę po każdym kontakcie z ostrzem. Troska o jakość używanych produktów szybko przynosi widoczne i odczuwalne rezultaty.

Dlaczego regularne nawilżanie twarzy zmienia wszystko?

Wiele osób traktuje stosowanie preparatów regenerujących wyłącznie jako doraźną odpowiedź na już powstałe pieczenie. Tymczasem systematyczne nawilżanie skóry powinno stać się Twoim stałym nawykiem, niezależnie od częstotliwości sięgania po maszynkę. Prawidłowo odżywiona i nawodniona cera wykazuje znacznie wyższą elastyczność oraz odporność na uszkodzenia mechaniczne. Dzięki dbałości o poziom wilgoci każde kolejne usuwanie zarostu staje się bezpieczniejsze i zdecydowanie łagodniejsze. Elastyczne tkanki sprawniej odbudowują swoją barierę ochronną, minimalizując ryzyko pojawienia się wrastających włosków.

Właściwa pielęgnacja tuż po zabiegu przynosi natychmiastowe rezultaty w postaci wygładzonej i pełnej blasku cery. Połączenie higieny narzędzi z odpowiednim spłukiwaniem oraz ochroną delikatnych tkanek zapobiega bolesnym niespodziankom. Rezygnacja z agresywnych środków spirytusowych eliminuje najczęstszą przyczynę podrażnień powstających podczas golenia. Wdrożenie nawyku codziennego odżywiania skóry pozwoli Ci cieszyć się komfortem każdego dnia. Przemyślane podejście do higieny zmienia zwykłą rutynę w wyjątkowo przyjemny zabieg.

Kontynuuj czytanie

news

Kuba Wojewódzki odejdzie z TVN-u? W tle rozmowy z Edwardem Miszczakiem

Opublikowano

w dniu

przez

Kuba Wojewódzki od lat jest jedną z największych gwiazd TVN-u, ale jego telewizyjna przyszłość znów stała się tematem dyskusji. Showman ujawnił, że otrzymał zaskakującą propozycję dotyczącą dalszej pracy, a przy okazji wrócił wspomnieniami do sytuacji, w której mógł zmienić stację. Czy po dwóch dekadach w TVN-ie czeka go kolejny zawodowy zwrot? Dowiedz się więcej!

Kuba Wojewódzki od dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i kontrowersyjnych postaci polskich mediów. Dziennikarz, showman i felietonista wielokrotnie udowadniał, że nie boi się prowokować, wywoływać dyskusji i mówić rzeczy, które nie wszystkim przypadają do gustu. Jego obecność w telewizji od lat budzi skrajne emocje, ale trudno odmówić mu miejsca w historii polskiego show-biznesu. Widzowie jedni go uwielbiają, inni krytykują, jednak jego nazwisko wciąż przyciąga uwagę, a kolejne rozmowy i publiczne wypowiedzi regularnie stają się tematem medialnych doniesień.

Od września 2006 roku Kuba Wojewódzki prowadzi autorski talk-show w TVN-ie. Program stał się jednym z najbardziej charakterystycznych formatów rozrywkowych stacji, a przez lata na kanapie showmana pojawiły się setki gości ze świata muzyki, filmu, telewizji i internetu. Rozmowy prowadzone przez Wojewódzkiego łączą ironię, prowokacyjne pytania i nieoczekiwane wyznania, dzięki czemu niejednokrotnie odbijały się szerokim echem w mediach. Dwudziestolecie współpracy z TVN-em to dla dziennikarza ważny moment, ale okazuje się, że jego zawodowa przyszłość została właśnie objęta nową propozycją.

Kariera Kuby Wojewódzkiego nie ograniczała się zresztą wyłącznie do autorskiego talk-show. Widzowie pamiętają go również jako jurora pierwszych edycji „Mam talent!”, gdzie oceniał uczestników wspólnie z pozostałymi członkami jury. W 2009 roku otrzymał Wiktora w kategorii „osobowość telewizyjna”, co dodatkowo umocniło jego pozycję w branży. Później pojawiał się także w programie „X Factor”, a następnie w formatach takich jak „Mali giganci” i „Mask Singer”. Przez lata konsekwentnie budował wizerunek medialnego prowokatora, który potrafi przyciągnąć uwagę zarówno na ekranie, jak i poza nim.

POLECAMY: Znamy kolejną uczestniczkę „Tańca z Gwiazdami”? Jej partner ma już za sobą udział w programie

Polsat przejmie Kubę Wojewódzkiego? Showman ujawnił, co wydarzyło się za kulisami

Teraz o przyszłości swojego programu Kuba Wojewódzki opowiedział w podcaście Filipa Chajzera. Showman ujawnił, że otrzymał ofertę przedłużenia kontraktu na kolejne cztery sezony. To istotna informacja dla fanów jego programu, ponieważ oznacza, że stacja jest zainteresowana dalszą współpracą z jedną ze swoich największych gwiazd. Sam zainteresowany nie ukrywał, że taka propozycja jest dla niego dużym wyróżnieniem, choć jednocześnie przyznał, że być może nie powinien mówić o niej publicznie.

“Właśnie dostałem ofertę przedłużenia kontraktu z firmą, bo ja teraz pracuję w Skydance, na kolejne cztery sezony. To jest duży przywilej. Nie powinienem o tym mówić, dlatego o tym mówię” – powiedział Kuba Wojewódzki.

W trakcie rozmowy Filip Chajzer postanowił dopytać o powody, dla których oferta mogła pojawić się właśnie teraz. Zasugerował, że za propozycją może stać obawa przed sytuacją, w której przyszłość programu mogłaby potoczyć się inaczej, niż zakłada obecny nadawca. W świecie telewizji, gdzie kontrakty i decyzje programowe potrafią zmieniać się dynamicznie, pytanie o dalszą współpracę z jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji nie wydaje się bezpodstawne. Wojewódzki nie pozostawił jednak tej uwagi bez odpowiedzi.

“Rozumiem, że może to wynikać ze strachu, że mogłoby wydarzyć się coś po drodze, co sprawiłoby, że ten sezon by się wydarzył gdzie indziej” – zauważył Filip Chajzer.

Najciekawsza część rozmowy dotyczyła jednak sytuacji z przeszłości, kiedy Kuba Wojewódzki miał otrzymać propozycję przeniesienia swojego programu do innej stacji, a mianowicie Polsatu. Showman przyznał, że taka możliwość rzeczywiście się pojawiła, a w kontekście jego wieloletniej obecności w TVN-ie szczególnie interesujące jest to, jak wówczas postąpił. Zamiast zdecydować się na zmianę nadawcy, miał porozmawiać z Edwardem Miszczakiem, wieloletnim dyrektorem programowym związanym z TVN-em, a później także z Polsatem. Ostatecznie zdecydował się pozostać przy dotychczasowej współpracy.

“Była już taka sytuacja, że dostałem ofertę przeniesienia swojego programu i swojego podcastu do innej telewizji, ale powiedziałem Edwardowi, że tego nie zrobię” – odpowiedział Kuba Wojewódzki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Prokop nie gryzł się w język mówiąc o Małgorzacie Rozenek. Wrócił do jej pracy w „Dzień Dobry TVN”

Lubicie oglądać program Kuby Wojewódzkiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kuba Wojewódzki (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Edward Miszczak (fot. screen YouTube Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Agnieszka Woźniak-Starak ujawniła prawdę o Kubie Wojewódzkim. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

przez

Agnieszka Woźniak-Starak wróciła wspomnieniami do czasów, gdy jej wizerunek wywoływał spore emocje. W najnowszym wywiadzie prezenterka zdradziła, kto miał wpływ na jej ówczesną przemianę i dlaczego zaczęła zachowywać się zupełnie inaczej. W pewnym momencie padło nazwisko Kuby Wojewódzkiego, a jej wyznanie może zaskoczyć wielu fanów. Dowiedz się więcej!

Agnieszka Woźniak-Starak od lat pozostaje jedną z rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji. Swoją karierę rozpoczynała w TVP, jednak jej przygoda ze stacją zakończyła się w atmosferze skandalu. Prezenterka szybko znalazła jednak nowe miejsce na medialnej mapie i dołączyła do TVN, gdzie przez kolejne lata rozwijała swoją karierę. Z czasem stała się jedną z twarzy stacji, prowadząc programy i uczestnicząc w najważniejszych wydarzeniach organizowanych przez nadawcę. Jej zawodowa droga nie była jednak pozbawiona niespodziewanych zwrotów.

Jakiś czas temu Agnieszka Woźniak-Starak zdecydowała się na kolejny istotny krok i wróciła do telewizji publicznej. Jej odejście z TVN odbiło się szerokim echem, a niedługo później prezenterka ponownie pojawiła się na Woronicza. Obecnie współprowadzi „Pytanie na śniadanie” i bierze udział w wydarzeniach organizowanych przez stację. Choć dziś kojarzy się przede wszystkim z profesjonalnym wizerunkiem i doświadczeniem przed kamerą, w jej karierze był również okres, gdy przyciągała uwagę znacznie bardziej zadziornym zachowaniem.

POLECAMY: Monika Olejnik zaapelowała do Karola Nawrockiego. Nagle wspomniała o Marii Kaczyńskiej

Woźniak-Starak zdradziła, co łączyło ją z Wojewódzkim. Mało kto o tym wiedział!

O przeszłości prezenterki zrobiło się głośniej za sprawą jej najnowszej rozmowy z portalem Pudelek. W ramach cyklu „Stare zdjęcia celebrytów” Agnieszka Woźniak-Starak wróciła do dawnych fotografii i wspominała kolejne etapy swojej kariery. Rozmowa stała się okazją do przypomnienia czasów, gdy funkcjonowała jeszcze jako Agnieszka Szulim i stopniowo budowała bardziej wyrazisty wizerunek medialny. Jej przemiana nie umknęła uwadze odbiorców, a niektórzy do dziś pamiętają ją jako osobę znacznie bardziej bezkompromisową niż obecnie.

W pewnym momencie rozmowa zeszła na temat jej dawnego wizerunku. Agnieszka Woźniak-Starak przyznała, że był czas, gdy postanowiła przestać zabiegać o sympatię wszystkich i zaczęła pozwalać sobie na więcej. Jej zachowanie stało się bardziej zadziorne, a wypowiedzi potrafiły wywoływać dyskusje. Jak wynika z jej wspomnień, nie była to wyłącznie spontaniczna zmiana charakteru. Znaczenie miały również osoby, z którymi wówczas współpracowała, a jedna z nich odegrała szczególną rolę w jej życiu zawodowym.

Tą osobą okazał się Kuba Wojewódzki, z którym prezenterka prowadziła wspólną audycję radiową. Dziennikarz od lat kojarzony jest z bezkompromisowymi wypowiedziami, prowokacyjnym poczuciem humoru i wyrazistym stylem prowadzenia rozmów. Jak przyznała Agnieszka Woźniak-Starak, w tamtym okresie imponowała jej jego postawa. Nie ukrywała, że fascynowała ją swoboda, z jaką potrafił wyrażać swoje opinie, nawet jeśli nie wszystkim się one podobały. W najnowszym wywiadzie wprost przyznała, że ich współpraca mogła wpłynąć na jej ówczesną przemianę.

“Był taki czas, kiedy dobrze było wpisać się w taką ramkę, żeby się za bardzo nie wychylać i żeby wszyscy cię lubili. A ja pomyślałam właśnie, że będę rozrabiać (…) To też był czas, gdzie zaczęłam prowadzić audycję z Kubą Wojewódzkim. Myślę, że fascynacja Kubą, który był wtedy dla mnie wzorem i był bezkompromisowy – to mogło z tego wynikać. (…) brał udział w mojej transformacji wtedy” – wyznała Agnieszka Woźniak-Starak.

Wyznanie prezenterki rzuca nowe światło na jej dawną relację zawodową z Kubą Wojewódzkim. Choć wcześniej można było jedynie spekulować, czy wspólna praca miała wpływ na jej zachowanie i sposób budowania medialnego wizerunku, teraz sama zainteresowana odniosła się do tych przypuszczeń. Podkreśliła, że dziennikarz był wówczas dla niej wzorem bezkompromisowości.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim ujawnił, ile zarabia. Wystarczyło 11 dni, by zgarnąć fortunę. Zazdrościcie?

Brakuje Wam “starej” Agnieszki Woźniak-Starak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kuba Wojewódzki (fot. screen YouTube TVN.pl)
Agnieszka Woźniak-Starak (fot. screen Instagram Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Olejnik zaapelowała do Karola Nawrockiego. Nagle wspomniała o Marii Kaczyńskiej

Opublikowano

w dniu

przez

Monika Olejnik nie zamierza milczeć w sprawie prawa aborcyjnego. Dziennikarka zwróciła się bezpośrednio do Karola Nawrockiego, przypominając o wydarzeniach sprzed lat i postawie śp. Marii Kaczyńskiej. Jej emocjonalny apel zakończył się mocnym pytaniem do prezydenta. Dowiedz się więcej!

Monika Olejnik od lat zabiera głos w sprawach, które wywołują gorące dyskusje społeczne. Tym razem dziennikarka postanowiła odnieść się do zmian dotyczących prawa aborcyjnego i skierowała swoje słowa bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego. Na Instagramie opublikowała osobisty wpis, w którym nawiązała zarówno do protestów kobiet sprzed sześciu lat, jak i do postawy śp. Marii Kaczyńskiej. Dziennikarka zaapelowała, by przy podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości przepisów nie zapominać o sytuacji kobiet i konsekwencjach, jakie mogą nieść za sobą regulacje prawne.

W swoim wpisie Monika Olejnik postawiła pytanie, które stało się osią całego apelu. Zwróciła uwagę na społeczne napięcia i zapytała prezydenta, czy Polska potrzebuje kolejnego konfliktu wokół tak wrażliwej kwestii. Jej zdaniem sprawa prawa aborcyjnego wymaga szczególnej odpowiedzialności, a decyzje polityków powinny uwzględniać doświadczenia kobiet, których bezpośrednio dotyczą te przepisy. Dziennikarka nie ograniczyła się jednak do ogólnego komentarza – przypomniała również historię sprzed lat, która, jak wynika z jej słów, ma dla niej osobiste znaczenie.

„Panie Prezydencie, czy potrzebna jest kolejna wojna polsko-polska? To bez sensu w obliczu przemocy współczesnego świata! Może warto pamiętać, co zrobiła na moją prośbę Pani Maria Kaczyńska? Podpisała się pod apelem, żeby nie zmieniać prawa aborcyjnego! 6 lat temu w całej Polsce protestowały kobiety. Protestowały przeciwko temu, że zmusza się je do rodzenia zdeformowanych płodów. Protestowały przeciwko bezwzględnym politykom i orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego. Z szacunku dla Marii Kaczyńskiej i wszystkich kobiet, niech pan nie godzi się na radykalizację przepisów! Niech pan stanie po stronie kobiet!” – napisała Monika Olejnik.

W ostatnich dniach głos w tej sprawie zabrała również posłanka Aleksandra Uznańska-Wiśniewska. Polityczka podkreśliła, że proponowane rozwiązania mogą mieć znaczenie dla poczucia bezpieczeństwa kobiet w Polsce oraz ich prawa do decydowania o własnym zdrowiu. W swojej wypowiedzi zwróciła uwagę, że dyskusja o aborcji nie powinna ograniczać się wyłącznie do politycznych sporów, ponieważ dotyczy również osobistych doświadczeń i życiowych sytuacji wielu kobiet.

„Wierzę, że to istotny moment w przywracaniu Polkom poczucia bezpieczeństwa i prawa do decydowania o własnym zdrowiu” – napisała posłanka.

Na tym jednak wpis się nie zakończył. Aleksandra Uznańska-Wiśniewska zwróciła się bezpośrednio do Karola Nawrockiego, podkreślając, że dalsze losy ustaw zależą od kolejnych etapów procesu legislacyjnego. Posłanka zaapelowała do prezydenta o odpowiedzialne podejście do sprawy i uwzględnienie sytuacji kobiet, których te przepisy dotyczą.

„Apeluję do Prezydenta Nawrockiego, by potraktował tę sprawę z należytą wrażliwością i odpowiedzialnością. Ciała kobiet nie mogą być polem politycznej bitwy” – podkreśliła Aleksandra Uznańska-Wiśniewska.

POLECAMY: Skolim ujawnił, ile zarabia. Wystarczyło 11 dni, by zgarnąć fortunę. Zazdrościcie?

Dwie ustawy w Sejmie ws. aborcji. Zapadły decyzje

Pierwszy z przyjętych projektów dotyczy zmian w Kodeksie karnym i częściowej dekryminalizacji aborcji oraz pomocy w jej przeprowadzeniu. Za przyjęciem tej propozycji zagłosowało 217 posłów, przeciw było 213, a trzy osoby wstrzymały się od głosu. Projekt zakłada zmiany w przepisach przewidujących kary za przerwanie ciąży z naruszeniem obowiązujących regulacji oraz za udzielanie pomocy w takim działaniu.

Drugi projekt, przygotowany przez Trzecią Drogę, dotyczy przywrócenia możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich wad płodu. Za jego przyjęciem opowiedziało się 233 posłów, przeciw było 203, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Również ta propozycja wzbudzała polityczne emocje, ponieważ dotyczy jednej z najbardziej dyskutowanych kwestii związanych z prawem do aborcji w Polsce. Przyjęcie projektu przez Sejm nie oznacza jednak automatycznie, że nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać.

Teraz kluczowe znaczenie będą miały dalsze etapy procesu legislacyjnego, w tym decyzja prezydenta Karola Nawrockiego. To właśnie do niego zwróciła się Aleksandra Uznańska-Wiśniewska, apelując o wrażliwość i odpowiedzialność. Kwestia przyszłości ustaw pozostaje więc otwarta, a stanowisko głowy państwa będzie istotne dla dalszego przebiegu sprawy. Warto przy tym pamiętać, że przyjęcie projektów przez Sejm nie jest równoznaczne z wejściem nowych przepisów w życie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Koroniewska przerwała milczenie ws. małżeństwa z Dowborem. Nie jest kolorowo?

W Polsce powinna być dostępna legalna aborcja? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Monika Olejnik (fot. screen YouTube TVN24)
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Polsat News)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością