news
Małgorzata Rozenek-Majdan i dr Łukasz Durajski założyli platformę medyczną – znamy szczegóły projektu
Małgorzata Rozenek-Majdan i dr Łukasz Durajski założyli platformę MED24!
Małgorzata Rozenek-Majdan i dr Łukasz Durajski poznali się 7 lat temu na planie programu “Bitwa o dom”. Wówczas młody lekarz przeniósł się do Warszawy, by pracować na oddziale endokrynologicznym w Centrum Zdrowia Dziecka i postanowił wziąć udział w programie. Małgorzata była jurorką w telewizyjnym show. Wtedy ten niecodzienny duet bardzo się polubił i pozostał w stałym kontakcie. W tym czasie Rozenek ustanowiła sobie status jednej z największych gwiazd w Polsce, natomiast on nie rozstał się z medycyną pracując jako lekarz specjalizujący się w dziedzinie pediatrii, pracujący w Klinice Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. Oprócz tego został ekspertem wakcynologii i medycyny podróży i nie zarzucił współpracy z telewizją: ma na swoim koncie współpracę z takimi programami, jak „You Can Dance”, „Top Model”, „Projekt Lady”, „Iron Majdan”, „Lepiej późno niż wcale”, „Hipnoza”, czy „Azja Express / Ameryka Express”, gdzie zapewniał uczestnikom opiekę medyczną. Oprócz tego prowadził program „Pogromcy Mitów Medycznych” na TVN Style. Napisał także dwie książki „Zdrowie twojego dziecka” oraz „Co na to lekarz? Mity przenoszone drogą szeptaną”.
HOT NEWS- Karolina Pisarek zaręczyła się – wiemy, kim jest jej ukochany!
Gdy dr Durajski rozpoczął prace nad platformą telemedyczną MED24, Małgorzata Rozenek-Majdan postanowiła również zaangażować się w ten projekt. Wszystko dlatego, że zrozumiała jaki komfort zapewnia możliwość stałego kontaktu z lekarzem. Dodatkowo, świat medycyny nie jest jej obcy. Nie tylko była ambasadorką rozmaitych prozdrowotnych kampanii społecznych, ale też samodzielnie prowadziła działania na rzecz metody in vitro w Polsce. Wydała książkę „In vitro. Rozmowy intymne”. Następnie, ponad rok temu, założyła Fundację MRM. Celem organizacji jest wspieranie rozwoju nauki i wiedzy medycznej w zakresie leczenia niepłodności par i popularyzacja wiedzy o przekazywaniu życia, profilaktyce niepłodności, chorób przenoszonych drogą płciową i chorób nowotworowych.
Dołączając do projektu MED24, Małgorzata została udziałowcem Holdingu MED24 oraz ambasadorką platformy telemedycznej MED24. Platforma jest nowoczesnym rozwiązaniem, oferującym usługi telemedyczne, z 24-godzinnym dostępem do konsultacji lekarskich, która daje możliwość regularnego dbania o swoje zdrowie i bliskich oraz ułatwiony dostęp do usług medycznych. Swój „lekarz w telefonie”, dostępny 24 godziny na dobę, to komfort, którego szuka w dzisiejszych czasach wiele osób. Małgorzata tak podsumowała projekt:
Aplikacja Med24 skupia profesjonalistów i fachowców, którzy służą pomocą i wiedzą potrzebną pacjentom w rozwiązywaniu problemów. Mówię tu między innymi o doktorze Łukaszu Durajskim. W dzisiejszych czasach, gdy technologia rozwija się w zaskakującym tempie, takie miejsca jak Med24 już nie są przyszłością, a teraźniejszością
Natomiast dr Durajski tak opisał relacje z Małgorzatą:
Nasza znajomość rozpoczęła się w nietypowy sposób. Małgosia przyjechała do Zbierska – mojej rodzinnej miejscowości, jako juror programu „Bitwa o dom”, w którym brałem udział jako uczestnik. Do dziś pamiętam jej słowa, w których bardzo doceniła moją silną więź z rodziną. Dla niej relacje z bliskimi są niezmiernie ważne. Sama je pielęgnuje i dba o swoją rodzinę. Między innymi właśnie takie podejście do życia oraz wartości, którymi się w nim kierujemy, bardzo zbliżyły nas do siebie. Potem nasze drogi zawodowe zaczęły się krzyżować coraz częściej. Wielokrotnie spotykaliśmy się na planach programów telewizyjnych i przy okazji innych projektów. Byłem ekspertem w prowadzonych przez nią programach. Przy okazji częstych zawodowych kontaktów, rozwijała się również ciepła, prywatna relacja. Rzadko się zdarza, co Małgosia sama również podkreśla, żeby utrzymywać przez tyle lat stały kontakt z uczestnikiem programu. W naszym przypadku było to całkowicie naturalne. Darzymy się wzajemnym szacunkiem i dużym zaufaniem.
Dalej zapewniał:
Małgosia ceni moje zawodowe kompetencje i wie, że może na mnie polegać. Często prywatnie radzi się mnie w wielu sprawach zdrowotnych, zarówno własnych jak i jej bliskich. Może do mnie zawsze zadzwonić i skonsultować swoje obawy, uzyskać odpowiedź na nurtujące ją problemy. Bazując na naszym doświadczeniu również w kontakcie lekarz – pacjent, postanowiliśmy zaoferować ludziom usługę, która daje poczucie bezpieczeństwa, zapewnia dyskrecję, pozwala na szybki kontakt z lekarzem i po prostu ułatwia życie. Wspólna praca przy kolejnym projekcie nie będzie dla nas nowością, gdyż robiliśmy to już nie raz. Tym razem będzie bardziej intensywnie:)
MED24 – to nowa platforma telemedyczna, oferująca nowoczesne rozwiązania dla pacjentów poszukujących bezpiecznego, szybkiego i prostego dostępu do lekarzy. Jej dyrektorem medycznym jest dr Łukasz Durajski, pediatra, lekarz medycyny podróży oraz wakcynolog. W aplikacji użytkownicy mają dostęp do ponad 60 lekarzy 40 specjalizacji, bez wychodzenia z domu. Wśród usług są profesjonalne porady lekarskie, e-skierowania, e-zwolnienia lekarskie oraz e-recepty. Dzięki MED24 z dowolnego miejsca na świecie można w krótkim czasie zarezerwować i odbyć konsultację medyczną, załączając wyniki badań, dokumentację zdjęciową lub historię choroby. Kontakt z lekarzami odbywa się za pomocą różnych kanałów komunikacji: rozmowa telefoniczna, czat sms lub wideo. Za pośrednictwem platformy Med24 można zamówić wszystkie badania laboratoryjne krwi dostępne w ofercie największej w Polsce sieci laboratoriów medycznych – Diagnostyka.pl. Wykwalifikowana pielęgniarka wyposażona w profesjonalny sprzęt i wymagane środki bezpieczeństwa, pojawia się w miejscu i czasie wskazanym przez pacjenta, w celu pobrania materiału do badania. Wyniki przesyłane są na maila pacjenta zazwyczaj w ciągu 24h od pobrania. MED24 jest własnością holdingu MED24 sp. z o.o., łączącego kapitał polski i skandynawski.
Ciekawy projekt?
ZOBACZ RÓWNIEŻ- Bibi zdradza szczegóły piosenki “Raj mi daj” do Hotelu Paradise 4!






Fot. Materiały prasowe
AW
news
Magdalena Narożna powiedziała „TAK”. Gwiazda „Pięknych i Młodych” wzięła ślub
To wielki dzień dla Magdaleny Narożnej! Wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi” oraz jurorka programu „Disco Star” oficjalnie zmieniła stan cywilny. Artystka stanęła na ślubnym kobiercu i powiedziała „TAK” swojemu ukochanemu, Krzysztofowi Romaniukowi. Radosną wiadomość niespodziewanie przekazała Telewizja Polsat w mediach społecznościowych, składając nowożeńcom życzenia.
Magdalena Narożna ma powody do świętowania. Wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi”, a także jurorka programu „Disco Star”, właśnie przeżyła jeden z najważniejszych dni w swoim życiu. Artystka oficjalnie zmieniła stan cywilny i powiedziała „tak” swojemu ukochanemu, Krzysztofowi Romaniukowi. Informacja o ceremonii pojawiła się jednak w dość niespodziewany sposób, bo radosną nowinę jako pierwsza przekazała Telewizja Polsat za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
Ślub gwiazdy disco polo wzbudził zainteresowanie fanów, którzy od dawna śledzą jej życie zawodowe i prywatne. Narożna od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek polskiej sceny disco polo. Popularność przyniosła jej działalność w zespole „Piękni i Młodzi”, a kolejną okazją do pojawiania się przed szeroką publicznością stała się rola jurorki programu „Disco Star”.

POLECAMY: Magdalena Narożna powiedziała „TAK”! Gwiazda „Pięknych i Młodych” wzięła ślub
Tak wyglądała ich historia
Magdalena Narożna od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny disco polo. Popularność zdobyła jako wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi”, który współtworzyła od początku z Dawidem Narożnym i Danielem Wilczewskim. Grupa początkowo występowała głównie na weselach, jednak z czasem jej piosenki zaczęły zdobywać ogromną popularność w internecie. Przełomem okazał się udział w programie „Must Be The Music. Tylko muzyka”, gdzie zespół dotarł do finału.
Prywatnie życie Magdaleny Narożnej przez lata również było związane z muzyką. Wokalistka była żoną Dawida Narożnego, z którym doczekała się córki Gabrieli, nazywanej przez bliskich Gabrysią. Dziewczynka przyszła na świat w 2011 roku. Para rozstała się po kilku latach małżeństwa, a w 2019 roku oficjalnie poinformowała o rozwodzie. Mimo zakończenia związku rodzice musieli nadal pozostawać w kontakcie ze względu na córkę. Po rozwodzie Magdalena Narożna zaczęła układać sobie życie na nowo. Jej związek z Krzysztofem Romaniukiem przez długi czas pozostawał przede wszystkim w sferze prywatnej. Para ostatecznie zdecydowała się na kolejny krok i dziś wiadomo już, że zakończyła swoją historię ślubem.
POLECAMY: Magda Narożna ujawniła kulisy disco polo. Nagle wypaliła o Marcinie Millerze
Jest też mamą
Najważniejszą osobą w życiu Magdaleny Narożnej od lat pozostaje jej córka Gabrysia. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej dziewczynka. Po rozstaniu z Dawidem Narożnym rodzice musieli znaleźć sposób na wspólne wychowywanie dziecka, mimo że ich relacja prywatna dobiegła końca.
Gabrysia przyszła na świat w 2011 roku i dorastała z dala od największego medialnego zainteresowania. Magdalena Narożna od czasu do czasu pokazuje jednak córkę w swoich mediach społecznościowych i dzieli się ważnymi momentami z jej życia. W jednym z wpisów nazwała ją swoją „największą dumą i zarazem sukcesem życiowym”.
Rozwód Magdaleny i Dawida Narożnych był szeroko komentowany również dlatego, że oboje byli jednocześnie związani zawodowo z zespołem „Piękni i Młodzi”. Ich drogi rozeszły się nie tylko prywatnie. W kolejnych latach doszło również do zmian w składzie formacji, a Dawid Narożny przestał być jej członkiem. Magdalena Narożna zaczęła natomiast nowy etap życia u boku Krzysztofa Romaniuka. Teraz para oficjalnie przypieczętowała swoją relację. Informację o ślubie niespodziewanie przekazała Telewizja Polsat, publikując gratulacje dla nowożeńców.
Wielkie gratulacje dla Magdaleny Narożnej i Krzysztofa Romaniuka! Jurorka programu „Disco Star” powiedziała TAK Krzysztofowi Romaniukowi! – przekazała stacja.
POLECAMY: Magdalena Narożna zmieniła się diametralnie. To cięcie robi furorę?






news
Krzan, Dereszowska i Wrona w HICIE TVN-u. Kto jeszcze wystąpi w “Taskamster 2”?
„Taskmaster” miał być jedną z najbardziej nietypowych nowości tej jesieni w TVN. Po premierze widzowie szybko podzielili się na tych, którzy zachwycili się absurdem programu, oraz tych, którzy nie kryli rozczarowania. Tymczasem stacja nie zamierza czekać z kolejnymi decyzjami – właśnie ruszyły zdjęcia do drugiego sezonu. Dowiedz się więcej, kto wystąpi w nowej edycji!
W ostatnich miesiącach TVN regularnie promował „Taskmastera”, przedstawiając go jako zupełnie nową propozycję na swojej antenie. Komediowy hit Wielkiej Brytanii doczekał się polskiej adaptacji, w której pięcioro uczestników mierzy się z serią nietypowych, często absurdalnych zadań. W premierowym odcinku wystąpili Zofia Zborowska, Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz Żabson.
Nad całym chaosem czuwa tytułowy Taskmaster, którego zagrał Adam Woronowicz. Jego zadaniem jest ocenianie uczestników i przyznawanie im punktów, jednak w tym programie przewidywalność zdecydowanie nie jest najważniejsza. U jego boku pojawia się asystent, w którego wciela się stand-uper Cezary Sikora.
Już sama kampania promocyjna nowego programu sugerowała, że „Taskmaster” nie będzie typowym telewizyjnym show. TVN reklamował format hasłem „najbardziej poj**any program w najgorszy dzień tygodnia”. Tak odważna promocja przyciągała uwagę, ale jednocześnie stawiała przed programem spore oczekiwania. Po premierze okazało się, że reakcje widzów są równie nietypowe jak sam format.
W mediach społecznościowych stacji szybko pojawiło się mnóstwo komentarzy dotyczących pierwszego odcinka. Widzowie zwracali uwagę przede wszystkim na absurdalny humor, dystans uczestników do siebie oraz Adama Woronowicza, który jako Taskmaster bardzo szybko stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów programu.
„Nie pamiętam, kiedy ostatnio program tak mnie rozbawił”; „Woronowicz jako Taskmaster to był strzał w dziesiątkę”; „Wreszcie coś zupełnie innego w telewizji”; „Zborowska i Rutkowski skradli ten odcinek”; „Ten absurd jest właśnie najlepszy”; „Myślałem, że będzie to najgłupszy program, a nie jest źle”; „Idealny program, żeby się odmóżdżyć” – czytamy w komentarzach na social mediach stacji.
Nie zabrakło jednak również zupełnie innych opinii. Część widzów przyznawała, że po intensywnej kampanii promocyjnej spodziewała się czegoś więcej. Dla niektórych specyficzny humor „Taskmastera” okazał się po prostu nie do zaakceptowania, a absurdalne zadania zamiast bawić — irytowały.
“Liczyłem na fajny program i się przeliczyłem; Tragedia; Szkoda czasu; Też mi się nie podobało; Oglądałam kawałek, dłużej się nie dało. Beznadziejnie głupie to to było; Ale głupota” – komentowali inni.
POLECAMY: Sandra Hajduk ujawniła prawdę o decyzji dyrektorki TVN. Była zadowolona z wyboru?
Kto wystąpi w drugiej edycji „Taskmastera”?
Mimo podzielonych opinii TVN najwyraźniej od początku zakładał, że „Taskmaster” może potrzebować czasu, aby zdobyć swoją publiczność. Podczas konferencji ramówkowej Lidia Bergel, dyrektorka programowa TVN, mówiła na łamach Plejady, że widzowie powinni dać formatowi szansę. Co ważne, już wtedy zdradziła, że stacja nie zamierza podejmować decyzji wyłącznie na podstawie pierwszych reakcji.
„Nie musiałby być hitem jesieni. Jeśli będzie hitem wiosny i kolejnej jesieni, to będę najszczęśliwsza na świecie. Trzeba sobie dawać czas. To nie jest tak, że wszystko od razu musi być wielkim sukcesem. Wierzę w to, że “Taskmaster” może na bardzo długo wejść w polski rynek i może się rozwijać. Jesteśmy już w trakcie zdjęć drugiego sezonu, już się wiele nauczyliśmy. Myślę, że trzeci sezon znowu da jakieś nowe rozwiązania. Trzeba się na formatach uczyć i rozwijać. To nie jest tak, że od razu nam się udaje znaleźć super rozwiązanie” – mówiła o nowym formace.
I właśnie teraz słowa Lidii Bergel nabierają dodatkowego znaczenia. TVN rozpoczął zdjęcia do drugiego sezonu „Taskmastera”, a widzowie poznali już skład kolejnej odsłony programu. Tym razem przed absurdalnymi zadaniami staną komik Piotr Szumowski, aktorka Anna Dereszowska, były siatkarz Andrzej Wrona, aktor Michał Sikorski oraz gospodyni „Dzień Dobry TVN” Iza Krzan.
Nowy skład pokazuje, że stacja nie zamierza kopiować pierwszego sezonu jeden do jednego. Wśród uczestników znalazły się osoby reprezentujące różne środowiska – od stand-upu i aktorstwa po sport oraz telewizję. To może oznaczać kolejne eksperymenty z formatem, o których wcześniej mówiła dyrektorka programowa.
Na razie nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądała druga seria ani jakie zadania czekają nowych uczestników. Jedno jest jednak pewne: mimo mieszanych reakcji po premierze „Taskmaster” otrzymał od TVN kolejną szansę. Zdjęcia już ruszyły, a w nowej edycji zobaczymy Piotra Szumowskiego, Annę Dereszowską, Andrzeja Wronę, Michała Sikorskiego i Izę Krzan. Teraz pozostaje pytanie, czy drugi sezon rzeczywiście pokaże, że format potrzebował czasu, aby rozkręcić się na dobre.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominika Serowska wyrzuciła Hakiela z łóżka? Zdradziła prawdę o ich związku
A Wy polubiliście nowy program TVN-u? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!








Autor: Szymon Jedynak
news
Ryszard Lenczewski nie żyje! Przyczyna śmierci
Smutna wiadomość ze świata polskiego kina. W wieku 78 lat zmarł artysta, którego dorobek na trwałe zapisał się w historii rodzimej kinematografii. Przez dekady współpracował z najważniejszymi reżyserami, a jego talent został doceniony również poza granicami Polski. O jego śmierci poinformowano podczas gali zamknięcia 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
To właśnie tam, odbierając nagrodę za reżyserię, Paweł Pawlikowski przekazał publiczności tragiczną wiadomość. Niedługo później pojawił się również oficjalny komunikat Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Paweł Pawlikowski przekazał smutną wiadomość
Śmierć artysty została ogłoszona w wyjątkowym momencie. Podczas gali zamknięcia festiwalu w Gdyni Paweł Pawlikowski, odbierając nagrodę za reżyserię filmu „Ojczyzna”, poinformował o odejściu swojego wieloletniego współpracownika. Chwilę później Polski Instytut Sztuki Filmowej opublikował komunikat, w którym przypomniano dorobek zmarłego twórcy.
Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Ryszarda Lenczewskiego — wybitnego operatora filmowego, którego wizja i wrażliwość na obraz na zawsze pozostaną w historii kina – przekazano.
Ryszard Lenczewski urodził się 5 czerwca 1948 roku w Miłkowie. Swoją zawodową drogę związał przede wszystkim ze sztuką operatorską. Ukończył Wydział Operatorski łódzkiej Szkoły Filmowej, a później sam rozpoczął pracę dydaktyczną na uczelni. W latach 2008–2014 pełnił funkcję prodziekana Wydziału Operatorskiego, a w 2010 roku otrzymał tytuł profesora sztuk filmowych. Przez lata był nie tylko twórcą obrazu, ale także pedagogiem, który przekazywał swoje doświadczenie kolejnym pokoleniom filmowców.
Jego dorobek obejmował 21 filmów fabularnych oraz trzy seriale telewizyjne. Współpracował z takimi reżyserami jak Paweł Pawlikowski, Krzysztof Zanussi, Juliusz Machulski, Andrzej Barański, John Crowley, Kenneth Lonergan czy Joe Wright.

POLECAMY: Nie żyje Alicja „Bibi” Klenczon. Przez dekady pielęgnowała pamięć o mężu
Pracował przy „Idzie”
Jednym z najważniejszych projektów w karierze Lenczewskiego była „Ida” Pawła Pawlikowskiego. Za zdjęcia do filmu odpowiadał wspólnie z Łukaszem Żalem. Ich praca została doceniona przez najważniejsze gremia filmowe na świecie. W 2015 roku obaj operatorzy otrzymali nominację do Oscara za najlepsze zdjęcia. Sam film Pawlikowskiego zdobył natomiast statuetkę Akademii w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Sukces „Idy” nie ograniczył się jednak do Oscarów. Zdjęcia Lenczewskiego i Żala zostały uhonorowane również Europejską Nagrodą Filmową, Złotą Żabą podczas festiwalu Camerimage oraz nagrodą za zdjęcia na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W dorobku Ryszarda Lenczewskiego znalazły się również takie produkcje jak „Pałac”, „Kobieta z prowincji”, „Dwa księżyce”, „U Pana Boga za piecem”, „Lato miłości”, „Margaret” oraz „Kobieta z piątej dzielnicy”.
Był członkiem Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej, Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych oraz Europejskiej Akademii Filmowej. W 2018 roku otrzymał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Swoje doświadczenie i wiedzę pozostawił również w formie książkowej. W 2025 roku, wspólnie z Katarzyną Taras, wydał publikację „Bez lasotaśmy nie ma filmu. Podręcznik mówiony sztuki operatorskiej”, będącą podsumowaniem jego artystycznej drogi i spojrzenia na sztukę operatorską.

POLECAMY: Nie żyje 27-letni syn Cindy Crawford. Wiadomo, co robiła policja na miejscu
news
Sandra Hajduk ujawniła prawdę o decyzji dyrektorki TVN. Była zadowolona z wyboru?
Nadawane od 2005 roku „Dzień dobry TVN” od lat pozostaje jednym z najważniejszych programów śniadaniowych w polskiej telewizji. Każda zmiana w gronie prowadzących natychmiast wzbudza zainteresowanie widzów, a tym razem szczególną uwagę przyciągnęły kulisy wyboru nowego partnera Sandry Hajduk-Popińskiej. Sama dziennikarka zdradziła, jak naprawdę wyglądały rozmowy za kulisami. Przeczytaj całość już teraz!
„Dzień dobry TVN” od lat jest jednym z najchętniej oglądanych programów porannych, dlatego zmiany w jego ekipie nie przechodzą bez echa. Widzowie przez lata przyzwyczaili się do konkretnych duetów prowadzących, a każda roszada szybko staje się przedmiotem dyskusji w mediach społecznościowych. Szczególnie głośno było o zmianach, które nastąpiły w ostatnim czasie.
Jedną z najważniejszych zmian w ostatnich miesiącach było odejście Macieja Dowbora, który pod koniec czerwca poinformował o swoim rozstaniu z redakcją. Prezenter dołączył do „Dzień dobry TVN” w sierpniu 2024 roku, po niemal dwóch dekadach spędzonych w Polsacie. W programie stworzył duet z Sandrą Hajduk-Popińską, który przez kolejne miesiące oglądali widzowie porannego pasma.
Po odejściu Macieja Dowbora naturalnie pojawiło się pytanie, kto zajmie jego miejsce u boku Sandry Hajduk-Popińskiej. Przez pewien czas widzowie mogli oglądać dziennikarkę w towarzystwie Marcina Sawickiego, który wcześniej był związany z programem przede wszystkim jako reporter. Ostatecznie potwierdzono, że to właśnie on zostanie jej nowym ekranowym partnerem.
Kulisy tej decyzji Sandra Hajduk-Popińska zdradziła w podcaście „Na osobności” prowadzonym przez Szymona Jedynaka. W rozmowie wróciła między innymi do wcześniejszych słów dyrektorki programowej Lidii Bergel, która informowała, że ma już wybranego partnera dla Sandry, ale najpierw musi poinformować o swojej decyzji samą prowadzącą. Okazuje się, że Sandra nie wiedziała wcześniej, kto dokładnie zostanie jej nowym ekranowym partnerem.
“I to znowu mogę powiedzieć. Nie mam powodu, żeby ściemniać. Nie jestem zobligowana żadnym papiurem. Naprawdę nie. To jest tak, że ludzie myślą, że my mamy jakąś tajemną wiedzę, że my się spotykamy w jakichś katakumbach z tą szefową i ona nam rozrysowuje plan działania. Nie. Ja się dowiedziałam na spotkaniu z Lidką jakoś jejku, no, przed naszym ogłoszeniem nas ze dwa tygodnie wcześniej i zaproponowała mi właśnie kandydaturę Marcina. Więc ja nie, naprawdę nie wiedziałam” – wyznała.
POLECAMY: Dominika Serowska wyrzuciła Hakiela z łóżka? Zdradziła prawdę o ich związku
Sandra Hajduk wprost o swoim nowym partnerze w „Dzień dobry TVN”. Jest zadowolona z wyboru?
Prowadzący rozmowę dopytał również, czy wiadomość o kandydaturze Marcina Sawickiego była dla niej od razu oczywistym wyborem. Sandra przyznała, że podchodziła do sprawy przede wszystkim z zawodowego punktu widzenia. Jednocześnie nie miała większych obaw dotyczących współpracy z dziennikarzem, którego znała już wcześniej z pracy w mediach.
“Nie. Przede wszystkim to jest tak, że ja protestowałabym […] gdybym uznała, że to jest absolutne “no go” w takim sensie, że no nie dogadamy się, ale tutaj nie miałam takiej obawy. Znam Marcina dziennikarsko, więc nie było powodów moim zdaniem do jakichś znacznych obaw” – powiedziała Hajduk-Popińska.
W rozmowie pojawił się również temat pierwszych reakcji widzów na nowego prowadzącego. Marcin Sawicki został bardzo pozytywnie przyjęty przez część odbiorców, co zauważyła również Sandra Hajduk-Popińska. Jej zdaniem znaczenie może mieć tutaj także jego dotychczasowa obecność w mediach, która różniła się od typowej drogi wielu osób pojawiających się w telewizji.
“Wiesz, ja nie pamiętam takiego debiutu jako prowadzącego w “Dzień dobry TVN”, żeby miał tyle pozytywnych komentarzy. Znowu te komentarze to wiadomo, dystans, ale Marcin jest bardzo dobrze przyjęty. Bardzo. Myślę, że ludzie tęsknili też za taką postacią, jakby to ująć? No właśnie nie celebrycką. Marcin jest, powiedziałabym, że wręcz anty celebrycki w takim rozumieniu jego jako osoby w mediach. Zobacz, przez tyle lat mógłby się, mówiąc kolokwialnie wylansować, a tego nie zrobił. Jest wierny tej swojej drodze. On się interesuje, AI, technologiami. Idzie za tym, Robi to. I dało mu to owoce dzisiaj w postaci prowadzenia tego programu. I może ludzie potrzebują dzisiaj takich osób, które mniej krzyczą o sobie. A bardziej są właśnie otwarte na drugiego człowieka” – zauważyła.
Słowa Sandry Hajduk-Popińskiej pokazują więc, że wybór nowego współprowadzącego nie był dla niej czymś, o czym wiedziała od dawna. Decyzję dotyczącą kandydatury Marcina Sawickiego miała poznać dopiero podczas rozmowy z Lidią Bergel, około dwóch tygodni przed oficjalnym ogłoszeniem zmian. Sama dziennikarka nie ukrywała przy tym, że nie widziała powodów do większych obaw przed rozpoczęciem współpracy.
Dziś Sandra Hajduk-Popińska i Marcin Sawicki tworzą nowy duet na antenie „Dzień dobry TVN”. Jak wynika z relacji dziennikarki, początki tej współpracy spotkały się z pozytywnym odbiorem widzów. Pozostaje więc obserwować, jak duet będzie rozwijał się na antenie i czy Marcin Sawicki na stałe zapisze się w pamięci odbiorców jako jeden z gospodarzy porannego programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Filip Chajzer wypytał Biankę o pieniądze. Ile zarobiła za „Ukrytą prawdę”?
A Wy polubiliście już Marcina Sawickiego w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Dodaj komentarz
-
news5 dni temuNatasza Urbańska przekazała dramatyczne wieści: „Zdiagnozowano u mnie nowotwór”
-
news4 dni temuNatasza Urbańska choruje na nowotwór. Menedżerka przekazała NOWE wieści
-
news4 dni temuNie żyje 27-letni syn Cindy Crawford. Wiadomo, co robiła policja na miejscu
-
news4 dni temuAda i Michał Tyszkowie ukrywali JĄ przez 2 lata. Fani są w szoku
-
news4 dni temuMarcin Maciejczak współpracował z wielką legendą. Tak wyglądały kulisy ich współpracy
-
news3 dni temuMagdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. Jej decyzja zaskoczyła stację
-
showbiz5 dni temuHelena Englert przekazała ważną wiadomość przed 4. odcinkiem „TzG”. „Mam poczucie winy”
-
news5 dni temuNie żyje Alicja „Bibi” Klenczon. Przez dekady pielęgnowała pamięć o mężu

Dodaj komentarz