Śledź nas

showbiz

Maciej Dowbor zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Koroniewska mówi wprost

Opublikowano

w dniu

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska przez lata byli związani z telewizją, ale dziś ich zawodowa rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że prezenter mógłby pojawić się w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jego żona została zapytana o ten scenariusz i nie ukrywała zdziwienia. Dowiedz się więcej!

Jeszcze niedawno Maciej Dowbor regularnie gościł na ekranach telewizorów. Od sierpnia 2024 roku do czerwca 2026 roku był jednym z gospodarzy „Dzień dobry TVN”, gdzie tworzył duet z Sandrą Hajduk-Popińską. Prezenter brał również udział w innych projektach stacji, w tym w reaktywowanym po latach programie „You Can Dance”. Jego odejście z porannego formatu zakończyło ważny etap zawodowej kariery.

Pożegnanie z „Dzień dobry TVN” było dla Macieja Dowbora okazją do podsumowania ostatnich dwóch lat. Prezenter nie ukrywał, że praca przy śniadaniówce była spełnieniem jednego z jego zawodowych marzeń. Podziękował widzom oraz ekipie programu, a szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki, Sandry Hajduk-Popińskiej. Zależało mu, by ich wspólny czas został dobrze zapamiętany przez odbiorców.

„Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – napisał wówczas.

Na tym jednak nie poprzestał. Maciej Dowbor zdecydował się na jeszcze bardziej osobiste podziękowania, wyróżniając Sandrę Hajduk-Popińską na tle osób, z którymi współpracował przez lata. Podkreślił, że jej profesjonalizm zrobił na nim wyjątkowe wrażenie. Takie słowa ze strony prezentera, który ma za sobą długą karierę w mediach, były szczególnym wyróżnieniem dla młodszej koleżanki.

„Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – kontynuował w pożegnalnym wpisie.

Prezenter podziękował również Lidii Kazen, która dała mu szansę na pracę przy „Dzień dobry TVN”. Wspominał, że od pierwszych dni czuł się częścią zespołu, a wsparcie współpracowników i widzów miało dla niego duże znaczenie. Jego pożegnanie z programem było więc nie tylko zamknięciem zawodowego rozdziału, ale również okazją do podkreślenia relacji, które nawiązał w stacji.

„Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

Z telewizją związana była również Joanna Koroniewska, która wiosną 2025 roku prowadziła program „Zróbmy sobie dom”. Dziś jednak ani ona, ani jej mąż nie są związani z dużym telewizyjnym formatem. Para pozostaje aktywna w internecie, gdzie publikuje humorystyczne nagrania, dzieli się codziennością i pokazuje relację z przymrużeniem oka. Ich obecność w mediach społecznościowych sprawia, że wciąż wzbudzają zainteresowanie odbiorców, nawet bez regularnych występów na antenie.

POLECAMY: Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Internauci nie mogą uwierzyć

Maciej Dowbor na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”? Koroniewska ujawniła prawdę

Ostatnio pojawiły się spekulacje, że Maciej Dowbor mógłby dołączyć do uczestników kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Do tych doniesień odniosła się Joanna Koroniewska, którą o potencjalny udział męża w tanecznym show zapytała reporterka „Super Expressu”. Aktorka nie kryła zaskoczenia i zdradziła, czym jej mąż zajmuje się obecnie.

„To byłoby ogromne zaskoczenie nawet dla mnie! Nie sądzę, żeby to zrobił. On jest teraz wybitnym tenisistą. Właśnie wróciliśmy z turnieju, na którym zajął pierwsze miejsce, ja zresztą również w swojej kategorii. Mamy więc trochę inne cele” – mówiła ostatnio “Super Expressowi” Joanna Koroniewska.

Z wypowiedzi Joanny Koroniewskiej wynika, że na razie trudno oczekiwać, by Maciej Dowbor zamienił rakietę tenisową na taneczne buty. Prezenter ma obecnie poświęcać dużo uwagi sportowej pasji, a sukcesy na turniejach tylko dodatkowo go do tego motywują.

Czy w przyszłości zdecyduje się na nowe wyzwania przed kamerami? Tego nie można wykluczyć, ale na dziś nie ma potwierdzenia jego udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. Na razie próżno więc wypatrywać małżeństwa Macieja Dowbora i Joanny Koroniewskiej w nowym dużym telewizyjnym projekcie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Brakuje Wam Macieja Dowbora w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Dowbor (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)
Joanna Koroniewska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Internauci nie mogą uwierzyć

Opublikowano

w dniu

przez

Disney Night w „Tańcu z Gwiazdami” miał być wieczorem pełnym muzycznych emocji i bajkowych choreografii, ale zakończył się ogromnym zaskoczeniem. W niedzielnym odcinku na parkiecie pojawiła się Edyta Górniak, która pełniła funkcję piątej jurorki, jednak to werdykt na koniec programu wywołał największe poruszenie. Widzowie nie kryli oburzenia i wprost pisali, że nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło. Dowiedz się więcej! 

W niedzielę, 18 października, widzowie Polsatu zobaczyli kolejny odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Tym razem produkcja przygotowała specjalny wieczór Disney Night, podczas którego uczestnicy prezentowali choreografie do utworów znanych z kultowych animacji. Na parkiecie nie brakowało kolorowych strojów, widowiskowych układów i emocji, które towarzyszyły kolejnym występom. Szczególną uwagę przyciągnęła również Edyta Górniak, która dołączyła do jury jako piąta jurorka.

Obecność Edyty Górniak była jednym z wyjątkowych elementów odcinka. Wokalistka nie tylko pojawiła się w roli jurorki, ale również wystąpiła na scenie, wykonując utwór „Kolorowy wiatr” z filmu „Pocahontas”. Jej interpretacja piosenki spotkała się z entuzjastycznymi reakcjami części internautów, którzy chwalili jej głos i wyjątkowy klimat występu. Wydawało się, że wieczór upłynie przede wszystkim pod znakiem muzycznych emocji, jednak finał programu przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcie.

Kiedy nadszedł moment ogłoszenia wyników głosowania jurorów i telewidzów, napięcie w studiu wyraźnie wzrosło. Prowadzący Krzysztof Ibisz tym razem nie przeciągał chwili oczekiwania i szybko przekazał informację o parze, która musi pożegnać się z programem. Okazało się, że dalszej walki o Kryształową Kulę nie będą kontynuować Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka. Dla wielu osób obecnych w studiu był to moment, którego zupełnie się nie spodziewali.

POLECAMY: Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Wielkie oburzenie po „Tańcu z Gwiazdami”! „Powinna odpaść Kuna albo Guma”

Tuż po ogłoszeniu werdyktu na twarzach uczestników można było dostrzec zaskoczenie. Para nie należała bowiem do tych, które zakończyły odcinek z najniższym wynikiem punktowym. W specjalnym wydaniu programu poświęconym Disneyowi Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka zdobyli 42 punkty na 50 możliwych. Taki rezultat sprawił, że ich eliminacja wywołała jeszcze większe zdziwienie wśród widzów, którzy nie kryli, że liczyli na ich dalszy udział w rywalizacji.

Reakcje pojawiły się niemal natychmiast po zakończeniu odcinka. Na oficjalnym profilu „Tańca z Gwiazdami” na Instagramie opublikowano informację o odejściu Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sary Janickiej. Pod wpisem szybko zaroiło się od komentarzy osób, które nie zgadzały się z takim rozstrzygnięciem. Wśród nich znalazł się również tancerz Michał Kassin, który nie ukrywał swojego zaskoczenia.

„Ja w szoku! Byliście wspaniali” – napisał Michał Kassin.

Nie był to jednak jedyny komentarz, w którym pojawiło się niedowierzanie. Pod publikacją internauci dawali upust emocjom, a niektórzy nie potrafili pogodzić się z decyzją widzów i jurorów. Wpisy pokazywały, że eliminacja tej pary wywołała znacznie większą dyskusję, niż można było się spodziewać po zakończeniu odcinka.

„Co? No bez jaj…” – napisał jeden z widzów.

W kolejnych komentarzach pojawiły się równie mocne reakcje. Widzowie podkreślali, że nie spodziewali się takiego obrotu spraw i trudno im było zrozumieć, dlaczego właśnie ta para musiała opuścić program.

„Byliście najlepsi!”, „Nie spodziewałam się tego kompletnie”, „Straszna szkoda”, „To nie Wy powinniście odpaść”, „Nie takiego finału dzisiejszego odcinka się spodziewałam” – pisali internauci.

Niektórzy komentujący wskazywali nawet, że ich zdaniem z programem powinny pożegnać się inne duety. W dyskusji pojawiły się nazwiska Kuny i Gumy, a część widzów nie ukrywała, że werdykt uważa za wyjątkowo niesprawiedliwy.

„Powinna odpaść albo Kuna albo Guma”, „Nie no to niesprawiedliwe”, „Jestem w szoku” – można było przeczytać pod postem programu.

Eliminacja Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sary Janickiej stała się więc jednym z najgłośniej komentowanych momentów niedzielnego odcinka. Choć Disney Night dostarczył widzom widowiskowych występów, a Edyta Górniak przyciągnęła uwagę jako piąta jurorka, to właśnie końcowy werdykt zdominował dyskusję w sieci. Reakcje internautów pokazują, że emocje wokół „Tańca z Gwiazdami” nie kończą się wraz z napisami końcowymi, a walka o Kryształową Kulę wciąż potrafi zaskakiwać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające nagranie

Spodziewaliście się takiego werdyktu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Kwiatkowski, Edyta Górniak, Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Opublikowano

w dniu

przez

Edyta Górniak pojawiła się w „Tańcu z Gwiazdami” i błyskawicznie przyciągnęła uwagę widzów. Podczas specjalnego odcinka Disney Night nie tylko zasiadła za stołem jurorskim, ale również wyszła na parkiet, by zaprezentować wyjątkowy występ. Po jej wykonaniu w sieci zaroiło się od komentarzy. Dowiedz się więcej!

„Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów rozrywkowych w Polsce. Taneczne występy gwiazd, emocje towarzyszące walce o kolejne punkty oraz oceny jurorów sprawiają, że każda niedziela przynosi nowe tematy do dyskusji. Widzowie uważnie przyglądają się nie tylko uczestnikom, ale również temu, co dzieje się za stołem jurorskim. Tym razem szczególną uwagę przyciągnęła obecność Edyty Górniak.

Dzisiaj produkcja postawiła na Disney Night, czyli wieczór inspirowany kultowymi animacjami i znanymi piosenkami filmowymi. Parkiet wypełniły bajkowe choreografie, a uczestnicy zmierzyli się z utworami, które wielu widzom przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Wśród atrakcji przygotowanych na ten wieczór znalazł się również występ wyjątkowej gwiazdy.

Edyta Górniak pojawiła się w programie w podwójnej roli. Artystka dołączyła do jury, ale zanim zajęła miejsce za stołem jurorskim, zaprezentowała swoje umiejętności wokalne. Jej obecność była jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów odcinka, a widzowie mogli zobaczyć ją w zupełnie innym otoczeniu niż podczas typowych koncertów. Tym razem sceną zawładnęła muzyka znana z uwielbianej animacji Disneya.

Wokalistka wykonała utwór „Kolorowy wiatr” z filmu „Pocahontas”. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych piosenek związanych z animacjami Disneya, dlatego wybór repertuaru idealnie wpisywał się w temat przewodni odcinka. Edyta Górniak zaprezentowała własną interpretację utworu, a jej występ szybko stał się przedmiotem dyskusji w mediach społecznościowych. Internauci nie zwlekali z wyrażeniem swoich opinii.

POLECAMY: Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające nagranie

Widzowie ocenili występ Górniak w „Tańcu z Gwiazdami”. Posypały się komentarze

Pod nagraniami i publikacjami związanymi z występem pojawiły się liczne pochwały. Część widzów zwracała uwagę przede wszystkim na umiejętności wokalne artystki, inni podkreślali wyjątkowy klimat całego wykonania. W komentarzach nie brakowało entuzjastycznych reakcji, a niektórzy internauci uznali, że występ miał w sobie coś szczególnego. Jedna z osób napisała:

„Piękna Edyta jest mega utalentowana wokalnie, światowy poziom” – napisała internautka.

Kolejna internautka również podzieliła się swoim zachwytem. W jej opinii wykonanie wyróżniało się nie tylko głosem Edyty Górniak, ale także atmosferą, którą udało się stworzyć na scenie. Wśród reakcji pojawiły się słowa podkreślające emocjonalny charakter interpretacji i jej bajkowy klimat.

„Przepiękny, magiczny, anielski głos” – czytamy.

Na tym jednak nie zakończyły się pozytywne reakcje. Kolejna internautka postanowiła krótko podsumować to, co zobaczyła na ekranie.

„Genialny występ, Edi w formie” – czytamy.

Takie komentarze pokazały, że występ piosenkarki wzbudził duże zainteresowanie wśród osób śledzących program. Jej wykonanie stało się jednym z tematów, które widzowie chętnie poruszali w sieci po rozpoczęciu odcinka.

Po występie Edyta Górniak dołączyła do jury „Tańca z Gwiazdami”. Na co dzień uczestników oceniają Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Julia Wieniawa. Tym razem obecność dodatkowej jurorki wprowadziła do programu nowy element, a widzowie mogli zobaczyć artystkę również w roli osoby komentującej taneczne zmagania uczestników. Disney Night był więc okazją nie tylko do muzycznych wspomnień, ale również do dodatkowych emocji związanych z ocenami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andziaks i Luka na randce z Roxie Węgiel i Kevinem Mglejem. Wypłynęły zdjęcia

A Wam podobał się występ Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Allan Krupa (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające nagranie

Opublikowano

w dniu

przez

Joanna Przetakiewicz poleciała do Paryża na koncert Céline Dion, ale podróż na długo zapadnie jej w pamięć. Zamiast spokojnego wieczoru wśród świateł francuskiej stolicy zobaczyła sceny, które mogły wywołać niepokój nawet u najbardziej opanowanych podróżnych. Projektantka pokazała nagranie z samego centrum wydarzeń. Dowiedz się więcej!

Ostatnie godziny we Francji upłynęły pod znakiem napiętej sytuacji społecznej. Demonstracje związane ze sprzeciwem wobec rosnących kosztów życia miały przerodzić się w starcia z funkcjonariuszami służb mundurowych. Niepokojące doniesienia dotyczyły nie tylko Paryża, lecz także innych dużych miast, w tym Marsylii, Lyonu, Lille i Tuluzy.

Według informacji przekazanych przez premiera Sébastiena Lecornu podczas posiedzenia rządu bilans weekendowych starć miał być poważny. Zatrzymano aż 1200 osób, a obrażenia odniosło 150 policjantów i żandarmów. Władze informowały również o atakach na budynki publiczne oraz instytucje państwowe. Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za akty wandalizmu i zaapelował do obywateli o solidarność.

Właśnie w takich okolicznościach do francuskiej stolicy przyjechała Joanna Przetakiewicz. Założycielka marki La Mania miała konkretny cel: uczestniczyć w wyczekiwanym koncercie Céline Dion. Wszystko wskazywało na to, że będzie to wyjątkowy wieczór, jednak sytuacja na ulicach szybko skomplikowała jej plany.

POLECAMY: Andziaks i Luka na randce z Roxie Węgiel i Kevinem Mglejem. Wypłynęły zdjęcia

Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające sceny z ulic miasta

Projektantka relacjonowała podróż na Instagramie. Na InstaStories opublikowała nagranie z samochodu w okolicach luksusowego Hôtel Costes. Kadry dalekie były od pocztówkowego obrazu Paryża, który zwykle przyciąga turystów z całego świata. Na ulicach widać było płonące barykady, gęsty dym unoszący się nad kamienicami, radiowozy i grupy protestujących.

Joanna Przetakiewicz nie ukrywała, że sytuacja budzi jej obawy. W pewnym momencie nie była nawet pewna, czy uda jej się dotrzeć na koncert. Na nagraniu zamieściła wymowny komentarz, który pokazywał, z jakimi utrudnieniami musiała mierzyć się podczas przejazdu przez centrum miasta.

„Centrum Paryża. Strajki na wszystkich ulicach dookoła. Chyba nie dojedziemy na koncert” – napisała.

Jej relacja pokazała, jak szybko wymarzony wyjazd może zamienić się w stresującą przeprawę. Zablokowane ulice, obecność służb i dym unoszący się nad zabudowaniami sprawiały, że przejazd przez tę część Paryża nie należał do łatwych. Dla Joanny Przetakiewicz najważniejsze było wówczas dotarcie na miejsce i ominięcie najbardziej niebezpiecznych punktów.

Mimo trudności przedsiębiorczyni ostatecznie udało się dotrzeć na wydarzenie. Choć początkowo obawiała się, że nie zdąży na występ Céline Dion, podróż zakończyła się pomyślnie. Projektantka bezpiecznie zasiadła na widowni, a problemy na ulicach nie przekreśliły jej planów związanych z koncertem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margareta odwoła ślub z 32 lata młodszym Mohamedem? „Nie chcę, żeby był moim mężem”

Lubicie Joannę Przetakiewicz? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Joanna Przetakiewicz (fot. screen YouTube Interia)
Joanna Przetakiewicz (fot. screen Instagram Joanna Przetakiewicz)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Andziaks i Luka na randce z Roxie Węgiel i Kevinem Mglejem. Wypłynęły zdjęcia

Opublikowano

w dniu

przez

Andziaks i Roksana Węgiel coraz częściej pokazują, że łączy je coś więcej niż tylko znajomość ze świata show-biznesu. Tym razem influencerka i wokalistka spędziły czas w towarzystwie swoich mężów, a wspólne zdjęcia szybko przyciągnęły uwagę internautów. Pod publikacjami pojawiły się wymowne komentarze. Dowiedz się więcej!

Znajomość Andziaks i Roksany Węgiel rozwija się już od pewnego czasu. Jednym z pierwszych głośnych momentów, które zbliżyły obie kobiety, był stream u Łatwoganga. Później spotkały się na ślubie i weselu wspólnej znajomej, Oli Nowak. Niedługo potem wokalistka wraz z mężem, Kevinem Mglejem, pojawiła się na chrzcie Franco, syna Andziaks i Luki. Z kolei influencerzy wsparli Roxie podczas jej warszawskiego koncertu.

O relacji z młodą wokalistką Andziaks opowiedziała w rozmowie z serwisem Eska.pl. Influencerka podkreśliła, że zarówno ona, jak i Luka zwracają szczególną uwagę na charakter osób, które pojawiają się w ich życiu. Najważniejsze są dla nich dobro, ciepło i przywiązanie do rodziny. Jak zaznaczyła, właśnie te cechy dostrzegła w Roksanie Węgiel i jej mężu. Chciała również uciąć ewentualne spekulacje, jakoby jej znajomość z artystką miała wynikać z jej popularności.

„To zawsze może tak wynikać, że są jakieś pobudki, bo ona jest piosenkarką, świetnie jej teraz idzie i że “o, może to jest czas, że chcę wykorzystać, tu się do niej przykleić”. Absolutnie. My bardzo cenimy sobie z Luką w nowo poznanych osobach dobro, ciepło, rodzinność, a Kevin i Roxie są niesamowicie ciepłymi ludźmi, bardzo wartościowymi – wyznała influencerka w rozmowie z „ESKA Story”.

Andziaks zdradziła także, że już podczas pierwszego spotkania poczuła z Roxie wyjątkową nić porozumienia. Do poznania doszło w trakcie internetowego wydarzenia u Łatwoganga, a pozytywne wrażenie szybko przerodziło się w kolejne spotkania. Influencerka przyznała, że również Luka był zachwycony nowo poznaną parą i to właśnie on zaproponował, by zaprosić Roksanę Węgiel i Kevina Mgleja na chrzest ich syna.

„Powiem ci, że jak poznałam Roxie, to od razu złapałyśmy jakiś taki vibe. To było podczas live’a Łatwoganga. Pomyślałam sobie: “Boże, jacy super ludzie”. Później mieliśmy też właśnie okazję bawić się razem na weselu u Oli, a później Luka powiedział, że oni są tak rewelacyjni, że musimy ich zaprosić na chrzest. Zgodziłam się, przyjechali i od Roxie bije niesamowite dobro. Jak stoję obok niej, rozmawiam z nią, to czuję, że to jest dobry człowiek. Ona niczego nie potrzebuje ode mnie, wiesz. Nie widzę, żeby latała z telefonem, chciała coś nagrać ze mną. Jak wychodzą takie zdjęcia i nagrania, to przy okazji – wyjaśniła.

Wszystko wskazuje na to, że znajomość obu par nabiera coraz bardziej osobistego charakteru. Wspólne wydarzenia, wzajemne wsparcie i kolejne spotkania pokazują, że Andziaks i Roxie Węgiel chętnie spędzają ze sobą czas również poza oficjalnymi okazjami. Teraz influencerzy i wokalistka ponownie znaleźli się w centrum zainteresowania, gdy wyszło na jaw, że zorganizowali wspólną podwójną randkę.

POLECAMY: Margareta odwoła ślub z 32 lata młodszym Mohamedem? „Nie chcę, żeby był moim mężem”

Andziaks i Luka oraz Roxie i Kevin na wspólnej randce

Andziaks i Luka spotkali się z Roksaną Węgiel oraz Kevinem Mglejem, a obie pary podzieliły się wspólnymi fotografiami w mediach społecznościowych. Zdjęcia szybko przyciągnęły uwagę fanów, którzy chętnie komentowali spotkanie znanych małżeństw. Dla obserwatorów była to kolejna okazja, by zobaczyć, jak influencerzy i artyści spędzają czas w prywatnym gronie. Tym razem nie chodziło o koncert, wesele czy rodzinne uroczystości, ale o wspólny wypad w towarzystwie bliskich sobie osób.

Pod publikacjami nie zabrakło pozytywnych reakcji. Internauci zwracali uwagę na to, jak dobrze prezentują się obie pary, a niektórzy krótko wyrażali swój zachwyt nad wspólnym spotkaniem. W komentarzach pojawiły się między innymi słowa: „Zacne towarzystwo”, „Słodziaki” oraz „Pięknie wyglądać”. Widać, że takie kadry cieszą się zainteresowaniem odbiorców, a wspólne wystąpienia Andziaks i Roxie budzą sympatię ich fanów.

Na tym jednak nie kończą się muzyczne wątki, które pojawiają się wokół tej znajomości. Wspominano również o pomyśle nagrania świątecznej piosenki przez Andziaks w ramach współpracy związanej ze wsparciem Fundacji Cancer Fighters. Na razie szczegóły tego projektu nie zostały jednoznacznie potwierdzone, dlatego nie wiadomo, czy rzeczywiście dojdzie do jego realizacji. Jeśli pomysł zostanie zrealizowany, może połączyć aktywność influencerki z muzycznym doświadczeniem Roxie Węgiel oraz charytatywnym przesłaniem.

Na razie najwięcej emocji wzbudzają jednak same relacje między znanymi małżeństwami. Andziaks, Luka, Roksana Węgiel i Kevin Mglej pokazali, że potrafią znaleźć czas na wspólne spotkania poza obowiązkami zawodowymi. Czy ich znajomość będzie rozwijać się jeszcze bardziej, a w przyszłości zobaczymy ich również przy wspólnych projektach? Fani z pewnością będą śledzić kolejne publikacje, zwłaszcza że obie pary coraz chętniej dzielą się fragmentami swojego życia w mediach społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margaret wyrzucona z „The Voice of Poland”? Jej słowa dają do myślenia

Lubicie oba duety? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Luka i Andziaks (fot. screen Instagram Andziaks)
Kevin Mglej i Roxie Węgiel (fot. screen Instagram Andziaks)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością