news
Kto wystąpi na „Magicznym Zakończeniu Wakacji”? Poznaj line-up festiwalu
Już pod koniec sierpnia oczy wszystkich fanów muzyki zwrócą się na Kielce. Organizatorzy przygotowali wydarzenie, które może przejść do historii jako jedno z najmocniejszych muzycznych zakończeń wakacji w Polsce. Kto pojawi się na scenie i dlaczego tegoroczny koncert zapowiada się wyjątkowo? Dowiedz się więcej i poznaj szczegóły!
Tegoroczny „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu” zapowiada się niezwykle imponująco. 30 sierpnia Amfiteatr Kadzielnia w Kielcach stanie się miejscem spotkania trzech światowych gwiazd, które od lat cieszą się ogromną popularnością na różnych kontynentach. Na jednej scenie wystąpią największe światowe gwiazdy, gwarantując publiczności wieczór pełen największych przebojów, emocji i spektakularnych występów. Wydarzenie będzie jednocześnie wielkim finałem tegorocznego Magicznego Zakończenia Wakacji.
Największą gwiazdą koncertu będzie legendarny brytyjski zespół Take That, który od ponad trzech dekad pozostaje jedną z ikon światowej muzyki pop. Formacja sprzedała miliony płyt, zdobyła liczne nagrody i stworzyła przeboje, które do dziś śpiewają kolejne pokolenia fanów. „Back for Good”, „Patience”, „Shine” czy „Rule the World” na stałe zapisały się w historii muzyki i niezmiennie rozbrzmiewają podczas koncertów na całym świecie.
Obecny skład zespołu tworzą Gary Barlow, Mark Owen oraz Howard Donald, którzy udowadniają, że mimo upływu lat wciąż potrafią zaskakiwać swoich słuchaczy. Artyści nie zwalniają tempa i konsekwentnie otwierają nowy rozdział swojej kariery, czego najlepszym dowodem jest najnowszy singiel „You’re A Superstar”. Zaledwie kilka tygodni temu premierę miał również utwór „Sweet July”, który od 3 lipca dostępny jest we wszystkich serwisach streamingowych.
To właśnie podczas koncertu w Kielcach polscy fani będą mieli okazję usłyszeć Take That na żywo. Dla wielu będzie to wyjątkowa okazja, by ponownie spotkać się z zespołem, który od lat pozostaje symbolem brytyjskiego popu i niezmiennie przyciąga tłumy na największych światowych scenach.
POLECAMY: Takich scen w „Pytaniu na śniadanie” dawno nie było. Rogalska skradła show [WIDEO]
Kto jeszcze wystąpi na kieleckiej Kadzielni?
Na scenie pojawi się również Garou, jeden z najbardziej charakterystycznych francuskojęzycznych artystów ostatnich dekad. Kanadyjski wokalista zdobył międzynarodową sławę dzięki roli Quasimodo w musicalu „Notre-Dame de Paris”. To właśnie niezwykła barwa głosu, sceniczna charyzma oraz umiejętność przekazywania emocji sprawiły, że zyskał miliony fanów na całym świecie.
Publiczność doskonale zna największe przeboje Garou, takie jak „Seul”, „Gitan”, „Je n’attendais que vous” czy kultowy duet z Céline Dion – „Sous le vent”. Organizatorzy zapowiadają, że podczas koncertu w Kielcach artysta przypomni swoje najbardziej znane utwory i stworzy jeden z najbardziej klimatycznych momentów całego wydarzenia.
Nie zabraknie także gorących, tanecznych rytmów. O muzyczną energię zadba Lucenzo, francusko-portugalski wokalista i producent, który zdobył światową popularność dzięki połączeniu latino, reggaetonu oraz muzyki dance. Jego występy od lat kojarzą się z wakacyjną atmosferą, pozytywną energią i niekończącą się zabawą.
Największym hitem w dorobku Lucenzo pozostaje oczywiście „Danza Kuduro”. Utwór błyskawicznie stał się światowym fenomenem, podbijając listy przebojów w wielu krajach i do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych tanecznych przebojów. 30 sierpnia właśnie te gorące rytmy rozgrzeją publiczność zgromadzoną w Amfiteatrze Kadzielnia podczas finału wakacyjnego święta.
Tegoroczne Magiczne Zakończenie Wakacji potrwa aż trzy dni. W dniach od 28 do 30 sierpnia 2026 roku Amfiteatr Kadzielnia będzie gościł wydarzenia przygotowane z myślą o fanach muzyki i kabaretu. W programie znalazły się obchody dwudziestolecia Kabaretu Skeczów Męczących pod hasłem „Jeszcze nigdy nie było tak dobrze”, pełna premier Świętokrzyska Gala Kabaretowa oraz wspomniany wielki finał, czyli „Przebój Lata Radia ZET i Polsatu 2026″. Wszystko wskazuje na to, że Kielce ponownie staną się pod koniec sierpnia stolicą największych muzycznych i rozrywkowych emocji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Miller PORÓWNAŁ SIĘ do Skolima. Padły zaskakujące słowa
Odwiedziliście kiedyś Kielce? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Zenon wyciągnął rękę do Daniela Martyniuka? Nie uwierzycie, jaki ma plan
Daniel Martyniuk po raz kolejny zdecydował się publicznie przeprosić swoich rodziców za wcześniejsze zachowanie. Teraz głos w sprawie relacji z synem zabrał Zenon Martyniuk, który zdradził, co naprawdę dzieje się między nimi i od czego uzależnia wspólne muzyczne plany. Dowiedz się więcej!
Daniel Martyniuk od lat wzbudza ogromne zainteresowanie mediów. Syn jednej z największych gwiazd disco polo wielokrotnie trafiał na pierwsze strony portali, a jego zachowanie w przeszłości wywoływało sporo emocji. Sam zainteresowany jakiś czas temu postanowił jednak publicznie odnieść się do swoich wcześniejszych działań i przeprosić najbliższych.
W programie „Mówię wam” Daniel Martyniuk mówił wprost o swoim zachowaniu wobec rodziny. Nie próbował usprawiedliwiać swoich słów i przyznał, że był pod wpływem alkoholu, przez co nie pamięta wszystkiego, co się wydarzyło.
“Oczywiście, że żałuję i to bardzo, że obraziłem rodzinę. Obraziłem pod wpływem alkoholu. (…) Ja praktycznie mało co pamiętam. Cokolwiek by się nie stało, to nie powinienem tak reagować. Naprawdę źle postąpiłem. Jest mi bardzo, bardzo wstyd i za to przepraszam” – powiedział w “Mówię wam” w miniony weekend.
POLECAMY: Beata Tyszkiewicz odcięła się od Pavlović? Padły smutne słowa
Zenon Martyniuk chce nagrać piosenkę z Danielem?
O relację z synem został zapytany przez „Super Express” również Zenon Martyniuk. Wokalista zdecydował się odpowiedzieć na pytanie, jak obecnie wygląda jego kontakt z Danielem. Z jego słów wynika, że mimo wszystkich trudnych momentów nie można mówić o trwałym konflikcie między ojcem a synem.
“Nie byliśmy nigdy pokłóceni, także relacje są takie, jak ojciec z synem. Są różne sprzeczki, tak jak w każdej rodzinie, jak w milionach polskich domów” – wyznał król disco polo.
W rozmowie z „Super Expressem” Zenon Martyniuk wypowiadał się o synu bardzo ciepło. Okazuje się, że mimo różnic i kolejnych trudnych sytuacji wciąż ma wobec Daniela pewne muzyczne marzenie. Ojciec i syn od lat mieli bowiem wspólnie muzykować, dlatego wokalista chciałby kiedyś stworzyć z nim wspólny utwór.
“Mieliśmy razem nagrywać piosenki. Często sobie siadaliśmy, ja grałem na gitarze, a on na mandolinie, czy tam ukulele […] Zrobimy petardę, chociaż mamy inne zainteresowania. Ja lubię klimaty lat 60., 70. i 80. Daniel też uwielbia takie klimaty” – zdradził Zenek.
Na wspólną piosenkę trzeba jednak będzie jeszcze poczekać. Zenon Martyniuk jasno dał do zrozumienia, że zanim obaj pojawią się razem w studiu, Daniel musi najpierw uporządkować swoje życie. Dla wokalisty stabilizacja syna jest obecnie ważniejsza niż szybkie zrealizowanie muzycznych planów.
“Z nim się umówisz, a on zaraz za godzinę zmienia decyzję. Nie można w ogóle nic postanowić” – stwierdził.
Wokalista w rozmowie nie unikał również trudnego tematu alkoholu i narkotyków. Zenon Martyniuk otwarcie powiedział, że jego zdaniem właśnie używki mogą mieć wpływ na to, jak Daniel zachowuje się w określonych sytuacjach.
“Wiadomo, jak są narkotyki, alkohol, to troszeczkę w głowie się poprzewraca” – powiedział Martyniuk.
Zenon Martyniuk zwrócił również uwagę na zachowanie syna w internecie. Jego zdaniem Daniel po alkoholu lub zażyciu innych substancji publikuje treści, których później żałuje.
“Jak czegoś się nabierze, czy się napije, to jest dramat. Niepotrzebnie to wszystko wstawia do internetu. Na drugi dzień się opamiętuje, że zrobił źle i to usuwa, ale to jednak wszystko zostaje i później jest afera” – tłumaczy Zenon.
Mimo trudnych doświadczeń Zenon Martyniuk nie zamyka drzwi przed synem. Wręcz przeciwnie – jego słowa pokazują, że wciąż ma nadzieję na wspólny muzyczny projekt, jednak najpierw chciałby zobaczyć u Daniela większą stabilizację. Wokalista nie ukrywa, że rodzinne relacje bywają skomplikowane, ale jednocześnie podkreśla, że nadal pozostają ojcem i synem.
Dziś Daniel Martyniuk jest zresztą aktywny także na ekranie. Widzowie mogą śledzić jego poczynania w programie „Nasi w mundurach”, gdzie mierzy się z kolejnymi wyzwaniami. Z kolei Danuta Martyniuk pojawia się w programie „Eksperyment: Odsiadka”, a już wkrótce ma wziąć udział także w „Królowych przetrwania”. Wygląda więc na to, że rodzina Martyniuków nadal nie znika z telewizji, a kolejne projekty mogą przynieść jeszcze wiele emocji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Anna Mucha zeznawała przeciwko Paulinie Smaszcz. Tak ją podsumowała
Lubicie rodzinę Martyniuków? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Daniel René o POLSCE i premierze perfum na “LuNiche Warsaw Experience – Avant Garden”- są już w HEBE?
Daniel René o POLSCE i premierze perfum na “LuNiche Warsaw Experience – Avant Garden”- są już w HEBE?
Wywiad zrealizowany podczas wyjątkowego wydarzenia LuNiche Warsaw Experience – Avant Garden.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda ma NOWĄ miłość? Fani szybko to wychwycili [ZDJĘCIA]
news
Kasia Warnke o serialu KLARA i Tańcu z Gwiazdami: Iza Kuna NIE znosi UDAWAĆ?
Kasia Warnke o serialu KLARA i “Tańcu z Gwiazdami”: Iza Kuna NIE znosi UDAWAĆ?
Wywiad zrealizowany podczas wyjątkowego wydarzenia LuNiche Warsaw Experience – Avant Garden.
POLECAMY: Anna Mucha zeznawała przeciwko Paulinie Smaszcz. Tak ją podsumowała
news
Anna Mucha zeznawała przeciwko Paulinie Smaszcz. Tak ją podsumowała
Anna Mucha pojawiła się we wtorek w warszawskim sądzie jako świadek w głośnej sprawie Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz. Aktorka po zakończeniu przesłuchania nie unikała pytań dziennikarzy i zdecydowała się opowiedzieć o tym, czego dotyczyły jej zeznania. W pewnym momencie padły wyjątkowo dosadne słowa. Dowiedz się więcej!
We wtorek 6 października Anna Mucha stawiła się w warszawskim sądzie, gdzie została przesłuchana jako świadek w sprawie, którą Katarzyna Cichopek wytoczyła Paulinie Smaszcz. Aktorka od lat zna Cichopek z planu serialu „M jak miłość”, dlatego jej perspektywa była związana między innymi z publicznymi wypowiedziami dotyczącymi koleżanki z planu.
Anna Mucha pojawiła się w sądzie jako jedna z osób, które miały przedstawić swoją perspektywę na medialny konflikt. Po zakończeniu przesłuchania nie zamierzała jednak od razu komentować sprawy jedynie zdawkowymi słowami. Aktorka zatrzymała się przy dziennikarzach i szerzej opowiedziała o tym, czego dotyczyły pytania.
„Jestem świadkiem Katarzyny Cichopek w sprawie przeciwko pani Pauliny Smaszcz. Między innymi były analizowane wypowiedzi pani Pauliny Smaszcz i to, w jaki sposób to się przełożyło na sytuację prywatną, zawodową i odczucia Katarzyny Cichopek. Wysoki Sąd czy mecenas drugiej strony również analizował to, czy to przekłada się na ilość publikacji” – powiedziała Anna Mucha na wstępie.
POLECAMY: Doda ma NOWĄ miłość? Fani szybko to wychwycili [ZDJĘCIA]
Anna Mucha nie zostawiła suchej nitki na Smaszcz
Aktorka zwróciła również uwagę na kwestię liczby materiałów medialnych dotyczących konkretnej osoby. Jej zdaniem samo pojawianie się licznych publikacji na czyjś temat nie musi oznaczać, że osoba, której dotyczą, jest z tego powodu zadowolona lub sama zabiega o zainteresowanie mediów.
„Pozwoliłam sobie zauważyć, że to, że jest duża liczba materiałów na czyjś temat, to jeszcze nie znaczy, że to jest coś, czego byśmy sobie życzyli. Madzia z Sosnowca również nie życzyła sobie publikacji na swój temat, a jednak w pewnej chwili była gorącym tematem” – stwierdziła.
Wypowiedź Anny Muchy była o tyle istotna, że odnosiła się do argumentu dotyczącego zainteresowania medialnego. Aktorka wskazała przykład osoby, która również znalazła się w centrum zainteresowania mediów, choć jak podkreśliła – nie oznaczało to automatycznie, że sama tego chciała.
Najwięcej emocji wzbudził jednak moment, w którym Anna Mucha została zapytana bezpośrednio o publiczne wypowiedzi Pauliny Smaszcz dotyczące Katarzyny Cichopek. Aktorka nie zdecydowała się na dyplomatyczną odpowiedź. Zamiast tego użyła bardzo dosadnego i obrazowego porównania.
„Wypowiedzi pani Pauliny Smaszcz porównałabym tylko obrazowo, chociaż nieco wulgarnie, do tego, że wpadło g***o do wentylatora i po prostu teraz trzeba sprzątać” — podsumowała w rozmowie z mediami” — skwitowała Anna Mucha w rozmowie z mediami.
Tak mocne słowa Anny Muchy z pewnością przyciągnęły uwagę dziennikarzy zgromadzonych przed sądem. Aktorka nie pozostawiła wątpliwości, że w jej ocenie publiczne wypowiedzi Pauliny Smaszcz dotyczące Katarzyny Cichopek wywołały szereg konsekwencji, które później trzeba było uporządkować.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert podsumowała taniec z ojcem: „Mamy nadzieję, że…”
Co uważacie o słowach Anny Muchy? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Dodaj komentarz
-
news4 dni temuPrzemysław Branny nie żyje. Przyczyna śmierci
-
news3 dni temuSkolim obniżył ceny paliwa? Tyle zapłacimy na jego stacji
-
news4 dni temuSkolim przekazał radosne wieści. Posypały się gratulacje
-
showbiz5 dni temuTo ON pojawi się u boku Heleny Englert w rodzinnym odcinku „TzG”. Zaskoczeni?
-
news4 dni temuMonika Goździalska OSTRO o Cichopek. Wspomniała, jaka jest poza kamerami
-
news3 dni temu„Hitster” miał być hitem Polsatu. Widzowie szybko wydali werdykt
-
casting4 dni temuTVN podjął decyzję ws. przyszłości „Mam Talent”. Czy powstanie 18. edycja?
-
showbiz3 dni temuKto odpadł w 5. odcinku „Tańca z Gwiazdami”? Nie brakuje zaskoczeń

Dodaj komentarz