Śledź nas

news

Michał Piróg OBNAŻA kulisy show-biznesu i pracy w telewizji! Padły mocne słowa o Joannie Krupie i dziecku, które “pacnął”

Opublikowano

w dniu

Michał Piróg nie gryzł się w język i zaskoczył w najnowszym wywiadzie. Otworzył się na temat kulis pracy w telewizji, wyznał, co go w niej frustruje i odniósł się do głośnych słów o „pacnięciu dziecka”, które wypowiedział w programie śniadaniowym. Poznaj szczegóły już teraz!

Michał Piróg, od lat obecny na ekranach widzów TVN, to postać nie tylko barwna, ale i bezkompromisowa. Tancerz, choreograf, aktor i prezenter, który przez lata zbudował swoją rozpoznawalność m.in. dzięki programom „You Can Dance. Po prostu tańcz” oraz „Top Model”, znany jest z ciętego języka i odwagi w mówieniu o trudnych sprawach. W najnowszym podcaście portalu „Świat Gwiazd” ponownie udowodnił, że nie ma dla niego tematów tabu – ostro wypowiedział się o pracy w telewizji i po raz pierwszy szczerze skomentował kontrowersję związaną z „pacnięciem” dziecka.

Już na początku rozmowy Piróg przyznał, że praca w telewizji bywa frustrująca. Choć ceni współpracowników i atmosferę na planach, to samo medium uważa za problematyczne.

Lubisz sąsiadów, którzy z Tobą pracują, ale nie do końca miejsce. To znaczy nie mam nic do miejsca, ale ja lubię pracować, nawet ciężko, a potem pokazać efekt pracy, ale żeby on był nieodwracalny – zaczął.

Dał jasno do zrozumienia, że proces produkcyjny często rozczarowuje go i sprawia wrażenie pracy bez sensu. Dalej Piróg wprost skrytykował schematy panujące na planach programów telewizyjnych.

Telewizja rządzi się pauzami, dłużyznami, potem jest montaż, który wybiera tylko sekundy.  Ja mam takie wrażenie, że czas mi przecieka trochę przez ręce i ta praca idzie do kosza – powiedział bez ogródek.

Tym samym jasno zasugerował, że nie wszystko, co widzowie oglądają na ekranie, oddaje rzeczywisty wysiłek ludzi zaangażowanych w produkcję. W typowym dla siebie stylu Piróg okrasił swoją wypowiedź ironią.

Pracujesz nad czymś czterdzieści godzin, jesteś na planie, a potem z tego kleją czterdzieści minut. To co ja komuś zrobiłem, że mnie tak długo trzymał na planie? – zaśmiał się Piróg.

Jego słowa, choć wypowiedziane z uśmiechem, zawierały wyraźną nutę rozczarowania i goryczy. Zapytany o to, czy mimo wszystko czuje wdzięczność za swoją pozycję, Piróg dał odpowiedź zaskakująco dojrzałą.

Nic nie było wymuszone, nie musiałem iść po trupach, nie musiałem się z nikim przespać, żeby cokolwiek dostać, a to się wszystko układa. Układa się w taką przygodę, której sobie nawet nie pisałem i nie wyobrażałem, że taka będzie – stwierdził szczerze.

Choć nie szczędził krytyki, to docenił własną drogę i fakt, że udało mu się zaistnieć w show-biznesie bez kompromitujących kompromisów.

POLECAMY: Natasza Urbańska ZEMDLAŁA w samolocie! Grzmi na obsługę i ujawnia reakcję Janusza Józefowicza: “To jest nieludzkie traktowanie”

Piróg ujawnia jak wyglądają jego relację z Joanną Krupą!

Jak już wiadomo, nieoficjalnie nowy sezon programu „Top Model” ma wystartować 3 września i będzie emitowany w każdą środę na antenie TVN. W rozmowie z dziennikarzem Michał Piróg został zapytany o Joannę Krupę, która od lat pozostaje jedną z głównych twarzy show. Reporter nazwał ją nawet „najjaśniejszym punktem programu”, co wywołało u Piróga lekki, żartobliwy sprzeciw.

Zawsze myślałem, że ja, ale jeśli ma być to Aśką, to przełknę tę gorzką pigułkę. Nie no, żartuję, jest oczywiście – odparł z uśmiechem Piróg.

Następnie dodał coś więcej od siebie, zarysowując, jak przez lata zmieniała się jego relacja z Krupą oraz jak on sam postrzega jej rozwój.

Jest dynamiczna, bo życie jest dynamiczne. Jak ją poznawałem była inną osobą, dziś jest inną osobą […] Natomiast Aśka jest bardzo ciepłą, otwartą, dosyć zwariowaną, miłą, uśmiechniętą, życzliwą dziewczynę. Dzisiaj jest bardziej racjonalna i troszkę mniej spontaniczna, natomiast jest to adekwatne do wieku, który się zmienia […] My z Aśką żyjemy bardzo dobrze – zdradził.

Michał Piróg wspomina o „pacnięciu dziecka”!

Punktem kulminacyjnym rozmowy okazał się powrót do głośnego wystąpienia Piróga w „Dzień dobry TVN”, w którym przyznał się, że raz „pacnął” dziecko w głowę. Chodziło o sytuację, gdy chłopiec kopał przywiązanego psa – reakcja tancerza była natychmiastowa. W rozmowie z „Światem Gwiazd” Piróg przyznał:

Żadnej afery nie było. Tak naprawdę to było moim zdziwieniem. Ja myślałem, że po tych słowach to to się wyleje w ogóle jakaś lawina na mnie itd. Okazuje się, że ludzie stanęli po mojej stronie, co bardzo mnie cieszy – powiedział.

Piróg odniósł się także do zarzutów o przemoc i braku opanowania.

Nie pobiłem dziecka, nie jestem chory psychicznie i jednak umiem się kontrolować i wiem, co można, a czego nie można – zaznaczył wyraźnie.

Słowa te wydają się być odpowiedzią dla tych, którzy oskarżali go o przekroczenie granic. Choć sytuacja wzbudziła spore emocje w sieci, sam Piróg nie zamierza się wycofywać ani przepraszać. Jak sam stwierdził, reakcja była odruchowa, a jego intencją było obronienie bezbronnego zwierzęcia, a nie agresja wobec dziecka. Jego wypowiedź sugeruje, że w pewnych sytuacjach – choć kontrowersyjnych – nie ma czasu na kalkulację.

Sytuacja, którą Michał Piróg opisał na antenie „Dzień dobry TVN”, błyskawicznie podzieliła wówczas opinię publiczną. Z jednej strony pojawiły się głosy oburzenia – niektórzy internauci uznali, że nawet w obliczu okrucieństwa wobec zwierząt nie wolno reagować przemocą wobec dziecka. Ich zdaniem, „pacnięcie” to przekroczenie granicy, które nie powinno mieć miejsca w żadnych okolicznościach. Z drugiej jednak strony nie brakowało osób, które otwarcie przyznały, że w podobnej sytuacji postąpiłyby dokładnie tak samo. Wielu komentujących chwaliło Piróga za instynktowną reakcję i obronę bezbronnego psa, argumentując, że czasem potrzebny jest szybki, jednoznaczny sygnał, by zatrzymać okrucieństwo.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jennifer Lopez WYPINA SIĘ do publiczności na koncercie? Piotr Stramowski pokazał WSZYSTKO

A Wy jakbyście się zachowali w podobnej sytuacji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Michał Piróg (fot. screen Instagram Michał Piróg)
Michał Piróg (fot. screen Instagram Michał Piróg)
Michał Piróg (fot. screen Instagram Michał Piróg)
Joanna Krupa (fot. screen YouTu
Joanna Krupa (fot. screen YouTube PrzeAmbitni.pl)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

„Milionerzy” kontra „The Floor”? Widzowie wybrali ulubiony teleturniej

Opublikowano

w dniu

przez

„Milionerzy” i „The Floor” tej jesieni rywalizują o uwagę widzów w wieczornym paśmie. Po czterech tygodniach emisji „Presserwis” przeanalizował wyniki obu teleturniejów i okazało się, że jeden z nich przyciąga przed telewizory więcej osób. W jednej z kluczowych grup sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Dowiedz się więcej!

Jesienna ramówka przyniosła bezpośrednie zestawienie dwóch popularnych teleturniejów. „Milionerzy” są emitowani w Polsacie od poniedziałku do czwartku o godzinie 19.55, natomiast „The Floor” można oglądać w TVN w te same dni, ale o 20.50. Premierowe odcinki obu formatów pojawiają się na antenie od 31 sierpnia, dlatego po czterech tygodniach można już sprawdzić, jak radzą sobie w starciu o widownię.

Z danych przeanalizowanych przez „Presserwis” wynika, że „Milionerzy” ogląda w Polsacie średnio 827 tys. widzów. W przypadku „The Floor” średnia widownia wynosi natomiast 782 tys. osób. Oznacza to różnicę na poziomie zaledwie 45 tys. widzów na korzyść teleturnieju prowadzonego przez Huberta Urbańskiego.

Również pod względem udziału w rynku w grupie ogólnej 4+ wyżej plasuje się Polsat. Podczas emisji „Milionerów” stacja notuje średnio 7,28 proc. udziału w rynku. TVN przy „The Floor” osiąga natomiast 6,93 proc. W tej kategorii przewaga należy więc do programu, który po latach zmienił nadawcę.

Ciekawie przedstawiają się natomiast dane dotyczące najważniejszej grupy komercyjnej 16-59. Tutaj sytuacja się odwraca. „The Floor” osiąga w tej grupie średnio 8,61 proc. udziału w rynku, podczas gdy „Milionerzy” uzyskują 6,84 proc. Oznacza to, że mimo niższej średniej widowni ogółem teleturniej TVN ma wyższy udział właśnie w grupie komercyjnej.

Warto również sprawdzić wyniki poszczególnych odcinków. Najwięcej widzów spośród dotychczasowych wydań „Milionerów” przyciągnął program wyemitowany w czwartek 24 września. Przed telewizorami zasiadło wtedy 934 tys. osób. To najwyższa widownia pojedynczego odcinka tego teleturnieju od rozpoczęcia jesiennej emisji.

„The Floor” również ma na koncie odcinek, który przyciągnął szczególnie dużą publiczność. Najlepszy wynik w analizowanym okresie program zanotował w środę 16 września. Wówczas zmagania uczestników śledziło 901 tys. widzów. Różnica między najlepszymi wynikami obu programów wyniosła więc 33 tys. widzów.

POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami”: wyniki głosowania widzów wyszły na jaw. Doszło do zmian

„Milionerzy” i „The Floor” walczą o widzów. Co wolicie oglądać częściej?

Nie można zapominać, że obecność „Milionerów” w Polsacie jest efektem jednej z większych zmian na polskim rynku telewizyjnym. Format przez lata był związany z TVN, jednak ponad rok temu przeszedł do Polsatu. Program zachował jednak charakterystyczną formułę oraz gospodarza – Huberta Urbańskiego, który od lat kojarzony jest z tym teleturniejem.

Po zmianie stacji „Milionerzy” zostali również odświeżeni. Widzowie zobaczyli nową oprawę i studio, a zmian doczekały się także zasady związane z kołami ratunkowymi. Polsat postawił więc na połączenie dobrze znanego formatu z elementami, które miały nadać mu świeżości po transferze z konkurencyjnej stacji.

Z kolei „The Floor” jest zdecydowanie młodszym formatem na polskim rynku. Program zadebiutował w TVN w maju ubiegłego roku i od tego czasu doczekał się już dziewięciu sezonów, a także dwóch serii VIP z udziałem gwiazd. Gospodarzem obecnej odsłony jest Mikołaj Roznerski, który mierzy się z formatem opartym na rywalizacji uczestników na ogromnej planszy podzielonej na pola z różnymi kategoriami.

Po czterech tygodniach wyniki pokazują więc ciekawy obraz rywalizacji. „Milionerzy” mają wyższą średnią widownię – 827 tys. wobec 782 tys. widzów „The Floor” – oraz wyższy udział w grupie ogólnej 4+. Z kolei „The Floor” może pochwalić się wyższym udziałem w grupie komercyjnej 16-59. Oba teleturnieje mają więc swoje mocne strony, a kolejne tygodnie pokażą, czy te proporcje pozostaną podobne.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sandra Hajduk-Popińska zdradziła prawdę o Rozenek. Mało kto o tym wiedział

Wolicie “The Floor” czy “Milionerów”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ada i Michał z „Rolnika” ujawnili rodzinny sekret. „To była psychoza poporodowa”

Opublikowano

w dniu

przez

Ada i Michał Tyszkowie przez dwa lata trzymali z dala od mediów jedną z najważniejszych części swojego życia. Para znana z programu „Rolnik szuka żony” doczekała się córki, jednak długo nie informowała o tym publicznie. Teraz zdecydowali się przerwać milczenie. Ada opowiedziała również o traumatycznych doświadczeniach, z którymi mierzyła się po porodzie.

Ada i Michał poznali się podczas dziewiątej edycji „Rolnik szuka żony”. Ich relacja szybko nabrała tempa, a w finale programu Michał poprosił ukochaną o rękę w Kazimierzu Dolnym. W lipcu 2023 roku para wzięła ślub i od tego momentu coraz bardziej chroniła swoją prywatność. Widzowie mogli więc nie wiedzieć, jak bardzo zmieniło się ich życie poza kamerami.

Dopiero w programie „Rolnik szuka żony. Odwiedziny” małżonkowie zdecydowali się opowiedzieć o rodzinie. Okazało się, że od dwóch lat są rodzicami. Przez cały ten czas nie informowali publicznie o narodzinach córki, chcąc przede wszystkim chronić jej prywatność. Za ich decyzją kryło się jednak znacznie więcej.

POLECAMY: Marcin Tyszka szczerze o powrocie Klaudi El Dursi do “TOP MODEL” – BYŁA W SZOKU?

Przez dwa lata ukrywali, że są rodzicami

Ada i Michał Tyszkowie po zakończeniu „Rolnik szuka żony” zdecydowali się na znacznie bardziej prywatne życie. Choć ich związek od początku wzbudzał zainteresowanie widzów, małżonkowie nie dzielili się szczegółami dotyczącymi swojej rodziny. Teraz po raz pierwszy potwierdzili, że mają dwuletnią córkę. Jak wyjaśnili, przez dwa lata świadomie nie informowali o jej narodzinach, ponieważ chcieli zapewnić dziecku prywatność i ochronić je przed zainteresowaniem mediów. Para opowiedziała o swoim życiu w programie „Rolnik szuka żony. Odwiedziny”. Dla widzów była to wyjątkowa okazja, by zobaczyć, jak wygląda ich codzienność po zakończeniu programu, który połączył ich drogi. Michał i Ada podkreślili, że decyzja o ujawnieniu informacji o córce nie była spontaniczna. Przez długi czas chcieli, aby ich dziecko dorastało z dala od medialnego zainteresowania.

Ich historia ma jednak również bardzo trudny rozdział. Narodziny córki były dla Ady początkiem niezwykle ciężkiego okresu. Jak przyznał Michał, sama ciąża przebiegała bez komplikacji.

Całą ciążę Ada wspaniale przechodziła. Nie było żadnych problemów zdrowotnych, z samopoczuciem też nie było żadnych problemów – powiedział.

Wszystko zmieniło się po porodzie. Ada zdecydowała się szczerze opowiedzieć o swoim stanie i przyznała, że nie był to zwykły baby blues ani depresja poporodowa.

POLECAMY: Ada i Michał Tyszkowie ukrywali JĄ przez 2 lata. Fani są w szoku

Ada opowiedziała o psychozie poporodowej

Najbardziej poruszającą częścią rozmowy było wyznanie Ady dotyczące jej zdrowia psychicznego po narodzinach córki. Kobieta przyznała, że po porodzie znalazła się w stanie, którego wcześniej nie znała i którego trudno było jej później opisać słowami.

Po porodzie była jazda bez trzymanki. To nie była depresja, to nie był baby blues, to była psychoza poporodowa – wyznała Ada.

Jak opowiedziała, doświadczała bardzo silnego oderwania od rzeczywistości. Towarzyszyło jej ogromne wyczerpanie, a także problemy ze snem. Był to stan, który mocno obciążył ją zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

To jest bardzo silny stan psychiczny, gdzie ja byłam oderwana od rzeczywistości. Bardzo mało spałam, byłam wykończona psychicznie i fizycznie – powiedziała.

Ada nie ukrywała, że nawet po czasie trudno jej znaleźć odpowiednie słowa, aby opisać to doświadczenie. Jej zdaniem był to tak trudny moment, że nie sposób łatwo przekazać osobie z zewnątrz, jak wyglądało jej funkcjonowanie.

To był tak ciężki stan, czasami trudno jest to wytłumaczyć, opisać słowami – przyznała.

Dziś Ada i Michał mogą już otwarcie mówić o tym, że ich rodzina powiększyła się o córkę. Jednocześnie ich historia pokazuje, że za pozornie spokojnym życiem znanym z mediów mogą kryć się bardzo trudne doświadczenia. Małżonkowie przez dwa lata zachowywali tę część swojego życia dla siebie, a dopiero teraz zdecydowali się uchylić rąbka tajemnicy.

POLECAMY: Marcin Tyszka o nowościach w TOP MODEL. Tak skomentował transfer WIENIAWY do Polsatu!

Kontynuuj czytanie

news

Marianna Schreiber pokazała swoje CV. Dostałaby od Was pracę?

Opublikowano

w dniu

przez

Marianna Schreiber od pewnego czasu otwarcie relacjonuje w mediach społecznościowych swoje poszukiwania zatrudnienia. Teraz zrobiła kolejny krok i pokazała dokument, który wysłała w związku z ofertą pracy w straży miejskiej. W CV znalazło się sporo informacji o jej dotychczasowej aktywności. Dowiedz się więcej!

Marianna Schreiber od lat pozostaje aktywna w przestrzeni publicznej. Rozpoznawalność zdobyła w 2021 roku za sprawą udziału w 10. edycji „Top Model”, a później angażowała się w kolejne projekty medialne i pozatelewizyjne. Jej nazwisko regularnie pojawiało się również w kontekście działalności publicznej, inicjatywy „Mam Dość 2023” oraz aktywności związanej z wojskiem.

W kolejnych latach Schreiber próbowała swoich sił również w świecie freak fightów. Pojawiała się na galach Clout MMA i Prime Show MMA, a równocześnie pozostawała aktywna w mediach społecznościowych. To właśnie tam w ostatnim czasie zaczęła szerzej opowiadać o swojej sytuacji zawodowej i poszukiwaniu nowego zatrudnienia.

Celebrytka publikowała materiały dotyczące kolejnych prób znalezienia pracy. W swoich relacjach pokazywała również m.in. zbieranie butelek kaucyjnych. Niedawno zainteresowała się ofertą straży miejskiej i poinformowała obserwatorów, że zamierza spróbować swoich sił w rekrutacji. Jak wynika z jej najnowszych publikacji, faktycznie przesłała już swoje CV.

Wcześniej Marianna Schreiber zwracała uwagę na warunki zatrudnienia i wynagrodzenie wskazane w ofercie. Zapowiadała również, że będzie przygotowywać się do testów sprawnościowych, a cały proces zamierza relacjonować swoim obserwatorom. To właśnie wtedy internauci zaczęli prosić ją o pokazanie dokumentu, który zamierzała wysłać potencjalnemu pracodawcy.

POLECAMY: Wielkie emocje w „Tańcu z Gwiazdami”. Kto odpadł w 4. odcinku?

Marianna Schreiber pokazała publicznie swoje CV! Nie uwierzycie, co tam wpisała (FOTO)

Prośby obserwatorów zostały spełnione. Marianna Schreiber udostępniła swoje CV w mediach społecznościowych. Dokument, który pokazała, zawiera informacje dotyczące zarówno jej wykształcenia, jak i różnych aktywności zawodowych oraz publicznych. Publikacja szybko przyciągnęła uwagę internautów.

W pokazanym dokumencie znalazło się miejsce nie tylko na wykształcenie, ale również na nietypowe jak na klasyczne CV doświadczenia. Marianna Schreiber podkreśliła swoją aktywność medialną, udział w telewizyjnych produkcjach oraz działalność w mediach społecznościowych. Wspomniała także o własnych projektach i wystąpieniach publicznych.

Jednym z elementów, który może zwrócić uwagę potencjalnego pracodawcy, jest jej doświadczenie związane ze sportami walki. Schreiber przedstawiła się w dokumencie jako „Bokserka z bilansem 9 zwycięstw i 3 porażek, z doświadczeniem w rywalizacji w Polsce i za granicą”. W CV zaznaczyła więc również doświadczenie zdobyte podczas rywalizacji w Polsce i poza jej granicami.

Nie zabrakło również informacji o przygotowaniu wojskowym. Marianna Schreiber uwzględniła w CV zarówno dobrowolne przeszkolenie w Zasadniczej Służbie Wojskowej, jak i szkolenie w Wojskach Obrony Terytorialnej. Do tego dochodzi jej wykształcenie – celebrytka jest magistrem pedagogiki i, jak wynika z przedstawionego dokumentu, ma doświadczenie w pracy z dziećmi, również ze spektrum autyzmu.

Wśród wymienionych przez nią aktywności znalazły się także „Top Model” oraz „Królowa przetrwania”. Schreiber postanowiła więc stworzyć dokument pokazujący szeroki przekrój jej dotychczasowych doświadczeń – od pedagogiki, przez wojsko i sport, aż po działalność medialną.

Co ciekawe, Marianna Schreiber zwróciła uwagę, że przygotowane przez nią CV nie zmieściło się na jednej stronie. Do potencjalnego pracodawcy trafiły więc dwie wypełnione treścią kartki. Sama zainteresowana zapowiada, że nadal będzie pokazywać w internecie kolejne etapy poszukiwania zatrudnienia, aż osiągnie swój cel.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzan, Dereszowska i Wrona w HICIE TVN-u. Kto jeszcze wystąpi w “Taskamster 2”?

Zatrudnilibyście Mariannę Schreiber? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber) – 27 września 2026
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber) – 27 września 2026
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber) – 27 września 2026
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber) – 27 września 2026
Marianna Schreiber (fot. screen Instagram Marianna Schreiber)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Magdalena Narożna powiedziała „TAK”. Gwiazda „Pięknych i Młodych” wzięła ślub

Opublikowano

w dniu

przez

Magdalena Narożna już po ślubie, IG

To wielki dzień dla Magdaleny Narożnej! Wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi” oraz jurorka programu „Disco Star” oficjalnie zmieniła stan cywilny. Artystka stanęła na ślubnym kobiercu i powiedziała „TAK” swojemu ukochanemu, Krzysztofowi Romaniukowi. Radosną wiadomość niespodziewanie przekazała Telewizja Polsat w mediach społecznościowych, składając nowożeńcom życzenia.

Magdalena Narożna ma powody do świętowania. Wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi”, a także jurorka programu „Disco Star”, właśnie przeżyła jeden z najważniejszych dni w swoim życiu. Artystka oficjalnie zmieniła stan cywilny i powiedziała „tak” swojemu ukochanemu, Krzysztofowi Romaniukowi. Informacja o ceremonii pojawiła się jednak w dość niespodziewany sposób, bo radosną nowinę jako pierwsza przekazała Telewizja Polsat za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Ślub gwiazdy disco polo wzbudził zainteresowanie fanów, którzy od dawna śledzą jej życie zawodowe i prywatne. Narożna od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek polskiej sceny disco polo. Popularność przyniosła jej działalność w zespole „Piękni i Młodzi”, a kolejną okazją do pojawiania się przed szeroką publicznością stała się rola jurorki programu „Disco Star”.

Magdalena Narożna już po ślubie, IG

POLECAMY: Magdalena Narożna powiedziała „TAK”! Gwiazda „Pięknych i Młodych” wzięła ślub

Tak wyglądała ich historia

Magdalena Narożna od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny disco polo. Popularność zdobyła jako wokalistka zespołu „Piękni i Młodzi”, który współtworzyła od początku z Dawidem Narożnym i Danielem Wilczewskim. Grupa początkowo występowała głównie na weselach, jednak z czasem jej piosenki zaczęły zdobywać ogromną popularność w internecie. Przełomem okazał się udział w programie „Must Be The Music. Tylko muzyka”, gdzie zespół dotarł do finału.

Prywatnie życie Magdaleny Narożnej przez lata również było związane z muzyką. Wokalistka była żoną Dawida Narożnego, z którym doczekała się córki Gabrieli, nazywanej przez bliskich Gabrysią. Dziewczynka przyszła na świat w 2011 roku. Para rozstała się po kilku latach małżeństwa, a w 2019 roku oficjalnie poinformowała o rozwodzie. Mimo zakończenia związku rodzice musieli nadal pozostawać w kontakcie ze względu na córkę. Po rozwodzie Magdalena Narożna zaczęła układać sobie życie na nowo. Jej związek z Krzysztofem Romaniukiem przez długi czas pozostawał przede wszystkim w sferze prywatnej. Para ostatecznie zdecydowała się na kolejny krok i dziś wiadomo już, że zakończyła swoją historię ślubem.

POLECAMY: Magda Narożna ujawniła kulisy disco polo. Nagle wypaliła o Marcinie Millerze

Jest też mamą

Najważniejszą osobą w życiu Magdaleny Narożnej od lat pozostaje jej córka Gabrysia. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, jak ważna jest dla niej dziewczynka. Po rozstaniu z Dawidem Narożnym rodzice musieli znaleźć sposób na wspólne wychowywanie dziecka, mimo że ich relacja prywatna dobiegła końca.

Gabrysia przyszła na świat w 2011 roku i dorastała z dala od największego medialnego zainteresowania. Magdalena Narożna od czasu do czasu pokazuje jednak córkę w swoich mediach społecznościowych i dzieli się ważnymi momentami z jej życia. W jednym z wpisów nazwała ją swoją „największą dumą i zarazem sukcesem życiowym”.

Rozwód Magdaleny i Dawida Narożnych był szeroko komentowany również dlatego, że oboje byli jednocześnie związani zawodowo z zespołem „Piękni i Młodzi”. Ich drogi rozeszły się nie tylko prywatnie. W kolejnych latach doszło również do zmian w składzie formacji, a Dawid Narożny przestał być jej członkiem. Magdalena Narożna zaczęła natomiast nowy etap życia u boku Krzysztofa Romaniuka. Teraz para oficjalnie przypieczętowała swoją relację. Informację o ślubie niespodziewanie przekazała Telewizja Polsat, publikując gratulacje dla nowożeńców.

Wielkie gratulacje dla Magdaleny Narożnej i Krzysztofa Romaniuka! Jurorka programu „Disco Star” powiedziała TAK Krzysztofowi Romaniukowi! – przekazała stacja.

POLECAMY: Magdalena Narożna zmieniła się diametralnie. To cięcie robi furorę?

Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Magdalena Narożna już po ślubie, IG
Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością