news
Skolim przerwał koncert z ważnego powodu. Publiczność była poruszona
Skolim podczas ostatniego koncertu przeżył wyjątkowo wzruszający moment. W tłumie zauważył małego fana, który w dniu swoich urodzin zrobił coś naprawdę wyjątkowego, by zwrócić uwagę swojego muzycznego idola. Dowiedz się więcej!
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce. Artysta nazywany przez fanów „królem latino” regularnie pojawia się na listach przebojów, a jego koncerty przyciągają tysiące osób. Wokalista nie ogranicza się jednak wyłącznie do muzyki. Równolegle rozwija kolejne biznesowe przedsięwzięcia i coraz mocniej buduje swoją markę osobistą.
Lista projektów Konrada Skolimowskiego w ostatnich miesiącach wyraźnie się rozrosła. Artysta angażuje się między innymi w produkcję perfum, autorskie produkty spożywcze, bieliznę oraz napoje bezalkoholowe. „Król Latino” konsekwentnie tworzy więc biznesowe imperium wykraczające poza scenę, a kolejne pomysły wymagają od niego jeszcze większego zaangażowania i czasu.
Skolim od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie, a jego charakterystyczne latynoskie rytmy i imprezowe hity zapewniły mu ogromną popularność. „Kamikadze”, „Temperatura”, „Nie dzwoń do mnie mała” czy „Wyglądasz idealnie” stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych utworów w jego repertuarze. W samym okresie wakacyjnym wokalista miał stanąć na scenie ponad 500 razy.
POLECAMY: Mama przywiozła Daniela Martyniuka na plan? Syn Zenka chciał wrócić do „Nasi w mundurach”
Skolim spełnił marzenie małego chłopca
Podczas wakacyjnej trasy koncertowej Skolim zaprezentował się publiczności w Kobielach Wielkich w miniony weekend. Pod sceną zgromadziły się prawdziwe tłumy fanów, którzy przyszli wspólnie bawić się przy największych hitach „króla latino”. Wśród publiczności znalazł się również mały Adaś, dla którego ten koncert miał mieć szczególne znaczenie.
Młody fan postanowił bowiem spędzić swoje urodziny w towarzystwie muzycznego idola. Zamiast tradycyjnego świętowania w domu, tortu i świeczek wybrał koncert Skolima. Chłopiec doskonale wiedział jednak, że samo pojawienie się pod sceną może nie wystarczyć, aby zwrócić uwagę popularnego wokalisty.
Dlatego przygotował specjalny transparent. Adaś chwycił za kawałek tektury i kolorowe markery, a następnie własnoręcznie napisał wiadomość skierowaną do swojego idola. Z gotowym transparentem ustawił się w pierwszym rzędzie i cierpliwie czekał, aż Skolim zauważy go wśród roztańczonego tłumu.
Na kartonie znalazła się niezwykle rozczulająca wiadomość:
“Skolim, mam dziś urodziny. Dla Ciebie zrezygnowałem z tortu. Zdjęcie z tobą = najlepszy prezent” – napisał.
Plan małego fana zadziałał. Gdy Skolim dostrzegł transparent i przeczytał jego treść, nie pozostał obojętny. Wokalista przerwał na moment występ i zaprosił Adasia na scenę. Chłopiec stanął obok swojego idola, wciąż trzymając w rękach własnoręcznie przygotowany transparent.
Na pamiątkowym zdjęciu mogło się jednak skończyć, ale Skolim postanowił zrobić dla chłopca coś jeszcze. Ze sceny poinformował publiczność, że jego młody fan właśnie obchodzi urodziny. Reakcja tłumu była natychmiastowa – setki osób zaczęły wspólnie śpiewać jubilatowi „100 lat”.
Dla Adasia zwykły koncert zamienił się tym samym w wyjątkowe urodzinowe przeżycie. Chłopiec nie tylko zobaczył swojego idola z bliska i zrobił z nim pamiątkowe zdjęcie, ale również stanął z nim na scenie, a następnie usłyszał od całej publiczności życzenia urodzinowe. Trudno wyobrazić sobie bardziej nietypową pamiątkę z tego wyjątkowego dnia.
Cała sytuacja pokazuje również, jak niewielki gest może mieć ogromne znaczenie dla młodego fana. Skolim mógł po prostu przeczytać transparent i kontynuować występ, ale zdecydował się poświęcić chwilę uwagi chłopcu. Dla artysty był to zapewne krótki moment koncertu, jednak dla Adasia może pozostać jednym z najważniejszych wspomnień z dzieciństwa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Książulo wchodzi w aferę o napiwki. Jednym zdaniem odpowiedział Mateuszowi Gesslerowi
Miły gest ze strony Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
news
Anita przemówiła po pożegnaniu Adriana w TVN. Padły poruszające słowa
Śmierć Adriana Szymaniaka wstrząsnęła widzami „Ślubu od pierwszego wejrzenia” i osobami, które przez lata śledziły jego historię. Zaledwie dzień po przekazaniu informacji o jego odejściu „Dzień Dobry TVN” wyemitowało poruszający materiał poświęcony jego pamięci. Reakcja jego żony Anity Szydłowskiej-Szymaniak mówi wiele o tym, jak bardzo dotknęło ją to pożegnanie. Dowiedz się więcej!
Adrian Szymaniak, uczestnik programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, zmarł w wieku 39 lat. Przez ostatni rok mierzył się z ciężkim nowotworem mózgu. Informacja o jego śmierci pojawiła się 5 września i została przekazana przez jego najbliższych, którzy w mediach społecznościowych opublikowali poruszające oświadczenie.
Śmierć Adriana Szymaniaka była szczególnie bolesna dla widzów, którzy poznali jego historię dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia”. To właśnie tam uczestnik wraz z Anitą Szydłowską rozpoczął wspólną życiową drogę. Ich relacja z czasem wyszła daleko poza telewizyjne show i stała się historią, której dalsze losy śledziło wielu widzów.
Dzień po informacji o śmierci Adriana Szymaniaka jego historię przypomniał również „Dzień Dobry TVN”. Program wyemitował poruszający materiał poświęcony jego pamięci. W reportażu wspominano ich historię ze „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, a także moment, w którym para dowiedziała się o diagnozie.
W materiale przypomniano również niezłomną wolę walki Adriana Szymaniaka. Ostatni rok jego życia był związany z ciężką chorobą, jednak w przygotowanym przez stację wspomnieniu zwrócono uwagę na jego siłę i determinację. Nie zabrakło także wspomnienia jednego z najpiękniejszych dni w życiu Adriana i Anity — ich ślubu kościelnego, który odbył się w grudniu 2025 roku.
Dla Anity Szydłowskiej-Szymaniak niedzielny materiał w „Dzień Dobry TVN” był wyjątkowo emocjonalnym doświadczeniem. Późnym wieczorem uczestniczka programu zabrała głos w sprawie reportażu poświęconego pamięci jej męża. W mediach społecznościowych podzieliła się krótką, ale bardzo wymowną wiadomością.
“Nie spodziewałam się tego pożegnania w DDTVN… Zostawiam to tutaj…” – napisała na Instagramie.
Jej słowa pojawiły się tego samego dnia, w którym widzowie „Dzień Dobry TVN” mogli zobaczyć wspomnienie Adriana Szymaniaka. Reakcja Anity pokazuje, że przygotowany przez stację materiał był dla niej czymś, czego się nie spodziewała. Nie zdecydowała się na długi komentarz, pozostawiając jedynie kilka zdań i publikując materiał ku pamięci swojego męża.
POLECAMY: Zaskakujące zachowanie Tomasza Wygody po „TzG”. Tego nikt się nie spodziewał
Nie żyje Adrian Szymaniak. Miał 39 lat
O śmierci Adriana Szymaniaka poinformowali wcześniej jego najbliżsi. W opublikowanym oświadczeniu zwrócili się również do wszystkich osób, które chciałyby uczestniczyć w jego ostatnim pożegnaniu. Rodzina jasno zaznaczyła, że w tym trudnym czasie potrzebuje przede wszystkim spokoju i prywatności.
“Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych” – napisała Anita.
Rodzina przekazała również informacje dotyczące pogrzebu Adriana Szymaniaka. Uroczystość ma mieć charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Bliscy zmarłego zwrócili się więc z jednoznaczną prośbą do przedstawicieli mediów o niepojawianie się podczas ceremonii.
“Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii. (…) Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.
Odejście Adriana Szymaniaka oznacza niezwykle trudny czas dla jego rodziny i najbliższych. Szczególnie wymowne pozostają słowa Anity Szydłowskiej-Szymaniak, która po emisji materiału w „Dzień Dobry TVN” postanowiła podzielić się z obserwatorami swoją reakcją. Reportaż stał się jednym z pierwszych telewizyjnych pożegnań uczestnika „Ślubu od pierwszego wejrzenia”, którego historię przez lata śledzili widzowie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iza Kuna rzuciła „mięsem” w „Tańcu z Gwiazdami”. Wyszło zabawnie?
Oglądaliście “Ślub od pierwszego wejrzenia” z udziałem Adriana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Kaeyra ZESTRESOWANA „Tańcem z Gwiazdami”. Jak ocenia swój debiut?
news
Joanna Jędrzejczyk roni ŁZY: NOKAUT na parkiecie “Tańca z Gwiazdami”
news
Iza Kuna podsumowała oceny Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”: STRACH jest we mnie
Iza Kuna podsumowała oceny Julii Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”: STRACH jest we mnie.
POLECAMY: Julia Wieniawa zaliczyła potężną WPADKĘ na żywo. Śmieszne? [WIDEO]
(fot. Piętka Mieszko/AKPA)
-
news5 dni temuPilne wieści ws. „Dzień dobry TVN”. Stacja wydała oficjalny komunikat
-
news5 dni temuSadowska komentuje aferę wokół „Nigdy w życiu”. Zwróciła się do Jabłczyńskiej
-
news3 dni temu„Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wraca z nową edycją. Oto pełna lista uczestników
-
news3 dni temuDawid Kwiatkowski przekazał radosną nowinę. Fani pospieszyli z gratulacjami
-
news4 dni temuAgnieszka Hyży wtrąciła się w aferę wokół „Nigdy w życiu”. Padły mocne słowa
-
news4 dni temuTVP1 i Polsat szykują NOWE seriale. Znamy daty premier i godziny emisji
-
news4 dni temuSzelągowska przeprasza Jabłczyńską: „Jest mi wstyd”. Wybaczylibyście?
-
news5 dni temuMaria Sadowska zabrała głos na temat afery „Nigdy w życiu!”. Postąpiłaby tak samo?

Dodaj komentarz