Śledź nas

news

Gwiazdy w panterce. Kto zdecydował się na taki rodzaj stylizacji?

Opublikowano

w dniu

Gwiazdy podczas pokazu zdecydowały się na stylizację ukierunkowaną na panterkę. Zobacz, kto wykazał się taką odwagą i jak ostatecznie się zaprezentował!

Gwiazdy, które wybrały panterkę to w szczególności Dorota Naruszewicz, Eliza Gwiazda, Dorota Michałowska, jak i również Karina Kunkiewicz. Czyja stylizacja wyszła najlepiej? Dorota Naruszewicz z rozmachem powróciła na salony pojawiając się na evencie otwierającym promocje kolekcji jesień/zima Thcadess.

HOT NEWS: Kobieca Barbara Kurdej – Szatan przyszła na sam koniec i jak zwykle zachwyciła!

Pomimo, że piękna aktorka nie pokazywała się w show-biznesie to jej wygląd nadal jest nienaganny.
Ciemne spodnie w połączeniu z koszulą i burgundowymi szpilkami stanowiły estetyczne i nierzucające się w oczy połączenie. Jednak płaszczyk w panterkę nadał stylizacji znacznie większego wyrazu, którego nie można było ominąć. Naruszewicz pojawiła się na czerwonym dywanie i dumnie pozowała do zdjęć fotoreporterów.

HOT NEWS: Kwiatkowski wymijająco o polityce – kabarety boją się Dobrej Zmiany?

Z kolei Eliza Gwiazda poszła na całość! Zarówno jej krótki kombinezon, jak i torba były utrzymane w kolorach panterki. Naszym zdaniem jednak gwiazda bardzo dobrze się prezentowała. Dorota Michałowska postawiła na ciemny dół i górę w panterkę. Look Kariny Kunkiewicz również zaciekawił miłośników mody. Zdecydowała się na ciemną koszulkę w połączeniu z beżowymi spodniami. Jednak to właśnie panterkowa marynarka nadała jej charakteru. Kto przypadł Wam szczególnie do gustu?

HOT NEWS: Gwiazdy z pazurem na pokazie marki Thecadess – nie tylko z Ameryka Express!

[ngg_images source=”galleries” container_ids=”1863″ display_type=”photocrati-nextgen_basic_imagebrowser” ajax_pagination=”0″ ngg_triggers_display=”never” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]

news

Mama przywiozła Martyniuka na plan? Syn Zenka chciał wrócić do „Nasi w mundurach”

Opublikowano

w dniu

przez

Daniel Martyniuk miał być jednym z najbardziej kontrowersyjnych uczestników nowej edycji „Nasi w mundurach”, ale jego udział od początku budzi ogromne emocje. Najpierw pojawiły się informacje o jego nieobecności na planie, a później syn Zenka Martyniuka miał niespodziewanie ponownie pojawić się na planie produkcji. Dowiedz się więcej!

Czwarta edycja programu „Nasi w mundurach” ma być dla uczestników kolejnym sprawdzianem charakteru, wytrzymałości i umiejętności funkcjonowania w warunkach wojskowego szkolenia. Wśród osób, które zdecydowały się podjąć to wymagające wyzwanie, znalazł się Daniel Martyniuk. Syn Zenka Martyniuka jeszcze przed premierą sezonu stał się jednak jednym z najgłośniejszych nazwisk związanych z programem.

Szczególne zainteresowanie wzbudziła jego nieobecność na planie. Niedługo wcześniej Daniel Martyniuk ponownie aktywnie udzielał się w mediach społecznościowych. Na Instagramie publikował chaotyczne i wulgarne nagrania, w których zwracał się między innymi do swoich rodziców, wspominał o żonie oraz ostro wypowiadał się na temat stacji TTV, która jesienią pokaże program.

“Teraz to wam powiem, że takiego chja to mnie w tej Polsce zobaczycie podczas jakichkolwiek, ku*wa nagrań. Lepiej rozmawiajcie z moimi rodzicami. 100 koła na konto, to wtedy możemy coś ponagrywać. (…) TTV je*ać was, je*ać was” – krzyczał ostatnio na InstaStories.

Wokół udziału Daniela Martyniuka szybko pojawiło się więc wiele pytań. Tym bardziej że pozostali uczestnicy mieli już okazję poznać go podczas pierwszych dni zdjęciowych. Ich relacje pokazują jednak, że obraz syna Zenka Martyniuka nie był dla wszystkich tak jednoznaczny, jak mogłyby sugerować jego późniejsze publikacje w mediach społecznościowych.

Jedną z osób, która spędziła z Danielem Martyniukiem więcej czasu, był Maciej Pela. Tancerz i były partner Agnieszki Kaczorowskiej przyznał, że miał okazję przebywać z synem Zenka Martyniuka przez około dwa i pół dnia. Jak wynika z jego relacji, podczas tego czasu zobaczył spokojnego i towarzyskiego człowieka.

“Spędziliśmy razem dwa i pół dnia, więc mieliśmy okazję zaobserwować go w sytuacji abstynencji i pokazał się z takiej strony normalnego chłopaka; był towarzyski. Ja nie chcę opiniować go jako człowieka, ale to, co się zadziało później i co mówił na relacji, było obrzydliwe i karygodne. On musi dojść do tego wniosku, musi to zrozumieć” – mówił Maciej Pela na łamach Faktu.

POLECAMY: Książulo wchodzi w aferę o napiwki. Jednym zdaniem odpowiedział Mateuszowi Gesslerowi

Mama Daniela Martyniuka przywiozła go na plan?

Wydawało się jednak, że kariera Daniela Martyniuka w programie mogła zakończyć się, zanim na dobre się rozpoczęła. Według informacji przekazanych przez osobę z planu produkcji syn Zenka Martyniuka pojawił się jedynie na pierwszym dniu wprowadzającym. Później, mimo oficjalnego ogłoszenia jego udziału w programie, miał już nie pojawić się na kolejnych dniach zdjęciowych.

“Daniel był tylko na pierwszym dniu wprowadzającym jakiś czas temu. Potem jego udział w programie został ogłoszony oficjalnie, ale on nie pojawił się już na planie. Odcinki są już nagrywane od kilku dni, ale bez Martyniuka. Nikt nie wie, co będzie dalej” – poinformowała Plejadę osoba z planu produkcji.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Gdy mogło się wydawać, że Daniel Martyniuk ostatecznie zniknął z produkcji, pojawiły się kolejne informacje dotyczące jego udziału. Według informatora TTV syn Zenka Martyniuka miał ponownie przyjechać na plan, a jego pojawienie się miało być dla ekipy niemałym zaskoczeniem.

“Przyjechał na plan i chciał wbić się do programu. Przywiozła go mama i był przekonany, że będzie mógł zostać” – poinformował Plotka informator z TTV.

Taka wersja wydarzeń stawia pod znakiem zapytania dalszy udział Daniela Martyniuka w „Nasi w mundurach”. Z jednej strony uczestnik miał zostać oficjalnie przedstawiony jako część obsady nowego sezonu, z drugiej – jego obecność na planie miała być bardzo nieregularna. Dodatkowo wokół całej sytuacji narosło sporo medialnych doniesień, które trudno jednoznacznie zweryfikować bez oficjalnego stanowiska produkcji.

Na ten moment nie wiadomo oficjalnie, jak dokładnie potoczyły się losy Daniela Martyniuka na planie i czy ostatecznie zobaczymy go we wszystkich przygotowanych odcinkach. Produkcja nie przedstawiła pełnych szczegółów dotyczących jego udziału, dlatego na odpowiedzi trzeba będzie jeszcze poczekać.

Jedno jest pewne – „Nasi w mundurach” wracają na antenę TTV już 3 października o godz. 22:00. Dopiero wtedy widzowie przekonają się, jak naprawdę wyglądała przygoda Daniela Martyniuka z wojskowym szkoleniem, czy syn Zenka Martyniuka sprostał wymagającej formule programu i jak produkcja pokaże wszystkie wydarzenia, które miały miejsce za kulisami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański podjął ważną decyzję. Padła zaskakująca deklaracja

Co uważacie o zachowaniu Daniela Martyniuka? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Daniel Martyniuk (fot. screen Instagram TTV)
Daniel Martyniuk (fot. screen Instagram TTV)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Książulo wchodzi w aferę o napiwki. Jednym zdaniem odpowiedział Gesslerowi

Opublikowano

w dniu

przez

Dyskusja o tym, czy napiwki powinny być obowiązkowe, nabiera tempa. Po mocnych słowach Mateusza Gesslera i zdecydowanej odpowiedzi Katarzyny Bosackiej głos zabrał teraz Książulo. Popularny recenzent kulinarny nie potrzebował wielu słów, by jasno przedstawić swoje stanowisko. Dowiedz się więcej!

Kwestia napiwków od lat dzieli Polaków. W przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, gdzie pozostawienie dodatkowego wynagrodzenia dla kelnera jest mocno zakorzenione w kulturze, w Polsce napiwek wciąż traktowany jest przede wszystkim jako dobrowolny wyraz uznania za dobrą obsługę. Jedni uważają, że należy go zostawiać niemal zawsze, inni są zdania, że klient powinien sam decydować, czy i ile pieniędzy chce dodatkowo przekazać pracownikom lokalu.

Głos w tej dyskusji zabrał ostatnio Mateusz Gessler w rozmowie z Pudelkiem. Restaurator, który od lat związany jest z branżą gastronomiczną, podczas ramówki Polsatu opowiedział o własnych doświadczeniach z pracy w restauracji. Podkreślił, że sam doskonale zna realia pracy zarówno na kuchni, jak i na sali, dlatego napiwki mają dla niego szczególne znaczenie.

„Ja zawsze zostawiam napiwek z jednego prostego powodu. Jestem wychowany w gastronomii, także też pracowałem, nie tylko na kuchni, ale pracowałem na sali. Dzięki tym napiwkom mogłem na przykład zapłacić szkołę mojego syna albo przeprowadzać się, mogłem żyć trochę lepiej” – powiedział Mateusz Gessler na ramówce Polsatu.

Na tym jednak Mateusz Gessler nie poprzestał. Restaurator zdecydował się na znacznie bardziej stanowczą opinię dotyczącą tego, jak jego zdaniem powinni zachowywać się klienci restauracji. W jego ocenie napiwek nie powinien być wyłącznie kwestią indywidualnej decyzji gościa, ale stałym elementem wizyty w lokalu gastronomicznym.

„Także tipy są bardzo bardzo ważne. Napiwki są i powinny być obowiązkiem dla każdego gościa, który jest w restauracji” – stwierdził Gessler.

Takie stanowisko szybko spotkało się z reakcjami. Do sprawy odniosła się między innymi Katarzyna Bosacka, która przyznała, że rozumie trudną sytuację osób pracujących w gastronomii, ale nie zgadza się z twierdzeniem, że klient powinien mieć obowiązek zostawienia napiwku. Jej zdaniem dodatkowe wynagrodzenie powinno zależeć przede wszystkim od jakości obsługi.

Katarzyna Bosacka szczególnie mocno zwróciła uwagę na przypadki, w których opłata za obsługę zostaje doliczona do rachunku bez odpowiednio wyraźnej informacji. W takiej sytuacji klient może nieświadomie zostawić dodatkowe pieniądze po raz drugi, sądząc, że rachunek nie zawiera jeszcze żadnej opłaty za serwis.

„Choć zdanie Mateusza szanuję, to jednak się z nim nie zgadzam. Napiwki zostawiam zawsze w zależności od stopnia zadowolenia z obsługi, ale do szewskiej pasji doprowadza mnie fakt, gdy serwis jest ukryty, tzn. doliczany do każdego rachunku (nawet w przypadku pojedynczego klienta), choć kelner nas o tym nie informuje i takiej notatki często nie ma w karcie! W efekcie zostawiamy podwójny napiwek często nieświadomi tej sytuacji i czujemy się oszukani” – czytamy na Instagramie.

POLECAMY: Sebastian Fabijański podjął ważną decyzję. Padła zaskakująca deklaracja

Książulo odpowiada na pomysł Gesslera ws. napiwków

Sprawa nie zakończyła się jednak na wymianie opinii między Gesslerem i Bosacką. Internauci szybko podchwycili temat, a w komentarzach zaczęły pojawiać się kolejne głosy dotyczące tego, czy napiwek faktycznie powinien być traktowany jako obowiązkowa część wizyty w restauracji.

Do dyskusji włączył się również Książulo. Popularny recenzent kulinarny, znany przede wszystkim z bezpośrednich i często dosadnych ocen lokali gastronomicznych, postanowił skomentować stanowisko Mateusza Gesslera. Nie zdecydował się jednak na długi wywód. Wystarczyło mu jedno krótkie zdanie.

Obowiązek, centralnie ci mówię, nie – napisał krótko i ironicznie pod postem.

Komentarz Książula szybko zwrócił uwagę internautów, ponieważ idealnie wpisuje się w jego charakterystyczny, bezpośredni styl. Recenzent jasno opowiedział się przeciwko pomysłowi obowiązkowych napiwków, choć zrobił to w typowy dla siebie, lekko prześmiewczy sposób. Tym samym do dyskusji dołączyła kolejna bardzo rozpoznawalna postać związana z gastronomią i internetowymi recenzjami jedzenia.

Cała sytuacja pokazuje, że temat napiwków zdecydowanie nie zamierza szybko zniknąć z przestrzeni publicznej. Mateusz Gessler uważa, że powinny być obowiązkiem każdego gościa, Katarzyna Bosacka stawia na dobrowolność zależną od jakości obsługi, a Książulo swoim krótkim komentarzem jasno pokazał, po której stronie sporu się znajduje. Jedno pytanie pozostaje więc otwarte: czy napiwek rzeczywiście powinien być obowiązkiem, czy jednak zawsze powinien zależeć od decyzji klienta?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dawid Kwiatkowski ponownie na językach. Po tym występie posypały się komentarze

Myślicie, że napiwki powinny być obowiązkowe? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mateusz Gessler (fot. zdjęcie prasowe Polsat – “Para do gara. Ona mówi, on gotuje”)
Mateusz Gessler (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Książulo (fot. screen YouTube Książulo)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Sebastian Fabijański podjął ważną decyzję. Padła zaskakująca deklaracja

Opublikowano

w dniu

przez

Sebastian Fabijański coraz śmielej rozwija swoją muzyczną karierę i wygląda na to, że właśnie pojawił się przed nim kolejny, bardzo ambitny cel. Aktor zdradził, że rozważa start w polskich eliminacjach do Eurowizji, a następnie zapytał o zdanie swoich obserwatorów. Wynik głosowania był jednoznaczny. Dowiedz się więcej!

Sebastian Fabijański przez lata kojarzony był przede wszystkim z aktorstwem, jednak w ostatnim czasie coraz mocniej stawia na muzykę. Artysta dał się poznać szerokiej publiczności również dzięki udziałowi w „Tańcu z Gwiazdami”, gdzie dotarł aż do finału. Obecnie jednak to właśnie muzyka wydaje się jednym z najważniejszych kierunków jego działalności.

Jednym z efektów tej aktywności jest współpraca z wokalistką Daryą Frączek. Para nagrała wspólnie kilka utworów, a szerszej publiczności zaprezentowała się podczas tegorocznego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Sebastian Fabijański i Darya Frączek wystartowali w konkursie Premier z piosenką „nieIDEALNA”. Choć ich występ nie zakończył się zwycięstwem, artysta nie zamierza zwalniać tempa.

Teraz Sebastian Fabijański postanowił zdradzić kolejny ze swoich zawodowych planów. Aktor i muzyk przyznał, że bierze pod uwagę zgłoszenie się do polskich eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Zanim jednak podejmie ostateczną decyzję, postanowił sprawdzić, jak na taki pomysł zareagują jego obserwatorzy.

POLECAMY: Dawid Kwiatkowski ponownie na językach. Po tym występie posypały się komentarze

Sebastian Fabijański wystartuje w konkursie Eurowizji?

Na swoim profilu w mediach społecznościowych Sebastian Fabijański zamieścił ankietę, w której internauci mogli opowiedzieć się za jego eurowizyjnym startem, pozostać wobec niego obojętni lub wyrazić sprzeciw. Wynik okazał się dla artysty wyjątkowo wyraźnym sygnałem. Aż 93 procent głosujących poparło pomysł jego udziału w eliminacjach.

Sebastian Fabijański, publikując rezultaty ankiety, skomentował je krótko, ale bardzo wymownie: „Chyba nie mamy wyboru”. Wszystko wskazuje więc na to, że aktor coraz poważniej zaczyna myśleć o walce o możliwość reprezentowania Polski na największym muzycznym konkursie w Europie.

Na razie nie wiadomo jednak, czy ostatecznie zobaczymy Sebastiana Fabijańskiego w polskich preselekcjach. Telewizja Polska nie rozpoczęła jeszcze procedury konkursowej, a szczegółów dotyczących naboru można spodziewać się dopiero w kolejnych miesiącach. Dopiero wtedy okaże się, kto faktycznie zdecyduje się zgłosić swoją propozycję.

Jeżeli Sebastian Fabijański rzeczywiście wystartuje, będzie musiał zmierzyć się z konkurencją innych polskich artystów. Sam udział w preselekcjach może być jednak dla niego kolejnym ważnym krokiem w budowaniu muzycznej kariery. Po występie w Opolu i kolejnych muzycznych projektach Eurowizja byłaby zdecydowanie największym wyzwaniem w tej części jego działalności.

Tym bardziej że przyszłoroczny konkurs zapowiada się wyjątkowo. 71. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Bułgarii, która w 2026 roku odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w historii konkursu za sprawą DARY i utworu „Bangaranga”. Gospodarzem wydarzenia będzie miasto Burgas, a trzy główne koncerty zaplanowano na 11, 13 i 15 maja 2027 roku.

Dla Sebastiana Fabijańskiego byłaby to więc szansa na wejście na zupełnie nowy poziom muzycznej kariery. Na razie pozostaje jednak pytanie, czy po tak jednoznacznym wyniku ankiety rzeczywiście zdecyduje się zrobić kolejny krok. 93 procent głosujących już wydało swój werdykt, a teraz decyzja należy do niego. Czy aktor faktycznie stanie do walki o Eurowizję? Wszystko może rozstrzygnąć się już tej jesieni.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim ma DOŚĆ koncertów? Wokalista podjął decyzję

Sebastian Fabijański na Eurowizji to dobry pomysł? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański (fot. screen Instagram Stories Sebastian Fabijański) – 17 sierpnia 2026
Sebastian Fabijański (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026
Sebastian Fabijański (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 9 sierpnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dawid Kwiatkowski ponownie na językach. Po tym występie posypały się komentarze

Opublikowano

w dniu

przez

Dawid Kwiatkowski po raz kolejny udowodnił, że na scenie czuje się jak ryba w wodzie. Jego występ podczas koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” w Tarnowie wywołał lawinę pozytywnych komentarzy, a internauci niemal jednogłośnie zachwycali się wokalistą. Dowiedz się więcej!

Wakacyjna trasa „Lato z Radiem i Telewizją Polską” powoli dobiega końca. W ciągu ostatnich tygodni prezenterzy i artyści odwiedzili wiele polskich miast, zarówno tych największych, jak i znacznie mniejszych miejscowości. Każdy z koncertów przyciągał tłumy publiczności, która miała okazję zobaczyć na jednej scenie czołowych przedstawicieli polskiej muzyki.

22 sierpnia koncert odbył się w Tarnowie. Na scenie pojawili się tego wieczoru między innymi Dawid Kwiatkowski, zespół Zakopower, Carla Fernandes, Kasia Moś, Varius Manx i Kasia Stankiewicz, grupa Piersi, Majka Jeżowska oraz duet Kuba i Kuba. Line-up wydarzenia był więc wyjątkowo różnorodny, a publiczność mogła liczyć zarówno na największe przeboje, jak i występy artystów reprezentujących zupełnie różne muzyczne style.

Jedną z największych gwiazd tarnowskiego koncertu był Dawid Kwiatkowski. Wokalista pojawił się na scenie z dobrze znaną publiczności energią i wykonał swoje największe przeboje. Wśród nich znalazły się między innymi „Później ci opowiem” oraz „Bez ciebie” i „Idziesz ze mną”, które szybko porwały zgromadzonych pod sceną fanów.

Występ Dawida Kwiatkowskiego nie przeszedł również bez echa w mediach społecznościowych. Fragmenty koncertu zaczęły pojawiać się w internecie, a pod nagraniami bardzo szybko zaroiło się od komentarzy. Co ciekawe, tym razem internauci wyjątkowo zgodnie oceniali występ wokalisty, niemal wyłącznie obsypując go komplementami.

POLECAMY: Skolim ma DOŚĆ koncertów? Wokalista podjął decyzję

Dawid Kwiatkowski zachwycił fanów w Tarnowie

Dawid Kwiatkowski od lat należy do grona najbardziej lubianych polskich artystów. Jego kariera rozpoczęła się, gdy był jeszcze bardzo młody, jednak przez lata konsekwentnie rozwijał swój warsztat i sceniczny wizerunek. Dziś może liczyć na ogromne grono fanów, którzy śledzą zarówno jego działalność muzyczną, jak i kolejne występy na największych scenach w kraju.

Pod fragmentami koncertu „Lato z Radiem i Telewizją Polską” internauci nie szczędzili wokaliście pochwał. W komentarzach pojawiały się głosy dotyczące zarówno jego głosu, jak i prezencji scenicznej oraz swobody podczas występu. Wielu komentujących podkreślało, że Kwiatkowski po prostu doskonale odnajduje się na scenie.

„Dawid jak zwykle dał z siebie wszystko”, „Uwielbiam jego występy, zawsze ma świetny kontakt z publicznością”, „Co za głos i energia!”, „Zdecydowanie jeden z najlepszych polskich wokalistów”, „Na żywo brzmi jeszcze lepiej”, „Jak zawsze profesjonalnie i z klasą”, „Publiczność była zachwycona”, „Jaki przystojniak z niego”, „Ale energia!”, „Kolejny świetny występ Dawida” – czytamy w komentarzach.

Tak pozytywny odbiór nie powinien jednak szczególnie dziwić. Dawid Kwiatkowski od dawna słynie z bardzo dobrego kontaktu z publicznością i dużej swobody na scenie. Podczas jego koncertów nie brakuje energii, emocji oraz bezpośredniego kontaktu z fanami, co sprawia, że jego występy są czymś więcej niż tylko odśpiewaniem kolejnych piosenek.

Tarnowski koncert był kolejnym przystankiem na trasie „Lato z Radiem i Telewizją Polską”, która przez całe wakacje dostarczała widzom i słuchaczom muzycznych emocji. Występ Dawida Kwiatkowskiego po raz kolejny pokazał, że wokalista może liczyć na ogromne wsparcie publiczności. Internauci nie tylko docenili jego wykonanie, ale również zwrócili uwagę na klasę, wygląd i naturalność artysty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Roxie Węgiel już tak nie wygląda. Nowy kolor włosów to dopiero początek

Lubicie Dawida Kwiatkowskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Dawid Kwiatkowski (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026
Majka Jeżowska (fot. zdjęcie prasowe TVP) – “Lato z Radiem i TVP” z 22 sierpnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością