lifestyle
Tylko w ten weekend: Niesamowity koncert na scenie sanah, Zawiałow i Wielu Innych!
Trzy sceny, kilkudziesięciu artystów i wyjątąkowy projekt specjalny – to wszystko już w najbliższy weekend, 9 i 10 sierpnia na Torze Służewiec w Warszawie. W programie festiwalu znalazły się solowe koncerty m.in. sanah, Darii Zawiałow czy Vito Bambino oraz scena debiutantów, czyli NEXT FEST STAGE. Santander Letnie Brzmienia to też druga odsłona projektu BABIE LATO, któremu przewodzi Brodka z Margaret i Rosalie. ze specjalnym udziałem Dam BABIEGO LATA jak Grażyna Łobaszewska czy Dziarma. Trzecia scena Silent Disco należeć będzie do znanych didżejów i artystów. Karnety i bilety jednodniowe są dostępne w sprzedaży na www.santanderletniebrzmienia.pl.
Santander Letnie Brzmienia to nie tylko festiwal muzyczny, to prawdziwa uczta dla zmysłów i pełnowymiarowe letnie doświadczenie. Co roku, pod gołym niebem, w sercu letnich wieczorów, miłośnicy muzyki z całej Polski spotykają się, by razem celebrować lato i beztroskę w otoczeniu zieleni parków, świateł scenicznych i tętniącego życiem miasta. Trasa Santander Letnie Brzmienia odwiedziła już Kraków, Wrocław i Katowice. Najbliższy przystanek to Warszawa.
DWA DNI Z NAJLEPSZĄ POLSKĄ MUZYKĄ NA SCENIE GŁÓWNEJ
W piątek, 9 sierpnia na warszawskim Torze Służewiec zagra sanah, najpopularniejsza obecnie artystka polskiej sceny muzycznej. Autorka jednego z największych hitów w polskiej muzyce pop ostatnich lat – „Szampana” oraz niezliczonych złotych, platynowych, multiplatynowych i diamentowych przebojów, wśród których znajdują się: „Melodia”, „Ale jazz!”, „etc. (na disco)”, „ten Stan”, „Szary świat”, „ostatnia nadzieja” czy „Nic dwa razy”. Poza sanah na warszawskiej scenie pojawi się najpopularniejsza dziewczyna pop w kraju, Daria Zawiałow, której najnowsza studyjna płyta bije rekordy popularności, mogący pochwalić się, aż ośmioma nominacjami do nagrody Fryderyk 2024 za album „Pracownia”, Vito Bambino. Po przerwie, na Santander Letnie Brzmienia wraca Artur Rojek, który przygotowuje się do wydania nowej płyty, jaką zwiastuje singiel „Odrobinę więcej”. Po raz pierwszy w festiwalowej formule wydarzenia będzie można posłuchać IGO, jednego z najbardziej charakterystycznych głosów na polskiej scenie.
Santander Letnie Brzmienia to też muzyka artystów i artystek, dla których koncertowe lato to od lat udział w tym wydarzeniu. W tym roku ponownie zagra Nosowska, zespół LemON oraz Mery Spolsky. Premierowo zagrają wracający na scenę Łąki Łan oraz Sorry Boys z ujmującą Belą Komoszyńską wyśpiewującą przebojowe „Absolutnie, absolutnie”.
Po ubiegłorocznym debiucie na festiwalu Santander Letnie Brzmienia, projekt BABIE LATO powrócił, wzbogacony o nowe artystki, odważny styl i niesamowitą energię. W drugiej edycji BABIEGO LATA liderką jest Brodka, która tworzy girlsband wspólnie z Margaret i Rosalie. W tym sezonie dziewczyny niczym Bajka, Bójka i Brawurka postanowiły zabrać publiczność Santander Letnie Brzmienia w sentymentalną podróż do lat 90. i 2000. Część repertuaru to polskie hity, które porywają do tańca i śpiewu rodem z najgorętszych wieczorów karaoke.
Na scenie dzieje się wiele historii, Margaret śpiewa piosenkę Brodki, Brodka śpiewa w niej chórki. Ten sam duet brawurowo wykonuje pokoleniowy hymn „Cambio Dolor” Natalii Oreiro. Piosenki, które wybrzmiewają ze sceny są doskonale znane, szczególnie pokoleniu, których gusta muzyczne kształtował pop serwowany przez kanały Viva, MTV czy programy typu „30 ton lista, lista przebojów”. Tegoroczne BABIE LATO to mocno dziewczyńska domówka, na której pojawiają się też utwory m.in. Piaska, Bajmu, Kasi Cerekwickiej, Agnieszki Chylińskiej i wielu innych.
Panie nazwały ten koncert swoim guilty pleasure i faktycznie, jeśli jesteście fanami śpiewania „Na kolana”, „Kiedy powiem sobie dość”, „Lovefool” albo „Pon de Replay” na karaoke, to wejdziecie w tę imprezę z lat 90./00. na pełnej. — po krakowskim koncercie komentowała Oliwia Kopcik z Interii.
Do głównego składu BABIEGO LATA, czyli Brodki, Margaret i Rosalie., dołączają gościnie specjalne – festiwalowe Damy. Damy BABIEGO LATA to inspirujące kobiety, koleżanki i ikony, które ukształtowały muzyczną wrażliwość artystek tworzących tegoroczny skład projektu. W Warszawie będą to Grażyna Łobaszewska, czyli posiadaczka jednego z najciekawszych kobiecych głosów, legenda polskiej sceny, która od ponad 50 lat niezmiennie zachwyca publiczność. Dziarma, którałącząc pop, hip-hop i witch house tworzy niepokorne i nieobawiające się wychodzenia poza ramy gatunku oblicze rapu w damskim wydaniu; Natalia Szroeder –artystka, która wciąż poszerza obszary swojej twórczej aktywności, autorka takich hitów jak „Teraz Ty”, „Lustra”, „Powietrze”, współpracowała z Liberem, Vito Bambino i Margaret.
NEXT FEST STAGE – SCENA DEBIUTANTÓW
Santander Letnie Brzmienia to kwintesencja lata – gorące dni, ciepłe noce, a w tle muzyka, która wypełnia przestrzeń pozytywną energią. Jeszcze więcej muzyki!
W tym roku nowością są dwie sceny, jak NEXT FEST Stage, na której wystąpią artyści, którzy szturmem wkraczają na rynek muzyczny. Na scenie debiutantów w Warszawie zagrają Iga Posta wychowana w multikulturowej rodzinie, łączy różne muzyczne horyzonty. LUI Gawrońska postanowiła całkiem oddać się muzyce, zajmowała się sportami: MMA, taekwondo i motocrossem. Ania Szlagowska jest utalentowaną wokalistką zgrabnie odnajdującą się w estetyce z pogranicza popu i R&B, do której jej przyjemny, ciepły i plastyczny głos pasuje znakomicie. Pola Chobot & Adam Baran to jeden z najciekawszych głosów polskiej alternatywy. Ala Zastary to nieznośnie chwytliwa i zarazem wyrazista odsłona elektronicznego indie, która wniosła mnóstwo świeżości i lekkości. Senny to producent muzyczny, wokalista i autor tekstów. Jego piosenki łączą w sobie nośne melodie, indie popowe brzmienie i zwiewne teksty.
SILENT DISCO – TRZECIA SCENA SANTANDER LETNIE BRZMIENIA
Santander Letnie Brzmienia to prawdziwe święto lata, które przyciąga tysiące miłośników dobrej muzyki, zabawy i wyjątkowych atrakcji. Na terenie imprezy stanie partnerska, dedykowana strefa Silent Disco ze sceną didżejską. Przez cały czas trwania imprezy będzie można bawić się przy różnorodnych gatunkach muzycznych. To będzie prawdziwa taneczna uczta w rytmach disco, electro, soulu, funku, jazzu, rocka, hip-hopu czy techno, którą przygotują znani artyści i didżejki. W Warszawie zagrają Tomasz Makowiecki, tym razem w dj secie i Tycjana, znana między innymi z radia Newonce.

CO POZA MUZYKĄ?
Mimo, że to ona jest królową, Santander Letnie Brzmienia to nie tylko muzyka. To także wyjątkowa okazja do spotkań z przyjaciółmi, poznawania nowych ludzi i odkrywania uroków polskich miast, w których odbywają się koncerty. Każdy festiwalowy dzień przynosi nowe emocje, a wieczory pod rozgwieżdżonym niebem stają się niezapomnianym przeżyciem.
Na uczestników festiwalu czekają liczne atrakcje. Na miejscu znajdą się różnorodne foodtrucki serwujące wyśmienite jedzenie z całego świata. W przerwach między koncertami będzie można pobawić się kreatywnie w wielkoformatowe gry, upleść wianki z kwiatów, skorzystać z sitodruku, odwiedzić strefę rekreacji, wygrać gadżety festiwalowe w strefie radia RMF FM, spróbować foodtruckowych dań oraz zdobyć limitowane gadżety BABIEGO LATA. Specjalne strefy relaksu z wygodnymi leżakami, które pozwolą odpocząć i cieszyć się muzyką w komfortowych warunkach. To wszystko sprawia, że festiwal będzie dobrą okazją do spotkań, relaksu i doskonałej zabawy w przyjaznej atmosferze.

HARMONOGRAM SANTANDER LETNIE BRZMIENIA 2024
WARSZAWA / 9-10.08 / Tor Służewiec
SCENA GŁÓWNA
sanah, BABIE LATO (Brodka, Margaret, Rosalie. + gościnnie Damy BABIEGO LATA: Grażyna Łobaszewska, Dziarma, Natalia Szroeder), Daria Zawiałow, Vito Bambino, Nosowska, Artur Rojek, Łąki Łan, IGO, LemON, Mery Spolsky, Sorry Boys
NEXT FEST STAGE
Iga Posta, Lui Gawrońska, Ala Zastary, Ania Szlagowska, Pola Chabot & Adam Baran, Senny
SILENT DISCO
Tomasz Makowiecki (dj set), Tycjana
KARNETY:
349 zł – karnet dwudniowy
219 zł – bilet jednodniowy
Organizatorem festiwalu Santander Letnie Brzmienia 2024 jest poznańska agencja koncertowa Good Taste Production. Partnerem wydarzenia jest Eventim i Tor Służewiec. Patroni medialni: RMF FM, Zwierciadło, Elle, Onet. Sponsor główny: Somersby. Sponsor tytularny: Santander Bank Polska.
Najnowsze informacje są dostępne w kanałach organizatora. Regulamin imprezy jest dostępny na: www.goodtaste.pl/regulamin i www.letniebrzmienia.pl.
Współpraca promocyjna z Santander Letnie Brzmienia
lifestyle
Kuba Szmajkowski o nowym zapachu Lattafa Khamrah Waha: „Totalnie pasuje do vibe’u PORTO”
Premiera nowej kompozycji Lattafa Khamrah Waha zgromadziła grono gwiazd chętnie dzielących się swoimi zapachowymi upodobaniami. Na evencie pojawił się również Kuba Szmajkowski, który – pytany o pierwsze wrażenie po kontakcie z nowym zapachem – nie krył ciekawości. Artysta zdradził nam, jak na co dzień podchodzi do wyboru perfum oraz dlaczego letni klimat Khamrah Waha świetnie koresponduje z jego najnowszą twórczością.
Kuba Szmajkowski otwarty na nowe zapachy
Wokalista przyznał, że na co dzień sięga po zupełnie inne kompozycje, jednak nowość od Lattafy, czyli Khamrah Waha zwróciła jego uwagę na tyle mocno, że zamierza dać jej szansę poza premierowym wydarzeniem. Taka reakcja to spory komplement dla marki, która stawia na wyraziste, zapadające w pamięć nuty:
„Super, rzeczywiście na co dzień używam nieco innych perfum, ale to jest bardzo ciekawy zapach i myślę, że będę go sobie testował” – mówił Kuba Szmajkowski na premierze Lattafa Khamrah Waha.
Tego rodzaju otwartość na eksperymentowanie z perfumami arabskimi to coś, co coraz częściej deklarują polskie gwiazdy – i co napędza rosnącą popularność perfum znad Zatoki Perskiej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ralph Kaminski usłyszał w Krakowie: „Zaraz dostaniesz w pysk”. Co tam się wydarzyło?
Sezonowe podejście do zapachów – lekko latem, ciężej zimą
Szmajkowski zdradził nam też swoją prywatną filozofię doboru perfum, która zmienia się wraz z porami roku. Okazuje się, że artysta traktuje zapach niemal jak element stylizacji dopasowanej do aury za oknem:
„Jak teraz zbliża się lato, to stawiam na takie lżejsze, a jak jest zima to lubię takie cięższe zapachy” – wyjaśnił muzyk.
To podejście pokrywa się z tym, co podpowiadają eksperci od perfum z Dubaju – cięższe, korzenne i głębokie kompozycje świetnie sprawdzają się w chłodniejszych miesiącach, natomiast latem warto sięgać po świeższe, elektryzujące warianty. Dokładnie taką rolę pełni najnowsza Khamrah Waha, łącząca pustynne ciepło z orzeźwiającym chłodem.
Zapach pasujący do vibe’u nowej piosenki
Najciekawszym wątkiem rozmowy okazało się jednak połączenie zapachu z twórczością artysty. Szmajkowski przyznał, że klimat Khamrah Waha doskonale współgra z energią jego najnowszego utworu “PORTO”:
„Taki letni klimat i taki zapach perfum totalnie pasuje do vibe’u mojej piosenki” – podsumował Kuba Szmajkowski.
To spostrzeżenie pokazuje, że dobrze skomponowany zapach potrafi stać się nie tylko osobistym akcentem, ale wręcz częścią artystycznego wizerunku – elementem, który dopełnia muzyczną narrację i buduje spójny, letni klimat wokół premiery.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
Khamrah Waha – pustynny żar i lodowaty oddech w jednym flakonie
Kompozycja, która zrobiła wrażenie na Kubie Szmajkowskim, to najnowszy rozdział głośnej serii Khamrah. Nazwa „Waha” oznacza po arabsku oazę, ale Lattafa odeszła tu od obrazu sennego zakątka pośród piasków. Zamiast tego marka proponuje „Electric Oasis” – zderzenie pustynnego ciepła z nieoczekiwanym, mroźnym chłodem, który pobudza zmysły. Ten kontrast sprawia, że zapach trudno zaszufladkować i jeszcze trudniej przejść obok niego obojętnie.
Gdzie kupić perfumy Lattafa Khamrah?
Najnowsza Lattafa Khamrah Waha trafiła już do sprzedaży – można ją zamówić już za 159,99 zł. w sklepie ScentCorner.pl, a także kupić stacjonarnie w sieci Super-Pharm oraz w Drogerii Natura. Fani wcześniejszych odsłon serii sięgną po Lattafa Khamrah i Lattafa Khamrah Qahwa w drogeriach Hebe.
| Produkt | Gdzie kupić |
|---|---|
| Lattafa Khamrah Waha (nowość) | Super-Pharm, Drogeria Natura, ScentCorner.pl |
| Lattafa Khamrah | Hebe |
| Lattafa Khamrah Qahwa | Hebe |
Dodatkowo miłośnicy arabskich perfum nie muszą ograniczać się wyłącznie do zakupów online lub w dużych sieciówkach – najnowszą Lattafę Khamrah Waha można powąchać i kupić również stacjonarnie. Markę znajdziecie na wyspach ScentCorner w Galerii Młociny w Warszawie, w centrum Nowa Stacja w Pruszkowie oraz w poznańskim King Cross.
Dlaczego arabskie perfumy podbijają Polskę?
Sukces marki Lattafa Perfumes to nie przypadek. Dom perfumeryjny z Dubaju trafił w gust polskich klientów połączeniem trzech rzeczy: bogatej, bliskowschodniej tradycji zapachowej, nowoczesnego sznytu i cen, które nie odstraszają. Seria Khamrah – od słodko-korzennej klasyki, przez kawową Qahwę, aż po energetyczną Wahę – pokazuje, jak szeroki może być wachlarz orientalnych nut. A entuzjazm takich osób jak Kuba Szmajkowski, otwarcie deklarujący chęć testowania nowych kompozycji, tylko potwierdza, że moda na perfumy arabskie w Polsce ma się znakomicie i szybko nie minie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maja Chwalińska PRZERWAŁA wywiad. Tego nikt się nie spodziewał



JS
fot. Paweł Wrzecion/AKPA
lifestyle
Ola Ciupa szczerze o Khamrah Waha: „Jestem bardzo wymagająca”. Wyznanie gwiazdy na premierze arabskich perfum Lattafa
Premiera Lattafa Khamrah Waha w Warszawie przyciągnęła gwiazdy, które nie kryły emocji. Wśród zaproszonych gości pojawiła się Ola Ciupa – influencerka i osobowość telewizyjna znana z bezkompromisowego podejścia do stylu. Przy kontakcie z nowym zapachem arabskiej marki nie owijała w bawełnę: jest wybredna, wie, czego chce – i Khamrah Waha najwyraźniej zdała jej test.
Gdy perfumy muszą zasłużyć na uwagę
Nie każdy zapach trafia do kolekcji Oli Ciupy. Gwiazda, znana z wyrazistego stylu i bezkompromisowych opinii, już na wstępie postawiła sprawę jasno – jej próg wymagań jest wysoki.
„Ja jestem osobą bardzo wybredną, jeżeli chodzi o zapachy. Jak większość kobiet uwielbiam perfumy, natomiast jestem bardzo wymagająca. Lubię takie, które są nieoczywiste” – przyznała Ola Ciupa podczas premiery Lattafa Khamrah Waha.
To właśnie ta nieoczywistość – kontrast pustynnego ciepła z lodowatą, elektryzującą świeżością – sprawia, że Khamrah Waha wyróżnia się na tle innych orientalnych perfum dostępnych na polskim rynku.
POLECAMY: Tyle ma zarabiać Żurnalista za odcinek „TzG”. Inni mogą pozazdrościć?
Ola Ciupa: ten zapach to strzał w dziesiątkę
Kiedy ktoś tak wymagający jak Ola Ciupa daje perfumom zielone światło, to znaczy, że kompozycja naprawdę broni się sama. I tak właśnie było w przypadku najnowszej odsłony kultowej serii Lattafy.
„Ten zapach to może być strzał w dziesiątkę. Myślę, że większość kobiet uzna go za bardzo atrakcyjny” – stwierdziła gwiazda.
Opinia Ciupy wpisuje się w coraz głośniejszą rozmowę o tym, czego Polki szukają w perfumach – a szukają charakteru, trwałości i kompozycji, które zostają w pamięci długo po wyjściu z pomieszczenia. Dokładnie tego, z czego słyną arabskie perfumy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margaret nie wytrzymała po słowach Skolima. Ostro?
Nieoczywiste zapachy – dlaczego orientalne nuty przykuwają uwagę?
Upodobanie Oli Ciupy do zapachów nieoczywistych to klucz do zrozumienia fenomenu perfum arabskich w Polsce. Bliskowschodnie kompozycje nie starają się być dyskretne – są odważne, wielowarstwowe i wyraziste. Baza z oudu, ambry i piżma sprawia, że działają zupełnie inaczej niż lekkie, kwiatowe wody toaletowe znane z europejskich drogerii.
Khamrah Waha idzie o krok dalej – marka Lattafa zdecydowała się tu na kontrast, który w świecie perfumeryjnym zdarza się rzadko. Ciepło pustyni zderzone z nagłym, mroźnym powiewem tworzy kompozycję, którą trudno zaszufladkować. I właśnie dlatego trudno ją zignorować.
Khamrah Waha – elektryczna oaza w nowym wydaniu
Lattafa Khamrah Waha to najnowszy rozdział jednej z najpopularniejszych serii bliskowschodniej marki. Nazwa „Waha” oznacza po arabsku oazę – jednak Lattafa nie serwuje tu sielanki. To „Electric Oasis”, czyli doświadczenie, które pobudza zmysły i nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.
Kompozycja w wersji unisex sprawdza się zarówno na skórze kobiety, jak i mężczyzny – i to właśnie jej wszechstronność robiła wrażenie na gościach premiery.
Gdzie kupić perfumy Lattafa Khamrah Waha?
Najnowsza Lattafa Khamrah Waha jest już dostępna w sklepie internetowym ScentCorner.pl w cenie 159,90 zł, a także stacjonarnie w sieci Super-Pharm i Drogerii Natura. Wcześniejsze odsłony serii – Lattafa Khamrah i Lattafa Khamrah Qahwa – znajdziecie w drogeriach Hebe. Markę warto też odwiedzić na wyspach ScentCorner w Galerii Młociny w Warszawie, w centrum Nowa Stacja w Pruszkowie oraz w poznańskim King Cross.
| Produkt | Gdzie kupić |
|---|---|
| Lattafa Khamrah Waha (nowość) | Super-Pharm, Drogeria Natura, ScentCorner.pl |
| Lattafa Khamrah | Hebe |
| Lattafa Khamrah Qahwa | Hebe |
Dlaczego arabskie perfumy nie wychodzą z mody?
Entuzjazm takich osób jak Ola Ciupa – znanych z tego, że nie chwalą byle czego – to najlepsza rekomendacja, jaką marka może dostać. Perfumy arabskie zdobyły polskie drogerie i serca Polek dzięki temu, co odróżnia je od europejskich odpowiedników: intensywności, trwałości, głębi i oryginalnym kompozycjom. Lattafa jako marka z Dubaju potrafi to wszystko połączyć z przystępną ceną – i właśnie dlatego kolejne odsłony serii Khamrah są rozchwytywane równie szybko, jak się pojawiają.
POLECAMY: Historyczny ruch w „Tańcu z Gwiazdami”? Tego nie było od lat
JS
fot. Paweł Wrzecion/AKPA
lifestyle
Collistar „Liberating Beauty”: nowa filozofia pielęgnacji ciała
10 czerwca 2026 roku na 27. piętrze Skyworks27 w Warszawie, z widokiem na Pałac Kultury i Nauki, Collistar zaprezentowała nową odsłonę swojej marki. Hasło „Liberating Beauty – piękno, które daje wolność” to nie slogan na jeden sezon. To wyraźna deklaracja: koniec z nierealistycznymi standardami, czas na autentyczność, naturalność i komfort.
Sycylijski sekret w składzie: żywica Manny delle Madonie
Sercem nowej linii jest ekstrakt z żywicy Manny delle Madonie – składnik pozyskiwany wyłącznie z jesionów rosnących w sycylijskim regionie Madonie. Znany ze swoich właściwości nawilżających i regenerujących, połączony został z fitokompleksem z włoskich kwiatów dziewanny – bogatych w polifenole i składniki rozświetlające. Efekt? Skóra odzyskuje naturalny glow, a nie tylko chwilowy połysk.
SUPERSIERO SUBLIME: serum do ciała, które redefiniuje kategorię
Hero produktem nowej linii Collistar jest SUPERSIERO SUBLIME IDRA-ILLUMINANTE RINNOVATORE – ultralekie serum o aksamitnej konsystencji, które działa wielopoziomowo: nawilża, wygładza, optycznie wyrównuje koloryt i nadaje skórze subtelny, elegancki blask.
Już po pierwszej aplikacji skóra wygląda bardziej wypoczęta i świetlista – za ten efekt odpowiadają pigmenty soft-focus, które odbijają światło i wizualnie wygładzają powierzchnię. Formuła nie pozostawia tłustego filmu i wchłania się szybko, więc sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem. To podejście, które dotąd znaliśmy z zaawansowanej pielęgnacji twarzy – teraz przeniesione do body care.
Peeling, żel pod prysznic i pełen rytuał
Nowa linia Collistar to nie tylko serum. TALASSO SUBLIME IDRA-ILLUMINANTE to rozświetlająco-nawilżający peeling scrub łączący korzyści talasoterapii i aromaterapii. Mieszanka soli morskich o zróżnicowanej granulacji delikatnie złuszcza naskórek, a olej jojoba, witamina E i mikrocząsteczki rozświetlające odżywiają go w głąb. Efekt jest widoczny od razu: skóra gładka, ujednolicona, aksamitna.
Do codziennego oczyszczania ciała stworzono TALASSO DOCCIA ILLUMINANTE – satynowy, oleisty żel pod prysznic o subtelnych, czystych nutach zapachowych. Codzienny prysznic zamienia się w rytuał, który nie kończy się tylko na oczyszczeniu.
Sensoryczność jako wartość
Nowa odsłona Collistar wyróżnia się podejściem sensorycznym – produkty zachwycają teksturami (od satynowych oleo-żeli po lekkie sera) i subtelnymi kompozycjami zapachowymi inspirowanymi włoskim stylem życia. Pielęgnacja działa nie tylko na skórę, ale też na zmysły – i to jest świadomy wybór marki, nie przypadkowy dodatek.
Gdzie kupić nowe produkty Collistar?
Nowa linia pielęgnacji ciała Collistar dostępna jest wyłącznie w Perfumeriach Douglas oraz na douglas.pl.



lifestyle
Agnieszka Hyży wprost: „Potrafię podejść do nieznajomego i zapytać, czym pachnie”. Szczere wyznanie gwiazdy na premierze Lattafa Khamrah Waha
Premiera nowego zapachu Lattafa Khamrah Waha stała się okazją do szczerej rozmowy o perfumeryjnych upodobaniach gwiazd. Wśród zaproszonych gości pojawiła się Agnieszka Hyży, która – jak sama przyznała – do bliskowschodnich kompozycji ma stosunek wyjątkowo emocjonalny. Zapytaliśmy prezenterkę, jakie skojarzenia budzi w niej najnowsza Khamrah Waha, i usłyszeliśmy historię rodem z podróży życia.
Gdy perfumy opowiadają historię
Niewiele rzeczy potrafi przywołać wspomnienia tak skutecznie jak zapach. Przekonała się o tym Agnieszka Hyży, dla której nuty nowej kompozycji Lattafy Khamrah Waha okazały się czymś więcej niż tylko przyjemnym akcentem. Prezenterka podczas premiery perfum w wywiadzie dla naszego portalu bez wahania połączyła je z konkretnym miejscem na mapie swoich podróży:
„Bardzo wakacyjne. Nawet takie pytanie dostałam – z czym kojarzy mi się ten zapach – i muszę przyznać szczerze, że z pustynią… Mam takie swoje osobiste wspomnienie właśnie zachodu słońca, wycieczki konnej na pustyni i do dzisiaj pamiętam taki bardzo nietypowy, ale bardzo piękny zapach moich włosów” – opowiadała Agnieszka Hyży.
To właśnie ten rodzaj osobistej narracji najlepiej tłumaczy fenomen perfum z Dubaju, które od kilku sezonów regularnie trafiają do kolekcji Polek i Polaków.
POLECAMY: Fani podzieleni po ogłoszeniu Mandaryny w „TzG”. Michał Wiśniewski nie gryzł się w język
Agnieszka Hyży nie lubi zapachów stonowanych
Prezenterka nie owijała w bawełnę, mówiąc o tym, czego oczekuje od dobrych perfum. W jej przypadku delikatność schodzi na dalszy plan – liczy się charakter i wyrazistość, czyli dokładnie to, z czego słyną orientalne kompozycje:
„Arabskie perfumy, czy tego typu nuty mają być cięższe, mają być wyczuwalne. Ja jestem osobiście wielką fanką tego typu zapachów” – zaznaczyła gwiazda.
Takie podejście doskonale wpisuje się w to, czego fani niszowych perfum szukają w kompozycjach spod znaku Lattafy – intensywności, głębi i trwałości utrzymującej się na skórze przez wiele godzin.
Zapach jako pretekst do rozmowy
Miłość prezenterki do pięknych zapachów ma też zaskakująco towarzyski wymiar. Okazuje się, że Agnieszka Hyży nie poprzestaje na podziwianiu cudzych perfum z dystansu – potrafi przełamać konwenanse i po prostu zapytać:
„Często zdarza mi się, że jak czuję, że ktoś ładnie pachnie, nawet nieznajomy, to potrafię podejść i zapytać, co to za zapach” – wyznała z rozbrajającą szczerością.
Trudno o lepszy dowód na to, że dobrze dobrany zapach potrafi być wizytówką – i że w świecie perfum arabskich rekomendacje krążą czasem zupełnie spontanicznie, na ulicy czy w tłumie.
Khamrah Waha – pustynny żar i lodowaty oddech w jednym flakonie
Kompozycja, która zrobiła wrażenie na Agnieszce Hyży, to najnowszy rozdział głośnej serii Khamrah. Nazwa „Waha” oznacza po arabsku oazę, ale Lattafa odeszła tu od obrazu sennego zakątka pośród piasków. Zamiast tego marka proponuje „Electric Oasis” – zderzenie pustynnego ciepła z nieoczekiwanym, mroźnym chłodem, który pobudza zmysły. Ten kontrast sprawia, że zapach trudno zaszufladkować i jeszcze trudniej minąć obojętnie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Trojanowska w „Tańcu z Gwiazdami”? Taką kwotę miałaby zarobić
Gdzie kupić perfumy Lattafa Khamrah?
Najnowsza Lattafa Khamrah Waha trafiła już do sprzedaży – można ją zamówić w sklepie ScentCorner.pl w cenie 159,99 zł, a także kupić stacjonarnie w sieci Super-Pharm oraz w Drogerii Natura. Fani wcześniejszych odsłon serii sięgną po Lattafa Khamrah i Lattafa Khamrah Qahwa w drogeriach Hebe.
| Produkt | Gdzie kupić |
|---|---|
| Lattafa Khamrah Waha (nowość) | Super-Pharm, Drogeria Natura, ScentCorner.pl |
| Lattafa Khamrah | Hebe |
| Lattafa Khamrah Qahwa | Hebe |
Dodatkowo, miłośnicy arabskich perfum nie muszą ograniczać się wyłącznie do zakupów online lub w dużych sieciówkach – najnowszą Lattafę Khamrah Waha można powąchać i kupić również stacjonarnie. Markę znajdziecie na nowo otwartych wyspach Sceny Corner w Galerii Młociny w Warszawie, w centrum Nowa Stacja w Pruszkowie oraz w poznańskim King Cross. Co więcej, sklep oferuje także obszerną gamę innych perfum arabskich, a oprócz zapachów – szeroki wybór różnorodnych kosmetyków, dzięki czemu w jednym miejscu skompletujecie zarówno ulubione orientalne nuty, jak i pielęgnację.
Dlaczego arabskie perfumy podbijają Polskę?
Sukces marki Lattafa Perfumes to nie przypadek. Dom perfumeryjny z Dubaju trafił w gust polskich klientów połączeniem trzech rzeczy: bogatej, bliskowschodniej tradycji zapachowej, nowoczesnego sznytu i cen, które nie odstraszają. Seria Khamrah – od słodko-korzennej klasyki, przez kawową Qahwę, aż po energetyczną Wahę – pokazuje, jak szeroki może być wachlarz orientalnych nut. A entuzjazm takich osób jak Agnieszka Hyży tylko potwierdza, że moda na perfumy arabskie w Polsce ma się znakomicie i szybko nie minie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Karolina Gilon ODRZUCIŁA dwie propozycje TVN? Wyjaśniamy, dlaczego

Agnieszka Hyży i Daniel Stelmach (przeAmbitni.pl) na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Agnieszka Hyży i Maciej Kurzajewski na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha

Agnieszka Hyży na premierze perfum arabskich Lattafa Khamrah Waha.
JS
-
news2 dni temuOto NOWA prowadząca „Dzień dobry TVN”. Wygryzie Ewę Drzyzgę?
-
showbiz5 dni temuOlga Frycz WYŚMIAWA udział Rosiewicza w „Tańcu z Gwiazdami”? W sieci zawrzało
-
news3 dni temuLawina komentarzy po występie Viki Gabor. Nie wszyscy byli zachwyceni
-
news5 dni temuPrzełom ws. Dody? Jest stanowisko sądu po akcie oskarżenia
-
news4 dni temuDonald Tusk ostrzegł Polaków. Jego słowa błyskawicznie obiegły internet
-
news3 dni temuSebastian Fabijański długo TO ukrywał. W końcu wyznał prawdę o synu
-
news3 dni temuWojtek Gola ocenił Roxie Węgiel. Padły zaskakujące słowa
-
showbiz3 dni temuOto NOWY uczestnik „Tańca z Gwiazdami”. Widzowie Polsatu doskonale go znają
