Śledź nas

showbiz

Jak głosowali widzowie „Tańca z Gwiazdami”? Wyciekły wyniki z 2. odcinka

Opublikowano

w dniu

Drugi odcinek „Tańca z Gwiazdami” przyniósł ogromne emocje, wzruszenia i pierwszą eliminację tej edycji. Jednak dopiero po programie na jaw wyszły szczegóły głosowania widzów, które mogą naprawdę zaskakiwać. Okazuje się, że telewidzowie mieli zupełnie innych faworytów niż jurorzy. Dowiedz się więcej!

Za nami drugi odcinek najnowszej edycji „Tańca z Gwiazdami”, który od początku zapowiadał się wyjątkowo emocjonująco. Tym razem presja była znacznie większa niż tydzień wcześniej, ponieważ uczestnicy wiedzieli, że ktoś będzie musiał jako pierwszy pożegnać się z programem. Dodatkowo cały odcinek nawiązywał do obchodzonego tego dnia Dnia Kobiet, dlatego w wizytówkach gwiazdy opowiadały o najważniejszych kobietach w swoim życiu, dzieląc się bardzo osobistymi historiami i wspomnieniami.

Widzowie mogli zobaczyć wiele różnorodnych występów. Wśród najlepiej ocenionych znaleźli się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, którzy zachwycili jurorów eleganckim foxtrotem i zdobyli aż 38 punktów. Bardzo dobrze poradzili sobie także Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino, których rumba została oceniona na 37 punktów.

Duże emocje wzbudził również występ Mateusza Pawłowskiego i Klaudii Rąby, którzy zatańczyli walca wiedeńskiego, a także romantyczna rumba Izy Miko i Alberta Kosińskiego. Na drugim biegunie znaleźli się natomiast Natalia “Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina, którzy zdobyli jedynie 19 punktów. Szczególnie surowa była wobec nich Iwona Pavlović, która nie kryła swojego rozczarowania występem influencerki.

Kulminacyjnym momentem wieczoru było ogłoszenie wyników głosowania. Po zsumowaniu punktów jurorów i głosów widzów okazało się, że z programem muszą pożegnać się Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski. Dla wielu fanów programu była to spora niespodzianka, ponieważ aktorka od początku zdobyła sympatię publiczności swoją energią i temperamentem.

„Szkoda Małgosi, była prawdziwym wulkanem energii”, „Nie powinna odpaść tak wcześnie”, „Przecież Natsu tańczyła gorzej niż ona”, „Za szybko zdecydowanie”, „To była jedna z najbardziej charyzmatycznych uczestniczek tej edycji” – pisali internauci w mediach społecznościowych.

POLECAMY: Iwona Pavlović ponownie uderza w Natsu. Dlaczego tak ostro ją ocenia?

Jak głosowali widzowie w drugim odcinku?

Jednak prawdziwe emocje pojawiły się dopiero po emisji odcinka. Widzowie zaczęli zastanawiać się, jak dokładnie rozłożyły się głosy oddawane przez publiczność w aplikacji i SMS-ach. Właśnie wtedy pojawiły się pierwsze nieoficjalne informacje na temat wyników głosowania.

Według ustaleń portalu Pudelek preferencje widzów wcale nie pokrywały się z ocenami jurorów. Okazuje się, że telewidzowie mieli zupełnie innych faworytów niż ci, którzy zdobywali najwyższe noty od jury.

Jak ustalił portal, w czołówce sympatii publiczności znaleźli się Piotr Kędzierski, Sebastian Fabijański oraz Mateusz Pawłowski. To właśnie oni mieli zdobyć najwięcej głosów widzów i utrzymują się na szczycie rankingu popularności wśród telewidzów.

Czołówka pozostaje bez zmian – na szczycie wciąż są Piotr Kędzierski, Sebastian Fabijański i Mateusz Pawłowski – zdradził informator Pudelka.

Coraz większą sympatią telewidzów zaczynają cieszyć się także Paulina Gałązka i Gamou Fall, którzy według informacji portalu zanotowali wyraźny awans w porównaniu z poprzednim tygodniem. To pokazuje, że ich występy coraz bardziej trafiają do publiczności.

Coraz większą sympatią widzów cieszą się Paulina Gałązka i Gamou Fall, którzy mocno awansowali w porównaniu z ubiegłym tygodniem – dodał informator Pudelka.

Co ciekawe, całkiem nieźle w głosowaniu widzów miała wypaść również Natsu, mimo że jej występ spotkał się z bardzo surową oceną jurorów. „Nieźle wypadła także Natsu” – donosi informator portalu.

Te informacje po raz kolejny pokazują, że w „Tańcu z Gwiazdami” same oceny jurorów nie przesądzają o wyniku. Punkty przyznawane przez jury są ważne, ale równie istotne, a często nawet ważniejsze – są głosy telewidzów.

Wnioski są więc dość oczywiste. To właśnie widzowie ostatecznie decydują, kto pozostaje w programie i kto może stać się prawdziwym faworytem sezonu. Historia show wielokrotnie pokazywała, że uczestnik, który nie zdobywa najwyższych ocen od jurorów, może dzięki wsparciu publiczności dojść bardzo daleko, a nawet wygrać cały program.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Influencerzy szturmują „Taniec z Gwiazdami”. Chaplin i Dąbrowski wezmą udział?

A Wy za kogo trzymacie w obecnej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Daria Syta i Kacper Porębski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Mieszko Masłowski i Małgorzata Potocka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall i Hania Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Klaudia Rąba i Mateusz Pawłowski (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Gamou Fall i Hania Żudziewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Sebastian Fabijański i Julia Suryś (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Skierska i Kamil Nożyński (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Michał Bartkiewicz i Paulina Gałązka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Paulina Sykut-Jeżyn, Piotr Kędzierski, Iza Miko, Paulina Gałązka (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA)
Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

showbiz

Ważne wieści ws. „Tańca z Gwiazdami”. Tego nikt się nie spodziewał

Opublikowano

w dniu

przez

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała z dużym przytupem, a pierwszy odcinek przyniósł nie tylko emocje na parkiecie, ale również bardzo dobry wynik oglądalności. Polsat właśnie przekazał dane dotyczące premiery i wszystko wskazuje na to, że widzowie wciąż chętnie wracają do tego tanecznego show. Dowiedz się więcej!

Nowa edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartowała w niedzielny wieczór i już pierwszy odcinek pokazał, że rywalizacja może być niezwykle zacięta. Na parkiecie pojawiły się wszystkie gwiazdy tegorocznej odsłony programu, a jurorzy — Iwona PavlovićJulia WieniawaRafał Maserak i Tomasz Wygoda — od początku nie zamierzali rozdawać najwyższych ocen. Uczestnicy musieli zapracować na każdy punkt, a najwyższą notą wieczoru okazało się 8 punktów przyznane przez debiutującą w jury Julię Wieniawę. Zgodnie z decyzją produkcji i jurorów wyniki z pierwszego odcinka przechodzą na kolejny etap rywalizacji.

Najwyżej przez jurorów ocenione zostały dwie pary. Helena Englert i Roman Osadchiy za swoją sambę otrzymali aż 28 punktów. Aktorka pokazała na parkiecie ogromny temperament, energię i naturalność, a jurorzy zwracali uwagę między innymi na trudność wykonywanego tańca, pracę stóp oraz pomysł na całą choreografię. Szczególnie ciepło o występie wypowiedziała się Julia Wieniawa, która skierowała do Heleny bardzo osobiste słowa.

„Helena powiem ci że taka cię znam i taką cię uwielbiam. Wspaniale wkleiłaś swój temperament w swój taniec. Samba to jeden z najtrudniejszych tańców towarzyskich. Ja myślę, że mnie tez nikt nie lubi ale ważne że my się lubimy ja lubię ciebie” – skomentowała.

28 punktów zdobyła również Marta „Mandaryna” Wiśniewska, która wystąpiła w parze z Krystianem Rzymkiewiczem. Jej samba była jednym z największych pozytywnych zaskoczeń premierowego odcinka. Julia Wieniawa doceniła przede wszystkim energię i kontrolę uczestniczki, natomiast Tomasz Wygoda zwracał uwagę na dynamikę oraz koordynację. Mandaryna udowodniła przy tym, że doświadczenie sceniczne może być ogromnym atutem, choć taniec towarzyski wymaga zupełnie innych umiejętności niż występy na scenie.

“Marta, jakie to było dobre, jaka energia, widać, że jesteś w dobrym miejscem ze sobą. Masz niesamowitą kontrolę nad sobą ale nie garb się” – powiedziała Julia.

Tuż za liderami znalazły się kolejne pary, które również zrobiły dobre pierwsze wrażenie. Karolina „Kaeyra” Baran i Kacper Rutka zdobyli 26 punktów, tyle samo co Dominik Rupiński i Estelle Francois. Szczególnie wysoko oceniono występ Dominika. Iwona Pavlović uznała go za „najlepszy standard dzisiejszego wieczoru”, zwracając uwagę na jego jakość, rytmiczność oraz fakt, że cała choreografia była spójna. Już po pierwszym odcinku można więc było wskazać kilka nazwisk, które mogą odegrać ważną rolę w dalszej części sezonu.

Nie wszyscy mieli jednak powody do zadowolenia. Najsłabiej w punktacji jurorów wypadł Piotr „Guma” Gumulec, który wraz z Julią Suryś-Stromecką zdobył zaledwie 14 punktów. Jego występ miał być przede wszystkim dobrą zabawą i właśnie humor był jednym z elementów, na które zwrócili uwagę jurorzy. Julia Wieniawa chciała jednak zobaczyć w kolejnych odcinkach również bardziej poważne oblicze uczestnika. Zupełnie inaczej do jego występu podeszła Iwona Pavlović, która przekonywała, że charakterystyczny uśmiech Gumy może być jego ogromnym atutem. Jedno jest pewne – przed nim jeszcze sporo pracy.

POLECAMY: Polsat może mieć problemy przez Izabelę Kunę? W tle interwencja KRRiT

Tyle widzów obejrzało pierwszy odcinek “TzG”

Emocje związane z premierą nie ograniczyły się jednak wyłącznie do tego, co działo się na parkiecie. Jak się okazuje, widzowie bardzo licznie zasiedli przed telewizorami, aby zobaczyć powrót tanecznego show. Polsat przekazał właśnie wyniki oglądalności pierwszego odcinka, które mogą być dla stacji powodem do zadowolenia.

“Program obronił ten tytuł, uzyskując 14,4 proc. udziałów w grupie 4+, co przełożyło się na blisko 1,6 miliona widzów i 12,8 proc. udziałów w grupie komercyjnej” – zakomunikował mediom Polsat.

Blisko 1,6 miliona widzów podczas premierowego odcinka to wynik, który pokazuje, że „Taniec z Gwiazdami” nadal ma bardzo mocną pozycję w ramówce Polsatu. Program od lat przyciąga przed ekrany zarówno osoby zainteresowane samym tańcem, jak i widzów śledzących losy występujących w nim gwiazd. Duże znaczenie ma również atmosfera wokół formatu, która regularnie przenosi się do mediów społecznościowych i serwisów internetowych.

Warto przypomnieć, że „Taniec z Gwiazdami” powrócił na antenę Polsatu wiosną 2024 roku po przerwie. Od tego czasu format ponownie stał się jednym z najważniejszych programów rozrywkowych stacji. Kolejne edycje przyciągają nowych uczestników, a producenci regularnie wprowadzają również zmiany, które mają zainteresować publiczność. W 19. edycji jedną z najważniejszych nowości jest Julia Wieniawa, która po raz pierwszy zasiadła w jury.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat kontra TVP? Edward Miszczak uderzył, Tomasz Sygut odpowiedział

Komu kibicujecie w tej edycji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kontynuuj czytanie

news

Polsat może mieć problemy przez Izabelę Kunę? W tle interwencja KRRiT

Opublikowano

w dniu

przez

Pierwszy odcinek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” przyniósł nie tylko taneczne emocje, ale również moment, o którym szybko zrobiło się głośno. Izabela Kuna podczas rozmowy na żywo odpowiedziała prowadzącej w sposób, którego z pewnością nie spodziewali się widzowie. Teraz okazuje się, że sprawa może mieć dalszy ciąg. Dowiedz się więcej!

W pierwszą niedzielę września uczestnicy 19. edycji „Tańca z Gwiazdami” po raz pierwszy zaprezentowali swoje umiejętności na parkiecie. Wśród gwiazd, które stanęły do rywalizacji o Kryształową Kulę, znalazła się Izabela Kuna, której tanecznym partnerem został Michał Bartkiewicz. Para jako jedna z pierwszych musiała zmierzyć się z presją debiutu przed jurorami oraz publicznością zgromadzoną w studiu.

Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz wykonali cha-chę, za którą otrzymali od jurorów łącznie 23 punkty. Aktorka jeszcze przed wejściem na parkiet nie ukrywała, że udział w programie jest dla niej dużym przeżyciem. Choć cieszyła się z nowego wyzwania, jednocześnie przyznawała, że towarzyszy jej sporo stresu. Jak zwykle postanowiła jednak podejść do sytuacji z dużą dawką humoru.

„Jestem totalnie zajarana. Ale poza żartami, które lubię też się bardzo boję. Jestem osoba lękliwą. Nadrabiam mina i nadrabiam poczuciem humoru” – mówiła przed swoim występem.

Po tańcu przyszedł czas na oceny jurorów. Tomasz Wygoda zwrócił uwagę na element, nad którym aktorka powinna jeszcze popracować, ale jednocześnie docenił jej energię, swobodę i radość z występu. Juror zauważył, że Izabela Kuna potrafiła czerpać przyjemność z tego, co dzieje się na parkiecie, a jej charakterystyczna osobowość była jednym z największych atutów występu.

„Powiem co jest najwięcej do popracowania to jest łapanie centrum, ale poza tym twoja energia twoja zabawa jak szłaś pomyślałem, że się świetnie bawisz. Przypomniało mi się jak zapytano kelnera czy ma wrzątek, a on powiedział – tak, ale ostygł. Tu nie stygnie” – mówił Wygoda.

Chwilę później Izabela Kuna zeszła z parkietu i dołączyła do prowadzącej Pauliny Sykut-Jeżyny. Rozmowa miała być krótkim podsumowaniem pierwszego występu aktorki, jednak prowadząca postanowiła nawiązać do jednej z najbardziej charakterystycznych ról Kuny. Chodziło o Wandzię, bohaterkę popularnej serii filmów „Teściowie”. Paulina Sykut-Jeżyna zapytała, co powiedziałaby jej kultowa bohaterka, gdyby dowiedziała się, że aktorka bierze udział w „Tańcu z Gwiazdami”.

Paulina Sykut-Jeżyna zapytała: „o twoja kultowa bohaterka Wandzia powiedziałaby, gdyby dowiedziała się, że bierzesz udział w “Tańcu z gwiazdami”?” Nikt chyba nie spodziewał się jednak, że odpowiedź Izabeli Kuny będzie aż tak bezpośrednia. Aktorka nie próbowała długo zastanawiać się nad odpowiedzią i z uśmiechem rzuciła krótkie, dosadne słowo.

„K*a” – powiedziała z uśmiechem.**

Reakcja na ten moment była natychmiastowa. Zgromadzona w studiu publiczność wiwatowała, a w mediach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy widzów, którzy zachwycili się spontanicznością aktorki. Część odbiorców doceniła to, że Izabela Kuna nie próbowała na siłę kreować swojego wizerunku i zachowała się dokładnie tak, jak można było się po niej spodziewać. Jej wypowiedź błyskawicznie stała się jednym z najbardziej charakterystycznych momentów premierowego odcinka.

POLECAMY: Polsat kontra TVP? Edward Miszczak uderzył, Tomasz Sygut odpowiedział

Polsat może mieć problemy przez Izę Kunę?

Okazuje się jednak, że nie wszyscy podeszli do tego z takim samym dystansem. Jak ustalił Pudelek, przekleństwo wypowiedziane w paśmie najwyższej oglądalności miało zniesmaczyć część widzów. Sprawa nie zakończyła się więc wyłącznie na komentarzach w internecie. Urażeni odbiorcy zdecydowali się interweniować i skierowali skargi do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

To oznacza, że sytuacja może mieć dla nadawcy znacznie poważniejszy ciąg dalszy. Przedstawiciele KRRiT potwierdzili, że do organu wpłynęły skargi dotyczące audycji „Taniec z Gwiazdami”. W rozmowie z Pudelkiem głos w tej sprawie zabrała rzeczniczka KRRiT Anna Ostrowska, która poinformowała, jakie będą kolejne kroki.

“Potwierdzam, że otrzymaliśmy skargi dotyczące audycji “Taniec z Gwiazdami”. KRRiT podejmie w tej sprawie działania wyjaśniające” – wyznała.

Anna Ostrowska potwierdziła więc, że sprawa została zauważona przez regulatora i będzie analizowana. Na tym etapie nie oznacza to jeszcze, że Polsat zostanie ukarany. Konieczne jest przeprowadzenie działań wyjaśniających, po których dopiero będzie można ocenić, czy doszło do naruszenia przepisów i czy wobec nadawcy powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. Sam fakt wpłynięcia skarg sprawia jednak, że niewinna z pozoru odpowiedź Izabeli Kuny przestała być wyłącznie zabawnym momentem programu.

W przypadku emisji wulgaryzmów nadawcy mogą liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi w przepisach. W zależności od ustaleń i oceny sytuacji może pojawić się między innymi oficjalne upomnienie, a w najpoważniejszym przypadku również kara pieniężna. Na razie nie wiadomo, jak zakończy się postępowanie dotyczące pierwszego odcinka „Tańca z Gwiazdami”. Polsat będzie musiał jednak zmierzyć się z pytaniami dotyczącymi tego, co wydarzyło się na antenie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert przejdzie z Polsatu do TVN? Aktorka dostała konkretną propozycję

Lubicie Izę Kunę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edward Miszczak (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Halo tu Polsat” z 29 sierpnia 2026
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Iza Kuna i Michał Bartkiewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Polsat kontra TVP? Edward Miszczak uderzył, Tomasz Sygut odpowiedział

Opublikowano

w dniu

przez

Telewizyjna rywalizacja wkracza na kolejny poziom. Po mocnych słowach Edwarda Miszczaka pod adresem jesiennej konferencji TVP głos zabrał przedstawiciel Telewizji Polskiej. Jego odpowiedź nie była bezpośrednim atakiem, ale trudno nie odczytać jej jako wyraźnej riposty. Dowiedz się więcej!

Rywalizacja między największymi nadawcami od pewnego czasu nabiera coraz większej intensywności. Starcie TVN i Polsatu nikogo już specjalnie nie dziwi, jednak tym razem w centrum uwagi znalazły się Polsat i TVP. Wszystko za sprawą słów Edwarda Miszczaka, który podczas konferencji „Halo Tu Polsat” pozwolił sobie na komentarz dotyczący dużego wydarzenia promującego jesienną ofertę Telewizji Polskiej.

Dyrektor programowy Polsatu zwrócił uwagę przede wszystkim na wygląd czerwonego dywanu podczas konferencji TVP. Na wydarzeniu pojawiło się wiele znanych nazwisk, wśród nich między innymi Marzena Rogalska, Łukasz Nowicki, Agnieszka Woźniak-Starak, Michał Szpak, Edyta Bartosiewicz, Kuba Badach, Katarzyna Bosacka, Adam Zdrójkowski. Mimo obecności licznych gwiazd Edward Miszczak ocenił wydarzenie z dużym dystansem.

“Widziałem wczoraj długi czerwony dywan, ale pusty i myślałem, po co to w ogóle organizować, skoro nie ma co pokazać. A Polsat coraz więcej ma gwiazd i coraz więcej tych gwiazd przychodzi do naszego programu” – stwierdził.

Takie słowa padły z ust Edwarda Miszczaka podczas konferencji „Halo tu Polsat” i szybko stały się jednym z szerzej komentowanych elementów jego wypowiedzi. Dyrektor programowy Polsatu zestawił bowiem sytuację TVP z własną stacją, podkreślając, że jego zdaniem Polsat może pochwalić się coraz większą liczbą gwiazd pojawiających się w jego programach. Tym samym wypowiedź została odebrana jako wyraźne podkreślenie pozycji Polsatu na tle konkurencji.

POLECAMY: Helena Englert przejdzie z Polsatu do TVN? Aktorka dostała konkretną propozycję

Tomasz Sygut odpowiada Edwardowi Miszczakowi

Na reakcję Telewizji Polskiej nie trzeba było jednak długo czekać. Do słów Edwarda Miszczaka odniósł się we wtorek Tomasz Sygut, dyrektor generalny spółki Telewizja Polska. Nie zdecydował się na bezpośrednią polemikę ani personalny atak. Zamiast tego postawił na wyniki oglądalności oraz wyliczenie programów, które jego zdaniem – dobrze rozpoczęły jesienny sezon.

Tomasz Sygut podkreślił, że początek telewizyjnej jesieni jest dla TVP bardzo udany, a szczególnie cieszą go wyniki nowych produkcji. W swoim wpisie na Instagramie wymienił między innymi nowy serial „Felicita” oraz spektakl „Król Maciuś Pierwszy”, wskazując konkretne wyniki oglądalności. To właśnie liczby stały się głównym argumentem przedstawiciela TVP w odpowiedzi na słowa dyrektora programowego Polsatu.

“Bardzo łaskawie zaczęła się dla nas telewizyjna jesień. Cieszą zwłaszcza wyniki nowości. “Felicita” ponad 1,2 mln widzów! Znakomity wynik spektaklu “Król Maciuś Pierwszy” (średnio pół mln)” – czytamy na Instagramie Syguta.

Na tym jednak Tomasz Sygut nie zakończył wyliczania sukcesów stacji. W dalszej części swojego wpisu zwrócił uwagę na dobre wyniki kolejnych pozycji jesiennej ramówki. Wymienił między innymi „Grę z Cieniem” oraz „Europę da się lubić”, podkreślając, że jesienna oferta TVP dopiero się rozpędza.

“Bardzo dobry start ‘Gry z Cieniem’ oraz programu ‘Europa da się lubić’. A przecież to dopiero początek” – napisał 8 września.

Przedstawiciel Telewizji Polskiej wskazał również na kolejne duże pozycje, które mają pojawić się na antenie. Wśród nich znalazły się rozgrywki piłkarskie, nowe produkcje oraz propozycje dostępne w TVP VOD. Tomasz Sygut wymienił między innymi „SOR”, „Słoneczną. Poza ciszą” oraz powrót kultowego „Rancza”. Tym samym zaznaczył, że TVP ma jeszcze wiele kart do odkrycia w rozpoczynającym się sezonie.

“Dzisiaj rusza Liga Mistrzów, za chwilę “SOR” (zobaczycie, takiej produkcji w Polsce jeszcze nie było!), a na TVP VOD “Słoneczna”. “Poza ciszą”. No i w końcu kultowe “Ranczo”. Widzimy się” – dodał.

Najbardziej wymowna część odpowiedzi Tomasza Syguta dotyczyła jednak właśnie liczby gwiazd. To ten element wypowiedzi Edwarda Miszczaka stał się jednym z głównych punktów gorącej wymiany zdań. Dyrektor generalny TVP postanowił przypomnieć, że na konferencji ramówkowej Telewizji Polskiej pojawiła się ogromna liczba przedstawicieli świata telewizji i show-biznesu. Według jego słów wydarzenie zgromadziło blisko 200 gwiazd.

“PS. Zdjęcie z konferencji ramówkowej, na której pojawiło się blisko 200 gwiazd (info dla tych, których nie było, ale postanowili się wypowiedzieć). Robimy swoje” – zakończył wpis.

Ostatnie zdanie wpisu Tomasza Syguta może być odczytywane jako najbardziej wymowna odpowiedź na wcześniejsze słowa Edwarda Miszczaka. „Robimy swoje” brzmi jak jasny sygnał, że Telewizja Polska nie zamierza wdawać się w dłuższą medialną przepychankę, a zamiast tego chce bronić swojej pozycji wynikami oglądalności i jesienną ofertą. Jednocześnie liczba blisko 200 gwiazd stanowi bezpośrednie odniesienie do zarzutu dotyczącego pustego czerwonego dywanu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak głosowali widzowie w 1. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?

Wolicie oglądać produkcje Polsatu czy TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Tomasz Sygut, Agnieszka Woźniak-Starak i Łukasz Kadziewicz (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Ibisz, Edward Miszczak, Paulina Sykut-Jeżyna (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – “Taniec z Gwiazdami” z 6 września

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Helena Englert przejdzie z Polsatu do TVN? Aktorka dostała konkretną propozycję

Opublikowano

w dniu

przez

Helena Englert coraz śmielej rozwija swoją karierę i właśnie stawia kolejne kroki w popularnym show-biznesowym formacie. W pierwszym odcinku „Tańca z Gwiazdami” zachwyciła jurorów, ale po zejściu z parkietu padło pytanie o jej przyszłość w telewizji. Okazuje się, że młoda aktorka miała już propozycję udziału w innym popularnym programie. Dowiedz się więcej!

Helena Englert należy do grona młodych aktorek, które coraz mocniej zaznaczają swoją obecność w polskim show-biznesie. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny rozwija karierę zarówno na ekranie, jak i na scenie, a jej nazwisko coraz częściej pojawia się przy dużych telewizyjnych produkcjach. Teraz aktorka podjęła się zupełnie nowego wyzwania, występując w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”.

Debiut Heleny Englert na parkiecie okazał się wyjątkowo udany. Aktorka wraz z Romanem Osadchiyem zatańczyła sambę i otrzymała od jurorów aż 28 punktów. Para znalazła się tym samym w ścisłej czołówce pierwszego odcinka, a sam występ Heleny został bardzo dobrze przyjęty przez jurorów. Na parkiecie młoda aktorka pokazała sporo energii, temperamentu i naturalności.

Samba należy do tańców, które wymagają od uczestników nie tylko dobrej kondycji, ale także odpowiedniej techniki, rytmu i pracy całego ciała. Jurorzy zwracali uwagę między innymi na pracę stóp Heleny, jej temperament oraz pomysł na choreografię. Szczególnie ciepłe słowa skierowała do niej Julia Wieniawa, która w tej edycji po raz pierwszy zasiadła za stołem jurorskim.

„Helena powiem ci że taka cię znam i taką cię uwielbiam. Wspaniale wkleiłaś swój temperament w swój taniec. Samba to jeden z najtrudniejszych tańców towarzyskich. Ja myślę, że mnie tez nikt nie lubi ale ważne że my się lubimy ja lubię ciebie” – skomentowała.

POLECAMY: Tak głosowali widzowie w 1. odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Kto jest liderem?

Helena Englert wystąpi w hicie TVN-u? Nie tak szybko

Po zakończeniu programu Helena Englert znalazła się w centrum zainteresowania dziennikarzy. Aktorka udzieliła kilku wywiadów, w których opowiadała nie tylko o swoich pierwszych doświadczeniach z „Tańcem z Gwiazdami”, ale również o planach zawodowych. W rozmowie z reporterką Party.pl pojawił się także temat innych popularnych programów telewizyjnych.

Nie jest tajemnicą, że wiele osób chętnie zobaczyłoby Helenę Englert w programie „Królowa przetrwania”. Format TVN od pewnego czasu przyciąga uwagę widzów, a udział w nim wiąże się z koniecznością zmierzenia się z wymagającymi warunkami i innymi uczestniczkami. Czy młoda aktorka zdecydowałaby się na takie wyzwanie?

Okazuje się, że propozycja rzeczywiście trafiła do Heleny Englert. 26-latka wprost przyznała, że otrzymała ofertę udziału w popularnym programie. Jej decyzja była jednak bardzo jednoznaczna. Aktorka nie pozostawiła większego pola do interpretacji i jasno dała do zrozumienia, że na razie nie zamierza zamieniać Polsatu na TVN.

“Dostałam propozycję (…), ale nie, absolutnie nie. Ja jestem team Polsat. No tak. Team Polsat. Ja mogę być królową, ale tylko Polsatu” – powiedziała w wywiadzie z Party.pl

Słowa Heleny Englert mogą więc wywołać spore zainteresowanie, szczególnie że „Królowa przetrwania” jest produkcją kojarzoną właśnie z TVN. Aktorka jasno opowiedziała się jednak po stronie stacji, w której obecnie występuje. Jej deklaracja „team Polsat” brzmi jak bardzo wyraźny sygnał, że na ten moment nie planuje telewizyjnego transferu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przykre wieści od Kaczorowskiej i Rogacewicza. Tego fani się nie spodziewali

Chcielibyście zobaczyć Helenę Englert w “Królowej przetrwania”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Helena Englert, Roman Osadnich (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością