Śledź nas

showbiz

Po miesiącach ciszy Ewelina Lisowska powiedziała TO wprost. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

Ewelina Lisowska znów znalazła się w centrum uwagi po występie na scenie Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Tym razem emocje wzbudził jednak nie tylko jej koncert, ale również wyjątkowo szczere wyznania dotyczące życia prywatnego i relacji z partnerem. Artystka otworzyła się także na temat nowych zawodowych planów, które mogą mocno zaskoczyć fanów. Dowiedz się więcej!

Ewelina Lisowska od ponad dekady utrzymuje mocną pozycję na polskiej scenie muzycznej. Choć wielu widzów pamięta ją jeszcze z czasów programu „X Factor”, wokalistka bardzo szybko udowodniła, że nie jest jedynie kolejną uczestniczką talent show. Mimo że nie wygrała programu, jej kariera nabrała ogromnego rozpędu, a kolejne single regularnie podbijały listy przebojów i zdobywały miliony odsłon w sieci.

Podczas tegorocznego Polsat Hit Festiwal artystka ponownie przypomniała o sobie szerokiej publiczności. W sobotni wieczór pojawiła się na scenie Opery Leśnej w Sopocie i wykonała jeden ze swoich największych hitów – „W stronę słońca”. Już od pierwszych sekund publiczność reagowała bardzo żywiołowo, śpiewając razem z wokalistką i nagrywając jej występ telefonami. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze zachwyconych fanów, którzy podkreślali, że wokalistka od lat utrzymuje świetną formę sceniczną.

W rozmowie z reporterką Pomponika Ewelina Lisowska nie ukrywała wdzięczności za możliwość występu na sopockiej scenie. Dla wielu artystów Polsat Hit Festiwal jest jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń roku, a występ w Operze Leśnej wciąż pozostaje ogromnym wyróżnieniem. Sama wokalistka przyznała, że takie koncerty zawsze wiążą się z wielkimi emocjami i sentymentem do początków kariery.

Artystka wróciła również wspomnieniami do swojego udziału w programie „Taniec z gwiazdami”, gdzie kilka lat temu zdobyła Kryształową Kulę. Jak przyznała, do dziś z ogromnym sentymentem śledzi kolejne edycje show i doskonale pamięta emocje towarzyszące jej podczas treningów oraz występów na żywo.

“To była niesamowicie piękna przygoda i taki program, który zostaje już chyba tak na zawsze w człowieku” – wyznała.

To jednak nie jedyny telewizyjny format, który odegrał ważną rolę w jej życiu zawodowym. Ewelina Lisowska brała udział także w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie wielokrotnie zachwycała widzów swoimi metamorfozami i umiejętnościami wokalnymi. Jak sama podkreśla, właśnie ten program pozwolił jej rozwinąć się artystycznie i odkryć zupełnie nowe możliwości swojego głosu.

“Bo kiedy wychodzimy z naszych butów i musimy udawać kogoś innego, wtedy uczymy się najwięcej. Ten program dał mi taki fajny progres wokalny, dużo się podszkoliłam i ja w ogóle jestem taką osobą, która uwielbia się rozwijać” – dodała.

Fani artystki mogą mieć też powody do ekscytacji, bo Ewelina Lisowska zdradziła, że pracuje obecnie nad zupełnie nowym muzycznym projektem. Jak się okazuje, będzie to duet z popularnym raperem. Choć wokalistka nie chciała jeszcze zdradzać szczegółów dotyczących współpracy, zapewniła, że utwór jest już praktycznie gotowy i może być sporym zaskoczeniem dla słuchaczy.

“Piosenka jest skończona. Myślę, że będzie ciekawym zaskoczeniem i mam nadzieję, że zostanie dość szybko wydana, bo już jesteśmy na etapie końcowym. Jeszcze chwila cierpliwości” – powiedziała w rozmowie z Pomponikiem.

POLECAMY: Roxie Węgiel zdobyła się na wyznanie. Chodzi o Boga i wiarę

Kim jest partner Eweliny Lisowskiej?

Jeszcze większe emocje wzbudziły jednak jej szczere wyznania dotyczące życia prywatnego. Od blisko sześciu lat wokalistka związana jest z Andim Mancinim, kierowcą rajdowym o polsko-włoskich korzeniach. Między partnerami jest 15 lat różnicy wieku, jednak jak podkreśla sama artystka – nigdy nie miało to dla nich większego znaczenia. Obecnie spędzają sporo czasu we Włoszech, co sprawiło, że gwiazda zaczęła intensywnie uczyć się języka włoskiego.

Jak się jednak okazuje, ukochany nie należy do osób, które łatwo rozdają komplementy. Ewelina Lisowska zdradziła, że mimo dużych postępów w nauce języka nie może liczyć na szczególne pochwały ze strony partnera.

“On mnie nigdy nie chwali, bo jemu się wydaje, że powinnam mówić tak jak on praktycznie. Mówię: “No ale mylisz się, bo ty miałeś włoski od najmłodszych lat, więc to jest zupełnie inaczej, dla ciebie to jest naturalne, dla mnie nie, więc ja muszę być czujna i się wszystkiego nauczyć” – powiedziała w rozmowie z Pudelkiem.

Największe poruszenie wywołały jednak jej słowa o charakterze i relacji w związku. Wokalistka bez ogródek przyznała, że to właśnie ona najczęściej przejmuje kontrolę i lubi mieć ostatnie słowo. Jak podkreśliła, od zawsze była kobietą o bardzo silnym charakterze i nie wyobraża sobie całkowitego podporządkowania drugiej osobie.

“Jestem rzeczywiście taką kobietą z charakterem, ja nie dam sobie w kaszę dmuchać. Tak, no taka już jestem, ja jestem taką trochę szefową, kierowniczką, ja muszę zarządzać, musi być po mojemu” – wspomniała Lisowska w tej samej rozmowie.

Na pytanie o reakcję partnera odpowiedziała z rozbrajającą szczerością i humorem.

“Myślę, że już nie ma wyboru, po prostu mi się poddaje” – dodała z uśmiechem.

Choć Ewelina Lisowska od lat obecna jest w show-biznesie, wciąż potrafi zaskakiwać fanów zarówno sceniczną energią, jak i szczerością w wywiadach. Jej występ na Polsat Hit Festiwal ponownie przypomniał widzom, dlaczego od tylu lat utrzymuje się w czołówce polskich wokalistek. A wszystko wskazuje na to, że nowe muzyczne projekty i kolejne odważne wyznania sprawią, że o artystce jeszcze długo będzie głośno.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łatwogang zebrał 12 MILIONÓW dla 8-letniego Maksia. Tak wyglądały kulisy

Lubicie piosenki Eweliny Lisowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Przemysław Świderski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)
Ewelina Lisowska (fot. Marcin Gadomski/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Margareta chce dziecka z Mohamedem? Widzowie będą zaskoczeni [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Małgorzata „Margareta” Jurczak i jej ukochany Mohamed z Tunezji znaleźli się w centrum zainteresowania widzów programu „Kochaj albo wróć”. Ich związek od początku budzi emocje, a teraz pojawił się temat, który może mieć ogromne znaczenie dla wspólnej przyszłości pary. Słowa mężczyzny z przedpremierowego fragmentu odcinka mogą zaskoczyć. Dowiedz się więcej!

„Kochaj albo wróć” to nowy format TTV, w którym uczestnicy mierzą się z różnicami kulturowymi, odległością i trudnymi decyzjami dotyczącymi przyszłości swoich związków. Jedną z bohaterek programu jest Małgorzata „Margareta” Jurczak, która zakochała się w Mohamedzie pochodzącym z Tunezji. Ich historia pokazuje, że uczucie może pojawić się w najmniej spodziewanym momencie, ale utrzymanie relacji na odległość wiąże się z wieloma wyzwaniami.

Początek tej znajomości wyglądał jak scenariusz wakacyjnego romansu. Margareta wyjechała na urlop do Tunezji, gdzie poznała Mohameda pracującego w hotelu. Początkowo nie zakładała, że ta relacja przerodzi się w coś poważniejszego. Z czasem jednak oboje zaczęli utrzymywać kontakt, a kobieta ponownie odwiedzała Tunezję. O kulisach ich znajomości opowiedziała podczas wizyty w „Dzień dobry TVN”.

“Pracował w hotelu, ja pojechałam na wakacje. Tak się poznaliśmy. Ja na początku myślałam, że to jest totalnie wakacyjna przygoda, natomiast nie skończyło się to tak. Zaczęliśmy nadal utrzymywać kontakt, ja zaczęłam latać do Tunezji i miłość kwitła. Jestem starsza od Mohameda o 32 lata” – wspominała w śniadaniówce.

Różnica wieku wynosząca 32 lata z pewnością przyciąga uwagę, ale dla Margarety najważniejsza okazała się więź, która połączyła ją z partnerem. Ich relacja wymagała jednak nie tylko zaangażowania, lecz także znalezienia sposobu na codzienne porozumiewanie się. Jak się okazało, bariera językowa była jednym z nietypowych wyzwań, z którymi musieli się zmierzyć.

Mohamed nie znał ani języka polskiego, ani angielskiego, co znacznie utrudniało swobodną komunikację. Para wypracowała więc własny sposób rozmowy, łącząc znane sobie słowa i wyrażenia. Małgorzata „Margareta” Jurczak opowiedziała o tym z rozbawieniem, zdradzając, że ich językowa mieszanka potrafiła prowadzić do zabawnych sytuacji.

“Nikt do tej pory chyba tego nie wiedział, że Mohamed nie zna języka angielskiego w ogóle, nie zna języka polskiego, więc zaczęliśmy porozumiewać się w słowach, które między sobą rozumiemy. Ja dużo słów poznałam po arabsku, które wplatam w całą mieszankę tego dziwnego angielskiego, który on zrozumie i z tego wyszło coś bardzo śmiesznego” – wyznała.

POLECAMY: Dorota Szelągowska odcina się od afery? Postawiła na ostre cięcie

Margareta i Mohamed zostaną rodzicami? Temat dzieci wywołał emocje [WIDEO]

Teraz jednak w związku pary pojawił się temat znacznie poważniejszy niż trudności językowe. W przedpremierowym fragmencie nowego odcinka, opublikowanym przez TTV, Margareta i Mohamed rozmawiają o powiększeniu rodziny. Z wypowiedzi mężczyzny wynika, że nie planuje mieć dzieci. Zamiast tego za swoich podopiecznych uważa psy ukochanej, co może prowadzić do kolejnych pytań o to, jak wyobrażają sobie wspólną przyszłość.

W pewnym momencie Margareta dopytuje partnera: “Mohamed no bambo?“. To właśnie ta rozmowa pokazuje, że mimo uczucia między partnerami mogą istnieć kwestie, w których ich oczekiwania niekoniecznie są takie same.

Mohamed odniósł się również do kwestii miejsca, w którym mogliby razem zamieszkać. Z jego słów wynika, że nie upiera się przy przeprowadzce do Polski i dopuszcza życie w różnych krajach. “

Zaproponowałem nawet swojej kobiecie. Jeśli chcesz ze mną mieszkać w Tunezji, zamieszkajmy tutaj. Nie miałbym z tym problemu. Nie chodzi o to, że koniecznie chcę jechać do Polski. To nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Mogę z nią żyć w każdym kraju. Mógłbym nawet mieszkać w Kamerunie” – wyjaśnił.

Jego deklaracja pokazuje, że miejsce zamieszkania nie musi być dla niego przeszkodą, ale kwestia dzieci może okazać się znacznie bardziej skomplikowana.

„Kochaj albo wróć” można oglądać w TTV w piątki o godzinie 22:00. Jak wynika z danych przytoczonych przez „Press”, po czterech odcinkach program oglądało średnio 235 tys. widzów. Pierwszy odcinek przyciągnął 235 tys. osób, drugi – 194 tys., trzeci – 256 tys., a czwarty – 254 tys. Średni udział wyniósł 2,59 proc. w grupie ogólnej 4+ oraz 3,19 proc. w grupie komercyjnej 20–54.

Historia Margarety i Mohameda jest jedną z relacji, które widzowie mogą śledzić w kolejnych odsłonach programu. Czy różnice w podejściu do przyszłości okażą się dla nich przeszkodą, czy znajdą rozwiązanie, które będzie odpowiadało obojgu?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Helena Englert przetestowała pizzę Książula. Warto ją kupić?

A Wy oglądacie nowy program TTV? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Margareta (fot. screen Instagram TTV)
Mohamed (fot. screen Instagram TTV)
Margareta (fot. screen Instagram TTV)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Dorota Szelągowska odcina się od afery? Postawiła na ostre cięcie

Opublikowano

w dniu

przez

Dorota Szelągowska w ostatnich tygodniach znalazła się w centrum medialnego zamieszania. Po głośnej aferze wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!” oraz mieszanych reakcji na jej nowy program prezenterka pokazała się w zupełnie innej odsłonie. Wygląda na to, że postanowiła rozpocząć nowy rozdział. Dowiedz się więcej!

Dorota Szelągowska od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVN. Prezenterka i projektantka wnętrz przez lata wypracowała własny styl oraz pozycję na antenie, a kolejne programy z jej udziałem cieszyły się zainteresowaniem widzów. Niedawno stacja postawiła na kolejny projekt – „Nową Szelągowską”, która zadebiutowała na antenie 27 września.

Premierze programu towarzyszyło jednak sporo emocji. W tym samym czasie głośno było bowiem o konflikcie dotyczącym kontynuacji filmu „Nigdy w życiu!”. Wszystko zaczęło się od decyzji Joanny Jabłczyńskiej, która poinformowała, że nie zamierza wracać do roli Tosi. Sprawa szybko nabrała medialnego rozgłosu, a w dyskusję zaangażowały się również Katarzyna Grochola oraz jej córka, Dorota Szelągowska.

Córka pisarki postanowiła publicznie stanąć w obronie swojej mamy. Dorota Szelągowska opublikowała w mediach społecznościowych nagranie skierowane do Joanny Jabłczyńskiej, w którym padły bardzo mocne słowa. Prezenterka zarzuciła aktorce między innymi mściwość i określiła ją mianem „złego człowieka”. Nagranie szybko rozeszło się po sieci i wywołało lawinę komentarzy.

Z czasem Dorota Szelągowska zdecydowała się przeprosić Joannę Jabłczyńską, jednak wcześniejsze słowa jeszcze długo były przypominane. Sprawa nie zniknęła z przestrzeni medialnej, a nazwisko prezenterki regularnie pojawiało się w kontekście całej afery. W dodatku tuż przed premierą jej nowego programu w internecie pojawiały się krytyczne komentarze dotyczące samej produkcji.

Internauci nie kryli emocji i część z nich zapowiadała nawet bojkot programu. W sieci można było przeczytać między innymi:

“Jako widz mam ogromną prośbę do stacji TVN o zmianę prowadzącej”, “Na pewno nie obejrzę ani jednego odcinka Doroniu”, “O nie, tej pani już dziękujemy, powiedziała już wystarczająco”, “Niestety, ale rezygnuje z oglądania programu” – pisali internauci.

Ostatecznie jednak o zainteresowaniu widzów najlepiej miały świadczyć dane oglądalności. Według danych Nielsen Audience Measurement, przytoczonych przez Wirtualne Media, premierowy odcinek „Nowej Szelągowskiej” oglądało średnio 483 tys. widzów. Przełożyło się to na 4,91 proc. udziału TVN w rynku w grupie ogólnej. W grupie 16–59 lat udział stacji wyniósł natomiast 5,59 proc.

W analizowanym paśmie TVN zajął czwarte miejsce w grupie ogólnej. Wyżej znalazły się Polsat, TVP1 oraz TVP2. Nieco inaczej sytuacja wyglądała w grupach komercyjnych – w grupach 20–54 oraz 16–59 TVN zajął drugą pozycję, ustępując jedynie Polsatowi. Wynik programu różnił się więc w zależności od tego, którą grupę widzów weźmiemy pod uwagę.

POLECAMY: Helena Englert przetestowała pizzę Książula. Warto ją kupić?

Szelągowska zaskoczyła metamorfozą u fryzjerki! [FOTO]

Teraz jednak Dorota Szelągowska zdaje się skupiać na czymś zupełnie innym. Prezenterka opublikowała na swoim Instagramie relację z wizyty u zaufanej fryzjerki i pokazała obserwatorom efekty metamorfozy. Zamiast wracać do wcześniejszych medialnych emocji, zaprezentowała się z szerokim uśmiechem i postawiła na odświeżenie swojego wizerunku.

Zmiana nie jest może rewolucją, ale zdecydowanie rzuca się w oczy. Dorota Szelągowska delikatnie zmieniła kolor włosów, a jej pasma zyskały więcej lekkości. Największą uwagę przyciąga jednak nowa fryzura – prezenterka zdecydowała się na modną, gęstą grzywkę zaczesaną miękko po bokach. Całość nadała jej bardziej dziewczęcego charakteru.

Na kolejnym kadrze Dorota Szelągowska zaprezentowała się w błękitnym swetrze w pastelowe serduszka i z dumą pokazała efekty wizyty u fryzjerki. Ciepłe słowa skierowane do swojej zaufanej stylistki sugerują, że była bardzo zadowolona z rezultatu. Być może nowy wygląd jest dla niej symbolicznym początkiem kolejnego etapu po ostatnich tygodniach pełnych medialnych emocji.

Choć wokół Doroty Szelągowskiej w ostatnim czasie nie brakowało kontrowersji, prezenterka nie zamierza najwyraźniej rezygnować z aktywności zawodowej ani medialnej. „Nowa Szelągowska” jest już na antenie, a ona sama przy okazji pokazała, że potrafi również spojrzeć na ostatnie wydarzenia z dystansem i skupić się na sobie. Nowa fryzura może nie rozwiąże medialnych sporów, ale z pewnością pozwoli jej wejść w kolejny etap z odświeżonym wizerunkiem.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wzruszony Baron na planie „The Voice of Poland”. Wspomniał o synku [WIDEO]

A jak Wam podoba się Dorota Szelągowska w nowej odsłonie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Dorota Szelągowska (fot. zdjęcie prasowe TVN)
Dorota Szelągowska (fot. Tomasz Urbanek/zdjęcie prasowe TVN)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Helena Englert przetestowała pizzę Książula. Warto ją kupić?

Opublikowano

w dniu

przez

Pizza autorstwa Książula w ekspresowym tempie stała się jednym z najgłośniej komentowanych produktów ostatnich dni. Po danie sięgnęła także Helena Englert, która postanowiła sprawdzić je we własnym domu. Jej krótka ocena może zaskoczyć. Dowiedz się więcej, co powiedziała!

Pizza Książula pojawiła się na rynku zaledwie kilka dni temu, a już zdążyła wywołać ogromne zainteresowanie. Youtuber przez ponad rok pracował nad stworzeniem produktu, który ostatecznie trafił do sprzedaży 7 października. Od tego momentu media społecznościowe zostały zalane zdjęciami oraz nagraniami osób, które postanowiły sprawdzić, jak w rzeczywistości smakuje słynna pizza.

Opinie na temat produktu okazały się mocno podzielone. Część osób zachwycała się smakiem i chwaliła pomysł, inni natomiast mieli sporo zastrzeżeń. Wśród najczęściej poruszanych tematów znalazł się skład produktu. Sam Książulo odniósł się do krytycznych komentarzy, odpowiadając: “To miała być tłusta buła zalana serem i innymi dodatkami. To nie jest zdrowe jedzenie”.

Do dyskusji dotyczącej pizzy włączyły się również znane osoby. Swoimi opiniami podzieliły się między innymi Karolina Korwin Piotrowska oraz Katarzyna Bosacka, które zwróciły uwagę przede wszystkim na skład mrożonego produktu. Ich komentarze dodatkowo podgrzały dyskusję wokół pizzy, która niemal od razu po premierze stała się internetowym tematem numer jeden.

POLECAMY: Wzruszony Baron na planie „The Voice of Poland”. Wspomniał o synku [WIDEO]

Englert spróbowała pizzy Książula. Tak ją podsumowała

Na własny test zdecydowała się również Helena Englert. Aktorka, wokalistka i uczestniczka „Tańca z Gwiazdami” regularnie pokazuje fanom fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych, dlatego tym razem postanowiła zabrać ich ze sobą podczas przygotowywania słynnej pizzy. Wokalistka wybrała serową wersję z dodatkiem jalapeno.

Helena Englert zdecydowała się przygotować pizzę w domu. Zamiast podgrzewać ją od razu w sklepie, zabrała produkt ze sobą i postanowiła upiec go w domowym piekarniku. Na nagraniu pokazała cały proces, dzięki czemu obserwatorzy mogli zobaczyć, jak wygląda przygotowanie dania przed degustacją.

“Kochani, poszłam i kupiłam tę pyszną pizzę Książula” – powiedziała Helena Englert.

W dalszej części nagrania pokazała moment przygotowywania dania, a przy okazji wykorzystała materiał również do przekazania fanom muzycznej wiadomości. Aktorka i wokalistka zapowiedziała bowiem swój nowy singiel „Przez przypadek”, który już niedługo ma pojawić się na platformach streamingowych.

Po przygotowaniu pizzy przyszedł wreszcie czas na najważniejszą część całego testu, czyli ocenę smaku. Helena Englert nie zdecydowała się jednak na długi komentarz dotyczący składu czy wartości produktu. Jej opinia była bardzo krótka i konkretna.

“Pizza jest okej, pozdro Książulo – wyznała Helena.

Tym samym uczestniczka „Tańca z Gwiazdami” dała jasno do zrozumienia, że przygotowany przez Książula produkt przypadł jej do gustu na tyle, by wystawić mu pozytywną, choć bardzo zwięzłą ocenę.

Nagranie Heleny Englert pokazuje też, jak szerokim echem odbiła się premiera produktu. Pizza Książula w ciągu zaledwie kilku dni trafiła bowiem nie tylko do zwykłych konsumentów, ale także do influencerów i osób znanych z pierwszych stron portali. Kolejne testy sprawiają, że wokół produktu nieustannie pojawiają się nowe komentarze i opinie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: W jaki sposób Maria Prokop dostała fuchę w Polsacie? Zaczęło się niepozornie

A Wy jedliście pizzę Książula? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Helena Englert (fot. screen Instagram Helena Englert)
Helena Englert (fot. screen Instagram Helena Englert)
Helena Englert (fot. screen Instagram Helena Englert)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Wzruszony Baron na planie „The Voice of Poland”. Wspomniał o synku [WIDEO]

Opublikowano

w dniu

przez

Przed nami ostatni odcinek „Przesłuchań w ciemno” 17. edycji „The Voice of Poland”, a emocji z pewnością nie zabraknie. Jedna z uczestniczek swoim występem doprowadziła do odwrócenia wszystkich trenerskich foteli, ale szczególnie mocno poruszyła Barona, który podczas oceny nagle wspomniał o swoim synku. Dowiedz się więcej i zobacz przedpremierowy fragment!

W najbliższą sobotę widzowie zobaczą ostatnie „Przesłuchania w ciemno” 17. edycji „The Voice of Poland”. To oznacza, że uczestnicy będą mieli ostatnią okazję, aby przekonać do siebie trenerów i zapewnić sobie miejsce w jednej z drużyn. O awans do kolejnego etapu walczą podopieczni Edyty Bartosiewicz, Michała Szpaka, Kuby Badacha oraz duetu Tomson i Baron.

Jedną z wokalistek, która pojawi się na scenie, będzie Zuzanna Łukawska. Uczestniczka zdecydowała się wykonać utwór „Have I Told You Lately” i już pierwsze dźwięki jej występu zrobiły na trenerach ogromne wrażenie. Efekt? Wszystkie cztery fotele odwróciły się w jej stronę, a Zuzanna znalazła się w centrum zainteresowania całego składu trenerskiego.

Szczególnie emocjonalnie na wykonanie młodej wokalistki zareagował Baron. Muzyk przyznał, że sposób, w jaki Zuzanna rozpoczęła śpiewanie, skojarzył mu się z bardzo osobistym momentem związanym z jego synkiem. Trener nie ukrywał wzruszenia i postanowił powiedzieć uczestniczce, jakie emocje wywołał w nim jej występ.

“Jak zaczęłaś śpiewać w taki piękny, urokliwy, delikatny sposób – to poczułem jakbyś śpiewała kołysankę do snu mojemu Leosiowi. I mnie to tak rozczuliło” – mówił Baron.

Na tym jednak trener nie zakończył swojej wypowiedzi. Baron wrócił do początku piosenki i dokładnie opisał, co najbardziej go poruszyło.

“Cały czas pamiętam początek tego utworu, kiedy śpiewałaś bardzo stanowczo, delikatnie – jakbyś właśnie nie chciała obudzić mojego synka. I tak bardzo mnie to dotknęło. Dziękuję Ci za to” – dodał.

POLECAMY: W jaki sposób Maria Prokop dostała fuchę w Polsacie? Zaczęło się niepozornie

Poruszające chwile w „The Voice of Poland”. Baron nagle wspomniał o synu [PRZED PREMIERĄ]

Swoją okazję do żartu wykorzystał Kuba Badach, który po słowach Barona stwierdził:

“Powiem Ci, że to był jeden z lepszych tekstów na podryw jakie słyszałem” – żartował po tym z Barona Kuba Badach.

Baron szybko podchwycił żart i odpowiedział:

“Podryw „na synka” – wtórował Baron.

Mimo żartów atmosfera po występie Zuzanny Łukawskiej była wyjątkowa. Wszystkie fotele zostały odwrócone, co oznacza, że młoda wokalistka stanęła przed trudnym wyborem. Każdy z trenerów będzie chciał przekonać ją do swojej drużyny, a decyzja uczestniczki może mieć ogromne znaczenie dla jej dalszej przygody w programie.

materiał prasowy TVP – “Voice of poland 17”

Na odpowiedź, kogo ostatecznie wybierze Zuzanna Łukawska, widzowie będą musieli jednak poczekać do emisji odcinka. Ostatnie „Przesłuchania w ciemno” będą bowiem ostatnią szansą dla uczestników 17. edycji „The Voice of Poland” na zdobycie miejsca w jednej z drużyn. Program zostanie wyemitowany w najbliższą sobotę o 20:30, po „Rodzince.pl”.

Przy okazji „The Voice of Poland” warto wspomnieć również o wyjątkowej aukcji Fundacji TVP. W jej ramach można wylicytować podwójną wejściówkę na finał „The Voice of Poland” dla dwóch osób. Finał odbędzie się w sobotę, 5 grudnia 2026 roku, w siedzibie Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza w Warszawie. Szczegóły dotyczące udziału w wydarzeniu, w tym godzina przybycia i zasady wejścia na teren TVP, zostaną uzgodnione bezpośrednio ze zwycięzcą aukcji. Całkowity dochód z licytacji zostanie przeznaczony na realizację celów statutowych Fundacji TVP.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kurzajewski ostro o Smaszcz po wyjściu z sądu: „To jest absolutną nieprawdą”

Lubicie oglądać “The Voice of Poland”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Baron (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Baron (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)
Baron i Tomson (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polska)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością