Śledź nas

showbiz

SKANDAL w „Tańcu z Gwiazdami”. Takiej sytuacji jeszcze nie było

Opublikowano

w dniu

Amerykański „Dancing with the Stars” znalazł się w centrum poważnego zamieszania. Jeden z profesjonalnych tancerzy został zawieszony po publikacji wpisu, który wywołał kontrowersje, a jego gwiazdorska partnerka musi teraz wystąpić z innym artystą. Sprawa odbiła się szerokim echem za oceanem i wywołała dyskusję o granicach zachowania uczestników popularnego show. Dowiedz się więcej!

„Dancing with the Stars” od lat należy do najpopularniejszych formatów rozrywkowych na świecie. W programie znane osobistości łączą siły z profesjonalnymi tancerzami, a ich zadaniem jest przygotowywanie kolejnych choreografii i walka o uznanie jurorów oraz sympatię widzów. Również polska wersja, czyli „Taniec z Gwiazdami”, przyciąga przed telewizory rzesze fanów. Tym razem jednak to amerykańska odsłona show znalazła się w centrum uwagi z powodu wydarzeń, które rozegrały się poza parkietem.

W Stanach Zjednoczonych trwa 35. sezon programu. Choć nie brakuje w nim widowiskowych występów i zaciętej rywalizacji, ostatnio najwięcej emocji wzbudziła decyzja dotycząca jednego z profesjonalnych tancerzy. Val Chmerkovskiy, który tworzy taneczny duet z aktorką Jenną Dewan, został zawieszony po opublikowaniu kontrowersyjnego wpisu w mediach społecznościowych. O sprawie poinformował magazyn „People”. Według doniesień medialnych sytuacja ta doprowadziła do zmian w obsadzie kolejnego odcinka.

Dla Jenny Dewan, znanej między innymi z filmu „Step Up” i serialu „Rekrut”, oznacza to konieczność wystąpienia z innym partnerem. Jak donosi „Us Magazine”, w nadchodzącym odcinku aktorka zatańczy z Alanem Berstenem. Zmiana ma mieć charakter tymczasowy, ponieważ zawieszenie Vala Chmerkovskiy’ego ma potrwać tydzień. Alan Bersten również uczestniczył w obecnej edycji programu, a wcześniej tworzył duet z szefową kuchni Giadą De Laurentiis, która odpadła jakiś czas temu z rywalizacji.

POLECAMY: Pola Wiśniewska w „Królowej przetrwania”. Czeka ją prawdziwy test?

Tancerz „Tańca z Gwiazdami” przeprasza po aferze. Mimo to został zawieszony

Co doprowadziło do takiej decyzji? Sprawa dotyczy wpisu, który Val Chmerkovskiy opublikował w mediach społecznościowych, a następnie usunął. Tancerz nawiązał w nim do głośnego incydentu z ceremonii rozdania Oscarów w 2022 roku. Wówczas Will Smith spoliczkował Chrisa Rocka po żarcie dotyczącym jego żony, Jady Pinkett Smith. Odniesienie do tamtego wydarzenia wywołało kontrowersje, szczególnie w kontekście napięć, które pojawiły się wokół ocen jurorskich w aktualnym sezonie programu.

Jak wynika z doniesień, publikacja Vala Chmerkovskiy’ego była reakcją na krytyczne uwagi Carrie Ann Inaby, wieloletniej jurorki „Dancing with the Stars”. Jej komentarze dotyczyły występu żony tancerza, Jenny Johnson, która w tej samej edycji rywalizuje w parze z Harrym Shumem Jr., aktorem znanym między innymi z seriali „Chirurdzy” i „Glee”. Sytuacja szybko nabrała rozgłosu, a wpis tancerza stał się przedmiotem dyskusji poza samym programem.

Po wywołaniu kontrowersji Val Chmerkovskiy zdecydował się opublikować oświadczenie z przeprosinami. Wyjaśnił, że działał pod wpływem emocji i chciał stanąć w obronie swojej żony. Przyznał jednocześnie, że nie zastanowił się nad możliwymi konsekwencjami publikacji. Tancerz podkreślił, że nie zamierzał nikogo skrzywdzić, a jego wpis nie powinien był odwracać uwagi od występów uczestników i pracy, jaką wkładają w przygotowania do programu.

„W chwili, gdy instynkt podpowiadał mi, by bronić żony, podjąłem niefortunną decyzję, nawiązując do pewnego mema. (…) Nie zastanowiłem się jednak, jakie jeszcze może zostać to odebrane. Na pewno nie miałem na myśli niczego złego. Carrie Ann z pewnością nie zasłużyła na to, by znaleźć się w środku sytuacji wynikającej z mojego braku rozwagi. (…) Ostatnią rzeczą, jakiej bym chciał, jest odwracanie uwagi od tak ważnego tygodnia czy od niesamowitej pracy, jaką wkłada w występy moja partnerka taneczna, Jenna Dewan” – napisał tancerz.

W dalszej części oświadczenia Val Chmerkovskiy ponownie podkreślił, że żałuje swojego zachowania. Zaznaczył, że nie chciał nikogo urazić, a cała sytuacja była wynikiem braku rozwagi. Jego słowa miały być próbą wyjaśnienia okoliczności publikacji i przeproszenia osób, które mogły poczuć się dotknięte wpisem. Tancerz zapowiedział również, że w przyszłości będzie ostrożniej podchodził do tego, co publikuje w mediach społecznościowych.

„Szczerze przepraszam Carrie Ann oraz wszystkich, których uraziłem moim nieprzemyślanym wpisem. Obiecuję, że w przyszłości będę postępował lepiej” – dodał tancerz.

Mimo przeprosin konsekwencje wpisu są już widoczne. Zawieszenie Vala Chmerkovskiy’ego oznacza, że jego partnerka taneczna musi na chwilę zmienić współpracownika, a produkcja programu została zmuszona do wprowadzenia zmian w przygotowaniach do kolejnego odcinka. Sprawa pokazuje, że wydarzenia poza parkietem mogą mieć realny wpływ na przebieg popularnego show, nawet gdy dotyczą aktywności w mediach społecznościowych.

Afera wokół amerykańskiego „Dancing with the Stars” przypomina, że w programach rozrywkowych liczą się nie tylko taneczne umiejętności, ale również zachowanie osób związanych z produkcją. Val Chmerkovskiy przeprosił za swój wpis, jednak na razie musi zrobić krótką przerwę od udziału w show. W najbliższym odcinku widzowie zobaczą Jennę Dewan w duecie z Alanem Berstenem. Czy po tygodniowym zawieszeniu sytuacja wróci do normy? To okaże się w kolejnych odcinkach programu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maciej Dowbor zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Koroniewska mówi wprost

Oglądacie naszą wersję “Tańca z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kryształowa kula (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – jesień 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Pola Wiśniewska w „Królowej przetrwania”. Czeka ją prawdziwy test?

Opublikowano

w dniu

przez

Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej wciąż wywołuje ogromne emocje, a wokół byłej pary nie brakuje kolejnych medialnych doniesień. Teraz na jaw wyszły informacje, które mogą zaskoczyć nawet tych, którzy uważnie śledzą polski show-biznes. Okazuje się, że Pola może pojawić się w jednym z najbardziej wymagających programów TVN. Czy odnajdzie się w zupełnie nowej rzeczywistości? Dowiedz się więcej!

Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej od wielu tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie. Choć mogłoby się wydawać, że z czasem emocje wokół ich prywatnych spraw nieco opadną, kolejne wypowiedzi i medialne doniesienia sprawiają, że zainteresowanie ich relacją nie słabnie. Tym razem uwaga może skupić się jednak nie tylko na wokaliście Ich Troje, ale również na jego żonie, która według doniesień medialnych ma stanąć przed zupełnie nowym wyzwaniem.

Kilka miesięcy temu Michał Wiśniewski opublikował obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do rozpadu małżeństwa. Wokalista zaskoczył opinię publiczną, ujawniając, że ponownie związał się ze swoją byłą żoną, Martą „Mandaryną” Wiśniewską. Jego słowa wywołały prawdziwe poruszenie, ponieważ artysta otwarcie przyznał, że doszło do zdrady Poli. Tym samym sprawa rozstania nabrała jeszcze większego rozgłosu, a internauci zaczęli komentować kolejne szczegóły tej historii.

„To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.

Na tym jednak Michał Wiśniewski nie zakończył swojego oświadczenia. Wokalista zwrócił się również bezpośrednio do Poli, odnosząc się do jej obecności w mediach. Zarzucił jej częste udzielanie wywiadów i udział w podcastach, apelując jednocześnie o większą powściągliwość w publicznych wypowiedziach. W jego ocenie najważniejsze powinno być dobro dzieci, które znalazły się w trudnej sytuacji rodzinnej.

„Ja zdaję sobie sprawę, że to jest trudne w momencie, kiedy szuka się atencji, kiedy udzieliło się już wszystkich wywiadów tego świata, kiedy wzięło się udział we wszystkich podcastach możliwych i wypowiedziało się na każdy możliwy temat. (…) Ale mówię temu dość. I zwracam się z uprzejmą prośbą o odrobinę klasy dla dzieci z poprzednich związków i dla naszych dzieci” – dodał wówczas Michał Wiśniewski.

POLECAMY: Maciej Dowbor zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Koroniewska mówi wprost

Pola Wiśniewska wkracza do świata reality show. Jak poradzi sobie w dżungli?

Tymczasem życie zawodowe Poli Wiśniewskiej może wkrótce nabrać zupełnie nowego tempa. Jak donosi Pudelek, była partnerka lidera Ich Troje ma wystąpić w czwartej edycji programu „Królowa przetrwania”. Jeśli informacje te się potwierdzą, będzie to dla niej znacząca zmiana wizerunkowa. Dotychczas kojarzona była przede wszystkim z życiem rodzinnym i aktywnością w mediach społecznościowych, a nie z udziałem w głośnych reality show.

„Królowa przetrwania” to format, w którym uczestniczki muszą zmierzyć się z trudnymi warunkami, ograniczonym komfortem i wymagającymi zadaniami. Tropikalna sceneria, rywalizacja oraz konieczność współpracy z innymi kobietami sprawiają, że program potrafi wystawić na próbę nie tylko kondycję fizyczną, ale również cierpliwość i odporność psychiczną. Dla osoby, która dotąd nie była kojarzona z tego typu telewizyjnymi wyzwaniami, udział w show może okazać się prawdziwym sprawdzianem.

Lista nazwisk związanych z nową edycją programu stopniowo się wydłuża. Wśród uczestniczek, które mają pojawić się w tropikalnej scenerii, wymieniane są między innymi Ksenia Ngo, partnerka Leona Myszkowskiego oraz Mariola Bojarska-Ferenc, uznawana za jedną z pionierek polskiego fitnessu. Ich doświadczenia i osobowości mogą wprowadzić do programu różnorodną dynamikę. Jeśli do tego grona dołączy Pola Wiśniewska, widzowie będą mogli zobaczyć ją w zupełnie innym wydaniu niż dotychczas.

Dotąd Pola Wiśniewska raczej unikała blasku fleszy i medialnych skandali. W swoich mediach społecznościowych skupiała się przede wszystkim na codzienności, rodzinie oraz macierzyństwie, pokazując zarówno jego przyjemne, jak i trudniejsze strony. Nie była osobą, która regularnie pojawiała się na branżowych imprezach czy zabiegała o uwagę tabloidów. Dlatego ewentualny udział w „Królowej przetrwania” może być dla niej nie tylko nowym doświadczeniem, ale również okazją do pokazania szerszej publiczności innej strony swojej osobowości.

Czy Pola Wiśniewska odnajdzie się w dżungli i poradzi sobie z wyzwaniami, jakie stawia przed uczestniczkami „Królowa przetrwania”? Na odpowiedź trzeba będzie jeszcze poczekać. Nowa edycja programu ma pojawić się na antenie TVN wiosną 2027 roku, a według zapowiedzi emisja ma rozpocząć się w marcu. Jeśli doniesienia o udziale Poli się potwierdzą, widzowie przekonają się, czy kobieta, która dotąd pokazywała przede wszystkim rodzinne oblicze, odnajdzie się w świecie rywalizacji, trudnych zadań i życia z dala od codziennych wygód.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Internauci nie mogą uwierzyć

Będziecie oglądać nowy sezon? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Pola Wiśniewska (fot. screen YouTube MamaDU)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Maciej Dowbor zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? Koroniewska mówi wprost

Opublikowano

w dniu

przez

Maciej Dowbor i Joanna Koroniewska przez lata byli związani z telewizją, ale dziś ich zawodowa rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Ostatnio pojawiły się doniesienia, że prezenter mógłby pojawić się w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Jego żona została zapytana o ten scenariusz i nie ukrywała zdziwienia. Dowiedz się więcej!

Jeszcze niedawno Maciej Dowbor regularnie gościł na ekranach telewizorów. Od sierpnia 2024 roku do czerwca 2026 roku był jednym z gospodarzy „Dzień dobry TVN”, gdzie tworzył duet z Sandrą Hajduk-Popińską. Prezenter brał również udział w innych projektach stacji, w tym w reaktywowanym po latach programie „You Can Dance”. Jego odejście z porannego formatu zakończyło ważny etap zawodowej kariery.

Pożegnanie z „Dzień dobry TVN” było dla Macieja Dowbora okazją do podsumowania ostatnich dwóch lat. Prezenter nie ukrywał, że praca przy śniadaniówce była spełnieniem jednego z jego zawodowych marzeń. Podziękował widzom oraz ekipie programu, a szczególne słowa skierował do swojej ekranowej partnerki, Sandry Hajduk-Popińskiej. Zależało mu, by ich wspólny czas został dobrze zapamiętany przez odbiorców.

„Przez ostatnie 2 lata witałem Was słowami “Dzień Dobry TVN”. Dziś chcę powiedzieć “do zobaczenia…” . To był świetny i intensywny czas. Spełniłem swoje wielkie zawodowe marzenie, miałem możliwość pracowania w najlepszym morning show w Polsce, z topowymi fachowcami w branży. Mam nadzieję, że duet który stworzyliśmy z moją młodszą “siostrą”, Sandrą Hajduk, będziecie ciepło wspominać” – napisał wówczas.

Na tym jednak nie poprzestał. Maciej Dowbor zdecydował się na jeszcze bardziej osobiste podziękowania, wyróżniając Sandrę Hajduk-Popińską na tle osób, z którymi współpracował przez lata. Podkreślił, że jej profesjonalizm zrobił na nim wyjątkowe wrażenie. Takie słowa ze strony prezentera, który ma za sobą długą karierę w mediach, były szczególnym wyróżnieniem dla młodszej koleżanki.

„Sandra Hajduk, jesteś najlepszą współprowadzącą jaką spotkałem na swojej 27 letniej zawodowej drodze (Maciej Rock, Piotr Gąsowski wybaczcie)” – kontynuował w pożegnalnym wpisie.

Prezenter podziękował również Lidii Kazen, która dała mu szansę na pracę przy „Dzień dobry TVN”. Wspominał, że od pierwszych dni czuł się częścią zespołu, a wsparcie współpracowników i widzów miało dla niego duże znaczenie. Jego pożegnanie z programem było więc nie tylko zamknięciem zawodowego rozdziału, ale również okazją do podkreślenia relacji, które nawiązał w stacji.

„Lidka Kazen, dzięki za zaufanie i odważną decyzję. Od pierwszego dnia w “DDTVN” czułem się jak u siebie. To Wasza zasługa Drodzy Widzowie oraz wsparcie całego dziendobrowego zespołu, który przyjął mnie, jakbym pracował w nim od zawsze. Nigdy tego nie zapomnę” – dodał.

Z telewizją związana była również Joanna Koroniewska, która wiosną 2025 roku prowadziła program „Zróbmy sobie dom”. Dziś jednak ani ona, ani jej mąż nie są związani z dużym telewizyjnym formatem. Para pozostaje aktywna w internecie, gdzie publikuje humorystyczne nagrania, dzieli się codziennością i pokazuje relację z przymrużeniem oka. Ich obecność w mediach społecznościowych sprawia, że wciąż wzbudzają zainteresowanie odbiorców, nawet bez regularnych występów na antenie.

POLECAMY: Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Internauci nie mogą uwierzyć

Maciej Dowbor na parkiecie „Tańca z Gwiazdami”? Koroniewska ujawniła prawdę

Ostatnio pojawiły się spekulacje, że Maciej Dowbor mógłby dołączyć do uczestników kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Do tych doniesień odniosła się Joanna Koroniewska, którą o potencjalny udział męża w tanecznym show zapytała reporterka „Super Expressu”. Aktorka nie kryła zaskoczenia i zdradziła, czym jej mąż zajmuje się obecnie.

„To byłoby ogromne zaskoczenie nawet dla mnie! Nie sądzę, żeby to zrobił. On jest teraz wybitnym tenisistą. Właśnie wróciliśmy z turnieju, na którym zajął pierwsze miejsce, ja zresztą również w swojej kategorii. Mamy więc trochę inne cele” – mówiła ostatnio “Super Expressowi” Joanna Koroniewska.

Z wypowiedzi Joanny Koroniewskiej wynika, że na razie trudno oczekiwać, by Maciej Dowbor zamienił rakietę tenisową na taneczne buty. Prezenter ma obecnie poświęcać dużo uwagi sportowej pasji, a sukcesy na turniejach tylko dodatkowo go do tego motywują.

Czy w przyszłości zdecyduje się na nowe wyzwania przed kamerami? Tego nie można wykluczyć, ale na dziś nie ma potwierdzenia jego udziału w „Tańcu z Gwiazdami”. Na razie próżno więc wypatrywać małżeństwa Macieja Dowbora i Joanny Koroniewskiej w nowym dużym telewizyjnym projekcie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Brakuje Wam Macieja Dowbora w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maciej Dowbor (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery Polska)
Joanna Koroniewska (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Burza po werdykcie w „Tańcu z Gwiazdami”. Internauci nie mogą uwierzyć

Opublikowano

w dniu

przez

Disney Night w „Tańcu z Gwiazdami” miał być wieczorem pełnym muzycznych emocji i bajkowych choreografii, ale zakończył się ogromnym zaskoczeniem. W niedzielnym odcinku na parkiecie pojawiła się Edyta Górniak, która pełniła funkcję piątej jurorki, jednak to werdykt na koniec programu wywołał największe poruszenie. Widzowie nie kryli oburzenia i wprost pisali, że nie mogą uwierzyć w to, co się wydarzyło. Dowiedz się więcej! 

W niedzielę, 18 października, widzowie Polsatu zobaczyli kolejny odcinek „Tańca z Gwiazdami”. Tym razem produkcja przygotowała specjalny wieczór Disney Night, podczas którego uczestnicy prezentowali choreografie do utworów znanych z kultowych animacji. Na parkiecie nie brakowało kolorowych strojów, widowiskowych układów i emocji, które towarzyszyły kolejnym występom. Szczególną uwagę przyciągnęła również Edyta Górniak, która dołączyła do jury jako piąta jurorka.

Obecność Edyty Górniak była jednym z wyjątkowych elementów odcinka. Wokalistka nie tylko pojawiła się w roli jurorki, ale również wystąpiła na scenie, wykonując utwór „Kolorowy wiatr” z filmu „Pocahontas”. Jej interpretacja piosenki spotkała się z entuzjastycznymi reakcjami części internautów, którzy chwalili jej głos i wyjątkowy klimat występu. Wydawało się, że wieczór upłynie przede wszystkim pod znakiem muzycznych emocji, jednak finał programu przyniósł niespodziewane rozstrzygnięcie.

Kiedy nadszedł moment ogłoszenia wyników głosowania jurorów i telewidzów, napięcie w studiu wyraźnie wzrosło. Prowadzący Krzysztof Ibisz tym razem nie przeciągał chwili oczekiwania i szybko przekazał informację o parze, która musi pożegnać się z programem. Okazało się, że dalszej walki o Kryształową Kulę nie będą kontynuować Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka. Dla wielu osób obecnych w studiu był to moment, którego zupełnie się nie spodziewali.

POLECAMY: Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Wielkie oburzenie po „Tańcu z Gwiazdami”! „Powinna odpaść Kuna albo Guma”

Tuż po ogłoszeniu werdyktu na twarzach uczestników można było dostrzec zaskoczenie. Para nie należała bowiem do tych, które zakończyły odcinek z najniższym wynikiem punktowym. W specjalnym wydaniu programu poświęconym Disneyowi Krzysztof Kwiatkowski i Sara Janicka zdobyli 42 punkty na 50 możliwych. Taki rezultat sprawił, że ich eliminacja wywołała jeszcze większe zdziwienie wśród widzów, którzy nie kryli, że liczyli na ich dalszy udział w rywalizacji.

Reakcje pojawiły się niemal natychmiast po zakończeniu odcinka. Na oficjalnym profilu „Tańca z Gwiazdami” na Instagramie opublikowano informację o odejściu Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sary Janickiej. Pod wpisem szybko zaroiło się od komentarzy osób, które nie zgadzały się z takim rozstrzygnięciem. Wśród nich znalazł się również tancerz Michał Kassin, który nie ukrywał swojego zaskoczenia.

„Ja w szoku! Byliście wspaniali” – napisał Michał Kassin.

Nie był to jednak jedyny komentarz, w którym pojawiło się niedowierzanie. Pod publikacją internauci dawali upust emocjom, a niektórzy nie potrafili pogodzić się z decyzją widzów i jurorów. Wpisy pokazywały, że eliminacja tej pary wywołała znacznie większą dyskusję, niż można było się spodziewać po zakończeniu odcinka.

„Co? No bez jaj…” – napisał jeden z widzów.

W kolejnych komentarzach pojawiły się równie mocne reakcje. Widzowie podkreślali, że nie spodziewali się takiego obrotu spraw i trudno im było zrozumieć, dlaczego właśnie ta para musiała opuścić program.

„Byliście najlepsi!”, „Nie spodziewałam się tego kompletnie”, „Straszna szkoda”, „To nie Wy powinniście odpaść”, „Nie takiego finału dzisiejszego odcinka się spodziewałam” – pisali internauci.

Niektórzy komentujący wskazywali nawet, że ich zdaniem z programem powinny pożegnać się inne duety. W dyskusji pojawiły się nazwiska Kuny i Gumy, a część widzów nie ukrywała, że werdykt uważa za wyjątkowo niesprawiedliwy.

„Powinna odpaść albo Kuna albo Guma”, „Nie no to niesprawiedliwe”, „Jestem w szoku” – można było przeczytać pod postem programu.

Eliminacja Krzysztofa Kwiatkowskiego i Sary Janickiej stała się więc jednym z najgłośniej komentowanych momentów niedzielnego odcinka. Choć Disney Night dostarczył widzom widowiskowych występów, a Edyta Górniak przyciągnęła uwagę jako piąta jurorka, to właśnie końcowy werdykt zdominował dyskusję w sieci. Reakcje internautów pokazują, że emocje wokół „Tańca z Gwiazdami” nie kończą się wraz z napisami końcowymi, a walka o Kryształową Kulę wciąż potrafi zaskakiwać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające nagranie

Spodziewaliście się takiego werdyktu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Krzysztof Kwiatkowski, Edyta Górniak, Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Krzysztof Kwiatkowski, Sara Janicka (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Edyta Górniak wystąpiła w „Tańcu z Gwiazdami”. W sieci zawrzało

Opublikowano

w dniu

przez

Edyta Górniak pojawiła się w „Tańcu z Gwiazdami” i błyskawicznie przyciągnęła uwagę widzów. Podczas specjalnego odcinka Disney Night nie tylko zasiadła za stołem jurorskim, ale również wyszła na parkiet, by zaprezentować wyjątkowy występ. Po jej wykonaniu w sieci zaroiło się od komentarzy. Dowiedz się więcej!

„Taniec z Gwiazdami” od lat pozostaje jednym z najchętniej oglądanych programów rozrywkowych w Polsce. Taneczne występy gwiazd, emocje towarzyszące walce o kolejne punkty oraz oceny jurorów sprawiają, że każda niedziela przynosi nowe tematy do dyskusji. Widzowie uważnie przyglądają się nie tylko uczestnikom, ale również temu, co dzieje się za stołem jurorskim. Tym razem szczególną uwagę przyciągnęła obecność Edyty Górniak.

Dzisiaj produkcja postawiła na Disney Night, czyli wieczór inspirowany kultowymi animacjami i znanymi piosenkami filmowymi. Parkiet wypełniły bajkowe choreografie, a uczestnicy zmierzyli się z utworami, które wielu widzom przywołują wspomnienia z dzieciństwa. Wśród atrakcji przygotowanych na ten wieczór znalazł się również występ wyjątkowej gwiazdy.

Edyta Górniak pojawiła się w programie w podwójnej roli. Artystka dołączyła do jury, ale zanim zajęła miejsce za stołem jurorskim, zaprezentowała swoje umiejętności wokalne. Jej obecność była jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów odcinka, a widzowie mogli zobaczyć ją w zupełnie innym otoczeniu niż podczas typowych koncertów. Tym razem sceną zawładnęła muzyka znana z uwielbianej animacji Disneya.

Wokalistka wykonała utwór „Kolorowy wiatr” z filmu „Pocahontas”. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych piosenek związanych z animacjami Disneya, dlatego wybór repertuaru idealnie wpisywał się w temat przewodni odcinka. Edyta Górniak zaprezentowała własną interpretację utworu, a jej występ szybko stał się przedmiotem dyskusji w mediach społecznościowych. Internauci nie zwlekali z wyrażeniem swoich opinii.

POLECAMY: Co się dzieje w Paryżu? Joanna Przetakiewicz pokazała przerażające nagranie

Widzowie ocenili występ Górniak w „Tańcu z Gwiazdami”. Posypały się komentarze

Pod nagraniami i publikacjami związanymi z występem pojawiły się liczne pochwały. Część widzów zwracała uwagę przede wszystkim na umiejętności wokalne artystki, inni podkreślali wyjątkowy klimat całego wykonania. W komentarzach nie brakowało entuzjastycznych reakcji, a niektórzy internauci uznali, że występ miał w sobie coś szczególnego. Jedna z osób napisała:

„Piękna Edyta jest mega utalentowana wokalnie, światowy poziom” – napisała internautka.

Kolejna internautka również podzieliła się swoim zachwytem. W jej opinii wykonanie wyróżniało się nie tylko głosem Edyty Górniak, ale także atmosferą, którą udało się stworzyć na scenie. Wśród reakcji pojawiły się słowa podkreślające emocjonalny charakter interpretacji i jej bajkowy klimat.

„Przepiękny, magiczny, anielski głos” – czytamy.

Na tym jednak nie zakończyły się pozytywne reakcje. Kolejna internautka postanowiła krótko podsumować to, co zobaczyła na ekranie.

„Genialny występ, Edi w formie” – czytamy.

Takie komentarze pokazały, że występ piosenkarki wzbudził duże zainteresowanie wśród osób śledzących program. Jej wykonanie stało się jednym z tematów, które widzowie chętnie poruszali w sieci po rozpoczęciu odcinka.

Po występie Edyta Górniak dołączyła do jury „Tańca z Gwiazdami”. Na co dzień uczestników oceniają Iwona Pavlović, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Julia Wieniawa. Tym razem obecność dodatkowej jurorki wprowadziła do programu nowy element, a widzowie mogli zobaczyć artystkę również w roli osoby komentującej taneczne zmagania uczestników. Disney Night był więc okazją nie tylko do muzycznych wspomnień, ale również do dodatkowych emocji związanych z ocenami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Andziaks i Luka na randce z Roxie Węgiel i Kevinem Mglejem. Wypłynęły zdjęcia

A Wam podobał się występ Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Allan Krupa (fot. Paweł Wrzecion/AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)
Edyta Górniak (fot. AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością