showbiz
Agnieszka Hyży szczerze o kondycji telewizji i współpracy z Edwardem Miszczakiem! Szykuje się nowy program?
Agnieszka Hyży wróciła kilkanaście miesięcy temu na antenę Polsatu w wielkim stylu, prowadząc „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz poranny program „Halo tu Polsat”, zyskując uznanie widzów swoją naturalnością i profesjonalizmem. W najnowszym wywiadzie otwarcie mówi o współczesnych mediach, krytykując ich kondycję i pokazując, jak bardzo zmienił się show-biznes na przestrzeni lat. Poznaj kulisy telewizji i historię relacji z Edwardem Miszczakiem, która odmieniła jej karierę!
Agnieszka Hyży to nazwisko, które od lat kojarzy się z Polsatem i największymi telewizyjnymi formatami stacji. Od kulis „Tańca z Gwiazdami”, przez „Cztery Wesela”, aż po festiwale transmitowane na żywo – zawsze była jedną z najważniejszych postaci w ekipie prowadzących. Po pewnym czasie celebrytka postanowiła zniknąć z ekranów i dać sobie chwilę oddechu, ale w 2024 roku powróciła w wielkim stylu. Dziś prowadzi z sukcesem „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” wraz z Maciejem Rockiem, a także poranny program „Halo tu Polsat”, zdobywając uznanie widzów swoją naturalnością, profesjonalizmem i ciepłem. W rozmowie z Maksem Behrem w podcaście radia Chillizet “Zza kulis” nie tylko opowiedziała o swoich początkach, ale też bez ogródek oceniła kondycję współczesnych mediów. Niektóre z jej słów są wyjątkowo mocne i trudno przejść obok nich obojętnie.
Początki kariery telewizyjnej Agnieszki Hyży sięgają czasów, kiedy miała zaledwie 18 lat. Już wtedy wiedziała, że chce wiązać przyszłość z mediami, choć jak sama dziś przyznaje – miała złudne wrażenie, że wie o świecie wszystko.
Jak masz 18 lat to myślisz, że Ty wiesz wszystko o świecie, a tak naprawdę g*wno wiesz – stwierdziła.
Zaznaczyła, że choć nie przeżyła typowego okresu studenckiej beztroski, nie żałuje żadnego wyboru.
Czy sobie skróciłam dzieciństwo? Nie, dzieciństwo miałam fantastyczne, wakacyjne, roześmiane […] Miałam super dzieciństwo, nie miałam studiów, nie miałam okresu wybawienia się, wracania styrana rano do domu. W liceum trochę imprezowałam – wspominała.
Przez ponad dwie dekady obecności na ekranie zdążyła zobaczyć, jak zmienia się oblicze mediów. I właśnie ten temat wzbudził w niej wyjątkowo mocne emocje podczas rozmowy w podcaście. Hyży nie miała wątpliwości, że branża, w której od lat pracuje, przeszła ogromną transformację – niestety nie zawsze na lepsze.
Ja nie mam dobrej opinii na temat tego, co się wydarzyło […] Kiedyś w ogóle media i telewizja były nobilitacją i tam naprawdę było trzeba coś zrobić, żeby się dostać, coś trzeba było sobą reprezentować. Przypadkowi ludzie nie do końca tam trafiali – mówiła bez ogródek.
W dalszej części wypowiedzi nie zostawiła suchej nitki na obecnym stanie show-biznesu. Zauważyła, że dziś rozpoznawalność można zyskać w kilka minut, nie mając ku temu żadnych kompetencji.
Dzisiaj możesz być znany z niczego, ważą się polubienia, liczy się bylejakość, skandal, sensacja, pokazywanie prywaty, mówienia o najbardziej intymnych rzeczach, które powinny być naprawdę zarezerwowane tylko i wyłącznie dla bliskich – wyliczała minusy.
Dziennikarka pokusiła się także o mocną metaforę:
Gdybyśmy zobaczyli, że media to jakiś tam ogród to myślę, że jest tam 70% chwastów, a 30% dobrze zakorzenionych drzew, ładnych zdrowych, kwiatów, a reszta to po prostu chwasty – powiedziała.
POLECAMY: Dorota Szelągowska wspomina Tomasza Jakubiaka – nie zawsze między nimi było kolorowo?
Edward Miszczak namówił Hyży na powrót do TV?
W wywiadzie nie zabrakło również wątku dotyczącego Edwarda Miszczaka, obecnego dyrektora programowego Polsatu. To właśnie on miał być osobą, dzięki której Hyży powróciła na pełen etat do telewizji, w momencie, gdy była już jedną nogą poza branżą
Nie jest tajemnicą, że przypadliśmy sobie do gustu od pierwszego wejrzenia. Myśmy sobie przypadki do gustu nie do końca telewizyjnie, w sensie życiowo i biznesowo […] On sobie dał czas na to, żeby mnie poznać – przyznała otwarcie.
Dziennikarka zdradziła również, że w przeszłości czuła się zaszufladkowana.
Ja miałam taki problem, że telewizja mnie zaszufladkowała do głupiutkiej blondynki odczytującej scenariusze, która nie wiele ma do powiedzenia. Nasz dyrektor Edward Miszczak dał sobie czas i przestrzeń. Ja sobie to bardzo szanuję, bo to nie jest jedna rozmowa, to są godziny spotkań poza telewizją, w których on mnie poznał. Zobaczył mój potencjał, rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym, poznał moich rodziców – wyznała.
Dziś Hyży nie ukrywa, że najbardziej kręci ją kontakt z drugim człowiekiem, dlatego tak dobrze odnajduje się w programie „Halo tu Polsat”. To właśnie tam ma okazję prowadzić rozmowy, które dla niej są największą pasją i źródłem satysfakcji. Podkreśliła, że rozmowa z ludźmi jest czymś, co daje jej prawdziwe spełnienie i sprawia, że jej praca ma sens.
Co ciekawe, dziennikarka przyznała, że już teraz myśli o tym, by w przyszłości spróbować swoich sił w innej roli. Zdradziła, że pracuje nad projektem, który pozwoli jej działać od kulis i jeszcze szerzej rozwijać swoje umiejętności.
Ja nie tylko chce siedzieć w śniadaniówce na kanapie, chce też wyjeżdżać, robić materiały, rozmawiać z ludźmi […] Jeżeli znajdzie się format, a pracujemy gdzieś tam nad tym, w którym będę mogła też porozmawiać to jeszcze w to pójdę. Natomiast znam swoją metrykę, wiem jakimi prawami rządzi się telewizji i zaczynam pracować nad tym, żeby tę telewizję robić od kulis, w trochę innej roli i myślę, że w perspektywie najbliższych lat pewnie tak się stanie – ujawniła.
Powrót Agnieszki Hyży do telewizji okazał się strzałem w dziesiątkę. Widzowie doceniają jej naturalność, ciepło i profesjonalizm, a kolejne projekty tylko potwierdzają, że jest w najlepszym momencie swojej kariery. Choć nie boi się mówić wprost o tym, co jej się w mediach nie podoba, trudno odmówić jej odwagi i szczerości. To właśnie te cechy sprawiają, że dziś znów znajduje się w centrum zainteresowania i wygląda na to, że dopiero się rozkręca.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niebezpieczny incydent na koncercie Skolima! Fan wtargnął na scenę, reakcja ochrony zaskakuje [WIDEO]
W której roli wolicie oglądać Agnieszkę – w “Halo tu Polsat” czy “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!


Autor: SJ
news
Iga Świątek rozbiła bank w Toronto. Kwota nagrody robi ogromne wrażenie
Spektakularny triumf Igi Świątek w turnieju WTA 1000 w Toronto przyniósł jej nie tylko kolejny prestiżowy tytuł, ale również gigantyczną nagrodę finansową. Kwota robi ogromne wrażenie i już wywołuje dyskusję wśród kibiców. Dowiedz się więcej!
Iga Świątek w znakomitym stylu triumfowała w turnieju WTA 1000 w Toronto. Polka sięgnęła po pierwszy od blisko roku, a zarazem 26. tytuł w zawodowej karierze, potwierdzając, że ponownie znajduje się w świetnej formie. Sukces na kanadyjskich kortach przyniósł jej także awans na piąte miejsce w światowym rankingu WTA.
W finale Polka zmierzyła się z reprezentantką Kazachstanu, Jeleną Rybakiną. Spotkanie od początku układało się po myśli Igi Świątek, która kontrolowała przebieg meczu i wygrała pewnie 6:2, 6:3. Tym samym zakończyła turniej w imponującym stylu i po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki.
Triumf w Toronto oznaczał jednak nie tylko sportową satysfakcję i kolejne cenne punkty do rankingu. Za zwycięstwo organizatorzy przygotowali również wyjątkowo wysoką premię finansową. Kwota, która trafi na konto polskiej tenisistki, robi ogromne wrażenie nawet w świecie zawodowego tenisa.
POLECAMY: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]
Ile zarobiła Iga Świątek za zwycięstwo?
Za zwycięstwo w turnieju Iga Świątek otrzyma ponad 1,08 mln dolarów, co po przeliczeniu daje około 4,12 mln złotych. To jedna z najwyższych jednorazowych nagród, jakie Polka wywalczyła w ostatnim czasie. Tak pokaźna premia jest dowodem na rangę turnieju oraz sukces odniesiony przez naszą reprezentantkę.
Znacznie mniej zarobiła finalistka zawodów. Jelena Rybakina, która obecnie zajmuje drugie miejsce w rankingu WTA, za awans do finału otrzyma niespełna 565 tys. dolarów, czyli około 2,14 mln złotych. Oznacza to, że zwyciężczyni turnieju zarobiła niemal dwa razy więcej od swojej finałowej rywalki.
To jednak nie koniec imponujących liczb. Jak wynika z danych opublikowanych na oficjalnej stronie WTA, Iga Świątek tylko w tym sezonie zarobiła na kortach już około 3,3 mln dolarów. Po przeliczeniu na polską walutę daje to około 12,3 mln złotych wyłącznie z nagród turniejowych.
Warto pamiętać, że są to jedynie oficjalne premie za wyniki sportowe. Do tej kwoty dochodzą jeszcze wpływy z kontraktów sponsorskich, umów reklamowych oraz współpracy z partnerami biznesowymi. To sprawia, że całkowite roczne dochody najlepszych tenisistek świata są zdecydowanie wyższe niż same nagrody turniejowe.
Triumf w Toronto jest dla Igi Świątek niezwykle ważny również z powodów sportowych. Po wielu miesiącach oczekiwania Polka ponownie stanęła na najwyższym stopniu podium w turnieju rangi WTA 1000, wysyłając wyraźny sygnał rywalkom przed kolejnymi startami. Awans na piąte miejsce światowego rankingu pokazuje, że wraca do swojej najwyższej dyspozycji.
Wysokość zarobków czołowych sportowców od lat rozpala opinię publiczną i regularnie staje się tematem gorących dyskusji. Milionowe nagrody za sukcesy na światowych arenach niezmiennie budzą ogromne zainteresowanie kibiców i mediów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor pokazali 17-letnią córkę. Tak dziś wygląda Janina
Niezła suma? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]
To miał być rodzinny dzień, ale szybko stał się jednym z najgłośniejszych wydarzeń w świecie influencerów. Andziaks i Luka zadbali o każdy detal uroczystości, a zdjęcia z przyjęcia błyskawicznie obiegły internet. Wśród gości nie zabrakło znanych nazwisk. Dowiedz się więcej!
Luka oraz Andziaks od lat należą do grona najpopularniejszych influencerów w Polsce. Para regularnie pokazuje swoim obserwatorom fragmenty codziennego życia, a ich profile w mediach społecznościowych śledzą setki tysięcy internautów. Każde ważniejsze wydarzenie z ich życia wzbudza ogromne zainteresowanie, dlatego również chrzest ich syna stał się szeroko komentowanym tematem.
Za influencerami kolejny wyjątkowy rodzinny dzień. Andziaks i Luka ochrzcili swojego syna Franco, a po uroczystości kościelnej zaprosili najbliższych na eleganckie przyjęcie. Nie zabrakło znanych gości, efektownych stylizacji, profesjonalnego fotografa oraz starannie przygotowanej oprawy całego wydarzenia.
Pierwsze zdjęcia z uroczystości zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych już w środę, 13 sierpnia. Internauci mogli zobaczyć rodzinne kadry oraz wyjątkową atmosferę wydarzenia. Publikacje błyskawicznie zdobyły tysiące polubień i komentarzy, a fani nie kryli zachwytu nad organizacją przyjęcia.
Na miejsce rodzinnego świętowania para wybrała Pałac Mała Wieś, który od lat cieszy się ogromną popularnością wśród celebrytów. To miejsce ma dla Andziaks i Luki szczególne znaczenie, ponieważ właśnie tam powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Nic więc dziwnego, że zdecydowali się wrócić tam przy okazji kolejnego ważnego wydarzenia w swoim życiu.
POLECAMY: Koroniewska i Dowbor pokazali 17-letnią córkę. Tak dziś wygląda Janina
Andziaks i Luka ochrzcili syna. Roxie Węgiel pokazała kadry z uroczystości [FOTO]
Wśród zaproszonych gości pojawiła się między innymi Magdalena Pieczonka, która jeszcze przed rozpoczęciem imprezy zdradziła swoim obserwatorom, że wybiera się na wyjątkowe przyjęcie. Makijażystka nie ukrywała, że szykuje się na ważne rodzinne wydarzenie.
„Mam dzisiaj gości. Czeka nas dzisiaj impreza tego małego panicza, więc jest szykowanie” — pisała w mediach społecznościowych.
Na tę okazję Luka postawił na jasne spodnie i elegancką marynarkę, natomiast Andziaks wybrała stylową jasną sukienkę. Pierwszymi profesjonalnymi zdjęciami z uroczystości podzielił się fotograf Krzysztof Adamek, który uwiecznił całą rodzinę Trochowiczów oraz najpiękniejsze momenty tego wyjątkowego dnia.
Rodzice Franco zadbali również o efektowną oprawę przyjęcia. Na miejscu przygotowano specjalną ściankę z imieniem chłopca, przy której goście mogli wykonywać pamiątkowe fotografie. Całość uzupełniały jasne dekoracje oraz eleganckie kompozycje kwiatowe, które podkreślały uroczysty charakter wydarzenia.
Zdjęciami z chrztu podzieliła się również influencerka Ola Nowak, pokazując swoim obserwatorom kulisy rodzinnego spotkania. Na przyjęciu obecna była także Roksana Węgiel z mężem Kevinem Mglejem, która opublikowała wspólne zdjęcie z uroczystości i krótko podpisała je słowami: „Franco i jego ciocie”. Fotografia szybko zwróciła uwagę internautów.
Chrzest Franco okazał się nie tylko ważnym wydarzeniem dla Andziaks i Luki, ale także okazją do spotkania licznego grona rodziny, przyjaciół oraz znanych osób ze świata internetu. Zdjęcia z uroczystości błyskawicznie obiegły media społecznościowe, a fani zgodnie podkreślają, że influencerzy po raz kolejny zadbali o każdy szczegół i stworzyli wyjątkową oprawę jednego z najważniejszych dni w życiu swojego syna.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Prokop ma NOWĄ miłość? Tabloid ujawnia zaskakujące szczegóły
Śledzicie vlogi Andziaks i Luki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Koroniewska i Dowbor pokazali 17-letnią córkę. Tak dziś wygląda Janina
Przez lata konsekwentnie chronili prywatność swojej najstarszej córki i unikali pokazywania jej twarzy w mediach społecznościowych. Teraz wszystko się zmieniło. Z okazji wyjątkowego dnia Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor zrobili coś, na co fani czekali od dawna. Dowiedz się więcej!
Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor od lat należą do grona najbardziej lubianych par polskiego show-biznesu. Mimo ogromnej popularności zawsze starali się oddzielać życie zawodowe od rodzinnego i bardzo konsekwentnie chronili prywatność swoich dzieci. Małżonkowie wychowują dwie córki – Janinę oraz młodszą Helenę, a przez długi czas unikali publikowania zdjęć, na których można było zobaczyć twarze dziewczynek.
Z biegiem lat sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Najstarsza córka pary coraz śmielej zaznacza swoją obecność w przestrzeni publicznej i sama decyduje o swoim wizerunku. To właśnie dlatego z okazji jej 17. urodzin rodzice postanowili zrobić wyjątek i opublikowali wyjątkową fotografię z jubilatką.
Na instagramowym profilu Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora pojawiło się rodzinne zdjęcie z eleganckim tortem urodzinowym. Był to pierwszy raz, gdy para pokazała twarz swojej córki w tak otwarty sposób. Do fotografii dołączyli poruszający wpis, w którym wyjaśnili, dlaczego zdecydowali się na ten krok.
POLECAMY: Marcin Prokop ma NOWĄ miłość? Tabloid ujawnia zaskakujące szczegóły
Janina Dowbor skończyła 17 lat. Rodzice pokazali jej najnowsze zdjęcia
Jak podkreślili, decyzja o zaprzestaniu zasłaniania twarzy nie była ich pomysłem. To sama Janina uznała, że jest gotowa decydować o swojej obecności w mediach społecznościowych. Rodzice nie mieli wątpliwości, że powinni uszanować jej zdanie, jednocześnie zapewniając, że nadal będą troszczyć się o jej bezpieczeństwo i prywatność.
Nie jest tajemnicą, że Janina Dowbor od kilku lat rozwija swoje artystyczne pasje. Gra na flecie, intensywnie szkoli warsztat aktorski i ma już za sobą debiut musicalowy w spektaklu „Error” wystawianym w Teatrze Capitol. Niedawno wystąpiła także u boku swojej mamy w kampanii reklamowej, a rodzice z dumą wspierają ją w realizowaniu kolejnych marzeń.
Pod urodzinowym zdjęciem pojawił się niezwykle osobisty wpis, który poruszył fanów pary.
“17 lat minęło… Janka! Kiedy to zleciało?! Jesteśmy rodzicami prawie dorosłego dziecka! Wrzucamy tego posta z Twoich urodzin po raz pierwszy z Twoją twarzą przodem. Od kilku miesięcy już Cię nie “ukrywamy”. To była Twoja decyzja Janka. Zawsze Cię chroniliśmy. Co się teraz zmieniło? Jesteś już niemal dorosła, ukształtowana, nie wyobrażamy sobie tego, że nie będziemy Cię w tej kwestii słuchać. Zawsze będziemy Cię chronić. Ale też wiemy doskonale jakim człowiekiem jesteś. Masz w sobie dużo pokory, szanujesz innych. To tak ważne i tak rzadkie w dzisiejszych czasach. Wierzymy, że wszystko co najlepsze jest przed Tobą! Dlaczego? Bo jesteś pracowitym dzieckiem z milionem marzeń! I pamiętaj, że dobrych ludzi jest więcej!’ – napisali.
Pod publikacją błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy od fanów oraz osób ze świata mediów. Internauci zasypali jubilatkę życzeniami, a wielu z nich zwracało uwagę na to, jak szybko dorosła córka znanej pary. Nie zabrakło również wpisów od przyjaciół rodziny i znanych osobistości.
Wśród komentujących znalazła się między innymi Sandra Hajduk, była ekranowa partnerka Macieja Dowbora z „Dzień dobry TVN”, która napisała: „Ciocia dumna”. Życzenia złożył również Olivier Janiak, pisząc: „Najlepszego dziewczyno”, a Aleksandra Rogowska dodała krótko: „Sto lat zdolna dziewczyno”. Ciepłe słowa od razu zwróciły uwagę obserwatorów.
Urodzinowy wpis Joanny Koroniewskiej i Macieja Dowbora wywołał wiele pozytywnych emocji i został bardzo ciepło przyjęty przez internautów. Dla wielu fanów był to symboliczny moment pokazujący, że ich córka wkracza w dorosłość i sama podejmuje decyzje dotyczące swojego życia. Wszystko wskazuje na to, że przed Janiną Dowbor jeszcze wiele ważnych zawodowych i artystycznych wyzwań, a rodzice niezmiennie będą jej największymi kibicami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dominik Rupiński poznał partnerkę w „Tańcu z Gwiazdami”. Fani zachwyceni
Lubicie duet Dowborów? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Marcin Prokop ma NOWĄ miłość? Tabloid ujawnia zaskakujące szczegóły
Kilka miesięcy po ogłoszeniu rozstania z żoną wokół Marcina Prokopa znów zrobiło się bardzo głośno. Najnowsze doniesienia mówią o nowym uczuciu i tajemniczej kobiecie związanej z telewizją. Jeśli te informacje się potwierdzą, mogą wywołać prawdziwe poruszenie. Dowiedz się więcej!
W kwietniu Marcin Prokop poinformował o zakończeniu swojego wieloletniego związku z Marią Prażuch-Prokop. Informacja była ogromnym zaskoczeniem dla fanów prezentera, który przez ponad dwadzieścia lat tworzył z żoną zgodne małżeństwo. Para doczekała się córki, Zofii, a w opublikowanym oświadczeniu podkreśliła, że mimo rozstania nadal darzy się szacunkiem i nie ma między nimi konfliktu.
““Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają, którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego, innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy” – napisał wówczas dziennikarz.
Po rozstaniu szybko okazało się, że Maria Prażuch-Prokop ponownie odnalazła szczęście u boku nowego partnera. Na jej profilach w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się pierwsze wzmianki dotyczące ukochanego, co wywołało spore zainteresowanie internautów. Teraz wszystko wskazuje na to, że również Marcin Prokop miał otworzyć nowy rozdział w swoim życiu uczuciowym.
POLECAMY: Dominik Rupiński poznał partnerkę w „Tańcu z Gwiazdami”. Fani zachwyceni
Z kim spotyka się Marcin Prokop? Nie uwierzycie!
Prezenter znalazł się na okładce magazynu „Życie na gorąco”, który przekonuje, że dziennikarz od kilku miesięcy nie jest już singlem. Według informacji przekazanych przez anonimowego informatora, gospodarz „Dzień Dobry TVN” spotyka się z kobietą doskonale znaną w świecie mediów.
„Marcin od kilku miesięcy z kimś się spotyka. Są rówieśnikami, choć partnerka Marcina wygląda na dużo młodszą. Świetnie się rozumieją, bo oboje są ludźmi mediów. Oboje też kochają podróże, historię i dobre kino” – przekazał ich informator.
To jednak nie koniec rewelacji. Jak twierdzi magazyn, powołując się na źródło związane z TVN, nowa wybranka Marcina Prokopa ma być „jedną z najbardziej wpływowych kobiet w polskich mediach”. Taka informacja natychmiast wywołała falę spekulacji, a internauci zaczęli zastanawiać się, o kogo może chodzić.
Według tych samych doniesień zakochani nie zamierzają na razie ujawniać swojego związku. Oboje mają cenić prywatność i chcą uniknąć zainteresowania paparazzich oraz medialnego szumu, który niewątpliwie pojawiłby się po oficjalnym potwierdzeniu relacji.
„Marcin i jego ukochana chcą jak najdłużej utrzymać swój związek w tajemnicy. Cenią sobie prywatność i normalne życie, bez paparazzich na karku” – cytuje ich informator.
Magazyn „Życie na gorąco” przekonuje również, że kiedy relacja ujrzy światło dzienne, może wywołać prawdziwą sensację. Według informatora para doskonale zdaje sobie sprawę z ogromnego zainteresowania mediów, dlatego na razie nie zamierza komentować pojawiających się doniesień.
Swoje ustalenia opublikował także Pudelek. Portal podaje, że nową partnerką Marcina Prokopa ma być osoba związana z TVN. Według tych informacji prezenter zna swoją wybrankę od wielu lat, a ich znajomość rozpoczęła się podczas wspólnej pracy. To właśnie zawodowe relacje miały z czasem przerodzić się w coś więcej.
Na razie żadna ze stron nie odniosła się publicznie do pojawiających się doniesień. Wszystkie informacje opierają się na relacjach anonimowych źródeł cytowanych przez media. Jeśli jednak okażą się prawdziwe, życie prywatne Marcina Prokopa ponownie znajdzie się w centrum zainteresowania opinii publicznej. Na oficjalne potwierdzenie lub zaprzeczenie tych rewelacji trzeba będzie jeszcze poczekać.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak Maria Prokop trafiła do Polsatu. Edward Miszczak rozwiał wszelkie wątpliwości
Zaskoczeni tą wiadomością? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuDramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?
-
lifestyle2 dni temuEwa Farna schudła 10 kg. Te produkty wyeliminowała ze swojej diety
-
news5 dni temuJeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
-
news4 dni temuKarolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]
-
showbiz4 dni temuTo z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”
-
news3 dni temuRewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?
-
news3 dni temuCo dalej z Ewą Wachowicz w Polsacie? Prezenterka odsłoniła nowe kulisy
-
news5 dni temuAdam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?

Dodaj komentarz