Śledź nas

news

Dorota Wodzińska Kreatorka zdradza receptę na międzynarodową karierę fryzjerską!

Opublikowano

w dniu

Dorota Wodzińska obcina dziś i czesze największe polskie gwiazdy, a także  przygotowuje fryzury modelek i modeli do licznych pokazów. Swoją karierę zaczynała jednak budować zagranicą, gdzie między innymi jako jedyna Polka czesała finalistki konkursu Miss Universe w Nowym Jorku i Wietnamie. Kreatorka Fryzur przedstawia w opublikowanym na Facebook’u poście historię, która potwierdza niestety przykrą tezę, że pomimo międzynarodowej kariery i wielu dyplomów potwierdzających mistrzostwo, w kraju karierę i rozpoznawalność w zawodzie można zdobyć jedynie na współpracy z gwiazdami i celebrytami. Dorota Wodzińska nie zachowuje jednak recepty na karierę jedynie dla siebie – opublikowała ją właśnie na swoim profilu portalu społecznościowego Facebook.

Polecamy – Ewa Lubert uczestnikiem Metamorfoz Gwiazd – paryskie klimaty na salonach stolicy!

“Dziś zacznę od chwalenia i uchylę Wam odrobinę swoich tajemnic zawodowych. Otóż nie lubię przechwalać się osiągnięciami, ale pierwszy raz na fb prezentuję swoje dyplomy zdobywane latami, w pocie czoła i dzięki ciężkiej pracy. Kiedyś byłam łowcą dyplomów. Postawiłam sobie cel: że w każdej akademii fryzjerskiej na świecie zaliczę szkolenie i przywiozę ze sobą dyplom. Zajęło mi to 20 lat. Wam prezentuje kilka które odnalazłam poprzez porządkowanie do przeprowadzki. Mój pierwszy dyplom ukończenia kursu był w polskiej sieci salonów Jean Louis David co obudziło we mnie chęć nauki we Francji. Kolejną była paryska akademia Lucie Saint Clair. Jak już pozwiedzałam Paryż , wyjechałam do Anglii i tak : angielski Toni &Guy, za raz za mim Vidal Sassoon.Po nie dużej przerwie postanowiłam za oceanem. Zaczęłam przygodę z Pivot Point ale i udało mi się nawet uczyć w Farouk Systems w tej zacumowałam na dłużej. Jako dyrektor artystyczny firmy w USA. Marzenia nie zrealizowałam do końca ale odkładając każdy grosz na naukę krok po kroku osiągałam kolejny wyznaczony sobie cel. Kosztowało mnie to dużo pracy i samorealizacji oraz wyrzeczeń. Dziś patrząc wstecz wiem że wracając z każdego szkolenia chciałam wiedzieć więcej, nie chodziło już o techniki strzyżenia czy rodzaje koloryzacji chodziło o zupełnie coś innego… Chciałam nauczyć się spełniać każde oczekiwania i móc wykonać każdą możliwą fryzurę nawet artystyczną. Chciałam być autorytetem…. Dziś fryzjera u nas ocenia się po tym kogo czesze.. A nie tak jak na świecie co potrafi i ile osiągnął. Mnie udało się być jedyną Polką która czesała dwukrotnie Miss Universum na świecie:w Nha Trang w Wietnamie i Mexico City w USA. To mnie wyróżniło abym mogła czesać gwiazdy przez co zostałam dopiero zauważona. Tak w dzisiejszym świecie postrzega się fachowców. Dziś kiedy mam autorytet jestem dumna z mojej drogi do łowienia dyplomów. Może nie wszystkie ale te z najbardziej prestiżowych na świecie szkół fryzjerskich mam. Jestem dumna z siebie. I co więcej dziś wiem że zrobiła bym tak samo gdybym cofnęła się w czasie. Na wszystko zarobiłam sama, mojej pasji poświęciłam życie. Teraz mogę lecieć na wakacje i leżeć i odpoczywam bo stać mnie na ten luksus.Czuję się spełniona. Widzę, że walka w pogoni w połączeniu z solidną pracą – opłacają się. Mam satysfakcję że dzięki mojej wytrwałości i determinacji jestem tym kim jestem i znam swoją wartość. Zachęcam Was wszystkich do walki o siebie i swoje marzenia i pogoń za pasją. Opłaca się kochani. Tak więc: ta dam…. Kilka moich pereł….” – brzmi post Kreatorki Fryzur na jej profilu w mediach społecznościowych.

Polecam – Ewa Minge wzruszającym postem dziękuje Dorocie Wodzińskiej za wsparcie Fundacji!

“Dorota Wodzińska na fryzjerskich scenach międzynarodowych.
W odpowiedzi na Wasze wiadomości, które zalały falą mój profil po zamieszczeniu zdjęć moich dyplomów pokazuję swoje zdjęcia z występów na scenie fryzjerskiej oraz odpowiadam Wam na pytania dotyczące kariery zawodowej: Otóż droga do sceny nie jest trudna. Generalnie trzeba chcieć na nią wejść i nie czuć wstydu.Trzeba lubić przemawiać do ludzi,ale mądrze tak aby ich zainteresować ,aby słuchali .Trzeba kochać ludzi.Trzeba mieć chyba trochę sceniczny głos…ha…ha – jak mój. Najpierw fryzjer musi mieć Egzamin Mistrzowski po czym ukończyć Kurs Pedagogiczny do pracy z młodzieżą. Następnie musi mieć kurs Instruktora Zawodowego, aby nikt nigdy nie nazwał Cię nędznym edukatorem…ha,ha.Przydały by się języki obce jeśli chce się reprezentować godną firmę.No i gotowe reszta się ułoży sama. Następnie trochę charyzmy,przebojowości i dużo poświęcenia…no i na koniec jak zawsze ciężkiej pracy….a apropos robienia pokazów to proponuję wiedzieć co w trawie piszczy z nowości w modzie i znajomości trendów no i oczywiście potrenować na modelce,no chyba że chcecie przez życie iść z przebojem i uprawiać mistyfikację.Mnie się to też czasem zdarzyło. Nie zawsze życie dawało odpowiednie warunki.Ale jak nie My to kto…..ha,ha….Powodzenia….
P.S.
We wrześniu będę robiła rekrutację na instruktorów jako Dyrektor Artystyczna marki Vitality’s zapraszam do współpracy.” – brzmi post Kreatorki Fryzur na jej profilu w mediach społecznościowych.


fot. screen z facebook.

news

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Opublikowano

w dniu

przez

Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!

Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Kontynuuj czytanie

news

Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują

Opublikowano

w dniu

przez

Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!

Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.

Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.

Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.

POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]

Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry

Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.

Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.

Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.

Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.

Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]

Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)
Izabella Krzan (fot. screen Instagram Izabella Krzan)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie

Opublikowano

w dniu

przez

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.

Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.

Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.

POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy

Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury

Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.

W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.


Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.

POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?

Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku

Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.

Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:

Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.

Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.

POLECAMY: Znane gwiazdy podczas Wielkiego Kolędowania z Polsatem: Górniak, Rodowicz, Hyży, Żugaj, Cugowski – zajrzyj za kulisy wydarzenia

Kontynuuj czytanie

news

Andziaks zarobiła fortunę na YouTubie. Luka zdradził, ile dokładnie

Opublikowano

w dniu

przez

Andziaks od lat pokazuje w internecie luksusowe życie, podróże i zakupy z najdroższych butików. Teraz wyszło na jaw, ile influencerka zarobiła w 2024 roku z samych wyświetleń na YouTubie. Wszystko ujawnił jej mąż Luka, czym wyraźnie zaskoczył celebrytkę.

Angelika Trochonowicz, znana w sieci jako Andziaks, od dawna należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Jej kanał wypełniają materiały dotyczące codziennego życia, rodzinnych chwil, luksusowych wyjazdów i zakupów. Popularność w internecie przełożyła się nie tylko na rozpoznawalność, lecz także na bardzo konkretne wpływy finansowe.

O zarobkach youtuberki zrobiło się głośno przy okazji premiery dokumentalnego serialu „Girls of Warsaw” platformy Amazon Prime. Produkcja pokazuje kulisy życia popularnych influencerek, a jedną z jej bohaterek jest właśnie Andziaks. Widzowie mogli zobaczyć między innymi scenę, w której Luka bez większego zastanowienia mówi o dochodach swojej żony.

POLECAMY: Andziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Luka zdradził, ile Andziaks zarobiła na YouTubie

W jednym z fragmentów programu mąż Andziaks ujawnił, że w 2024 roku influencerka zarobiła z samych wyświetleń na YouTubie aż dwa miliony złotych. Kwota nie obejmuje innych źródeł dochodu, takich jak współprace reklamowe, kontrakty sponsorskie czy działalność związana z własną marką.
Informacja szybko stała się jednym z najgłośniej komentowanych momentów przedpremierowych pokazów.
Nic więc dziwnego, że podczas premiery serialu reporterzy zapytali Andziaks, co sądzi o tak szczerym podejściu męża do kwestii jej finansów. Influencerka przyznała, że początkowo nie była zachwycona tym, że Luka tak otwarcie opowiedział o jej zarobkach. Jak tłumaczyła, sama nie planowała dzielić się z widzami tak szczegółowymi informacjami.

Na początku nie rozumiałam, po co on w ogóle o tym powiedział. A on mówi: „A co to ci za różnica, przecież to i tak nie są wszystkie twoje zarobki, więc możesz powiedzieć. To fajnie, żeby widz wiedział” — wyznała Andziaks.

Dodała również, że nie jest przekonana, czy publiczność rzeczywiście powinna znać wysokość części jej dochodów. Ostatecznie jednak informacja trafiła do szerszej grupy odbiorców, a sama influencerka musiała zmierzyć się z zainteresowaniem dotyczącym jej finansów.

POLECAMY: Roxie Węgiel świętowała z Andziaks i Luką. Tak wyglądał chrzest małego Franco [FOTO]

Andziaks zarabia jeszcze więcej

Dwa miliony złotych z wyświetleń robią wrażenie, ale nie jest to maksymalny poziom jej zarobków. Influencerka podkreśliła, że wskazana kwota dotyczy wyłącznie jednego źródła dochodu i nie uwzględnia pozostałych aktywności zawodowych. Zapytana o swoje finanse, zareagowała dość swobodnie. Określiła je jako „miłe i przyjemne”, a następnie zasugerowała, że w kolejnych latach jej sytuacja jeszcze się poprawiła.

Andziaks przyznała, że obecnie obserwuje u siebie „tendencję bardzo wzrostową”. Oznacza to, że jej dochody nie zatrzymały się na poziomie z 2024 roku, lecz nadal rosną.

Tendencja bardzo wzrostowa — podsumowała, odnosząc się do swoich aktualnych zarobków.
Influencerka nie zdradziła jednak dokładnej kwoty, którą obecnie osiąga.

Zaznaczyła za to, że dwa miliony złotych z samego YouTube’a nie stanowią całości jej przychodów. Do tego dochodzą między innymi współprace komercyjne oraz inne projekty realizowane poza platformą. Mimo rozmowy o dużych pieniądzach Andziaks starała się zachować umiarkowany ton. Zamiast skupiać się wyłącznie na kwotach, podkreśliła, że docenia swoją obecną sytuację i możliwości, które udało jej się wypracować dzięki działalności w internecie.

Kim jest Andziaks?

Andziaks, a właściwie Angelika Trochonowicz, z domu Zając, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Urodziła się 10 listopada 1996 roku. Popularność zdobyła dzięki działalności w internecie, przede wszystkim na YouTubie i Instagramie, gdzie od lat pokazuje swoje życie prywatne, rodzinę, podróże, zakupy oraz codzienność w luksusowym wydaniu.
Swoją przygodę z internetem rozpoczęła jeszcze jako nastolatka. Początkowo publikowała materiały związane z modą, urodą i codziennym życiem. Z czasem jej kanały zaczęły przyciągać coraz większą liczbę odbiorców, a Andziaks stała się pełnoprawną celebrytką. Jej widzowie śledzą nie tylko przygotowywane przez nią filmy, lecz także relacje z wakacji, rodzinnych wydarzeń i zakupów. Influencerka zbudowała swoją markę na pokazywaniu życia w bardzo osobisty sposób. W jej materiałach pojawiają się zarówno momenty związane z macierzyństwem, jak i kosztowne podróże, designerskie dodatki czy zakupy w luksusowych butikach. Dzięki dużej popularności Andziaks współpracuje z markami i rozwija własne projekty biznesowe.

Andziaks od lat jest związana z Luką, którego widzowie znają jako jej męża i częstego bohatera publikowanych materiałów. Para chętnie pokazuje wspólne życie w mediach społecznościowych. W ich nagraniach pojawiają się rozmowy o codzienności, wychowywaniu dzieci, podróżach oraz prowadzeniu wspólnego biznesu. Andziaks i Luka są rodzicami dwojga dzieci. Ich starszą córką jest Charlotte, która przyszła na świat w 2020 roku. Dziewczynka ma obecnie około czterech lat i często pojawia się w rodzinnych publikacjach influencerki. Para doczekała się również syna, urodzonego 7 stycznia 2026 roku, który nosi imię Franco.

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością