news
Marcelina Zawadzka przerwała milczenie po „Farmie”. Wystosowała apel do widzów
Emocje wokół „Farmy” znów wymknęły się spod kontroli. Widzowie zaczęli otwarcie kwestionować decyzje produkcji, a internet zalała fala komentarzy dotyczących tego, co naprawdę dzieje się w programie. W odpowiedzi głos zabrała prowadząca, która zdecydowała się ujawnić kulisy. Dowiedz się więcej!
Reality-show „Farma” od kilku sezonów utrzymuje wysoką oglądalność i pozostaje jednym z najmocniejszych tytułów rozrywkowych w ramówce. Program opiera się na prostym, ale skutecznym mechanizmie: uczestnicy zostają odcięci od świata i trafiają do wymagających warunków wiejskiego gospodarstwa, gdzie każdy dzień staje się testem charakterów, strategii i odporności psychicznej.
To właśnie ta surowa formuła sprawia, że każdy sezon generuje ogromne emocje. Relacje między uczestnikami szybko się zmieniają, a widzowie z tygodnia na tydzień coraz intensywniej angażują się w ocenianie ich decyzji. W efekcie dyskusje przenoszą się z ekranu do mediów społecznościowych, gdzie każda scena jest natychmiast analizowana.
W ostatnich odcinkach napięcie dodatkowo wzrosło, głównie za sprawą nowych uczestników oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Część widzów uznała, że zmiany wprowadzone przez produkcję są zbyt ingerujące w naturalny przebieg rywalizacji, co wywołało falę krytycznych komentarzy.
“To jest już przesada; Po co nowi uczestnicy na tym etapie programu; To wszystko poszło w dziwny kierunek; Reżyserka kombinuje; Śmierdzi jakąś ustawką” – pisali w ostatnich dniach widzowie.
POLECAMY: Daria Syta zorganizuje ślub roku? Tancerka uchyla rąbka tajemnicy
Zawadzka ujawnia kulisy “Farmy”. Nie każdy o tym wie!
W tej atmosferze głos zabrała Marcelina Zawadzka, która od strony prowadzącej obserwuje przebieg wydarzeń na planie. Jak przyznała, nawet dla niej ostatnie dni w programie były wyjątkowo intensywne emocjonalnie i nieprzewidywalne.
“Ogólnie to co dzieje się w tym tygodniu na Farmie to jakiś roller coster… W środę tak płakałam – oglądając odcinek! Do uczestników przyjechali bliscy – te spotkania z nimi, to zawsze dużo emocji. Kto widział ten odcinek, to wie, o czym mówię! Potem lałam ze śmiechu z Aksela który zjadł robaczki” – napisała.
Jak wynika z jej relacji, program w dużej mierze opiera się na nieprzewidywalności, a emocje uczestników często zmieniają się w bardzo krótkim czasie. Marcelina Zawadzka podkreśliła też, że jej rola nie sprowadza się do podejmowania decyzji dotyczących losów graczy, co często bywa błędnie interpretowane przez widzów.
“Ja przyszłam do uczestników w czwartek…. Miałam bardzo ciekawe zadanie – które dużo wniosło do ich ‘planów” – czytamy.
W sieci nie brakuje jednak teorii sugerujących, że część wydarzeń w programie może być reżyserowana lub kontrolowana przez produkcję. Internauci zwracają uwagę na powtarzające się schematy i decyzje, które ich zdaniem wyglądają zbyt „telewizyjnie”, by były całkowicie przypadkowe.
Do tych zarzutów odniosła się Marcelina Zawadzka, stanowczo zaprzeczając, jakoby w programie dochodziło do ustawiania wyników czy faworyzowania uczestników.
“Pamiętajcie, że to nie zawsze od nas prowadzących zależy to co dzieje się na Farmie” – stwierdziła.
Prezenterka zaznaczyła również, że „Farma” opiera się na prawdziwych reakcjach ludzi, a nie scenariuszu, który można przewidzieć od początku do końca. Jak podkreśliła, to właśnie nieprzewidywalność uczestników jest największą siłą programu.
“Chcę abyście też wiedzieli, że nie ma tu faworyzacji nic nie jest ukartowane to jest program w którym człowiek gra główną rolę – to jest reality show i jest dużo zmiennych bo człowiek taki właśnie jest, niektóre rzeczy nie da się przewidzieć” – dodała Marcelina Zawadzka.
Mimo tych wyjaśnień dyskusja w internecie nie cichnie. Część widzów nadal pozostaje sceptyczna, twierdząc, że produkcja musi w pewnym stopniu wpływać na przebieg wydarzeń, inni natomiast bronią formatu i wskazują, że emocje uczestników są jego największym atutem.
Jedno jest pewne – „Farma” ponownie znalazła się w centrum uwagi, a każdy kolejny odcinek tylko podsyca zainteresowanie. Premierowe epizody emitowane są od poniedziałku do czwartku o 20:30 oraz w piątki o 19:55 w Polsacie, a finał sezonu zaplanowano na 7 maja, co oznacza, że emocje jeszcze długo nie opadną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy Wojciech Kucina wróci do „Tańca z Gwiazdami”? Natsu zabrała głos
Jak Wam się podoba tegoroczna edycja “Farmy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!







Autor: Szymon Jedynak
-
Niepodoba mi sie to ze nie słusznie sa oceniane osoby Henryk wylal mleko ( zmarnowal) na Aksela nie poniosl żadnej kary . Karolina oprócz malowania paznokci nie robic nic nie ponosi kary, Henryk Wojtek karolina nie wykonali zadania odbicie lustrzane nie ponieśli kary ale aksel który udostępnił kuchnie w.domku farmera zeby jedzenie bylo.zrobione do wszystkich zeby sie nie zmarnowało został.nominowany. jeśli potwierdzi sie to ze Karolina wygra finał sztafecie bardzo dużo widzów. Jak można pronic tak.wredne osoby w programie jak Agnieszka i nie widzieć jej haskiego zachowania. Tak jak zawsze lubiłam oglądać farmę tak teraz nie po odejściu Janosika przestałam oglądać to glowno
-
Program do dupy ustawiony same niesprawiedliwe decyzję ukarani są wybrane osoby po to by namieszać byłam 100 % fanem teraz już nie oglądam brzydzę się decyzjami prowadzących jesteście beznadziejni fuj
-
Ja osobiście jestem bardzo zawiedziona.Jezeli prowadząca widziała ,co się dzieje na farmie,to powinna wszystkich karać a nie tylko Janosika.Najbardziej prawdziwą osobę.Mam nadzieję że on po programie, ułożył sobie życie czego mu życzę z całego serducha 💗
-
Dlaczego Karolina nie przeliczala od nowa krazkow a inni to robili wtedy Karolina mialaby gorszy czas tu dostala pomocnie byla karana za swoje postepowanie najgorsze obiboki zostaly na wsi tak nie ma praca praca i jeszcze raz praca a nie makijarz
-
Ta edycja farmy jest najgorsza, ukartowana. Faworyzujecie niektórych uczestników. Np Henryk główny winowajca przez którego Janosik odpadł nie poniósł żadnej kary, ani wtedy kiedy wylał mleko na Aksela, ani teraz kiedy gotował w pokoju farmera. Do tego wpuszczenie nowych uczestników w tym męża Karoliny i przyjaciółki Agniechy odrazu wydaje się podejrzane. Farmę wygra nie ta osoba, która jest uczciwa i pracowita, a ta, która umie knuć, kłamać w żywe oczy i manipulować ludźmi. To już ostatnia farma którą oglądam
-
To najgorszy zeson . To co sie dzieje na farmie steruja realizatorzy , wywoluja emocje i wzmacniaja sojusze , ustawiaja grupy i osoby zbliżając ich do finalu.
-
oglądam Farmę od 1-szej edycji. Wniosek mam taki że powinni być wybierani ludzie neutralni a nie rodzina czy przyjaciele bo to jest krzywdzące dla samotnych.
Tak jak w tej edycji Karolina i Agnieszka i Łukasz dostali wsparcie.
Strategia tutaj jest ważna ale trzeba wszystkim dać jednakowe szanse -
To jest dno nie farma . Heniek wylał mleko na Aksela nie było konsekwencji Karolina była farmerem tygodnia gotowali u niej twaróg też nie poniosła konsekwencji . Wikingowie usawieni są . Za te słowa do Pauliny Heniek powinien wylecieć
news
Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje
Przez lata kojarzono go przede wszystkim z występami u boku słynnej mamy. Dziś Conan Kaźmierski udowadnia, że obrał własną drogę i właśnie osiągnął sukces, który wywołał lawinę gratulacji w sieci. Dowiedz się więcej!
Conan Kaźmierski po raz pierwszy zyskał rozpoznawalność dzięki programowi „Królowe życia”, w którym pojawiał się u boku swojej mamy – Dagmary Kaźmierskiej. Choć od najmłodszych lat miał styczność z kamerami i światem show-biznesu, szybko okazało się, że jego życiowe plany wyglądają zupełnie inaczej niż mogłoby się wydawać.
Zamiast rozwijać telewizyjną karierę czy regularnie pojawiać się na branżowych imprezach, Conan Kaźmierski postawił na edukację. Wybrał wymagające studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, jednej z najlepiej ocenianych uczelni medycznych w Polsce. Droga do zdobycia dyplomu wymagała wielu lat ciężkiej pracy, wyrzeczeń i ogromnej determinacji.
Znany z udziału w telewizyjnym show „Królowe życia” Conan Kaźmierski konsekwentnie realizował swój cel, nie rezygnując z nauki mimo zainteresowania mediów. Przez lata skupiał się przede wszystkim na studiach, a swoje sukcesy pokazywał fanom jedynie od czasu do czasu w mediach społecznościowych.
POLECAMY: Paulina Smaszcz przy jednym stole z Kasią Cichopek i Maciejem Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Conan Kaźmierski został lekarzem. Lawina gratulacji
Teraz nadszedł moment, na który czekał od dawna. Conan Kaźmierski opublikował zdjęcia, na których z dumą prezentuje dyplom ukończenia studiów medycznych. Tym samym oficjalnie poinformował swoich obserwatorów o zakończeniu jednego z najważniejszych etapów w swoim życiu.
Pod fotografiami pojawił się krótki, ale wymowny wpis:
„Mamy pierwszego lekarza w rodzinie” – napisał Conan.
Na jednym ze zdjęć Conan Kaźmierski pozuje razem z Dagmarą Kaźmierską, która nie kryła wzruszenia i dumy z osiągnięcia syna. Uśmiechy na twarzach obojga wyraźnie pokazują, jak ważny był to dla nich moment. Gwiazda „Królowych życia” z radością towarzyszyła synowi podczas tego wyjątkowego wydarzenia.
Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów. Pod postem zaczęły pojawiać się dziesiątki komentarzy, w których obserwatorzy gratulowali Conanowi Kaźmierskiemu ukończenia studiów i życzyli mu powodzenia w nowym etapie zawodowego życia.
„Gratulacje; Brawo; Jestem dumna; Kiedy można się umówić na wizytę; Wspaniała wiadomość” – pisali internauci.
Z kolei sama mama napisała pod wpisem syna:
“W końcu” – czytamy.
Komentujący zgodnie podkreślali, że decyzja Conana Kaźmierskiego o wyborze medycyny zasługuje na ogromny szacunek. Wielu zwracało uwagę, że syn Dagmary Kaźmierskiej nie poszedł najłatwiejszą drogą i zamiast korzystać z popularności zdobytej w telewizji, postawił na wymagający zawód, który wiąże się z wielką odpowiedzialnością.
Wygląda na to, że Conan Kaźmierski właśnie otworzył zupełnie nowy rozdział swojego życia. Choć widzowie poznali go jako syna jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek „Królowych życia”, dziś coraz częściej mówi się o nim przede wszystkim jako o młodym lekarzu. Sądząc po reakcjach internautów, jego sukces spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, a wielu trzyma kciuki za jego dalszą zawodową drogę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Chcielibyście trafić do gabinetu Conana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
moda
D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!
Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.
Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.
POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!
Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.


W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.
Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.
Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.



Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory
Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
















Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek
Paulina Smaszcz po raz kolejny otworzyła się na temat swojej relacji z rodziną byłego męża. Tym razem opowiedziała o kontaktach swoich synów z Katarzyną Cichopek i nie wykluczyła wspólnego spotkania przy jednym stole. Postawiła jednak jeden, bardzo konkretny warunek. Dowiedz się więcej już teraz!
Relacje pomiędzy Pauliną Smaszcz, Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek od lat wzbudzają ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Choć byli małżonkowie ułożyli sobie życie na nowo, ich historia wciąż jest szeroko komentowana, a każde kolejne publiczne wystąpienie tylko podsyca dyskusję w mediach i wśród internautów.
Mimo zakończenia małżeństwa Paulinę Smaszcz i Macieja Kurzajewskiego nadal łączą dwaj dorośli synowie – Franciszek i Julian. To właśnie oni pozostają najważniejszym ogniwem łączącym byłych partnerów, dlatego wiele osób od dawna zastanawia się, jak wyglądają ich relacje z nową partnerką ojca, czyli Katarzyną Cichopek.
Temat ten powrócił podczas rozmowy Pauliny Smaszcz z Mariolą Bojarską-Ferenc w podcaście „VIVA! Bez tabu”. Dziennikarka została zapytana o to, jak jej synowie odnajdują się w nowej rodzinnej rzeczywistości i czy utrzymują kontakt z Katarzyną Cichopek.
Jak przyznała, relacje obu synów z partnerką byłego męża nie wyglądają identycznie. Jeden z nich utrzymuje z nią bardzo dobry kontakt, podczas gdy drugi nie jest aż tak blisko związany z obecną partnerką ojca. Mimo to Paulina Smaszcz zapewnia, że nie ma z tym żadnego problemu.
“Ja wcale nie mam nic przeciwko, że na przykład moi synowie, akurat Franek nie, ale Julek tak, ma bardzo dobry kontakt z panią nową żoną mojego byłego męża. Nie będę wymieniać imienia i nazwiska, ale wszyscy wiedzą. Natomiast ja się z tego bardzo cieszę” – stwierdziła Smaszcz.
POLECAMY: D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim?
W dalszej części rozmowy padło pytanie, które od dawna nurtuje wielu obserwatorów tej historii. Czy istnieje szansa, że wszyscy kiedyś usiądą przy jednym stole i zakończą trwający od lat konflikt? Paulina Smaszcz nie zamknęła definitywnie drzwi przed takim scenariuszem, ale jasno zaznaczyła, że musi zostać spełniony jeden warunek.
“Jak on się ze mną rozliczy, godnie, już prawie 7 lat od rozwodu, a jeszcze się nie rozliczył. Więc jak się godnie rozliczy – to tak” – postawiła warunek.
Podczas podcastu Paulina Smaszcz opowiedziała również o relacji z synem swojego obecnego partnera. Jak podkreśliła, od początku zależało jej na wzajemnym szacunku i budowaniu dobrej komunikacji, bez wchodzenia w role, które należą do biologicznych rodziców.
“Mam bardzo dobrą komunikację z jego synem, bo on też ma syna z pierwszego małżeństwa, znaczy z jedynego, które miał. Natomiast najważniejsze jest to: ja nie udaję matki jego syna, a on nie udaje ojca mojego” – dodała Smaszcz.
Słowa Pauliny Smaszcz ponownie wywołały spore zainteresowanie i z pewnością będą szeroko komentowane. Jednocześnie pokazują, że mimo trudnej przeszłości nie zamyka ona całkowicie drogi do porozumienia z Maciejem Kurzajewskim. Czy do rodzinnego spotkania przy jednym stole rzeczywiście kiedyś dojdzie? Na razie wszystko zależy od spełnienia warunku, o którym sama wyraźnie wspomniała.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził
Myślicie, że kiedyś dojdzie do wielkiego spotkania przy jednym stole? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości
Tegoroczna odsłona „Lata z Radiem i Telewizją Polską” ponownie przyciągnęła tłumy fanów, a na scenie nie zabrakło największych gwiazd. Choć koncert obfitował w wiele niezapomnianych momentów, jeden występ szczególnie poruszył publiczność i wywołał lawinę komentarzy w sieci. Dowiedz się więcej!
Chełm na jeden wieczór zamienił się w muzyczne serce regionu. To właśnie tam odbył się kolejny przystanek wakacyjnej trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, która od tygodni przyciąga tysiące widzów spragnionych koncertowych emocji. Na Placu Niepodległości pojawiły się tłumy mieszkańców oraz turystów, a wydarzenie transmitowane na żywo w TVP2 zgromadziło przed telewizorami kolejną liczną publiczność.
Od pierwszych minut było jasne, że organizatorzy przygotowali widowisko z rozmachem. Dopisała nie tylko piękna, letnia pogoda, ale także fantastyczna atmosfera. Publiczność chętnie śpiewała razem z artystami, nagradzając ich występy gromkimi brawami i żywiołowymi reakcjami.
Na scenie pojawiły się największe nazwiska polskiej muzyki. Przed publicznością wystąpili Lanberry, Krzysztof Cugowski, Michał Szpak, zespół Video, Big Cyc, IRA, Chłopcy z Placu Broni, De Mono, Małgorzata Ostrowska, Tatiana Okupnik oraz Papa D. Każdy z wykonawców zaprezentował swoje największe przeboje, dzięki czemu koncert miał wyjątkowo różnorodny charakter i trafił do fanów wielu muzycznych gatunków.
Jednak jednym z najbardziej widowiskowych momentów całego wieczoru okazał się występ Michała Szpaka. Artysta wykonał utwór „Fire”, któremu towarzyszyła efektowna oprawa pirotechniczna. Rozświetlona scena i dynamiczne efekty specjalne sprawiły, że publiczność mogła poczuć atmosferę wielkiego muzycznego spektaklu.
Nie trzeba było długo czekać, by fragmenty koncertu zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych. Internauci, którzy śledzili wydarzenie zarówno na miejscu, jak i przed telewizorami, błyskawicznie ruszyli do komentowania swoich ulubionych występów. Tym razem zdecydowanie dominowały pozytywne opinie.
“W końcu naprawdę fajny koncert; Nareszcie dało się to oglądać; Aga Woźniak-Starak powinna być częściej w roli prowadzącej; Oglądam z całą rodziną; Świetne są te występy” – komentowali widzowie TVP.
POLECAMY: Marcin Hakiel już tak nie wygląda. Zaszalał u fryzjera? [FOTO]
Nikt nie miał wątpliwości po występie Michała Szpaka. Internet zalały komentarze
Najwięcej emocji wzbudził jednak właśnie Michał Szpak. Wokalista najpierw porwał publiczność wykonaniem legendarnego utworu „Knockin’ On Heaven’s Door”, a następnie zaprezentował swój autorski singiel „Fire”. Oba wykonania spotkały się z niezwykle entuzjastycznym przyjęciem zarówno zgromadzonej pod sceną publiczności, jak i internautów.
“Ależ on ma głos; Michał na Eurowizję po raz drugi; Co by nie mówić to ma genialny wokal; Klasa; Świetny występ” – pisali fani Michała.
Lawina pozytywnych komentarzy pokazuje, że Michał Szpak po raz kolejny udowodnił, jak silną pozycję ma na polskiej scenie muzycznej. Wielu fanów nie miało wątpliwości, że to właśnie jego występ był najmocniejszym punktem całego koncertu. Efektowna oprawa, charakterystyczny wokal i ogromna sceniczna energia sprawiły, że artysta na długo zapadnie w pamięć uczestników wydarzenia.
Wakacyjna trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską” nie zwalnia tempa. Już za tydzień muzyczne święto zawita do Grudziądza, gdzie na publiczność czekają kolejne koncertowe emocje, spotkania z gwiazdami i niezapomniana atmosfera letniej zabawy. Jeśli reakcje po koncercie w Chełmie są jakąkolwiek zapowiedzią tego, co przed nami, widzowie mogą spodziewać się kolejnego wieczoru pełnego muzycznych wrażeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna podsyciła plotki o ślubie z Michałem Wiśniewskim. Wszystko przez to nagranie
Lubicie oglądać wakacyjne koncerty TVP? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news4 dni temuKolejne wieści od Anity i Adriana ze „ŚOPW”. Jest nowe oświadczenie rodziny
-
news5 dni temuCo z majątkiem Michała i Poli Wiśniewskich? Nowe ustalenia zaskakują
-
news4 dni temuGdzie mieszka Wiśniewski z Mandaryną? Są nowe ustalenia
-
news4 dni temuNowa jurorka „Tańca z Gwiazdami” ujawniona? To transfer roku
-
showbiz3 dni temuTYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news3 dni temuFabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
-
showbiz5 dni temuPavlović komentuje odejście Ewy Kasprzyk z „TzG”. Te słowa mogą zaskoczyć
-
news5 dni temuDietetyk PRZEŚWIETLIŁ parówki Skolima. Jego ocena może zaskoczyć

Dodaj komentarz