Śledź nas

news

Rusza nowe “Sanatorium miłości” – poznajcie wszystkich uczestników

Opublikowano

w dniu

Sanatorium miłości

Nowy turnus w “Sanatorium miłości” ruszy już 20 marca o 21:15 w TVP1!

4 sezon “Sanatorium miłości” przyciągnął tłumy chętnych z Polski i z zagranicy, którzy zapragnęli znaleźć drugą połówkę. Wyłonienie uczestników z tak szerokiego, różnorodnego grona było niezwykle trudne, tym bardziej że wielu seniorów wykazało się kreatywnością. Śpiewali, recytowali wiersze, prezentowali na różne sposoby swoją tężyznę fizyczną, by zwrócić na siebie uwagę.

ZBIÓRKA NA RZECZ UKRAINY

Niezawodna Marta Manowska i dwunastu uczestników przyjechali do tytułowego sanatorium w Polanicy. Każdy z nich ma inne doświadczenia życiowe, czasami bardzo trudne i bolesne. Łączy ich jedno – są samotni i wciąż poszukują nowych wyzwań, przyjaźni, a nawet miłości.

HOT NEWS- Edward Miszczak nie wiedział, że Małgorzata Rozenek chce być prowadzącą DD TVN!?

Poznajcie wszystkich uczestników:

Anna z Olsztyna, 62 lata.

„Zawsze jestem sobą…”

Ania to energetyczna, niezwykle towarzyska osoba, która lubi się bawić i aktywnie spędzać czas wolny. Przez wiele lat pracowała jako sekretarka medyczna w szpitalu, gdzie łączyła obowiązki biurowe z pielęgniarskimi. Niedawno przeszła na emeryturę i postawiła na samorealizację, której przez wiele lat jej brakowało. Ania tańczy, kiedy tylko nadarzy się ku temu okazja, pasjonuje się także modą. Sama modyfikuje swoje ubrania i pomaga koleżankom w doborze stylizacji.

Mariola z New Jersey, 65 lat.

„Wiem ile mam lat, ale lubię dobrze wyglądać”

Mariola to przebojowa i odważna kobieta, która większość życia spędziła w Ameryce. Razem z mężem i niemowlęciem uciekła z Polski w stanie wojennym. 12 lutego 1982 roku wsiadła do samolotu, który zamiast we Wrocławiu, wylądował na lotnisku w Berlinie Zachodnim. Dziś Mariola jest nadal aktywna zawodowo. Pracuje jako managerka polskiego kompleksu sal bankietowych i baru. Kiedy miała 16-lat, zaczęła skakać ze spadochronem. Po wyjeździe z Polski zawiesiła swoją pasję, ale w 2008 roku do niej powróciła i wciąż aktywnie skacze. Ma na koncie ponad 1600 skoków, które wykonała w różnych miejscach na świecie. Mariola jest czuła na krzywdę, nie potrafi przejść obojętnie obok cierpiących ludzi. Przez kilkanaście lat była organizatorką cyklicznej imprezy charytatywnej na rzecz chorych dzieci. Od 38 lat mieszka w Stanach, ale nie zapomina o Polsce. Razem z córką dbają, żeby wnuczek mówił w ojczystym języku.

Mariola z Berlina, 62 lata.

„Mam taką energię i taki temperament, że nic dodać, nic ująć”

Mariola to kobieta o silnej osobowości, która wie, czego chce i idzie po swoje. Nie boi się mówić co myśli, chętnie też rozmawia o seksie. Jak sama o sobie mówi, jest „kocurem”. Jednak poza tą odwagą i bezpośredniością, drzemie w niej również wrażliwa dusza. Pisze wiersze, wzrusza ją opera i balet. Jest otwarta na nowe doświadczenia. Jeśli trzeba będzie skoczyć na spadochronie, skoczy. Chętnie podzieli pasję swojego przyszłego partnera.

Monika ze Szczecina, 65 lat.

„Potrafię coś uszyć, zaprojektować czy namalować, ale też i napisać”

Monika sama siebie nazywa ekstrawertyczką, ale jest w niej pewien rodzaj rezerwy. Ma w sobie dużo inicjatywy i potrafi być duszą towarzystwa, ale charakteryzuje ją też spokój i łagodność.
Z wykształcenia jest pedagogiem pracy socjalnej. Pracowała jako animatorka kultury: organizowała różne imprezy, pisała scenariusze, prowadziła festyny. Monika ma wiele zainteresowań, którym poświęca uwagę w zależności od nastroju. Pisze książki, maluje, szyje, projektuje. Uwielbia taniec i teatr. Pierwsza jej książka była swego rodzaju terapią po nieszczęśliwym małżeństwie. Teraz pracuje nad drugą, a trzecią napisze, jeśli w „Sanatorium miłości” zdarzy się coś wyjątkowego, na co czeka od wielu lat.

Natalia z Głogowa, 64 lata.

„Nigdy nie upadłam…”

Natalia to przebojowa, pełna energii kobieta, która potrafi zarażać innych entuzjazmem. Dużo i chętnie opowiada o swoim barwnym życiu. Rodzina i bliscy mówią do niej Natasza, bo to imię, które otrzymała na chrzcie w Sachalinie, gdzie przyszła na świat. Uważa, że to właśnie podwójna narodowość zbudowała w niej siłę, kiedy od najmłodszych lat musiała radzić sobie z odrzuceniem. Od zawsze też musiała polegać tylko na sobie. Żeby być niezależną, już w młodym wieku nauczyła się szyć. Jako ośmioletnie dziecko śniła o tym, żeby mieć dom, kolorowy telewizor i dużo ładnych ubrań. Miała smykałkę do przedsiębiorczości i nie bała się podejmowania nowych wyzwań. To ona założyła pierwszy w swoim regionie autoszrot. 13 lat pracowała również jako przedstawicielka agencji ubezpieczeniowej, prowadziła firmę z mechaniką samochodową, butik i bar. Z sukcesami grała na giełdzie. Życie jej nie oszczędzało, ale Natalia z dumą powtarza, że „nigdy niczego nie żałuje, a doświadczenie jest najważniejsze w życiu”.

Zofia z Łomży, 67 lat.

„Lubię, jak coś się dzieje, jak jest energia”

Zofia to wulkan pozytywnej energii, prostolinijność, pogoda ducha i podlaski zaciąg. W małżeństwie przeżyła z mężem 20 lat. W przeszłości pracowała jako zaopatrzeniowiec zabawek, ale kiedy przedsiębiorstwo upadło, wyjechała do Stanów, żeby utrzymać rodzinę. Spędziła tam kilkanaście lat. Wróciła, by zaopiekować się umierającą mamą. Wyjeżdżając do Ameryki, nie znała języka, a na miejscu miała tylko jedną osobę, która pomogła jej w znalezieniu pracy. Mimo to, Zofii nie brakowało odwagi: „Ja nie jestem z tych, żeby się bać”. Życie jest dla niej wielką przygodą, do której podchodzi z dziecięcym entuzjazmem. Żyje chwilą i uwielbia, kiedy dużo się wokół niej dzieje. Jest duszą towarzystwa, regularnie urządza tematyczne imprezy, uwielbia szaleć na parkiecie. Jej pasją jest ziołolecznictwo i zdrowe żywienie. Zofia jest kobietą głęboko wierzącą. Odbyła szesnaście pieszych pielgrzymek do amerykańskiej Częstochowy. Uważa, że najpiękniejsze rzeczy na tym świecie to: macierzyństwo, „babciństwo” i pielgrzymka.

Andrzej z Tomaszowa Mazowieckiego, 66 lat.

„Jeszcze zrobię dwadzieścia pompek na jednej ręce”

Andrzej to mężczyzna z artystycznym zacięciem. Większość swojego życia pracował jako dekorator wystaw i wnętrz sklepowych, sal weselnych oraz kościołów. Prowadził też sklepiki, był recepcjonistą w hotelu, a obecnie pracuje w sklepie ze sprzętem sportowym. Niedługo przechodzi na emeryturę i planuje wrócić do swojej pasji rzeźbiarstwa. Andrzej jest osobą bardzo aktywną. Uważa, że im człowiek starszy, tym bardziej potrzebuje ruchu, aby utrzymać się w dobrej kondycji. Świetnie odnajduje się też na parkiecie. Unika ludzi, którzy prześcigają się w problemach zdrowotnych. Od kilku lat „amatorsko bawi się w film”. Gra epizodyczne role w kilku serialach. Zdobyta dzięki „szklanemu ekranowi” rozpoznawalność nie przełożyła się na jego relacje z kobietami.

Andrzej z Warszawy, 65 lat.

„To ważne, żeby w tym wieku dostarczyć sobie jeszcze tego dreszczyku emocji, wybuchu adrenaliny”

Andrzej to człowiek piłki nożnej. Swoją sportową przygodę zaczął w wieku dziesięciu lat w rodzinnym klubie Warmia Olsztyn. Potem grał w Gwardii Warszawa i Legii – gdzie jest członkiem Galerii Sław. Wystąpił też w kadrze Polski. Po trzech operacjach kolana przeszedł na piłkarską emeryturę, ale przez jakiś czas grał jeszcze w drugoligowych zespołach w Szwecji i Niemczech. Po skończonej karierze próbował sił jako biznesmen, zrozumiał jednak, że nie ma do tego talentu i wrócił do piłki. Obecnie jest trenerem w szkółce Barcelony w Warszawie. Pochodzi z wielodzietnej rodziny, ma pięcioro rodzeństwa. Ojciec pracował na budowie i rzadko bywał w domu. Mama, z pochodzenia Niemka, była zasadniczą, twardą kobietą. Cieszył się, gdy osiągał sukcesy jako junior, bo pomagał wtedy finansowo rodzicom i rodzeństwu. Andrzej mówi, że wyniósł stamtąd rodzinność oraz empatyczne podejście do ludzi.

Marek z Gdyni, 66 lat.

„Słowa są dla mnie bardzo ważne…”

Marek jest bardzo pogodny, emanuje naturalnym ciepłem. Mimo spokojnego usposobienia uwielbia imprezy. Jednak kiedy ktoś zachowuje się niekulturalnie, potrafi ostro zwrócić mu uwagę. Swoje życie zawodowe rozpoczął jako mechanik samochodowy, potem przebranżowił się na specjalistę od systemów parowych. Dzisiaj jest ekspertem w tej dziedzinie, prowadzi też szkolenia w tym zakresie. W wolnym czasie lubi wszystko, co związane ze sportem – szczególnie rower i wyczynowe rolki, ale też ping-ponga, siatkówkę i koszykówkę. W młodości trenował łyżwiarstwo szybkie i szermierkę. Po pracy sporo czasu spędza też towarzysko w zaprzyjaźnionym serwisie rowerowym.

W latach 80. podczas wyjazdu do Związku Radzieckiego poznał swoją żonę – Rosjankę. To była wielka miłość od pierwszego wejrzenia. Dwa lata zabiegał o jej względy, aż w końcu się udało i wzięli ślub. Niestety, żona zachorowała i po 23 latach małżeństwa zmarła. Marek do tej pory ma łzy w oczach, wspominając miłość swojego życia, która dała mu dwoje wspaniałych dzieci: syna i córkę.

Piotr Hubert z Siemianowic Śląskich, 65 lat.

„Kiedy jestem zakochany, jestem też totalnie sparaliżowany”

Piotr to typ wrażliwego poety. Studiował we Lwowie elektronikę, ale na piątym roku został wyrzucony, po tym, jak złożył kwiaty pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Dokończył studia w Gliwicach i pracował w szkole jako nauczyciel. Później był sztygarem w kopalni i urzędnikiem. Jedenaście lat spędził w Niemczech, pracując jako taksówkarz. Wielkim hobby Piotra zawsze był teatr. Do dzisiaj z łezką w oku wspomina swoją rolę Chochoła w „Weselu” Wyspiańskiego, którą odegrał jako młody chłopak. Obecnie, po ciężkiej chorobie, z realizacją tej pasji ma pewne problemy. Mimo to nie poddaje się, śpiewa w chórze partie basu i tenora. Piotr praktycznie sam zbudował dom. Teraz własnoręcznie tworzy meble, które wkrótce zapełnią zaprojektowaną w autorski sposób domową przestrzeń. Mówi, że siłę, by walczyć z przeciwnościami losu, wyniósł z rodzinnego domu, który był pełen miłości. Mimo trudnych doświadczeń zdrowotnych Piotr jest bardzo sprawny fizycznie. Co roku wchodzi na Rysy, a „Pilsko robi na śniadanie”.

Piotr z Piaseczna, 63 lata.

„Jestem męski, ale też wrażliwy. Potrafię zaskakiwać”

Piotr ma w sobie dużo spokoju i pewnego rodzaju kojącą akceptację rzeczywistości. Jest pogodny i pełen apetytu na życie. Cechuje go też zdrowa pewność siebie, która pociąga kobiety. Sam siebie ceni za uczciwość, odpowiedzialność i wywiązywanie się ze składanych obietnic. W przeszłości prowadził salon samochodowy, potem zajmował się renowacją i handlem antykami, a obecnie jest kontrolerem jakości. Obecna praca sprawia mu satysfakcję. Poza tym lubi obcować z przyrodą. Jest wrażliwy na sztukę, gra w nim nuta romantyka. Piotr był żonaty przez 28 lat. Z tego związku ma dwójkę dzieci.

Roman z Gdańska, 73 lata.

„Jestem do tańca i do różańca…”

Roman to otwarty, towarzyski gawędziarz. Tancerz, imprezowicz, dusza towarzystwa i adorator. Jako młody chłopak grał profesjonalnie w piłkę nożną. Skończył technikum budowy okrętów. To go jednak nie pociągało i dzięki bratu zaczął pracować jako kelner. Miał do tego talent. Jak sam mówi, kelner „musi mieć pamięć i umieć czytać grę”. Przez piętnaście lat pracował w restauracji Viking, w tym przez 7 lat był osobistym kelnerem sekretarza Edwarda Gierka na Pomorzu. Pracował ponadto na wielkich „dyskotekowych statkach”.

Będziecie oglądać?

PrzeAmbitni dali dach nad głową dla 30 osób z Ukrainy (w tym 15 małych dzieci) – chcemy pomóc kolejnym, ale potrzebujemy pomocy: wesprzyj ZBIÓRKĘ www.zrzutka.pl/z/przeAmbitniUKRAINA

ZOBACZ RÓWNIEŻ- Ogłoszono nominacje do Orłów 2022 – Polska Akademia Filmowa apeluje do filmowców na całym świecie

Fot. Weronika Marczyk-Kiebasa/TVP

AW

news

Małgorzata Rozenek OSTRO o kandydatach na Prezydenta i STRACHU o wynik: Trzaskowski KONTRA Nawrocki vel Mentzen

Opublikowano

w dniu

przez

Kontynuuj czytanie

moda

Honorata Skarbek tajemniczo o odrzuceniu “Królowej Przetrwania”. Zostanie prowadzącą nowego PROGRAMU!

Opublikowano

w dniu

przez

Honorata Skarbek tajemniczo o odrzuceniu “Królowej Przetrwania”. Zostanie prowadzącą nowego PROGRAMU!

Kontynuuj czytanie

news

Magda Mołek żegna się z „Tańcem z Gwiazdami” w emocjonalnym wpisie, głos zabrała także sama Agnieszka Kaczorowska

Opublikowano

w dniu

przez

To był dla niej wyjątkowy czas, pełen wyzwań i emocji, ale także ważnych lekcji. Magda Mołek pożegnała się z programem „Taniec z Gwiazdami”, a teraz podzieliła się swoimi przemyśleniami. Dziennikarka przyznała, że udział w tanecznym show nauczył ją więcej, niż mogła przypuszczać. Jak podsumowała swoją przygodę? Dowiedz się więcej!

Magda Mołek to postać doskonale znana polskim widzom. Przez lata była związana ze stacją TVN, gdzie prowadziła m.in. „Dzień Dobry TVN” oraz pierwszą polską edycję „Tańca z Gwiazdami” w 2005 roku. W 2020 roku zdecydowała się jednak na odejście z telewizji, by rozwijać swoją działalność w Internecie.

Jej powrót do telewizji wiosną tego roku wzbudził spore zainteresowanie. Widzowie byli ciekawi, jak poradzi sobie w roli uczestniczki programu, który kiedyś sama prowadziła. W parze z nią występował Michał Bartkiewicz który ma na koncie dwa zwycięstwa w tanecznym show z Edytą Zając i Vanessą Aleksander.

Mimo dużej sympatii widzów i licznych głosów, które wskazywały na nią jako „czarnego konia” programu, Magda Mołek pożegnała się z show szybciej, niż wielu mogło przypuszczać. Noty jurorów nie wystarczyły, by utrzymać ją w rywalizacji na dłużej. Wielu fanów było rozczarowanych jej odejściem, zwłaszcza że dziennikarka cieszy się ogromną popularnością i sympatią. Jednak zamiast rozpaczać, Magda postanowiła skupić się na pozytywach, jakie wyniosła z tej przygody.

POLECAMY: CASTING: Top Model” powraca z 14. edycją! Ruszyły castingi – jak się zgłosić i kiedy premiera?

„Ulga, wolność, spokój” – emocjonalny wpis po eliminacji

Kilka dni po zakończeniu swojej tanecznej przygody, Magda Mołek podzieliła się refleksją na swoich profilach społecznościowych. Podkreśliła, że choć udział w programie wywrócił jej życie do góry nogami, to absolutnie nie żałuje tej decyzji.

Ulga, wolność, spokój. To moje główne odczucia po niedzielnym, moim ostatnim wieczorze w programie Taniec z Gwiazdami. Dwa miesiące, które wywróciły moje życie do góry nogami Ale! Nie żałuję ani chwili! – zaczęła swój wpis.

Magda Mołek przyznała, że taniec zawsze wydawał jej się czymś naturalnym. Uwielbiała oglądać turnieje, szalała na parkiecie podczas imprez, a nawet wyobrażała sobie, że w swojej głowie jest profesjonalistką. Jednak zetknięcie się z prawdziwymi treningami okazało się dużym wyzwaniem.

Teraz już wiem, że nie umiem tańczyć. To odkrycie, że mimo iż tyle lat uwielbiałam oglądać turnieje tańca, z dyskoteki wychodziłam ostatnia i wiele lat tańczyłam w swojej głowie (i przed lustrem, gdy nikt nie patrzył) jak zawodowiec, a jestem jednak na parkiecie sztywna („buziaki” dla tych, co uwielbiają mi tym dowalać) dało mi coś ważnego: pewność, że warto konfrontować swoje marzenia z rzeczywistością, tym bardziej, gdy to się nie przekłada na oczekiwany efekt – kontynuowała.

Jednym z najważniejszych wniosków, jakie wyniosła z programu, była akceptacja swoich ograniczeń. Magda Mołek przyznała, że dzięki udziałowi w „Tańcu z Gwiazdami” uwolniła się od potrzeby bycia perfekcyjną we wszystkim, czego się podejmuje.

Zwolniłam się tym programem raz na zawsze ze swojego perfekcjonizmu. I czuję się cudownie! – napisała Mołek.

Choć nie udało jej się zajść daleko w programie, Magda Mołek nie kryła wdzięczności wobec swoich fanów. Spotykała się z nimi podczas nagrań, a wiele osób podziwiało jej odwagę i determinację.

Dziękuję Wam, że byliście ze mną. Przez te 2 miesiące spotkałam się na żywo z setkami kobiet, które kiedyś odkryły mój kanał na YouTube i które teraz podziwiały mnie, że się odważyłam zatańczyć. Odważyłam się dla Wszystkich nas – wspomniała.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Daria Marx wystąpi w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”? “To jest jakaś paranoja” – znamy szczegóły

Gwiazdy gratulują Magdzie Mołek!

Pod jej wpisem pojawiło się mnóstwo ciepłych słów zarówno od fanów, jak i znanych osobistości. Dorota Gardias, dawna koleżanka z TVN, zachwyciła się jej energią na parkiecie:

Madziu… w Twoim tańcu najpiękniejsza była radość… to było piękne…  i ten uśmiech… i śmiejące się oczy… nigdy Cię takiej nie widziałam… takiej jak tam – napisała dawna koleżanka z TVN, Dorota Gardias.

Również jej taneczny kolega z programu, Jacek Jeschke, nie szczędził jej pochwał:

Madzia! To był zaszczyt Cię bliżej poznać i tańczyć obok Ciebie! Do zobaczenia na sali! – napisał Jacek Jeschke, który w TZG tańczy z Marią Jeleniewską.

Z kolei Agnieszka Kaczorowska, profesjonalna tancerka, przekonywała, że dziennikarka wcale nie powinna mówić, że „nie umie tańczyć”:

Cudowna, jedyna, niepowtarzalna… Gratuluję Ci odwagi do robienia wszystkiego w swoim stylu. I życzę Ci aby taniec zawsze dawał Ci tę radość. Nie zgadzam się tylko ze stwierdzeniem, że „nie umiesz tańczyć”… coś innego widziałam na parkiecie. Każdemu wydaje się, że to takie łatwe, a niewielu udałoby się osiągnąć jakiekolwiek minimum. Ty zrobiłaś dużo więcej… więc umiesz już tańczyć – rozpisała się Agnieszka Kaczorowska.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS: Małgorzata Rozenek-Majdan i Magda Gessler z nową FUCHĄ – wspólnie poprowadzą nowy program w TVN [WIDEO]

Kibicowaliście Magdzie Mołek w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać!

Agnieszka Kaczorowska (fot. screen YouTube Przeambitni.pl)
Agnieszka Kaczorowska (fot. screen YouTube Przeambitni.pl)
Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)
Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)
Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)
Magda Mołek (fot. screen Instagram Magda Mołek)

SJ

Kontynuuj czytanie

news

TYLKO U NAS: Daria Marx wystąpi w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”? “To jest jakaś paranoja” – znamy szczegóły

Opublikowano

w dniu

przez

Czy jedna z najbardziej charyzmatycznych polskich wokalistek dołączy do jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami”? Fani już teraz apelują do produkcji, by zaprosić ją do show, a sama gwiazda nie kryje swojego zainteresowania. Czy w końcu zobaczymy ją na parkiecie? Dowiedz się więcej!

Daria Marx, czyli właściwie Daria Marcinkowska, od kilku lat zdobywa coraz większą popularność na polskiej scenie muzycznej. Jej utwory, takie jak „Love Blind”, „Paranoia” czy „Never Ending Story”, regularnie podbijają listy przebojów i są chętnie grane w stacjach radiowych. Wokalistka zyskała również uznanie dzięki swojemu udziałowi w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, gdzie wiosną 2023 roku zajęła drugie miejsce, imponując metamorfozami i sceniczną charyzmą.

Choć jej kariera muzyczna rozwija się dynamicznie, Daria nie ukrywa, że ma jeszcze jedno niespełnione marzenie – występ w tanecznym show. Artystka dwukrotnie próbowała swoich sił w krajowych preselekcjach do Eurowizji, jednak jak dotąd nie udało jej się zdobyć biletów na największą muzyczną scenę Europy. Może więc zamiast Eurowizji zobaczymy ją w innym telewizyjnym hicie?

Wszystko zaczęło się od jednego z fanów, który w mediach społecznościowych zasugerował, że Daria powinna wziąć udział w „Tańcu z Gwiazdami”. Jego komentarz wywołał prawdziwą lawinę reakcji, a sama wokalistka postanowiła na to odpowiedzieć. Jej słowa nie pozostawiają wątpliwości – udział w tanecznym show to coś, co naprawdę ją kusi.

Ja czekam słuchajcie! To jest jakaś paranoja, że ja jeszcze nie byłam. Kiedyś się bałam, teraz wciąż bym się bała, ale chciałabym bardzo – wyznała gwiazda na TikToku.

POLECAMY: TYLKO U NAS: Małgorzata Rozenek-Majdan i Magda Gessler z nową FUCHĄ – wspólnie poprowadzą nowy program w TVN [WIDEO]

Nie da się ukryć, że produkcja „Tańca z Gwiazdami” regularnie sięga po gwiazdy związane ze światem muzyki. W poprzednich edycjach widzieliśmy na parkiecie m.in. Roksanę Węgiel, Natalię Nykiel, Cleo, a obecnie występują Blanka Stajkow i Magdalena Narożna. Czy Daria Marx dołączy do tego grona?

Tym bardziej, że nowy sezon tanecznego hitu został już oficjalnie potwierdzony! Edward Miszczak, dyrektor programowy Polsatu, ujawnił, że kolejna edycja show pojawi się jesienią. Skład uczestników nie jest jeszcze znany, ale spekulacje już trwają.

Czy produkcja „Tańca z Gwiazdami” spełni marzenie fanów i zaprosi Darię do programu? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN ogłosił prowadzącego „The Floor”! Kto poprowadzi nowy hit stacji? Widzowie znają go dobrze z „M jak miłość”

Chcielibyście zobaczyć Darię Marx na parkiecie tanecznego show Polsatu?

@dariamarxmusic Replying to @Julika ❤️ @polsat no zobaczcie!😜👀 #tanieczgwiazdami #fyp #dcb ♬ Paranoia – Daria
Daria Marx (fot. screen Instagram Daria Marx)

SJ

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością