news
Skolim znów na językach. Pajączkowska ujawnia kontrowersyjną historię
Jeszcze niedawno Karolina Pajączkowska głośno komentowała kulisy programu „Królowa Przetrwania”, a teraz znów znalazła się w centrum medialnej burzy. Tym razem opowiedziała historię z udziałem Skolima, która natychmiast wywołała ogromne emocje. Na reakcję drugiej strony nie trzeba było długo czekać. Dowiedz się więcej już teraz!
Karolina Pajączkowska od dawna nie boi się mówić tego, co myśli. Dziennikarka i była uczestniczka programu „Królowa Przetrwania 3” już wcześniej wielokrotnie wzbudzała kontrowersje swoimi wypowiedziami na temat telewizji i kulis branży rozrywkowej. Jej udział w reality show odbił się szerokim echem, a po zakończeniu programu nie szczędziła gorzkich słów pod adresem produkcji.
Po powrocie z planu zarzucała twórcom programu między innymi nieodpowiednią organizację oraz warunki panujące podczas nagrań. Publicznie wspominała również o dużej ilości alkoholu na planie, jednocześnie podkreślając, że uczestnikom miało brakować podstawowych produktów żywnościowych. Jej relacje wywoływały spore dyskusje w mediach społecznościowych.
W ostatnich tygodniach Karolina Pajączkowska ponownie znalazła się na nagłówkach portali po tym, jak pokazała wiadomości, które – jak twierdziła – miała otrzymywać od przedstawicieli TVN. Wydawało się, że to kolejny rozdział medialnych sporów, jednak najnowsza historia dotyczy już zupełnie innej osoby.
Tym razem na antenie programu „Rozjazd”, który współprowadzi z Łukaszem Warzechą, poruszono temat wsparcia finansowego dla artystów. W trakcie rozmowy pojawił się również wątek głośnej wypowiedzi Skolima, który podczas jednego z występów ostro skomentował pomysł dopłat do emerytur dla twórców.
“Pojechałem dzisiaj na live o tych kuach artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. Państwo polskie nie ma na zbiórki. Artyści, albo ci starzy przechlali całą karierę, przepali, albo ci młodzi robią taką chową muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś kuwy i ćp**ów. Dobrze mówię? Bardzo dobrze. Nigdy na to nie pozwolę” – mówił Skolim.
POLECAMY: Bagi z NOWĄ FUCHĄ w Polsacie? Takie plany ma Edward Miszczak
Karolina Pajączkowska OSKRAŻA Skolima. Menadżer artysty zabrał głos
To właśnie ten temat sprawił, że Karolina Pajączkowska postanowiła opowiedzieć historię, która jak twierdzi – wydarzyła się podczas jednej z wizyt Skolima w radiowym studiu. Jej relacja szybko zaczęła rozchodzić się po sieci i wywołała lawinę komentarzy.
“Pan Skolim był tutaj niedawno u nas w radiu na wywiadzie. (…) Proszę sobie wyobrazić, że ten człowiek, Skolim, razem ze swoim menedżerem wdarli się do damskiej toalety pomimo mojego sprzeciwu, aby opuścili damską toaletę. Mówię: “proszę opuścić damską łazienkę, to jest przesada”. Oni wiecie, co zrobili? Zaśmiali mi się w twarz, że nie chce nam się do męskiej. Ja nie wiem, co pan Skolim robił w tej kabinie. Ja nie wiem, czemu jego menedżer trzymał te drzwi. Natomiast męska toaleta była metr obok. Proszę nie wierzyć takim plastusiom. To są zdegenerowane osoby, tak samo, jak te osoby, które oni obgadują” – wyznała Pajączkowska.
Wypowiedź dziennikarki błyskawicznie zaczęła być szeroko komentowana przez internautów. Nie brakowało osób zaskoczonych samą historią, ale również takich, które domagały się stanowiska drugiej strony. W mediach społecznościowych natychmiast rozpoczęła się gorąca dyskusja dotycząca całego zajścia.
W związku z pojawiającymi się komentarzami redakcja Pudelka postanowiła skontaktować się z menedżerem Skolima, prosząc o odniesienie się do zarzutów przedstawionych przez Karolinę Pajączkowską. Odpowiedź była krótka, ale jednoznaczna.
“Skolim pilnie potrzebował skorzystać z toalety wychodząc z wywiadu (Blanka była w studio). Toaleta męska była zajęta. Nic więcej się nie wydarzyło. Ta pani się rzuciła słownie na nas, po czym usłyszała słowa „przepraszam”. A śmialiśmy się z zupełnie czego innego. Tyle w temacie. Szukanie sensacji ze zwykłych życiowych sytuacji” – zabrał głos manager Skolima.
Jak widać, obie strony przedstawiają zupełnie odmienną wersję wydarzeń. Karolina Pajączkowska nie kryje swojego oburzenia, natomiast otoczenie Skolima przekonuje, że cała sytuacja została niepotrzebnie rozdmuchana i nie miała żadnego drugiego dna.
Jedno jest pewne – historia błyskawicznie stała się kolejnym gorącym tematem w polskim show-biznesie. Czy na tym zakończy się medialna wymiana zdań między Karoliną Pajączkowską a Skolimem? Biorąc pod uwagę temperament obu stron i ogromne zainteresowanie internautów, niewykluczone, że to dopiero początek kolejnego głośnego konfliktu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dawid Kwiatkowski znów w Opolu. Po występie ruszyła lawina komentarzy
Bardziej wolicie: Karolinę Pajączkowską czy Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
news
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”
Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
fot. Piotr Podlewski/AKPA
POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć
news
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
news
Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują
Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!
Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.
Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.
Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry
Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.
Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.
Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.
Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.
Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]
Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.
Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.
Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.
POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy
Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.
W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.
Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.
POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?
Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku
Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.
Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.
Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.





-
news3 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news5 dni temu„M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
-
showbiz4 dni temuZrezygnował z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz przerwał milczenie
-
showbiz4 dni temuFilip Gurłacz PSIOCZY na „Taniec z Gwiazdami”. W tle Kaczorowska
-
showbiz3 dni temuKto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
news2 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
Taniec z Gwiazdami2 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie
-
news3 dni temuAndziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Dodaj komentarz