news
Wymiana koła, głupawka za kierownicą i historia rozwodu Górniak w show My Way
Wymiana koła w szpilkach, głupawka śmiechu za kierownicą samochodu i historia rozwodu Edyty Górniak z byłym mężem, Dariuszem Krupą w nowym show TVN – My Way.
Właśnie wystartowało nowe show z Edytą Górniak w roli głównej. Program My Way ma z założenia przygotować diwę do egzaminu na prawo jazdy. Dotąd Edyta korzystała z pomocy prywatnych szoferów, bądź taksówkarzy. Jednak teraz postanowiła sama nauczyć się prowadzić samochód osobowy, aby nie być w tej kwestii zależną od innych kierowców. Marzenie Edi postanowił zrealizować Edward Miszczak – dyrektor programowy stacji TVN, który wpadł na genialny pomysł, aby nagrać wszystkie poczynania Górniak za kółkiem i pokazać je widzom.
POLECAMY – Edyta Górniak nagrała nowy singiel. Będzie kolejny HIT?
Program My Way rozpoczął się od słodkiej różowej czołówki, w której Edyta Górniak w towarzystwie tancerzy i aż czterech instruktorów jazdy zaśpiewała swój nowy singiel. Następnie widzowie byli świadkami jak otwiera się brama do luksusowej willi, w której zamieszkuje Edyta Górniak wraz z synem Allanem. Diwa w srebrnym kombinezonie i szpilkach na wysokim obcasie wyczekiwała przybycia swojego pierwszego instruktora jazdy. Przy okazji przyznała, że jeśli mowa o pojazdach to z dzieciństwa pamięta jedynie bryczki konne i mały motorek, a podróżowała dotychczas głównie pociągami i samolotami, z autem nie było jej po drodze. Przyznała, też że stałym punktem podróży będą dla niej mata do jogi, krem, woda oraz klapki.
Po wejściu do samochodu i zajęciu miejsca kierowcy Edi dostała głupawki śmiechu i nawet jej instruktor Filip Raszewski nie był wstanie jej uspokoić. Największy problem wokalistce sprawiło rozróżnienie hamulca od gazu, otwarcie maski samochodu oraz wymiana koła. Jak sama zauważyła Edyta:
Gdybym na etapie zmiany koła była tak wypięta to myślę, że ktoś by się zatrzymał.
Warto podkreślić, że wszystkie te czynności wykonywała w niebotycznie wysokich szpilkach. Podczas przerwy na zmianę obuwia, dowiedziała się, że jej ukochany syn Allan nie poszedł znowu do szkoły, bo mu budzik nie zadzwonił. To jednak nie popsuło Edycie nastroju i wokalistka dalej ochoczo kontynuowała naukę jazdy, tyle że w adidasach.
Jak na dżentelmena przystało instruktor Filip musiał otworzyć drzwi samochodu Edycie, aby ta zechciała wsiąść do auta, po czym podzieliła się z widzami co myśli na temat samochodów:
Uważam auto za maszynę śmiercionośną, bycie kierowcą to szalenie odpowiedzialna rola (…) nigdy mnie nie ciągnęło do prowadzenia, strasznie boję się kierować.
Instruktor podczas jazdy samochodem zrobił diwie test ze znaków drogowych – kłopot jej sprawił znak pierwszeństwa przejazdu, aby go lepiej zapamiętać nazwała go pieszczotliwie diamencikiem. Przyznała się też jak to u niej bywa z motywacją:
Z motywacją u mnie różnie, czasem jest a czasem chowa się pod koc (…) na co ja się zdecydowałam.
W trakcie jazdy na miejscu pasażera diwa orzekła, że czuje się już zmęczona, najprawdopodobniej przez wymianę koła, w efekcie odwieziono ją do domu, gdzie z obiadem czekał na nią synek.
W trakcie programu My Way Edyta zdecydowała się na moment szczerości na temat dzieciństwa i związku z byłym mężem Dariuszem Krupą, ojcem Allana:
Ponieważ moje dzieciństwo było krótkie, to było pozbawione więzi emocjonalnej (…) wszyscy zazdroszczą mi tych sukcesów, sławy a dla mnie do dzisiaj stało się nieosiągalne posiadanie rodziny (…) brakuje mi tego, że jak wracam do domu to pachnie obiadem, że mi ktoś coś przeczyta, że przyjdzie ktoś do mnie do łóżka i zapyta się jak minął dzień (…) kiedy poznałam ojca Allana to zauroczyłam się jego wielką rodziną i zostawiłam dla niego swoją karierą światową…
Edyta podzieliła się również z widzami jak rozwód rodziców znosił jej pięcioletni wówczas synek:
Był dosyć płaczliwy, mówił: ja płaczę bo Ty płaczesz, a ja tego nie dostrzegałam (…) obiecałam sobie, że muszę zrobić wszystko, aby być najlepszą matką dla niego, dlatego zaczęłam sztucznie się uśmiechać, wiązać włosy w kucyki kokardkami, aby tylko poprawić mu humor…
Dla Allana cała sytuacja z nauką jazdy jego matki nie jest łatwa, zwłaszcza że widzi on ile wokalistkę kosztuje to stresu i nerwów. Jak na prawdziwego mężczyznę przystało wspiera jednak mamę w całym tym projekcie.
Program trwał zaledwie pół godziny, ale dostarczył Edycie jak i widzom wielu emocji i wzruszeń, a tych na pewno nie zabraknie w kolejnych odcinkach.
Czy Wam też podobał się nowy program My Way z Edytą Górniak w roli uczennicy nauki jazdy?
ZOBACZ RÓWNIEŻ – Edyta Górniak o uświadamianiu Allana w sprawach LGBT

scena z: Edyta Górniak, SK:, , fot. Gałązka/AKPA
Wyświetl ten post na Instagramie.
Wyświetl ten post na Instagramie.
I pomyśleć że jeszcze przed chwilą, mieszkał pod moim sercem. I tyle go miałam ..
Fot. Gałązka/AKPA i screen z Instagram
news
Karolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]
Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński uchodzą za jedną z najbardziej zakochanych par polskiego show-biznesu. Teraz zdecydowali się na wyjątkowo szczere wyznanie, w którym opowiedzieli o problemach, terapii dla par i trudnych doświadczeniach z przeszłości. Ich słowa poruszyły nie tylko fanów, ale również znane osoby z branży. Dowiedz się więcej!
Przez ostatnie trzy lata Karolina Gilon i Mateusz Świerczyński stworzyli jedną z najpopularniejszych par polskiego show-biznesu. Poznali się dzięki programowi „Love Island”, a ich relacja z czasem przerodziła się w poważny związek. W ubiegłym roku na świecie pojawił się ich syn Franciszek, a kilka tygodni temu para poinformowała o zaręczynach.
Choć z pozoru wszystko układało się idealnie, Karolina Gilon nigdy nie ukrywała, że związek wymaga codziennej pracy. Kilka miesięcy temu celebrytka ujawniła, że razem z narzeczonym zdecydowali się rozpocząć terapię dla par. Teraz oboje postanowili opowiedzieć o efektach spotkań ze specjalistą.
Na swoim profilu na Instagramie opublikowali emocjonalne nagranie, w którym wymienili cztery najważniejsze rzeczy, jakie dała im terapia. W opisie wyjaśnili, że długo zastanawiali się, czy podzielić się tak osobistym doświadczeniem, ale ostatecznie uznali, że ich historia może pomóc innym parom.
“Długo się zastanawialiśmy, czy wrzucić to nagranie i tak sobie pomyśleliśmy, że byłoby mega jakby przez nasze doświadczenie komuś pomóc. Bo może jest para, która nas ogląda, która jak każda z par ma jakieś problemy, nie dogaduje się w jakimś temacie, a może jest ktoś, kto się zastanawia nad terapią, ale nie do końca wierzy temu procesowi… To właśnie po to powstała ta rolka, żeby pokazać, że warto, że nie zawsze trzeba czekać, aż wszystko wisi na włosku, że czasem warto zacząć pracować nad związkiem już na początku wspólnej drogi. Po co? Żeby zapobiegać, bo w tych czasach nie jest łatwo o zdrową relację. A tylko taka daje spokój i tylko taka ma sens. A może jesteście już po terapii? I chcecie się podzielić z nami Waszym doświadczeniem?” – wyjaśnili swoim fanom.
Najbardziej poruszający moment nagrania należał jednak do Karoliny Gilon. Celebrytka, walcząc ze łzami, opowiedziała o problemie z zaufaniem, który wynikał z wcześniejszych doświadczeń oraz relacji z ojcem.
“Nie umiałam Ci zaufać przez doświadczenia z facetami z mojej przeszłości. Było kilku w porządku, ale trafiałam też na totalnych toksyków. W to też trzeba wpisać moje doświadczenie z ojcem. Będę płakać. (…) Czemu ja płaczę? – przerwała na chwilę, nerwowo się śmiejąc i przecierając oczy. Pierwszy wzór męskości dla dziewczyny, który nas zostawił. Przez co miałam tendencję do pisania scenariusza tego najgorszego. Na terapii zrozumiałam, że ty to nie oni i nie mogę cię karać za nich. Przepraszam, że to robiłam” – powiedziała do narzeczonego.
POLECAMY: To z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”
Gilon i Świerczyński podsumowują terapię dla par
Następnie głos zabrał Mateusz Świerczyński, który przyznał, że terapia pozwoliła mu lepiej zrozumieć partnerkę, ale również samego siebie. Jak wyznał, nauczył się otwarcie mówić o swoich emocjach i potrzebach.
“Wcześniej miałam takie odczucie, że jednak nie do końca mi ufasz. Jak mieliśmy jakąś kłótnię, to zawsze wszystko sprowadzało się do tego samego, jakbyś się bała, że coś złego może się wydarzyć. Terapia zbliżyła nas do siebie, to jasne, ale przede wszystkim nauczyła mnie komunikować to, co naprawdę chcę przekazać i mówić wszystko wprost, a nie tylko to, co wydawało mi się, że chcesz usłyszeć. Bo chcę Ci dawać poczucie bezgranicznego, bezwarunkowego bezpieczeństwa, na którym tak bardzo mi zależało dla naszej małej rodziny” – wyznał Karolinie.
W dalszej części nagrania Karolina Gilon przyznała, że terapia całkowicie zmieniła jej postrzeganie miłości. Jak wyznała, przez lata wydawało jej się, że prawdziwe uczucie musi wiązać się z ogromnymi emocjami i nieustannymi wzlotami oraz upadkami.
“Wcześniej potrzebowałam, żeby dużo się działo, dużo wrażeń, emocji. Myślałam, że te wielkie uderzenia emocji to właśnie miłość. A dzięki terapii zrozumiałam, że miłość to spokój, który mam przy Tobie. Jezu! – próbowała się nie rozpłakać i dodała: Na terapii pierwszy raz otworzyłeś się na niektóre tematy z twojej przeszłości i dzięki temu zrozumiałam, że kochać to też widzieć drugą osobę, jaka jest z całym bagażem” – powiedziała na nagraniu.
Na zakończenie Mateusz Świerczyński opowiedział o własnych doświadczeniach i wyznał, że terapia uświadomiła mu, skąd brały się niektóre jego zachowania oraz reakcje.
“Terapia pozwoliła mi lepiej poznać samego siebie. Uświadomiła mi, że moje reakcje nie zawsze są wynikiem zachowania drugiej osoby. Często wynikają z moich własnych doświadczeń, przekonań i schematów, których wcześniej nawet nie byłem świadomy. Na przykład nie mówiłem Ci prawdy, czy uważałaś, że kłamię Ci w oczy. Robiłem to nie dlatego, żeby Cię oszukać, żeby Cię skrzywić, tylko po prostu miałem takie doświadczenie, że ktoś kiedyś turbo źle reagował na to, jak mówiłem prawdę” – dodał ukochany Karoliny Gilon.
Nagranie błyskawicznie zdobyło ogromną popularność, a pod publikacją pojawiły się tysiące komentarzy.
“To ważne nagranie! I do tego właśnie powinien służyć internet; BRAWO za odwagę i pokazanie tego procesu; Brawo za odwagę pokazania tego światu; Jesteście wspaniali i bądźcie szczęśliwi; Wzruszyłam się razem z Wami” – pisali fani pary.
Szczerość Karoliny Gilon i Mateusza Świerczyńskiego spotkała się z bardzo ciepłym odbiorem internautów. Wielu fanów przyznało, że ich historia pokazuje, iż terapia nie jest oznaką kryzysu, lecz świadomym krokiem w budowaniu zdrowej relacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Izabela Kuna zaniemówiła na wizji. Tego kompletnie się nie spodziewała
Podoba Wam się szczerość Karoliny i Mateusza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Autor: Szymon Jedynak
news
Przykre wieści ws. stanu zdrowia Joe Bidena. Syn ujawnił nowe fakty
Przez lata wokół zdrowia Joe Bidena narastało wiele pytań i spekulacji. Teraz jego syn po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o tym, z czym były prezydent Stanów Zjednoczonych zmaga się każdego dnia. Jego słowa nie pozostawiają złudzeń. Dowiedz się więcej!
Joe Biden w latach 2021–2025 pełnił funkcję 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. Przeszedł do historii jako najstarszy polityk sprawujący ten urząd, a jego wiek od początku kadencji był przedmiotem licznych dyskusji zarówno wśród komentatorów politycznych, jak i opinii publicznej.
W trakcie urzędowania wielokrotnie pojawiały się pytania dotyczące kondycji zdrowotnej byłego prezydenta. Krytycy zarzucali administracji Białego Domu oraz samemu Joe Bidenowi, że nie ujawniają pełnego obrazu jego stanu zdrowia. Szczególnie głośno zrobiło się po debacie z Donaldem Trumpem w 2024 roku, która wywołała falę komentarzy i ostatecznie doprowadziła do rezygnacji Bidena z ubiegania się o kolejną kadencję.
Kilka miesięcy po zakończeniu prezydentury świat obiegła oficjalna informacja o diagnozie nowotworu prostaty. Komunikat został opublikowany w maju 2025 roku i potwierdził wcześniejsze doniesienia o problemach zdrowotnych byłego przywódcy Stanów Zjednoczonych.
POLECAMY: Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?
Stan zdrowia Joe Bidena pogarsza się. Co się dzieje?
Teraz nowe informacje przekazał Hunter Biden, który udzielił obszernego wywiadu brytyjskiej stacji BBC. Rozmowa została wyemitowana w piątkowy wieczór i zawierała poruszające szczegóły dotyczące walki jego ojca z chorobą.
„Rak się rozprzestrzenił, dał przerzuty do kości i dalej” – powiedział Hunter Biden.
Syn byłego prezydenta przyznał również, że choroba jest ogromnym wyzwaniem dla całej rodziny. Nie ukrywał, że stan zdrowia ojca jest znacznie poważniejszy, niż mogłoby się wydawać.
„Jedyne, co mogę powiedzieć o moim tacie, o jego obecnym zdrowiu, to to, że chciałbym, żeby więcej narzekał, bo nie jest dobrze” – wyznał w wywiadzie Hunter Biden.
Z jego relacji wynika, że nowotwór jest nie tylko bardzo bolesny, ale również niezwykle wyniszczający. Mimo postępującej choroby były prezydent nie zamierza jednak całkowicie wycofywać się z życia publicznego i wciąż angażuje się w sprawy, które uważa za ważne.
„Wciąż robi swoje” – podsumował krótko Hunter Biden, podkreślając, że jego ojciec nadal śledzi wydarzenia polityczne i zabiera głos w najistotniejszych kwestiach dotyczących przyszłości Stanów Zjednoczonych.
Pomimo trudnej walki z chorobą Joe Biden pracuje również nad swoją autobiografią. Były prezydent zapowiedział wydanie wspomnień zatytułowanych „Promise Me, America”, które mają ukazać się po jesiennych wyborach uzupełniających do amerykańskiego Kongresu.
Najnowsze informacje przekazane przez Huntera Bidena pokazują, że były prezydent przechodzi niezwykle trudny okres swojego życia. Mimo poważnej diagnozy nie rezygnuje jednak z aktywności i chce dokończyć rozpoczęte projekty. Dla wielu jego zwolenników będzie to kolejny dowód determinacji, z której znany był przez całą swoją wieloletnią karierę polityczną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Kogo darzycie większą sympatią: Joe Bidena czy Donalda Trumpa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Maja Sablewska podsumowała DODĘ i zdradza podstawę WIZERUNKU – jeszcze przed bielizną!?
Maja Sablewska podsumowała DODĘ i zdradza podstawę WIZERUNKU – jeszcze przed bielizną!
OLECAMY: Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
news
Adam Zdrójkowski zrzucił koszulkę i zachwycił fanów. Jak to zrobił?
Adam Zdrójkowski od lat uchodzi za jednego z najpopularniejszych aktorów młodego pokolenia. Tym razem nie mówi się jednak o jego nowych projektach telewizyjnych, a o zdjęciu, które opublikował w mediach społecznościowych. Efekty miesięcznej przemiany zrobiły na internautach ogromne wrażenie. Dowiedz się więcej!
Adam Zdrójkowski zadebiutował na ekranie jako kilkuletni chłopiec w serialu „Rodzinka.pl”. W roli Kuby Boskiego błyskawicznie zdobył sympatię widzów, a przez kolejne lata publiczność mogła obserwować, jak dorasta na oczach całej Polski. To właśnie ten serial otworzył mu drzwi do wielkiej kariery w świecie telewizji.
Popularność aktora rosła z każdym kolejnym sezonem. Po sukcesie „Rodzinki.pl” jego nazwisko coraz częściej pojawiało się w mediach, a producenci chętnie zapraszali go do kolejnych programów rozrywkowych. Adam Zdrójkowski udowodnił, że potrafi odnaleźć się nie tylko jako aktor, ale także w zupełnie nowych rolach.
Widzowie mogli oglądać go między innymi w programach „Taniec z Gwiazdami”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” oraz „Dance Dance Dance”. Ogromne emocje wzbudził także jego udział w „Azja Express”, gdzie wystąpił razem ze swoim ojcem. Program pokazał go z zupełnie innej strony – jako osobę zdeterminowaną, wytrwałą i gotową walczyć do samego końca.
Ostatnie miesiące również były dla aktora niezwykle intensywne. Adam Zdrójkowski wrócił na plan nowych odcinków „Rodzinki.pl”, których powrót po latach okazał się ogromnym sukcesem. Równocześnie rozpoczął nowy etap kariery jako współprowadzący program „Must Be The Music”, gdzie partnerują mu Patrycja Kazadi i Maciej Rock.
POLECAMY: Jeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
Adam Zdrójkowski pozuje bez koszulki [FOTO]
Tym razem aktor zaskoczył jednak nie telewizyjnym projektem, a publikacją w mediach społecznościowych. Na swoim profilu na Instagramie zamieścił zdjęcie wykonane przed lustrem. Zapozował bez koszulki, prezentując imponującą sylwetkę, która natychmiast zwróciła uwagę fanów.
Na fotografii doskonale widać mocno zarysowaną klatkę piersiową, rozbudowane ramiona, wyraźnie wyrzeźbione bicepsy oraz imponujący mięsień brzucha. Adam Zdrójkowski postawił na prosty kadr i sportowe spodenki, jednak to efekty jego ciężkiej pracy stały się głównym tematem komentarzy internautów.
Zdjęcie opatrzył krótkim, ale bardzo wymownym podpisem: „Miesiąc detoxu za mną”. Choć aktor nie zdradził szczegółów swojej przemiany, nie ulega wątpliwości, że za spektakularnym efektem stoją regularne treningi, odpowiednio zbilansowana dieta oraz konsekwencja w realizacji założonego planu.
W ostatnich latach coraz więcej gwiazd otwarcie mówi o znaczeniu aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia. Przykład Adama Zdrójkowskiego pokazuje, że nawet miesiąc konsekwentnej pracy potrafi przynieść bardzo wyraźne efekty. Widać, że aktor postawił na pełną regenerację organizmu i maksymalne skupienie na własnej formie.
Jedno jest pewne – najnowsze zdjęcie Adama Zdrójkowskiego wywołało spore poruszenie wśród jego fanów. Patrząc na osiągnięte rezultaty, można przypuszczać, że to dopiero początek zmian, a aktor w najbliższych miesiącach zaskoczy nie tylko kolejnymi projektami zawodowymi, ale również jeszcze lepszą formą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Żurnalista w „Tańcu z Gwiazdami”? Miszczak przerwał milczenie
Zazdrościcie Adamowi takie sylwetki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuJulia Wieniawa poza jury „Tańca z Gwiazdami”? Kulisy wyszły na jaw
-
news4 dni temuDominika Serowska nie chce pojednania z Cichopek i Kurzajewskim? Wymowne słowa
-
news4 dni temuProgram Marcina Prokopa PRZENOSI SIĘ do Polsatu. Wielki transfer?
-
showbiz3 dni temuMandaryna ma już partnera w „Tańcu z Gwiazdami”? To dopiero niespodzianka
-
prze.tv3 dni temuTYLKO U NAS: Grzegorz Collins pierwszy raz o rozstaniu z Sylwią Bombą. Ujawnił kulisy [WYWIAD]
-
news3 dni temuMiszczak przerwał milczenie ws. Cichopek i Kurzajewskiego: “Źle wybrali”. Zaskoczeni?
-
news4 dni temuInternauci wybrali nową parę dla „Dzień dobry TVN”. Czy stacja posłucha ich głosu?
-
moda4 dni temuTłum gwiazd na ramówce Polsatu: Englert, Mandaryna, Kuna [FOTO]

Dodaj komentarz