Śledź nas

news

Zobacz relację z „Sylwestera z Dwójką”: roztańczona Blanka, dawno niewidziany Wiśniewski, debiut telewizyjny Wersow, światowa James

Opublikowano

w dniu

Telewizja Polska rozpoczęła nowy 2025 rok z rozmachem, organizując spektakularne widowisko sylwestrowe. Na scenie Stadionu Śląskiego w Chorzowie pojawiło się ponad 40 gwiazd, a publiczność mogła podziwiać niezwykłe kreacje, kosmiczne efekty specjalne i niezapomniane występy artystyczne. Zobacz, co się wydarzyło i jakie hity wybrzmiały podczas koncertu!

Sylwester na Stadionie Śląskim to od wielu lat już tradycja. Warto wspomnieć, że przez lata w tym miejscu swoje telewizyjne Sylwestry organizował Polsat, który w tym roku swój koncert miał w Toruniu. Jednakże w tym roku organizatorzy przenieśli wydarzenie na zupełnie nowy poziom. Na scenie zobaczyliśmy plejadę gwiazd, w tym Michała Szpaka, Sarę James, Blankę, Bryana Adamsa i wielu innych. Występ otworzyła Blanka Stajkow, która zaprezentowała swoje utwory „Solo” i „Asereje” w energetycznym, tanecznym show. Zaraz po niej publiczność rozgrzał legendarny DJ BoBo z hitem „There Is A Party”.

Jednym z najbardziej oczekiwanych momentów wieczoru był występ Sary James, zwyciężczyni „The Voice Kids”, a także finalistka amerykańskiego „Mam Talent!”, która wykonała legendarny przebój „I Will Survive”. Jej głos poruszył tłumy i podbił serca widzów. Natomiast Michał Szpak przygotował wyjątkowy medley swoich piosenek – „Gaja”, „Jowiszja” oraz światowy hit „We Are The Champions”, który doskonale podkreślił jego sceniczną charyzmę. Wspólny występ zespołów Feel, Afromental, Lanberry, Tomsona oraz Tatiany Okupnik z hitem „We Will Rock You” pozostanie jednym z najbardziej pamiętanych momentów imprezy.

Na scenie nie zabrakło także wielkiej gwiazdy światowego formatu. Bryan Adams zabrał widzów w sentymentalną podróż, wykonując swoje hity „So Happy It Hurts” i „Heaven”. Jego emocjonalny występ tuż przed północą dostarczył niezapomnianych wzruszeń i był jednym z najjaśniejszych punktów wieczoru.

POLECAMY: Malwina Wędzikowska powraca z nowym sezonem kontrowersyjnego „The Traitors. Zdrajcy” – znamy szczegóły

Wielu artystów zadbało o niezapomniane wrażenia wizualne. Loona, zagraniczna gwiazda wieczoru, wprowadziła publiczność w latynoskie rytmy, wykonując swój przebój „Bailando”. Natasza Urbańska, znana z perfekcyjnych występów, dodała wydarzeniu blasku swoim niezrównanym show z piosenkami „Locomotion”, „The Shoop, Shoop Song”, „Uptown Funk”. Dla najmłodszych widzów wystąpiła półfinalistka jesiennej edycji programu „Taniec z Gwiazdami” – Majka Jeżowska, która przypomniała swój hit „A ja kocham moją mamę”, a także: „Marzenia się spełniają” czy „Najpiękniejsza w klasie”.

Scena Stadionu Śląskiego gościła również legendy polskiej muzyki. Michał Wiśniewski zaśpiewał „A wszystko to…” i „Zawsze z tobą chciałem być”, rozbudzając nostalgię wśród widzów. Na scenie pojawili się także Piotr Kupicha z zespołem Feel, który wykonał m.in. „Pokaż na co cię stać” oraz Małgorzata Ostrowska, która przypomniała „Meluzynę” i „Mister of America”. Zespół Wilki z Robertem Gawlińskim przeniósł publiczność w świat rockowych klasyków, takich jak „Baśka” i „Urke”.

Włoska grupa The Kolors swoim występem wprowadziła publiczność w gorące klimaty. Ich przebój „Italodisco” sprawił, że cały Chorzów zatańczył w rytm energetycznych dźwięków. Charyzmatyczni muzycy rozgrzali atmosferę do czerwoności, łącząc nowoczesne brzmienia z ponadczasowym stylem italo disco.

Na scenie pojawili się także: Lanberry, zwycięzcy „The Voice of Poland”Anna Iwanek oraz Dominik Dudek. Swoją energią zaraził Stachursky i Papa D, a także Igor Herbut, Filip Lato, Kuba Szmajkowski, Carla Fernandes, czy powracająca na dużą scenę – Tatiana Okupnik. Koncert był również okazją do pokazania się szerszej publiczności znanej influencerki – Wersow. Na scenie ze swoim tegorocznym, letnim hitem wystąpiła także Kaeyra.

Tuż przed północą widzowie ponownie zobaczyli Bryana Adamsa, który swoim niezapomnianym występem pożegnał stary rok. Wydarzenie poprowadzili: Krystyna Sokołowska, Piotr Kupichą, Michalina Sosna, Błażej Stencel, Jan Dąbrowski oraz Filip Antonowicz. Rok 2025 rozpoczął się z hukiem i energią, która z pewnością zostanie z nami na długo!

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kinga Rusin podsumowała ostatnie miesiące i zmiany w TVP w mocnych słowach: “Rok 2024 zaczął się ostro”

A Wy, z którą sylwestrową sceną spędziliście tę wyjątkową noc? Dajcie znać, jaki telewizyjny Sylwester przyciągnął Waszą uwagę!

Majka Jeżowska
Andrzej Piaseczny
Sara James
Tatiana Okupnik
Igor Herbut, Sara James
Błażej Stencel
Jan Dąbrowski
Krystyna Sokołowska
Kuba Szmajkowski
Lanberry
Lanberry, Natasza Urbańska
Kaeyra
Małgorzata Ostrowska
Dominik Dudek
Filip Antonowicz
Carla Fernandes
Filip Lato
Michalina Sosna
Michał Wiśniewski
Natasza Urbańska
Papa D
Piotr Kupicha
Stanisław Karpiel-Bułecka
Tribbs, Żaneta Trybulec
Blanka Stajkow
Michał Szpak
Michał Wiśniewski

 fot. AKPA, źródło – informacja prasowa Telewizja Polska

SJ

news

“Królowe przetrwania” to ŻMIJOWISKO?! Monika Jarosińska ujawnia kulisy programu

Opublikowano

w dniu

przez

Monika Jarosińska opowiedziała, jak wspomina udział w programie “Królowe przetrwania”. We wspomnieniach nie zabrakło łez…

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia

Kontynuuj czytanie

news

Niespodzianka w „DDTVN”: Chwalińska kompletnie się tego nie spodziewała

Opublikowano

w dniu

przez

Maja Chwalińska ma za sobą wyjątkowo intensywne tygodnie. Po sukcesie na kortach Rolanda Garrosa tenisistka pojawiła się w jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce, gdzie przeżyła całkowicie niespodziewany moment. To, co wydarzyło się na wizji, wyraźnie ją zaskoczyło. Dowiedz się więcej!

Maja Chwalińska wróciła już do Polski po bardzo udanym występie podczas tegorocznego Roland Garros. Choć nie udało jej się sięgnąć po końcowy triumf, turniej okazał się dla niej ogromnym sukcesem. Świetna postawa na paryskich kortach sprawiła, że tenisistka zanotowała imponujący awans w światowym rankingu i znalazła się w centrum zainteresowania mediów.

Ostatnie dni dla młodej sportsmenki upływają pod znakiem licznych wywiadów i spotkań z dziennikarzami. Sama przyznaje jednak, że po wymagających tygodniach spędzonych na treningach i meczach marzy przede wszystkim o odpoczynku. Jak podkreśla, intensywny okres dał jej się we znaki i nie może doczekać się upragnionych wakacji.

Zanim jednak uda się na zasłużony urlop, Maja Chwalińska chętnie dzieli się wspomnieniami z Francji. We wtorkowy poranek tenisistka pojawiła się w studiu programu „Dzień dobry TVN”, gdzie opowiadała o swoich sportowych osiągnięciach, emocjach związanych z turniejem oraz wsparciu najbliższych.

W trakcie rozmowy z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman zawodniczka została zapytana o to, co daje jej największą radość poza sukcesami na korcie. Bez chwili wahania przyznała, że ogromne znaczenie ma dla niej obecność rodziny i bliskich osób, które wspierają ją niezależnie od wyników.

Tenisistka wspominała również wzruszającą niespodziankę, jaką przygotowali jej najbliżsi podczas pobytu w Paryżu. Jak zdradziła, pojawili się na trybunach niespodziewanie, by dopingować ją podczas najważniejszych meczów turnieju. To właśnie ten gest miał dla niej szczególne znaczenie.

POLECAMY: Marzena Rogalska zdradziła SEKRET Łukasza Nowickiego. Poszło o PIENIĄDZE [TYLKO U NAS]

Wielka niespodzianka dla Mai Chwalińskiej

Nagle rozmowa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Za plecami Mai Chwalińskiej pojawił się kucharz i cukiernik programu, Szymon Czerwiński, trzymając przygotowaną specjalnie dla niej potrawę. Cała sytuacja była elementem niespodzianki przygotowanej przez ekipę śniadaniówki.

“Zapraszamy, panie Szymonie! Maja, wiemy, że bardzo lubisz pewien rodzaj makaronu, więc Szymon dzisiaj zrobił go dla ciebie. Dużo trufli. Proszę bardzo” – powiedział Marcin Prokop, czym wywołał wyraźne zaskoczenie u tenisistki.

Reakcja sportsmenki była natychmiastowa. Widać było, że kompletnie nie spodziewała się takiego gestu ze strony produkcji programu.

“Wow! Nie spodziewałam się! Czy ja mogę to spróbować poza kamerami? Nie lubię, jak ktoś na mnie patrzy, jak jem” – dodała lekko speszona tenisistka.

Słowa Mai Chwalińskiej wywołały uśmiechy w studiu. Szybko wykorzystał to Marcin Prokop, który postanowił pociągnąć temat i zażartować z nietypowego wyznania swojej rozmówczyni.

“Czyli w restauracjach wychodzisz?” – dopytywał prowadzący.

Maja Chwalińska nie straciła jednak poczucia humoru i błyskawicznie znalazła odpowiedź na zaczepkę dziennikarza.

“Raczej wybieram jedzenie w hotelu” – odparła Maja, obracając całą sytuację w żart.

Występ tenisistki w „Dzień dobry TVN” spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem widzów. Wielu internautów zwróciło uwagę na jej naturalność, skromność i poczucie humoru, które coraz częściej można obserwować również poza kortem.

Nie da się ukryć, że wokół Mai Chwalińskiej robi się coraz głośniej. Jej sukcesy sportowe sprawiają, że zainteresowanie kibiców stale rośnie, a w mediach społecznościowych coraz częściej można spotkać określenie „Majomania”. Jeśli tenisistka utrzyma obecną formę, wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jeszcze większej popularności młodej Polki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia

Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Maja Chwalińska (fot. screen Player.pl) – “Dzień dobry TVN” z 9 czerwca 2026
Dorota Wellman i Maja Chwalińska (fot. screen Instagram “Dzień dobry TVN”)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia

Opublikowano

w dniu

przez

Niewinne nagranie z hotelu w Opolu zamieniło się w viral, który rozbawił fanów i rozpętał lawinę komentarzy w sieci. Wszystko przez niecodzienną sytuację między dwiema znanymi wokalistkami, które niespodziewanie stały się sąsiadkami za ścianą. Teraz głos zabrała jedna z nich, ujawniając kulisy całego zamieszania. Poznaj tę zabawną historię!

Wszystko zaczęło się od krótkiego nagrania opublikowanego przez Natalia Kukulska, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Wideo przedstawiało hotelową rzeczywistość w Opolu, gdzie artystka próbowała odpocząć przed kolejnymi obowiązkami. Spokój zakłóciły jednak dźwięki dochodzące zza ściany, które szybko stały się tematem internetowej dyskusji.

Na nagraniu słychać było, że w sąsiednim pokoju przebywa Doda, która przygotowywała się do swojego występu. Sytuacja, choć początkowo mogła wydawać się uciążliwa, została przez Natalia Kukulska opisana z dużym dystansem i humorem. Wokalistka podkreśliła, że rozumie zawodowe obowiązki koleżanki po fachu, nawet jeśli wiążą się one z nietypowymi warunkami akustycznymi.

“Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek” — pokazała na InstaStory Natalia Kukulska.

Nagranie szybko stało się viralem, a internauci zaczęli żartować z niecodziennej „hotelowej współpracy” dwóch artystek. Wiele osób doceniło dystans obu wokalistek, które zamiast konfliktu pokazały poczucie humoru i wzajemny szacunek.

POLECAMY: Andrzej Grabowski wyrzucony z „TzG”? Opowiedział, jak to wyglądało

Doda tłumaczy się z zaistniałej sytuacji

Do całej sytuacji odniosła się sama Doda, która w swoim stylu postanowiła szczegółowo wyjaśnić, jak wyglądały kulisy hotelowego zamieszania. Jak się okazało, artystka ma bardzo konkretne podejście do warunków odpoczynku podczas tras koncertowych.

Na wstępie Doda podkreśliła, że sen jest dla niej absolutnym priorytetem i stara się zawsze zadbać o komfort w hotelu. Jak zdradziła, często wybiera pokoje w taki sposób, aby uniknąć hałasu i nieprzyjemnych niespodzianek.

“Muszę spać te dziewięć, dziesięć godzin i jak przyjeżdżam do hotelu, to otaczam się pokojami moich znajomych, tak żebym wiedziała na pewno, że nikt nie będzie mieszkał obok mnie, ściana w ścianę, jakiś wariat, co będzie imprezował. Przyjechałam do Opola i prawie mi się udało, ale pokój obok już mieszkał ktoś inny. Chciałam go wyeksmitować, ale się nie udało” – zaczęła. 

Jak się później okazało, „niechcianą sąsiadką” była właśnie Natalia Kukulska. Ta informacja całkowicie zmieniła perspektywę Doda, która szybko uznała, że sytuacja nie jest żadnym problemem, a wręcz przeciwnie — może zakończyć się zabawną historią.

“Tym kimś była Natalia Kukulska. – Pani mówi, że ta osoba już mieszka od paru dni, a ja mówię: – No ale kto? – No pani Natalka. – Kukulska? – No tak, pani Kukulska, a ja mówię: nie, no to spoko, ona na pewno nie będzie imprezować. Myślę sobie: będzie spokój, cisza, na bank, prześpię to jakoś, dam radę, po czym o*******m jej taką operę stulecia w biały dzień. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało dziesięć minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło” – żartowała. 

Cała sytuacja, choć początkowo mogła wyglądać na hotelową niedogodność, szybko przerodziła się w internetowy hit. Internauci docenili dystans obu artystek i ich poczucie humoru, które sprawiło, że potencjalny konflikt zamienił się w viralową anegdotę.

W efekcie nagranie Natalia Kukulska oraz komentarz Doda tylko podgrzały zainteresowanie fanów, którzy masowo udostępniali fragmenty w sieci. W komentarzach pojawiły się setki reakcji, a cała sytuacja została uznana za jeden z najbardziej zabawnych momentów tegorocznego festiwalu.

Historia z Opola pokazuje, że nawet w świecie show-biznesu pełnym napięć i rywalizacji, czasem wystarczy odrobina humoru, by zamienić potencjalny problem w viralowy sukces. W tym przypadku wygrał dystans, autoironia i wzajemne zrozumienie, a internet tylko to podchwycił.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda załamała ręce po tym, co usłyszała. Przykra historia?

Za co najbardziej lubicie Oskara Cymsa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. AKPA)
Natalia Kukulska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Natalia Kukulska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Maciej Kurzajewski szczerze o akcji Łatwoganga! Podbiera damskie perfumy Kasi Cichopek!?

Opublikowano

w dniu

przez

Maciej Kurzajewski szczerze o akcji Łatwoganga! Podbiera damskie perfumy Kasi Cichopek!?

POLECAMY: Doda załamała ręce po tym, co usłyszała. Przykra historia?

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością