news
45% kierowców boi się zimy na drodze, ale tylko co piąty przygotowuje do niej auto – alarmuje Volvo
Według najnowszych danych Volvo, blisko połowa kierowców w Polsce (45%) obawia się trudnych warunków atmosferycznych w sezonie zimowym, takich jak poślizg na oblodzonej nawierzchni*, ale tylko 21% się do nich odpowiednio przygotowuje. Polacy nie zdają sobie również sprawy z niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia, jakie niesie za sobą jazda w zimowej kurtce – ten błąd popełnia aż 83% kierowców i 92% rodziców. Innym zagrożeniem jest nieprawidłowe przewożenie swojego zwierzęcia – aż 70% kierowców doświadczyło z tego powodu niebezpiecznych sytuacji w trakcie jazdy.
Volvo od początku istnienia marki wyznacza standardy bezpieczeństwa w branży motoryzacyjnej, opracowując i udostępniając aktywne oraz bierne systemy wspierające kierowców i innych uczestników ruchu drogowego. Wraz z początkiem grudnia Volvo Car Poland rozpoczyna kompleksowy program działań edukacyjno-społecznych, który będzie realizowany w ramach nowej platformy komunikacyjnej – „Volvo. Chronimy to, co najważniejsze”. Pierwszym etapem działań jest projekt „Bezpieczne podróże z Volvo”, który koncentruje się na bezpieczeństwie zimowych podróży. W jego ramach wspólnie z niezależnym instytutem badawczym Ariadna marka zrealizowała badanie na reprezentatywnej grupie aktywnych kierowców dotyczące tego, jak Polacy przygotowują się do jazdy zimą oraz jakie czynniki wpływają na ich zachowania za kierownicą.
W Volvo bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, niezależnie od warunków pogodowych czy pory roku. Wyniki badania pokazały nam jednak, że kierowcy w Polsce z jednej strony doświadczają różnych niebezpiecznych sytuacji na drodze zimą, ale z drugiej bagatelizują podstawowe zasady bezpieczeństwa i aż co piąty nie robi przeglądu auta przed trasą w zimie, a tylko 10% z nich ma łańcuch na koła. Dlatego jako Volvo w ramach tej akcji chcemy zwrócić uwagę kierowców na problem i zmotywować ich do myślenia o bezpieczeństwie jako wartości, którą sami możemy kształtować – tu i teraz podejmując odpowiedzialne i świadome działania – mówi Emil Dembiński, Managing Director Volvo Car Poland.
Czy Polacy jeżdżą bezpiecznie?
Według statystyk Policji w 2023 roku odnotowano w sumie 20 936 wypadków, z czego w 91% sprawcami byli kierowcy samochodów.
Badanie pokazuje niepokojący brak priorytetowego traktowania bezpieczeństwa na drodze przez polskich kierowców. Aż 64% ankietowanych uważa, że Polacy jeżdżą niebezpiecznie, a 32% bagatelizuje jazdę zgodną z ograniczeniami prędkości. Co gorsza, 10% badanych uważa jazdę bez zapiętych pasów za bezpieczną, a co zdumiewające wciąż 6% respondentów nie dostrzega zagrożeń wynikających z jazdy pod wpływem alkoholu.
Niektórzy kierowcy ignorują przepisy, traktując je jako ograniczenie wolności, co wynika z braku świadomości konsekwencji swoich działań, niskiej percepcji ryzyka oraz tendencji do poszukiwania wrażeń i trudności w radzeniu sobie ze stresem i frustracją. Jeździmy jakby w przekonaniu, że wypadek zdarza się tylko innym, a nie nam – tłumaczy Magdalena Wit-Wesołowska, psycholog transportu.
Co trzeci kierowca doświadcza niebezpiecznych sytuacji, takich jak nagłe hamowanie (33%), zbyt szybka jazda innych kierowców (32%) czy śnieg spadający z auta jadącego przed kierowcą (23%). Dla blisko połowy kierowców trudne warunki atmosferyczne stanowią zagrożenie, w tym poślizg na oblodzonej nawierzchni (45%) i ograniczona widoczność przez intensywne opady śniegu (42%). Niepokojąco wysoki jest odsetek kierowców pomijających odpowiednie przygotowanie auta do zimowych podróży i dotyczy to aż 21% badanych.
Psychologiczne mechanizmy, które kierują naszymi decyzjami na drodze, mają kluczowy wpływ na bezpieczeństwo. Jednym z nich jest normalizacja ryzyka, która polega na przyzwyczajeniu się do trudnych warunków, takich jak jazda zimą czy w deszczu, traktując je jako normalne. Z czasem przestajemy je postrzegać jako zagrożenie, co prowadzi do spadku czujności i ostrożności – przyznaje Wit-Wesołowska.
Jazda w kurtce zimowej to niebezpieczeństwo
Szczególnie zimą istotne jest zwrócenie uwagi na powszechnie pojawiający się błąd, jakim jest jazda w kurtkach lub płaszczach w samochodzie. Polacy nie mają świadomości tego, że może to stanowić śmiertelne zagrożenie. Błąd ten popełnia aż 83% badanych kierowców. Zbyt gruba kurtka istotnie wpływa na działanie pasów bezpieczeństwa, ich skuteczność i ścisłe przyleganie do ciała. Co więcej, gruby zimowy płaszcz może ograniczać ruchy i potencjalnie utrudniać prowadzenie pojazdu. Kierowcy podróżujący z dziećmi również nie są świadomi zagrożenia, jakie niesie ze sobą przewożenie dziecka w kurtce w fotelikach – aż 92% badanych przewozi je w odzieży zimowej. Jak podkreśla Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego, prawidłowo zapięte pasy minimalizują ryzyko śmiertelnych obrażeń podczas wypadku o 65%, a wraz z poduszkami gazowymi ten wskaźnik bezpieczeństwa jest jeszcze wyższy.
Pasy nie ochronią pasażera czy kierowcy podczas wypadku, jeśli będą zapinane byle jak i na zimową kurtkę. W naszych eksperymentach zimowa kurtka wprowadza nawet do 25 cm luzu na pasie bezpieczeństwa, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka, jeśli dojdzie do zderzenia. Co zrobić, by zapinać je prawidłowo? Należy rozpiąć kurtkę i wyjąć ją spod pasa. Następnie zapiąć pas biodrowy poniżej kolców biodrowych, mocno go naciągając. Na koniec trzeba zadbać o ustawienie pasa barkowego na słupku i fotela tak, by pas bezpieczeństwa był z dala od skraju ramienia – wyjaśnia Paweł Kurpiewski, biomechanik zderzeń.
Dzieci i zwierzęta w podróży
9 na 10 kierowców traci koncentrację z powodu zachowań dzieci, m.in. nudy i nieustających pytań o to, kiedy dotrą na miejsce (29%), rozpraszania kierującego (23%) czy trudności wynikających z zapewnieniem rozrywki najmłodszym pasażerom podczas podróży (21%). Co więcej, Polscy rodzice nie posiadają wystarczającej wiedzy na temat właściwego przewożenia swoich pociech w samochodach. 87% z nich nie sprawdza poprawności montażu fotelika, a 73% nie wie, czy używa atestowanego sprzętu dostosowanego do wieku i wzrostu dziecka.
Dodatkowo 70% ankietowanych spotkało się z niebezpieczną sytuacją podczas jazdy ze zwierzętami, a aż 41% kierowców przewozi je w samochodzie w nieprawidłowy sposób.
Niezabezpieczone zwierzęta stanowią zagrożenie zarówno podczas kolizji, jak i gwałtownego hamowania – to żywe „pociski”, raniące pasażerów i siebie. Na przykład pies ważący kilkanaście kilogramów podczas wypadku osiąga masę ponad 100 kg, co znacząco zwiększa ryzyko obrażeń – tłumaczy Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.
Transport sprzętu zimowego również może powodować ryzyko – ponad połowa badanych doświadczyła niebezpiecznej sytuacji podczas przewozu nart czy desek, a 35% ankietowanych składa tylne siedzenie.
Kampania „Chronimy to, co najważniejsze” stanowi początek długofalowych działań edukacyjnych marki Volvo, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.
* Badanie zrealizowane na zlecenie Volvo Car Poland z instytutem badawczym Ariadna metodą wywiadów internetowych na reprezentatywnej grupie ponad 1000 aktywnych kierowców w Polsce (październik-listopad 2024).
Materiały powiązane







news
Jarosław Kaczyński rozbawił Holecką. Dziennikarka z trudem zachowała powagę
Wywiad Danuty Holeckiej z Jarosławem Kaczyńskim miał dotyczyć jednego z najgorętszych tematów ostatnich dni, jednak niespodziewanie zamienił się w moment, który błyskawicznie obiegł internet. Wszystko przez słowa prezesa PiS, po których prowadząca z trudem zachowała powagę. Dowiedz się więcej i zobacz wideo!
Ostatnie dni upłynęły pod znakiem ogromnych zmian w Prawie i Sprawiedliwości. Wewnętrzny konflikt wokół Stowarzyszenia Rozwój Plus związanego z Mateuszem Morawieckim doprowadził do rozłamu w partii. Ostatecznie około trzydziestu parlamentarzystów zdecydowało się opuścić szeregi ugrupowania, a polityczna dyskusja szybko przeniosła się również do telewizyjnych studiów.
Jednym z najgłośniejszych wywiadów ostatnich dni była rozmowa Jarosława Kaczyńskiego z Danutą Holecką na antenie TV Republika. Widzowie spodziewali się poważnej dyskusji o kulisach rozłamu i przyszłości partii. Nikt jednak nie przypuszczał, że fragment rozmowy stanie się viralem w mediach społecznościowych.
Po rozłamie w PiS zaczęły funkcjonować nieformalne określenia dwóch frakcji. Jedna z nich skupiona wokół Jarosława Kaczyńskiego zaczęła być określana mianem „maślarzy”. To nawiązanie do głośnego wpisu Tobiasza Bocheńskiego, który wywołał internetową dyskusję dotyczącą niemieckiego masła na pokładzie samolotu LOT.
Z kolei środowisko związane z Mateuszem Morawieckim zaczęto nazywać „harcerzami”. Taki przydomek pojawił się dlatego, że część współpracowników byłego premiera w przeszłości działała w harcerstwie. Choć nazwy miały początkowo charakter internetowego żartu, szybko zaczęły funkcjonować także w politycznych komentarzach.
POLECAMY: To koniec hitu TVN. Stacja już wybrała jego następcę
Jarosław Kaczyński rozbawił Danutę Holecką. Dziennikarka z trudem zachowała powagę
Podczas rozmowy z Danutą Holecką sam Jarosław Kaczyński postanowił odnieść się do tych określeń. Opowiadając o jednej z rozmów prowadzonych za kulisami, przywołał oba przydomki, czym całkowicie zaskoczył prowadzącą.
“Powiedziałem im: może byście byli w trakcie tej rozmowy. A jemu, czyli panu premierowi Morawieckiemu, powiedziałem: Tu jest “maślarz”, ty jesteś “harcerzem”, dobrze, żebyście tu byli razem” – powiedział na antenie TV Republika.
Słowa prezesa PiS wywołały natychmiastową reakcję Danuty Holeckiej. Dziennikarka nie była w stanie ukryć rozbawienia. Przez chwilę zakrywała usta dłonią i z wyraźnym trudem próbowała zachować powagę, aby kontynuować rozmowę.
Nagranie z tego momentu bardzo szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Internauci udostępniali fragment wywiadu, zwracając uwagę nie tylko na nietypowe określenia użyte przez Jarosława Kaczyńskiego, ale także na spontaniczną reakcję prowadzącej.
W komentarzach nie brakowało opinii, że był to jeden z najbardziej nieoczekiwanych momentów politycznych wywiadów ostatnich tygodni. Wielu użytkowników sieci podkreślało, że rzadko zdarza się, aby podczas rozmowy na tak poważny temat doszło do tak humorystycznej sytuacji.
Choć wywiad dotyczył przede wszystkim napiętej sytuacji wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości, to właśnie krótki fragment z „harcerzem” i „maślarzem” przyciągnął największą uwagę internautów. Wszystko wskazuje na to, że ten moment na długo pozostanie jednym z najczęściej przypominanych fragmentów rozmowy Danuty Holeckiej z Jarosławem Kaczyńskim.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ogłoszono NOWĄ prowadzącą “Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
Was też rozbawiła ta sytuacja? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
„Powiedziałem: tu jest maślarz, a ty jesteś harcerz”. Jarosław Kaczyński o spotkaniu Mateusza Morawieckiego z Jackiem Sasinem.
— Michał Wróblewski (@wroblewski_m) July 24, 2026
Nazewnictwo frakcji usankcjonowane. https://t.co/SpIy9Oa3ib pic.twitter.com/YcKldBERbr


Autor: Szymon Jedynak
news
To koniec hitu TVN. Stacja już wybrała jego następcę
Jesienna ramówka największych stacji telewizyjnych jest już niemal dopięta na ostatni guzik. TVN, Polsat i TVP sukcesywnie odsłaniają kolejne karty, prezentując nowe programy, powroty największych hitów i zaskakujące zmiany. Właśnie okazało się jednak, że jeden z formatów TVN nie pojawi się jesienią na antenie. Dowiedz się więcej!
Jesień od lat jest najważniejszym okresem dla polskich nadawców telewizyjnych. To właśnie wtedy stacje walczą o widzów najmocniejszymi premierami, nowymi sezonami hitowych programów i zupełnie świeżymi formatami. Nic więc dziwnego, że każda decyzja dotycząca ramówki wzbudza ogromne zainteresowanie zarówno wśród widzów, jak i branży medialnej.
TVN od kilku tygodni systematycznie ujawnia kolejne elementy swojej jesiennej oferty. W ramówce nie zabraknie sprawdzonych hitów takich jak np. “MasterChef”, “Top Model”, “Kobieta na krańcu świata”, “Umboxing – wielkie otwarcie”, “Ślub od pierwszego wejrzenia”, “Kuchenne rewolucje”, ale stacja przygotowała również kilka zupełnie nowych propozycji. Okazuje się jednak, że nie wszystkie programy doczekają się kontynuacji już tej jesieni.
Jednym z formatów, którego zabraknie w jesiennej ramówce, będzie „Bitwa o gości”. Program zadebiutował na antenie TVN w 2023 roku i szybko zdobył grono wiernych fanów. Jesienią ubiegłego roku widzowie oglądali drugi sezon, a wiosną tego roku stacja wyemitowała trzecią odsłonę programu.
Co ciekawe, brak programu w jesiennej ramówce nie oznacza jego zakończenia. Już w maju rozpoczęto casting do czwartego sezonu, co jasno sugerowało, że produkcja będzie kontynuowana. Teraz wszystko stało się jasne.
Jak potwierdziło biuro prasowe TVN w rozmowie z Wirtualnymi Mediami, czwarta edycja jest obecnie przygotowywana, jednak nie trafi na antenę jesienią. Wszystko wskazuje na to, że nowe odcinki widzowie zobaczą dopiero wiosną 2027 roku.
POLECAMY: Ogłoszono NOWĄ prowadzącą “Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
Co w zamian pokaże TVN tej jesieni?
Nieobecność „Bitwy o gości” nie jest przypadkowa. Program zajmował wiosną poniedziałkowe pasmo o godzinie 21:30, ale jesienią stacja postawi na zupełnie nową propozycję. W tym miejscu zadebiutuje format „Taskmaster”, który od lat cieszy się ogromną popularnością na wielu zagranicznych rynkach.
Nowy program ma połączyć humor, kreatywność i nieprzewidywalne wyzwania. Uczestnicy – komicy, aktorzy komediowi oraz znane osobowości – będą wykonywać nietypowe zadania, które z pozoru wydają się proste, ale w praktyce wymagają pomysłowości i nieszablonowego myślenia. W rolę tytułowego Taskmastera wcieli się Adam Woronowicz.
Przypomnijmy, że „Bitwa o gości” opiera się na rywalizacji właścicieli hoteli, pensjonatów, glampingów i innych obiektów noclegowych. Uczestnicy odwiedzają swoje miejsca, spędzają wspólnie dobę i wzajemnie oceniają jakość pobytu. Od trzeciego sezonu zasady zostały zmodyfikowane – gospodarze są oceniani również pod kątem stosunku jakości do ceny.
Najpierw uczestnicy deklarują, ile ich zdaniem powinien kosztować nocleg w odwiedzanym obiekcie. Dopiero później poznają rzeczywistą cenę pobytu, która ukryta jest w kopercie. O zwycięstwie decyduje ostatecznie to, który gospodarz zarobi najwięcej względem oczekiwań swoich gości, co sprawia, że rywalizacja do samego końca pozostaje niezwykle wyrównana.
Choć wielu fanów z pewnością będzie rozczarowanych brakiem „Bitwy o gości” w jesiennej ramówce, wszystko wskazuje na to, że jest to jedynie przerwa, a nie definitywne pożegnanie z programem. TVN wyraźnie stawia teraz na nowe formaty i odświeżenie swojej oferty, jednak przygotowania do czwartego sezonu już trwają. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, widzowie ponownie odwiedzą najciekawsze obiekty noclegowe w Polsce już wiosną przyszłego roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Pola Wiśniewska nie wytrzymała. Padły gorzkie słowa o Michale
Będzie Wam brakować “Bitwy o gości” tej jesieni w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!





Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ogłoszono NOWĄ prowadzącą “Dzień dobry TVN”. Z kim stworzy duet?
Wakacyjne wydania „Dzień dobry TVN” nie przestają zaskakiwać widzów. Po serii nietypowych duetów i specjalnych wydań stacja przygotowała kolejną niespodziankę, która już teraz wywołuje spore emocje. Dowiedz się więcej już teraz!
Tegoroczne wakacje przyniosły widzom „Dzień dobry TVN” prawdziwą rewolucję. Po raz pierwszy od wielu lat śniadaniówka emitowana jest codziennie przez całe lato, a redakcja niemal każdego tygodnia przygotowuje nowe atrakcje i niestandardowe wydania programu. Dzięki temu format zyskał zupełnie nową dynamikę i stał się jednym z najczęściej komentowanych programów porannych.
Jednym z największych hitów wakacyjnej ramówki okazał się cykl „Kolonie letnie Dzień dobry TVN”. Znani artyści, sportowcy i osobowości telewizyjne wracają do swoich rodzinnych miejscowości, pokazują miejsca, z którymi wiążą najpiękniejsze wspomnienia, i opowiadają historie, których wielu widzów wcześniej nie miało okazji usłyszeć.
Jako pierwsza do swojego rodzinnego świata zaprosiła widzów Tatiana Okupnik. Wokalistka oprowadziła kamery po miejscach ważnych dla swojego dzieciństwa, a zwieńczeniem jej udziału w projekcie było poprowadzenie jednego z wydań programu wspólnie z Ewą Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim.
Następnie bohaterem wakacyjnego cyklu został Norbi. Artysta również wrócił do rodzinnych stron, a po zakończeniu swojej podróży zadebiutował jako współprowadzący programu u boku Doroty Wellman. Jego występ mocno podzielił widzów. Część internautów chwaliła go za naturalność i swobodę, inni twierdzili, że rola gospodarza śniadaniówki nie do końca do niego pasuje.
W kolejnych dniach swoją historię opowiedział były reprezentant Polski Michał Pazdan. Piłkarz pokazał miejsca, które odegrały ważną rolę w jego dzieciństwie, a podczas wizyty w studiu pojawił się również razem z synem, odsłaniając widzom bardziej prywatną stronę swojego życia.
Od początku tego tygodnia bohaterem cyklu został natomiast Ralph Kaminski, który zabrał widzów do rodzinnego Jasła. Artysta z dużą szczerością opowiadał o dorastaniu, wspomnieniach i wydarzeniach, które ukształtowały jego drogę artystyczną.
Największym zaskoczeniem okazała się jednak środa. Ralph Kaminski zadebiutował w roli współprowadzącego „Dzień dobry TVN”, tworząc duet z Dorotą Wellman. Ich wspólne prowadzenie zostało bardzo ciepło przyjęte przez widzów, którzy niemal od razu zaczęli domagać się kolejnych występów wokalisty w roli gospodarza programu.
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się liczne komentarze zachwyconych internautów. Widzowie pisali między innymi: „Świetny duet z Dorotą Wellman”, „Chcemy więcej Ralpha”, „Radzi sobie bardzo dobrze”, „Duet wyśmienity” oraz „Mega mi się podoba”. Wszystko wskazuje na to, że eksperyment z udziałem artysty okazał się prawdziwym sukcesem.
POLECAMY: Pola Wiśniewska nie wytrzymała. Padły gorzkie słowa o Michale
Oto kolejna niespodzianka w “Dzień dobry TVN”
To jednak nie koniec wakacyjnych niespodzianek przygotowanych przez TVN. Podczas dzisiejszego wydania programu Iza Krzan i Jan Pirowski ogłosili, że już w przyszły piątek i sobotę ekipa „Dzień dobry TVN” przeniesie się do Czaplinka, skąd będzie nadawać program prosto z Pol’and Rock Festival. To jedno z największych wydarzeń muzycznych w Europie, dlatego widzowie mogą spodziewać się nie tylko wyjątkowej festiwalowej atmosfery, ale także licznych rozmów z artystami, uczestnikami imprezy oraz relacji zza kulis wydarzenia.
Produkcja zapowiada, że wyjazdowe wydania będą pełne muzycznych emocji, niespodziewanych spotkań i specjalnych materiałów przygotowanych wyłącznie z myślą o festiwalu. Organizatorzy liczą na to, że plenerowa odsłona śniadaniówki pozwoli widzom poczuć klimat Pol’and Rock Festival bez wychodzenia z domu. Takie wydania od lat cieszą się dużą popularnością, dlatego oczekiwania wobec tegorocznej realizacji są naprawdę spore.
Największym zaskoczeniem okazała się jednak zapowiedź dotycząca sobotniego wydania programu. W roli współprowadzącej pojawi się Barbara Kurdej-Szatan, która dołączy do ekipy „Dzień dobry TVN” podczas specjalnej, plenerowej odsłony śniadaniówki. Dla wielu widzów będzie to jedna z największych atrakcji wakacyjnej ramówki. Wszystko wskazuje na to, że TVN nie zamierza zwalniać tempa i do końca lata będzie stawiać na kolejne nietypowe lokalizacje, specjalnych gości oraz zaskakujące duety prowadzących.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Mateusza Morawieckiego
Cieszycie się z udziału Barbary Kurdej-Szatan w “Dzień dobry TVN”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Pola Wiśniewska nie wytrzymała. Padły gorzkie słowa o Michale
Choć ich małżeństwo dobiega końca, emocje wokół Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej wciąż nie opadają. Po głośnym wpisie lidera Ich Troje głos zabrała jego żona, która otwarcie powiedziała, co myśli o całej sytuacji. Dowiedz się więcej!
Rozstanie Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej od wielu tygodni pozostaje jednym z najgłośniejszych tematów w polskim show-biznesie. Zamiast ciszy wokół rozwodu pojawiają się kolejne publiczne komentarze, które tylko podsycają zainteresowanie. Najpierw swoje stanowisko przedstawił wokalista, a teraz na jego słowa zdecydowała się odpowiedzieć także jego żona.
Początkiem kolejnej medialnej burzy było obszerne oświadczenie opublikowane przez Michała Wiśniewskiego. Artysta poruszył w nim nie tylko kwestie związane z rozwodem, ale również odniósł się do życia prywatnego i potwierdził, że ponownie związał się z Martą “Mandaryną” Wiśniewską.
“To jest kwestia tego, że jestem z Mandaryną i zdradziłem z nią Polę. (…) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tą sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – stwierdził.
Na tym jednak się nie skończyło. Lider Ich Troje skierował także kilka słów bezpośrednio do swojej żony. Zarzucił jej nadmierną obecność w mediach i zaapelował o większy spokój ze względu na dobro dzieci.
“Ja zdaję sobie sprawę, że to jest trudne w momencie, kiedy szuka się atencji, kiedy udzieliło się już wszystkich wywiadów tego świata, kiedy wzięło się udział we wszystkich podcastach możliwych i wypowiedziało się na każdy możliwy temat. (…) Ale mówię temu dość. I zwracam się z uprzejmą prośbą o odrobinę klasy dla dzieci z poprzednich związków i dla naszych dzieci” – dodał wówczas Wiśniewski.
POLECAMY: Rozłam w PiS. Jarosław Kaczyński przerwał milczenie ws. Mateusza Morawieckiego
Pola Wiśniewska o kulisach głośnego oświadczenia
Wypowiedź muzyka odbiła się szerokim echem. Niedługo później stanowisko przedstawiła pełnomocniczka Poli Wiśniewskiej, która zakwestionowała część informacji zawartych w oświadczeniu i odniosła się do kwestii finansowych poruszonych przez artystę.
Teraz głos zabrała również sama Pola Wiśniewska. W rozmowie z portalem Kozaczek przyznała, że sposób poprowadzenia całej narracji był – jej zdaniem – dokładnie przemyślany i nie wynikał z przypadku.
“Jeżeli chodzi o narracje, która została przyjęta, to jest to faktycznie dla mnie dużym zaskoczeniem. Oświadczenie Michała nie było przypadkowe, tam celowo pojawiła się kwota, która została zdementowana później przez moją pełnomocnik. Ale też moje nazwiska, wzmianka na temat studiów to są rzeczy, które zapadają w pamięć i one nie muszą być prawdziwe, żeby później się o tym mówiło” – stwierdziła Pola Wiśniewska.
Jak podkreśliła, najbardziej niepokoi ją fakt, że pewne informacje zostają w świadomości odbiorców nawet wtedy, gdy później są prostowane. Według niej właśnie na tym opiera się sposób budowania przekazu, z którym obecnie musi się mierzyć.
Żona wokalisty nie ukrywa także, że nie wierzy już, iż kolejne wyjaśnienia zmienią nastawienie części opinii publicznej. Zwróciła jednak uwagę, że dostrzega również komentarze osób próbujących spojrzeć na sprawę z większym dystansem.
“Mam wrażenie, że to nie ma znaczenia, co ja powiem więcej, bo i tak w świadomości ludzi to nic nie zmieni. Bardziej cieszą mnie te niepopularne opinie osób, które nie zgadzają się na romantyzowanie tej sytuacji” – dodała jeszcze żona Wiśniewskiego.
Od chwili, gdy Michał Wiśniewski ogłosił powrót do Mandaryny, niemal każda nowa wypowiedź którejkolwiek ze stron staje się szeroko komentowana. Internauci uważnie śledzą rozwój wydarzeń, a temat nie znika z pierwszych stron portali.
Na razie nic nie wskazuje na to, by medialny spór miał szybko się zakończyć. Rozwód wciąż budzi ogromne zainteresowanie, a kolejne publiczne komentarze pokazują, że obie strony mają zupełnie inne spojrzenie na przebieg i sposób przedstawiania całej historii. Pozostaje więc czekać, czy następne etapy tej sprawy przyniosą więcej spokoju, czy wręcz przeciwnie – kolejne głośne oświadczenia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Czy sięgnie po Kryształową Kulę?
Jesteście zaskoczeni powrotem Mandaryny do Michała Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
casting4 dni temuSkolim ogłosił casting do teledysku. Wiemy, ile płaci i kogo szuka
-
news4 dni temuStacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos
-
news4 dni temuSanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
-
news3 dni temuDaniel Martyniuk zniknął bez śladu. Co robił przez ostatnie tygodnie?
-
news4 dni temuMaria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała
-
news4 dni temuRalph Kaminski w „Dzień dobry TVN”. Widzowie jednogłośnie ocenili jego debiut
-
news4 dni temuKto zostanie nowym partnerem Sandry Hajduk-Popińskiej? Oto nasze typy
-
news2 dni temuAktywiści przesadzili? Policja ujawniła, co im grozi po akcji u Andziaks i Rozenek

Dodaj komentarz