news
45% kierowców boi się zimy na drodze, ale tylko co piąty przygotowuje do niej auto – alarmuje Volvo
Według najnowszych danych Volvo, blisko połowa kierowców w Polsce (45%) obawia się trudnych warunków atmosferycznych w sezonie zimowym, takich jak poślizg na oblodzonej nawierzchni*, ale tylko 21% się do nich odpowiednio przygotowuje. Polacy nie zdają sobie również sprawy z niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia, jakie niesie za sobą jazda w zimowej kurtce – ten błąd popełnia aż 83% kierowców i 92% rodziców. Innym zagrożeniem jest nieprawidłowe przewożenie swojego zwierzęcia – aż 70% kierowców doświadczyło z tego powodu niebezpiecznych sytuacji w trakcie jazdy.
Volvo od początku istnienia marki wyznacza standardy bezpieczeństwa w branży motoryzacyjnej, opracowując i udostępniając aktywne oraz bierne systemy wspierające kierowców i innych uczestników ruchu drogowego. Wraz z początkiem grudnia Volvo Car Poland rozpoczyna kompleksowy program działań edukacyjno-społecznych, który będzie realizowany w ramach nowej platformy komunikacyjnej – „Volvo. Chronimy to, co najważniejsze”. Pierwszym etapem działań jest projekt „Bezpieczne podróże z Volvo”, który koncentruje się na bezpieczeństwie zimowych podróży. W jego ramach wspólnie z niezależnym instytutem badawczym Ariadna marka zrealizowała badanie na reprezentatywnej grupie aktywnych kierowców dotyczące tego, jak Polacy przygotowują się do jazdy zimą oraz jakie czynniki wpływają na ich zachowania za kierownicą.
W Volvo bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, niezależnie od warunków pogodowych czy pory roku. Wyniki badania pokazały nam jednak, że kierowcy w Polsce z jednej strony doświadczają różnych niebezpiecznych sytuacji na drodze zimą, ale z drugiej bagatelizują podstawowe zasady bezpieczeństwa i aż co piąty nie robi przeglądu auta przed trasą w zimie, a tylko 10% z nich ma łańcuch na koła. Dlatego jako Volvo w ramach tej akcji chcemy zwrócić uwagę kierowców na problem i zmotywować ich do myślenia o bezpieczeństwie jako wartości, którą sami możemy kształtować – tu i teraz podejmując odpowiedzialne i świadome działania – mówi Emil Dembiński, Managing Director Volvo Car Poland.
Czy Polacy jeżdżą bezpiecznie?
Według statystyk Policji w 2023 roku odnotowano w sumie 20 936 wypadków, z czego w 91% sprawcami byli kierowcy samochodów.
Badanie pokazuje niepokojący brak priorytetowego traktowania bezpieczeństwa na drodze przez polskich kierowców. Aż 64% ankietowanych uważa, że Polacy jeżdżą niebezpiecznie, a 32% bagatelizuje jazdę zgodną z ograniczeniami prędkości. Co gorsza, 10% badanych uważa jazdę bez zapiętych pasów za bezpieczną, a co zdumiewające wciąż 6% respondentów nie dostrzega zagrożeń wynikających z jazdy pod wpływem alkoholu.
Niektórzy kierowcy ignorują przepisy, traktując je jako ograniczenie wolności, co wynika z braku świadomości konsekwencji swoich działań, niskiej percepcji ryzyka oraz tendencji do poszukiwania wrażeń i trudności w radzeniu sobie ze stresem i frustracją. Jeździmy jakby w przekonaniu, że wypadek zdarza się tylko innym, a nie nam – tłumaczy Magdalena Wit-Wesołowska, psycholog transportu.
Co trzeci kierowca doświadcza niebezpiecznych sytuacji, takich jak nagłe hamowanie (33%), zbyt szybka jazda innych kierowców (32%) czy śnieg spadający z auta jadącego przed kierowcą (23%). Dla blisko połowy kierowców trudne warunki atmosferyczne stanowią zagrożenie, w tym poślizg na oblodzonej nawierzchni (45%) i ograniczona widoczność przez intensywne opady śniegu (42%). Niepokojąco wysoki jest odsetek kierowców pomijających odpowiednie przygotowanie auta do zimowych podróży i dotyczy to aż 21% badanych.
Psychologiczne mechanizmy, które kierują naszymi decyzjami na drodze, mają kluczowy wpływ na bezpieczeństwo. Jednym z nich jest normalizacja ryzyka, która polega na przyzwyczajeniu się do trudnych warunków, takich jak jazda zimą czy w deszczu, traktując je jako normalne. Z czasem przestajemy je postrzegać jako zagrożenie, co prowadzi do spadku czujności i ostrożności – przyznaje Wit-Wesołowska.
Jazda w kurtce zimowej to niebezpieczeństwo
Szczególnie zimą istotne jest zwrócenie uwagi na powszechnie pojawiający się błąd, jakim jest jazda w kurtkach lub płaszczach w samochodzie. Polacy nie mają świadomości tego, że może to stanowić śmiertelne zagrożenie. Błąd ten popełnia aż 83% badanych kierowców. Zbyt gruba kurtka istotnie wpływa na działanie pasów bezpieczeństwa, ich skuteczność i ścisłe przyleganie do ciała. Co więcej, gruby zimowy płaszcz może ograniczać ruchy i potencjalnie utrudniać prowadzenie pojazdu. Kierowcy podróżujący z dziećmi również nie są świadomi zagrożenia, jakie niesie ze sobą przewożenie dziecka w kurtce w fotelikach – aż 92% badanych przewozi je w odzieży zimowej. Jak podkreśla Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego, prawidłowo zapięte pasy minimalizują ryzyko śmiertelnych obrażeń podczas wypadku o 65%, a wraz z poduszkami gazowymi ten wskaźnik bezpieczeństwa jest jeszcze wyższy.
Pasy nie ochronią pasażera czy kierowcy podczas wypadku, jeśli będą zapinane byle jak i na zimową kurtkę. W naszych eksperymentach zimowa kurtka wprowadza nawet do 25 cm luzu na pasie bezpieczeństwa, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia człowieka, jeśli dojdzie do zderzenia. Co zrobić, by zapinać je prawidłowo? Należy rozpiąć kurtkę i wyjąć ją spod pasa. Następnie zapiąć pas biodrowy poniżej kolców biodrowych, mocno go naciągając. Na koniec trzeba zadbać o ustawienie pasa barkowego na słupku i fotela tak, by pas bezpieczeństwa był z dala od skraju ramienia – wyjaśnia Paweł Kurpiewski, biomechanik zderzeń.
Dzieci i zwierzęta w podróży
9 na 10 kierowców traci koncentrację z powodu zachowań dzieci, m.in. nudy i nieustających pytań o to, kiedy dotrą na miejsce (29%), rozpraszania kierującego (23%) czy trudności wynikających z zapewnieniem rozrywki najmłodszym pasażerom podczas podróży (21%). Co więcej, Polscy rodzice nie posiadają wystarczającej wiedzy na temat właściwego przewożenia swoich pociech w samochodach. 87% z nich nie sprawdza poprawności montażu fotelika, a 73% nie wie, czy używa atestowanego sprzętu dostosowanego do wieku i wzrostu dziecka.
Dodatkowo 70% ankietowanych spotkało się z niebezpieczną sytuacją podczas jazdy ze zwierzętami, a aż 41% kierowców przewozi je w samochodzie w nieprawidłowy sposób.
Niezabezpieczone zwierzęta stanowią zagrożenie zarówno podczas kolizji, jak i gwałtownego hamowania – to żywe „pociski”, raniące pasażerów i siebie. Na przykład pies ważący kilkanaście kilogramów podczas wypadku osiąga masę ponad 100 kg, co znacząco zwiększa ryzyko obrażeń – tłumaczy Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego.
Transport sprzętu zimowego również może powodować ryzyko – ponad połowa badanych doświadczyła niebezpiecznej sytuacji podczas przewozu nart czy desek, a 35% ankietowanych składa tylne siedzenie.
Kampania „Chronimy to, co najważniejsze” stanowi początek długofalowych działań edukacyjnych marki Volvo, które mają na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.
* Badanie zrealizowane na zlecenie Volvo Car Poland z instytutem badawczym Ariadna metodą wywiadów internetowych na reprezentatywnej grupie ponad 1000 aktywnych kierowców w Polsce (październik-listopad 2024).
Materiały powiązane







news
Magdalena Narożna zmieniła się diametralnie. To cięcie robi furorę?
Magda Narożna zaskoczyła wszystkich nagłą zmianą wyglądu, która natychmiast podzieliła internautów. Jeszcze niedawno krytykowano jej sceniczny wizerunek, dziś jednak artystka pokazuje się w zupełnie nowej odsłonie. Metamorfoza wywołała lawinę komentarzy i gorącą dyskusję w sieci. Dowiedz się więcej!
Magda Narożna od lat przyzwyczaiła fanów do charakterystycznego, scenicznego wizerunku, w którym dominowały długie blond włosy i wyrazisty styl. Wokalistka wielokrotnie podkreślała, że jej wygląd jest częścią artystycznej ekspresji i elementem scenicznej tożsamości. Tym większe zaskoczenie wywołała jej najnowsza decyzja o całkowitej zmianie fryzury.
Jeszcze 7 czerwca Magda Narożna pojawiła się na scenie programu „Halo tu Polsat” w dobrze znanej odsłonie – z długimi, blond lokami. Występ wzbudził jednak mieszane reakcje widzów, a część internautów nie szczędziła krytycznych komentarzy, określając jej fryzurę jako „kołtun” i żartując z jej objętości.
W sieci szybko pojawiła się fala opinii, które nie zawsze były przychylne wobec artystki. Dyskusja na temat jej wizerunku nabrała tempa, a komentarze w mediach społecznościowych zaczęły coraz bardziej skupiać się na jej włosach niż na samym występie muzycznym.
POLECAMY: Niespodzianka w „Dzień dobry TVN”: Maja Chwalińska kompletnie się tego nie spodziewała
Magda Narożna przeszła metamorfozę. Podoba Wam się?
Niedługo później Magda Narożna zaprezentowała zupełnie nowe oblicze. Artystka zdecydowała się na radykalną zmianę i postawiła na krótkiego, asymetrycznego boba w pastelowym, pudrowo-różowym odcieniu. Nowa fryzura diametralnie odmieniła jej wizerunek.
Metamorfoza była odważna nie tylko pod względem koloru, ale także samej formy uczesania. Jedna strona fryzury została wyraźnie skrócona i odsłania ucho, podczas gdy druga sięga delikatnie poniżej linii żuchwy, tworząc nowoczesny i asymetryczny efekt.
Dodatkowo Magda Narożna zdecydowała się na boczne zaczesanie włosów, które płynnie przechodzi w dłuższe pasma. Całość nadała jej bardziej dynamiczny i sceniczny wygląd, który natychmiast przyciągnął uwagę fanów.
Co ciekawe, zmiana wizerunku mogła być wcześniej zaplanowana, jednak jej publikacja zbiegła się w czasie z falą krytyki dotyczącej wcześniejszej fryzury. W efekcie wielu internautów odebrało metamorfozę jako symboliczne „odcięcie się” od negatywnych komentarzy.
“Przedstawiam Wam moje nowe, kolorowe, drapieżne włosy:) Bardzo lubie eksperymentować jeżeli chodzi o moje włosy. Piszcie w komentarzach jak Wam się podoba” – napisała Narożna.
Tym razem reakcje fanów były zdecydowanie bardziej pozytywne. W komentarzach dominowały zachwyty nad nowym wyglądem artystki, a internauci podkreślali, że pastelowy róż nadał jej świeżości i odmłodził jej wizerunek.
“Bardzo piękna zmiana, wygląda Pani obłędnie!”; “Wow, totalna petarda!”; “Świetnie Pani w tym kolorze!”; “Ale metamorfoza, sztos totalny!”; “Mega świeżo i bardzo stylowo!”; “Pani Magdo, wygląda Pani zjawiskowo!”; “Ten róż to strzał w dziesiątkę”; “Super fryzura, idealnie pasuje do Pani”; “Ogień! Tak trzymać!” – skomentowali internauci.
W efekcie Magda Narożna ponownie znalazła się w centrum medialnej uwagi, tym razem jednak w zdecydowanie bardziej pozytywnym kontekście. Jej metamorfoza stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów w sieci i dowodem na to, jak duże znaczenie w show-biznesie ma wizerunek.
Cała sytuacja pokazuje również, jak szybko zmienia się opinia publiczna w internecie – od krytyki jednego dnia, do zachwytów kolejnego. W przypadku Magdy Narożnej wystarczyła jedna decyzja, by całkowicie odmienić narrację wokół jej osoby i ponownie rozpalić zainteresowanie fanów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
Jak Wam się podoba ostre cięcie Magdy Narożnej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Niespodzianka w „DDTVN”: Chwalińska kompletnie się tego nie spodziewała
Maja Chwalińska ma za sobą wyjątkowo intensywne tygodnie. Po sukcesie na kortach Rolanda Garrosa tenisistka pojawiła się w jednym z najpopularniejszych programów śniadaniowych w Polsce, gdzie przeżyła całkowicie niespodziewany moment. To, co wydarzyło się na wizji, wyraźnie ją zaskoczyło. Dowiedz się więcej!
Maja Chwalińska wróciła już do Polski po bardzo udanym występie podczas tegorocznego Roland Garros. Choć nie udało jej się sięgnąć po końcowy triumf, turniej okazał się dla niej ogromnym sukcesem. Świetna postawa na paryskich kortach sprawiła, że tenisistka zanotowała imponujący awans w światowym rankingu i znalazła się w centrum zainteresowania mediów.
Ostatnie dni dla młodej sportsmenki upływają pod znakiem licznych wywiadów i spotkań z dziennikarzami. Sama przyznaje jednak, że po wymagających tygodniach spędzonych na treningach i meczach marzy przede wszystkim o odpoczynku. Jak podkreśla, intensywny okres dał jej się we znaki i nie może doczekać się upragnionych wakacji.
Zanim jednak uda się na zasłużony urlop, Maja Chwalińska chętnie dzieli się wspomnieniami z Francji. We wtorkowy poranek tenisistka pojawiła się w studiu programu „Dzień dobry TVN”, gdzie opowiadała o swoich sportowych osiągnięciach, emocjach związanych z turniejem oraz wsparciu najbliższych.
W trakcie rozmowy z Marcinem Prokopem i Dorotą Wellman zawodniczka została zapytana o to, co daje jej największą radość poza sukcesami na korcie. Bez chwili wahania przyznała, że ogromne znaczenie ma dla niej obecność rodziny i bliskich osób, które wspierają ją niezależnie od wyników.
Tenisistka wspominała również wzruszającą niespodziankę, jaką przygotowali jej najbliżsi podczas pobytu w Paryżu. Jak zdradziła, pojawili się na trybunach niespodziewanie, by dopingować ją podczas najważniejszych meczów turnieju. To właśnie ten gest miał dla niej szczególne znaczenie.
POLECAMY: Marzena Rogalska zdradziła SEKRET Łukasza Nowickiego. Poszło o PIENIĄDZE [TYLKO U NAS]
Wielka niespodzianka dla Mai Chwalińskiej
Nagle rozmowa przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Za plecami Mai Chwalińskiej pojawił się kucharz i cukiernik programu, Szymon Czerwiński, trzymając przygotowaną specjalnie dla niej potrawę. Cała sytuacja była elementem niespodzianki przygotowanej przez ekipę śniadaniówki.
“Zapraszamy, panie Szymonie! Maja, wiemy, że bardzo lubisz pewien rodzaj makaronu, więc Szymon dzisiaj zrobił go dla ciebie. Dużo trufli. Proszę bardzo” – powiedział Marcin Prokop, czym wywołał wyraźne zaskoczenie u tenisistki.
Reakcja sportsmenki była natychmiastowa. Widać było, że kompletnie nie spodziewała się takiego gestu ze strony produkcji programu.
“Wow! Nie spodziewałam się! Czy ja mogę to spróbować poza kamerami? Nie lubię, jak ktoś na mnie patrzy, jak jem” – dodała lekko speszona tenisistka.
Słowa Mai Chwalińskiej wywołały uśmiechy w studiu. Szybko wykorzystał to Marcin Prokop, który postanowił pociągnąć temat i zażartować z nietypowego wyznania swojej rozmówczyni.
“Czyli w restauracjach wychodzisz?” – dopytywał prowadzący.
Maja Chwalińska nie straciła jednak poczucia humoru i błyskawicznie znalazła odpowiedź na zaczepkę dziennikarza.
“Raczej wybieram jedzenie w hotelu” – odparła Maja, obracając całą sytuację w żart.
Występ tenisistki w „Dzień dobry TVN” spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem widzów. Wielu internautów zwróciło uwagę na jej naturalność, skromność i poczucie humoru, które coraz częściej można obserwować również poza kortem.
Nie da się ukryć, że wokół Mai Chwalińskiej robi się coraz głośniej. Jej sukcesy sportowe sprawiają, że zainteresowanie kibiców stale rośnie, a w mediach społecznościowych coraz częściej można spotkać określenie „Majomania”. Jeśli tenisistka utrzyma obecną formę, wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek jeszcze większej popularności młodej Polki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
Polubiliście Maję Chwalińską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
“Królowe przetrwania” to ŻMIJOWISKO?! Monika Jarosińska ujawnia kulisy programu
Monika Jarosińska opowiedziała, jak wspomina udział w programie “Królowe przetrwania”. We wspomnieniach nie zabrakło łez…
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Natalia Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
news
Kukulska nie mogła spać przez Dodę? Pojawiły się wyjaśnienia
Niewinne nagranie z hotelu w Opolu zamieniło się w viral, który rozbawił fanów i rozpętał lawinę komentarzy w sieci. Wszystko przez niecodzienną sytuację między dwiema znanymi wokalistkami, które niespodziewanie stały się sąsiadkami za ścianą. Teraz głos zabrała jedna z nich, ujawniając kulisy całego zamieszania. Poznaj tę zabawną historię!
Wszystko zaczęło się od krótkiego nagrania opublikowanego przez Natalia Kukulska, które błyskawicznie obiegło media społecznościowe. Wideo przedstawiało hotelową rzeczywistość w Opolu, gdzie artystka próbowała odpocząć przed kolejnymi obowiązkami. Spokój zakłóciły jednak dźwięki dochodzące zza ściany, które szybko stały się tematem internetowej dyskusji.
Na nagraniu słychać było, że w sąsiednim pokoju przebywa Doda, która przygotowywała się do swojego występu. Sytuacja, choć początkowo mogła wydawać się uciążliwa, została przez Natalia Kukulska opisana z dużym dystansem i humorem. Wokalistka podkreśliła, że rozumie zawodowe obowiązki koleżanki po fachu, nawet jeśli wiążą się one z nietypowymi warunkami akustycznymi.
“Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek” — pokazała na InstaStory Natalia Kukulska.
Nagranie szybko stało się viralem, a internauci zaczęli żartować z niecodziennej „hotelowej współpracy” dwóch artystek. Wiele osób doceniło dystans obu wokalistek, które zamiast konfliktu pokazały poczucie humoru i wzajemny szacunek.
POLECAMY: Andrzej Grabowski wyrzucony z „TzG”? Opowiedział, jak to wyglądało
Doda tłumaczy się z zaistniałej sytuacji
Do całej sytuacji odniosła się sama Doda, która w swoim stylu postanowiła szczegółowo wyjaśnić, jak wyglądały kulisy hotelowego zamieszania. Jak się okazało, artystka ma bardzo konkretne podejście do warunków odpoczynku podczas tras koncertowych.
Na wstępie Doda podkreśliła, że sen jest dla niej absolutnym priorytetem i stara się zawsze zadbać o komfort w hotelu. Jak zdradziła, często wybiera pokoje w taki sposób, aby uniknąć hałasu i nieprzyjemnych niespodzianek.
“Muszę spać te dziewięć, dziesięć godzin i jak przyjeżdżam do hotelu, to otaczam się pokojami moich znajomych, tak żebym wiedziała na pewno, że nikt nie będzie mieszkał obok mnie, ściana w ścianę, jakiś wariat, co będzie imprezował. Przyjechałam do Opola i prawie mi się udało, ale pokój obok już mieszkał ktoś inny. Chciałam go wyeksmitować, ale się nie udało” – zaczęła.
Jak się później okazało, „niechcianą sąsiadką” była właśnie Natalia Kukulska. Ta informacja całkowicie zmieniła perspektywę Doda, która szybko uznała, że sytuacja nie jest żadnym problemem, a wręcz przeciwnie — może zakończyć się zabawną historią.
“Tym kimś była Natalia Kukulska. – Pani mówi, że ta osoba już mieszka od paru dni, a ja mówię: – No ale kto? – No pani Natalka. – Kukulska? – No tak, pani Kukulska, a ja mówię: nie, no to spoko, ona na pewno nie będzie imprezować. Myślę sobie: będzie spokój, cisza, na bank, prześpię to jakoś, dam radę, po czym o*******m jej taką operę stulecia w biały dzień. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że to było po obiedzie i trwało dziesięć minut. Musiałam się rozśpiewać. Ja sama powiedziałam Natalce: ty musisz to wrzucić, nikt się nie potrafi tak drzeć, jak stare prześcieradło” – żartowała.
Cała sytuacja, choć początkowo mogła wyglądać na hotelową niedogodność, szybko przerodziła się w internetowy hit. Internauci docenili dystans obu artystek i ich poczucie humoru, które sprawiło, że potencjalny konflikt zamienił się w viralową anegdotę.
W efekcie nagranie Natalia Kukulska oraz komentarz Doda tylko podgrzały zainteresowanie fanów, którzy masowo udostępniali fragmenty w sieci. W komentarzach pojawiły się setki reakcji, a cała sytuacja została uznana za jeden z najbardziej zabawnych momentów tegorocznego festiwalu.
Historia z Opola pokazuje, że nawet w świecie show-biznesu pełnym napięć i rywalizacji, czasem wystarczy odrobina humoru, by zamienić potencjalny problem w viralowy sukces. W tym przypadku wygrał dystans, autoironia i wzajemne zrozumienie, a internet tylko to podchwycił.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda załamała ręce po tym, co usłyszała. Przykra historia?
Za co najbardziej lubicie Oskara Cymsa? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz2 dni temuMietek Szcześniak zabrał głos po słowach Skolima. Ma rację?
-
news5 dni temuDawid Kwiatkowski znów w Opolu. Po występie ruszyła lawina komentarzy
-
news4 dni temuKonflikt Cichopek i Hakiela wciąż trwa? Tancerz mówi o kolejnych pismach
-
news5 dni temuDaria Syta i Igor Grobelny WZIĘLI ŚLUB. Wypłynęły zdjęcia
-
showbiz3 dni temuSebastian Fabijański stanął po stronie Skolima? Padły wymowne słowa
-
news5 dni temuOpole 2026: Kaminski wspomniał o Steczkowskiej. Publiczność zareagowała [KULISY]
-
news3 dni temuOpole zachwyciło się Natalią Kukulską? Takie komentarze pojawiły się w sieci
-
news5 dni temuSkolim znów na językach. Pajączkowska ujawnia kontrowersyjną historię

Dodaj komentarz