Śledź nas

news

Agnieszka Woźniak-Starak przerywa milczenie. Tak skomentowała wybór Pauliny Krupińskiej do „Mam Talent”

Opublikowano

w dniu

Nowa prowadząca „Mam talent!” wzbudziła poruszenie nie tylko wśród widzów, lecz także w samym środowisku telewizyjnym. Ogłoszenie jej nazwiska zakończyło tygodnie spekulacji i natychmiast wywołało lawinę reakcji gwiazd, współpracowników oraz fanów. Co ciekawe, jedną z pierwszych osób, które zabrały głos, była… sama Agnieszka Woźniak-Starak, czyli kobieta, którą Paulina właśnie zastąpiła. Dowiedz się więcej już teraz!

Od lat „Mam talent!” pozostaje niekwestionowaną wizytówką TVN-u i jednym z formatów, które nie tylko utrzymują wysoką oglądalność, ale także realnie zmieniają życie uczestników. To właśnie na scenie tego show narodziło się wiele karier – od wokalistów i tancerzy, po akrobatów, performerów i iluzjonistów, którzy dzięki programowi zyskali ogólnopolską rozpoznawalność. Nic dziwnego, że widzowie z zapartym tchem czekali na wieści o kolejnej, 17. już edycji, której nagrania ruszają lada moment. Jednak tym razem oczekiwanie dotyczyło nie tylko uczestników, lecz przede wszystkim… wielkiego nazwiska, które miało zastąpić Agnieszkę Woźniak-Starak.

Kiedy Agnieszka Woźniak-Starak wiosną tego roku ogłosiła swoje odejście z TVN, a tym samym z „Mam talent!”, w mediach zawrzało. Z dnia na dzień rozpoczął się nieformalny casting, w którym branżowe portale i widzowie typowali kolejne nazwiska. Wśród faworytek wymieniano Izabellę Krzan, Małgorzatę Tomaszewską czy Karolinę Gilon, która otwarcie przyznała, że brała udział w przesłuchaniach i mocno liczyła na angaż. Sieć pękała w szwach od spekulacji, ale stacja milczała, co tylko podgrzewało atmosferę i sprawiało, że internauci każdego dnia oczekiwali przełomu.

Przełom przyszedł wreszcie 7 grudnia i to w momencie, którego nikt się nie spodziewał. Podczas programu „Dzień Dobry TVN” ogłoszono, że nową współprowadzącą będzie Paulina Krupińska-Karpiel. Informacja natychmiast obiegła media i wywołała burzę komentarzy — jedni gratulowali wyboru, inni kwestionowali decyzję, ale nikt nie przeszedł obok niej obojętnie. Ogłoszeniu towarzyszyły wyjątkowo emocjonalne słowa Jana Pirowskiego, który z dumą przedstawił swoją nową sceniczną partnerkę. Chwilę później Damian Michałowski potwierdził, że to właśnie ten duet poprowadzi 17. edycję show, a Paulina nie kryła poruszenia i ekscytacji.

Tuż po oficjalnym ogłoszeniu Jan Pirowski zdradził, że współpraca z Krupińską już na starcie zapowiada się obiecująco. Jak powiedział: „Niezwykle się cieszę. Mieliśmy już z Pauliną małe tête-à-tête i wygląda na to, że dowieziemy dobry program” – powiedział.

Ich energia, humor i naturalna chemia ekranowa mogą sprawić, że nowa edycja „Mam talent!” będzie jedną z najciekawszych od lat. Po tygodniach spekulacji, plotek i niepewności widzowie wreszcie poznali odpowiedź na pytanie, które elektryzowało ich od miesięcy. A teraz pozostaje jedno: czekać na premierę i zobaczyć, jak w praktyce wypadnie nowy duet prowadzących.

POLECAMY: Viki Gabor wreszcie mówi prawdę o Roxie Węgiel. Tak szczera nie była nigdy wcześniej

Woźniak-Starak komentuje angaż Krupińskiej-Karpiel

Wielu widzów zastanawiało się, jak na zmianę prowadzącej zareaguje Agnieszka Woźniak-Starak, która przez ostatnie lata była jedną z twarzy programu i ikoną stacji. Obie panie – zarówno ona, jak i Paulina Krupińska-Karpiel – pracowały w TVN przez długi czas, współprowadziły liczne wydarzenia i mijały się w redakcji „Dzień Dobry TVN”.

Nic więc dziwnego, że opinia Woźniak-Starak była jedną z najbardziej wyczekiwanych. Gdy tylko oficjalne ogłoszenie pojawiło się na instagramowym profilu programu, Agnieszka błyskawicznie zareagowała. Jej komentarz był zaskakująco ciepły i szczery: „No i wszystko zostaje w rodzinie! Gratulacje kochana i opiekuj się tam Janeczkiem”. Tym samym pokazała, że między nią a Krupińską nie ma żadnych napięć, a relacja pozostaje niezmiennie przyjazna.

Pod postem szybko zaroiło się od komentarzy gwiazd TVN, które z entuzjazmem przyjęły ogłoszoną decyzję. Jednym z pierwszych był ekranowy partner Krupińskiej z „Dzień Dobry TVN”, Damian Michałowski, który nie krył dumy i wzruszenia: „Idealna osoba na tym stanowisku! Empatyczna, otwarta, naturalna. Bawcie się dobrze!”.

W podobnym tonie wypowiedziała się Martyna Wojciechowska, gratulując i podkreślając, że świetnie widzi Paulinę w tej roli. Co ciekawe, pozytywnie zareagowały również te prezenterki, które według medialnych doniesień – miały walczyć o ten angaż. Izabella Krzan napisała krótko i entuzjastycznie: „Czad!! Gratulacje”, a Małgorzata Tomaszewska zostawiła symboliczne, potrójne emotikony ognia, sugerujące pełne poparcie i brak jakiejkolwiek zazdrości.

Fani również nie pozostali obojętni – wręcz przeciwnie, internet natychmiast zapłonął entuzjastycznymi reakcjami. Widzowie podkreślali, że Krupińska to właśnie ta osoba, której brakowało w „Mam talent!”, bo łączy profesjonalizm z autentycznym ciepłem i energią:  „Paulinka w każdym duecie jest super. To dobra decyzja. Brawo!”, „Ogromne gratulacje!”, „Dla Pani będę oglądać ten program”, „Już nie mogę się doczekać nowej edycji”, „Co za wieści wspaniałe”.

Oczekiwania wobec nowej odsłony show są ogromne. Stacja, według nieoficjalnych ustaleń – planuje emisję 17. edycji od marca, w soboty o 19:45. Zapowiadają ją jako jedną z największych i najodważniejszych produkcyjnie edycji od lat. Fani zacierają ręce, bo wszystko wskazuje na to, że „Mam talent!” znów rozpali sobotnie wieczory w TVN.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Agnieszka Kaczorowska ujawnia, co naprawdę działo się za kulisami „TzG”. Tak miały ją traktować inne gwiazdy

Cieszycie się z angażu Krupińskiej do “Mam Talent”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Komentarz Agnieszki Woźniak-Starak (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)
Komentarz Izabelli Krzan (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)
Komentarz Martyny Wojciechowskiej (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)
Komentarz Małgorzaty Tomaszewskiej (fot. screen Instagram Paulina Krupińska)
Jan Pirowski i Agnieszka Woźniak-Starak (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel i Damian Michałowski (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Paulina Krupińska-Karpiel (zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Marcin Prokop, Julia Wieniawa, Agnieszka Chylińska (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Fabijański zabrał głos ws. TK: „Walka o władzę powinna mieć jakieś granice”. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i błyskawicznie stały się jednym z najgorętszych tematów w kraju. Głos w sprawie zabrał również Sebastian Fabijański, który do tej pory raczej unikał publicznych komentarzy dotyczących polityki. Tym razem nie zamierzał jednak milczeć. Dowiedz się więcej!

Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.

Do sprawy postanowił odnieść się Sebastian Fabijański. Aktor opublikował w mediach społecznościowych zrzut ekranu z relacji na żywo Kanału Zero, a następnie podzielił się osobistą refleksją. Jego wpis szybko zwrócił uwagę internautów, szczególnie że artysta nie należy do osób, które regularnie komentują bieżące wydarzenia polityczne.

Sam Sebastian Fabijański przyznał zresztą, że dotychczas świadomie powstrzymywał się od publicznego zabierania głosu w takich sprawach. Nie chciał dokładać kolejnych emocji do i tak mocno podzielonej dyskusji. Tym razem jednak uznał, że nie potrafi przejść obojętnie obok tego, co dzieje się w kraju.

“Nigdy nie wypowiadałem się na tematy polityczne, bo moje zdanie nie ma żadnego znaczenia i jedyne, co może zdziałać, to podzielić, ale… Tym razem nie umiem się powstrzymać” – napisał na InstaStories.

POLECAMY: Halloween 2026: Maffashion jako Miszczak, Bagi jako Skolim. Kto wypadł najlepiej?

Sebastian Fabijański nie mógł dłużej milczeć

W dalszej części publikacji aktor nie ukrywał oburzenia eskalacją konfliktu politycznego. Zwrócił uwagę na atmosferę napięcia, która od dłuższego czasu towarzyszy polskiemu życiu publicznemu. W jego ocenie kolejne działania prowadzące do zaostrzenia sporu nie są tym, czego społeczeństwo potrzebuje w obecnej sytuacji.

“Komuś chyba się na Halloween w 🎃 poprzewracało. Mało nam napięć? Mało wojen? Mało nienawiści? Mało polaryzacji? Walka o władzę powinna mieć jakieś granice. Dziś prawie przestała mieć” – stwierdził.

Słowa Sebastiana Fabijańskiego były mocne, ale aktor nie ograniczył się wyłącznie do krytyki konkretnych wydarzeń. W swoim wpisie wyraźnie zaznaczył, że nie zamierza stawać po żadnej ze stron politycznego konfliktu. Jego komentarz dotyczył przede wszystkim samego mechanizmu pogłębiania społecznych podziałów i wykorzystywania napięć do walki o wpływy.

Artysta podkreślił, że w jego opinii w obecnych, niespokojnych czasach szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie działań, które mogą jeszcze bardziej zaostrzać atmosferę w społeczeństwie. Nie wskazał przy tym jednej konkretnej formacji jako odpowiedzialnej za sytuację. Zamiast tego zwrócił uwagę na konsekwencje politycznych decyzji dla zwykłych obywateli.

“I nieważne, kto jest autorem tego, co się dzieje – jaka frakcja polityczna. Ważne, że takie ruchy, w tych bardzo niespokojnych czasach, to po prostu igranie z ogniem, którego nikt dziś nie potrzebuje. Po raz kolejny namacalnie się przekonujemy, czym są nasze potrzeby w zestawieniu z politycznymi interesami” – dodał.

Wpis Sebastiana Fabijańskiego pokazuje, że weekendowe wydarzenia wywołały reakcje nie tylko wśród polityków i komentatorów życia publicznego. Do dyskusji dołączył również aktor, który do tej pory unikał podobnych deklaracji. Tym razem zdecydował się jednak zabrać głos i jasno wyraził swoje zaniepokojenie rosnącymi napięciami.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?

A Wy co uważacie o tej sytuacji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sebastian Fabijański (fot. screen Instagram Stories Sebastian Fabijański) – 31.10.2026
Sebastian Fabijański (fot. screen Instagram Stories Sebastian Fabijański) – 31.10.2026
Sebastian Fabijański (fot. screen YouTube TVN.pl)
Karol Nawrocki (fot. screen Maciej Berek) – 31.10.2026

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?

Opublikowano

w dniu

przez

Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i stały się tematem gorącej dyskusji w całym kraju. Teraz głos zabrała Edyta Górniak, która nie ukrywała, że nagranie z udziałem Karola Nawrockiego mocno ją poruszyło. Wokalistka zwróciła uwagę na jeden szczegół, który szczególnie ją oburzył. Dowiedz się więcej!

Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.

Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.

W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.

Następnie później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.

Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.

POLECAMY: Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja

Edyta Górniak przejęta tym, co spotkało Nawrockiego. Padły mocne słowa

Nagranie z udziałem Karola Nawrockiego wywołało burzliwą dyskusję, a komentujący nie pozostali wobec niego obojętni. Teraz swoją reakcję przedstawiła również Edyta Górniak. Wokalistka przyznała, że obrazy, które zobaczyła, wywołały w niej bardzo silne emocje. Nie próbowała ukrywać, że szczególnie poruszył ją sposób, w jaki – jej zdaniem – potraktowano głowę państwa.

“Nie mam mądrego komentarza na to, co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to, jak został potraktowany” – powiedziała na InstaStories.

Szczególnie mocno Edyta Górniak zwróciła uwagę na moment, w którym prezydent zwrócił się do kobiety stojącej przy wejściu i poprosił ją o umożliwienie przejścia. To właśnie ten fragment nagrania wywołał u niej największe poruszenie. Wokalistka nie kryła zdziwienia, że w takiej sytuacji Karol Nawrocki miał jeszcze przepraszać osobę blokującą mu drogę.

“I jeszcze, co za absurd, że jeszcze on przeprasza tę panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi: „Przepraszam panią” – skwitowała Górniak.

Artystka zwróciła również uwagę na kulturę osobistą prezydenta, która – w jej ocenie – ujawniła się nawet w bardzo napiętych okolicznościach. Podkreśliła, że sposób, w jaki się zachował, zrobił na niej szczególne wrażenie.

“Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista” – wypaliła.

Wokalistka jednocześnie zaznaczyła, że nie uważa się za ekspertkę od polityki i nie zamierza rozstrzygać wszystkich prawnych aspektów konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliła, że nie musi rozumieć każdego mechanizmu politycznego, aby mówić o własnych emocjach i reakcjach na obejrzane nagranie.

“Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć. Odpowiadam tylko za to, co czuje moje serce” – wyznała.

Na koniec Edyta Górniak jasno wyraziła swoją ocenę tego, co zobaczyła. Wokalistka stwierdziła, że jej zdaniem doszło do przekroczenia granic i złamania prawa. Jej wypowiedź jest osobistą reakcją na nagranie, a prawne i polityczne okoliczności całego wydarzenia pozostają przedmiotem sporu.

“I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje?” – wtrąciła.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?

Co uważacie o słowach Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Edyta Górniak (fot. AKPA) – “Taniec z Gwiazdami”
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Kanał Zero)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja

Opublikowano

w dniu

przez

To miała być walka zakończona szczęśliwym finałem, jednak los napisał najtragiczniejszy scenariusz. Doda przekazała swoim obserwatorom wiadomość, której nikt nie chciał usłyszeć. Wokalistka do samego końca 1, że uda się uratować jej ukochanego pupila …

Ostatnie dni były dla Dody wyjątkowo trudne. Artystka od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie udowadniała, jak ważny jest dla niej ich los. Jej psy, Foxy i Wolfie, są pełnoprawnymi członkami rodziny, dlatego nagłe pogorszenie stanu zdrowia jednego z nich wywołało u wokalistki ogromny strach. Niestety, w sobotę gwiazda przekazała swoim fanom najgorszą możliwą wiadomość.

Jeszcze na początku tygodnia Doda relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile spędzone w warszawskiej klinice weterynaryjnej. Zapłakana artystka prosiła internautów o przesyłanie dobrej energii i modlitwę za zdrowie Foxy’ego. Piesek nagle poczuł się gorzej, a jego stan wymagał natychmiastowej pomocy specjalistów. Każda kolejna godzina była walką o jego życie.

U zwierzaka zdiagnozowano ostre zapalenie płuc. Foxy trafił do inkubatora, a jego organizm musiał zmierzyć się z poważnymi problemami oddechowymi. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym momencie lekarze nie dawali wokalistce powodów do optymizmu. Doda jednak nie zamierzała się poddawać i szukała kolejnych możliwości pomocy dla swojego ukochanego pupila.

Artystka konsultowała stan zdrowia pieska w kolejnych placówkach weterynaryjnych, licząc na to, że uda się znaleźć sposób na uratowanie jego życia. Do samego końca wierzyła w cud. Choć pojawiły się chwile, które dawały nadzieję, a parametry oddechowe zwierzaka zaczęły się poprawiać, jego organizm był już bardzo osłabiony.

POLECAMY: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?

Doda straciła ukochanego pupila. Łączyła ich niezwykła relacja

Niestety, nadzieja na szczęśliwe zakończenie nie wystarczyła. W sobotnie przedpołudnie Doda poinformowała, że Foxy nie żyje. Szczególnie przejmujący jest fakt, że piesek odszedł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach. Wokalistka opublikowała w sieci osobisty wpis, w którym trudno nie dostrzec ogromnego bólu po stracie ukochanego przyjaciela.

“Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich trzecich urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” – napisała na Instagramie.

Na tym jednak Doda nie poprzestała. Po przekazaniu tragicznej wiadomości wróciła do publikowania zdjęć z kliniki weterynaryjnej, na których uwieczniony został Foxy. Pokazała również nagrania, na których widać jej drugiego psa, Wolfiego. Widać, że również on znalazł się w trudnej sytuacji po stracie swojego czworonożnego towarzysza.

Dla wokalistki to szczególnie bolesny moment, ponieważ przez ostatnie dni robiła wszystko, by uratować Foxy’ego. Nie ukrywała łez, dzieliła się z fanami kolejnymi informacjami i prosiła o wsparcie. Kiedy pojawiały się sygnały poprawy, mogła mieć nadzieję, że najgorsze jest już za nimi. Niestety, ostatecznie nie udało się wygrać tej walki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła

Przeżyliście kiedyś podobną stratę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda i Foxy (fot. screen Instagram Doda)
Wanda Rabczewska i Wolfie (fot. screen Instagram Doda)
(fot. screen Instagram Doda)
(fot. screen Instagram Doda)
(fot. screen Instagram Doda)
(fot. screen Instagram Doda)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?

Opublikowano

w dniu

przez

Halloween od lat wywołuje w Polsce gorące dyskusje. Jedni widzą w nim okazję do zabawy i przebierania się w kostiumy, inni nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Ida Nowakowska postanowiła opowiedzieć, jak sama podchodzi do tej tradycji i dlaczego nie stawia jej na równi z polskim świętem. Dowiedz się więcej!

Halloween od lat budzi emocje i dzieli opinię publiczną. Z każdym rokiem coraz więcej znanych osób zabiera głos w sprawie obchodzenia tego dnia, a ich wypowiedzi często stają się pretekstem do kolejnych dyskusji. Tym razem o swoim podejściu opowiedziała Ida Nowakowska, która w rozmowie z Plejadą nie ukrywała, że jej spojrzenie na Halloween jest związane z doświadczeniami z życia w Stanach Zjednoczonych.

Prezenterka podkreśliła, że nie zamierza porównywać Halloween ze Świętem Wszystkich Świętych. Dla niej są to zupełnie różne okazje, którym przypisuje się odmienne znaczenie.

“Dla mnie Halloween nie jest świętem, więc jakby zupełnie tego nie mogę porównywać. Dla mnie to nie miałoby sensu. Mieszkając przez połowę życia w Stanach, Halloween jest pretekstem do spotkania, do imprezy, do przyjęcia, więc ja też się przebierałam w kostiumy. Uważam, że one powinny być fajne, takie naśmiesznie bardziej, nie lubię tych strasznych, przerażających” – wyznała.

Ida Nowakowska zaznaczyła jednocześnie, że szczególne miejsce w jej życiu zajmuje polska tradycja związana z początkiem listopada. Nie ukrywa, że Święto Wszystkich Świętych ma dla niej bardzo osobisty wymiar.

“Mogę powiedzieć z własnej perspektywy, jak ja to przeżywam, bo zawsze celebruję zwycięstwo życia nad śmiercią i dla mnie życie jest czymś niesamowitym” – dodała.

POLECAMY: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła

Ida Nowakowska wprost o Halloween: “Odkąd mam synka nie lubię …”

Prezenterka zwróciła uwagę, że polskie zwyczaje związane z odwiedzaniem grobów robią ogromne wrażenie również na osobach z zagranicy. Sama chętnie zaprasza swoich znajomych ze Stanów do Polski właśnie w tym okresie.

“Święto Wszystkich Świętych to są niezwykłe dni w Polsce. Naprawdę wszystkich znajomych, których mam z zagranicy, ze Stanów zapraszam w tym okresie właśnie. Mówię: “Przyjdźcie tutaj, pójdźcie z nami na groby, bo to jest coś tak wyjątkowego”. Chyba każdy to w ten sposób przeżywa niezależnie od tego, co myśli o różnych sprawach. Jest w tym głębia, przeżywamy przeszłość, ale w taki sposób, który jest naprawdę żywy” – wyjaśniła reporterce Plejady.

W rozmowie pojawił się również bardzo osobisty wątek. Ida Nowakowska wspomniała o swoim ojcu, znanym pisarzu Marku Nowakowskim, który spoczywa na warszawskich Powązkach. Jak przyznała, odwiedzanie jego grobu wiąże się dla niej z ogromnymi emocjami, a rodzinne wspomnienia wracają szczególnie mocno właśnie w tych dniach.

“Zawsze się wzruszam. Spędzamy czas na Starych Powązkach, też na Powązkach Wojskowych, bo tam mój tata jest pochowany w Alei Zasłużonych. Reszta mojej rodziny właśnie na Starych Powązkach. Tam jest tak pięknie. Z moim synkiem chodzę i przypominam sobie, jak chodziłam z moim tatą” – wspominała.

Prezenterka podkreśliła, że tradycja odwiedzania cmentarzy jest dla niej także okazją do rozmowy z synkiem o przemijaniu, pamięci i znaczeniu życia. Sama pamięta, jak jako dziecko chodziła na groby razem z rodzicami. Dziś wraca do tych chwil, przekazując kolejnemu pokoleniu rodzinne historie i wartości, które są dla niej ważne.

“Chodziliśmy razem z rodzicami na groby i w tym czasie było coś nieludzkiego — myślisz o egzystencji tutaj i myślisz, że to wszystko jest tak naprawdę na chwilę i że to, co robimy tutaj, żyje tylko, jeśli jest w sercach innych ludzi, bo ci, którzy są właśnie tam na cmentarzach, na które my chodzimy, w moim sercu są żywi, dlatego że czynili tutaj piękne rzeczy, czynili dobro, wspominamy ich, mówimy o nich, więc jest coś niezwykłego po prostu w tym święcie” – dodała w tej samej rozmowie.

Na koniec prezenterka wyjaśniła, że jej podejście do Halloween zmieniło się również po narodzinach synka. Nie przepada za tłumaczeniem dziecku niektórych elementów tej tradycji i podkreśla, że z jej perspektywy jest to przede wszystkim okazja do wspólnej zabawy.

“Odkąd mam synka nie lubię, bo trudno mu to wszystko wytłumaczyć. Halloween to jest costume party [impreza kostiumowa], każdy ma się po prostu dobrze bawić i przebrać. Moja perspektywa jest trochę inna z tej polsko-amerykańskiej strony” – zakończyła Ida.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo 23 ”: Kto wystąpi w finale? Poznaj wyniki

A Wy obchodzicie Halloween? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Ida Nowakowska (fot. zdjęcie prasowe Polsat)
Ida Nowakowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)
Ida Nowakowska (fot. Piętka Mieszko/AKPA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością