Śledź nas

news

Głośny apel po śmierci Łukasza Litewki. Nawrocki został wezwany do działania

Opublikowano

w dniu

Tragiczna śmierć młodego posła poruszyła tysiące ludzi i wywołała falę emocji, która wciąż nie opada. Wśród licznych pożegnań pojawiły się jednak głosy, które wykraczają poza same słowa i wspomnienia. Jeden z nich szczególnie przyciągnął uwagę i wywołał szeroką dyskusję. Dowiedz się więcej!

Czwartek przyniósł niezwykle smutne informacje – nie żyje Łukasz Litewka, poseł Lewicy, który miał zaledwie 36 lat. Wiadomość o jego śmierci pojawiła się nagle i błyskawicznie obiegła media w całym kraju, wywołując ogromne poruszenie zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej. Dla wielu osób była to informacja trudna do przyjęcia, szczególnie że polityk był aktywny zawodowo jeszcze tuż przed tragedią.

Pierwsze doniesienia przekazał „Dziennik Zachodni”, a następnie zostały one potwierdzone przez rzecznika Nowej Lewicy, Łukasza Michnika. To właśnie on poinformował o dramatycznych okolicznościach zdarzenia, które zakończyło życie młodego parlamentarzysty w sposób nagły i tragiczny, pozostawiając wiele pytań bez odpowiedzi.

“Potwierdzam”. Po czym dodał: “Poseł zginął w wypadku. Jechał na rowerze” – dodał.

Do tragedii doszło po godzinie 13 na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Według wstępnych ustaleń policji samochód osobowy zderzył się tam z rowerzystą. Mimo natychmiastowej reakcji służb ratunkowych życia posła nie udało się uratować – zginął na miejscu, co jeszcze bardziej podkreśla dramat całego zdarzenia.

Śmierć Łukasza Litewki wywołała ogromny smutek wśród jego współpracowników, przyjaciół i osób, które śledziły jego działalność społeczną i polityczną. Lewica w oficjalnym komunikacie pożegnała go jako człowieka wyjątkowego, podkreślając jego zaangażowanie, empatię i konsekwencję w działaniu na rzecz innych.

“Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasza Litewki” – czytamy na Instagramie Lewicy.

W dalszej części oświadczenia podkreślono, jak ważną postacią był dla środowiska politycznego i społecznego, w którym działał. Jego działalność była skoncentrowana na pomocy słabszym i walce o ich prawa, co czyniło go wyjątkowym na tle wielu innych polityków.

“Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny” – czytamy.

Podkreślono również dramatyzm samego zdarzenia, które było dla wszystkich ogromnym szokiem i czymś, z czym trudno się pogodzić.

“Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód”.

W emocjonalnym pożegnaniu nie zabrakło także osobistych słów wdzięczności i refleksji nad tym, jak wielką pustkę pozostawił po sobie zmarły polityk.

“Łukaszu, dziękujemy Ci za Twoją pracę, energię, za Twoją ogromną wrażliwość i za to, że pokazywałeś nam, jak być lepszymi ludźmi. Twoja nieobecność pozostawi pustkę, której nic nie wypełni. Będziemy walczyć o Twoje dziedzictwo. Łączymy się w ogromnym bólu z Twoją rodziną oraz wszystkimi Bliskimi. Jesteśmy z Wami w tym niewyobrażalnie trudnym czasie” – dodała Lewica na Instagramie.

POLECAMY: Doda sugeruje wątpliwości ws. śmierci Łukasza Litewki. Nie wierzy w przypadek?

Po śmierci Łukasza Litewki padł mocny apel [WIDEO]

Wśród wielu pożegnań, które pojawiły się w sieci, szczególnie mocno wybrzmiał głos Mikołaja Kurcewicza. Influencer znany z TikToka, obserwowany przez setki tysięcy osób, tym razem nie ograniczył się do standardowego wpisu, lecz opublikował emocjonalny apel.

Jego wypowiedź od początku była pełna emocji i wyraźnie wskazywała, że – jego zdaniem – nadszedł moment, w którym same słowa nie wystarczą. Zamiast kolejnych kondolencji, wezwał do podjęcia konkretnych działań.

“Kochani, ja myślę, że to jest ten moment, w którym słowa powinny przejść w czyny. (…) Myślę, że słońce dziś zgasło w całej Polsce. Pozwólcie, że w imieniu nas wszystkich zaapeluję do prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz premiera Donalda Tuska o uhonorowanie posła Łukasza Litewki najwyższym odznaczeniem państwowym” – powiedział.

W komentarzach i wpisach żegnających Łukasza Litewkę regularnie powtarza się jeden motyw – jego działalność na rzecz innych. Wiele osób wspomina jego zaangażowanie w pomoc osobom w trudnej sytuacji oraz działania na rzecz zwierząt.

W jego wystąpieniu pojawiła się również konkretna propozycja – przyznanie pośmiertnie Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. To jedno z najwyższych odznaczeń państwowych, które jak podkreślał – powinno trafić do osoby o tak dużym dorobku społecznym.

“Za realne dobro, które czynił każdego dnia, za walkę o prawa zwierząt, za wsparcie dla chorych dzieci i potrzebujących, i za wrażliwość, której tak dzisiaj brakuje w przestrzeni publicznej. Panie prezydencie, panie premierze takich ludzi powinno się docenić nie tylko słowami” – wspomniał Kurcewicz.

Dziś śmierć Łukasza Litewki pozostaje nie tylko ogromną stratą dla jego bliskich i współpracowników, ale także momentem refleksji dla wielu osób w całym kraju. Pojawiające się apele i głosy pokazują, że jego działalność zostawiła trwały ślad, a pamięć o nim wciąż wywołuje silne emocje i skłania do działania.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Tak wygląda miejsce wypadku Łukasza Litewki. Na to zwrócono uwagę [WIDEO]

Zgadzacie się ze słowami Kurcewicza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

@mikolaj_kurcewicz Dziś to my powinniśmy się odwdzięczyć. Nie tylko pamięcią. Działaniem @Donald Tusk @Nawrocki25 Apeluję do wszystkich pokażmy, że takie dobro ma znaczenie. Zróbmy wszystko, by Łukasz Litewka został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski !#łukaszlitewka #dc #dlaciebie #orderdlalitewki #dobrowraca ♬ oryginalny dźwięk – mikołaj_kurcewicz
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Polsat News)
Łukasz Litewka (fot. screen Instagram Łukasz Litewka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 komentarze

1 komentarz

  1. Elzbieta Kiczko

    27 kwietnia 2026 at 11:37

    Zgadzam się ze słowami Pana Kurcewicza. Tak wrażliwych o pięknym sercu młodych Polaków jak ŚP. Łukasz Litewka nie ma.

  2. Elzbieta Cwil

    27 kwietnia 2026 at 08:01

    Jestem za przyznanie Łukaszowi Litewce Krzyza Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski🙂

  3. Aleksandra Nowakowska

    25 kwietnia 2026 at 09:25

    Człowiek nie zastąpiony.Pomgał zwierzętom i ludziom.Anioł w ludzkiej skórze,takich ludzi nie ma na tym świecie,był nie zastąpoiny

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Marianna Schreiber PREZYDENTEM KRAKOWA? Padły ostre słowa na Tuska i Miszalskiego

Opublikowano

w dniu

przez

Marianna Schreiber oficjalnie ogłosiła, że startuje w wyborach na prezydenta Krakowa. W rozmowie z przeAmbitni.pl powiedziała, jakie są jej główne założenia. Nie zabrakło też słów na temat hejtu…

Kontynuuj czytanie

news

Duże zmiany w „Kocham Cię Polsko”. TVP stawia na nową gwiazdę [SZCZEGÓŁY]

Opublikowano

w dniu

przez

Program „Kocham Cię, Polsko!” po latach wrócił na antenę i szybko przyciągnął uwagę widzów. Teraz stacja podjęła kolejną ważną decyzję dotyczącą obsady. Jedna z twarzy formatu znika z programu, a jej miejsce zajmie doskonale znany widzom prezenter. Dowiedz się więcej!

Powrót programu „Kocham Cię, Polsko!” był jedną z najgłośniejszych telewizyjnych premier minionej wiosny. Po ośmiu latach przerwy TVP zdecydowała się przywrócić kultowy format, w którym dwie drużyny gwiazd rywalizują w konkurencjach sprawdzających wiedzę o Polsce i Polakach. Produkcja wróciła w odświeżonej formule i z całkowicie nową obsadą.

Nową prowadzącą została Marzena Rogalska, która po latach wróciła do Telewizji Polskiej. Co ciekawe, w poprzednich edycjach sama występowała w programie jako jedna z kapitanek drużyn, a teraz przejęła rolę gospodyni formatu. Z kolei w roli kapitanów widzowie oglądali aktorów Filipa Gurłacza oraz Miśka Koterskiego, których wzajemne docinki i poczucie humoru szybko stały się jednym z najmocniejszych punktów programu.

Emitowany w piątkowe wieczory format cieszył się sporym zainteresowaniem widzów. Jak informowały Wirtualne Media, „Kocham Cię, Polsko!” przyciągało przed telewizory średnio 827 tysięcy odbiorców. Wyniki okazały się na tyle satysfakcjonujące, że stacja niemal od razu podjęła decyzję o realizacji kolejnej edycji.

POLECAMY: Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Spora zmiana w nowej edycji. Zabraknie lubianej twarzy

TVP nie zamierza jednak pozostawiać wszystkiego bez zmian. Choć Marzena Rogalska i Misiek Koterski ponownie pojawią się w jesiennej odsłonie programu, w obsadzie dojdzie do jednej istotnej roszady. Widzowie nie zobaczą już Filipa Gurłacza w roli kapitana jednej z drużyn.

To właśnie serwis Wirtualne Media jako pierwszy poinformował o zmianach w obsadzie programu. Jak wynika z ustaleń portalu, Filip Gurłacz zrezygnował z udziału w jesiennej edycji „Kocham Cię, Polsko!” z powodu napiętego grafiku i licznych zobowiązań aktorskich, które uniemożliwiły mu pogodzenie wszystkich zawodowych projektów. TVP nie zwlekała jednak z wyborem następcy. Miejsce aktora zajmie Łukasz Kadziewicz, doskonale znany zarówno fanom sportu, jak i widzom Telewizji Polskiej.

Łukasz Kadziewicz przez lata reprezentował Polskę w siatkówce, a największym sukcesem w jego sportowej karierze było zdobycie srebrnego medalu mistrzostw świata w 2006 roku. Po zakończeniu profesjonalnej gry były siatkarz postawił na działalność medialną i z powodzeniem odnalazł się przed kamerami.

Od 2015 roku rozwijał swoją karierę jako ekspert sportowy oraz prowadzący. Widzowie mogli oglądać go w licznych programach i podcastach, między innymi „W cieniu sportu” oraz „Onet Rano”. W ostatnich miesiącach stał się także jedną z nowych twarzy Telewizji Polskiej.

Od kwietnia 2025 roku Łukasz Kadziewicz współprowadzi program „Pytanie na śniadanie”, gdzie tworzy ekranowy duet z Agnieszką Woźniak-Starak. Jak podkreślają media branżowe, jego swoboda przed kamerą i naturalność sprawiły, że szybko zdobył sympatię widzów. Nie bez znaczenia jest również fakt, że był już gościem jednego z odcinków wiosennej edycji „Kocham Cię, Polsko!”.

Teraz były siatkarz stanie przed zupełnie nowym wyzwaniem. Już w najbliższych dniach rozpoczną się nagrania do kolejnej serii programu. W hali zdjęciowej TVP przy ulicy Woronicza w Warszawie zrealizowanych zostanie około 12 odcinków, które Dwójka pokaże od września.

Wszystko wskazuje na to, że Telewizja Polska wiąże z formatem duże nadzieje i zamierza dalej rozwijać jego nową odsłonę. Wymiana jednego z kapitanów może okazać się dodatkowym impulsem dla programu, a widzowie już wkrótce przekonają się, jak Łukasz Kadziewicz odnajdzie się w roli nowego lidera jednej z drużyn „Kocham Cię, Polsko!”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przez trzy dni zbierał butelki na festiwalu. Ile zarobił?

Będzie Wam brakować Filipa Gurłacza? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Filip Gurłacz i Łukasz Kadziewicz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Marzena Rogalska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Misiek Koterski i Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Katarzyna Bujakiewicz, Filip Gurłacz Anna Dereszowska, Daria Widawska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Filip Gurłacz, Katarzyna Bujakiewicz, Anna Dereszowska, Daria Widawska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Studio programu (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Marzena Rogalska i Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Misiek Koterski i Marzena Rogalska (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Marzena Rogalska, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)
Michał Koterski, Filip Gurłacz (fot. zdjęcie prasowe TVP)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tak wypoczywa Sara James. Nowe zdjęcia błyskawicznie obiegły internet

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno cała Polska śledziła jej zmagania na maturze i kolejne sukcesy muzyczne. Teraz Sara James rozpoczęła wakacyjny odpoczynek i opublikowała zdjęcia, które błyskawicznie przyciągnęły uwagę internautów. W komentarzach zaroiło się od zachwytów. Dowiedz się więcej i zobacz zdjęcia!

Sara James swoją muzyczną karierę rozpoczęła od spektakularnego zwycięstwa w czwartej edycji programu „The Voice Kids”. Już wtedy młoda wokalistka udowodniła, że ma nie tylko wyjątkowy głos, ale także ogromną sceniczną charyzmę. Widzowie i jurorzy zgodnie przyznawali, że przed nastolatką może otworzyć się wielka kariera.

Prawdziwym przełomem okazał się jednak jej udział w Eurowizji Junior 2021. Reprezentując Polskę, Sara James wywalczyła drugie miejsce i zdobyła uznanie nie tylko krajowej publiczności, ale także fanów z całej Europy. Ten sukces sprawił, że o młodej artystce zrobiło się naprawdę głośno.

Od tamtego momentu kariera wokalistki nabrała imponującego tempa. Sara James wystąpiła między innymi w amerykańskim „America’s Got Talent”, gdzie zachwyciła jurorów i publiczność. W kolejnych miesiącach wydawała nowe single, a jej debiutancki album „Playhouse” spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem zarówno ze strony fanów, jak i krytyków.

Artystka od początku podkreśla, że nie boi się muzycznych eksperymentów i chce rozwijać się we własnym kierunku. Jej twórczość łączy nowoczesne brzmienia z dużą dawką emocji i autentyczności. Dla wielu młodych ludzi stała się inspiracją oraz dowodem na to, że ciężka praca może otworzyć drzwi do międzynarodowej kariery.

Fani cenią Sarę James nie tylko za talent, ale również za naturalność i świetny kontakt z publicznością. Jej koncerty przyciągają tłumy, a sama wokalistka z łatwością nawiązuje relację z odbiorcami. W ubiegłym roku artystka występowała także w projekcie „Babie Lato”, gdzie stworzyła wyjątkowe trio z Margaret i Zalią.

POLECAMY: Przez trzy dni zbierał butelki na festiwalu. Ile zarobił?

Sara James zachwyca zdjęciami z wakacji [FOTO]

W ostatnich tygodniach o młodej gwieździe było wyjątkowo głośno również z innego powodu. Sara James przystąpiła bowiem do egzaminu maturalnego, a media i internauci z dużym zainteresowaniem śledzili jej kolejne stylizacje oraz relacje związane z tym ważnym wydarzeniem. Dla 18-latki był to bez wątpienia wyjątkowy czas.

Teraz wokalistka może już jednak odetchnąć i cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem. W mediach społecznościowych opublikowała serię wakacyjnych zdjęć, na których korzysta z letniej pogody i relaksuje się przy basenie. Tym samym dołączyła do grona gwiazd, które rozpoczęły sezon urlopowy.

Na fotografiach Sara James zaprezentowała się w białym, dwuczęściowym stroju kąpielowym w czarne groszki. Młoda artystka pozowała w basenie, emanując dobrym humorem i wakacyjnym luzem. Kadry szybko przyciągnęły uwagę jej obserwatorów, którzy nie szczędzili komplementów.

Zdjęcia zostały opatrzone krótkim, ale wymownym podpisem: „I’m da birthday🌴”. Wielu fanów zwróciło uwagę, że dla wokalistki jest to szczególny rok – nie tylko z uwagi na muzyczne sukcesy i maturę, ale również wkroczenie w dorosłość. Widać, że po intensywnych miesiącach postanowiła na chwilę zwolnić tempo.

Pod publikacją niemal natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Internauci byli zachwyceni nowymi zdjęciami i nie kryli, że z ogromną sympatią obserwują, jak rozwija się ich idolka.

„Ślicznie wyglądasz”; „Jak ten czas leci”; „Wyglądasz bosko”; „Wszystkiego najlepszego”; „Wyrosła nam Sara”; „Div” – pisali zachwyceni fani.

Nie da się ukryć, że Sara James z każdym kolejnym miesiącem umacnia swoją pozycję w polskim show-biznesie. Łączy rozwój muzycznej kariery z naturalnością i bliskim kontaktem z fanami, a każda jej aktywność w sieci odbija się szerokim echem. Wygląda na to, że wakacyjny odpoczynek to tylko krótka przerwa przed kolejnymi projektami, które młoda gwiazda szykuje dla swoich odbiorców.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kuba Wojewódzki zakpił z Mai Chwalińskiej? Jego słowa wywołały poruszenie

A Wy jakie macie plany na wakacje? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sara James (fot. screen Instagram Sara James)
Sara James (fot. screen Instagram Sara James)
Sara James (fot. screen Instagram Sara James)
Sara James (fot. screen Instagram Sara James)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Przez trzy dni zbierał butelki na festiwalu. Ile zarobił?

Opublikowano

w dniu

przez

Większość uczestników przyjechała na festiwal dla muzyki i zabawy. Jeden z nastolatków postanowił jednak spojrzeć na wydarzenie zupełnie inaczej i zamienił teren imprezy w nietypowe miejsce pracy. Efekty jego trzydniowej akcji zaskoczyły nawet internautów. Dowiedz się więcej!

Podczas tegorocznego Mystic Festivalu, który odbywał się od 4 do 6 czerwca, jeden z nastolatków postanowił przeprowadzić nietypowy eksperyment. Zamiast skupiać się wyłącznie na koncertach i festiwalowych atrakcjach, postanowił sprawdzić, ile pieniędzy można zarobić dzięki systemowi kaucyjnemu, zbierając porzucone opakowania pozostawione przez uczestników imprezy.

Całą akcję relacjonował w mediach społecznościowych. Jak wyjaśnił na opublikowanym nagraniu, każdego dnia pojawiał się na terenie festiwalu około godziny 16:30 i pozostawał tam aż do późnych godzin wieczornych. Przez trzy dni konsekwentnie przemierzał teren wydarzenia, zbierając pozostawione butelki i kubki.

Do przedsięwzięcia przygotował się bardzo profesjonalnie. Zaopatrzył się w rękawiczki ochronne oraz kilkanaście dużych worków na odpady o pojemności 240 litrów każdy. W pobliżu miał również zaparkowanego busa, do którego regularnie przewoził zebrane opakowania. Jak relacjonował, jednorazowo mógł zmieścić w pojeździe nawet piętnaście pełnych worków.

W trakcie pracy dokładnie segregował znalezione opakowania. Jedną grupę stanowiły butelki objęte systemem kaucyjnym, za które można było odzyskać pieniądze. Drugą były specjalne festiwalowe kubki, których wartość okazała się znacznie wyższa.

POLECAMY: Kuba Wojewódzki zakpił z Mai Chwalińskiej? Jego słowa wywołały poruszenie

Ile zarobił na butelkach kaucyjnych? [WIDEO]

Już podczas trwania wydarzenia postanowił oddać pierwszą partię zebranych butelek. Około trzydziestu szklanych opakowań przyniosło mu szybki zarobek w wysokości 30 zł. Był to jednak dopiero początek całej akcji.

Następnie udał się do butelkomatu znajdującego się w jednym ze sklepów sieci Lidl. Tam rozpoczął wielogodzinną walkę z ogromną liczbą zebranych opakowań. Jak przyznał, cały proces trwał około trzech godzin i nie obyło się bez problemów.

Urządzenia kilkukrotnie ulegały awariom, co wymagało interwencji pracowników sklepu. Mimo tych trudności nastolatek nie zrezygnował i przed zamknięciem marketu zdołał opróżnić aż pięć dużych worków pełnych butelek. Efekt jego pracy okazał się imponujący.

Po zakończeniu zwrotu opakowań otrzymał bon o wartości 651,90 zł. To jednak nie był koniec. Część zebranych butelek nie została oddana tego samego dnia. Według jego własnych szacunków ich wartość wynosiła jeszcze około 350 zł, co znacząco zwiększało końcowy wynik całego przedsięwzięcia.

Na tym zarobek się nie skończył. Dużą część przychodu stanowiły także festiwalowe kubki objęte wysoką kaucją. Nastolatek przyznał, że za same kubki miał otrzymać „prawie 600 zł, jak nie ponad”. Przy stawce wynoszącej 15 zł za sztukę oznaczało to zwrot około czterdziestu kubków.

Po podliczeniu wszystkich opakowań okazało się, że trzydniowa akcja mogła przynieść nawet około 1600 zł przychodu. Wynik błyskawicznie wywołał dyskusję w internecie. Jedni byli pod wrażeniem przedsiębiorczości nastolatka, inni zwracali uwagę na ogromną liczbę opakowań pozostawianych po masowych imprezach.

“Super, że to robisz; Nie uważam, żeby to było wstydem; Przynajmniej dba o ekologię; Takich ludzi nam potrzeba; Lepiej zbierać niż wyrzucać do kosza; Taka kasa na ulicy nie leży” – komentowali obserwatorzy.

Historia pokazuje również, jak duże znaczenie zaczyna odgrywać system kaucyjny, który funkcjonuje w Polsce od 1 października 2025 roku. Obecnie za szklaną butelkę wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra można odzyskać 1 zł kaucji, natomiast za plastikowe butelki PET do 3 litrów oraz aluminiowe puszki do 1 litra przysługuje zwrot w wysokości 50 groszy.

Choć dla większości uczestników Mystic Festival był przede wszystkim muzycznym świętem, dla jednego nastolatka okazał się także nieoczekiwaną okazją do zarobku. Jego historia błyskawicznie obiegła media społecznościowe i pokazała, że czasami wystarczy odrobina pomysłowości oraz determinacji, by zamienić porzucone odpady w całkiem pokaźną sumę pieniędzy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Skolim postawił na odważną zmianę. Efekt zaskoczył nawet fanów

Zbieracie czy wyrzucacie butelki kaucyjne? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@djiskra.pl ZARABIAM NA BUTELKACH KAUCYJYCH PART 2 #kaucja #butelkizwrotne ♬ oryginalny dźwięk – DJ ISKRA
(fot. screen TikTok @djiskra.pl)
(fot. screen TikTok @djiskra.pl)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością