Śledź nas

showbiz

Irena Santor zabrała głos ws. Dody. Tak oceniła jej karierę

Opublikowano

w dniu

Choć od ich wspólnej telewizyjnej przygody minęło już kilkanaście lat, Irena Santor doskonale pamięta pierwsze spotkanie z Dodą. Legendarna artystka została zapytana o młodszą koleżankę po fachu i nie gryzła się w język. Jej słowa mogą zaskoczyć wielu fanów. Dowiedz się więcej, co powiedziała!

Irena Santor od ponad siedemdziesięciu lat pozostaje jedną z najbardziej cenionych postaci polskiej sceny muzycznej. Wokalistka, która wylansowała takie przeboje jak „Już nie ma dzikich plaż”, „Tych lat nie odda nikt” czy „Powrócisz tu”, od kilku lat nie koncertuje już regularnie, jednak wciąż chętnie udziela wywiadów i pozostaje w kontakcie ze swoimi wielbicielami.

Podczas jednej z rozmów artystka została zapytana o Dodę, czyli Dorotę Rabczewską. Choć mogłoby się wydawać, że obie wokalistki reprezentują zupełnie różne muzyczne światy, ich zawodowe drogi przecięły się wiele lat temu na planie programu telewizyjnego.

W 2010 roku Irena Santor, Doda oraz Tomasz Karolak wspólnie zasiedli w jury programu „Just the Two of Us. Tylko nas dwoje”. W muzycznym show Polsatu oceniali występy duetów tworzonych przez gwiazdy i profesjonalnych wokalistów. Program prowadzili Katarzyna Cichopek i Mariusz Kałamaga, a zwycięzcami pierwszej i jedynej edycji zostali Paulina Sykut-Jeżyna oraz Ivan Komarenko.

Po latach Irena Santor wróciła wspomnieniami do tamtego projektu i nie ukrywała, że udział w programie był dla niej wyjątkowym doświadczeniem.

“To była wielka przygoda” – wyznała Irena Santor w rozmowie z Jastrząb Post.

POLECAMY: Ujawniamy gwiazdy specjalnej edycji „The Floor”. Nie brakuje zaskoczeń

Irena Santor WPROST o Dodzie. Będziecie zaskoczeni …

To właśnie podczas pracy na planie legendarna wokalistka miała okazję lepiej poznać Dorotę Rabczewską. Jak przyznała, już wtedy dostrzegła, że medialny wizerunek Dody nie do końca oddaje jej prawdziwy charakter. Zwracała uwagę, że młoda artystka potrafiła okazywać szacunek i kulturę osobistą, czym pozytywnie ją zaskoczyła.

Dziś Irena Santor uważa, że z biegiem lat Doda bardzo dojrzała jako artystka i zrozumiała, czym naprawdę jest zawód wokalisty. W rozmowie z Jastrząb Post podzieliła się swoją oceną kariery piosenkarki.

“Ja się bardzo cieszę, że poznałam Dorotę Rabczewską, bardzo kolorową osobę, taką trochę buńczuczną, ale to młodość, prawda? Ona tak bardzo miała ochotę występować, być artystką od razu, śpiewać od razu, wielkie rzeczy śpiewać. Powolutku, powolutku zrozumiała, że to jest zawód i że trzeba powoli dochodzić do tego, co zawodem jest, dążyć do zawodowstwa” – wyznała Irena Santor w tej samej rozmowie.

Na tym jednak nie zakończyła swojej wypowiedzi. Irena Santor postanowiła wyjaśnić, czym według niej różni się prawdziwy artysta od osoby, która jedynie potrafi dobrze zaśpiewać kilka utworów. Jej zdaniem najważniejsze jest budowanie więzi z publicznością oraz przekazywanie emocji ze sceny.

“Bo być amatorem, który zaśpiewa bardzo pięknie nawet jedną, dwie piosenki, to jest dość łatwo. Ale ten kawałek, który nas dzieli od sceny, to jest ten magiczny metr, który powoduje, że stajemy się trochę nie tacy codzienni, zawodowo ciekawi. To, co mówimy ze sceny, jak śpiewamy ze sceny, chodzi o to, żeby tym, co robimy, naszą emocją państwa prowokować (…). A może to, co niesiemy z naszej emocji państwu się przyda w jakiejś chwili i państwo sobie to przypomną” – wyjaśniła Irena Santor.

Słowa Ireny Santor pokazują, że mimo różnicy pokoleń potrafi ona z uznaniem mówić o młodszych artystach i dostrzegać ich rozwój. Jej wypowiedź nie jest wyłącznie oceną Dody, ale również refleksją nad tym, czym naprawdę jest profesjonalizm i jak wygląda droga do artystycznej dojrzałości. To kolejny dowód na to, że doświadczenie zdobywane przez lata wciąż pozostaje bezcenną lekcją dla kolejnych pokoleń wykonawców.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Piotr Kędzierski zabrał głos ws. Idy Nowakowskiej. Tak wygląda ich relacja

Cenicie karierę Ireny Santor? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. zdjęcie prasowe RMF FM)
Irena Santor (fot. screen YouTube TVP Info Publicystyka)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

To one wystąpią w HICIE TVN-u. Tomaszewska i Zając to dopiero początek

Opublikowano

w dniu

przez

Jesienna ramówka TVN zapowiada się wyjątkowo emocjonująco. Widzowie zobaczą nie tylko kolejne sezony jednego z największych hitów stacji, ale również specjalne odcinki z udziałem znanych gwiazd i internetowych twórców. Teraz poznaliśmy pełny skład uczestników. Dowiedz się więcej!

„The Floor” w zaledwie rok stał się jednym z największych teleturniejowych sukcesów TVN. Program zadebiutował w ubiegłym roku i błyskawicznie zdobył ogromną popularność. Wiosną stacja wyemitowała aż trzy kolejne serie, czyli łącznie 60 odcinków, a każda z nich przyciągała przed telewizory tysiące widzów.

Format opiera się na prostych, ale niezwykle angażujących zasadach. Uczestnicy rywalizują na ogromnej planszy, odpowiadając na pytania dotyczące obrazków i haseł z różnych kategorii. Dynamiczne pojedynki, presja czasu i walka o kolejne pola sprawiły, że teleturniej szybko stał się internetowym fenomenem i jednym z najchętniej komentowanych programów ostatnich miesięcy.

Jak już wcześniej informowaliśmy, tej jesieni TVN pokaże kolejne odsłony klasycznej wersji programu. Stu uczestników wyłonionych podczas castingów ponownie stanie do walki o główną nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych. Premierowe odcinki będą emitowane od poniedziałku do czwartku o godz. 20:50, począwszy od 31 sierpnia.

POLECAMY: Nowe wieści ws. „Farmy”. Siostry Krawczyńskie potwierdziły to osobiście

Kto wystąpi w „The Floor VIP Challenge”?

Na tym jednak nie koniec atrakcji. Jesienią na antenie pojawią się również dwa wyjątkowe odcinki „The Floor VIP Challenge”, w których zamiast zwykłych uczestników zobaczymy znane osoby ze świata telewizji, sportu, muzyki i internetu. Gwiazdy będą rywalizować o pieniądze na wybrane cele charytatywne.

Nasz serwis jako pierwszy informował o pierwszych nazwiskach uczestników specjalnych odcinków. Teraz Wirtualne Media ujawniły pełne składy obu miniserii, dzięki czemu wiadomo już, kto zmierzy się na planszy „The Floor VIP Challenge”.

W pierwszej odsłonie programu zobaczymy między innymi Ewę Drzyzgę, Krzysztofa Skórzyńskiego, Annę Szczepaniak (No Co Ty Ania), Małgorzatę Sochę, Bartosza Kurka, Filipa Panka (YOSHI), Michała Kota, Antoninę Zych (Owies i Len), Krystiana Stasiewicza, Martę Wierzbicką, Malwinę Wędzikowską, Sonię Bohosiewicz, Adama Mirka, Agustina Egurrolę, Justynę Steczkowską oraz Naruciaka (Adama Zimmermanna).

To jednak nie będzie jedyna specjalna odsłona programu. Już w październiku TVN pokaże kolejny tydzień z udziałem znanych uczestników, którzy również spróbują swoich sił na charakterystycznej planszy.

W październikowych odcinkach wystąpią Mateusz Hładki, Edyta Zając, Kubańczyk, Marta Klepka, Maciej Dębosz, Edyta Herbuś, Joanna Liszowska, Małgorzata Tomaszewska, Sebastian „Kickster” Kraszewski, Piotr Knioła (Pig Out), Weronika Walasiewicz, Agnes Ratajczak, Jakub Leśniowski (Leśnior), Ala Pogwizd, Karol Stefanowicz (Kolorek), Michał Wermiński (Michu Kontrabas), Paulina Neznal (Nezz), Przemek Kucyk, Patryk Zapała (Colorowy) oraz Dominik Bos.

Obecność tak wielu rozpoznawalnych twarzy pokazuje, że TVN zamierza jeszcze mocniej rozwijać markę „The Floor”. Po sukcesie pierwszego odcinka specjalnego wyemitowanego wiosną stacja postanowiła pójść o krok dalej i przygotowała aż dwa kolejne wydarzenia z udziałem gwiazd oraz influencerów.

Wszystko wskazuje na to, że jesień będzie należała właśnie do „The Floor”. Najpierw, od 31 sierpnia, widzowie zobaczą premierowe odcinki klasycznej wersji teleturnieju, następnie październikowy tydzień z gwiazdami, a na zakończenie roku także świąteczny „The Floor VIP Challenge”. TVN wyraźnie stawia na format, który w krótkim czasie stał się jednym z największych teleturniejowych hitów ostatnich lat.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Wiadomo, kto dołączył do ekipy

Będziecie oglądać specjalne odcinki “The Floor”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Małgorzata Tomaszewska (fot. screen YouTube TVN7)
Agnes Ratajczak (fot. screen Instagram Agnes Ratajczak)
Edyta Zając (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Discovery)
Mikołaj Roznerski (fot. Mirosław Sosnowski/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Mateusz Hładki (fot. Bartosz Krupa/zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)
Joanna Liszowska (fot. zdjęcie prasowe TVN Warner Bros Disocvery)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Nowe wieści ws. „Farmy”. Siostry Krawczyńskie potwierdziły to osobiście

Opublikowano

w dniu

przez

Szósta edycja „Farmy” wkracza w decydującą fazę, choć widzowie zobaczą ją dopiero za kilka miesięcy. Prowadzące programu właśnie przekazały wiadomość, na którą fani czekali od zakończenia poprzedniego sezonu. Padły też słowa, które jeszcze bardziej podgrzały atmosferę wokół nowej edycji. Dowiedz się więcej!

„Farma” od lat pozostaje jednym z największych hitów Polsatu i niezmiennie przyciąga przed telewizory tysiące widzów. Reality show zdobyło popularność dzięki autentycznym emocjom, wymagającym zadaniom oraz surowym zasadom, które sprawiają, że uczestnicy bardzo szybko pokazują swoje prawdziwe charaktery. To właśnie brak wygód, ciężka praca i codzienna rywalizacja sprawiają, że każda edycja dostarcza wielu niezapomnianych momentów.

Ostatni sezon należał do najbardziej burzliwych w historii programu. Między uczestnikami regularnie dochodziło do konfliktów, a niespodziewane zwroty akcji wywoływały lawinę komentarzy w mediach społecznościowych. Widzowie z ogromnym zaangażowaniem śledzili kolejne odcinki i otwarcie kibicowali swoim ulubionym farmerom.

Nie bez znaczenia pozostawały również warunki, w jakich przyszło żyć uczestnikom. Odcięcie od telefonów, internetu i kontaktu z rodziną powodowało ogromną presję psychiczną. W takich okolicznościach emocje często brały górę, a relacje między uczestnikami potrafiły zmieniać się z dnia na dzień.

Dla samej produkcji miniona edycja również była ważnym krokiem. Po raz pierwszy „Farma” została przeniesiona do wiosennej ramówki Polsatu. Początkowo decyzja budziła wiele pytań, jednak szybko okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Program ponownie osiągnął bardzo dobre wyniki oglądalności i stał się jednym z najczęściej komentowanych formatów sezonu.

POLECAMY: Nowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Wiadomo, kto dołączył do ekipy

Nowa edycja „Farmy” coraz bliżej. Prowadzące ogłosiły to fanom

W miniony weekend Ilona Krawczyńska i Milena Krawczyńska opublikowały w mediach społecznościowych wpis, na który fani programu czekali od wielu tygodni. Prowadzące poinformowały, że zdjęcia do szóstej edycji oficjalnie dobiegły końca, a za ekipą już ostatni dzień pracy na planie.

“Dzisiaj odbył się ostatni, 60. dzień nagrań. Szósta edycja „Farmy” właśnie przeszła do historii… przynajmniej tej, którą przeżyliśmy za kulisami” – wyznała siostry Krawczyńskie na Instagramie.

Prezenterki podkreśliły również, że tegoroczny sezon dostarczył całej ekipie wielu wyjątkowych przeżyć. Nie zabrakło śmiechu, wzruszeń, ale także licznych zaskoczeń, które – jak same przyznały – na długo pozostaną w ich pamięci.

“Za nami 60 dni pełnych śmiechu, wzruszeń, ale przede wszystkim zaskoczeń i momentów, o których jeszcze długo będziemy pamiętać” – wtrąciły.

Największe emocje wzbudziła jednak kolejna informacja. Ilona Krawczyńska i Milena Krawczyńska ujawniły, że zakończył się już ostatni pojedynek, a produkcja zna skład finałowej trójki szóstej edycji. Jednocześnie stanowczo zaznaczyły, że nazwiska finalistów pozostaną tajemnicą aż do emisji programu.

“Dzisiaj odbył się ostatni pojedynek i tym samym poznaliśmy finałową trójkę tej edycji. Nic więcej zdradzić nie możemy, czekajcie do emisji” – ujawniły.

Na zakończenie prowadzące skierowały również podziękowania do wszystkich osób pracujących przy realizacji programu. Zwróciły uwagę, że sukces „Farmy” to efekt pracy nie tylko uczestników i prowadzących, ale także całej ekipy, która przez dwa miesiące współtworzyła kulisy produkcji.

“Dziękujemy całej ekipie i wszystkim, którzy przez te 60 dni tworzyli z nami ten wyjątkowy świat. Kochamy Was!” – wyznały.

Choć zdjęcia do szóstej edycji zostały już zakończone, widzowie będą musieli jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Nowy sezon „Farmy” trafi na antenę Polsatu najprawdopodobniej dopiero w lutym przyszłego roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że produkcja przygotowała wiele niespodzianek, a emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji z pewnością nie zabraknie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: WPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny

Czekacie na nowy sezon “Farmy”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Siostry Krawczyńskie (fot. Instagram @siostry_ADiHD)
Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Ilona i Milena Krawczyńskie (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

showbiz

Nowa twarz w „Tańcu z Gwiazdami”. Wiadomo, kto dołączył do ekipy

Opublikowano

w dniu

przez

Do startu nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” pozostało już niewiele czasu, a produkcja nie przestaje zaskakiwać widzów kolejnymi ogłoszeniami. Tym razem ujawniono nazwisko nowej tancerki, która już za kilka tygodni zadebiutuje na parkiecie i powalczy o Kryształową Kulę u boku jednej z gwiazd. Dowiedz się więcej!

Jesienna edycja „Tańca z Gwiazdami” wystartuje już 6 września, a emocje wokół programu rosną z każdym kolejnym dniem. Produkcja stopniowo odsłania kolejne karty, prezentując zarówno uczestników, jak i profesjonalnych tancerzy. Choć pełna lista par wciąż pozostaje tajemnicą, już teraz wiadomo, że nadchodzący sezon zapowiada się niezwykle interesująco.

Do tej pory oficjalnie potwierdzono udział Mandaryny, Heleny Englert, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Joanny Jędrzejczyk, Moniki Borzym oraz Matteo Brunettiego. Szczególnie dużo emocji wywołał udział włoskiego tancerza, który po raz pierwszy wystąpi w roli uczestnika walczącego o Kryształową Kulę. Wielu fanów już dziś typuje go jako jedną z najbardziej wyczekiwanych postaci tej edycji.

Nie zabrakło również niespodziewanych zmian. Jak wcześniej ustalił Pudelek, w programie miał wystąpić także Andrzej Rosiewicz. Ostatecznie artysta zrezygnował z udziału jeszcze przed rozpoczęciem treningów, a powodem tej decyzji były względy zdrowotne.

“Andrzej bardzo cieszył się na tę przygodę, jednak musiał zrezygnować z udziału w show z powodów zdrowotnych. Treningi do tego formatu wymagają gigantycznego, wielogodzinnego wysiłku fizycznego każdego dnia i artysta uznał, że zdrowie jest teraz dla niego absolutnym priorytetem. To ogromna strata dla programu, ale wszyscy w pełni rozumieją jego decyzję” – ujawnił informator Pudelka.

Coraz ciekawiej prezentuje się również skład profesjonalnych tancerzy. Produkcja potwierdziła już udział Magdaleny Tarnowskiej, Michała Kassina, Kamila Kuroczki, Sary Janickiej, Darii Syty-Grobelnej, Michała Bartkiewicza, Julii Suryś-Stromeckiej oraz Izabeli Skierskiej. Jak ustalił nasz reporter, to właśnie Izabela Skierska stworzy taneczny duet z Matteo Brunettim.

Po kilku latach przerwy na parkiet wraca także Roman Osadchiy. Choć od jego ostatniego występu w programie minęło sporo czasu, wielu wiernych widzów z pewnością pamięta jego występy z Mają Włoszczowską. Powrót tancerza pokazuje, że produkcja chce połączyć świeżość z sentymentem do poprzednich edycji.

Duże zainteresowanie wywołało również ogłoszenie nowego tancerza wyłonionego podczas otwartego castingu. Do ekipy programu dołączył Kacper Rutka, wielokrotny mistrz Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich.

“Po wygranym castingu tej jesieni na parkiecie pojawi się Kacper Rutka, wielokrotny mistrz Polski w tańcach standardowych i latynoamerykańskich, który tańczy od dziecka i uwielbia adrenalinę” – czytamy.

POLECAMY: WPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny

Kolejna NOWA tancerka w “Tańcu z Gwiazdami”. Kim jest?

Na tym jednak nie koniec niespodzianek. 27 lipca produkcja „Tańca z Gwiazdami” ujawniła na Instagramie nazwisko kolejnej osoby, która dołącza do grona profesjonalnych tancerzy. Tym razem twórcy programu postawili na zupełnie nową twarz, która już tej jesieni zadebiutuje na parkiecie.

Nową tancerką została Estelle François. Urodzona i wychowana we Francji tancerka od najmłodszych lat związana jest ze sportem i tańcem. Swoją przygodę rozpoczęła od gimnastyki artystycznej, a od dziewiątego roku życia trenuje taniec towarzyski, regularnie zdobywając kolejne sukcesy. Prywatnie pasjonuje się gotowaniem oraz sztuką, a już wkrótce rozpocznie intensywne przygotowania do programu.

“Przyjmijcie gorąco nową tancerkę w naszej ekipie! Urodzona i wychowana we Francji Estelle François swoją przygodę rozpoczęła się od gimnastyki artystycznej, a taniec towarzyski trenuje od 9-tego roku życia, sukcesywnie zdobywając tytuły taneczne. W wolnym czasie pochłaniają ją gotowanie i sztuka od malarstwa po koncerty, a już niedługo dzięki wygranemu castingowi pochłoną ją treningi do jesiennej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Z kim? Tego dowiemy się już niedługo” – czytamy.

Nowe nazwiska w gronie tancerzy są przez wielu widzów odbierane jako potrzebne odświeżenie programu. Połączenie debiutantów, powracających ulubieńców oraz znanych gwiazd może sprawić, że nadchodząca edycja będzie wyjątkowo różnorodna i pełna niespodzianek. Wszystko wskazuje na to, że już od 6 września widzowie będą świadkami jednej z najbardziej emocjonujących odsłon „Tańca z Gwiazdami” w ostatnich latach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Wróblewska przekazała niepokojące wieści. “Jest gorzej, niż było”

Dobrze, że Polsat stawia na nowe twarze? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Estelle Francois (fot. screen Instagram Estelle Francois)
Rafał Maserak, Ewa Kasprzyk, Tomasz Jan Wygoda, Iwona Pavlović (fot. Paweł Wrzecion/AKPA) – odcinek 7/jesień 2025
Maja Bohosiewicz, Iza Skierska, Sara Janicka i Maurycy Popiel, Paulina Sykut-Jeżyna, Piotr Musiałkowski, Lanberry (fot. AKPA/zdjęcie prasowe Polsat) – odcinek 10/jesień 2025

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

WPADKA w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski nagle zniknął z anteny

Opublikowano

w dniu

przez

Poniedziałkowe wydanie „Dzień dobry wakacje” przyniosło widzom nieoczekiwany moment. Jeden z prowadzących nagle zniknął z ekranu, a jego telewizyjna partnerka musiała sama wyjaśnić całą sytuację. Co się wydarzyło? Dowiedz się więcej!

Poniedziałkowy poranek z widzami „Dzień dobry wakacje” rozpoczęli Jan Pirowski i Sandra Hajduk-Popińska. Letnia odsłona śniadaniówki TVN jest emitowana codziennie przez całe wakacje i regularnie zaskakuje zarówno tematami, jak i nietypowymi sytuacjami na żywo.

Jan Pirowski na co dzień tworzy ekranowy duet z Izabellą Krzan. To właśnie oni zaledwie miesiąc temu dołączyli do grona prowadzących „Dzień dobry TVN”, stając się piątą parą gospodarzy śniadaniówki. Mimo krótkiego stażu na antenie szybko zdobyli sympatię widzów dzięki naturalności, poczuciu humoru i swobodnej atmosferze.

Sandra Hajduk znajduje się natomiast w nieco innej sytuacji. Po odejściu Macieja Dowbora nie tworzy już stałego duetu z jednym prowadzącym. Prezenterka pojawia się u boku różnych gospodarzy programu, dzięki czemu widzowie mogą oglądać ją w wielu ekranowych konfiguracjach.

Poniedziałkowe wydanie rozpoczęło się bez żadnych niespodzianek. Jan Pirowski i Sandra Hajduk-Popińska wspólnie zapowiadali kolejne materiały, a przed jedną z przerw reklamowych pojawili się w kąciku kulinarnym. Tam rozmawiali o letnich przysmakach, wśród których nie zabrakło wiśni i mandarynek. To właśnie ten fragment programu okazał się początkiem zabawnej sytuacji, która chwilę później rozegrała się na żywo.

POLECAMY: Dawno niewidziana Julia Wróblewska przekazała niepokojące wieści. “Jest gorzej, niż było”

Zaskakujące sceny w „Dzień dobry TVN”. Jan Pirowski musiał opuścić plan

Po powrocie z reklam widzowie mogli jednak zauważyć, że w studiu zaszła niespodziewana zmiana. Na ekranie pojawiła się wyłącznie Sandra Hajduk, która sama zapowiedziała kolejny materiał. Szybko wyjaśniła również, dlaczego jej telewizyjnego partnera chwilowo zabrakło na antenie.

„Upaćkał się wiśnią i za chwilę do nas wróci” – powiedziała.

Krótka informacja rozbawiła wielu widzów. Chwilę później, po zakończeniu materiału, Jan Pirowski ponownie pojawił się w studiu i dołączył do prowadzącej. Dalsza część programu przebiegała już bez żadnych zakłóceń, a prezenterzy z uśmiechem kontynuowali kolejne rozmowy.

Takie spontaniczne momenty od lat są jednym z elementów, które wyróżniają śniadaniówki nadawane na żywo. Drobne wpadki czy nieplanowane sytuacje często wywołują uśmiech zarówno w studiu, jak i przed telewizorami, pokazując kulisy pracy prezenterów.

To jednak nie koniec atrakcji przygotowanych przez redakcję „Dzień dobry wakacje”. W najbliższych dniach program będzie nadawany z wyjątkowego miejsca, ponieważ ekipa pojawi się na Pol’and Rock Festival, skąd przygotuje specjalne wydania pełne muzyki, rozmów z gośćmi i festiwalowej atmosfery.

Szczególnie interesująco zapowiada się sobotni program. W roli współprowadzącej u boku Krzysztofa Skórzyńskiego zadebiutuje Barbara Kurdej-Szatan. Wszystko wskazuje na to, że TVN również w tym tygodniu nie zamierza zwalniać tempa i przygotował dla widzów kolejne niespodzianki, które mają uatrakcyjnić wakacyjne wydania śniadaniówki.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Irena Santor zabrała głos ws. Dody. Tak oceniła jej karierę

Wolicie “Dzień dobry TVN” czy “Pytanie na śniadanie”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sandra Hajduk-Popińska (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN”) – 27 lipca 2026
Sandra Hajduk-Popińska i Jan Pirowski (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN”) – 27 lipca 2026
Sandra Hajduk-Popińska i Jan Pirowski (fot. screen Instagram Stories “Dzień dobry TVN”) – 27 lipca 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością