showbiz
Janja Lesar NIE WYSTĄPI w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Wiemy, co naprawdę stoi za tą decyzją
Miniony sezon „Tańca z Gwiazdami” przeszedł do historii nie tylko ze względu na taniec. Emocje, które narodziły się na parkiecie, miały konsekwencje daleko wykraczające poza telewizyjne show. Dlaczego Janja Lesar mówi „dość” i co naprawdę wydarzyło się za kulisami programu? Dowiedz się więcej!
Przez lata Janja Lesar była jedną z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych tancerek w historii „Tańca z Gwiazdami”. Partnerowała wielu znanym osobom, tworząc pamiętne duety z artystami, sportowcami i aktorami. Widzowie doskonale pamiętają jej współpracę m.in. z Dawidem Kwiatkowskim, Michałem Koterskim, Popkiem, Sebastianem Stankiewiczem, Tomaszem Oświecińskim, Denisem Urubko, Wiesławem Nowobilskim czy Damianem Kordasem, z którym sięgnęła po Kryształową Kulę. Każdy z tych sezonów umacniał jej pozycję w programie.
Prawdziwym przełomem okazała się jednak ostatnia edycja show, w której Janja Lesar stworzyła pierwszą w historii programu żeńską parę z Katarzyną Zillmann. Już od pierwszych odcinków ich występy wzbudzały ogromne zainteresowanie, a chemia między partnerkami była szeroko komentowana zarówno przez jurorów, jak i widzów. Z tygodnia na tydzień choreografie stawały się coraz odważniejsze, a emocje coraz trudniejsze do ukrycia.
Gdy startowała jubileuszowa edycja „Tańca z Gwiazdami”, sytuacja prywatna obu kobiet była zupełnie inna. Janja Lesar pozostawała w ponad 20-letnim związku z Krzysztofem Hulbojem, natomiast Katarzyna Zillmann tworzyła szczęśliwą relację z Julią Walczak. Nikt nie przypuszczał wtedy, że kilka tygodni wspólnych treningów i występów doprowadzi do tak poważnych zmian w ich życiu osobistym.
Z czasem jednak stało się jasne, że to, co wydarzyło się na parkiecie, nie było jedynie telewizyjną kreacją. Gorące układy taneczne, spojrzenia i pocałunki w choreografiach zaczęły przenikać do codzienności. W efekcie obie kobiety rozstały się ze swoimi dotychczasowymi partnerami, a relacja Janji Lesar i Katarzyny Zillmann stała się jednym z najgłośniejszych tematów medialnych ostatnich miesięcy.
POLECAMY: Daria Zawiałow przekazała radosną nowinę. Lawina gratulacji nie ma końca [FOTO]
Janja Lesar odchodzi z “Tańca z Gwiazdami”
Niedawno Janja Lesar oficjalnie ogłosiła, że nie weźmie udziału w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami” jako uczestniczka. Decyzję tę skomentowała w rozmowie z „Super Expressem”, jasno sugerując, że po doświadczeniu z Katarzyną Zillmann nie widzi dla siebie miejsca w roli tanecznej partnerki innej osoby.
Nie będę tańczyć w kolejnej edycji. Będę robić choreografie. Po Kasi nie wiem z kim bym miała zatańczyć. Przeżyję! – wyjaśniła na łamach tabloidu.
Za tą deklaracją kryje się jednak znacznie więcej niż artystyczny wybór. Jak twierdzi osoba z otoczenia tancerki, głównym powodem rezygnacji Janji Lesar jest skala medialnego zainteresowania jej relacją z Katarzyną Zillmann. Kolejny sezon oznaczałby dziesiątki wywiadów, trudne pytania i ciągłe tłumaczenie się z życia prywatnego, na co tancerka nie ma już ochoty.
Janję przerasta to całe medialne zainteresowanie jej relacją z Kasią. A gdyby znowu tańczyła, musiałaby udzielać wielu wywiadów i odpowiadać na niewygodne pytania. Tego już po prostu nie chce. Artystyczne wizje spełni w wymyślaniu układów dla innych. A tańczyć zamierza tylko z Kasią. Możliwe, że będą jeździć po Polsce z różnymi pokazami, bo propozycji nie brakuje – wyjaśnił informator serwisu.
Sama Janja Lesar nie ukrywa, że relacja z Katarzyną Zillmann miała dla niej ogromne znaczenie emocjonalne. W jednym z wywiadów otwarcie przyznała, że ta znajomość zmusiła ją do głębokiego spojrzenia na własne potrzeby, uczucia i dotychczasowe wybory życiowe.
Pewni ludzie powodują w nas jakieś takie “wzdrygi”, że chcesz coś inaczej, coś zmienić. Kasia na pewno była takim zapalnikiem, że popatrzyłam na siebie inaczej i że być może chciałabym jeszcze coś innego spróbować, pożyć inaczej, w inny sposób. Na razie jest za wcześnie, żeby mówić dokładnie, jak to się wszystko rozwiąże. Rzeczywiście zaczęłyśmy czuć różne emocje, które nie były tylko platoniczne, więc wtedy trzeba było się zastanowić, jak kreować dalej naszą przyjaźń – mówiła na łamach portalu “Świata Gwiazd”.
Choć publicznie Janja Lesar i Katarzyna Zillmann nadal nazywają się przyjaciółkami i unikają jednoznacznych deklaracji, ich zachowanie nie pozostaje niezauważone. Ostatni raz zostały przyłapane na czułym pocałunku 19 grudnia, gdy opuszczały studio programu „halo tu Polsat”, co tylko dolało oliwy do ognia medialnych spekulacji.
Jedno jest pewne – ta historia na długo zapisze się w dziejach „Tańca z Gwiazdami”. Decyzja Janji Lesar, emocje, które narodziły się na parkiecie i konsekwencje, jakie poniosły obie kobiety, pokazują, że granica między show a prawdziwym życiem bywa niezwykle cienka. A to, co wydarzy się dalej, z pewnością jeszcze nie raz zaskoczy widzów i fanów programu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Bogdan Trojanek nie wytrzymał po ślubie Viki Gabor. Jego emocjonalny komentarz zaskakuje
Będzie Wam brakować Janji Lesar? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!





Autor: Szymon Jedynak
-
tak,b edzie mi jej brakowac
news
Fabijański zabrał głos ws. TK: „Walka o władzę powinna mieć jakieś granice”. Ma rację?
Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i błyskawicznie stały się jednym z najgorętszych tematów w kraju. Głos w sprawie zabrał również Sebastian Fabijański, który do tej pory raczej unikał publicznych komentarzy dotyczących polityki. Tym razem nie zamierzał jednak milczeć. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Do sprawy postanowił odnieść się Sebastian Fabijański. Aktor opublikował w mediach społecznościowych zrzut ekranu z relacji na żywo Kanału Zero, a następnie podzielił się osobistą refleksją. Jego wpis szybko zwrócił uwagę internautów, szczególnie że artysta nie należy do osób, które regularnie komentują bieżące wydarzenia polityczne.
Sam Sebastian Fabijański przyznał zresztą, że dotychczas świadomie powstrzymywał się od publicznego zabierania głosu w takich sprawach. Nie chciał dokładać kolejnych emocji do i tak mocno podzielonej dyskusji. Tym razem jednak uznał, że nie potrafi przejść obojętnie obok tego, co dzieje się w kraju.
“Nigdy nie wypowiadałem się na tematy polityczne, bo moje zdanie nie ma żadnego znaczenia i jedyne, co może zdziałać, to podzielić, ale… Tym razem nie umiem się powstrzymać” – napisał na InstaStories.
POLECAMY: Halloween 2026: Maffashion jako Miszczak, Bagi jako Skolim. Kto wypadł najlepiej?
Sebastian Fabijański nie mógł dłużej milczeć
W dalszej części publikacji aktor nie ukrywał oburzenia eskalacją konfliktu politycznego. Zwrócił uwagę na atmosferę napięcia, która od dłuższego czasu towarzyszy polskiemu życiu publicznemu. W jego ocenie kolejne działania prowadzące do zaostrzenia sporu nie są tym, czego społeczeństwo potrzebuje w obecnej sytuacji.
“Komuś chyba się na Halloween w 🎃 poprzewracało. Mało nam napięć? Mało wojen? Mało nienawiści? Mało polaryzacji? Walka o władzę powinna mieć jakieś granice. Dziś prawie przestała mieć” – stwierdził.
Słowa Sebastiana Fabijańskiego były mocne, ale aktor nie ograniczył się wyłącznie do krytyki konkretnych wydarzeń. W swoim wpisie wyraźnie zaznaczył, że nie zamierza stawać po żadnej ze stron politycznego konfliktu. Jego komentarz dotyczył przede wszystkim samego mechanizmu pogłębiania społecznych podziałów i wykorzystywania napięć do walki o wpływy.
Artysta podkreślił, że w jego opinii w obecnych, niespokojnych czasach szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie działań, które mogą jeszcze bardziej zaostrzać atmosferę w społeczeństwie. Nie wskazał przy tym jednej konkretnej formacji jako odpowiedzialnej za sytuację. Zamiast tego zwrócił uwagę na konsekwencje politycznych decyzji dla zwykłych obywateli.
“I nieważne, kto jest autorem tego, co się dzieje – jaka frakcja polityczna. Ważne, że takie ruchy, w tych bardzo niespokojnych czasach, to po prostu igranie z ogniem, którego nikt dziś nie potrzebuje. Po raz kolejny namacalnie się przekonujemy, czym są nasze potrzeby w zestawieniu z politycznymi interesami” – dodał.
Wpis Sebastiana Fabijańskiego pokazuje, że weekendowe wydarzenia wywołały reakcje nie tylko wśród polityków i komentatorów życia publicznego. Do dyskusji dołączył również aktor, który do tej pory unikał podobnych deklaracji. Tym razem zdecydował się jednak zabrać głos i jasno wyraził swoje zaniepokojenie rosnącymi napięciami.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?
A Wy co uważacie o tej sytuacji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!




Dodaj komentarz
moda
Halloween 2026: Maffashion jako Miszczak, Bagi jako Skolim. Kto wypadł najlepiej?
Halloween to dla gwiazd show-biznesu doskonała okazja, by zaskoczyć fanów i pokazać się z zupełnie innej strony. W tym roku nie zabrakło pomysłowych kostiumów, zaskakujących inspiracji i przebrań, obok których trudno przejść obojętnie. Niektóre wybory mogą naprawdę rozbawić! Zobacz kolekcję zdjęć poniżej.
Halloween, obchodzone 31 października, od lat jest dla celebrytów okazją do zaprezentowania swojej kreatywności. Gwiazdy chętnie wcielają się w postaci znane z filmów, seriali i świata muzyki, ale nie brakuje też inspiracji bieżącymi wydarzeniami oraz internetowymi żartami. W przygotowanie kostiumów często angażują profesjonalnych makijażystów, stylistów i charakteryzatorów, dzięki czemu niektóre metamorfozy robią naprawdę ogromne wrażenie. Na świecie niezmiennie wyróżnia się Heidi Klum, która słynie z widowiskowych przebrań i organizowania halloweenowych imprez. Swoimi pomysłami regularnie dzielą się również Kardashianki, Paris Hilton oraz rodzina Bieberów.
W Polsce także nie brakuje gwiazd, które z roku na rok coraz chętniej włączają się w halloweenową zabawę. Szczególne miejsce zajmuje Maffashion, często nazywana polską królową Halloween. Influencerka słynie z dopracowanych kostiumów i odważnych pomysłów, które błyskawicznie przyciągają uwagę internautów. Tym razem postawiła na wyjątkowo zaskakującą inspirację i wcieliła się w Edwarda Miszczaka. Jej wybór z pewnością należy do najbardziej nietypowych przebrań tegorocznej zabawy.
Nie mniej kreatywnie zaprezentował się Bagi, który postanowił upodobnić się do Skolima. Z kolei Ola Ciupa wybrała wizerunek kobiety-kota, a u jej boku pojawił się wysportowany ukochany.


Na zupełnie inną inspirację postawiła Maja Rutkowski, która wcieliła się w Cruellę. Jej kostium nawiązywał do jednej z najbardziej charakterystycznych postaci popkultury, znanej z filmu „101 dalmatyńczyków”.

W halloweenową zabawę zaangażowali się również Friz i Wersow, którzy zaprezentowali rodzinne przebrania razem z dziećmi. Cała rodzina postawiła na bohaterów filmu „Iniemamocni”. To jeden z tych pomysłów, które pokazują, że Halloween może być nie tylko okazją do indywidualnych metamorfoz, ale również do wspólnej zabawy. Tegoroczne przebrania polskich gwiazd udowodniły, że kreatywności im nie brakuje, a niektóre wybory z pewnością jeszcze długo będą komentowane przez fanów.

POLECAMY: Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?
Zobacz więcej zdjęć gwiazd z tegorocznego Halloween






ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
Które przebranie podoba Wam się najbardziej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
Dodaj komentarz
Autor: Szymon Jedynak
news
Edyta Górniak BRONI Nawrockiego. „Granice zostały przekroczone”. Zgadzacie się?
Piątkowe wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego wywołały ogromne emocje i stały się tematem gorącej dyskusji w całym kraju. Teraz głos zabrała Edyta Górniak, która nie ukrywała, że nagranie z udziałem Karola Nawrockiego mocno ją poruszyło. Wokalistka zwróciła uwagę na jeden szczegół, który szczególnie ją oburzył. Dowiedz się więcej!
Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.
Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.
W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.
Następnie później siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.
Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.
POLECAMY: Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
Edyta Górniak przejęta tym, co spotkało Nawrockiego. Padły mocne słowa
Nagranie z udziałem Karola Nawrockiego wywołało burzliwą dyskusję, a komentujący nie pozostali wobec niego obojętni. Teraz swoją reakcję przedstawiła również Edyta Górniak. Wokalistka przyznała, że obrazy, które zobaczyła, wywołały w niej bardzo silne emocje. Nie próbowała ukrywać, że szczególnie poruszył ją sposób, w jaki – jej zdaniem – potraktowano głowę państwa.
“Nie mam mądrego komentarza na to, co się dzieje, ale mam tyle emocji i bólu i smutku za naszego prezydenta, za to, jak został potraktowany” – powiedziała na InstaStories.
Szczególnie mocno Edyta Górniak zwróciła uwagę na moment, w którym prezydent zwrócił się do kobiety stojącej przy wejściu i poprosił ją o umożliwienie przejścia. To właśnie ten fragment nagrania wywołał u niej największe poruszenie. Wokalistka nie kryła zdziwienia, że w takiej sytuacji Karol Nawrocki miał jeszcze przepraszać osobę blokującą mu drogę.
“I jeszcze, co za absurd, że jeszcze on przeprasza tę panią, że chce przejść. Że on jeszcze mówi: „Przepraszam panią” – skwitowała Górniak.
Artystka zwróciła również uwagę na kulturę osobistą prezydenta, która – w jej ocenie – ujawniła się nawet w bardzo napiętych okolicznościach. Podkreśliła, że sposób, w jaki się zachował, zrobił na niej szczególne wrażenie.
“Jeszcze w takiej sytuacji, w takim napięciu, w takiej niepewności odezwała się w nim kultura osobista” – wypaliła.
Wokalistka jednocześnie zaznaczyła, że nie uważa się za ekspertkę od polityki i nie zamierza rozstrzygać wszystkich prawnych aspektów konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Podkreśliła, że nie musi rozumieć każdego mechanizmu politycznego, aby mówić o własnych emocjach i reakcjach na obejrzane nagranie.
“Ja się nie znam na polityce. Zostawiam to lepszym, mądrzejszym. Nie wszystko muszę rozumieć. Odpowiadam tylko za to, co czuje moje serce” – wyznała.
Na koniec Edyta Górniak jasno wyraziła swoją ocenę tego, co zobaczyła. Wokalistka stwierdziła, że jej zdaniem doszło do przekroczenia granic i złamania prawa. Jej wypowiedź jest osobistą reakcją na nagranie, a prawne i polityczne okoliczności całego wydarzenia pozostają przedmiotem sporu.
“I moje serce widzi, że granice zostały przekroczone i prawo zostało złamane. Jeżeli nie szanuje się prezydenta narodu, to kogo się szanuje?” – wtrąciła.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Co uważacie o słowach Edyty Górniak? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Ukochany pupil Dody nie żyje. Tak wyglądała ich relacja
To miała być walka zakończona szczęśliwym finałem, jednak los napisał najtragiczniejszy scenariusz. Doda przekazała swoim obserwatorom wiadomość, której nikt nie chciał usłyszeć. Wokalistka do samego końca 1, że uda się uratować jej ukochanego pupila …
Ostatnie dni były dla Dody wyjątkowo trudne. Artystka od lat angażuje się w pomoc zwierzętom i wielokrotnie udowadniała, jak ważny jest dla niej ich los. Jej psy, Foxy i Wolfie, są pełnoprawnymi członkami rodziny, dlatego nagłe pogorszenie stanu zdrowia jednego z nich wywołało u wokalistki ogromny strach. Niestety, w sobotę gwiazda przekazała swoim fanom najgorszą możliwą wiadomość.
Jeszcze na początku tygodnia Doda relacjonowała na Instagramie dramatyczne chwile spędzone w warszawskiej klinice weterynaryjnej. Zapłakana artystka prosiła internautów o przesyłanie dobrej energii i modlitwę za zdrowie Foxy’ego. Piesek nagle poczuł się gorzej, a jego stan wymagał natychmiastowej pomocy specjalistów. Każda kolejna godzina była walką o jego życie.
U zwierzaka zdiagnozowano ostre zapalenie płuc. Foxy trafił do inkubatora, a jego organizm musiał zmierzyć się z poważnymi problemami oddechowymi. Sytuacja była na tyle poważna, że w pewnym momencie lekarze nie dawali wokalistce powodów do optymizmu. Doda jednak nie zamierzała się poddawać i szukała kolejnych możliwości pomocy dla swojego ukochanego pupila.
Artystka konsultowała stan zdrowia pieska w kolejnych placówkach weterynaryjnych, licząc na to, że uda się znaleźć sposób na uratowanie jego życia. Do samego końca wierzyła w cud. Choć pojawiły się chwile, które dawały nadzieję, a parametry oddechowe zwierzaka zaczęły się poprawiać, jego organizm był już bardzo osłabiony.
POLECAMY: Ida Nowakowska OSTRO o Halloween. „Dla mnie nie jest świętem”. Ma rację?
Doda straciła ukochanego pupila. Łączyła ich niezwykła relacja
Niestety, nadzieja na szczęśliwe zakończenie nie wystarczyła. W sobotnie przedpołudnie Doda poinformowała, że Foxy nie żyje. Szczególnie przejmujący jest fakt, że piesek odszedł zaledwie dzień po swoich trzecich urodzinach. Wokalistka opublikowała w sieci osobisty wpis, w którym trudno nie dostrzec ogromnego bólu po stracie ukochanego przyjaciela.
“Mój ukochany pies przyjaciel dzień po swoich trzecich urodzinach zmarł. Serce nie wytrzymało, mimo że już poprawiał się oddech. Zabrakło kilku dni… Dziś umarliśmy razem, a tylko tobie przestało bić serce” – napisała na Instagramie.
Na tym jednak Doda nie poprzestała. Po przekazaniu tragicznej wiadomości wróciła do publikowania zdjęć z kliniki weterynaryjnej, na których uwieczniony został Foxy. Pokazała również nagrania, na których widać jej drugiego psa, Wolfiego. Widać, że również on znalazł się w trudnej sytuacji po stracie swojego czworonożnego towarzysza.
Dla wokalistki to szczególnie bolesny moment, ponieważ przez ostatnie dni robiła wszystko, by uratować Foxy’ego. Nie ukrywała łez, dzieliła się z fanami kolejnymi informacjami i prosiła o wsparcie. Kiedy pojawiały się sygnały poprawy, mogła mieć nadzieję, że najgorsze jest już za nimi. Niestety, ostatecznie nie udało się wygrać tej walki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: TVN podjął decyzję ws. Rozenek-Majdan. Klamka zapadła
Przeżyliście kiedyś podobną stratę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!






Dodaj komentarz
-
showbiz4 dni temuPiotr Mróz OCENIŁ Julię Wieniawę w „TzG”. Na to zwrócił szczególną uwagę
-
showbiz4 dni temuTo będzie HIT nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Zgodzi się na udział?
-
news2 dni temuAnna Mucha ZNIKNIE z „M jak miłość”? Jest oficjalny komentarz
-
showbiz5 dni temuZnana aktorka wystąpi wiosną w „Tańcu z Gwiazdami”? „Pani już zakontraktowana”
-
news3 dni temuTarnowska i Bagi wygrali milion w „Milionerach”? Zobacz, kiedy oglądać [WIDEO]
-
showbiz4 dni temuKamil Kuroczko zdradził prawdę o Ewie Kasprzyk za kulisami „TzG”. Zaskoczeni?
-
news4 dni temuMargareta i Mohamed robią furorę w TTV? Wyniki programu dają do myślenia
-
news5 dni temuKinga Rusin WRACA do telewizji? Ujawniła, z kim prowadzi rozmowy

Dodaj komentarz