news
Czy Jelly Frucik zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? 19-latek ujawnia kulisy i mówi o swoich lękach
Filip Nowak, znany w sieci jako Jelly Frucik, to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci młodego pokolenia influencerów. Choć w ostatnich miesiącach wyraźnie stonował swoje zachowanie, jego wypowiedzi wciąż potrafią wzbudzić emocje. Tym razem zaskoczył wszystkich szczerym wyznaniem na temat propozycji udziału w programie „Taniec z Gwiazdami”. Dowiedz się więcej, czy faktycznie przyjąłby propozycję!
Filip Nowak, szerzej znany pod pseudonimem Jelly Frucik, od kilkunastu miesięcy pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy polskiego TikToka. Jego treści zawsze wzbudzały emocje – od śmiechu po oburzenie. W wieku zaledwie 19 lat zdążył już zbudować wokół siebie ogromną społeczność, ale i zebrać niemałą falę krytyki. Mimo że część internautów zarzuca mu brak kultury, inni widzą w nim autentyczność, której brakuje wielu młodym twórcom.
Kariera Jelly Frucika zaczęła się od krótkich, spontanicznych nagrań, które w szybkim tempie zaczęły zdobywać tysiące polubień. Jego bezpośredniość i kontrowersyjny styl wypowiedzi sprawiły, że niemal natychmiast stał się viralową sensacją. Transmisje na żywo, podczas których często przekraczał granice dobrego smaku, przyniosły mu popularność, ale też nieustanny nadzór opinii publicznej.
Choć w przeszłości jego zachowanie bywało ostro krytykowane, w ostatnich miesiącach młody influencer przeszedł widoczną przemianę. W swoich filmach postawił na humor, dystans i lekką autoironię, rezygnując z mocno prowokacyjnych treści. Zamiast kontrowersji – zabawa. Zamiast ataków – żarty. Fani zauważyli, że Filip wyraźnie dorasta i zmienia się wraz z biegiem czasu.
Kilka miesięcy temu zrobiło się o nim głośno z innego powodu. Nowak zdecydował się ujawnić swoje wyniki matur, czym ponownie przyciągnął uwagę internautów. Bez ogródek przyznał, że nie zdał matematyki.
Kochani, słuchajcie, ja, Filipek Nowak, Jelly Frucik, nie zdałem matury z matematyki. Ale, jakby wiecie, nic się nie dzieje, jest wszystko okej, jakby żyjemy dalej, tak? Nie zdałem tylko z matmy. Ogólnie miałem 14% – mówił wówczas.
POLECAMY: Polsat nagle ściąga z anteny „Randkę w ciemno”. Co się stało z programem Piotra Gąsowskiego?
Jelly Frucik wystąpi w “Tańcu z Gwiazdami”?
Jednak prawdziwe zaskoczenie przyniosła jego najnowsza wypowiedź z jednego z live’ów. W trakcie rozmowy z widzami padło pytanie, które całkowicie zmieniło ton rozmowy. Fani zapytali go, czy rozważyłby udział w popularnym show „Taniec z Gwiazdami”. Jego reakcja była natychmiastowa i szczera.
A wiesz, że ja miałem propozycję? Naprawdę. Ja miałem serio propozycję “Tańca z Gwiazdami”, ale ja się nie nadaję, kochani – odpowiedział Filip z wyraźnym wahaniem w głosie.
W dalszej części wypowiedzi Nowak wyjaśnił, dlaczego odrzucił ofertę, która dla wielu mogłaby być przepustką do telewizyjnej kariery. Jak przyznał, głównym powodem była obawa przed stresem i falą hejtu, z którą jak sam mówi – nauczył się już żyć, ale nie chciałby narażać na nią innych.
Ja po prostu wiem, ja bym nie dał rady. Ja bym się za bardzo też stresował, denerwował, że coś nie wyjdzie i że potem druga osoba, z którą będę tańczył, jakby też będzie miała hejt przez to. Nie dla mnie takie coś, powiem wam – wyjaśnił.
Młody twórca przyznał, że chociaż sam potrafi poradzić sobie z negatywnymi komentarzami, to nie chciałby, by ktoś inny musiał przez niego znosić podobne doświadczenia.
Bo wiecie, ja jestem przyzwyczajony do hejtu, prawda? Ale na przykład ta druga osoba, z którą bym tańczył, nie wiem, czy ona by była, wiecie, nastawiona na to. A byłby ogromny hejt, bo to jest telewizja – dodał Jelly Frucik.
W jego słowach dało się wyczuć szczerość i refleksję, jakiej wcześniej niewielu się po nim spodziewało. Choć w przeszłości uchodził za prowokatora, tym razem pokazał inną stronę – dojrzalszą, bardziej świadomą i empatyczną.
Co ciekawe, Jelly Frucik ma już za sobą doświadczenie telewizyjne. W tym roku pojawił się w reality show „The 50” na platformie Prime Video – formacie, w którym aż 50 celebrytów i influencerów rywalizuje ze sobą w zamku, wykonując rozmaite wyzwania sprawdzające ich spryt, refleks i zręczność.
Wielu obserwatorów zauważa, że Filip Nowak coraz częściej pokazuje w swoich wypowiedziach dystans i autorefleksję. Jego decyzja o odrzuceniu telewizyjnej propozycji mogła być podyktowana nie tylko lękiem przed hejtem, ale także chęcią zachowania kontroli nad swoim wizerunkiem. Niektórzy zwracają jednak uwagę, że sam influencer nie przedstawił żadnych dowodów na to, iż rzeczywiście otrzymał zaproszenie do programu, więc trudno jednoznacznie stwierdzić, czy jego słowa są w pełni zgodne z prawdą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”: sprawdź, kto wygrał półfinałowy odcinek i kto zawalczy w finale
Chcielibyście zobaczyć Jelly Frucika w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!
@jellyfruciara07 @dzikijellek @SkoczekFilipek ♬ dźwięk oryginalny – Myszula🐭


Autor: SJ
news
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA? “Zawsze robiłam SHOW!”
Maria Sadowska GRAŁA do KOTLETA! “Zawsze robiłam SHOW!” – tym razem śpiewała w „Czerwonym Wieprzu”
Z Marią Sadowską udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
fot. Piotr Podlewski/AKPA
POLECAMY: „Taniec z Gwiazdami” bez Sykut-Jeżyny i Ibisza? Te wieści mogą zaskoczyć
news
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Patryk VEGA schudł 22 kg na diecie SZOK! Tak WALCZY Z GŁODEM w “Czerwonym Wieprzu”!
Z Patrykiem Vegą udało się nam porozmawiać podczas 20-urodzin ikonicznej, warszawskiej restauracji “Czerwony Wieprz”.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
news
Izabella Krzan niczym nimfa wyłania się z wody. Fani już komentują
Izabella Krzan po raz kolejny przyciągnęła uwagę internautów. Gwiazda, która od kilku miesięcy rozwija swoją karierę w TVN, tym razem zachwyciła obserwatorów kadrami z wypoczynku w malowniczej, morskiej scenerii. Fani szybko zwrócili uwagę na jej sylwetkę. Dowiedz się więcej!
Izabella Krzan od kilku miesięcy jest jedną z twarzy programu „Dzień Dobry TVN”. Od około trzech miesięcy współprowadzi poranny format razem z Janem Pirowskim, a jej telewizyjna kariera nabrała w ostatnim czasie tempa. Prezenterka nie ogranicza się jednak wyłącznie do śniadaniówki i pojawia się także przy innych projektach stacji.
Jednym z nich jest „Azja Express”, który również prowadzi Izabella Krzan. Gwiazda doskonale odnalazła się w formacie wymagającym od prowadzącego energii, swobody i kontaktu z uczestnikami. Jej aktywność zawodowa sprawia, że widzowie coraz częściej mogą oglądać ją na antenie w różnych rolach.
Poza pracą przed kamerami Izabella Krzan chętnie pokazuje również fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Prezenterka regularnie publikuje zdjęcia i nagrania, dzięki którym jej obserwatorzy mogą zobaczyć nie tylko telewizyjne kulisy, ale także bardziej prywatne momenty.
POLECAMY: To może być koniec ich przygody w „TzG”? „Nie dam rady tańczyć” [KULISY]
Izabella Krzan niczym bogini wyłania się z wody. Zachwycające kadry
Tym razem uwagę przyciągnęły kadry wykonane podczas wypoczynku. Izabella Krzan zaprezentowała się w wyjątkowo malowniczej, morskiej scenerii. Na opublikowanych ujęciach gwiazda spaceruje w przejrzystej, turkusowej wodzie, a w tle widać jasne skały oraz zakotwiczone łodzie.
Prezenterka postawiła na wakacyjny, naturalny look. Izabella Krzan miała na sobie dwuczęściowy, mieniący się srebrzyście strój kąpielowy o kroju bikini, który podkreślał jej smukłą sylwetkę. Całość uzupełniła eleganckimi okularami przeciwsłonecznymi oraz efektownym naszyjnikiem z krzyżykiem.
Nie zabrakło również naturalnych elementów stylizacji. Rozwiane przez wiatr włosy i słoneczna, morska sceneria stworzyły bardzo wakacyjny klimat. Na zdjęciach Izabella Krzan prezentuje się swobodnie i z dużym luzem, co szybko zostało zauważone przez jej obserwatorów.
Pod publikacją niemal od razu mogły pojawić się komentarze dotyczące wyglądu prezenterki. Fani chętnie komplementują jej formę i wakacyjny styl.
Wśród komentarzy można znaleźć między innymi: „Piękna i zmysłowa”, „Cudownie wyglądasz”, „Modeleczka”, „Słodki jeżu w malinach….. ten poziom zajebistości jest jeszcze legalny?”, „Figura marzenie” czy „Zazdroszczę”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ida Nowakowska jako Cher w „TTBZ ”. Reakcja Gąsowskiego może zaskoczyć [WIDEO]
Lubicie Izę Krzan? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Krzysztof Cugowski zdradził wysokość emerytury. Na koncertach zarabia krocie
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że jego emerytura nie należy do wysokich. Były lider Budki Suflera otrzymuje co miesiąc około 1700 zł, ale nie zamierza z tego powodu rezygnować ze sceny. Artysta wciąż regularnie koncertuje, a za jeden występ ma otrzymywać około 80 tys. zł.
Krzysztof Cugowski od lat pozostaje aktywny zawodowo. Choć w 2014 roku rozstał się z Budką Suflera, nie zakończył muzycznej kariery. Nadal występuje przed publicznością, tym razem z zespołem określanym jako Zespół Mistrzów. Jego koncerty odbywają się w ramach trasy „Wiek to tylko liczba”.
Muzyk ma już 76 lat, jednak wciąż nie myśli o przejściu na artystyczną emeryturę. Jak sam podkreśla, dopóki pozwala mu na to zdrowie, zamierza śpiewać. Niewysokie świadczenie z ZUS-u nie jest dla niego powodem do narzekania, ponieważ główne dochody zapewnia mu działalność koncertowa.
POLECAMY: Budka Suflera ma nowego wokalistę. Cugowski oburzony: Demolowanie legendy
Krzysztof Cugowski dostaje 1700 zł emerytury
Krzysztof Cugowski nie ukrywa, że wysokość jego emerytury może zaskakiwać. Były lider Budki Suflera co miesiąc otrzymuje około 1700 zł. Artysta tłumaczył, że na wysokość świadczenia wpływ miała jego kariera rozpoczęta jeszcze w czasach PRL-u. W tamtym okresie zasady odprowadzania składek wyglądały inaczej niż obecnie, co dziś przekłada się na wysokość jego emerytalnych wpływów. Muzyk nie przedstawia jednak swojej sytuacji jako powodu do narzekania. Wręcz przeciwnie, podkreśla, że nie zamierza skupiać się na kwocie przelewanej przez ZUS. Krzysztof Cugowski wciąż jest aktywny zawodowo, regularnie pojawia się na scenie i czerpie dochody z koncertów. To właśnie dalsza praca pozwala mu zachować finansową niezależność.
W rozmowie z „Faktem” artysta zaznaczył, że dopóki zdrowie mu na to pozwala, nie zamierza rezygnować ze śpiewania. Nie ukrywa, że muzyka nadal jest dla niego nie tylko źródłem utrzymania, ale przede wszystkim ważną częścią życia.
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci — powiedział „Faktowi”.
Dla niego znacznie większe znaczenie ma możliwość dalszego wykonywania zawodu. Dzięki koncertom pozostaje aktywny, spotyka się z publicznością i nadal może zarabiać na swojej wieloletniej pasji. Choć kwota 1700 zł miesięcznie nie jest wysoka, piosenkarz nie sprawia wrażenia osoby, która zamierza z tego powodu ograniczyć swoją działalność. Jego podejście jest jasne: skoro nadal może pracować i ma zaplanowane występy, wysokość emerytury nie stanowi dla niego najważniejszego problemu.
POLECAMY: Krzysztof Cugowski: “Pewien jołop to w taką opinię wykuł…” O czym mówi wokalista “Budki Suflera”?
Tyle Krzysztof Cugowski może zarobić do końca roku
Choć emerytura Krzysztofa Cugowskiego nie należy do wysokich, artysta wciąż pozostaje aktywny zawodowo. Były lider Budki Suflera regularnie pojawia się na scenie i koncertuje z zespołem Mistrzów. Według informacji „Faktu” za jeden występ może otrzymywać około 80 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że jest to kwota dotycząca całego koncertowego wynagrodzenia, a niekoniecznie pieniędzy, które trafiają bezpośrednio do kieszeni muzyka. Z takiej stawki trzeba bowiem pokryć między innymi koszty organizacyjne, techniczne oraz wynagrodzenia współpracowników.Z zapowiedzi koncertowych wynika, że Krzysztof Cugowski ma jeszcze przed sobą kilkanaście występów. „Fakt” informował o 18 zaplanowanych koncertach, co przy podanej stawce dawałoby łącznie około 1,4 mln zł przychodu brutto. To jedynie szacunkowe wyliczenie, ponieważ ostateczna kwota może zależeć od warunków poszczególnych umów, kosztów tras oraz liczby osób zaangażowanych w realizację wydarzeń.
Sam wokalista nie ukrywa, że mimo upływu lat nie zamierza rezygnować ze śpiewania. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że najważniejsze pozostają dla niego zdrowie, możliwość pracy oraz kontakt z publicznością. Jak zaznaczył:
Mam jednak tyle, ile mam, i dopóki dopisuje mi zdrowie i pracuję, wysokość tej emerytury w ogóle mnie nie interesuje. Mam z czego żyć i zgrzeszyłbym, gdybym miał pretensje. Zamierzam śpiewać do śmierci.
Artysta konsekwentnie pokazuje więc, że emerytura jest dla niego jedynie dodatkiem, a nie głównym źródłem utrzymania. Największe znaczenie ma nadal działalność artystyczna, koncerty i wieloletnia więź z publicznością. Jego przykład pokazuje również, że dla doświadczonych muzyków scena może pozostać ważną częścią życia zawodowego nawet wiele lat po rozpoczęciu kariery.





-
news3 dni temuKrzysztof Kwiatkowski długo ukrywał ukochaną. Jego partnerka to znana wokalistka
-
news5 dni temu„M jak miłość” żegna kolejne gwiazdy. Znane nazwiska odchodzą z serialu
-
showbiz4 dni temuZrezygnował z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz przerwał milczenie
-
showbiz3 dni temuKto odpadł z „Tańca z Gwiazdami”? Widzowie w szoku
-
showbiz4 dni temuFilip Gurłacz PSIOCZY na „Taniec z Gwiazdami”. W tle Kaczorowska
-
news2 dni temuNowa czołówka „Na Wspólnej” wywołała burzę. Podoba się Wam?
-
Taniec z Gwiazdami3 dni temuWielkie zaskoczenie po odcinku „Tańca z Gwiazdami”. Gwiazda potwierdziła rozstanie
-
news4 dni temuAndziaks i Luka przekazali radosne wieści. Posypały się gratulacje

Dodaj komentarz