news
Oni odeszli w 2025 roku. Te nazwiska pozostaną w pamięci: Tomasz Jakubiak, Joanna Kołaczkowska, Stanisław Soyka …
W 2025 roku pożegnaliśmy wiele wybitnych osobowości. Odeszli ludzie, którzy na zawsze zapisali się w historii muzyki, kina, kultury i mediów. Ich odejście zostawiło pustkę, której nie sposób wypełnić – dziś, 1 listopada, wspominamy tych, którzy na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Dowiedz się więcej!
Śmierć papieża Franciszka była jednym z najbardziej poruszających wydarzeń tego roku. 21 kwietnia 2025 roku Kościół Katolicki ogarnęła żałoba po odejściu duchowego przywódcy, który przez lata inspirował miliony ludzi na całym świecie. Jorge Mario Bergoglio, pierwszy jezuita i Argentyńczyk na tronie papieskim, znany był ze swojej skromności i niezwykłej empatii wobec ubogich i wykluczonych. Zmarł w wieku 88 lat, pozostawiając po sobie dziedzictwo pokory, otwartości i troski o drugiego człowieka.
Wielkim ciosem dla polskich widzów była śmierć Tomasza Jakubiaka, znanego kucharza i prowadzącego programy kulinarne w TVN. 30 kwietnia 2025 roku w wieku zaledwie 41 lat przegrał walkę z niezwykle agresywnym nowotworem jelita cienkiego i dwunastnicy. Choć choroba dawała mu się we znaki, Jakubiak do końca zachowywał optymizm i kontakt z fanami. Dzielił się swoją historią w mediach społecznościowych, dając nadzieję innym walczącym z rakiem.

Ogromnym smutkiem dla polskiego kabaretu była informacja o śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Gwiazda Kabaretu Hrabi i legendarna artystka estradowa zmarła 17 lipca 2025 roku w wieku 59 lat. Od dłuższego czasu zmagała się z nowotworem mózgu, jednak do końca wierzyła w powrót na scenę. Jej koledzy z kabaretu przekazali dochód z koncertów na jej leczenie, lecz mimo starań lekarzy nie udało się jej uratować. Jej humor, inteligencja i charyzma pozostaną niezapomniane.

Polska scena muzyczna pogrążyła się w żałobie po śmierci Stanisława Soyki. 21 sierpnia 2025 roku artysta miał wystąpić w Sopocie podczas Top Of The Top Festival. Po zagraniu ostatniej próby udał się do hotelu – już nigdy nie wrócił na scenę. Miał 66 lat. Soyka, znany z ponadczasowych przebojów i charakterystycznego głosu, pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, ale i pokolenia słuchaczy, którzy dorastali przy jego muzyce.

Nie mniej bolesna była śmierć Katarzyny Stoparczyk, jednej z najbardziej cenionych polskich dziennikarek radiowych i telewizyjnych. Zginęła 5 września 2025 roku w tragicznym wypadku samochodowym, mając zaledwie 55 lat. Współtworzyła z Wojciechem Mannem kultowy program „Duże dzieci”, a jej autorskie audycje w radiowej Trójce – „Dzieci wiedzą lepiej” i „Myślidziecka 3/5/7” – zdobyły rzesze wiernych słuchaczy. Miała niezwykły dar rozmowy z dziećmi i wrażliwość, której dziś bardzo brakuje w mediach.

POLECAMY: Czy Jelly Frucik zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”? 19-latek ujawnia kulisy i mówi o swoich lękach
Oni odeszli w 2025 roku – wspominamy ich w Dzień Wszystkich Świętych
Świat kina pogrążył się w żałobie po śmierci legendarnej aktorki Diane Keaton. Amerykańska gwiazda, znana z takich produkcji jak „Annie Hall” i „Ojciec chrzestny”, zmarła 11 października 2025 roku w wieku 79 lat. Laureatka Oscara przez ostatnie miesiące życia zmagała się z ostrym zapaleniem płuc, które ostatecznie okazało się śmiertelne. Jej odejście zamknęło pewną epokę Hollywood – epokę elegancji, klasy i charyzmy, której już dziś coraz mniej na ekranie.
Kultura straciła również wyjątkową postać – Elżbietę Penderecką, wdowę po legendarnym kompozytorze Krzysztofie Pendereckim. Zmarła 31 października 2025 roku w wieku 78 lat. Była nie tylko żoną wielkiego artysty, lecz także niezależną mecenas kultury i promotorką muzyki klasycznej. Kierowała Stowarzyszeniem im. Ludwiga van Beethovena, które organizowało prestiżowy Wielkanocny Festiwal w Warszawie. Jak przekazał Andrzej Giza, była osobą oddaną sztuce i młodym artystom.
Jej kulturotwórcza działalność zyskiwała szerokie uznanie w kraju i za granicą, czego dowodem są liczne przyznane jej odznaczenia – przekazał w oświadczeniu Andrzej Giza.

Telewidzowie z żalem przyjęli również wiadomość o śmierci Macieja Mindaka, prowadzącego programy „House Hunters – Poszukiwacze domów” i „Mieszkanie na miarę”. Zmarł 23 lipca 2025 roku w wieku zaledwie 38 lat. Jego śmierć ujawniono dopiero po kilkunastu dniach, co tylko spotęgowało szok wśród fanów. Mindak był jednym z tych prezenterów, którzy potrafili połączyć profesjonalizm z ciepłem i naturalnością.

Jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń była śmierć Soni Szklanowskiej, finalistki drugiej edycji reality show „Hotel Paradise”. Młoda celebrytka i piosenkarka zmarła 18 maja 2025 roku, mając zaledwie 25 lat. Jej odejście było całkowicie niespodziewane – jeszcze kilka dni wcześniej publikowała w mediach społecznościowych radosne zdjęcia. Dziś te same wpisy stały się miejscem pełnym pożegnań i łez.
Sonia Szklanowska była pełna życia – prowadziła program podróżniczy „Jedziemy na wakacje” w Telewizji WP, gdzie wspólnie z Rafałem Cieszyńskim odkrywała zakątki Europy. Nagrywała piosenki, z czego jedna stała się oficjalnym motywem muzycznym „Hotelu Paradise”. Jej odejście pokazuje, jak kruche potrafi być życie, nawet tych, którzy na ekranie wydają się niezniszczalni.

Robert Redford zmarł 16 września 2025 roku, mając 89 lat. Był jednym z ostatnich prawdziwych amantów złotej ery Hollywood, aktorem, reżyserem i producentem, który na zawsze zapisał się w historii kina. Świat poznał go dzięki kultowym rolom w takich filmach jak „Butch Cassidy i Sundance Kid” czy „Żądło”, które ugruntowały jego pozycję jako jednej z największych gwiazd swojego pokolenia.
W 2025 roku żegnaliśmy także inne wielkie nazwiska światowej kultury – Gene’a Hackmana, Ozzy’ego Osbourne’a i Giorgio Armaniego. Każdy z nich pozostawił po sobie nieśmiertelny ślad – w filmie, muzyce i modzie. Ich odejście zamyka pewne rozdziały w historii popkultury, ale ich dzieła będą żyć wiecznie.
Dziś, w Dzień Wszystkich Świętych, wspominamy ich wszystkich – tych, którzy inspirowali, wzruszali i dawali nam emocje. Rok 2025 przyniósł ogromną stratę, ale także przypomniał, jak wielką moc ma pamięć. Bo dopóki ich wspominamy, oni naprawdę nie odchodzą.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat nagle ściąga z anteny „Randkę w ciemno”. Co się stało z programem Piotra Gąsowskiego?





Autor: Szymon Jedynak
news
Roxie Węgiel POKŁÓCIŁA SIĘ z mężem. Chwilę później go odepchnęła [WIDEO]
Nowy teleturniej Polsatu miał być przede wszystkim muzyczną zabawą, ale nie wszystko poszło zgodnie z planem. W najnowszym odcinku Roksana Węgiel i Kevin Mglej nie mogli dojść do porozumienia, a ich wymiana zdań zwróciła uwagę pozostałych uczestników. Padło nawet pytanie o psychologa małżeńskiego! Dowiedz się więcej i zobacz nagranie!
Tydzień temu na antenie Polsatu zadebiutował nowy teleturniej „Hitster. Muzyczna gra przebojów”. Format oparto na popularnej grze planszowej, która zdobyła fanów w około 50 krajach i doczekała się telewizyjnych wersji między innymi w Niemczech oraz Holandii. Polska odsłona przenosi muzyczną rywalizację na ekran, a uczestnicy muszą udowodnić, że potrafią nie tylko rozpoznać znane przeboje, lecz także poprawnie umiejscowić je na osi czasu.
Zasady programu wydają się proste, ale w praktyce mogą przysporzyć sporo problemów. W każdym odcinku mierzą się ze sobą dwie dwuosobowe drużyny gwiazd, które słuchają fragmentów piosenek i próbują ustalić, z którego roku pochodzą. Liczą się pamięć, muzyczna intuicja i umiejętność współpracy, a pomyłka może kosztować drużynę cenny punkt. Jest też dodatkowa motywacja: wygrana trafia na wybrany cel charytatywny.
Gospodarzami „Hitstera” zostali Ida Nowakowska i Piotr Kędzierski, a pierwszy sezon ma liczyć 22 odcinki. W programie nie brakuje znanych twarzy, muzycznych wspomnień i rywalizacji, która potrafi wywołać spore emocje. Trzeci odcinek przyniósł jednak coś więcej niż zgadywanie dat największych przebojów. Tym razem uwaga widzów może skupić się na małżeństwie, które nie zawsze potrafiło mówić jednym głosem.
POLECAMY: Skolim ZASZALAŁ i nie ukrywa swojego BOGACTWA? „Mógłbym ich wszystkich KUPIĆ”
Roxie Węgiel nie wytrzymała? Doszło do spięcia z mężem [WIDEO]
W sobotnim wydaniu doszło bowiem do spięcia między Roksaną Węgiel a jej mężem, Kevinem Mglejem. Spór dotyczył, jak na muzyczny teleturniej przystało, daty powstania utworu. Małżonkowie nie byli zgodni, a każde z nich miało własną wizję odpowiedzi. Kevin skłaniał się ku dacie sprzed 2017 roku, ale Roxie nie chciała ryzykować takiego wskazania. W pewnym momencie powiedziała wprost:
„Nie chcę, żebyśmy wyszli na aż takich debili, że przed 2017″ – powiedziała Roxie.
Kevin próbował przekonać żonę do swojego stanowiska i odpowiedział:
„Nie wyjdziesz na debila tylko wyjdziesz na miłą” – wtrącił mąż Roxie.
Ostatecznie Roksana zgodziła się z jego argumentem, a drużyna państwa Mglej straciła punkt. Dla rywali był to powód do zadowolenia. „Dziękujemy”, krzyknął Rafał Maserak, który najwyraźniej docenił pomyłkę konkurentów. Roxie nie kryła jednak, że nie była zachwycona takim obrotem spraw. Zwróciła się do męża z wyraźnym wyrzutem: „Oni nam tak nie pomagali”.
Na tym wymiana zdań się nie skończyła. Roksana nadal nie była przekonana do argumentów męża, a atmosfera między nimi stawała się coraz bardziej napięta. Sytuację zauważył Rafał Maserak, który postanowił skomentować ją w żartobliwy sposób. W pewnym momencie zapytał: „Może jest tu psycholog małżeński?”. To właśnie ten komentarz stał się jednym z najbardziej zapamiętanych momentów odcinka. Muzyczna zabawa na chwilę zeszła na dalszy plan, a na pierwszy wysunęły się emocje między małżonkami.
Napięcie dostrzegła również prowadząca, Ida Nowakowska. W pewnym momencie Kevin postanowił zapytać żonę wprost: „Zła jesteś na mnie?”. Roxie odpowiedziała: „Nie, w ogóle”, po czym… odepchnęła Kevina. Ta reakcja z pewnością zaskoczyła widzów, choć w teleturniejowej atmosferze rywalizacji nawet drobna różnica zdań potrafi urosnąć do rangi poważnego sporu.
W programie pojawiła się też ciekawostka dotycząca samego Kevina Mgleja. Podczas rozmowy Ida Nowakowska postanowiła zapytać go o pochodzenie jego imienia: „A po kim masz imię?”. Odpowiedź okazała się związana z przeszłością jego rodziny i pobytem za granicą. Kevin wyjaśnił:
„Jak rodzice mieszkali w Holandii chcieli dać mi imię, które nie będzie się wyróżniało w tłumie, będzie pasowało. A potem wróciliśmy do Polski i jest jak jest” – westchnął Kevin Mglej.
Muzyczną atrakcją trzeciego odcinka był występ Tatiany Okupnik, która pojawiła się jako gość specjalny i zaśpiewała przed uczestnikami. „Hitster. Muzyczna gra przebojów” można oglądać w weekendy o godz. 17.40 na antenie Polsatu, przed „Wydarzeniami”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Julia Oleś wyznała prawdę o związku z Durczokiem. Rodzice mieli obawy?
Podoba Wam się nowy program Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!













Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Martirenti szczerze o AKCJI Książula z pizzą: POTKNIĘCIE, ale czy go SKREŚLA?
Martirenti szczerze o AKCJI z pizzą: POTKNIĘCIE, ale czy go SKREŚLA?
Wywiad zrealizowany podczas 18 urodzin “Teatru Capitol” oraz premiery spektaklu “Jak uszczęśliwić faceta”.
POLECAMY: Julia Oleś wyznała prawdę o związku z Durczokiem. Rodzice mieli obawy?
news
Julia Suryś w objęciach Filipa Lato? Po „Tańcu z Gwiazdami” znów się spotkali
Los ponownie połączył Julię Suryś i Filipa Lato! Dwa lata po wspólnym udziale w „Tańcu z Gwiazdami” ich drogi znów się przecięły. Tym razem wokalista zaprosił tancerkę do swojego nowego projektu, a ona pokazała się z zupełnie innej strony. Zmysłowa, uwodzicielska, a chwilę później pełna gniewu i rozpaczy, a Julia udowodniła, że potrafi wyrażać emocje nie tylko za pomocą tańca. Co sprawiło, że po latach znów połączyły ich zawodowe drogi?
Julia Suryś od kilku lat rozwija swoją karierę w świecie telewizji i show-biznesu. Widzowie doskonale znają ją z parkietu „Tańca z Gwiazdami”, gdzie miała okazję pracować z popularnymi artystami i aktorami. Jednym z nich był Filip Lato, z którym stworzyła parę w 15. edycji programu, emitowanej w 2024 roku. Choć ich wspólna przygoda z tanecznym show dobiegła końca, najwyraźniej nie był to ostatni raz, gdy spotkali się zawodowo. Tym razem artysta zaproponował tancerce udział w projekcie, który pozwolił jej zaprezentować się z zupełnie innej strony.
Julia Suryś udowodniła, że przed kamerą potrafi nie tylko zachwycać ruchem, ale również przekazywać emocje za pomocą spojrzenia, mimiki i gestów. W nowej odsłonie jest zmysłowa i uwodzicielska, jednak nie brakuje również trudniejszych emocji, takich jak gniew, bezradność czy rozpacz. To wyraźna odmiana od telewizyjnych występów, w których najważniejsze są choreografia, technika i taneczna precyzja. Ponowne spotkanie z Filipem Lato stało się więc okazją do pokazania innego oblicza tancerki.
Wokalista od lat konsekwentnie rozwija swoją karierę muzyczną. Szeroką rozpoznawalność przyniósł mu udział w „The Voice of Poland”, a później kolejne single i występy w programach rozrywkowych. W 2024 roku zwyciężył w jubileuszowej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Najlepsi”. Teraz przygotowuje kolejny etap swojej muzycznej drogi, a współpraca z Julią Suryś jest jednym z elementów jego najnowszych działań. Ich ponowne spotkanie pokazuje, że znajomości nawiązane podczas telewizyjnych formatów mogą przerodzić się w kolejne wspólne przedsięwzięcia.
Pokazała emocje przed kamerą
Współpraca Julii Suryś i Filipa Lato nie jest przypadkowa. W 2024 roku spotkali się na parkiecie 15. edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie wspólnie przygotowywali kolejne choreografie i walczyli o sympatię widzów. Choć ich przygoda z programem zakończyła się, najwyraźniej pozostał między nimi kontakt, który zaowocował kolejnym zawodowym projektem. Tym razem to wokalista zaprosił tancerkę do udziału w swoim teledysku.
W klipie do „Jutro” Julia nie ogranicza się do tanecznych umiejętności. Przed kamerą odgrywa emocje, które towarzyszą bohaterom trudnej relacji. Jej wizerunek zmienia się wraz z rozwojem historii. Z jednej strony jest zmysłowa i uwodzicielska, z drugiej pokazuje gniew, bezradność i rozpacz. To zupełnie inna odsłona tancerki niż ta, którą widzowie oglądają podczas telewizyjnych występów.
„Jutro” to opowieść o uczuciach, które nie znikają mimo trudności. Bohaterowie utworu znajdują się w punkcie, w którym trudno zdecydować, czy warto jeszcze walczyć o relację, czy lepiej pozwolić jej odejść. Przeszłość wciąż wpływa na teraźniejszość, a przyszłość pozostaje jedną wielką niewiadomą.
POLECAMY: Julia Suryś trafiła do lekarza po „Tańcu z gwiazdami”. Co z jej dalszym udziałem?

O czym jest „Jutro” Filipa Lato?
Nowy utwór Filipa Lato nie jest typową balladą o rozstaniu. To historia o zawieszeniu pomiędzy pozostaniem razem a odejściem, o potrzebie ciszy i zmęczeniu emocjami, które nie pozwalają spokojnie spojrzeć w przyszłość. W tekście pojawiają się motywy bezsenności, niepewności i prób odnalezienia odpowiedzi na pytania, na które nie zawsze można odpowiedzieć od razu.
Muzycznie piosenka łączy osobisty, emocjonalny przekaz z nowoczesnym popowym brzmieniem. Dzięki temu historia może być bliska osobom, które choć raz znalazły się w relacji pełnej sprzecznych uczuć. Czasami miłość wciąż jest obecna, ale sama nie wystarcza, by rozwiązać wszystkie problemy.
Teledysk z udziałem Julii Suryś dodatkowo podkreśla emocjonalny charakter utworu. Mimika, spojrzenia i zmiany nastroju tancerki pomagają opowiedzieć historię bez konieczności dosłownego wyjaśniania każdego jej elementu. To właśnie emocje stają się jednym z najważniejszych elementów klipu.
Piosenka zapowiada album Filipa Lato zatytułowany „Obrazek z czarnym tłem”. Na płycie ma znaleźć się 17 utworów, nad którymi artysta pracował przez kilka lat we współpracy z różnymi producentami i twórcami. Nowy materiał ma pokazać kolejne oblicza jego twórczości.
POLECAMY: Julia Żugaj i Wojciech Kucina RAZEM? Filip LATO zdradza, co mówią za kulisami “Tańca z Gwiazdami”
Julia Suryś i jej kariera w „Tańcu z Gwiazdami”
Julia Suryś od kilku lat jest związana z „Tańcem z Gwiazdami”. Zadebiutowała w programie w 2022 roku, podczas 13. edycji, kiedy jej partnerem został aktor Michał Mikołajczak. Później występowała z Filipem Lato, a wiosną 2026 roku stworzyła parę z Sebastianem Fabijańskim. To właśnie z aktorem dotarła do finału 18. edycji show, choć ostatecznie nie zdobyli Kryształowej Kuli.
Jesienią 2026 roku tancerka ponownie pojawiła się na parkiecie, tym razem u boku Piotra Gumulca, artysty kabaretowego. Jej udział w kolejnym sezonie pokazuje, że taniec pozostaje ważną częścią jej zawodowego życia. Występ w teledysku Filipa Lato daje jej jednak możliwość zaprezentowania się w innym formacie i sprawdzenia swoich możliwości przed kamerą.
W życiu prywatnym również nie brakuje zmian. W czerwcu 2026 roku Julia Suryś wyszła za piłkarza Marcina Stromeckiego. Teraz, obok kolejnych występów w tanecznym show, może pochwalić się także udziałem w muzycznym projekcie, który pozwolił jej pokazać bardziej aktorską stronę.
Filip Lato po „The Voice of Poland”
Filip Lato zdobył rozpoznawalność w 2016 roku, gdy wystąpił w siódmej edycji „The Voice of Poland”. Dotarł do odcinków na żywo, a choć nie wygrał programu, jego kariera muzyczna nabrała tempa. Rok później nagrał z zespołem Sound’n’Grace piosenkę „100”, która zyskała popularność. Następnie rozwijał solową karierę, wydając między innymi utwór „Czy chcesz, czy nie”, wykorzystany w serialu „W rytmie serca”.
W 2018 roku ukazał się jego debiutancki album „Halo Ziemia”. Artysta dał się również poznać widzom programów rozrywkowych. Wystąpił w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, a w 2024 roku zwyciężył w jubileuszowej edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo. Najlepsi”.
Dziś wokalista przygotowuje kolejny rozdział swojej kariery. Album „Obrazek z czarnym tłem” ma zawierać 17 utworów powstających na przestrzeni kilku lat. „Jutro” jest zapowiedzią tej muzycznej odsłony i jednocześnie propozycją dla słuchaczy, którzy cenią piosenki o skomplikowanych relacjach oraz emocjach, z którymi trudno sobie poradzić.



POLECAMY: Kontuzjowany Filip Lato zdradza czy Iwona Pavlović faworyzuje Julię Żugaj!? Wiemy, z kim zatańczy
news
Skolim ZASZALAŁ i nie ukrywa swojego BOGACTWA? „Mógłbym ich wszystkich KUPIĆ”
Skolim od lat podbija polską scenę muzyki tanecznej, a jego popularność przekłada się na kolejne koncerty i milionowe odsłony w internecie. Podczas świętowania 30. urodzin wokalista postanowił jednak nie tylko mówić o własnych sukcesach. Padły mocne słowa pod adresem części branży muzycznej, a szczególnie warszawskich raperów. Dowiedz się więcej!
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, należy do najpopularniejszych wykonawców muzyki tanecznej w Polsce. Ogromną rozpoznawalność przyniósł mu przebój „Wyglądasz idealnie”, który stał się jednym z najbardziej charakterystycznych utworów w jego repertuarze. Na tym jednak nie poprzestał. Kolejne piosenki, takie jak „Temperatura”, „Kiss me Baby”, „Nie dzwoń do mnie mała”, „Palermo” czy „Daj mi jedno słowo”, również zdobyły popularność i umocniły jego pozycję na rynku muzycznym.
Sukces Skolima nie ogranicza się wyłącznie do internetowych statystyk. Artysta regularnie koncertuje, występuje przed liczną publicznością i rozwija działalność biznesową. Jego charakterystyczny wizerunek oraz taneczne utwory sprawiły, że stał się rozpoznawalną postacią polskiej sceny rozrywkowej. Wokalista chętnie mówi także o pieniądzach i skali swoich zarobków, a finansowy sukces wyraźnie stanowi ważny element opowieści o jego karierze.
Okazją do kolejnych głośnych wypowiedzi były 30. urodziny Konrada Skolimowskiego, które artysta świętował w Siemiatyczach. Podczas imprezy nie zabrakło rozmów o jego dotychczasowych osiągnięciach, ale uwagę przyciągnął przede wszystkim temat pieniędzy. Zapytany o swoją pozycję finansową w branży, Skolim nie zamierzał udawać skromności. Szybko przeszedł do porównań z innymi wykonawcami i ostro skomentował zachowanie części warszawskiego środowiska rapowego.
POLECAMY: Julia Oleś wyznała prawdę o związku z Durczokiem. Rodzice mieli obawy?
Skolim BEZ LITOŚCI o warszawskich raperach. Padły mocne słowa [WIDEO]
Wokalista zasugerował, że niektórzy artyści kreują wizerunek ludzi niezwykle zamożnych, choć jego zdaniem, nie zawsze musi on odpowiadać rzeczywistości. Szczególnie mocno uderzył w raperów, którzy prezentują w teledyskach i mediach społecznościowych luksusowe samochody. Skolim przekonywał, że sam znajduje się w zupełnie innej sytuacji finansowej, niż mogłoby się wydawać na podstawie wizerunku kreowanego przez część konkurencji.
„Uważam, że wśród artystów, wśród tych warszawskich pozerów, mógłbym ich wszystkich kupić naraz. Tych raperów, którzy wynajmują na przykład fury czy coś, mogę ich kupić wszystkich” – stwierdził Skolim w rozmowie z reporterką Kozaczka.
Na tym jednak Skolim nie zakończył swojej wypowiedzi. Choć przyznał, że pieniądze nie są w życiu najważniejsze, a liczą się także ambicje i realizowanie marzeń, ponownie podkreślił, że pod względem finansowym nie widzi dla siebie konkurencji. Wokalista zaznaczył przy tym, że szanuje innych wykonawców za ich muzykę. Gdy jednak rozmowa zeszła na zarobki, jego ton stał się znacznie bardziej stanowczy.
„Nie ma podjazdu żaden człowiek, żaden raper, popowiec czy rocker. Szanuję ich muzycznie, natomiast jeśli wchodzimy na ten aspekt finansowy, to ja kocham Polskę, kocham ludzi, mogę ich wszystkich na raz wykupić” – stwierdził.
Urodzinowa wypowiedź Skolima może więc stać się początkiem kolejnej dyskusji o pieniądzach, wizerunku i rywalizacji w polskim show-biznesie. Wokalista jasno dał do zrozumienia, że jest dumny ze swoich osiągnięć i uważa, że pod względem finansowym wyprzedza wielu kolegów z branży. Nie wskazał jednak konkretnych osób ani danych, które pozwalałyby niezależnie porównać ich majątki. Czy warszawscy raperzy odniosą się do jego słów? Na razie najgłośniej wybrzmiała deklaracja samego Skolima, który podczas świętowania 30. urodzin nie gryzł się w język.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margareta pokazała, w jakich warunkach mieszka Mohamed. Kolorowo nie jest?
Lubicie Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!
@prawovsrzeczywistosc Skolim buduje już nie tylko karierę muzyczną, ale też własne biznesy. Szacowany majątek może wynosić około 45–100 mln zł, a największe dochody mają przynosić mu perfumy i kosmetyki. Źródło nagrania: Kozaczek #Skolim #Polska #Wiadomości #Biznes #ViralPolska ♬ oryginalny dźwięk – Prawo Vs Rzeczywistość



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
news3 dni temuNie żyje Mariusz Komenda z „MasterChefa”. Znamy przyczynę śmierci
-
news3 dni temu32 lata różnicy w związku to dużo? Margareta z „Kochaj albo wróć” zdradziła kulisy związku
-
news4 dni temuDoda ma NOWĄ miłość? Fani szybko to wychwycili [ZDJĘCIA]
-
showbiz3 dni temuPiotr Gumulec rozważa odejście z „TzG”? Niepokojące wieści obiegły media
-
news4 dni temuAnna Mucha zeznawała przeciwko Paulinie Smaszcz. Tak ją podsumowała
-
news3 dni temuDominika Serowska usłyszała pytanie o „niechcianą ciążę”. Ostro odpowiedziała
-
showbiz4 dni temuBeata Tyszkiewicz odcięła się od Pavlović? Padły smutne słowa
-
showbiz4 dni temuHelena Englert podsumowała taniec z ojcem: „Mamy nadzieję, że…”

Dodaj komentarz