Śledź nas

news

Karolina Korwin-Piotrowska nie owija w bawełnę i komentuje akcję Dody na rzecz psów. Zaskoczeni?

Opublikowano

w dniu

Gdy temperatura spadała poniżej zera, Doda nie mogła pozostać obojętna wobec losu bezdomnych zwierząt. Artystka ruszyła do akcji, pokazując, że słowa o pomaganiu nie wystarczą – liczy się realne działanie. Dowiedz się więcej o tym, jak gwiazda zmobilizowała zarówno siebie, jak i innych do pomocy.

Doda po raz kolejny udowodniła, że nie boi się działać tam, gdzie inni tylko komentują. Tuż przed weekendem artystka wybrała się do sklepów, by zakupić kilkadziesiąt kurtek dla psów oraz akcesoria do ocieplenia bud. Następnie osobiście ubrała czworonogi, a także pomogła zabezpieczyć ich legowiska i schronienia przed siarczystym mrozem. Ten gest pokazał, że gwiazda traktuje swoje działania poważnie i nie ogranicza się jedynie do medialnego pokazywania się.

Wykorzystując swoje ogromne zasięgi w mediach społecznościowych, Doda pokazała warunki, w jakich żyją bezdomne zwierzęta, apelując przy tym o ich adopcję. Zdjęcia i filmy, które udostępniła, były szczere i autentyczne – nie były to jedynie zdjęcia dla „lajków”, ale realny dokument sytuacji, z którą borykają się schroniska w całej Polsce.

Gwiazda nie zatrzymała się na własnej inicjatywie. Rozkręciła akcję, angażując innych celebrytów do niesienia pomocy. W efekcie na ratunek bezdomnym zwierzętom ruszyła także Wersow, która zakupiła niezbędne rzeczy dla jednego ze schronisk w Małopolsce. Dzięki takim działaniom akcja zyskała prawdziwy rozgłos i wciąż rosnącą listę osób, które realnie włączają się w pomoc.

Pomoc niosą także takie osoby jak Joanna Przetakiewicz, Sandra Kubicka czy Dominik Dudek. Każdy z nich postawił na konkretne działania – zakup karmy, bud dla psów i zabezpieczenie przytulisk przed mrozem i śniegiem. To pokazuje, że w czasach kryzysu liczy się przede wszystkim praktyczne wsparcie, a nie puste słowa.

POLECAMY: Dwa nowe nazwiska uczestników „Tańca z Gwiazdami” wypłynęły? Ich się nikt nie spodziewał

Karolina Korwin-Piotrowska wprost o akcji Dody

Zarówno internauci, jak i inne znane osoby nie kryli podziwu dla inicjatywy Dody. Wśród nich znalazła się Karolina Korwin-Piotrowska – dziennikarka, bezkompromisowa komentatorka świata show-biznesu i przede wszystkim wielka miłośniczka zwierząt. To właśnie ona podkreśliła, że realne działania liczą się znacznie bardziej niż medialne deklaracje:

Możecie mówić o niej, co chcecie, ale który z celebrytów z dużymi zasięgami zrobił coś dla schronisk w tym strasznym czasie? Ona zrobiła – napisała na InstaStories.

Na swoim InstaStory Korwin–Piotrowska skomentowała całą sytuację słowami, które stały się głośne w sieci:

I nie piszcie mi, że to PR, bo czas stracony na pisanie brodni w sieci lepiej wykorzystać na przykład na zakup karmy dla schronisk. Na budowanie bud. Na pojechanie po jedzenie czy wiatrołapy. Koniec. Kropka – dodała dziennikarka.

Trzeba przy tym dodać, że można mówić różne rzeczy o każdej gwieździe – krytykować, komentować czy szukać sensacji, ale jeśli ktoś realnie pomaga, nie powinno się doszukiwać ukrytych motywów. Takie działania jak Dody pokazują, że odpowiedzialność społeczna i empatia nie mają związku z PR-em, lecz z sercem i chęcią niesienia pomocy.

Pomoc Dody i jej współpracowników jest też ważnym sygnałem dla społeczności internetowej – celebryci mogą wykorzystać swoje zasięgi nie tylko do autopromocji, ale przede wszystkim do realnej zmiany świata na lepsze. Każdy zakupiony koc, kurtka czy dobrze ogrzana buda to konkretna poprawa życia czworonogów w schroniskach.

Nie da się też ukryć, że akcja pokazała, jak wiele osób w show-biznesie angażuje się w podobne działania, choć często pozostają one w cieniu mediów. Działania takie jak Dody, Wersow, Joanny Przetakiewicz czy Sandry Kubickiej i Dominika Dudka są przykładem, że celebryci mogą realnie zmieniać życie zwierząt – nawet w najbardziej mroźne dni, kiedy potrzebują one naszej pomocy najbardziej.

W obliczu siarczystych mrozów inicjatywa Dody stała się inspiracją dla tysięcy ludzi, pokazując, że każdy gest się liczy – od jednego posiłku dla zwierząt po całą akcję wsparcia schronisk. To przypomnienie, że nawet w świecie pełnym krytyki i sensacji, prawdziwe działania i serce nadal mają ogromną moc.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To one namówiły Małgorzatę Potocką na „Taniec z Gwiazdami”. Prawda wyszła na jaw

Zgadzacie się ze słowami Korwin-Piotrowskiej? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem oraz na Instagramie, Facebooku i TikToku!

Doda z psiakami (fot. screen Instagram Doda)
Karolina Korwin-Piotrowska (fot. screen Instagram Stories Karolina Korwin-Piotrowska) – 10 stycznia 2025
Karolina Korwin-Piotrowska (fot. screen YouTube Bliskoznaczni)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

10 komentarzy

1 komentarz

  1. Anonim

    18 stycznia 2026 at 16:34

    Wspaniałą akcja. Doda wskazała drogę tym celebrytom którzy dbają o PR. Jestem jej wdzięczna za to że w tak szlachetnym celu wykorzystała swoje możliwości. Wiele osób bezdurnie naśladuje celebrytów. Niech więc naśladują Dodę! Brawo!❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️🩷🩷🩷

  2. Jaworski

    18 stycznia 2026 at 15:50

    Tak zgadzam się ze słowami Pani Korwin Piotrowska. Doda wspaniała kobieta
    Powodzenia Krzysztof

  3. Modlishka

    16 stycznia 2026 at 12:28

    Brawo Doda! ♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️

  4. Anonim

    15 stycznia 2026 at 20:56

    PODPISUJĘ SIE OBIEMA RĘKOMA POD DZIALANIAMI NA RZECZ ZWIERZĄT,PANI DOROTY,JAK ROWNIEZ POD KOMENTARZEM PANI KAROLINY. TE OSOBY MOGĄ ZROBIĆ,ZE DOBROSTAN ZWIERZĄT ZDECYDOWANIE POLEPSZY SIĘ. BO RZAD I POLITYCY W POLSCE MAJA ZWIERZETA W DUPIE.😡💔🙏

  5. Anonim

    15 stycznia 2026 at 20:55

    PODPISUJĘ SIE OBIEMA RĘKOMA POD DZIALANIAMI NA RZECZ ZWIERZĄT,PANI DOROTY,JAK ROWNIEZ POD KOMENTARZEM PANI KAROLINY. TE OSOBY MOGĄ ZROBIĆ,ZE DOBROSTAN ZWIERZĄT ZDECYDOWANIE POLEPSZY SIĘ. BO RZAD I POLITYCY W POLSCE MAJA ZWIERZETA W DUPIE.😡💔🙏

  6. Anna Bałdowska

    14 stycznia 2026 at 05:20

    Cudowna akcja Dody.
    Jej zaangażowanie w pomoc zwierzętom w tym trudnym czasie jest godna naśladowania. Wielki szacun dla niej i tych wszystkich osób którym nie jest obojętny los zwierząt. Bierzmy przykład i pomagajmy również. Te biedne stworzenia same o pomoc nie potrafią poprosić, mówmy więc za nie. Rozgłaśniajmy gdzie się da !!! POMAGAJMY NASZYM MNIEJSZYM BRACIOM !
    Walczmy o zwiększenie kar dla zwyrodnialców i o zaangażowanie składu sędziowskiego o ich stosowanie. Kary powinny być większe !!!!

  7. Alicja

    13 stycznia 2026 at 14:25

    Nie. Fatalna ocena jej koncertu na Sylwestrze przyczynila sie do tej akcji z psami. Rodzaj autopromocji. Nie wierze w jej bezinteresownosc.

  8. Jolants Sebastiani

    13 stycznia 2026 at 12:38

    Super, przyklad dla każdego jak można pomagać bezinteresownie. Wiecej takich ludzi a życie będzie lepsze.

  9. Marzena Rak

    11 stycznia 2026 at 21:07

    zlote serce i mase empatie ma ta szalona dziewczyna…szacunek

  10. Andrzej Kropiewnicki

    11 stycznia 2026 at 19:12

    Brawo Doda – masz serce 💓

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Patryk VEGA „dobrze PŁACI” i robi film o aferze ZONDACRYPTO? „Były większe PRZEKRĘTY”

Opublikowano

w dniu

przez


Patryk VEGA „dobrze PŁACI” i robi film o aferze ZONDACRYPTO? „Były większe PRZEKRĘTY”

POLECAMY: Iwona Pavlović zdradziła wysokość emerytury. Ile dostaje z ZUS-u?

Kontynuuj czytanie

news

Włodzimierz Czarzasty UDERZA w Karola Nawrockiego. Zgadzacie się z jego słowami?

Opublikowano

w dniu

przez

Spór o Trybunał Konstytucyjny przybiera coraz ostrzejszy obrót, a polityczne emocje sięgają zenitu. Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej nie gryzł się w język i wymierzył mocne oskarżenia w Karola Nawrockiego, Jarosława Kaczyńskiego oraz innych przedstawicieli prawicy. Padły słowa, które z pewnością wywołają kolejną burzę. Dowiedz się więcej!

Piątkowy wieczór przyniósł gwałtowne zaostrzenie trwającego od miesięcy sporu o Trybunał Konstytucyjny. Informacje o odsunięciu dotychczasowego kierownictwa instytucji, wnioskach o uchylenie immunitetów oraz obecności policji przed gmachem przy alei Szucha zdominowały przekazy medialne. Wydarzenia wywołały liczne komentarze i ponownie rozpaliły dyskusję na temat sytuacji politycznej w Polsce.

Szczególne zainteresowanie wzbudziły nagrania, które w nocy z piątku na sobotę, 30 i 31 października, obiegły media społecznościowe. Widać na nich Karola Nawrockiego przed wejściem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. Prezydent próbuje przedostać się przez grupę osób stojących w drzwiach budynku. W pewnym momencie zwraca się do jednej z kobiet słowami: „Proszę odejść, przepraszam panią”.

W piątek wieczorem w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego zwrotu w trwającym konflikcie. W opublikowanym komunikacie poinformowano o odsunięciu od wykonywania obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcy Bartłomieja Sochańskiego. Tymczasowe kierowanie pracami instytucji powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, co spotkało się z natychmiastową reakcją i jeszcze bardziej zaostrzyło spór.

Następnie siedmioro sędziów wybranych przez Sejm weszło na teren Trybunału w towarzystwie funkcjonariuszy Służby Ochrony Państwa. Jak relacjonowała rzeczniczka TK Weronika Ścibor, pracujący na miejscu strażnicy mieli otrzymać polecenie spakowania swoich rzeczy i opuszczenia budynku. Sytuacja szybko stała się przedmiotem politycznych komentarzy, a przed gmachem zaczęli gromadzić się kolejni ludzie.

Na miejscu pojawili się między innymi politycy prawicy, przedstawiciele Konfederacji oraz Grzegorz Braun wraz z sympatykami. Obecna była również policja. Na oficjalnym profilu Trybunału opublikowano komunikat, w którym zakwestionowano legalność podjętych działań i napisano o „bezprawnym przejęciu strony internetowej”. Wydarzenia z piątkowego wieczoru jeszcze bardziej zaostrzyły spór, który od miesięcy dzieli polską scenę polityczną.

Do sprawy odniósł się również Karol Nawrocki, który opisał zajście jako próbę siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa. W swoim oświadczeniu napisał: „Tej nocy doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”.

POLECAMY: Danuta Holecka ZALAŁA SIĘ ŁZAMI na antenie Republiki. Przykre?

Włodzimierz Czarzasty oskarża Karola Nawrockiego i zapowiada ruch prokuratury

W poniedziałek głos zabrał Włodzimierz Czarzasty, który zwołał konferencję prasową poświęconą sytuacji. Marszałek Sejmu rozpoczął wystąpienie od mocnej deklaracji dotyczącej przyszłości TK.

“Jesteśmy o krok od przywrócenia TK obywatelom. Zaczęło się tu, w Sejmie, od złożenia ślubowania przez wspaniałych sędziów. Wybitni i odważni prawnicy wzięli sprawy w swoje ręce. Skutecznie, a ta skuteczność w polityce codziennej oraz działaniu poszczególnych instytucji jest ważna. Zaufajmy prawu i tym wybitnym i odważnym sędziom” – zaczął.

Największe emocje wywołała wypowiedź marszałka, w której wymienił nazwiska prezydenta, prezesa PiS i innych polityków.

“Braun, Kaczyński, Nawrocki, wraz z przystawkami: Bąkiewiczem, Mentzenem, Bosakiem i Morawieckim zawiązali w sobotnią noc brunatną koalicję przeciw normalności, by nie oddać władzy w skorumpowanym TK” – stwierdził.

W dalszej części wystąpienia Czarzasty ponownie uderzył w dotychczasowe funkcjonowanie Trybunału.

“Trybunał Konstytucyjny przez ostatnie lata realizuje polityczne zamówienie polityków. PiS, Ziobry, Andrzeja Dudy, a teraz Karola Nawrockiego. Stał się ich partyjną przybudówką. To zjawisko ma twarze i nazwiska. Między innymi Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz” – stwierdził.

Kolejne słowa Włodzimierza Czarzastego dotyczyły już bezpośrednio prezydenta i jego otoczenia.

“Patron brunatnej koalicji Karol Nawrocki wie, że jeżeli Trybunał Konstytucyjny zacznie działać zgodnie z prawem, to powie mu, że prezydent nie jest królem i że ogranicza go Konstytucja. Wpisują się w to słowa medialnych sojuszników prezydenta, np. Rafała Ziemkiewicza skierowane do sędziego Macieja Berka. Cytuję: “Będziesz wisiał”. Państwo polskie nie może pozostawić takich słów bez reakcji. W związku z tym składam doniesienie do prokuratury” – zapowiedział Włodzimierz Czarzasty.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znany psycholog BRONI Filipa Chajzera i Bianki: „Nasze życie jest nudne”

Co uważacie o słowach Włodzimierza Czarzastego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Włodzimierz Czarzasty (fot. screen YouTube SEJM RP)
Karol Nawrocki (fot. screen YouTube Polsat News)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Danuta Holecka ZALAŁA SIĘ ŁZAMI na antenie Republiki. Przykre?

Opublikowano

w dniu

przez

Danuta Holecka nie była w stanie ukryć emocji podczas relacji na żywo w TV Republika. Kiedy zgromadzeni przed Trybunałem Konstytucyjnym zaczęli skandować jej imię, prezenterka wyraźnie się wzruszyła. Dzień wcześniej doszło do głośnego incydentu z udziałem jej męża, który został zakuty w kajdanki podczas interwencji policji na cmentarzu. Dowiedz się więcej!

W poniedziałkowym wydaniu programu emitowanego w Telewizji Republika Danuta Holecka postanowiła wrócić do wydarzeń, które rozegrały się na warszawskim Służewie. Prezenterka przekonywała, że parkowanie przed cmentarzem nie wymagało żadnego specjalnego zezwolenia.

„Jestem winna państwu małe uzupełnienie, ponieważ nie musiałam mieć żadnego zezwolenia parafii, żeby parkować na wyznaczonych do tego miejscach przed cmentarzem. Parkują tam wszyscy, codziennie. Jestem tam prawie od dwóch lat i czterech miesięcy, każdego dnia. Nigdy takiej sytuacji nie było” — mówiła na antenie.

W dalszej części relacji Danuta Holecka przedstawiła własną wersję przebiegu policyjnej interwencji. Jak twierdziła, jej mąż wysiadł z samochodu, a funkcjonariusz próbował nakłonić go do ponownego zajęcia miejsca w pojeździe. Następnie miał zażądać dokumentów, których mężczyzna nie posiadał przy sobie.

„Mąż wysiadł z samochodu, a on zaczął go do tego samochodu wpychać, żeby wsiadał z powrotem. I dokumenty. Nie mam. Mąż już stał przy samochodzie i pan policjant: “Proszę się przedstawić”. Mąż do niego: “Człowieku, czego ty ode mnie chcesz? Ja chcę iść na cmentarz”. I pan zaczął go zakuwać. Kiedy ciągnął mu jedną rękę do tyłu, podeszłam i powiedziałam, jak się nazywam i jak się nazywa mój mąż” — relacjonowała.

Prezenterka nie kryła również pretensji dotyczących dalszego przebiegu zdarzenia. Według jej relacji policjanci nie chcieli zweryfikować danych po numerze rejestracyjnym, a sytuacja nie zakończyła się nawet wtedy, gdy na miejscu pojawił się ich syn. Miał on przynieść dokumenty ojca i potwierdzić jego tożsamość. Holecka przekonywała, że mimo tego jej mąż nadal pozostawał skuty.

„Gdy drugi raz siedział skuty, mówiłam, jak się nazywa mąż. Potem pan miał go rozkuć, kiedy przyszedł syn. Syn miał dokumenty, poświadczył, a mąż dalej siedział skuty. Tak wyglądała ta prawda. Nie mam powodów, żeby kłamać. Żadnych. Przepraszam państwa, ale byłam to państwu winna ” – mówiła.

POLECAMY: Znany psycholog BRONI Filipa Chajzera i Bianki: „Nasze życie jest nudne”

Jaka jest faktyczna wersja wydarzeń? [SZCZEGÓŁY]

Wersja przedstawiona przez Danutę Holecką nie pokrywa się jednak z wyjaśnieniami policji. Funkcjonariusze wskazują, że interwencja rozpoczęła się po wjechaniu samochodem w obszar objęty zakazem ruchu, a kierowca miał odmówić podania danych osobowych. Według mundurowych mężczyzna próbował również oddalić się z miejsca kontroli, dlatego zastosowano wobec niego kajdanki. Policja podkreśla, że działania nie miały związku z nazwiskiem zatrzymanego ani zawodową działalnością jego żony.

Sprawa nie zakończyła się na medialnych relacjach i wzajemnych oskarżeniach. Jak ustaliła Wirtualna Polska, policja skierowała już do sądu wniosek o ukaranie męża Danuty Holeckiej. Chodzi o niezastosowanie się do znaku drogowego oraz odmowę podania danych osobowych podczas interwencji. Mężczyzna podpisał protokół, nanosząc na nim własne uwagi. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do sądu.

Warto również przypomnieć, że cała sytuacja rozegrała się w szczególnym dla rodziny Danuty Holeckiej dniu. Małżonkowie odwiedzali grób swojego zmarłego syna, a interwencja policji przerodziła się w wydarzenie, które szybko stało się jednym z najgłośniejszych tematów w mediach. Telewizja Republika przedstawiała działania funkcjonariuszy jako brutalną represję, podczas gdy policja konsekwentnie podkreślała, że powodem kontroli było naruszenie przepisów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. Tak zareagowała mama

Co uważacie o zachowaniu Holeckiej na wizji? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Danuta Holecka (fot. screen YouTube Telewizja Republika)
Danuta Holecka (fot. screen YouTube Telewizja Republika)
Danuta Holecka (fot. screen YouTube Telewizja Republika)
Danuta Holecka (fot. screen YouTube Telewizja Republika)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Znany psycholog BRONI Filipa Chajzera i Bianki: „Nasze życie jest nudne”

Opublikowano

w dniu

przez

Filip Chajzer i Bianka Chajzer znaleźli się pod lupą internautów, którzy nie przestają komentować ich małżeństwa. Szczególnie dużo emocji wywołuje dzieląca ich różnica wieku. W podcaście Kuby Wojewódzkiego padły słowa, które mogą dać do myślenia wszystkim krytykującym parę!

Małżeństwo Filipa Chajzera i Bianki Chajzer od początku wzbudza zainteresowanie. Prezenter i jego ukochana zdecydowali się na ślub w Krakowie zaledwie kilka miesięcy po rozpoczęciu związku, a ich ceremonia szybko trafiła na medialne nagłówki. Dziś para coraz chętniej pokazuje wspólne życie w internecie, a zainteresowanie ich relacją wykorzystuje również do rozwijania nowych projektów.

Niedawno Filip Chajzer zapowiedział wspólne talk-show z żoną. Małżonkowie mają już za sobą trzy rozmowy podcastowe, podczas których odpowiadają na pytania internautów i odsłaniają kulisy swojego związku. Jednak obok zainteresowania ich wspólnymi przedsięwzięciami nieustannie pojawiają się również komentarze dotyczące prywatnego życia. Najwięcej emocji budzi fakt, że Bianka Chajzer jest od swojego męża młodsza o 21 lata.

Czy taka różnica wieku rzeczywiście powinna być powodem do krytyki? Właśnie to zagadnienie pojawiło się w podcaście „WojewódzkiWojewódzki”. Kuba Wojewódzki zaprosił do rozmowy Piotra Mosaka, psychologa znanego między innymi z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”. Gość został zapytany o reakcje społeczeństwa na związek prezentera i jego żony. Odpowiedź była wyjątkowo bezpośrednia.

„Według mnie [problem] nie jest w tym, czy to jest Filip, czy ktokolwiek inny, tylko w tym, że my uwielbiamy się czepiać. Mamy tak słabe i kiepskie swoje życie, więc zajmujemy się cudzym i jeżeli możemy się czegoś “czepnąć” i wylać hejt, to to robimy” – stwierdził Piotr Mosak.

Co ciekawe, Piotr Mosak uważa, że w przypadku Filipa Chajzera i Bianki Chajzer nie miałoby większego znaczenia, gdyby sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

„Gdyby ona była dwadzieścia lat starsza, byłoby to samo, bo ludzie wylewają hejt zawsze, jeżeli coś możemy nazwać, że nie jest standardowe. Każdą różnicę krytykujemy, każdą różnicę oceniamy” – dodał.

Według niego problemem nie jest konkretna konfiguracja wieku, ale sam fakt, że relacja odbiega od tego, co część osób uważa za normę.

POLECAMY: Syn Joanny Kołaczkowskiej przeszedł korektę płci. Tak zareagowała mama

Małżeństwo Filipa Chajzera wywołuje emocje. Terapeuta dosadnie odpowiedział krytykom

Psycholog zwrócił również uwagę na polską mentalność i historyczne doświadczenia, które jego zdaniem mogą mieć wpływ na sposób oceniania innych.

„Trzysta lat zaborów i wiele lat komuny powodują, że każdy, kto się wychyla w którąkolwiek stronę, jest już źle oceniany, już możemy go hejtować”- powiedział.

Z taką diagnozą częściowo polemizował Kuba Wojewódzki. Gospodarz podcastu zauważył, że sam hejt w obecnym znaczeniu jest mocno związany z internetem i anonimowością, która pozwala na publikowanie obraźliwych komentarzy bez bezpośredniej konfrontacji. Piotr Mosak zgodził się z tym spojrzeniem, rozwijając swoją myśl:

„Nie, bo hejt pojawił się z internetem, z anonimowością. W przyrodzie nie ma anonimowości. Anonimowość internetu stworzyła możliwość wyrzygiwania się na innych, odwracania uwagi od swojego kiepskiego życia i próby popsucia życia innym” – odpowiedział.

W dalszej części rozmowy Piotr Mosak wyjaśnił, jak jego zdaniem działa mechanizm umniejszania innym.

„Pokazują, że nasze życie jest nudne, słabe, kiepskie i żeby uciec od swojego, chcemy innych zrównać do siebie, chcemy innym powiedzieć: wcale nie jesteś taki fajny, wcale nie jesteś taka ładna, wcale nie jesteś taki mądry. Jesteś gruba, brzydka” – wyjaśniał.

Kuba Wojewódzki postanowił również osobiście odnieść się do osoby, która stała się obiektem internetowych ocen. Gospodarz podcastu zdradził, że zna Biankę Chajzer i nie dostrzega powodów, dla których miałaby być tak ostro krytykowana.

„Bianka, którą poznałem, jest szczupła, młoda i ładna” — powiedział, komplementując żonę prezentera Wojewódzki.

Ta wypowiedź stała się punktem wyjścia do kolejnej dosadnej riposty Piotra Mosaka.

„No to trzeba jej przywalić, że jest za młoda. Może jeszcze jest głupia. Wiesz, no zawsze się znajdzie powód. Dajcie nam człowieka, powód się znajdzie” – skwitował psycholog.

Cała rozmowa sprowadziła się do pytania, dlaczego tak łatwo przychodzi nam ocenianie cudzych relacji i wyborów. Filip Chajzer i Bianka Chajzer zdecydowali się budować wspólne życie, a ich związek nie musi odpowiadać wszystkim obserwatorom. Piotr Mosak w podcaście Kuby Wojewódzkiego postawił jednak znacznie szerszą diagnozę: czasami to nie osoby krytykowane są problemem, lecz ci, którzy za wszelką cenę szukają w nich powodów do ataku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Skiba zakpił z Nawrockiego. „Bokser z pałacu prezydenckiego”. Ma rację?

A Wy co uważacie o różnicy wieku w związku? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Filip i Bianka Chajzerowie (fot. screen Instagram Bianka Chajzer)
Piotr Mosak (fot. screen YouTube WojewódzkiWojewódzki)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością