Śledź nas

news

Łatwogang ogłosił nową misję. Szczegóły tej akcji chwytają za serce

Opublikowano

w dniu

Miała być cisza i odpoczynek od internetu, ale życie napisało zupełnie inny scenariusz. Łatwogang niespodziewanie wrócił do swoich fanów, by opowiedzieć historię dziewczynki, której marzenia okazały się ważniejsze niż własna przerwa od mediów społecznościowych. Tym razem influencer zaangażował się w wyjątkową akcję, która już teraz wzbudza ogromne emocje. Dowiedz się więcej!

Łatwogang w ostatnich miesiącach stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego internetu, a wszystko za sprawą spektakularnych akcji charytatywnych. Twórca wielokrotnie udowadniał, że zasięgi mogą służyć nie tylko rozrywce, ale również pomaganiu osobom, które najbardziej tego potrzebują.

Ogromnym echem odbiła się przede wszystkim jego rekordowa zbiórka na rzecz dzieci walczących z chorobami nowotworowymi. Tysiące internautów śledziło jego działania i angażowało się w pomoc, pokazując, że internetowa społeczność potrafi jednoczyć się wokół ważnych celów.

Później Łatwogang poszedł o krok dalej i zorganizował kolejną wyjątkową inicjatywę. Influencer przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, zbierając środki dla dzieci cierpiących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Wysiłek i determinacja twórcy zyskały ogromne uznanie wśród internautów.

Pod koniec maja streamer zaskoczył jednak swoich obserwatorów i ogłosił, że potrzebuje odpoczynku od internetu. Przyznał, że intensywne tempo ostatnich miesięcy sprawiło, iż chce na chwilę zwolnić i skupić się na regeneracji. Wielu fanów sądziło, że przez jakiś czas całkowicie zniknie z sieci.

POLECAMY: Iga Świątek nie mogła uwierzyć własnym oczom. Wszystko pokazała fanom

Łatwogang zaskoczył kolejną akcją [SZCZEGÓŁY]

Jak się jednak okazuje, nawet podczas przerwy Łatwogang nie przestał pomagać. W wolnym czasie odwiedzał małych pacjentów przebywających na oddziałach onkologicznych. Jedno z takich spotkań okazało się początkiem historii, która poruszyła tysiące osób.

Na swoim Instagramie influencer opowiedział o poznanej dziewczynce o imieniu Maja, która na co dzień leczy się na oddziale onkologicznym. Podczas rozmowy usłyszał o jej wielkim marzeniu – nastolatka chciała nagrać wspólną piosenkę ze swoim internetowym idolem.

„Witam was bardzo serdecznie na mojej przerwie w przerwie. Co tutaj się dzieje? Miała być przerwa. Więc widzimy się, dlatego że jakiś czas temu poznałem dziewczynkę Maję. I powiedziała mi ona, że jej marzeniem byłoby nagrać wspólną piosenkę. Dlatego tak też zrobiliśmy i nagraliśmy wspólną piosenkę, która wychodzi dziś o północy, ale to nie koniec” – przekazał w opublikowanym nagraniu.

Na tym jednak historia się nie zakończyła. W trakcie wspólnego spotkania okazało się, że Maja ma jeszcze jedno wielkie marzenie. Dziewczynka chciałaby zostać popularną tiktokerką i zgromadzić wokół siebie społeczność, która będzie wspierała ją w trudnych chwilach.

Łatwogang postanowił wykorzystać swoją popularność, aby pomóc jej również w tym celu. Zaapelował do swoich fanów o obserwowanie profilu Mai i wsparcie jej w spełnieniu marzenia. Jednocześnie zapowiedział, że jeśli konto dziewczynki osiągnie milion obserwujących, podejmie się niezwykle wymagającego wyzwania.

Influencer zadeklarował, że w przypadku osiągnięcia wyznaczonego celu przebiegnie aż 24 maratony w ciągu 24 dni. Już sama zapowiedź tego przedsięwzięcia wywołała ogromne poruszenie w mediach społecznościowych, a pod jego wpisem pojawiły się tysiące komentarzy pełnych wsparcia i wzruszenia.

Premiera wspólnego utworu Mai i Łatwoganga została zaplanowana na północ z 11 na 12 czerwca. Twórca nie ukrywa, że liczy na zaangażowanie swoich obserwatorów i wierzy, że wspólnymi siłami uda się spełnić kolejne marzenie dzielnej dziewczynki. Wszystko wskazuje na to, że nawet zapowiadana przerwa od internetu nie jest w stanie powstrzymać go przed pomaganiem tym, którzy najbardziej tego potrzebują.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Piróg zdradził, dlaczego odszedł z TVN. Widzowie mogą być zaskoczeni

Polubiliście w ostatnim czasie Łatwoganga? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Łatwogang (fot. screen Instagram Łatwogang)
Łatwogang (fot. screen YouTube Łatwogang)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

lifestyle

Black Eyed Peas w Warszawie. Warszawski Festiwal Muzyczny 2026 z gwiazdami akcji

Opublikowano

w dniu

przez

Black Eyed Peas gwiazdą Warszawski Festiwal Muzyczny 2026

Stolica Polski na trzy czerwcowe noce zamieniły się w pulsujące serce muzyki. Pierwsza edycja Warszawskiego Festiwalu Muzycznego łączy różne brzmienia, pokolenie i społeczność — to skala, która robi wrażenie już na premierze. Na jednym występie wystąpią Black Eyed Peas, ARTBAT, ARGY, Korolova, Steve Angello, Armin van Buuren, John Summit i inni. Wszystkie koncerty zapłonu na Miejskim Stadionie Legii Warszawa, festiwal rozwiązany na trzy dni: 13, 17 i 20 czerwca 2026 roku.

Najgłośniejszy program wykonawczy jest występem Black Eyed Peas — jednej z najbardziej rozpoznawalnych i energetycznych grup na świecie. Amerykański fenomen muzyczny zaprezentuje 17 czerwca najważniejsze przeboje swojej kariery oraz wyjątkowy program specjalnie na tę funkcję.

17 czerwca: amerykańskie hity i polska scena w jednym składzie

Wieczór z Black Eyed Peas to nie tylko gwiazdy wieczoru. Tego samego dnia na scenie wystąpią Kacperczyk, Tribbs oraz Alien & Majtis, a skład uzupełniają Ronney, Kalwi & Remi, Helena Ciuraba oraz Cezary Machej & DJ Otek. Zestawienie światowego formatu z polskimi wykonawcami dobrze oddaje pomysł na całą imprezę — łączenie generacji i muzyki światów zamiast zamykania się w jednym gatunku.

13 czerwca: UPPERGROUND wraca do stolicy

Festiwal przygotowany wieczorem dla fanów elektroniki. 13 czerwca Warszawa ponownie stanie się centrum scen elektronicznych za pośrednictwem UPPERGROUND — wydarzenia, które wracają do głowy w jeszcze większej i większej spektrum spektakularnej. ARTBAT prez. Upperground będzie jedną z głównych części Warsaw Music Festival 2026.

20 czerwca: światowa premiera i debiut Johna Summita w Polsce

Finałowy dzień zapowiadający się historycznie. 20 czerwca ukaże się światowa premiera formatu Armin van Buuren F2F John Summit — pierwszy w historii wspólny występ tych artystów w takiej formule, a także wyjątkowy debiut Johna Summita w Polsce. Tego wieczoru świętowana będzie 25. rocznica A State of Trance, jedna z najbardziej kultowych marek w świecie muzyki trance.

Bilety i szczegóły wydarzenia

Za wydarzenie odpowiada TME Entertainment — agencja z ponad 20-letnim doświadczeniem na polskim rynku koncertowym. Szczegółowy skład wszystkich trzech dni można znaleźć na stronie Warsaw Music Festival , a wejściówki są już dostępne w sprzedaży biletów na warsawmusicfestival.com . Pierwsza edycja Warszawskiego Festiwalu Muzycznego: 13, 17 i 20 czerwca 2026 roku, Miejski Stadion Legii Warszawa.

Kontynuuj czytanie

news

Telewizja Republika znów PROSI o pieniądze. Na co zbierają?

Opublikowano

w dniu

przez

To kolejna zbiórka, z którą do swoich widzów zwróciła się Telewizja Republika. Stacja chce zrealizować wyjątkowy projekt związany z wydarzeniami w Stanach Zjednoczonych i nie ukrywa, że bez wsparcia odbiorców może być o to trudno. O co dokładnie chodzi i ile pieniędzy potrzeba? Dowiedz się więcej!

Telewizja Republika od lat buduje swoją pozycję na polskim rynku medialnym jako stacja o profilu informacyjno-publicystycznym. Nadawca rozpoczął działalność w 2013 roku, a jego siedziba znajduje się w Warszawie. Od początku istnienia kanał skupia się na programach informacyjnych, publicystyce oraz rozmowach z politykami, ekspertami i komentatorami życia publicznego.

Na antenie regularnie pojawiają się relacje z najważniejszych wydarzeń w kraju i za granicą, debaty polityczne oraz wywiady z osobami ze świata polityki i mediów. Z biegiem lat stacja wypracowała własny styl i wierne grono odbiorców, którzy aktywnie angażują się także w organizowane przez nią inicjatywy.

Od 2017 roku funkcję prezesa zarządu i redaktora naczelnego pełni Tomasz Sakiewicz, będący jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy związanych z nadawcą. To właśnie pod jego kierownictwem Telewizja Republika zaczęła dynamicznie się rozwijać, a w ostatnich latach znacząco zwiększyła swoją rozpoznawalność.

Szczególnie głośno o stacji zrobiło się po zmianach na rynku mediów publicznych. W ciągu ostatnich dwóch lat Telewizja Republika wyraźnie umocniła swoją pozycję, przyciągając zarówno nowych widzów, jak i dziennikarzy oraz prezenterów kojarzonych wcześniej z innymi antenami, w tym przede wszystkim z TVP Info. Do grona najbardziej znanych twarzy stacji należą między innymi Danuta Holecka, Adrian Klarenbach, Miłosz Kłeczek, Michał Rachoń oraz Rafał Patyra.

POLECAMY: Bagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?

Republika ponownie ZBIERA pieniądze od widzów

Nie jest tajemnicą, że Telewizja Republika od dłuższego czasu korzysta z modelu finansowania opartego również na wsparciu swoich sympatyków. W ostatnich latach wielokrotnie organizowała publiczne zbiórki, dzięki którym udało się zrealizować kolejne inwestycje związane z rozwojem stacji.

Pozyskane środki przeznaczano między innymi na budowę i wyposażenie nowego studia telewizyjnego, zakup nowoczesnego sprzętu oraz rozwój zaplecza technicznego. Część funduszy wykorzystano także na system ochrony siedziby stacji oraz organizację specjalnych transmisji i relacji na żywo z najważniejszych wydarzeń.

Jedną z najgłośniejszych akcji była zbiórka na zakup profesjonalnego wozu transmisyjnego. Dzięki zaangażowaniu widzów udało się wówczas zgromadzić imponującą kwotę około 5,5 mln zł. Sukces tamtej inicjatywy sprawił, że nadawca ponownie postanowił zwrócić się do swoich odbiorców z prośbą o finansowe wsparcie.

Tym razem celem jest stworzenie specjalnego studia w Stanach Zjednoczonych. Jak poinformowano na antenie, projekt ma umożliwić realizację własnych relacji i transmisji na żywo z Waszyngtonu podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego, związanej z obchodami urodzin Donalda Trumpa. Stacja chce w ten sposób pokazywać kulisy wydarzenia oraz przygotowywać materiały bezpośrednio z miejsca wydarzeń.

O szczegółach przedsięwzięcia opowiedział na antenie sam Tomasz Sakiewicz, który nie ukrywał, że organizacja takiego projektu wiąże się z dużymi kosztami.

“Chcemy wysłać tam ekipę, która będzie relacjonowała. Musimy na szybko zmontować studio w Waszyngtonie (…). Nie będziemy mieli pewnie sponsorów na to wydarzenie. Chociaż gdyby to był normalny kraj i normalny rynek, to by zabijali się, żeby przy tej oglądalności i błagali o to, kto pierwszy” – wyznał Tomasz Sakiewicz na antenie.

Jak przekazała Telewizja Republika, do realizacji tego planu potrzebne jest łącznie 175 tys. zł. Na ekranie stacji wyświetlany jest specjalny licznik, który na bieżąco pokazuje aktualny stan wpłat i pozwala widzom śledzić postępy zbiórki. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny to właśnie sympatycy nadawcy odegrają kluczową rolę w realizacji ambitnego projektu. Czy uda się zebrać potrzebną kwotę? O tym przekonamy się już w najbliższych dniach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?

Oglądacie Telewizję Republikę? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Tomasz Sakiewicz (fot. screen YouTube Telewizja Republika)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Bagi rusza z WŁASNYM programem. Kiedy premiera?

Opublikowano

w dniu

przez

Jeszcze niedawno spekulowano, że Mikołaj “Bagi” Bagiński dostanie własny format w Polsacie. Teraz influencer postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i właśnie ogłosił start autorskiego projektu. Czy to początek zupełnie nowego etapu w jego karierze? Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilka miesięcy temu niewielu przypuszczało, że zwycięstwo Mikołaja “Bagiego” Bagińskiego w jubileuszowej edycji „Tańca z Gwiazdami” okaże się prawdziwym przełomem w jego życiu zawodowym. Influencer, który przez lata budował swoją popularność w internecie, błyskawicznie udowodnił, że doskonale odnajduje się również przed telewizyjnymi kamerami. Jego sukces na parkiecie sprawił, że przestał być postrzegany wyłącznie jako twórca internetowy.

Po zdobyciu Kryształowej Kuli kariera Bagiego wyraźnie przyspieszyła. Jego nazwisko zaczęło coraz częściej pojawiać się w kontekście kolejnych projektów realizowanych przez Polsat. Wielu widzów zauważyło, że stacja chętnie stawia na influencera, widząc w nim potencjał do przyciągnięcia młodszej publiczności.

Nie jest tajemnicą, że duże nadzieje wiąże z nim również Edward Miszczak. Dyrektor programowy Polsatu od dłuższego czasu podkreśla, że telewizja potrzebuje nowych twarzy, które będą potrafiły połączyć świat mediów społecznościowych z tradycyjną telewizją. Mikołaj “Bagi” Bagiński idealnie wpisuje się w ten trend, a jego naturalność i swoboda przed kamerą zostały szybko zauważone.

Pierwszym ważnym krokiem po zakończeniu „Tańca z Gwiazdami” było powierzenie mu roli współprowadzącego kulisy programu. Influencer zastąpił w jednym z odcinków Paulinę Sykut-Jeżynę, rozmawiając z uczestnikami tuż po ich występach. Widzowie bardzo ciepło przyjęli jego debiut, a w sieci nie brakowało opinii, że świetnie odnalazł się w nowej roli.

Na tym jednak nie koniec. W kolejnych tygodniach Bagi pojawił się także w takich produkcjach jak „Nasz nowy dom”, a także podczas finałowych odcinków „Farmy” i „Must Be The Music”. Dzięki temu mógł pokazać, że dobrze czuje się nie tylko w formatach związanych z tańcem, ale również w innych programach rozrywkowych.

POLECAMY: Doda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?

Bagi startuje z WŁASNYM programem. Oto kulisy:

Od pewnego czasu pojawiały się nawet spekulacje, że influencer może wkrótce otrzymać własny program w Polsacie. Ostatecznie do tego na razie nie doszło, ale wygląda na to, że Mikołaj “Bagi” Bagiński nie zamierzał bezczynnie czekać na rozwój wydarzeń. Postanowił sam stworzyć projekt, o którym marzył od dawna.

Influencer właśnie ogłosił, że już za kilka dni odbędzie się premiera jego pierwszego autorskiego formatu.

„Już za kilka dni premierę będzie miał mój pierwszy autorski program w życiu. Gdy zaczynałem nagrywać do internetu, nie spodziewałem się, że ta droga zaprowadzi mnie aż do telewizji. Kiedy po “Tańcu z Gwiazdami” dostałem różne role prowadzącego, uczyłem się tego świata od środka” – przyznaje Bagiński.

Jak podkreśla, stworzenie własnego programu od dawna było jednym z jego największych zawodowych marzeń. Chciał przygotować format, który nie tylko zainteresuje odbiorców, ale także będzie odpowiadał na ich oczekiwania. Wszystko wskazuje na to, że tym razem postawił na autorski projekt realizowany na własnych zasadach.

Mimo coraz częstszej obecności w telewizji Mikołaj “Bagi” Bagiński zapewnia, że internet wciąż pozostaje jego naturalnym środowiskiem.

„W ostatnim czasie wiele osób pisało mi, że pcham się do telewizji. Równolegle dostawałem dużo pytań: kiedy będę miał swój pierwszy własny program telewizyjny. I szczerze: to nie wiem, ale wiem jedno: przez ostatnie miesiące wróciłem trochę do swoich korzeni, do internetu. Wziąłem mój zespół, który może nie jest tak duży i doświadczony, jak ekipy pracujące przy największych telewizyjnych produkcjach, ale wspólnie postanowiliśmy zaryzykować” – wyjaśnił młody influencer.

Nowy projekt otrzymał nazwę „Farma Bagiego”. Premiera programu została zaplanowana na 15 czerwca o godzinie 15:00 na platformie YouTube. Wcześniej, bo już 13 czerwca o godz. 12:00, do sieci trafi oficjalny zwiastun produkcji. Wygląda na to, że zwycięzca „Tańca z Gwiazdami” nie zamierza zwalniać tempa, a jego kariera rozwija się w kierunku, którego jeszcze niedawno mało kto się spodziewał. Wielu fanów już teraz zastanawia się, czy autorski format okaże się kolejnym sukcesem Bagiego i otworzy mu drzwi do jeszcze większych telewizyjnych projektów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Łatwogang ogłosił nową misję. Szczegóły tej akcji chwytają za serce

Będziecie oglądać “Farmę Bagiego” na YouTubie? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Bagi (fot. Jacek Kurnikowski/AKPA) – finał “Must Be The Music” z 15 maja 2026
Mikołaj Bagiński (fot. screen YouTube WojewódzkiKędzierski)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Doda zabrała głos po wyznaniu Mai Chwalińskiej. Złote rady?

Opublikowano

w dniu

przez

Sukces Mai Chwalińskiej wywołał ogromne emocje nie tylko w świecie sportu, ale również wśród gwiazd polskiego show-biznesu. Głos w sprawie postanowiła zabrać także Doda, która skierowała do tenisistki ważne przesłanie. Co dokładnie powiedziała? Dowiedz się więcej!

Jeszcze kilka tygodni temu nazwisko Mai Chwalińskiej znali przede wszystkim najwierniejsi kibice tenisa. Dziś młoda zawodniczka jest jedną z najgorętszych postaci w polskim sporcie, a jej kapitalny występ podczas wielkoszlemowego Roland Garros sprawił, że mówi o niej niemal cała Polska.

24-letnia tenisistka zachwyciła kibiców fenomenalną postawą na kortach w Paryżu. Choć ostatecznie zakończyła rywalizację na drugim miejscu, jej droga do finału była prawdziwą sportową sensacją. Zainteresowanie mediów i fanów błyskawicznie przeniosło się również poza świat tenisa.

O sukcesie Mai Chwalińskiej zaczęły mówić także gwiazdy polskiego show-biznesu. Jedną z osób, które z uwagą śledziły zmagania zawodniczki, była Doda. W najnowszym wywiadzie piosenkarka została poproszona o komentarz dotyczący spektakularnego występu tenisistki i nie kryła swojego podziwu.

Artystka przyznała, że z ogromnym zainteresowaniem oglądała mecze Polki podczas Roland Garros. Nie zabrakło również charakterystycznego dla niej poczucia humoru.

„Gdybym mogła, to byłabym jej sponsorem ciuchów, tylko obawiam się, że byłyby zbyt seksi” — zażartowała w rozmowie z portalem Jastrząb Post.

Po chwili Doda przeszła jednak do znacznie poważniejszego tonu. Wokalistka postanowiła zwrócić się bezpośrednio do Mai Chwalińskiej, odnosząc się do emocji, jakie towarzyszyły jej po zakończeniu turnieju. Piosenkarka podkreśliła, że młoda sportsmenka nie ma absolutnie żadnych powodów do rozczarowania.

„Przede wszystkim pragnę jej powiedzieć to, żeby nawet przez chwilę nie pomyślała, że ktokolwiek się nią zawiódł albo że nie dała rady, czy jakikolwiek poczuła żal. Uważam, że jeszcze wielokrotnie zdobędzie pierwsze miejsce (…) Niech się cieszy z tego ogromnego sukcesu, niech się teraz pławi w tym i za jakiś czas pokaże, na co ją stać” — mówiła Doda w tej samej rozmowie.

Słowa piosenkarki nie były przypadkowe. W swojej wypowiedzi nawiązała do emocjonalnego wywiadu, którego Maja Chwalińska udzieliła po zakończeniu turnieju. Rozmowa z Eurosportem odbiła się szerokim echem, a wyznanie tenisistki poruszyło wielu kibiców.

Po finałowym meczu zawodniczka ze wzruszeniem mówiła o wsparciu, jakie otrzymała od Polaków.

„Naprawdę chciałabym gorąco podziękować. Nie wiem, co zrobiłam i nie wiem, jak to się stało. Nie zasługuję chyba na to jednak, ale dziękuje bardzo. Czułam tę miłość i dziękuję, że mogłam się dzielić z wami tymi emocjami” – wyznała ostatnio Maja Chwalińska na antenie Eurosportu.

POLECAMY: Łatwogang ogłosił nową misję. Szczegóły tej akcji chwytają za serce

“Majomania” trwa. Fani pokochali Chwalińską

Kibice bardzo szybko postanowili udowodnić Mai Chwalińskiej, że nie ma racji. Po powrocie do Polski na lotnisku w Warszawie czekały na nią prawdziwe tłumy fanów. Transparenty, oklaski i wspólne zdjęcia pokazały, że dla wielu osób już sam awans do wielkoszlemowego finału jest powodem do ogromnej dumy.

W środę tenisistka ponownie zwróciła się do swoich sympatyków, publikując na Instagramie specjalne oświadczenie.

„Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim kibicom za ogromne wsparcie, które otrzymywałam przez ostatnie tygodnie, oraz za tak ciepłe przyjęcie mnie w Polsce. Jestem niezwykle wdzięczna za każdą wiadomość i każde dobre słowo. Teraz czas na odpoczynek i regenerację. Do zobaczenia niebawem!” — napisała.

Wygląda na to, że po tygodniach pełnych sportowych emocji, treningów i licznych medialnych obowiązków Maja Chwalińska zamierza na chwilę zwolnić tempo i skupić się na regeneracji. Jedno jest jednak pewne — zainteresowanie wokół młodej tenisistki wcale nie słabnie. W sieci coraz częściej mówi się o prawdziwej „Majomanii”, a wszystko wskazuje na to, że największe sukcesy Mai Chwalińskiej dopiero przed nią.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Iga Świątek nie mogła uwierzyć własnym oczom. Wszystko pokazała fanom

Zgadzacie się ze słowami Dody? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda (fot. Piętka Mieszko/AKPA) – Opole (dzień 1)
Doda (fot. AKPA) – Opole (dzień 1)
Maja Chwalińska (fot. screen YouTube Polsat Sport)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością