news
Maryla Rodowicz wbija szpilę gwiazdom? „Dla mnie to jest słabe”
Nieobecność Maryli Rodowicz w tegorocznym Opolu wywołała falę komentarzy i spekulacji. Teraz legenda polskiej sceny muzycznej zdradziła, dlaczego zrezygnowała z występu na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej. Jej słowa o festiwalach i konkurencyjnych stacjach z pewnością wywołają dyskusję. Dowiedz się więcej już teraz!
Maryla Rodowicz od dekad pozostaje jedną z najważniejszych postaci polskiej muzyki rozrywkowej. Jej przeboje, takie jak „Małgośka”, „Niech żyje bal” czy „Ale to już było”, zna kilka pokoleń słuchaczy, a koncerty artystki niezmiennie przyciągają tłumy fanów. Trudno wyobrazić sobie historię polskiej sceny bez jej charakterystycznego głosu, energii i scenicznej charyzmy.
W ostatnich latach wokalistka nie zwalnia tempa. W maju ubiegłego roku premierę miał album „Niech żyje bal”, na którym klasyczne utwory zostały odświeżone we współpracy z młodszym pokoleniem artystów. Na płycie znalazły się m.in. duet z Mrozem w utworze „Sing Sing”, „Damą być” nagrana z Roksaną Węgiel oraz „Wielka woda” z Dawidem Kwiatkowskim.
Album spotkał się z dużym zainteresowaniem i przyniósł nowe życie wielu kultowym piosenkom. Dzięki współpracy z młodszymi wykonawcami twórczość Maryli Rodowicz dotarła także do słuchaczy, którzy wcześniej kojarzyli ją głównie z największymi przebojami sprzed lat.
Niedawno wokalistka znalazła się również w centrum uwagi za sprawą nominacji do Fryderyków. Płyta „Niech żyje bal” została wyróżniona w kategorii Album Roku Pop, co dla samej artystki było dużym zaskoczeniem. Wśród nominowanych znaleźli się także Igo, Kuba Badach, Wiktor Dyduła oraz Zalia, która ostatecznie zdobyła statuetkę.
Maryla Rodowicz przyznała później w rozmowie z Plejadą, że bardzo przeżyła moment ogłoszenia wyników.
„Było mi bardzo przykro, bo wiadomo, że każdy nominowany liczy na to, że dostanie tego Fryderyka. Byłam na koncercie w Poznaniu i miałam odpaloną transmisję z Fryderyków. Widziałam na żywo, że nie dostałam statuetki, więc przykro było” – powiedziała.
Artystka nie ukrywała również rozczarowania sposobem oceniania płyt przez głosujących.
„To ogromne uznanie. Byłam nominowana pierwszy raz, więc było to dla mnie ogromne wydarzenie. Wcześniej byłam bardzo rozczarowana, bo nagrywałam dobre płyty produkowane przez najlepszych: Smolika, Bogdana Dąbrowskiego. Niestety te płyty były niezauważone. Mam taką teorię, zresztą potwierdza to wielu moich znajomych z branży, że tych płyt w ogóle nie słuchają ci, co głosują. Dlatego często powtarzają się te same nazwiska i co roku dostają statuetki. Może to wynika z lenistwa, że nie chce im się słuchać tych płyt?” – wyznała rozczarowana.
POLECAMY: Magdalena Tarnowska przekazała radosną nowinę. Posypały się gratulacje
Opole bez Maryli. Gdzie teraz wystąpi Rodowicz?
Teraz jednak najwięcej emocji budzi nie Fryderyk, lecz nadchodzący festiwal w Opolu. Od 4 do 7 czerwca miasto ponownie stanie się muzycznym sercem Polski, a Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej ma przyciągnąć największe gwiazdy rodzimej sceny. W programie znalazły się jubileusze, koncerty premier i występy artystów reprezentujących różne pokolenia.
Internauci szybko zauważyli jednak, że na liście wykonawców zabrakło Maryli Rodowicz, która przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy opolskiej imprezy. Pojawiły się pytania, czy to efekt konfliktu ze stacją, zmian programowych, czy może świadoma decyzja samej artystki.
W rozmowie z Plejadą wokalistka rozwiała wszelkie wątpliwości.
„Nie pojawię się na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, ponieważ zgodziłam się wystąpić na festiwalu TVN-u w Sopocie pod koniec sierpnia” – wyjaśniła krótko.
Zapytana, czy udział w wydarzeniu organizowanym przez konkurencyjną stację był przeszkodą, odpowiedziała jeszcze bardziej zdecydowanie:
„Nie chcę się powtarzać. Chcę być atrakcją na jednym festiwalu, a nie na wszystkich. Są artyści, którzy przyjmują wszystkie propozycje, festiwale. Dla mnie to jest słabe” – dodała.
Jednocześnie Maryla Rodowicz podkreśliła, że do Sopotu ma wyjątkowy sentyment.
„Sopot nazywało się kiedyś oknem na świat. Jak się pojechało do Sopotu na festiwal, to wtedy mówili, że zrobi się karierę światową. Wszyscy na to liczyli. W moim wypadku tak się stało, bo jak pojechałam na pierwszy festiwal do Sopotu w 1969 r., to dostałam kontrakt w Anglii. Kariera stała otworem, ale z niej zrezygnowałam, bo mnie ówczesny narzeczony namówił. Była straszna afera, Anglicy chcieli odszkodowanie. Tym bardziej z wielkim sentymentem wrócę do Sopotu” – wspominała.
W praktyce oznacza to, że legenda polskiej estrady pojawi się w tym roku na Top Of The Top Sopot Festival organizowanym przez TVN. Wydarzenie odbędzie się w ostatnim tygodniu sierpnia w Operze Leśnej i zapowiada się jako jeden z największych muzycznych festiwali końcówki lata. Co ciekawe, będzie to pierwszy występ Maryli Rodowicz na sopockim festiwalu TVN od 2019 roku. Po kilkuletniej przerwie artystka ponownie zaśpiewa przed publicznością Top Of The Top, co z pewnością ucieszy jej fanów i będzie jednym z najmocniejszych punktów tegorocznej imprezy.
Choć dla wielu fanów brak Maryli Rodowicz w Opolu będzie dużym zaskoczeniem, sama artystka jasno daje do zrozumienia, że świadomie wybiera projekty, w których chce uczestniczyć. Jej decyzja pokazuje, że nawet po dekadach na scenie potrafi wywoływać emocje i wciąż pozostaje jedną z najbardziej komentowanych postaci polskiej muzyki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Monika Richardson w nowym show TVP? Nagle usłyszała decyzję
Planujecie wybrać się do Sopotu na festiwal TVN-u? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
lifestyle
Laserowe usuwanie tatuażu Radom
Tatuaż miał być pamiątką na całe życie, a stał się powodem do wstydu? To historia, którą w swoim gabinecie słyszę niemal codziennie. Rynek usuwania tatuaży w Polsce przeżywa obecnie ogromny boom, jednak wraz ze wzrostem popularności zabiegów, drastycznie spadła ich jakość. Na mapie kraju pojawiają się dziesiątki miejsc oferujących „błyskawiczne i tanie” pozbycie się niechcianego tuszu.
Rzeczywistość bywa jednak brutalna. Jako specjalista z wieloletnim stażem i najwyższą udokumentowaną skutecznością w Polsce, każdego dnia koryguję błędy innych. Oto co musisz wiedzieć, zanim oddasz swoją skórę w ręce „eksperta”.
Liczby nie kłamią: wiele usuniętych tatuaży i lata praktyki
W branży laseroterapii nie ma drogi na skróty. Teoretyczna wiedza z weekendowego szkolenia nigdy nie zastąpi lat praktyki. Każda skóra jest inna, każdy tusz ma inny skład chemiczny, a głębokość jego wprowadzenia wymaga indywidualnego dopasowania parametrów lasera.
- Lata doświadczenia: Moja pozycja na rynku to efekt wieloletniej, ciężkiej pracy, nieustannego szkolenia się i testowania najnowocześniejszych technologii.
- Najlepsze efekty w kraju: Wypracowane przeze mnie autorskie procedury zabiegowe pozwalają na całkowite usunięcie pigmentu bez pozostawiania śladów.
- Ogromne portfolio: Na moim koncie znajdują się dowody skutecznie przeprowadzonych zabiegów.
Dzięki temu moi klienci wiedzą, że trafiają w ręce praktyka, który widział już każdy możliwy przypadek i wie, jak na niego zareagować.
Pułapka „tanich zabiegów”. Sprawdź portfolio, zanim będzie za późno
Największym grzechem współczesnego rynku usuwania tatuaży jest brak transparentności. Wiele salonów kusi niską ceną i obietnicami spektakularnych efektów po jednym zabiegu. Niestety, w pogoni za zyskiem zapomina się o najważniejszym: o bezpieczeństwie pacjenta.
Ważna zasada: Przed zapisaniem się na wizytę, zawsze bezwzględnie żądaj realnego portfolio salonu. Szukaj zdjęć typu „przed i po”, które pokazują proces od początku do całkowitego wygojenia, a nie tylko stan bezpośrednio po strzale lasera (tzw. efekt frostingu).
Dlaczego to takie ważne? Ponieważ niewłaściwie dobrana moc lasera, tani sprzęt bez certyfikatów lub brak wiedzy operatora mogą bezpowrotnie zniszczyć Twoją skórę.
Codzienność mojego gabinetu: Praca na zniszczonej i popalonej skórze
Najsmutniejszą częścią mojej pracy jest to, jak wielu klientów trafia do mnie „po przejściach”. Zamiast usuwać tatuaż ze zdrowej tkanki, regularnie muszę pracować z:
- Głębokimi bliznami termicznymi,
- Popaloną, przesuszoną skórą,
- Tkanką zmienioną strukturalnie przez nieprofesjonalne lasery.
Wyprowadzenie skóry z takiego stanu i dokończenie procesu usuwania tatuażu jest procesem niezwykle trudnym, wymagającym delikatności i ogromnego doświadczenia. Zniwelowanie blizn po pseudokasowaniu i jednoczesne rozbijanie głęboko ukrytego pigmentu to wyższa szkoła laseroterapii. Często powtarzam moim pacjentom: oszczędność kilkudziesięciu złotych na zabiegu w niesprawdzonym miejscu skutkuje miesiącami kosztownego leczenia skóry.
Twoja skóra zasługuje na to, co najlepsze
Usuwanie tatuażu to proces, który ingeruje w najgłębsze warstwy skóry. Wybierając gabinet, nie kieruj się lokalizacją czy najniższą ceną. Postaw na eksperta, który posiada realne, poparte zdjęciami, sukcesy i sprzęt najwyższej klasy.
Jeśli masz na swoim ciele tatuaż, którego chcesz się pozbyć – lub co gorsza, Twój tatuaż został uszkodzony podczas nieudanej próby usuwania w innym salonie – zapraszam na konsultację.
https://www.instagram.com/laserowe_usuwanie_tatuazu_rdm
https://www.facebook.com/laseroweusuwanietatuazuRadom
kontakt telefoniczny: 533 837 838




news
Stacja paliw Skolima pod lupą? Rzecznik rządu zabrał głos
Mało kto przypuszczał, że nazwisko jednego z najpopularniejszych wokalistów w Polsce padnie podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Wszystko przez ceny paliw na jego stacji, które stały się tematem pytań zadawanych rzecznikowi rządu. Dowiedz się więcej!
Skolim, czyli Konrad Skolimowski, od kilku lat należy do grona najpopularniejszych artystów muzyki tanecznej w Polsce. Jego utwory regularnie zdobywają miliony odsłon w serwisach streamingowych, a kalendarz koncertowy od dawna wypełniony jest po brzegi. Mimo sukcesów na scenie artysta postanowił rozwijać się również poza show-biznesem.
Pod koniec ubiegłego roku wokalista zaskoczył fanów informacją o otwarciu własnej stacji benzynowej w podlaskiej Czeremsze. Dla wielu była to zupełnie niespodziewana decyzja, ponieważ niewielu spodziewało się, że gwiazda muzyki tanecznej zdecyduje się wejść w tak wymagającą branżę.
Jak sam przyznawał, pomysł dojrzewał w nim od dawna. Skolim nie ukrywał, że chciał stworzyć biznes, który będzie funkcjonował niezależnie od jego kariery muzycznej i zapewni mu stabilność także poza sceną.
„Zawsze śmiałem się, że żeby mieć super samochody, to trzeba mieć własną stację, no i w końcu się udało” – wyznał jakiś czas temu w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
Jego stacja szybko zaczęła wyróżniać się na tle konkurencji. Klienci mogą kupić tam nie tylko paliwo, ale również perfumy sygnowane marką Skolima, bieliznę, którą artysta niedawno wprowadził do sprzedaży, a także bluzy, koszulki, plakaty i inne gadżety związane z jego działalnością. Dodatkowo uwagę kierowców przyciągają konkurencyjne ceny paliw, o których sam wokalista wielokrotnie wspominał w mediach społecznościowych.
Artysta nie ukrywał satysfakcji z osiąganych wyników. Na swoim Instagramie chwalił się popularnością stacji i przekonywał, że cieszy się ona ogromnym zainteresowaniem klientów.
“Numer jeden stacja w Polsce. Bijemy rekordy. A czy na innych stacjach widzieliście paliwo ON B0, najlepszy na świecie diesel? Rolnicy, przedsiębiorcy i nasi ludzie: dziękuję że jesteście” – napisał Skolim na Instagramie.
POLECAMY: Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę
Pytanie o stację Skolima zaskoczyło rzecznika rządu. Wszystko przez ceny paliw
Temat stacji Skolima niespodziewanie pojawił się również podczas dzisiejszej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu. Jeden z dziennikarzy zwrócił się do rzecznika rządu Adama Szłapki z pytaniem dotyczącym cen paliw.
“Jeszcze chciałem dopytać jak to jest możliwe, że na prywatnej stacji, na przykład u Skolima, paliwo jest o 50, 60 groszy tańsze niż na przykład na Orlenie?” – skierował pytanie jeden z obecnych na miejscu redaktorów.
Adam Szłapka przyznał, że nie zna szczegółowych cen paliw na wszystkich stacjach w Polsce, ale jego odpowiedź wywołała zainteresowanie obecnych na sali.
“To nie znam bardzo precyzyjnie wszystkich cen paliw na stacjach w Polsce. Natomiast myślę, że po tej informacji pana redaktora Orlen będzie analizował ceny paliw na swoich stacjach” – odpowiedział.
Po chwili rzecznik rządu dodał jeszcze krótkie wyjaśnienie i zakończył konferencję słowami:
“To już jest decyzja stacji. Bardzo dziękuję” – wtrącił ucinając temat.
Choć Skolim nie odniósł się jeszcze do tego, że jego stacja została wspomniana podczas konferencji prasowej rządu, cała sytuacja szybko obiegła internet i wywołała liczne komentarze. Jedno jest pewne – biznes prowadzony przez artystę coraz częściej staje się tematem ogólnopolskiej dyskusji, a jego stacja benzynowa zyskała rozgłos nie tylko wśród kierowców, ale także na najwyższych szczeblach życia publicznego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
Chcielibyście tankować na stacjach Skolima? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
To historyczny moment! Marka WonerSa wchodzi do świata wielkiego sportu
Wokalista ma dopiero 17 lat i niesamowitą głowę do interesów! WonerS udowadnia, że jest nie tylko jedną z największych gwiazd młodego pokolenia, ale także przedsiębiorcą z wizją. Marka WS HUB została oficjalnym sponsorem Śląska Wrocław Handball – piętnastokrotnego mistrza Polski w piłce ręcznej. Logo firmy stworzonej przez artystę będzie widoczne podczas meczów, a kibice już mogą kupić pierwszą wspólną kolekcję przygotowaną z technicznym partnerem klubu – firmą Macron.
Jeszcze kilka lat temu kojarzony był przede wszystkim z muzyką. Dziś Szymon Woner, znany jako WonerS, coraz śmielej buduje własne biznesowe imperium. Po stworzeniu wydawnictwa WS CLB, rozwijaniu autorskiej marki WS HUB oraz uruchomieniu własnego sklepu internetowego, przyszedł czas na kolejny przełomowy projekt. Artysta poinformował, że WS HUB oficjalnie zostało partnerem i sponsorem Śląska Wrocław Handball – najbardziej utytułowanego klubu piłki ręcznej w Polsce, który może pochwalić się aż piętnastoma tytułami mistrza kraju. To współpraca, która już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie, ponieważ podobnego połączenia świata muzyki i profesjonalnego sportu w Polsce jeszcze nie było.
Logo WonerSa pojawi się podczas meczów
W ramach podpisanej umowy marka WS HUB będzie obecna praktycznie we wszystkich najważniejszych przestrzeniach związanych z działalnością klubu. Logo firmy WonerSa znajdzie się na koszulkach meczowych zawodników, bandach reklamowych wokół boiska, w hali sportowej oraz materiałach promujących Śląsk Wrocław Handball. Sam artysta nie ukrywa ogromnej satysfakcji z osiągniętego sukcesu. – Cieszę się, że moja marka – WS HUB – została sponsorem piętnastokrotnych mistrzów Polski. Tego jeszcze w historii muzyki nie było. Moje logo będzie dostępne na koszulkach meczowych, bandach, w hali, materiałach promocyjnych i wiele więcej. Marka WS HUB oprócz tego stworzyła dedykowane koszulki razem z partnerem technicznym klubu, firmą Macron – cieszy się WonerS w rozmowie z portalem Przeambitni.pl

Nie tylko sponsoring. Powstała wyjątkowa kolekcja dla kibiców
Współpraca nie ogranicza się jedynie do obecności logotypu podczas spotkań ligowych. WS HUB przejęło również obsługę oficjalnego sklepu Śląska Wrocław Handball i odpowiada za przygotowanie nowoczesnego merchandisingu dla kibiców. Na inaugurację projektu przygotowano specjalną mini kolekcję stworzoną wspólnie z firmą Macron – renomowanym partnerem technicznym klubu. W ofercie znalazły się dwie koszulki polo utrzymane w charakterystycznych zielono-złotych barwach Śląska Wrocław.
POLECAMY: Szok! Znany wokalista będzie miał własną strefę w popularnym klubie w Gdańsku!
Pierwszy model – „Wyznawcy szczypiorniaka” – został zaprojektowany z myślą o fanach piłki ręcznej, natomiast drugi – „Wrocławianie” – dedykowany jest wszystkim mieszkańcom i sympatykom stolicy Dolnego Śląska. Obie koszulki łączą sportowy charakter z codziennym, miejskim stylem, dzięki czemu sprawdzą się nie tylko podczas meczów, ale również na co dzień.
Gdzie kupić kolekcję WS HUB i Śląska Wrocław?
Pierwsza kolekcja jest już dostępna w sprzedaży za pośrednictwem sklepu internetowego WS HUB pod adresem wshub.pl. To właśnie tam kibice mogą zamówić premierowe produkty stworzone specjalnie dla sympatyków Śląska Wrocław Handball. Twórcy marki zapowiadają jednak, że jest to dopiero początek. Już teraz zdradzają, że przygotowali kolejne projekty oraz nowe gadżety, które będą sukcesywnie trafiały do sprzedaży w nadchodzących miesiącach.


WS HUB zmienia barwy
Ciekawostką jest również czasowa zmiana identyfikacji wizualnej marki. Charakterystyczny fiolet, z którym do tej pory kojarzył się WS HUB, ustąpi miejsca zieleni, czyli kolorowi nierozerwalnie związanemu ze Śląskiem Wrocław. Jak zapewnia WonerS, to symboliczny ukłon w stronę nowego partnera, a dotychczasowe barwy marki z czasem powrócą.
WonerS konsekwentnie rozwija własny biznes
Dla 17-letniego artysty sponsoring jednego z najbardziej utytułowanych klubów piłki ręcznej w Polsce jest kolejnym dowodem na to, że jego działalność wykracza daleko poza muzykę. W ostatnich miesiącach WonerS uruchomił własne wydawnictwo WS CLB, zbudował własną strefę na plaży w Gdańsku-Brzeźno, rozwija markę WS HUB oraz kolejne projekty biznesowe, pokazując, że potrafi skutecznie łączyć świat rozrywki z przedsiębiorczością.

Partnerstwo ze Śląskiem Wrocław Handball może okazać się jednym z najważniejszych przedsięwzięć w historii marki. To również sygnał, że młody wokalista nie boi się ambitnych wyzwań i konsekwentnie buduje rozpoznawalny brand, który coraz mocniej zaznacza swoją obecność nie tylko w branży muzycznej, ale również w świecie profesjonalnego sportu.
news
Doda znów na celowniku prokuratury? Chodzi o głośną sprawę
Wokół Dody ponownie zrobiło się głośno. Z najnowszych ustaleń wynika, że śledczy od miesięcy prowadzą postępowanie dotyczące promocji suplementów, a sprawa może wkroczyć w kolejny etap. Dowiedz się więcej!
Postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie trwa już od ponad roku i dotyczy promocji suplementów marki Dody, które w mediach określano mianem „żelek na Hashimoto”. Śledczy analizują wypowiedzi artystki dotyczące działania produktów i sprawdzają, czy nie doszło do naruszenia przepisów prawa farmaceutycznego.
Jak ustaliła redakcja TVN24, prokuratura planuje przedstawić Dodzie zarzuty. Jak przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Skiba, piosenkarka trzykrotnie nie stawiła się na przesłuchaniu w charakterze osoby podejrzanej. Kolejny termin wyznaczono na koniec lipca.
Śledztwo dotyczy wypowiedzi Dody na temat suplementów sprzedawanych pod jej marką. Artystka przekonywała, że w połączeniu ze zdrową dietą mogą one wspierać osoby zmagające się z Hashimoto. Jednocześnie mówiła publicznie o własnych doświadczeniach z chorobą, podkreślając, że nie przyjmuje leków i zamiast tego stosuje suplementację.
To właśnie te wypowiedzi wywołały wówczas falę komentarzy i spotkały się z krytyką lekarzy oraz specjalistów. Eksperci zwracali uwagę, że suplementy diety nie są lekami i nie powinny być przedstawiane w sposób sugerujący właściwości lecznicze. W konsekwencji sprawą zainteresowały się odpowiednie instytucje.
POLECAMY: Maria Prokop NOWĄ gwiazdą Polsatu. Wiadomo, jaką rolę dostała
Doda znów ma problemy? Prokuratura czeka na jej przesłuchanie
Początkiem całego postępowania było zawiadomienie złożone przez Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Jak informowały wcześniej Wirtualne Media, urząd powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 130 prawa farmaceutycznego, który dotyczy przypisywania produktowi właściwości produktu leczniczego, mimo że nie spełnia on wymogów określonych w ustawie.
Jeżeli śledczy uznają, że zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający, do sądu może zostać skierowany akt oskarżenia. Wówczas sprawa wkroczy w kolejny etap, a o odpowiedzialności artystki zdecyduje sąd.
Dziennikarze TVN24 próbowali uzyskać stanowisko kancelarii reprezentującej Dodę, jednak – jak przekazano – nie otrzymali odpowiedzi. Na razie sama artystka również nie odniosła się publicznie do najnowszych informacji dotyczących prowadzonego postępowania.
W sprawie pojawił się także wątek możliwości ograniczenia publicznych wypowiedzi piosenkarki na temat jej produktów. Jak wyjaśniła Anna Ptaszek z Sądu Okręgowego w Warszawie, obowiązujące przepisy nie dają sądowi takich kompetencji.
Sąd nie ma takich narzędzi – powiedziała.
Na razie postępowanie pozostaje w toku, a kluczowe znaczenie mogą mieć najbliższe tygodnie. Jeśli Doda stawi się na wyznaczonym przesłuchaniu, śledczy będą mogli podjąć kolejne decyzje procesowe. To, czy sprawa zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu, okaże się po zakończeniu czynności prowadzonych przez prokuraturę.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sanah KOŃCZY karierę? Jej słowa obiegły sieć [WIDEO]
Zaskoczeni? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuTYLKO U NAS: Wiemy, z kim Matteo Brunetti zatańczy w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news5 dni temuFabijański zamiast Wieniawy w „Tańcu z Gwiazdami”? Padła jasna deklaracja
-
showbiz5 dni temuKolejna gwiazda REZYGNUJE z udziału w „Tańcu z Gwiazdami”
-
news4 dni temuDoda broni Roksany Węgiel. Tak podsumowała jej życiowe wybory
-
casting4 dni temuCASTING: Polsat szykuje NOWY program. To konkurencja dla „Nasz nowy dom”?
-
news3 dni temu“Lato z Radiem i TVP”: Michał Szpak skradł show? Widzowie nie mieli wątpliwości
-
moda2 dni temuD’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]
-
news4 dni temuTyle pieniędzy zebrali Bedoes i Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters. Dużo?

Dodaj komentarz