Matylda Damięcka dla Kalendarza Dżentelmeni. Aktorka śpiewa ,,Spod powiek”!
Zobaczcie klip.
Kolejna artystka wzięła udział w akcji ,,Kalendarz Dżentelmeni. Stop bosym stopom”. Matylda Damięcka, która zawojowała na rynku muzycznym swoją aranżacją hitu David’a Bowi’ego ,,Let’s Dance”, teraz wykonała utwór specjalnie dla tej akcji. Utwór ,,Spod powiek” utrzymana jest w rytmicznym, lekko melancholijnym klimacie.
Podoba się Wam?
[youtube https://www.youtube.com/watch?v=PT3ukLTa_WA]


Zdj – Screen z Dziendobry.tvn.pl
showbiz
Dominik Rupiński poznał partnerkę w „Tańcu z Gwiazdami”. Fani zachwyceni
Polsat odkrywa kolejne karty przed startem nowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Tym razem poznaliśmy taneczny duet, który od pierwszych chwil wzbudził ogromne emocje wśród internautów. Pod wspólnym nagraniem zaroiło się od komentarzy. Dowiedz się więcej!
Już 6 września na antenie Polsatu zadebiutuje 19. edycja „Tańca z Gwiazdami”. Produkcja ma już skompletowaną listę dwunastu uczestników, którzy przez kolejne tygodnie będą rywalizować o prestiżową Kryształową Kulę. Równocześnie stacja sukcesywnie ujawnia oficjalne taneczne pary, podgrzewając atmosferę przed premierowym odcinkiem.
W nowym sezonie na parkiecie zobaczymy między innymi Helenę Englert, Martę „Mandarynę” Wiśniewską, Piotra „Gumę” Gumulca, Krzysztofa Kwiatkowskiego, Matteo Brunettiego, Izabelę Kunę, Joannę Jędrzejczyk, Monikę Borzym, Dominika Rupińskiego, Karolinę „Kaeyrę” Baran, Jaspera Sołtysiewicza oraz Dominika Smaruja. To właśnie oni już za niespełna miesiąc rozpoczną walkę o zwycięstwo w jednym z największych telewizyjnych hitów jesieni.
Teraz Polsat ujawnił kolejną parę, która od razu zwróciła uwagę widzów. Dominik Rupiński, jeden z najpopularniejszych polskich influencerów, zatańczy u boku debiutującej w programie Estelle François. Informacja błyskawicznie obiegła media społecznościowe, a fani zaczęli zastanawiać się, jak ten duet poradzi sobie na parkiecie.
Dominik Rupiński od lat należy do ścisłej czołówki internetowych twórców w Polsce. Swoją popularność zbudował bez pseudonimu, publikując materiały pod własnym imieniem i nazwiskiem. Pierwsze sukcesy odnosił jeszcze w czasach aplikacji Musical.ly, gdzie prezentował krótkie układy taneczne. Dziś na TikToku obserwuje go ponad cztery miliony użytkowników.
Influencer rozwija także swoją działalność na YouTubie. Kanał, który założył w 2016 roku, z czasem przekształcił się w rozbudowany program rozrywkowy skierowany do nastolatków i młodych dorosłych. Challenge’e, testy produktów, podróże oraz materiały z codziennego życia przyciągnęły blisko dwa miliony subskrybentów.
Jednym z przełomowych momentów w jego karierze była działalność w The Blaze House, czyli domu influencerów, gdzie wspólnie z innymi twórcami nagrywał internetowe formaty. Z czasem Dominik Rupiński postawił także na rozwój własnego biznesu, tworząc markę odzieżową oraz linię kosmetyków, dzięki czemu stał się nie tylko influencerem, ale również przedsiębiorcą.
POLECAMY: Tak Maria Prokop trafiła do Polsatu. Edward Miszczak rozwiał wszelkie wątpliwości
Rupiński stworzy duet z debiutantką. Kim jest Estelle?
Duże zainteresowanie wzbudziło również nazwisko jego tanecznej partnerki. Widzowie zastanawiali się, z kim stworzy duet internetowy twórca. Produkcja postawiła na debiutującą w „Tańcu z Gwiazdami” Estelle François, która po raz pierwszy zaprezentuje swoje umiejętności przed milionową publicznością Polsatu.
Estelle François urodziła się i wychowała we Francji. Od najmłodszych lat była związana ze sportem, a swoją przygodę rozpoczęła od gimnastyki artystycznej. Gdy miała dziewięć lat, rozpoczęła treningi tańca towarzyskiego i od tamtej pory regularnie rozwijała swoje umiejętności, zdobywając kolejne sukcesy na parkiecie. Prywatnie interesuje się gotowaniem oraz sztuką.
Ogłoszenie tej pary wywołało ogromne poruszenie wśród fanów programu. Pod wspólnym nagraniem opublikowanym przez produkcję niemal natychmiast pojawiły się dziesiątki komentarzy. Internauci nie ukrywają, że liczą na widowiskowe choreografie i uważają, że duet Dominika Rupińskiego i Estelle François może być jednym z największych pozytywnych zaskoczeń nowej edycji.
Do rozpoczęcia 19. sezonu „Tańca z Gwiazdami” pozostało już niewiele czasu. Wszystko wskazuje na to, że rywalizacja o Kryształową Kulę będzie wyjątkowo zacięta, a nowe taneczne pary już przed premierą wzbudzają ogromne emocje. Czy Dominik Rupiński i Estelle François rzeczywiście okażą się jednym z najmocniejszych duetów tej edycji? Odpowiedź poznamy już od 6 września na antenie Polsatu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mandaryna długo zwlekała z decyzją ws. “TzG”? Syn zdradził nieznane kulisy
Influencerzy powinni brać udział w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
news
Tak Maria Prokop trafiła do Polsatu. Edward Miszczak rozwiał wszelkie wątpliwości
Ogłoszenie nazwiska prowadzącej nowy randkowy hit Polsatu wywołało lawinę komentarzy i pytań. Wielu widzów zastanawiało się, czy o angażu zdecydowało znane nazwisko i dawne małżeństwo z popularnym prezenterem. Głos w tej sprawie zabrał sam Edward Miszczak, który rozwiał wszelkie wątpliwości. Dowiedz się więcej!
Polsat już w połowie lipca ogłosił casting do nowego programu randkowego „Wielka Miłość w Małym Mieście”, który od razu wzbudził ogromne zainteresowanie widzów. Format ma opowiadać o mieszkańcach mniejszych miejscowości, którzy są gotowi otworzyć się na miłość i zawalczyć o swoje szczęście. Jeszcze przed premierą produkcja zaczęła być porównywana do „Rolnik szuka żony”, co tylko podsyciło oczekiwania wobec jednej z najgłośniejszych nowości wiosennego sezonu.
Kilka tygodni później stacja przedstawiła pierwszych uczestników programu, a następnie ujawniła kolejną ważną informację. Gospodynią „Wielkiej Miłości w Małym Mieście” została Maria Prokop, dla której będzie to pierwszy telewizyjny program w roli prowadzącej. Decyzja Polsatu szybko stała się jednym z najgorętszych tematów w mediach.
Nazwisko nowej prowadzącej od razu przyciągnęło uwagę internautów. Maria Prokop jest byłą żoną Marcina Prokopa, dlatego wielu widzów zaczęło zastanawiać się, czy właśnie ten fakt nie miał wpływu na decyzję stacji. W sieci pojawiło się wiele pytań o to, w jaki sposób zdobyła tak prestiżową posadę i czy za jej angażem nie stały znajomości.
Sama Maria Prokop rozpoczyna jednak zupełnie nowy etap swojej zawodowej drogi. Jak podkreśla Polsat, od lat pracuje z ludźmi i ich historiami. Po kilkunastu latach spędzonych w korporacji postanowiła całkowicie zmienić swoje życie. Obecnie dzieli czas między Polskę i Teneryfę, prowadzi zajęcia jogi, organizuje spotkania oraz wyjazdy dla kobiet, a także aktywnie rozwija swoją działalność w mediach społecznościowych.
Nowa prowadząca nie ukrywa, że propozycja poprowadzenia programu była dla niej ogromnym wyróżnieniem. Podkreśla, że od zawsze fascynowały ją prawdziwe historie ludzi oraz emocje, które im towarzyszą. To właśnie dlatego z wielkim entuzjazmem przyjęła możliwość dołączenia do nowego projektu Polsatu.
“Najbardziej poruszają mnie ludzie i ich historie. Wierzę w prawdziwą miłość, a ten program daje uczestnikom odwagę, by otworzyć nowy rozdział w swoim życiu. Jestem szczęśliwa, że mogę być częścią tej historii. To dla mnie wielka radość i nowe wyzwanie. Nie mogę doczekać się spotkań z uczestnikami. Chcę być dla nich wsparciem, dodawać im odwagi i razem z nimi przeżyć tę wyjątkową przygodę” – mówi Maria Prokop.
POLECAMY: Mandaryna długo zwlekała z decyzją ws. “TzG”? Syn zdradził nieznane kulisy
W jaki sposób Maria Prokop dostała fuchę w Polsacie?
Po ogłoszeniu nazwiska prowadzącej spekulacje jednak nie ucichły. Wielu fanów zaczęło zastanawiać się, czy były związek z Marcinem Prokopem nie pomógł jej zdobyć pracy w Polsacie. Tego typu komentarze szybko pojawiły się w mediach społecznościowych, a temat zainteresował również branżowe media.
Sprawę postanowiła wyjaśnić reporterka Telemagazynu, która zapytała o kulisy wyboru samego dyrektora programowego Polsatu. Edward Miszczak stanowczo zaprzeczył, jakoby o wszystkim zdecydowało znane nazwisko. Jak podkreślił, nowa prowadząca została wybrana wyłącznie na podstawie swoich umiejętności i najlepiej poradziła sobie podczas castingu.
„Zrobiliśmy duży casting i ona go wygrała. Ja jej nie znałem, myśmy się nie poznali do tej pory, nie spotkali. Po prostu zobaczyłem 15 propozycji. Dopiero po wybraniu i pokazaniu ktoś mnie poinformował, że to jest była żona Marcina” – stwierdził.
Edward Miszczak dodał również, że na jego decyzję nie miały wpływu publikacje pojawiające się wcześniej w kolorowych portalach. Jak zapewnił, liczyły się wyłącznie predyspozycje kandydatki i efekt castingu. Tym samym dyrektor programowy jednoznacznie odciął się od spekulacji dotyczących rzekomych znajomości i podkreślił, że wybór był w pełni merytoryczny.
Premiera programu „Wielka Miłość w Małym Mieście” została zaplanowana na wiosnę 2027 roku. Bohaterami nowego formatu będą mężczyźni z niewielkich miejscowości, którzy osiągnęli życiową stabilizację, są spełnieni zawodowo i wiedzą, czego oczekują od życia, jednak wciąż czekają na tę jedyną osobę. Polsat liczy, że autentyczne historie uczestników oraz świeże spojrzenie Marii Prokop sprawią, że produkcja stanie się jednym z największych telewizyjnych wydarzeń przyszłego sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Historyczne zmiany w „MasterChefie”. Tego jeszcze nie było [KULISY]
Będziecie oglądać nowy program Polsatu? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!



Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Mandaryna długo zwlekała z decyzją ws. “TzG”? Syn zdradził nieznane kulisy
Udział Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej w nowej edycji „Tańca z Gwiazdami” od początku wzbudza ogromne emocje. Teraz głos zabrał jej syn, który zdradził, jak wyglądały kulisy podjęcia tej decyzji. Okazuje się, że bez wsparcia najbliższych wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej. Dowiedz się więcej!
Marta „Mandaryna” Wiśniewska będzie jedną z najgłośniejszych uczestniczek 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”. Powrót wokalistki do telewizyjnego show od razu wywołał lawinę komentarzy. Wielu widzów zwraca uwagę na jej taneczne doświadczenie, inni z kolei nie mogą doczekać się, jak poradzi sobie po latach na parkiecie.
Choć dla wielu osób udział Mandaryny wydawał się naturalnym wyborem, sama artystka długo zastanawiała się nad przyjęciem propozycji od Polsatu. Doskonale zdawała sobie sprawę, że jej przeszłość jako tancerki może wywołać mieszane reakcje i podzielić opinię publiczną.
Nowe światło na całą sprawę rzucił Xavier Wiśniewski, który był gościem programu „Party u Simony”. Syn wokalistki zdradził, że jego mama przez długi czas analizowała wszystkie „za” i „przeciw”, zanim podjęła ostateczną decyzję.
Jak się okazuje, kluczową rolę odegrały dzieci artystki. Zarówno Xavier Wiśniewski, jak i jego siostra Fabienne Wiśniewska, mocno dopingowali mamę do udziału w tanecznym show i przekonywali ją, by nie przejmowała się opiniami innych.
“Wiesz co, no ona się na pewno zastanawiała trochę nad tym, też ze względu na to, że nie wiedziała, jak ludzie na to zareagują, czy raczej będę in, czy raczej będą: ‘No kurczę…. Ale ona jest tancerką, nie?’. Więc się nad tym zastanawiała, ale my ją trochę z Fabką popchnęliśmy do tego: ‘Idź, szalej, baw się’. I myślę, że aktualnie jest bardzo zadowolona z tej decyzji” – wyznał Xavier Wiśniewski.
Słowa syna pokazują, że to właśnie wsparcie najbliższych pomogło Mandarynie przełamać wątpliwości. Dziś wszystko wskazuje na to, że artystka nie żałuje swojej decyzji i z ogromnym zaangażowaniem przygotowuje się do pierwszego odcinka programu.
POLECAMY: Historyczne zmiany w „MasterChefie”. Tego jeszcze nie było [KULISY]
Mandaryna zachwyci widzów “Tańca z Gwiazdami”?
Jak już oficjalnie wiadomo, Marta „Mandaryna” Wiśniewska zatańczy w parze z debiutującym w „Tańcu z Gwiazdami” Krystianem Rzymkiewiczem. Choć będzie to jego pierwszy sezon w tanecznym show Polsatu, tancerz już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie widzów.
Krystian Rzymkiewicz dał się szerzej poznać w 2025 roku, kiedy zwyciężył program „You Can Dance”. Od tamtej pory jego kariera dynamicznie się rozwija. Współpracował z wieloma znanymi artystami, a szczególne zainteresowanie wzbudziły jego wspólne projekty z Julią Wieniawą.
Już teraz w mediach społecznościowych widać, że między Mandaryną i Krystianem Rzymkiewiczem panuje świetna atmosfera. Publikowane przez nich zabawne rolki oraz materiały zza kulis treningów pokazują, że duet szybko złapał wspólny język, co może okazać się ogromnym atutem podczas rywalizacji.
Czy wieloletnie doświadczenie sceniczne Mandaryny, jej ponownie rosnąca popularność oraz świeża energia Krystiana Rzymkiewicza pozwolą im zajść daleko w programie? O tym przekonamy się już od 6 września, gdy na antenie Polsatu wystartuje 19. edycja „Tańca z Gwiazdami”. Jedno jest pewne – ta para już przed pierwszym odcinkiem należy do najbardziej komentowanych duetów całego sezonu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Maffashion nie wróci do długich włosów? Nagle wspomniała o ZWIĄZKU
Cieszycie się z udziału Mandaryny w “Tańcu z Gwiazdami”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!


Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
news
Historyczne zmiany w „MasterChefie”. Tego jeszcze nie było [KULISY]
Jubileuszowa edycja „MasterChefa” zapowiada się z rozmachem, jakiego w historii programu jeszcze nie było. Wielkie nazwiska, zagraniczne podróże i nowy juror to dopiero początek niespodzianek przygotowanych przez TVN. Dowiedz się więcej i poznaj datę premiery!
Już 6 września na antenie TVN wystartuje jubileuszowa, 15. edycja „MasterChefa”. Najpopularniejszy kulinarny talent show w Polsce świętuje wyjątkowy jubileusz i z tej okazji produkcja przygotowała sezon pełen niespodzianek. Przez piętnaście lat program odmienił życie wielu uczestników, którzy po zakończeniu rywalizacji zbudowali imponujące kariery w gastronomii.
To właśnie dzięki udziałowi w programie rozpoznawalność zdobyli między innymi Barbara Ritz, Grzegorz Zawierucha, Beata Śniechowska czy Damian Kordas. Własne restauracje, książki kucharskie, współprace reklamowe i sukcesy w mediach pokazują, że „MasterChef” od lat pozostaje jedną z najważniejszych kulinarnych trampolin w Polsce.
Największą zmianą jubileuszowej edycji będzie pojawienie się nowego jurora. Do Magdy Gessler, Michela Morana i Przemysława Klimy dołączy Pascal Brodnicki – kucharz, prezenter telewizyjny i autor książek kulinarnych. Dla polsko-francuskiego szefa kuchni nie będzie to jednak debiut w programie. Wcześniej gościnnie pojawiał się już podczas 7. i 14. edycji.
Za kulisy programu ponownie zabierze widzów Julia Cichocka, zwyciężczyni 13. edycji „MasterChefa”. Będzie rozmawiać z uczestnikami i gośćmi, towarzyszyć im przed konkurencjami oraz po ich zakończeniu, a w każdym odcinku przygotuje także potrawę wspólnie z zaproszonym gościem.
Kulinarna rywalizacja rozpocznie się w wyjątkowym miejscu – na Małym Rynku w Krakowie. To właśnie tam setka uczestników zaprezentuje jurorom swoje popisowe dania, jednak tylko 24 najlepszych kucharzy amatorów otrzyma przepustkę do kuchni „MasterChefa”. W wyborze pomogą zwyciężczynie poprzednich sezonów – Wiktoria Nawara, Joanna Szymanowska oraz Beata Śniechowska, która ponownie pojawi się także podczas wielkiego finału.
POLECAMY: Maffashion nie wróci do długich włosów? Nagle wspomniała o ZWIĄZKU
Huczny jubileusz “MasterChefa”. Czego mogą spodziewać się widzowie?
Produkcja przygotowała również niezwykłe kulinarne podróże. Uczestnicy odwiedzą Neapol, gdzie pod okiem Pascala Brodnickiego poznają sekrety prawdziwej neapolitańskiej pizzy. Następnie przeniosą się do Londynu, gdzie Przemysław Klima zaprosi ich do dwugwiazdkowej restauracji Rafaela Cagaliego, by zgłębiali tajniki kuchni fine dining.
Na tym jednak nie koniec atrakcji. W jubileuszowym sezonie pojawi się prawdziwa plejada gwiazd. Wśród gości specjalnych zobaczymy między innymi Massimo Botturę, Annę Starmach, Klaudię El Dursi, Dorotę Wellman, Agustina Egurrolę, Żabsona, Oj Wojtka, Matteo Brunettiego, Martina Gimeneza Castro, Kristinę Nemckovą, Yevhena Klopotenkę, Justynę Sekundę, Ewelinę Panfiluk oraz Monikę Kasprzak.
W kuchni nie zabraknie również internetowych twórców. Swoje kulinarne wyzwania przygotują Ewa Szczęsna, Kinga Wierzbicka, Szymon Czerwiński, Foxx Gotuje, Sara Mortiz oraz Julia Romaniuk. Dzięki temu jubileuszowa edycja połączy świat telewizji, gastronomii i mediów społecznościowych.
Ogromne emocje przyniosą także zagraniczne etapy programu. Najlepsi uczestnicy polecą do Argentyny, gdzie w Buenos Aires i Mendozie będą rywalizować w niezwykle wymagających konkurencjach oraz wezmą udział w ekskluzywnych masterclassach prowadzonych przez światowej klasy szefów kuchni.
Wielki finał zapowiada się równie spektakularnie. W studiu pojawią się wszyscy dotychczasowi zwycięzcy programu – od Barbary Ritz aż po Wiktorię Nawarę. Na triumfatora jubileuszowej edycji czeka nie tylko statuetka „MasterChefa”, ale również 250 tysięcy złotych oraz możliwość wydania własnej książki kucharskiej. Wszystko wskazuje na to, że będzie to największy i najbardziej widowiskowy sezon w historii programu, a widzowie TVN mogą spodziewać się kulinarnego show na światowym poziomie.
Emisja jubileuszowej edycji bez zmian w niedzielnym paśmie o 19:45 w TVN oraz Player.pl i HBO MAX już od 6 września.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Polsat odkrył NOWĄ parę „Tańca z Gwiazdami”. To oni powalczą o Kryształową Kulę
Będziecie oglądać nowy sezon “MasterChefa”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!























Autor: Szymon Jedynak
Dodaj komentarz
-
showbiz5 dni temuTo z nim Magda Tarnowska ma zatańczyć w „Tańcu z Gwiazdami”? Fani już komentują
-
news3 dni temuDramatyczne sceny na koncercie Roxie Węgiel: „Dostałam zawału”. Co się stało?
-
news5 dni temuCzy Olek Sikora czuje się BEZPIECZNIE w “Halo tu Polsat”? Cichopek i Kurzajewski już nie PRACUJĄ
-
news4 dni temuJeden telefon odmienił życie Dawida Kwiatkowskiego. W tle Justin Bieber
-
news3 dni temuKarolina Gilon ZALAŁA SIĘ łzami. Nagle zwróciła się do Mateusza [WIDEO]
-
showbiz3 dni temuTo z nim zatańczy Sara Janicka. Polsat odkrył pierwszą parę „Tańca z Gwiazdami”
-
showbiz4 dni temuŻurnalista w „Tańcu z Gwiazdami”? Miszczak przerwał milczenie
-
news2 dni temuRewolucja w „Hotelu Paradise”. Widzowie będą zaskoczeni. Kiedy premiera?
Dodaj komentarz