Śledź nas

showbiz

„Milionerzy” wracają w nowej odsłonie! Polsat odkrywa karty – są zdjęcia ze studia i data premiery

Opublikowano

w dniu

To koniec pewnej ery i początek nowego rozdziału. Kultowy teleturniej, który przez lata budował swoją legendę w TVN, zmienia barwy ivscenografię. Hubert Urbański nie zniknął – wrócił silniejszy, a studio aż kipi od zmian. Poznaj szczegóły, zobacz zdjęcia i dowiedz się, kiedy premiera “Milionerów” w Polsacie!

Przez dekady „Milionerzy” byli niekwestionowanym filarem ramówki TVN. Hubert Urbański, swoją charyzmą i klasyczną frazą „Czy to twoja ostateczna odpowiedź?”, stał się twarzą formatu, który na stałe wpisał się w polską popkulturę. Mimo że program nie tracił na popularności, nagle zaczął być przesuwany na późniejsze godziny, a jego obecność w ramówce z roku na rok była coraz bardziej marginalizowana. Gdy widzowie zauważyli te zmiany, było już za późno – decyzja o zakończeniu emisji została podjęta.

Jeszcze niedawno Lidia Kazen, dyrektorka programowa TVN, uspokajała widzów, twierdząc, że „Milionerzy” powrócą na dłużej. Tymczasem, ku zaskoczeniu wszystkich, emisja zakończyła się po kilku wcześniej nagranych odcinkach, które nadawano w nietypowych godzinach weekendowych.

Kilka tygodni po medialnej ciszy pojawiła się bomba informacyjna – Polsat przejmuje „Milionerów”. Wiadomość ta zaskoczyła fanów i rynek telewizyjny. Ruszyły castingi, a stacja zapowiedziała nowy sezon w zupełnie odświeżonej formie. Największym zaskoczeniem był jednak fakt, że Hubert Urbański również przenosi się do nowego nadawcy, co oznacza kontynuację ducha programu, mimo zmiany stacji.

Nowe studio, nowa scenografia, a jednak ten sam prowadzący – i ta sama emocja. Słowa, którymi Hubert Urbański powitał publiczność, podczas pierwszych nagrań dla Polsatu, niosą ze sobą symbolikę. Teleturniej zyskał świeżość, ale nie stracił duszy. Na planie zapanowała atmosfera ekscytacji i wzruszenia, a widownia przywitała gospodarza owacjami na stojąco.

Jedną z największych zmian wizualnych jest nowa, spektakularna scenografia. Na szczególną uwagę zasługuje ledowa podłoga, na której animowane są złote znaki zapytania – symbol „Milionerów”:

Fajna ta podłoga. Taka słoneczna. Mam taką samą na paszporcie Polsatu – mówił Urbański.

Nagrania rozpoczęły się z rozmachem. Już pierwsze odcinki przyniosły wysokie wygrane, a emocje sięgały zenitu. Jeden z uczestników, zachwycony nowym studiem, przyznał:

Czuję się, jakbym odlatywał – zdradził uczestnik.

Publiczność reagowała żywiołowo, a Urbański, jak zawsze, potrafił zbudować napięcie i humorystycznie rozładować emocje, nie tracąc ani grama swojego profesjonalizmu.Już podczas pierwszych dni nagrań padły imponujące kwoty. To znak, że nowa edycja nie zamierza oszczędzać na emocjach i nagrodach. Niektórzy uczestnicy opuszczali studio z uśmiechem, nierzadko wzruszeni, bo wiedzieli, że oto marzenia, które wcześniej wydawały się odległe, właśnie się spełniają.

POLECAMY: Kamil Bednarek przekazał przykre wieści. Milczał długo – teraz zabrał głos. Fani: „Trzymaj się, Kamil”

Kiedy premiera nowych odcinków w Polsacie?

W sierpniu zaplanowano drugą transzę nagrań, co pokazuje, że produkcja nie zwalnia tempa. Polsat oficjalnie potwierdził, że pierwszy sezon „Milionerów” w nowej odsłonie będzie obejmował aż 56 odcinków – dokładnie tyle, ile zazwyczaj liczyły sezony programu w TVN. To nie tylko dowód na kontynuację formatu w pełnej skali, ale także wyraźny sygnał, że nowy nadawca traktuje projekt bardzo poważnie. Stacja nie eksperymentuje półśrodkami – celuje od razu w mocne uderzenie.

Nowe odcinki zadebiutują już 1 września, tuż po starcie jesiennej ramówki. Choć Polsat nie ujawnił jeszcze dokładnej godziny emisji, mówi się nieoficjalnie o pasmie wieczornym – prawdopodobnie po 19:30. Wszystko wskazuje na to, że program nie wróci na antenę o 20:55, jak to bywało wcześniej w TVN, ponieważ Polsat w tym czasie emituje swoje najważniejsze produkcje prime-time, takie jak „Ninja Warrior”, „Nasz nowy dom” czy „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”.

Niezależnie od konkretnej godziny, stacja traktuje „Milionerów” jako projekt prestiżowy, który ma potencjał stać się jedną z jej flagowych pozycji. Widzowie mogą szykować się na dużą dawkę emocji, poważne stawki i być może – pierwszy milion wygrany w zupełnie nowym, „słonecznym” studiu.

Przejęcie „Milionerów” to jedno z najodważniejszych posunięć Polsatu w ostatnich latach. Z jednej strony ogromna szansa, z drugiej – wielka odpowiedzialność. Hubert Urbański pozostaje filarem programu, a nowe studio oraz emisja w topowym czasie dają nadzieję na sukces.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Z OSTATNIEJ CHWILI: Beata Kozidrak żegna Joannę Kołaczkowską – miały ze sobą kontakt w ostatnim czasie?

Czekacie na premierowe odcinki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem i na Facebooku!

Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)
Hubert Urbański (zdjęcie prasowe Telewizja Polsat)

Autor: SJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

To, co zrobiła Shakira podczas finału MŚ, obiegło cały świat. Internauci są zgodni

Opublikowano

w dniu

przez

Finał Mistrzostw Świata 2026 dostarczył kibicom nie tylko sportowych emocji. Historyczny halftime show przeszedł do historii, a największe poruszenie wywołał występ Shakiry, o którym wciąż mówi cały internet. Dowiedz się więcej!

Finał Mistrzostw Świata 2026 okazał się wyjątkowy nie tylko ze względu na wydarzenia na murawie. Po raz pierwszy w historii mundialu organizatorzy zdecydowali się na widowiskowe halftime show w amerykańskim stylu, które miało uświetnić najważniejszy mecz turnieju. Pomysł od początku budził ogromne emocje, a miliony kibiców z całego świata z niecierpliwością czekały na to, co zobaczą podczas przerwy.

Za oprawę muzyczną wydarzenia odpowiadał Chris Martin, lider zespołu Coldplay. Na scenie pojawiły się największe gwiazdy światowej muzyki, w tym Madonna, Justin Bieber, zespół BTS oraz Shakira, która wykonała oficjalny hymn tegorocznego mundialu – utwór „Dai Dai”. To właśnie jej występ błyskawicznie stał się najczęściej komentowanym momentem całego koncertu.

Kolumbijska gwiazda po raz kolejny udowodniła, że doskonale odnajduje się podczas największych piłkarskich wydarzeń. Dynamiczna choreografia, widowiskowa oprawa oraz charakterystyczna energia sprawiły, że publiczność na stadionie i przed telewizorami zareagowała niezwykle entuzjastycznie. W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się tysiące wpisów zachwyconych fanów.

Internauci nie szczędzili Shakirze komplementów, podkreślając, że jej występ był jednym z najmocniejszych punktów całego finału. Wielu kibiców pisało, że to właśnie dla takich chwil warto było śledzić całe wydarzenie.

“To właśnie dla takich występów ogląda się finał mundialu”, “Shakira po raz kolejny udowodniła, że jest stworzona do piłkarskich hymnów”, “Nie da się oderwać od niej wzroku. Absolutna światowa klasa”, “Najlepszy moment całego halftime show”, “Królowa wróciła i znów zrobiła swoje”, “Energia, taniec i głos – wszystko było na najwyższym poziomie”, “To był występ godny finału mistrzostw świata”, “Shakira znów pokazała, dlaczego od lat jest ikoną mundialu” – pisali fani.

Na scenie Shakirze towarzyszył także Burna Boy, nigeryjski wokalista, kompozytor i laureat nagrody Grammy, uznawany za jednego z najważniejszych przedstawicieli współczesnego afrobeats. Wspólnie wykonali utwór, który miał być jednym z muzycznych symboli tegorocznego turnieju.

Ogromne uznanie zdobyła również grupa Triplets Ghetto Kids z ugandyjskiej Kampali. Młodzi tancerze zachwycili publiczność swoją energią i radością, stając się jednymi z największych bohaterów występu. Wielu internautów podkreślało, że ich obecność była niezwykle poruszającym elementem całego widowiska.

“Najpiękniejszy moment całego występu. Te dzieci skradły moje serce”, “To właśnie one dodały temu show prawdziwych emocji”, “Wspaniale, że Shakira dała im szansę zabłysnąć przed całym światem”, “Ich energia była zaraźliwa. Nie mogłem przestać się uśmiechać”, “Tak wygląda prawdziwa radość z tańca”, “Występ był piękny, ale dzieciaki zrobiły największe wrażenie”, “Shakira pokazała, że wielkie show może mieć też piękne przesłanie”, “To właśnie takie momenty zostają w pamięci na długo” – komentowali widzowie Mistrzostw Świata.

POLECAMY: Tak dziś wygląda zwyciężczyni „MasterChef Junior”. Trudno ją rozpoznać

Shakira skradła show, a Burna Boy pod ostrzałem. Widzowie nie gryźli się w język

Choć dominowały zachwyty, nie zabrakło także bardziej krytycznych opinii. Część internautów zwracała uwagę na występ Burny Boya, sugerując, że jego wykonanie nie wypadło tak przekonująco jak występ Shakiry. Pojawiły się również głosy, że tegoroczne show nie dorównało wcześniejszym występom.

“Czy tylko ja mam wrażenie, że spora część tego występu była z playbacku?”; “Wyglądało to bardziej na playback niż śpiew na żywo”; “Czy ten mikrofon był tylko rekwizytem?”; “Wstyd, Shakira świetna, a ten chłop to dramat” – komentowali widzowie z całego świata.

Jedno jest jednak pewne – historyczny halftime show podczas finału Mistrzostw Świata 2026 wywołał ogromne emocje i zapisał się w historii futbolu. A jeśli sądzić po liczbie komentarzy w sieci, to właśnie Shakira ponownie została największą gwiazdą piłkarskiego święta, udowadniając, że jej występy od lat są nieodłącznym elementem największych futbolowych wydarzeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje

A Wam się podobał występ Shakiry? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Shakira (fot. screen YouTube VIVA)
Shakira (fot. screen YouTube VIVA)
Shakira i Burna Boy (fot. screen YouTube VIVA)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Tak dziś wygląda zwyciężczyni „MasterChef Junior”. Trudno ją rozpoznać

Opublikowano

w dniu

przez

Kiedy miała zaledwie 11 lat, wygrała jedną z najpopularniejszych kulinarnych produkcji w Polsce. Dziś, po kilku latach od triumfu, zdecydowała się wrócić do tamtych chwil i opowiedzieć o tym, czego widzowie nigdy nie zobaczyli na ekranie. Jedno wyznanie szczególnie pokazuje, z jak trudną sytuacją musiała się mierzyć. Dowiedz się więcej!

Program „MasterChef Junior” przez lata cieszył się ogromną popularnością wśród widzów. Kulinarne zmagania najmłodszych uczestników pokazywały nie tylko ich talent i kreatywność, ale też ogromną determinację. Właśnie w takim programie w czwartej edycji zwyciężyła Paulina Foremny, która jako 11-latka zachwyciła jurorów swoimi umiejętnościami w kuchni.

Triumf w popularnym show otworzył jej wiele drzwi. Po zwycięstwie Paulina Foremny wydała również własną książkę kulinarną, która ukazała się w 2019 roku. Dla młodej uczestniczki był to ogromny krok – niewiele osób w tak młodym wieku może pochwalić się własną publikacją kulinarną.

Od tamtego momentu minęło już prawie siedem lat. Z małej dziewczynki, która walczyła o tytuł najlepszego młodego kucharza w Polsce, Paulina Foremny stała się młodą kobietą. Niedawno pojawiła się w podcaście Mysite Polska, gdzie postanowiła wrócić wspomnieniami do czasu udziału w programie i zdradzić kulisy, o których wcześniej nie mówiła.

Jednym z najtrudniejszych momentów – jak przyznała – wcale nie był sam udział w programie ani gotowanie pod presją kamer. Największym wyzwaniem okazało się utrzymanie w tajemnicy wyniku programu przez długie miesiące po zakończeniu nagrań.

W rozmowie opowiedziała, że zwycięstwo przez długi czas musiało pozostać sekretem, o którym nie mogła powiedzieć nawet najbliższym znajomym ze szkoły.

Oczywiście, też nie mogłam nikomu powiedzieć przez jakiś czas. To było mniej więcej 4 miesiące […] Musiałam wrócić do szkoły z myślą, że nie mogę nikomu powiedzieć – wyznała.

Jak zdradziła, przez pewien czas nagroda była nawet w jej pokoju, jednak szybko zdała sobie sprawę, że to może być zbyt ryzykowne. Wystarczyłaby jedna wizyta koleżanki czy znajomego, by sekret wyszedł na jaw.

No właśnie, też w pokoju sobie postawiłam [czyt. statuetkę] na kilka dni i potem musiałam schować, bo jak ktoś do mnie przyjdzie, to on nie może zobaczyć. No, więc to chyba, to było najtrudniejsze w tym wszystkim, mi się wydaje – wspomniała.

POLECAMY: Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje

Dodatkową trudnością były pytania, które pojawiały się niemal każdego dnia. Paulina Foremny wspomina, że znajomi nieustannie próbowali dowiedzieć się, jak poszło jej w programie i czy to właśnie ona została zwyciężczynią.

Jak przyznała, sytuacja stała się jeszcze bardziej intensywna, kiedy rozpoczęła się emisja programu w telewizji. Wtedy zainteresowanie wokół niej znacząco wzrosło, a pytania o wynik pojawiały się praktycznie wszędzie – w szkole, wśród znajomych rodziców czy wśród koleżanek.

To było pierwsze pytanie, jakie ja słyszałam codziennie. Czy Ty wygrałaś? Jak ci poszło w “MasterChefie”? I jeszcze o tyle, jak aż nie było emisji, to aż tak nie pytali, a jak zaczęła się emisja, to przecież wszyscy znajomi moich rodziców i wszystkie moje koleżanki jakieś. To było standardowe pytanie codzienne – wspomniała.

Dziś od tamtych wydarzeń minęło już kilka lat, a życie Pauliny Foremny wygląda zupełnie inaczej. Z dziewczynki, którą poznali widzowie „MasterChef Junior”, wyrosła młoda kobieta rozwijająca swoją pasję do gotowania i mediów społecznościowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Paulina Smaszcz przy jednym stole z Cichopek i Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek

Brakuje Wam “Masterchefa Juniora” w TVN? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

@mysitepolska Czy pamiętasz wieczór po wygranej w MasterChef? W tym odcinku mysite talks Patryk Pijanowski rozmawia z Pauliną Foremny o mglistych wspomnieniach z dnia finału i presji utrzymania tajemnicy. Paulina zdradza, jak trudne było ukrywanie wyników przez kilka miesięcy. • Paulina wspomina wieczór po wygranej jako „mglisty”. • Utrzymanie tajemnicy wyników trwało kilka miesięcy. • Ludzie aktywnie dopytywali o finał podczas emisji. Ten fragment pokazuje, jak intensywne mogą być emocje po wielkim sukcesie. Obejrzyj całość, aby poznać szczegóły! #mysitetalks #podcast #MasterChef #PaulinaForemny #mysitetalks #podcast #MasterChef #PaulinaForemny ♬ original sound – Mysite Polska
Paulina Foremny (fot. screen YouTube TVN.pl)
Paulina Foremny (fot. screen Instagram Paulina Foremny)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Syn Dagmary Kaźmierskiej przekazał radosną nowinę. “Królowa życia” komentuje

Opublikowano

w dniu

przez

Przez lata kojarzono go przede wszystkim z występami u boku słynnej mamy. Dziś Conan Kaźmierski udowadnia, że obrał własną drogę i właśnie osiągnął sukces, który wywołał lawinę gratulacji w sieci. Dowiedz się więcej!

Conan Kaźmierski po raz pierwszy zyskał rozpoznawalność dzięki programowi „Królowe życia”, w którym pojawiał się u boku swojej mamy – Dagmary Kaźmierskiej. Choć od najmłodszych lat miał styczność z kamerami i światem show-biznesu, szybko okazało się, że jego życiowe plany wyglądają zupełnie inaczej niż mogłoby się wydawać.

Zamiast rozwijać telewizyjną karierę czy regularnie pojawiać się na branżowych imprezach, Conan Kaźmierski postawił na edukację. Wybrał wymagające studia medyczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, jednej z najlepiej ocenianych uczelni medycznych w Polsce. Droga do zdobycia dyplomu wymagała wielu lat ciężkiej pracy, wyrzeczeń i ogromnej determinacji.

Znany z udziału w telewizyjnym show „Królowe życia” Conan Kaźmierski konsekwentnie realizował swój cel, nie rezygnując z nauki mimo zainteresowania mediów. Przez lata skupiał się przede wszystkim na studiach, a swoje sukcesy pokazywał fanom jedynie od czasu do czasu w mediach społecznościowych.

POLECAMY: Paulina Smaszcz przy jednym stole z Kasią Cichopek i Maciejem Kurzajewskim? Postawiła jeden warunek

Conan Kaźmierski został lekarzem. Lawina gratulacji

Teraz nadszedł moment, na który czekał od dawna. Conan Kaźmierski opublikował zdjęcia, na których z dumą prezentuje dyplom ukończenia studiów medycznych. Tym samym oficjalnie poinformował swoich obserwatorów o zakończeniu jednego z najważniejszych etapów w swoim życiu.

Pod fotografiami pojawił się krótki, ale wymowny wpis:

„Mamy pierwszego lekarza w rodzinie” – napisał Conan.

Na jednym ze zdjęć Conan Kaźmierski pozuje razem z Dagmarą Kaźmierską, która nie kryła wzruszenia i dumy z osiągnięcia syna. Uśmiechy na twarzach obojga wyraźnie pokazują, jak ważny był to dla nich moment. Gwiazda „Królowych życia” z radością towarzyszyła synowi podczas tego wyjątkowego wydarzenia.

Publikacja błyskawicznie przyciągnęła uwagę internautów. Pod postem zaczęły pojawiać się dziesiątki komentarzy, w których obserwatorzy gratulowali Conanowi Kaźmierskiemu ukończenia studiów i życzyli mu powodzenia w nowym etapie zawodowego życia.

„Gratulacje; Brawo; Jestem dumna; Kiedy można się umówić na wizytę; Wspaniała wiadomość” – pisali internauci.

Z kolei sama mama napisała pod wpisem syna:

“W końcu” – czytamy.

Komentujący zgodnie podkreślali, że decyzja Conana Kaźmierskiego o wyborze medycyny zasługuje na ogromny szacunek. Wielu zwracało uwagę, że syn Dagmary Kaźmierskiej nie poszedł najłatwiejszą drogą i zamiast korzystać z popularności zdobytej w telewizji, postawił na wymagający zawód, który wiąże się z wielką odpowiedzialnością.

Wygląda na to, że Conan Kaźmierski właśnie otworzył zupełnie nowy rozdział swojego życia. Choć widzowie poznali go jako syna jednej z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek „Królowych życia”, dziś coraz częściej mówi się o nim przede wszystkim jako o młodym lekarzu. Sądząc po reakcjach internautów, jego sukces spotkał się z wyjątkowo ciepłym przyjęciem, a wielu trzyma kciuki za jego dalszą zawodową drogę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził

Chcielibyście trafić do gabinetu Conana? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Conan Kaźmierski i Dagmara Kaźmierska (fot. screen Instagram Conan Kaźmierski)
Conan Kaźmierski (fot. screen Instagram Conan Kaźmierski)
Conan Kaźmierski i Dagmara Kaźmierska (fot. screen Instagram Conan Kaźmierski)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

moda

D’mash Boutique podbija Kielce. Nie uwierzycie, jakie gwiazdy tu zaglądają [TYLKO U NAS]

Opublikowano

w dniu

przez

Moda z charakterem, nietuzinkowe stylizacje, kameralna atmosfera i znane twarze polskiego kina – D’mash Boutique w Kielcach to butik, który w ciągu zaledwie dwóch lat zdążył zaznaczyć swoją obecność na modowej mapie miasta. Co sprawia, że klientki chętnie tu wracają, a jego progi przekraczają również cenione polskie aktorki? Poznaj wyjątkowe miejsce już teraz!

Na modowej mapie Kielc pojawia się coraz więcej interesujących miejsc, jednak niektóre z nich już od pierwszej wizyty potrafią zapaść w pamięć. Jednym z takich miejsc jest D’mash Boutique – butik dla kobiet zlokalizowany przy Placu Wolności 12 w Kielcach. Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat i wciąż należy do stosunkowo nowych punktów na modowej mapie miasta, zdążył już przyciągnąć klientki poszukujące mody z charakterem, niebanalnych propozycji i stylizacji, które pozwalają wyróżnić się z tłumu.

Za D’mash Boutique stoi jego właścicielka, Iwona Litwin, która stworzyła to miejsce z myślą o kobietach pragnących poprzez ubiór podkreślać swoją osobowość i indywidualny styl. Butik prowadzi z pomocą córki, dzięki czemu od samego progu panuje tu ciepła, rodzinna i kameralna atmosfera. Nie ma tu jednego obowiązującego kanonu piękna ani jednego typu sylwetki. Kobieta młodsza i starsza, drobna i o pełniejszych kształtach, miłośniczka klasyki oraz zwolenniczka bardziej odważnych zestawień – każda może znaleźć tu coś dla siebie.

POLECAMY: To ona dołącza do „Tańca z Gwiazdami”. Polsat właśnie to potwierdził

Gwiazdy polskiego kina odwiedzają D’mash Boutique!

Choć D’mash Boutique działa od nieco ponad dwóch lat, jego progi zdążyły już przekroczyć znane twarze polskiego kina i telewizji. Butik miały okazję odwiedzić cenione polskie aktorki – Kinga Preis, Katarzyna Kwiatkowska, Justyna Ducka oraz Katarzyna Żak. Wśród gości nie brakowało również znanych osób odwiedzających Kielce przy okazji OFF Fashion – jednego z najważniejszych wydarzeń modowych odbywających się w mieście. Wszystko to sprawia, że w stosunkowo krótkiej historii D’mash Boutique nie brakuje wyjątkowych spotkań z osobami związanymi ze światem filmu, kultury i mody.

W ofercie D’mash Boutique można znaleźć ubrania pozwalające tworzyć stylizacje na wiele okazji – od codziennych spotkań i wyjść do pracy po ważne uroczystości czy wieczorne wydarzenia. Asortyment jest starannie wybierany, a wiele modeli dostępnych jest w niewielkiej liczbie sztuk. Dzięki temu klientki mogą znaleźć tu rzeczy nietuzinkowe, których nie spotyka się na każdym kroku. Zróżnicowane ceny sprawiają natomiast, że interesujące propozycje można znaleźć na różną kieszeń.

Zakupy w D’mash Boutique to nie tylko poszukiwanie nowych stylizacji, ale również okazja, by zatrzymać się na chwilę i spędzić czas w przyjemnej, kameralnej atmosferze. Kawa, świece, piękne zapachy i starannie zaaranżowane wnętrze tworzą klimat sprzyjający spokojnemu odkrywaniu mody. Każda klientka może liczyć na indywidualne podejście, poradę, pomoc w doborze odpowiedniego fasonu czy stworzeniu całego zestawu. Butik organizuje również specjalne dni ze stylistką, podczas których można skorzystać z profesjonalnych wskazówek i spojrzeć na swój styl z zupełnie nowej perspektywy. Na komfort mogą liczyć także osoby towarzyszące – partner czy dziecko mogą wygodnie poczekać, częstując się wodą, kawą, ciasteczkami lub krówkami. Dzięki takim drobnym gestom czas spędzony w D’mash Boutique może być czymś więcej niż tylko wizytą w sklepie.

Nie bez znaczenia pozostaje również lokalizacja. Plac Wolności to jedno z charakterystycznych miejsc w centrum Kielc, a D’mash Boutique, znajdujący się przy Placu Wolności 12 w Kielcach, wpisuje się w miejskie życie tej części miasta. W pobliżu znajduje się także Teatr im. Stefana Żeromskiego, dzięki czemu okolica przyciąga ludzi związanych z kulturą, sztuką i sceną.

Jeśli więc szukasz miejsca, w którym moda nie oznacza kopiowania gotowych schematów, D’mash Boutique przy Placu Wolności 12 w Kielcach może być adresem wartym zapamiętania. To butik dla kobiet w różnym wieku, o różnych sylwetkach, potrzebach i modowych upodobaniach. Wyjątkowy styl nie polega przecież na noszeniu tego, co mają wszyscy. Powinien być osobisty, niepowtarzalny i dopasowany do kobiety, która go tworzy – a właśnie takich modowych odkryć warto szukać w D’mash Boutique.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Doda broni Roksany Węgiel? Tak podsumowała jej życiowe wybory

Lubicie odwiedzać takie butiki? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Iwona Litwin i Róża Litwin – właścicielka z córką (zdjęcie prywatne)
Iwona Litwin – właścicielka (zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)
(zdjęcie prywatne)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością