Śledź nas

news

Najbardziej wyczekiwane telewizyjne premiery i powroty – poznaj HITY, które zdominują ekrany w 2025 roku! [TYLKO U NAS]

Opublikowano

w dniu

Nowy, 2025 rok przyniesie widzom długo wyczekiwane powroty kultowych programów i gorące premiery, które mogą nieźle namieszać na małym ekranie. Stacje przygotowały dla fanów nie tylko nowe edycje popularnych show, ale też świeże formaty, które już wzbudzają emocje. Od przebojowych talent show, aż po reality show pełne nieoczekiwanych zwrotów – zobacz, na co warto czekać!

Stacje telewizyjne stale poszukują sposobów, aby przyciągnąć przed ekrany jak najwięcej widzów, a w pogoni za oglądalnością nie wahają się wprowadzać zmian w swoich programach. Czasem oznacza to nowe zasady, innym razem nowe twarze wśród prowadzących czy jurorów – wszystko po to, by podkręcić emocje. Zdarza się, że ulubione programy zmieniają godzinę lub dzień emisji, co bywa nie lada zaskoczeniem dla wiernych fanów, ale idealnie wpisuje się w strategię telewizyjnych graczy o dominację na rynku i najwyższe słupki oglądalności.

Zupełnie nowy program z Joanną Koroniewską w roli prowadzącej w TVN!

„Zróbmy sobie dom” to nowy program TVN, który wywróci świat reality-show do góry nogami, wciągając uczestników w emocjonującą przygodę pełną wyzwań remontowych. W tym formacie pary rywalizować będą nie tylko o nagrodę wartą ponad milion złotych, ale przede wszystkim o stworzenie idealnego miejsca do życia. Każda z nich musi wykazać się nie tylko umiejętnościami projektowania i remontowania, ale też determinacją oraz zdolnością do współpracy.

POLECAMY: TVN Style wprowadza nowe programy do swojej oferty – czy spodobają się widzom i odniosą sukces?

Gospodynią programu została Joanna Koroniewska, aktorka i pasjonatka aranżacji wnętrz, która z energią i zaangażowaniem poprowadzi widzów przez kolejne etapy zmagań uczestników. Koroniewska zadba o to, by każda para miała szansę zaprezentować swoją kreatywność i styl, jednocześnie mierząc się z presją, ograniczonym czasem i trudnymi decyzjami. To nie tylko walka o dom, ale także test dla relacji, które muszą przetrwać wszystkie wyzwania i napięcia, jakie pojawią się w trakcie programu.

Powiem szczerze, kiedy przyszłam na casting do tego programu […], ja wiele projektów odmawiałam z założenia, a tutaj przyszłam i walczyłam parę razy na castingu o to, żeby spotkać się z państwem i naprawdę zrobić fantastyczną, mam nadzieję robotę z uczestnikami – mówiła Joanna Koroniewska w „Dzień dobry wakacje”.

Kulminacją emocji będzie finał na żywo, podczas którego jurorzy oraz widzowie wybiorą zwycięzców, oceniając nie tylko końcowy efekt pracy, ale też drogę, jaką przeszli uczestnicy. Program ma pojawić się na antenie TVN, jednakże data premiery, ani dzień emisji nie jest jeszcze znany.

Wielki powrót muzycznego show do Polsatu z nowym składem jurorów i prowadzących!

Po przerwie trwającej od 2016 roku, “Must Be The Music” znów otwiera drzwi dla przyszłych gwiazd sceny. Castingi do programu odbyły się internetowo, a w ostatnich dniach zaczęto praca na planie. Warto wspomnieć, że to właśnie w tym formacie swoje kariery zaczynali artyści, którzy obecnie cieszą się ogólnopolską popularnością, jak Enej, LemON czy Kasia Moś. Czy nowa edycja stworzy równie spektakularne nazwiska?

POLECAMY: Adam Zdrójkowski o prowadzeniu “Must be The Music” – NAGLE Maciej Rock PRZERYWA wywiad! Poszło o RODZINKA.PL

W przeszłości jury “Must Be The Music” zyskało uznanie dzięki wyrazistym osobowościom i bezkompromisowym opiniom. W jego skład wchodzili m.in. Adam Sztaba, Elżbieta Zapendowska oraz ikoniczna śp. Olga “Kora” Jackowska. Teraz zobaczymy zupełnie nowych jurorów – Natalię Szroeder, Dawida Kwiatkowskiego, Sebastiana Karpiela-Bułeckę i rapera Miuosha.

Zmiany dotkną również prowadzących. Maciej Rock pozostanie na swoim stanowisku, jednak obok niego pojawią się nowe twarze – Adam Zdrójkowski i Patricia Kazadi, zamiast dobrze znanej Pauliny Sykut-Jeżyny. Premiera nowego “Must Be The Music” odbędzie się już w marcu, a oczekiwania są wysokie. Polsat obiecuje odświeżoną scenę, nowoczesne podejście i jeszcze więcej emocji.

Jestem bardzo, bardzo podekscytowana i szczęśliwa i wdzięczna przede wszystkim za to wyróżnienie – mówiła Patricia Kazadi o swoim angażu do programu w rozmowie z naszym dziennikarzem.

Nowe prowadzące w kultowym programie TVP! Poznaj szczegóły!

W minione lato zakończono nagrania do 8. edycji „The Voice Kids”, a mianowicie etapu – „Przesłuchania w ciemno”, na których pojawiło się blisko 100 dzieci wyłonionych z całej Polski. Wszyscy młodzi uczestnicy marzyli o tym, by zaimponować nie tylko publiczności, ale przede wszystkim trenerom: Cleo, Tomsonowi i Baronowi oraz Nataszy Urbańskiej. To właśnie Urbańska w poprzednim sezonie poprowadziła Michell Siwak do zwycięstwa, zapewniając jej miejsce w historii programu obok takich laureatów jak Roksana Węgiel, Marcin Maciejczak czy Sara Egwu-James.

POLECAMY: Katarzyna Dowbor odpowiada hejterom: “ZA STARA” do “Pytania na Śniadanie” TVP?

Wiosenna edycja zapowiada się wyjątkowo emocjonująco, również dzięki nowemu duetowi prowadzących. Kilka tygodni temu potwierdzono, że jedną z prowadzących będzie Paulina Chylewska. Wspomnijmy, że Chylewska tej jesieni prowadzi także „The Voice of Poland” u boku Maciej Musiała, a latem była współprowadząca program „Mecz – teleturniej piłkarski”. Drugą debiutantką w formacie dla dzieci będzie Michalina Sosna, aktorka znana widzom TVP z roli Kamy w serialu „M jak miłość”.

Zaskakująca reaktywacja programu tanecznego w TVN!

Po kilkuletniej przerwie „You Can Dance – Po prostu tańcz!” ponownie wraca dla tych, którzy marzą o wielkiej scenie i uznaniu. Lada dzień startują castingi stacjonarne w Warszawie, Gdańsku i Katowicach, które będą przepustką do kariery – zarówno dla tancerzy z doświadczeniem, jak i dla młodych talentów. Dla wielu z nich może to być początek wielkiej kariery, podobnie jak dla gwiazd takich jak Maciej „Gleba” Florek, Jakub Jóźwiak, Stefano Silvino czy Anna Kapera, którzy zdobyli sławę dzięki temu programowi.

POLECAMY: TVN przygotowuje nowy serial medyczny w Krakowie – czy to konkurencja dla serialu „Na dobre i na złe” i Leśnej Góry?

Dotychczasowy skład jury wzbudzał w widzach i uczestnikach niemałe emocje. Michał Piróg i Agustin Egurrola przez lata budowali renomę programu, będąc przy tym surowymi, ale i pełnymi pasji jurorami. Ich oceny, wzbogacone opiniami takich osobowości jak Kinga Rusin, Anna Mucha, Weronika Marczuk czy Ida Nowakowska, sprawiały, że rywalizacja była jeszcze bardziej emocjonująca. Nowa edycja ma jednak przynieść nowy skład, choć TVN nie zdradził jeszcze żadnych nazwisk.

Zaskoczeniem dla widzów jest również brak Patrycji Kazadi, która przez lata jako prowadząca dodawała programowi wyjątkowej energii. Kazadi dołączyła w tym roku do Polsatu, by współprowadzić powracający format „Must Be The Music” i być uczestniczką „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”. Tymczasem TVN ujawnił, że w nowej edycji „You Can Dance” gospodarzem zostanie Maciej Dowbor, który w sierpniu zasilił szeregi „Dzień dobry TVN”. Premiera programu przewidziana jest już na wiosnę w TVN!

Odświeżony skład trenerów w talent-show dla seniorów!

„The Voice Senior” to jeden z największych hitów zimowych ramówek Telewizji Polskiej, który od lat przyciąga widzów swoją wyjątkową formułą i wzruszającymi historiami. Program jest muzycznym talent-show skierowanym do seniorów, którzy pragną spełniać swoje marzenia o karierze wokalnej, niezależnie od wieku.

W nadchodzącej edycji, obrotowe fotele zajmą: debiutujące w formacie – Tatiana Okupnik oraz Małgorzata Ostrowska. Pojawi się także Robert Janowski, który powrócił do TVP i od kilku miesięcy ponownie prowadzi kulturowy teleturniej „Jaka to melodia?”. Czwartym trenerem został Andrzej Piaseczny, który po latach przerwy powraca na trenerski fotel. Przypomnijmy, że to właśnie „Piasek” doprowadził do zwycięstwa Barbarę Parzeczewską w drugiej edycji.

POLECAMY: Małgorzata Ostrowska szczerze o zmianach w TVP. Zdradza kulisy The Voice Senior

Zmiany dotknęły także duet prowadzących, mianowicie miejsce Rafała Brzozowskiego zajął Robert Stockinger, który w tym roku dołączył do Telewizji Polskiej i programu „Pytanie na śniadanie”. U jego boku bez zmian będzie Marta Manowska, dla której będzie to już piąta edycja, którą prowadzi. Premiera 6. edycji „The Voice Senior” już w styczniu 2025 roku w TVP2.

Czy można spodziewać się kolejnych telewizyjnych premier?

To jednak zapewne dopiero początek ogromnych telewizyjnych emocji, które czekają nas w nadchodzącym roku. Stacje telewizyjne, nieustannie rywalizujące o uwagę widzów, z pewnością mają w zanadrzu jeszcze wiele zaskoczeń i niespodziewanych premier. Chcecie być na bieżąco z wszystkimi telewizyjnymi premierami i zaskakującymi zmianami, które czekają nas w nadchodzącym roku? Koniecznie bądźcie z nami! Nasz serwis zapewni Wam najświeższe informacje o nowych programach, powrotach kultowych formatów oraz wszystkim, co dzieje się w świecie telewizji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Zmiany w Dzień Dobry TVN podzieliły widzów – „Nareszcie to się skończyło”, czy to oznacza porażkę programu?

Której telewizyjnej premiery lub powrotu nie możecie się doczekać w 2025 roku? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Kazadi, Rock, Zdrójkowski (fot. screen Instagram Adam Zdrójkowski)
Maciej Dowbor, Joanna Koroniewska (fot. screen Instagram Maciej Dowbor)
Sandra Hajduk-Popińska, Maciej Dowbor (fot. screen Instagram Maciej Dowbor)
Marta Manowska (fot. screen Instagram Marta Manowska)
Patricia Kazadi (fot. screen Instagram Patricia Kazadi)
Michalina Sosna (fot. screen Instagram Michalina Sosna)
Natasza Urbańska (fot. screen Instagram Natasza Urbańska)
Robert i Patrycja Stockinger (fot. screen Instagram Robert Stockinger)
Adam Zdrójkowski (fot. screen Instagram Adam Zdrójkowski)
Robert Stockinger, Klaudia Carlos, Kasia Dowbor … (fot. screen Robert Stockinger)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

news

Sylwia Bomba po rozstaniu znów pokazała się z Collinsem. Powrót jest możliwy?

Opublikowano

w dniu

przez

Rozstanie Sylwii Bomby i Grzegorza Collinsa wywołało ogromne poruszenie w polskim show-biznesie. Choć wielu spodziewało się medialnej burzy, kolejne działania byłych partnerów pokazują zupełnie inny obraz tej sytuacji. Dowiedz się więcej!

Sylwia Bomba i Grzegorz Collins przez wiele miesięcy uchodzili za jedną z najbardziej zgodnych par polskiego show-biznesu. Wspólne podróże, romantyczne zdjęcia oraz kolejne projekty zawodowe sprawiały, że fani z ogromnym zainteresowaniem śledzili rozwój ich relacji. Nic więc dziwnego, że informacje o rozstaniu były dla wielu ogromnym zaskoczeniem.

Za oficjalny początek ich związku uznaje się jesień 2023 roku, kiedy po raz pierwszy pokazali się razem podczas branżowych wydarzeń. Jak sami później przyznawali, ich znajomość rozpoczęła się jednak znacznie wcześniej. Przez długi czas chronili swoją prywatność i dopiero z czasem zdecydowali się opowiedzieć światu o swoim uczuciu.

Ponad dwa i pół roku temu para zadebiutowała na czerwonym dywanie podczas Wieczoru Charytatywnego „Gwiazdy Dobroczynności”. Od tamtej chwili Sylwia Bomba i Grzegorz Collins coraz częściej pojawiali się razem publicznie, a ich wspólne zdjęcia i wywiady tylko utwierdzały fanów w przekonaniu, że tworzą szczęśliwy i trwały związek.

Ich relacja rozwijała się także na oczach widzów. Grzegorz Collins pojawiał się u boku Sylwii Bomby w programie „Gogglebox. Przed telewizorem”, para wystąpiła również w „Orzeł czy reszka?” oraz w specjalnym odcinku serialu Stopklatki „Zajazd. Będzie się działo”. Wszystko wskazywało na to, że ich wspólna przyszłość rysuje się w jasnych barwach.

Dlatego pierwsze doniesienia o rozstaniu wywołały prawdziwą lawinę komentarzy. Internauci zaczęli zastanawiać się, czy to jedynie plotki, czy rzeczywiście doszło do zakończenia jednej z najgłośniejszych relacji ostatnich lat. Niedługo później wszelkie spekulacje zostały jednak ucięte.

Sylwia Bomba opublikowała na InstaStories nagranie, w którym potwierdziła zakończenie związku z Grzegorzem Collinsem. Jednocześnie podkreśliła, że mimo rozstania pozostają w bardzo dobrych relacjach i poprosiła internautów, by nie doszukiwali się między nimi konfliktu ani sensacji.

W międzyczasie głos zabrał również brat Grzegorza CollinsaRafał Collins, który zamieścił w mediach społecznościowych krótkie oświadczenie.

“Drodzy Dziennikarze, Szanuję prywatność Grega i Sylwii, dlatego nie czuję się właściwą osobą do komentowania ich życia prywatnego. Ludzie są w związkach, czasem się rozstają, a czasem po pewnym czasie ponownie do siebie wracają – takie jest życie. Oboje proszą obecnie o uszanowanie ich prywatności. Dlatego telefonowanie do mnie w tak delikatnym dla nich momencie i oczekiwanie komentarza uważam za mało eleganckie i po prostu nie fair” – napisał.

POLECAMY: Mikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie

Bomba SPOTYKA SIĘ jednak z Grzegorzem Collinsem?

W sobotni poranek Sylwia Bomba opublikowała także obszerne oświadczenie na Instagramie, w którym opisała kulisy rozstania i zapewniła, że wszystko odbyło się z wzajemnym szacunkiem oraz troską o dobro najbliższych.

“Kochani! Rodzina dla mnie zawsze była najważniejsza. Kto mnie obserwuje, ten bardzo dobrze wie. Wiele pytań i trochę czasu upłynęło zanim byliśmy gotowi aby Wam powiedzieć: niestety ktoś nas uprzedził. Tak, to prawda. Nie jesteśmy już w tercecie, tylko w duecie. Od jakiegoś czasu. Nie doszukujcie się dram, bo ich nie ma. Czasem drogi ludzi się po prostu rozchodzą. Moje małe życie które stworzyłam jest bezpieczne i zaopiekowane. Tosia ma wspaniały kontakt z Grzegorzem i wszystko u nas dobrze. Uwierzcie, można się rozstać w spokoju, z klasą i bez prania brudów. Na Grzesia nie pozwolę powiedzieć złego słowa. Przeżyliśmy wspaniałe lata razem. Dziękuję za każdy moment i każdą lekcję. Dziękuję za morze wsparcia. Za każdy telefon wczoraj i wszystkie wiadomości. Tymczasem w duecie: ŚCISKAMY” – czytamy.

Najnowsze wydarzenia tylko potwierdzają te słowa. W niedzielę Sylwia Bomba opublikowała na Instagramie nagranie, na którym widać, jak Grzegorz Collins prowadzi samochód po powrocie celebrytki i jej córki z wakacji. Na filmie nie zabrakło również niezwykle ciepłego momentu – dziewczynka wręczyła swojemu przyszywanemu tacie prezent, a między nimi doszło do uroczej wymiany upominków, która z pewnością poruszyła internautów.

Jak widać, Sylwia Bomba i Grzegorz Collins dotrzymują słowa. Choć ich związek dobiegł końca, wszystko wskazuje na to, że udało im się rozstać z ogromnym szacunkiem, bez publicznych kłótni i wzajemnych oskarżeń. Ich postawa pokazuje, że nawet po zakończeniu relacji można pozostać dla siebie ważnymi osobami i wspólnie dbać o dobro najbliższych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Magda Gessler otworzyła NOWĄ restaurację. Tak wyglądało wielkie otwarcie

Jesteście zaskoczeni tym rozstaniem? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Sylwia Bomba (fot. screen YouTube TTV)
Grzegorz Collins (fot. screen Instagram Stories Sylwia Bomba) – 2 sierpnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mikołaj Roznerski REZYGNUJE z „M jak miłość”? Aktor przerwał milczenie

Opublikowano

w dniu

przez

W ostatnich dniach wokół Mikołaja Roznerskiego pojawiło się wiele pytań dotyczących jego przyszłości w jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Aktor postanowił w końcu odnieść się do spekulacji i rozwiał wszelkie wątpliwości. Dowiedz się więcej!

Mikołaj Roznerski od lat uchodzi za jednego z najbardziej zapracowanych aktorów w polskim show-biznesie. Widzowie cenią go za charyzmę, naturalność i role, które od lat budzą ogromne emocje. Mimo napiętego grafiku nie zwalnia tempa i regularnie angażuje się w kolejne projekty telewizyjne.

Od wielu lat Mikołaj Roznerski jest jedną z najważniejszych twarzy serialu „M jak miłość”. Jego bohater Marcin Chodakowski należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci produkcji, a kolejne wątki z jego udziałem niezmiennie przyciągają przed telewizory miliony widzów. Aktor spędza na planie długie godziny, jednak wciąż z ogromnym zaangażowaniem wraca do pracy nad nowymi odcinkami.

To jednak nie jedyny projekt, któremu poświęca swój czas. Mikołaj Roznerski z powodzeniem łączy współpracę z TVP i TVN. W komercyjnej stacji prowadzi teleturniej „The Floor”, który od premiery okazał się jednym z największych telewizyjnych hitów. Dynamiczna formuła programu oraz swoboda prowadzącego szybko zyskały uznanie widzów.

Co ciekawe, zdjęcia do „The Floor” realizowane są w Holandii. Mimo licznych podróży i intensywnego harmonogramu aktor bez większych problemów godzi obowiązki związane z prowadzeniem teleturnieju z pracą na planie serialu „M jak miłość”.

POLECAMY: Mandaryna i Michał Wiśniewski bawili się z Dodą. Nowe nagranie niesie się po sieci

To koniec Mikołaja Roznerskiego w „M jak miłość”? Padła jasna deklaracja

W ostatnim czasie zakończyły się nagrania specjalnej odsłony programu „The Floor. VIP Challenge”. To właśnie podczas realizacji nowych odcinków dziennikarka serwisu Pudelek zapytała Mikołaja Roznerskiego, czy w związku z nowymi wyzwaniami zawodowymi rozważa odejście z kultowego serialu TVP2.

Odpowiedź aktora nie pozostawiła żadnych złudzeń. Mikołaj Roznerski przyznał, że w ogóle nie bierze pod uwagę takiego scenariusza i z ogromnym sentymentem podchodzi do produkcji, która otworzyła mu drzwi do dalszej kariery.

“Nie myślałem o tym. Bardzo dużo zawdzięczam serialowi “M jak miłość”. Zbudował on moją popularność telewizyjną i dał mi również rozwój jako aktor. To właśnie tam nauczyłem się gry przed kamerą, a potem przyszły kolejne projekty filmowe i serialowe. Jestem człowiekiem wdzięcznym. Dopóki mnie stamtąd nie wyrzucą, nie zamierzam się nigdzie wybierać” – wyznał z uśmiechem.

Słowa Mikołaja Roznerskiego z pewnością ucieszą wiernych fanów „M jak miłość”, którzy od lat śledzą losy jego bohatera. Aktor jasno dał do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z serialu, który odegrał kluczową rolę w jego zawodowym życiu.

Wszystko wskazuje więc na to, że jesienią widzowie ponownie zobaczą Mikołaja Roznerskiego zarówno w nowych odcinkach „M jak miłość” na antenie TVP2, jak i w roli gospodarza programu „The Floor”. Teleturniej TVN powróci z nowym sezonem już 29 sierpnia.

Jak widać, Mikołaj Roznerski nie zamierza wybierać między projektami. Aktor z powodzeniem łączy pracę przy dwóch największych telewizyjnych hitach emitowanych przez konkurencyjne stacje i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo pozostanie jedną z najważniejszych gwiazd zarówno TVP, jak i TVN.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną. Opowiedziała, jak to wyglądało

Wolicie oglądać Roznerskiego w “M jak miłość” czy “The Floor”? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Mikołaj Roznerski (fot. screen YouTube TVN.pl) – wywiad u Kuby Wojewódzkiego
Mikołaj Roznerski (fot. screen Instagram Mikołaj Roznerski)

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Mandaryna i Wiśniewski bawili się z Dodą. Nowe nagranie niesie się po sieci

Opublikowano

w dniu

przez

Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego to bez wątpienia jedna z największych sensacji polskiego show-biznesu ostatnich miesięcy. Tym razem zakochani ponownie znaleźli się w centrum uwagi, a wszystko za sprawą wyjątkowego wesela, na którym doszło do nieoczekiwanego spotkania z Dodą. Dowiedz się więcej!

Powrót Mandaryny i Michała Wiśniewskiego to zdecydowanie najbardziej zaskakujące medialne wydarzenie tego roku. W połowie lipca byli małżonkowie, którzy rozwiedli się w 2006 roku, oficjalnie potwierdzili, że po blisko dwóch dekadach postanowili dać sobie drugą szansę. Ta wiadomość błyskawicznie obiegła media i wywołała ogromne poruszenie wśród fanów.

Od tamtej pory para nie ukrywa już swojej relacji. Michał Wiśniewski i Mandaryna coraz częściej pojawiają się razem publicznie, wspólnie uczestniczą w wydarzeniach i chętnie pokazują, że ponownie są sobie bardzo bliscy. Każde ich wspólne zdjęcie czy nagranie natychmiast staje się tematem gorących dyskusji w internecie.

Nic więc dziwnego, że tabloidy i paparazzi uważnie śledzą każdy ich krok. Po latach rozłąki historia byłych małżonków ponownie rozpala wyobraźnię fanów, którzy z zainteresowaniem obserwują rozwój ich odnowionej relacji.

POLECAMY: Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną. Opowiedziała, jak to wyglądało

Doda BAWIŁA SIĘ na weselu z Mandaryną i Wiśniewskim

W sobotni wieczór zakochani bawili się razem na jednym z wesel. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło również wielu znanych osób ze świata muzyki i telewizji. To właśnie tam doszło do sytuacji, która szybko stała się hitem mediów społecznościowych.

Na weselu obecna była także Doda, która została usadzona naprzeciwko Michała Wiśniewskiego i Mandaryny. Artystka nie mogła przepuścić takiej okazji i postanowiła uwiecznić tę chwilę.

Na opublikowanym przez Dodę nagraniu widać elegancko ubranych Michała Wiśniewskiego i Mandarynę, którzy świetnie się bawili. Para robiła zabawne miny, gestykulowała i wyraźnie cieszyła się wspólnie spędzanym czasem. Krótkie wideo niemal natychmiast przyciągnęło uwagę internautów.

To jednak nie był koniec niespodzianek. Tuż obok Mandaryny siedział również gwiazdor disco polo Radosław Liszewski, lider zespołu Weekend. Wspólne spotkanie zakończyło się pamiątkowym zdjęciem, które szybko zaczęło krążyć w sieci.

Obecność tylu znanych nazwisk przy jednym stole sprawiła, że wesele stało się jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń weekendu. Fani z zainteresowaniem analizowali każde ujęcie i zwracali uwagę na doskonałe humory wszystkich uczestników imprezy.

Od momentu ogłoszenia swojego powrotu Mandaryna i Michał Wiśniewski nie przestają wzbudzać zainteresowania. Wszystko wskazuje na to, że po latach rozłąki chcą po prostu cieszyć się wspólnym czasem, nie ukrywając już swojego szczęścia przed światem.

Jedno jest pewne – historia Mandaryny i Michała Wiśniewskiego wciąż elektryzuje fanów. Każde ich kolejne wspólne wyjście wywołuje lawinę komentarzy, a sobotnie wesele tylko potwierdziło, że obecnie są jedną z najgłośniejszych par polskiego show-biznesu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Michał Szpak przerwał milczenie. Chce zostać ojcem?

Cieszycie się z powrotu Mandaryny do Wiśniewskiego? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Doda, Mandaryna, Michał Wiśniewski (fot. screen Instagram Stories Doda) – 1 sierpnia 2026
Doda, Mandaryna, Michał Wiśniewski (fot. screen Instagram Stories Doda) – 1 sierpnia 2026
Radek Liszewski, Doda, Mandaryna, Michał Wiśniewski (fot. screen Instagram Stories Doda) – 1 sierpnia 2026

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

news

Justyna Steczkowska przeżyła śmierć kliniczną. Opowiedziała, jak to wyglądało

Opublikowano

w dniu

przez

Justyna Steczkowska, która 2 sierpnia obchodzi swoje 54. urodziny, od lat zachwyca talentem i sceniczną charyzmą. Tym razem jednak nie mówiła o muzyce, lecz o jednym z najtrudniejszych doświadczeń swojego życia. Jej szczere słowa poruszają i skłaniają do refleksji. Dowiedz się więcej!

Justyna Steczkowska od wielu lat należy do grona najbardziej cenionych polskich artystek. Wokalistka ma na swoim koncie dziesiątki przebojów, występy na największych scenach oraz udział w prestiżowych programach telewizyjnych. Obecnie zasiada również w jury programu „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, a jej kariera nie zwalnia tempa.

Choć na co dzień kojarzona jest przede wszystkim z muzyką i scenicznymi sukcesami, w wywiadach coraz częściej otwiera się także na tematy dotyczące życia prywatnego. Tym razem wróciła wspomnieniami do śmierci swojej mamy – Danuty Steczkowskiej, która zmarła w listopadzie 2020 roku w wieku 77 lat.

Danuta Steczkowska była pedagogiem i wraz z mężem, dyrygentem Stanisławem Steczkowskim, przez ponad 45 lat edukowała muzycznie młodzież na Podkarpaciu. Małżeństwo prowadziło między innymi chór chłopięco-męski „Cantus” w Miejskim Domu Kultury w Stalowej Woli. Prywatnie wychowali dziewięcioro dzieci, którym przekazali miłość do muzyki.

Ostatnie lata życia Danuty Steczkowskiej nie były łatwe. Kobieta przeszła dwa wylewy, w wyniku których stała się osobą niepełnosprawną. W tym trudnym czasie opiekowała się nią Justyna Steczkowska, wielokrotnie podkreślając później, jak wiele nauczyło ją to doświadczenie.

POLECAMY: Michał Szpak przerwał milczenie. Chce zostać ojcem?

Justyna Steczkowska szczerze o śmierci klinicznej. Jej słowa dają do myślenia

W rozmowie z magazynem „Viva!” artystka opowiedziała o ostatnich chwilach spędzonych z mamą i o tym, jak postrzega śmierć.

“To było moje pierwsze spotkanie ze śmiercią, choć mówiąc “śmierć”, mam na myśli jedynie zamianę światów. Dusza przecież tylko uwalnia się z ograniczeń, które narzuca ciało […] Chociaż dzięki niemu możemy doświadczać wielu pięknych chwil i emocji, które służą jej rozwojowi, to prawdziwa wolność zaczyna się poza nim. Dlatego to był głęboko wzruszający moment. Piękny i trudny zarazem” – wyznała Steczkowska.

Wokalistka zdradziła również, jak wyglądało jej pożegnanie z mamą. Jak podkreśliła, była przy niej do samego końca i starała się przekazać jej słowa pełne miłości oraz wdzięczności.

“Opieka nad mamą, cudowną kobietą, która przez ostatnie lata życia była osobą niepełnosprawną, nauczyła mnie pokory i prawdziwego zrozumienia kruchości ludzkiej natury. Byłam przy niej, kiedy odchodziła… Trzymałam ją za rękę i mówiłam: “Miałaś dobre życie. Byłaś wspaniałą mamą. Dobrą kobietą… Leć, moja kochana. Zasłużyłaś na wszystko, co najlepsze”. To było piękne pożegnanie. Odeszła otoczona dziećmi i wnukami” – wspomniała wokalistka w tej samej rozmowie.

Na tym jednak osobiste wyznania się nie zakończyły. Justyna Steczkowska przyznała, że sama nie odczuwa lęku przed śmiercią. Jak wyjaśniła, jej podejście wynika z niezwykłego doświadczenia z dzieciństwa.

“Nie boję się śmierci, jeśli o to pytasz, bo już raz ją przeżyłam. Dla mnie śmierć to nie koniec, ale przejście. Drzwi do innego świata. Kiedy byłam dzieckiem, po wypadku na rowerze doświadczyłam śmierci klinicznej [czasowe ustanie czynności serca i oddechu – przyp. red.]. I od tamtej pory nie czuję lęku, a raczej ciekawość. Co jest dalej? Gdzie idziemy? Co nas tam czeka? Kluczem do odpowiedzi na te pytania jest rozwój świadomości” – powiedziała Justyna.

Szczere słowa Justyny Steczkowskiej pokazują, jak ogromny wpływ na jej życie miały zarówno odejście ukochanej mamy, jak i własne doświadczenia z dzieciństwa. Artystka po raz kolejny udowodniła, że nie boi się poruszać trudnych tematów i otwarcie mówi o sprawach, które dla wielu osób pozostają niezwykle osobiste. Jej wyznanie z pewnością na długo pozostanie w pamięci fanów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Klaudia El Dursi z kolejną NOWĄ fuchą w TVN. To będzie jej wielki debiut

Cenicie Justynę Steczkowską? Dajcie znać w komentarzu pod artykułem!

Justyna Steczkowska (fot. AKPA) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 4 lipca 2026 roku
Justyna Steczkowska (fot. AKPA) – “Lato z Radiem i Telewizją Polską” z 4 lipca 2026 roku
Justyna Steczkowska (fot. zdjęcie prasowe Telewizja Polsat) – “Twoja Twarz Brzmi Znajomo”

Autor: Szymon Jedynak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kontynuuj czytanie

HITY

Copyright © 2019 Przeambitni.pl. Stworzona z miłością